
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Marley & Me
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392795230
- Tłumacz:
- Agnieszka Lis, Magda Papuzińska
Historia psa Marleya bawi i wzrusza do łez. Wreszcie poznasz własnego psa i sens własnego życia.
Marley, żółty labrador jest nieznośnym, rozbrykanym, krnąbrnym potworem. Wyleciał ze szkoły tresury za brak postępów. Demoluje dom i wyrywa ozdobne rośliny w ogródku, uwielbia pić wodę z miski klozetowej. A jednocześnie jest wiernym i niezawodnym przyjacielem, kochanym stworzeniem, które uczy swoich właścicieli, jak cieszyć się ulotnymi chwilami i co jest naprawdę ważne.
Ekranizację książki Johna Grogana wyreżyserował David Frankel ("Diabeł ubiera się u Prady"). W rolach głównych wystąpili: Owen Wilson i Jennifer Aniston.
Kup Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata
Poznaj innych czytelników
4417 użytkowników ma tytuł Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata na półkach głównych- Przeczytane 2 994
- Chcę przeczytać 1 386
- Teraz czytam 37
- Posiadam 696
- Ulubione 303
- Chcę w prezencie 47
- 2014 17
- Z biblioteki 15
- 2012 15
- 2013 14
Tagi i tematy do książki Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata


Miłośnicy kotów lubią fantastykę, a właściciele psów kochają romanse
Cytaty z książki Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata
Psu jest wszystko jedno, czy jesteś biedny, czy bogaty, wykształcony czy analfabeta, mądry czy głupi. Daj mu serce, a on odda ci swoje.
Psu jest wszystko jedno, czy jesteś biedny, czy bogaty, wykształcony czy analfabeta, mądry czy głupi. Daj mu serce, a on odda ci swoje.
Marley kazał mi pamiętać o tym, że życie jest krótkie, że składa się z ulotnych radości i straconych okazji. Przypomniał mi, że każdy z nas tylko raz ma szansę trafić w dziesiątkę, bez prawa do powtórek.
Marley kazał mi pamiętać o tym, że życie jest krótkie, że składa się z ulotnych radości i straconych okazji. Przypomniał mi, że każdy z nas ...
Rozwiń Zwiń Marley każdego dnia z nieokiełznaną rozrzutnością i radością uczył mnie życia – tego, jak chwytać chwilę i iść za głosem własnego serca.
Pies do niczego nie potrzebuje szpanerskich samochodów, wielkich domów i markowych ciuchów. Symbole pozycji społecznej nie mają dla niego znaczenia. Wystarczy mu zabłocony kawałek patyka.
Pies nie osądza innych po kolorze ich skóry, wierze i pochodzeniu, ale na podstawie tego, kim są w środku. Psu jest wszystko jedno, czy jesteś biedny, czy bogaty, wykształcony, czy analfabeta, mądry, czy głupi. Daj mu serce, a on odda ci swoje.
To jest naprawdę całkiem proste, a jednak my, ludzie, o tyle mądrzejsi i bardziej wyrafinowani, stale mamy kłopoty z określeniem, co się liczy, a co nie.
Zrozumiałem, że wszystko byłoby z nami w porządku, gdybyśmy tylko otworzyli oczy. Czasem potrzebny jest pies z brzydko pachnącym oddechem, fatalnymi manierami i czystymi intencjami, żeby pomóc nam zobaczyć.
Marley każdego dnia z nieokiełznaną rozrzutnością i radością uczył mnie życia – tego, jak chwytać chwilę i iść za głosem własnego serca.













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata
Bardzo, bardzo zabawna opowieść o rodzinie z ... psem. Wzruszająca, życiowa, oparta na faktach. Wspaniała po i po polsku i po angielsku!
Bardzo, bardzo zabawna opowieść o rodzinie z ... psem. Wzruszająca, życiowa, oparta na faktach. Wspaniała po i po polsku i po angielsku!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym przypadku adaptacja filmowa bardziej trafiła do mojego serca niż książka. Mam wrażenie, że autor dzieła potraktował swojego psiego bohatera aż nadto stereotypowo. Ogólnie nie do końca też odpowiadał mi styl, w jakim książka została napisana. Ekranizacja wzbudziła we mnie znacznie więcej emocji - od śmiechu aż po morze łez. W książce jednak czegoś mi zabrakło, choć też nie mogę powiedzieć, że żałuję przeczytania. Taka lektura na raz, a do filmu zdarzało mi się wracać. Historia sama w sobie warta poznania.
