Napoleon, Aleksander i Europa 1806–1812

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Epoka napoleońska
- Tytuł oryginału:
- От национальных государств к единой Европе: проблемы европейской интеграции в XIX-XXI вв.
- Data wydania:
- 2016-07-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-07-01
- Liczba stron:
- 426
- Czas czytania
- 7 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365495990
- Tłumacz:
- Sławomir Skowronek
Z zamiarem napisania książki o wojnie 1812 roku nosiłem się od bardzo dawna, uważając to za szczególnego rodzaju obowiązek, jako że jeden z moich przodków był polskim oficerem w służbie Napoleona. Zdarzyło się także, iż – z wielu powodów – od dziecięcych lat wychowywałem się w duchu kultury francuskiej, nigdy przy tym nie zapominając o kraju, w którym przyszło mi dorastać i zdobywać wykształcenie. Innymi słowy, zarówno Rosja, Francja i Polska zawsze były i nadal są mi bliskie. Stąd opisanie wojny, w której walczyli przeciw sobie Rosjanie, Francuzi i Polacy, wydaje mi się konieczne choćby dlatego, że – czując się związanym z każdą z tych kultur – mogę stworzyć obraz bardziej od innych obiektywny i wieloaspektowy. Zwłaszcza zaś ukazać przyczyny tego konfliktu. A bez szczegółowej analizy przyczyn niepodobna wprost zrozumieć wojny.
Książka należy do kilku serii :
Seria: Wydawnictwo Napoleon V
Seria: Kampanie/bitwy
Seria: Epoka napoleońska
Seria: Wznowienia
Kup Napoleon, Aleksander i Europa 1806–1812 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Napoleon, Aleksander i Europa 1806–1812
Poznaj innych czytelników
124 użytkowników ma tytuł Napoleon, Aleksander i Europa 1806–1812 na półkach głównych- Chcę przeczytać 84
- Przeczytane 36
- Teraz czytam 4
- Posiadam 19
- Historia 4
- Napoleon 3
- Epoka napoleońska 3
- Wojny napoleońskie 2
- Historyczne 2
- Chcę w prezencie 2








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Napoleon, Aleksander i Europa 1806–1812
Pomijając to, że Skołow jest amoralnym, zdeprawowanym mordercą młodej kobiety...
... to książkę czytało się dobrze. Aczkolwiek w mej opinii praca została napisana z pronapoleońskiego punktu widzenia autora przy jednocześnie widocznej postawie antybrytyjskiej.
Książka omawia wydarzenia sprzed 1806 i kończy się wraz z rozpoczęciem wojny (oddaniem paszportów dyplomatycznych w ręce ambasadorów obu stron). Przede wszystkim omawia zagadnienie odpowiedzialności za wojnę roku 1812. Staje okoniem "czarnej legendzie" Bonapartego... którą zresztą wymyślili i do dzisiaj rozgłaszają Brytyjczycy (np. film Scotta). Ukazuje złą wolę Aleksandra I, który motywowany własną zazdrością, a do tego jednocześnie wspierany przez posiadaczy ziemskich nie chcących reform rolnych, dążył do konfrontacji z Napolonem. Pomimo tego iż cesarz Francji był pełen dobrej woli i gotowy na szereg ustępstw (rozbiór Turcji, Szwecji czy wreszcie ustępstwa w Polsce).
Zresztą Polsce poświęcono tutaj dużo miejsca ze względu na znaczenie jej terenów, które wcielono do Cesarstwa Rosyjskiego. Z uwzględnieniem listy posiadłości przejętych przez rosyjską arystokrację w latach 1793-1795. Tych, które stracono bądź można było stracić.
Czytelnik może się z tej książki dowiedzieć wielu intrygujących informacji. Najbardziej znaczące (i oparte o źródła, dokumenty z epoki) jest to iż cała ta wojna to przede wszystkim efekt działań Aleksandra I. Rosyjska armia miała być stroną agresywną, a Car pragnął zniszczyć Księstwo Warszawskie i jednocześnie zostać Królem Polski. Stąd choćby misja Czartoryskiego w 1811 oraz koncentracja wojsk, a także plany natarcia (np. Plan Pomorski, połączenie się z Prusami i rozpoczęcie powstania w Niemczech). Chciał wykorzystać osłabienie liczebności wojsk francuskich, która miała miejsce w latach 1810-1811.
