Żywe trupy: Wiele mil za nami

136 str. 2 godz. 16 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Żywe Trupy (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- The Walkind Dead, Volume 2: Miles Behind Us
- Data wydania:
- 2006-01-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-11-04
- Liczba stron:
- 136
- Czas czytania
- 2 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360298725
- Tłumacz:
- Maciej Drewnowski
Świat, jaki znaliśmy, już nie istnieje. Nie ma władzy. Nie ma supermarketów. Nie ma telewizji. Za to są STWORY. Ciągle głodne, bezustannie polujące na ludzi i zwierzęta. Poruszają się dzięki dziwnej namiastce życia, choć tak naprawdę są martwe. ŻYWE TRUPY. W świecie opanowanym przez śmierć nie wystarczy rozpamiętywanie utraconych dni. Musimy walczyć, by kiedyś móc rozpocząć nowe życie.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Żywe trupy: Wiele mil za nami w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żywe trupy: Wiele mil za nami
Poznaj innych czytelników
831 użytkowników ma tytuł Żywe trupy: Wiele mil za nami na półkach głównych- Przeczytane 730
- Chcę przeczytać 101
- Posiadam 119
- Komiksy 93
- Komiks 32
- Ulubione 32
- Komiksy 13
- 2013 12
- E-book 12
- 2014 11




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żywe trupy: Wiele mil za nami
Spoilerowa pogadanka o drugim tomie serii :)
Spoilerowa pogadanka o drugim tomie serii :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW drugim tomie serii Żywe Trupy - Wiele Mil Za Nami jest nieco zmian względem części pierwszej. Po pierwsze - za rysunki zabrał się Charlie Adlard i jak na moje oko - niestety to minus. Ilustracje poprzednika bardziej mi leżą. Ale to oczywiście kwestia sporna.
Natomiast plusem i to dużym są wydarzenia oraz powolne podkreślanie przez scenarzystę, że w tym świecie największym złem wcale nie są zombie, a ludzie i emocjonalne między nimi napięcia związane z zaistniałą sytuacją.
Rick wraz z ekipą zostawiają obóz i ruszają na poszukiwania lepszego miejsca aby się osiedlić. Poznajemy też nowych bohaterów. Mojego już ulubionego Tyreese'a oraz Hershela, i nie będą to bohaterowie jednego tomu.
W całej ekipie pojawiają się pierwsze zgrzyty i problemy innej miary niźli samo przetrwanie. Z przygodowego horroru postapo, wraz z tomem drugim, seria Żywych Trupów staje się obyczajowym dramatem z zombie w tle. I to jest największa zaleta tej serii.
Samych wolno-stąpających zombiaczków jest tutaj znacznie mniej, nie wybrzmiewają również w rysunkach, ewidentnie widać nastawienie autorów - dialogi, relacje ludzi, oraz poważne i dojrzałe ukazanie ich walki o przetrwanie.
Nie szacuję czy tom drugi jest lepszy czy gorszy. Jest po prostu dalszym ciągiem, świetnie rozpisanej historii, której nie sposób sobie odpuścić. Już się doczekać nie mogę trójeczki.
Więcej na IG @znakiem_tego
W drugim tomie serii Żywe Trupy - Wiele Mil Za Nami jest nieco zmian względem części pierwszej. Po pierwsze - za rysunki zabrał się Charlie Adlard i jak na moje oko - niestety to minus. Ilustracje poprzednika bardziej mi leżą. Ale to oczywiście kwestia sporna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatomiast plusem i to dużym są wydarzenia oraz powolne podkreślanie przez scenarzystę, że w tym świecie...
Zmiana rysownika i całego stylu spowodował, że komiks stracił na tym bardzo dużo. Plansze karykaturalne i rysowane jakby w pośpiechu porównując do świetnie przedstawionego tomu 1, przez co ciężko było mi podążać za losami bohaterów.
Zmiana rysownika i całego stylu spowodował, że komiks stracił na tym bardzo dużo. Plansze karykaturalne i rysowane jakby w pośpiechu porównując do świetnie przedstawionego tomu 1, przez co ciężko było mi podążać za losami bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRobi się coraz cieakwiej. Tom 2 nie ustępuje 1.
Robi się coraz cieakwiej. Tom 2 nie ustępuje 1.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom komiksu o "Żywych Trupach" czytało się całkiem przyjemnie. W szczególności będąc weteranką gry (która zawiera drobne nawiązania do oryginalnej historii) oraz serialu, który nakręcono właśnie na podstawie historii stworzonej przez Kirkmana.
Moje emocjonalnie przywiązanie do serii dało się poznać podczas lektury wielorako - były uśmiechy, analiza porównawcza, ale i trochę złości. Nie wiem, czy to zwykłe odczucia, bo jest to dopiero drugi zeszyt historii rysunkowo-tekstowej, jaki czytam w swoim życiu.
Wiem jedno - z chęcią sięgnę po kolejne. Ciekawa kreska w połączeniu z opowieścią o zombie, która nie skupia się na wymyślnych sposobach unicestwienia, a ludzkim życiu, uczuciach, potrzebach i strachu to coś, co trudno przebić.