W tym przypadku adaptacja filmowa bardziej trafiła do mojego serca niż książka. Mam wrażenie, że autor dzieła potraktował swojego psiego bohatera aż nadto stereotypowo. Ogólnie nie do końca też odpowiadał mi styl, w jakim książka została napisana. Ekranizacja wzbudziła we mnie znacznie więcej emocji - od śmiechu aż po morze łez. W książce jednak czegoś mi zabrakło, choć też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy ocenie książki zawsze sugeruję się tym czy poruszyła we mnie jakieś struny. I tak też było. Uśmiechałam się często i wzruszalam. Dlatego cudownie spędziłam czas na tej lekturze .
Przy ocenie książki zawsze sugeruję się tym czy poruszyła we mnie jakieś struny. I tak też było. Uśmiechałam się często i wzruszalam. Dlatego cudownie spędziłam czas na tej lekturze .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam bardzo dawno temu, zaraz po obejrzeniu filmu. Książka dla wszystkich psiolubnych. Pudełko chusteczek obok obowiązkowe.
Czytałam bardzo dawno temu, zaraz po obejrzeniu filmu. Książka dla wszystkich psiolubnych. Pudełko chusteczek obok obowiązkowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobra jako odskocznia. Kiedyś czytałem, ale nie dotarłem do końca. Nie wiem dlaczego. Można śmiało przyznać, że w tym przypadku można przeczytać książkę albo obejrzeć film.
Książka dobra jako odskocznia. Kiedyś czytałem, ale nie dotarłem do końca. Nie wiem dlaczego. Można śmiało przyznać, że w tym przypadku można przeczytać książkę albo obejrzeć film.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam książkę ze względu na jej ekranizację, do której mam ogromny sentyment. Zawsze preferuję książkę, a nie film, ale w tym przypadku było odwrotnie. Uważam, że książka zupełnie nie oddaje emocji jakie pojawiają się w filmie. Napisana jest w bardzo dziwnym, nieprzystępnym stylu, który akurat mi nie przypadł do gustu. Naprawdę ciężko było mi przebrnąć przez tę książkę. Jak dla mnie, strasznie się „wlekła”.
Kupiłam książkę ze względu na jej ekranizację, do której mam ogromny sentyment. Zawsze preferuję książkę, a nie film, ale w tym przypadku było odwrotnie. Uważam, że książka zupełnie nie oddaje emocji jakie pojawiają się w filmie. Napisana jest w bardzo dziwnym, nieprzystępnym stylu, który akurat mi nie przypadł do gustu. Naprawdę ciężko było mi przebrnąć przez tę książkę....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwięto - popłakałam się 😢
Mimo że jestem kociarą to poruszyła mnie ta książka.
Święto - popłakałam się 😢
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo że jestem kociarą to poruszyła mnie ta książka.
Ależ się spłakałam na tej książce! Obowiązkowa pozycja dla kochających zwierzęta. Nie sądziłam, że tak bardzo wzruszy mnie obyczajówka o rodzinie i psie. A jednak. Popularność i wysokie oceny tej książki dają mi nadzieję, że warto wierzyć w ludzi. Jeśli takie emocje potrafi wywołać w nas książka o współodczuwaniu z braćmi mniejszymi i to ubrana w zabawny obyczaj to jest dla nas ratunek drodzy państwo :)
Ależ się spłakałam na tej książce! Obowiązkowa pozycja dla kochających zwierzęta. Nie sądziłam, że tak bardzo wzruszy mnie obyczajówka o rodzinie i psie. A jednak. Popularność i wysokie oceny tej książki dają mi nadzieję, że warto wierzyć w ludzi. Jeśli takie emocje potrafi wywołać w nas książka o współodczuwaniu z braćmi mniejszymi i to ubrana w zabawny obyczaj to jest dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW porównaniu z filmem, to książka wypada bardzo blado.
Na filmie ryczałam jak bóbr,że trudno było mnie uspokoic, a tu zaledwie może dwie łzy mi skapnęły na końcu.
W porównaniu z filmem, to książka wypada bardzo blado.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa filmie ryczałam jak bóbr,że trudno było mnie uspokoic, a tu zaledwie może dwie łzy mi skapnęły na końcu.
To nie jest przeciętna książka, to sztampowa szmira nie omijająca żadnych stereotypów. Czytałam, bo pies, no Marley był świeży, żwawy, kochany i przeokropny. doczytawszy jednak do miejsca gdzie dowiedzieć się można że z depresji poporodowej wychodzi się ot tak, po prostu dzięki sile swego charakteru... nie. Bardzo nie. Pozycja szkodliwa, głupia i nudna.
A kocham psy.
To nie jest przeciętna książka, to sztampowa szmira nie omijająca żadnych stereotypów. Czytałam, bo pies, no Marley był świeży, żwawy, kochany i przeokropny. doczytawszy jednak do miejsca gdzie dowiedzieć się można że z depresji poporodowej wychodzi się ot tak, po prostu dzięki sile swego charakteru... nie. Bardzo nie. Pozycja szkodliwa, głupia i nudna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA kocham psy.