Napoleon został o tym uprzedzony m.in. przez Poniatowskiego i Davouta. Dokonał zatem przesunięcia i koncentracji wojsk sprzymierzonych na terytorium Prus i Księstwa Warszawskiego.
Cała wojna 1812 miała się stoczyć w sposób klasyczny, na linii Wisły, w kilku bitwach generalnych. Zgodnie ze schematem obowiązującym do tego roku...
... a Rosjanie, gdy uświadomili sobie ilu żołnierzy ma teraz Napoleon... po prostu zaczęli się cofać. Bez jakiegoś konkretnego planu. Ten istniejący (Falla) został przez Sokołowa omówiony, z osobą niedorzecznego autora włącznie, a na samym końcu przytoczony w aneksie.
I tyle. Nie było żadnego szaleństwa Napoleona bo kampanię zaplanowano na około 1 miesiąca. To co się stało w jej trakcie jest w dużej mierze dziełem improwizacji, przypadku i konieczności. Ani Rosjanie nie wiedzieli, że będą się cofać aż do Moskwy. Ani Francuzi nie sądzili iż będą ścigać ich armię w celu wymuszenia walnego starcia.
Żadnych genialnych planów rosyjskich tylko cholernie dużo szczęścia.
Pomijając to, że Skołow jest amoralnym, zdeprawowanym mordercą młodej kobiety...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to... to książkę czytało się dobrze. Aczkolwiek w mej opinii praca została napisana z pronapoleońskiego punktu widzenia autora przy jednocześnie widocznej postawie antybrytyjskiej.
Książka omawia wydarzenia sprzed 1806 i kończy się wraz z rozpoczęciem wojny (oddaniem paszportów dyplomatycznych...
Bez wahania daję 10! To pierwsza książka Sokołowa, którą przeczytałam, ale na pewno nie ostatnia. Jest perłą na półce z dziełami historycznymi i opracowaniami naukowymi. Autor niezwykle obrazowo snuje opowieść tamtych dni, dając poczuć klimat epoki napoleońskiej i pozwalając zrozumieć nastroje tych czasów. Ujmuje jego rzetelność i merytoryczność. Nie opiera się na pogłoskach, ale zarysy psychologiczne postaci tworzy w oparciu o zapoznanie ze źródłami hagiograficznymi. Dużo miejsca poświęca też sprawie polskiej i docenia prace polskich badaczy - szczególnie Kukiela. No po prostu czytało się to z ogromną przyjemnością!
Bez wahania daję 10! To pierwsza książka Sokołowa, którą przeczytałam, ale na pewno nie ostatnia. Jest perłą na półce z dziełami historycznymi i opracowaniami naukowymi. Autor niezwykle obrazowo snuje opowieść tamtych dni, dając poczuć klimat epoki napoleońskiej i pozwalając zrozumieć nastroje tych czasów. Ujmuje jego rzetelność i merytoryczność. Nie opiera się na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzerszej publiczności Оле́г Вале́рьевич Соколо́в kojarzy się pewnie z tym co nawywijał w listopadzie 2019 r. w Petersburgu (jak ktoś nie słyszał, to w rosyjskiej czy angielskojęcznej wikipedii znajdzie na ten temat niezłe true crime ze szczegółami) i nie ma co ukrywać, że wtedy o nim usłyszałem, zapamiętując żeby przy okazji zapoznać się z jego pracami. Okazja w końcu nadeszła i muszę przyznać, że żałuje jej tak długiego odkładania.
