Nigdy nie jesteś sama

Okładka książki Nigdy nie jesteś sama autora Renata Adwent, 9788372296320
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Nigdy nie jesteś sama
Renata Adwent Wydawnictwo: Feeria literatura obyczajowa, romans
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2017-03-15
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-15
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372296320
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nigdy nie jesteś sama w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Nigdy nie jesteś samai

Rodzina jest trampoliną, z której skaczesz w dorosłe życie



5793 691 481

Oceny książki Nigdy nie jesteś sama

Średnia ocen
6,5 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nigdy nie jesteś sama

avatar
42
12

Na półkach:

Książka opowiadająca właściwe nie tylko o losach glownej bohaterki zmagającej się z chorobą psychiczną ale też o członkach jej rodziny. Każdy zajmuje dużą pozycję i każda osoba odczuwa coś innego. Polecam wszystkim.

Książka opowiadająca właściwe nie tylko o losach glownej bohaterki zmagającej się z chorobą psychiczną ale też o członkach jej rodziny. Każdy zajmuje dużą pozycję i każda osoba odczuwa coś innego. Polecam wszystkim.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1655
1654

Na półkach: , , , ,

Oczekiwałam od tej książki fajnej historii, może jakiejś młodzieżówki, która będzie poruszać poważne tematy. Jednak okazało się, że otrzymałam dość przeciętną obyczajówkę, której nawet nie chiało mi się czytać. Bohaterowie mnie nie zachwycili, a cała historia była po prostu nudna i w ogóle nie mogłam się wciągnąć. Na szczęście w końcu udało mi się ją zmęczyć i doczytać do końca.

Oczekiwałam od tej książki fajnej historii, może jakiejś młodzieżówki, która będzie poruszać poważne tematy. Jednak okazało się, że otrzymałam dość przeciętną obyczajówkę, której nawet nie chiało mi się czytać. Bohaterowie mnie nie zachwycili, a cała historia była po prostu nudna i w ogóle nie mogłam się wciągnąć. Na szczęście w końcu udało mi się ją zmęczyć i doczytać do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
181
70

Na półkach:

A już myślałam, że ta książka przekona mnie do książek polskich autorów. Ogólnie jakoś nie przepadam za takimi książkami, ale nie wiem dlaczego po tę sięgnęłam bo zapowiadała się ciekawie - nic bardziej mylnego.
Nie doczytałam książki do końca, to raczej niemożliwe. Książka zaczęła się dość interesująco, opisy życia rodziny były przyjemne i ciekawe. Kiedy doszłam do momentu pomysłu "sióstr syjamskich" zamknęłam książkę bo stwierdziłam, że takiej głupoty nie zniosę. Książka stała się irracjonalna do tego stopnia, że po prostu nie umiałam jej dłużej czytać.
Ogólna ocena: Nie polecam!

A już myślałam, że ta książka przekona mnie do książek polskich autorów. Ogólnie jakoś nie przepadam za takimi książkami, ale nie wiem dlaczego po tę sięgnęłam bo zapowiadała się ciekawie - nic bardziej mylnego.
Nie doczytałam książki do końca, to raczej niemożliwe. Książka zaczęła się dość interesująco, opisy życia rodziny były przyjemne i ciekawe. Kiedy doszłam do momentu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