Sokołow ma wspaniały dar opowiadania, a nie referowania, co pewnie może razić historyków, ale z pewnością nie takich pasjonatów historii jak ja. Autor korzysta z wielu, często dotychczas nieznanych lub pomijanych źródeł. Ich dobór wydaje się jednocześnie intelektualnie uczciwy, pomijający wspomnienia spisywane długo po wydarzeniach opisywanych w „Napoleonie...”, jako obarczonych chęcią brylowania przenikliwością („analiza wsteczna zawsze skuteczna”),a eksponujący dokumenty i pamiętniki spisywane w latach 1810-12. Autor przedstawia klarownie motywacje i przyczyny działań stron nadchodzącego konfliktu. Szczególnie warto zwrócić uwagę na przedstawienie „kwestii polskiej”, widzianej oczami Napoleona, Aleksandra, jak i oczywiście Polaków. Trzeba przyznać, że na tle „konkurencji” jest ona przedstawiona w wyczerpujący, błyskotliwy, a przede wszystkim klarowny sposób.
Nie zdradzając za bardzo tez rosyjskiego historyka, wydaje się, że jego praca jest rewolucyjna w podejściu do przyczyn wojny 1812 r. w podobny sposób, w jaki prace Wiktora Suworowa były nowatorskie w stosunku do opisywania genezy wybuchu i początkowego przebiegu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r. I z mojej strony jest to komplement.
Szerszej publiczności Оле́г Вале́рьевич Соколо́в kojarzy się pewnie z tym co nawywijał w listopadzie 2019 r. w Petersburgu (jak ktoś nie słyszał, to w rosyjskiej czy angielskojęcznej wikipedii znajdzie na ten temat niezłe true crime ze szczegółami) i nie ma co ukrywać, że wtedy o nim usłyszałem, zapamiętując żeby przy okazji zapoznać się z jego pracami. Okazja w końcu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor przedstawia tu sprawę konfliktu Nopoleona i Aleksandra w nieco odmienny sposób niż większość historyków. Świetna książka, po równie dobrym Austerlitz jako druga miała stanowić cykl 5 książek dotyczących przebiegu wojen napoleońskich. Niestety może się okazać, że nie powstaną, gdyż historyk skazany za zabójstwo kochanki spędzi sporo czasu w petersburskim więzieniu. W mojej ocenie będzie to spora strata dla fanów epoki napoleńskiej, gdyż jego spojrzenie na te czasy jest bardzo nowatorskie.
Autor przedstawia tu sprawę konfliktu Nopoleona i Aleksandra w nieco odmienny sposób niż większość historyków. Świetna książka, po równie dobrym Austerlitz jako druga miała stanowić cykl 5 książek dotyczących przebiegu wojen napoleońskich. Niestety może się okazać, że nie powstaną, gdyż historyk skazany za zabójstwo kochanki spędzi sporo czasu w petersburskim więzieniu. W...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka traktująca o stosunkach panujących w Europie w latach 1806-1812, a w szczególności na linii Cesarstwo Francuskie - Rosja. Książka jest napisana przystępnym językiem, strony dosłownie połyka się jedna po drugiej. Duży + za bogactwo źródeł, z których autor korzystał. Jeżeli ktoś chce poznać dokładną genezę wojny 1812 roku, to pozycja jest obowiązkowa. Polecam!
Świetna książka traktująca o stosunkach panujących w Europie w latach 1806-1812, a w szczególności na linii Cesarstwo Francuskie - Rosja. Książka jest napisana przystępnym językiem, strony dosłownie połyka się jedna po drugiej. Duży + za bogactwo źródeł, z których autor korzystał. Jeżeli ktoś chce poznać dokładną genezę wojny 1812 roku, to pozycja jest obowiązkowa. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najlepszych książek o okresie, jaką czytałem. Mam nadzieję, że Autor w więzieniu otrzyma możliwość pisania dalszych książek o epoce, ale pewnie już po polach bitewnych nie pojeździ.
Jedna z najlepszych książek o okresie, jaką czytałem. Mam nadzieję, że Autor w więzieniu otrzyma możliwość pisania dalszych książek o epoce, ale pewnie już po polach bitewnych nie pojeździ.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę książkę liczyłem na solidne naukowe opracowanie dyplomatycznych zmagań między Francją a Rosją, które doprowadziły na koniec do wojny 1812 roku. Tej dyplomacji nie ma jednak tyle ile się spodziewałem, dużo za to jest tutaj o osobistych relacjach między najważniejszymi aktorami tego dramatu. Jeden z moich profesorów z studiów gdyby to przeczytał pewnie by powiedział,że to literatura a nie historia i by odrzucił (ale Sokołow to też profesor ;) ). Sokołow we wstępie zaznacza, że jego praca jest przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców i pozbawiona jest warsztatu naukowego, napisana jest językiem potocznym, miejscami aż za bardzo.
Nie odbiera to jednak książce fachowości, widać obeznanie autora ze źródłami obu stron konfliktu. Widać, że autor chciał dotrzeć głównie do rosyjskiego czytelnika, bo widać, że celem autora jest prostowanie nieprawdziwych informacji, które pojawiają się w rosyjskojęzycznej literaturze na temat epoki napoleońskiej. Stara się pokazać, że Napoleon nie był chodzącym Antychrystem, a Aleksander nie był wielkim zbawcą narodu jak się sam kreował i kreowano go w literaturze. I jeżeli w Rosji wydawanie takich książek ma sens to u nas to trochę wyważanie otwartych drzwi.
Mimo, że trochę tutaj pomarudziłem to absolutnie warto tę pracę Sokołowa przeczytać.
Sięgając po tę książkę liczyłem na solidne naukowe opracowanie dyplomatycznych zmagań między Francją a Rosją, które doprowadziły na koniec do wojny 1812 roku. Tej dyplomacji nie ma jednak tyle ile się spodziewałem, dużo za to jest tutaj o osobistych relacjach między najważniejszymi aktorami tego dramatu. Jeden z moich profesorów z studiów gdyby to przeczytał pewnie by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO kampanii 1812 jak i o samym Napoleonie napisano już niemal wszystko i wydawać by się mogło, że każda nowa pozycja to tylko ponowne przerobienie tego co już było. Spotkało mnie zatem miłe zaskoczenie bo ta pozycja jest ze wszech miar nowatorska. Autor opisuje jedną z najważniejszych rozgrywek politycznych, którą toczyli car Aleksander i cesarz Napoleon. Opisuje genezę wojny 1812 poczynając od klęski sprzymierzonych pod Austerlitz i następującego po niej traktatu w Tylży. Ciekawe jest spojrzenie autora, który stara się obalić już narosłe mity jakoby Napoleon nie marzył o niczym jak tylko dobrać się do rosyjskiego niedźwiedzia i powalić go na kolana. Otóż wcale nie. Napoleonowi nie zależało na wojnie, nie tam leżał jego interes. Rosja była zbyt daleko i była zbyt potężna. Napoleon pozostawał realistą, a nie fantastą. Stąd duży ciężar odpowiedzialności spoczywa na Aleksandrze którym kierowały "bliżej niesprecyzowane wyższe ideały" mające obalić parweniusza-uzurpatora.
Przez część swojej książki autor udowadnia iż to Aleksander sposobił się do ataku, a tylko równość sił skłoniła go do przejścia do defensywy.
Ogromną wartością tej książki jest bardzo mocne uwzględnienie kwestii polskiej i polskich dokumentów.
Serdecznie polecam!
O kampanii 1812 jak i o samym Napoleonie napisano już niemal wszystko i wydawać by się mogło, że każda nowa pozycja to tylko ponowne przerobienie tego co już było. Spotkało mnie zatem miłe zaskoczenie bo ta pozycja jest ze wszech miar nowatorska. Autor opisuje jedną z najważniejszych rozgrywek politycznych, którą toczyli car Aleksander i cesarz Napoleon. Opisuje genezę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kiedy znany za czasów radzieckich historyk wojny 1812 roku pułkownik Żylin bronił dysertacji na ten temat, na banalne pytanie, z jakich zagranicznych źródeł korzystał, oświadczył z dumą: "Z wrogich źródeł nie korzystam!".
I traf tu człowieku na takie "opracowanie historyczne", normalnie kopara opada, ale takie rzeczy działy się i dziać będą, jeżeli ktoś będzie próbował pisać historię tak, żeby pasowała do obecnej polityki.
Wracając do tematu. Sprawa stosunków rosyjsko-francuskich i geneza konfliktu 1812 przedstawiana jest, przynajmniej w tych opracowaniach, z których korzystałam, podobnie. Przed wojną, od około 1810 roku stosunki między tymi państwami stopniowo pogarszały się. Najczęściej wymienia się sprawy takie jak blokada kontynentalna, aneksja Oldenburga, którego rodzina panująca była spokrewniona z Aleksandrem I, odmowna odpowiedź na prośbę Napoleona o rękę Anny, siostry cara, czy wreszcie sprawa polska.