430 użytkowników ma tytuł Nigdy nie jesteś sama na półkach głównych
  • 302
  • 123
  • 5
52 użytkowników ma tytuł Nigdy nie jesteś sama na półkach dodatkowych
  • 39
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Renata Adwent
Renata Adwent
Ogromnie uparta miłośniczka kotów, czekolady i złośliwego poczucia humoru, które odziedziczyła po Mamie. Nie znosi zmian, a ciągle je sobie funduje, bo nie może znaleźć swojego miejsca w świecie. Jedyną szaloną rzeczą, jaką zrobiła w życiu, była jazda bez biletu w komunikacji miejskiej. Nie wyobraża sobie odpoczynku bez książki, spacerów nad morzem i pracy w ogrodzie. Obdarzona licznymi talentami, z wyjątkiem kulinarnego, ma szczęście do przyjaciół, którzy dobrze gotują.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W sieci złudzeń Joyce Maynard
W sieci złudzeń
Joyce Maynard
Moja pierwsza książka tej autorki. Ta książka stała na półce trzy lata, bo tyle minęło odkąd ją kupiłam. Postanowiłam ją przeczytać, gdyż znajduje się ona na mojej książkowej konfrontacji. Główną bohaterką i narratorką opowieści jest Helen, która po rozwodzie z mężem zagląda do kieliszka i podczas jazdy do szpitala, zostaje złapana przez policjanta i traci prawo jazdy oraz wyłączną opiekę nad synem, który przeprowadza się do ojca. Helen, chodzi na spotkania AA i pracuje. Pewnego razu poznaje Avę, która postanawia pomóc Helen. Kobieta wdzięczna Avie, wkracza do wystawnego życia ponad stan, niekończących się imprez charytatywnych dla fundacji. Helen poznaje Elliota, który jako pierwszy rozszyfrowuje Havillandów. Związek Elliota i Helen dobrze się układa, ale mężczyzna nie podoba się Havillandom, którzy uważają go za nudnego i nieciekawego faceta. Jednakże Helen uważa inaczej i ma nadzieję, że Oliver polubi Elliota. Pewnego dnia, wydarza się nad Tahoe wypadek z udziałem Coopera, Swifta, Olivera oraz Carmen. Kiedy Swift przedstawia swoją wersję wydarzeń, mówiąc, że to wina Olivera, Helen zaczyna mieć wątpliwości i dąży do prawdy. Kiedy poznaje prawdziwą wersję wydarzeń, jej stosunek do Havillandów ulega zmianie... Jest to książka wciągająca, szybko się ją czyta i można nazwać ją dobrą książką obyczajową. Byłaby też dobrym i wciągającym thrillerem. Niebanalna, życiowa, opowiadająca o tym czym jest przyjaźń, miłość i emocjonalne uzależnienie. Polecam.
Klaudia Sowa - awatar Klaudia Sowa
oceniła na95 lat temu
Świąteczna kafejka Amanda Prowse
Świąteczna kafejka
Amanda Prowse
Świąteczna kafejka była naprawdę piękną i niesamowitą opowieścią, o trudnej miłości, która przetrwała wiele lat w głębi serca. Od tej książki robi się niesamowicie ciepło na serduchu, ale też są momenty gdzie ciężko jest zebrać myśli, autorka w bardzo umiejętny sposób zaraża nas optymizmem i dodaje nam ciepła w te zimne wieczory. Sięgając po tą książkę byłam zauroczona jej magiczną otoczką, okładka jest naprawdę zachęcająca i stwarzająca pozory typowo świątecznej i lekkiej książki. Ale tak naprawdę nie jest to słodka i świąteczna lekka powieść. Dostajemy poruszającą historię, gdzie święta są tylko elementem tła... Nasza główna bohaterka Bea ma pięćdziesiąt trzy lata, prowadzi własną restauracje w Sydney, którą założyła wraz ze swoim mężem. Lecz gdy umiera jej mąż Peter, kobiecie jest bardzo ciężko pogodzić się z tym, że została całkiem sama choć ma dorosłego syna, to ich stosunki nie układają się najlepiej, a z synową nie może odnaleźć wspólnego języka. Na szczęście jest jeszcze Flora wnuczka Bei, która napawa ją radością... Bea kochała Petera na swój sposób był dla niej najlepszym przyjacielem i oparciem w niełatwym życiu, kochała go bardzo, ale nie aż tak jak swoją pierwszą miłość, Johna (ojca jej syna). Gdy się w nim zakochała była bardzo młoda a on miał już rodzinę. Rozstali się ale konsekwencje ich romansu Bea musi dźwigać przez całe życie. Choć Wyatt jest już