Oczywiście zaznacza się często, że Napoleon do wojny sposobił się od dawna, więc odmowa wycofania wojsk z Księstwa Warszawskiego i Prus, której zażądał car, była prostą drogą do wybuchu wojny, która właściwie była nieunikniona. Po jej wybuchu armia rosyjska zastosowała jedyną słuszną w tej sytuacji taktykę - nie dać się sprowokować, wycofywać się w głąb własnego kraju.
Oleg Sokołow w swojej książce spróbował wgryźć się w genezę tego konfliktu. Jego wnioski są dość zaskakujące, biorąc pod uwagę ogólny trend, który przedstawiłam wyżej. Otóż według tego autora Aleksander I przed 1812 nie szykował się do obrony, ale intensywnie przygotowywał się do działań zaczepnych. Dopiero w połowie maja 1812 dowództwo rosyjskie zrozumiało, że ofensywa jest mało prawdopodobna i zaczęto myśleć o działaniach defensywnych z wyczerpywaniem armii nieprzyjaciela w trakcie odwrotu.
Napoleon zaś długo chciał uniknąć wojny z Rosją, którą uważał za swojego naturalnego sojusznika i dopiero latem 1811 dochodzi on do wniosku, że wojna jest nieunikniona i odtąd zaczyna się przygotowywanie armii do rozstrzygnięcia konfliktu.
Oleg Sokołow chciał do tematu Wielkiej Wojny Narodowej podejść obiektywnie i nowatorsko, odrzucając pewne polityczne naleciałości, czy osobiste, narodowe urazy. Czy mu się to udało? To chyba każdy musi ocenić samodzielnie. Mi się nawet podobało, chociaż lekko trąci rozrywkowością, ale za to doprawioną sporą dozą ironii, więc całość się broni.
"Kiedy znany za czasów radzieckich historyk wojny 1812 roku pułkownik Żylin bronił dysertacji na ten temat, na banalne pytanie, z jakich zagranicznych źródeł korzystał, oświadczył z dumą: "Z wrogich źródeł nie korzystam!".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI traf tu człowieku na takie "opracowanie historyczne", normalnie kopara opada, ale takie rzeczy działy się i dziać będą, jeżeli ktoś będzie próbował...
O najsłynniejszym cesarzu francuskim, czyli Napoleonie, napisano niemalże wszystko. Przy czym nie skupiano się tylko na całej kampanii towarzyszącej jego osobie, ale i na samym cesarzu. Oleg Sokołow, sprawił, że cała otoczka kampanii i oczywiście słynnego roku 1812 nabrała nowych barw.
Wolumin ten, skupia się przede wszystkim na stosunkach rosyjsko-francuskich w latach 1806-1812. Opisuje strategie wojenne, stosunki dyplomatyczne, akcje wywiadowcze i o wiele inne.Ukazuje również sylwetkę Aleksandra I, który niezadowolony z dominacji Francji, w gruncie rzeczy dążył do konfliktu. Znalazło się tu także miejsce na omówienie sprawy polskiej, co wygląda wyjątkowo ciekawie, bowiem autor przedstawił to zdecydowanie interesująco.
Podsumowując tą krótką opinię, stwierdzam, że jeśli ktoś interesuje się tamtym okresem, a ma zdecydowanie dość encyklopedycznych faktów powinien sięgnąć po tą publikację. Dowie się zdecydowanie więcej, a jednocześnie nie będzie się męczył podczas lektury. Zdecydowanie polecam.
O najsłynniejszym cesarzu francuskim, czyli Napoleonie, napisano niemalże wszystko. Przy czym nie skupiano się tylko na całej kampanii towarzyszącej jego osobie, ale i na samym cesarzu. Oleg Sokołow, sprawił, że cała otoczka kampanii i oczywiście słynnego roku 1812 nabrała nowych barw.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWolumin ten, skupia się przede wszystkim na stosunkach rosyjsko-francuskich w latach...