sam ojcem, to nigdy nie poznał swojego ojca, ani Bea nie opowiedziała mu nic na jego temat. Natomiast Peter kochał go jak własnego syna. Bea doataje list od Alex McKay z Edynbymurga i po przeczytaniu postanawia odnaleźć forum na temat reastauracji w internecie, Flora przychodzi ciężki okres i przez jakiś czas pomieszkuje u Bei i uczy ją wysyłać e-maile, gdy zbliżają się święta wnuczka wpada na szalony pomysł aby gdzieś razem wyjechały. Choć Bea załapała dobry kontakt z całkiem obcą osobą, podejmuje szaloną decyzję i wraz z Florą udają się w podróż na drugą półkule, która już na zawsze odmieni ich życie... Czytałam tą książkę jednym tchem i muszę przyznać, że już po pierwszych stronach mnie do siebie przekonała. Ta piękną wzruszająca historia o miłości będzie w sam raz na relaks po świętach, polecam z całego serducha.
Zksiazkaprzykawie Karolina - awatar Zksiazkaprzykawie Karolina
oceniła na71 rok temu
Nie prosiliśmy o skrzydła Vanessa Diffenbaugh
Nie prosiliśmy o skrzydła
Vanessa Diffenbaugh
Jako że dawno nie czytałam literatury zagranicznej, to w wakacje zajrzałam do książki dawno temu sprawdzonej już autorki Vanessy Diffenbaugh. Pisarka ta urzekła mnie swoją pierwszą powieścią czyli Sekretnym Językiem kwiatów i użytym w niej stylem opowiadania o trudnych społecznie tematach. Nie prosiliśmy o skrzydła to także powieść poruszająca poważny problem, jakim jest wczesne macierzyństwo i dojrzewanie do niego z jako takim wsparciem rodziców. Letty główna bohaterka to już dorosła kobieta, która po nagłym wyjeździe matki do Meksyku , stara się w końcu być prawdziwą mamą dla dwójki swoich dzieci. Wszystko dlatego, ze po urodzeniu syna a potem córki we wszystkim pomagała jej rodzicielka, a ona miała skończyć szkole oraz zarabiać pieniądze na całą rodzinę. Aż tu nagle zostaje z nastoletnim potomstwem sama, co powoduje wiele niespodziewanych problemów. A do tego wszystkiego na horyzoncie pojawia się ojciec Aleksa oraz przyjaciel, który w wielu kwestiach jej pomaga. Czy dawne swoje marzenia oraz ambicje można przekazać dzieciom? Do czego jest zdolna matka, aby zwiększyć szansę na lepsze jutro swoim dzieciom? Czy dobrze jest samemu decydować za kogoś o przyszłości? Czy kobiety muszą brać na swoje barki ważne decyzje? I w imię czego? Nietuzinkowa historia napisana pięknym językiem plus dobrze zarysowane postacie nie daje o sobie zapomnieć. Książka Vanessy Diffenbaugh przenikliwie opisuje rozterki w miarę młodej matki , a także jej nastoletniego syna. Widać w jej powieści, ze ten temat jest jej bardzo bliski. Sama autorka prowadzi różnego rodzaju akcje charytatywne, które są głównym celem jej życia. W książkach chciała przekazać problemy głównie dzieci jak i samotnych matek z wyboru. Powieść Nie prosiliśmy o skrzydła daje do myślenia i nie da się przejść obok niej obojętnie bo ma naprawdę mocny przekaz do ludzi. Mimo, że przeczytałam ja ponad miesiąc temu, nadal jest w mojej pamięci. A nie jest to łatwe …. Gorąco polecam
Justyna Masic - awatar Justyna Masic
ocenił na73 lata temu
Kolejny rozdział Agata Kołakowska
Kolejny rozdział
Agata Kołakowska
Inspirująca historia pewnego redaktora i pisarki. Ktoś bacznie przygląda się ich życiu, prywatnym problemom, wątpliwościom i błędom rozliczając ich w przesyłanej w odcinkach powieści. Naprawdę bardzo dobra książka. Do końca zastanawiałam się kto może być w kręgu podejrzanych. Okazało się, że nie można nikomu ufać. Każdy może być podejrzany. Czytałam naprawdę z zapartym tchem. Dawno nie czytywałam żadnych książek z braku czasu i innych priorytetów. Kupiłam ją na straganie nad morzem. Zaintrygował mnie tytuł i okładka. Dodatkowo fakt, że autorką jest polka. Do tej pory czytywałam jedynie powieści zagranicznych autorów. Chciałam przetestować twórczość Pani Agaty i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Powieść napisana w dobrym tonie, prowadzi czytelnika za rękę zmieniając otoczenie i bohatera, a także moment opowieści. Autorka była w stanie przez cały czas lektury utrzymać moje zainteresowanie, więc naprawdę jest to wyczyn godny pochwały. W dzisiejszych czasach zarówno ja, jak i wiele innych osób szybko się nudzi, lub męczy, bo z tyłu głowy mielę cały czas ostatnie sytuacje, problemy i kwestie, do których będę musiała wrócić po odłożeniu książki. Jednak tutaj mogłam się zatopić w świecie spisków i podejrzeń bez jakichkolwiek skrupułów bawiąc się w odkrywanie prawdy. Z miłą chęcią wracałam do książki w wolnych chwilach. Podsumowując, moim zdaniem książka jest dobrze napisana, historia jest przedstawiona z odpowiednią energią, nic nie jest oczywiste. Do samego końca. Później, po skończeniu książki dalej się zastanawiałam, czy aby na pewno rozumiem zakończenie. Jednak do dzisiaj nie mam pewności, czy dobrze zinterpretowałam całą historię. Uwielbiam lektury, które dają do myślenia i pozostawiają czytelnika z refleksją i skłaniają do zastanowienia się ponownie nad całością.
bookslover - awatar bookslover
ocenił na105 lat temu
To, co nas dzieli Anna McPartlin
To, co nas dzieli
Anna McPartlin
Z Anną McParlin jest trochę tak, jak z Jojo Moyes – po kilku dobrych, choć niedostrzeżonych książkach, wydaje absolutną perełkę, bestseller, w którym czytelnicy się zakochują. Wtedy wydawnictwo decyduje się opublikować jej wcześniejsze tytuły, choć niektórym czytelnikom wydaje się, że to kolejne, które napisała. W PL najpierw pojawiły się Ostatnie dni Królika, które wyszły spod pióra autorki w 2015 r., potem Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu i kolejno To, co nas dzieli, które powstało cztery lata wcześniej. Uważam, że jeśli chce się porównywać książki jednego autora, trzeba wziąć pod uwagę kolejność ich powstawania. Nie wspominając o szerszym kontekście, o okolicznościach, inspiracjach, momencie życia pisarza. Niełatwo zagłębić się we wszystkie detale, ale chronologii nie można pominąć. Bo przecież autor rozwija się, poprawia swój warsztat, bazuje na doświadczeniu oraz na odbiorze swoich poprzednich książek. Jest mnóstwo rzeczy, które wpływają na kolejne jego dzieła. Jeśli umieścimy ocenianą książkę w odpowiednim miejscu na osi twórczości pisarza, łatwiej o właściwe wnioski. Anna zawsze porusza trudną tematykę – pojawia się śmierć, strata bliskiej osoby, niełatwe relacje rodzinne. Ale to, co wyróżnia tę autorkę, to niezwykłe poczucie humoru i lekkość w opowiadaniu o tym, co najtrudniejsze. Eve Hayes i Lily Brennan – niegdyś najlepsze przyjaciółki, nierozłączne. Nic nie wskazywało na to, żeby cokolwiek miało je rozdzielić. Zawsze się wspierały, pomagały sobie, zawsze blisko siebie. Nawet wtedy, gdy Lily wyjeżdża, by w czasie wakacji zarobić na studia, piszą do siebie niemal codziennie. Te listy tłumaczą czytelnikowi to co stało się w przeszłości, a co miało wpływ na życie tych dwóch fantastycznych dziewczyn. Coś, co je rozdzieliło na dwadzieścia lat. Główną osią powieści jest czas współczesny - Eve osiągnęła zawodowy sukces i zmęczona życiem na świeczniku wraca do Dublina. Kiedy po poważnym wypadku trafia do szpitala okazuje się, że jej dawna przyjaciółka pracuje tam, jako pielęgniarka. To spotkanie po latach daje szansę na naprawienie relacji między kobietami i na to, by życie obu znowu wróciło na właściwe tory. Fantastyczna książka. Zabawna, a jednocześnie trudna i niebanalna. Będę niecierpliwie czekała na kolejne lub poprzednie książki tej autorki, po które, mam nadzieję, sięgnie wydawnictwo HarperCollins Polska.
Tolka - awatar Tolka
oceniła na104 lata temu

Cytaty z książki Nigdy nie jesteś sama

Więcej
Renata Adwent Nigdy nie jesteś sama Zobacz więcej
Renata Adwent Nigdy nie jesteś sama Zobacz więcej
Renata Adwent Nigdy nie jesteś sama Zobacz więcej
Więcej