Drugi tom komiksu o "Żywych Trupach" czytało się całkiem przyjemnie. W szczególności będąc weteranką gry (która zawiera drobne nawiązania do oryginalnej historii) oraz serialu, który nakręcono właśnie na podstawie historii stworzonej przez Kirkmana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje emocjonalnie przywiązanie do serii dało się poznać podczas lektury wielorako - były uśmiechy, analiza porównawcza, ale i...
http://iminfected.pl/zywe-trupy-wiele-mil-za-nami-tom-2/
Po podjęciu decyzji o zmianie miejsca do obozowania po ataku zombie, Rick i reszta wyruszają w podróż, która niesie ze sobą wiele nadziei, ale także ogrom niebezpieczeństw. Złudne plany do pozostania w miejscu za każdym razem biorą w łeb, kiedy przychodzi do konfrontacji z żywymi trupami, które szybko zbierają swoje żniwo w postaci kolejnych istnień. Wszystko się zmienia, kiedy grupa ocalałych dociera na farmę Hershela, jednak i tam czeka na nich wiele niespodzianek.
Drugi tom komiksowych przygód grupy Ricka w świecie opanowanym przez żywe trupy ukazuje drogę, jaką bohaterowie muszą przebyć, by zdobyć upragniony i bezpieczny dach nad głową. Nie wszystko idzie po ich myśli, a każda dobra wiadomość z reguły kończy się złymi konsekwencjami. Czy kontynuowanie losów ocalałej grupy ludzi z rąk żywej śmierci było dobrym posunięciem? Jak najbardziej!
Po zabiciu przyjaciela, który w ostateczności okazał się wrogiem chcącym zgładzić Ricka – Shane’a, cała grupa postanawia wyruszyć w dalszą podróż, której efektem jest poznanie nowego sojusznika – Tyreese’a wraz z jego córką i chłopakiem. Tutaj większość dobrych wiadomości się kończy, o czym bohaterowie komiksu bardzo szybko dowiadują się sami.
Droga w poszukiwaniu schronienia może wydawać się nudnym i mało dynamicznym wątkiem, jednak nie w komiksie „Żywe Trupy”. Kirkman znakomicie ukazał trud, jaki wymaga monotonność sprawdzania każdego zakamarka nowego miejsca na obóz, gdzie jeden zły krok może kosztować czyjeś życie. Ciągła czujność to klucz do sukcesu, o czym nawet w najbardziej bezpiecznych warunkach nie można zapomnieć.
Choć egzystencja bohaterów komiksu w świecie opanowanym przez żywe trupy jest stosunkowo niedługa, to i tak już teraz czuć zmianę ludzkiej moralności, jaką się kierują. Ciekawym posunięciem jest także ukazanie kontrastu pomiędzy poglądami w sprawie zombie. Z jednej strony próba uświadomienia niebezpieczeństwa z nimi związanego i konieczność pozbycia się go poprzez ponowne uśmiercenie. Z drugiej zaś strony, próba wytłumaczenia zajścia, jako choroby, która być może jest uleczalna i uśmiercanie zombie równe jest z morderstwem.
Wizualnie komiks robi ogromne wrażenie, a brutalne kadry dodają pasującego całości klimatu. Brak kolorów to już standard w przypadku „Żywych Trupów”, lecz cały czas uważam, że takie rozwiązanie tym bardziej pasuje do koncepcji antyutopii i horroru. Zdecydowanie na plus.
Drugi tom składa się ze 134 stron czystej akcji okraszonej brutalnością i sporą dawką akcji. Bardzo się cieszę, że koncepcja komiksu nie ma na celu ukazania na pierwszym planie walki z żywymi trupami i nadludzkich wyczynów bohaterów. Przede wszystkim to historia zwykłych ludzi, którzy nie tylko zmagają się z hordami żywych trupów, ale także – jak na zwykłych ludzi przystało – borykają się z typowymi problemami różnej natury. Są kłótnie, są spięcia i niezgoda wśród grupy, ale tak właśnie wygląda społeczeństwo, w którym każda jednostka ma swoje własne poglądy.
Podsumowując, „Wiele Mil za Nami” to kolejna dawka przygód, które poruszą nie tylko fana tematyki zombie, ale także każdego, kto ceni sobie niezwykle dopracowaną i wzbudzającą wszelkie emocje historię. Uwaga, grozi uzależnieniem od potrzeby wchłonięcia kolejnych tomów!
Po więcej, zapraszam na iminfected.pl!
http://iminfected.pl/zywe-trupy-wiele-mil-za-nami-tom-2/
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo podjęciu decyzji o zmianie miejsca do obozowania po ataku zombie, Rick i reszta wyruszają w podróż, która niesie ze sobą wiele nadziei, ale także ogrom niebezpieczeństw. Złudne plany do pozostania w miejscu za każdym razem biorą w łeb, kiedy przychodzi do konfrontacji z żywymi trupami, które szybko zbierają swoje...
Elo!
Świat Zombi, który przenika życie codzienne bohaterów sprawia, że ludzie stają się niczym innym jak "pieprzonymi zwierzętami". Głównym celem istnienia jest walka o przetrwanie. Grupa pozostałych w tym chorym świecie zaczyna się powoli rozpadać co powoduje osłabienie indywidualnych członków zespołu.
Uważam, że komiks wywołuje w współczucie a niekiedy wręcz podziw dla tej "garstki". Dla nich to dzień powszedni z którym maleje szansa i wiara w normalne życie.
Pozdrawiam, 3majta się! xD
Elo!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat Zombi, który przenika życie codzienne bohaterów sprawia, że ludzie stają się niczym innym jak "pieprzonymi zwierzętami". Głównym celem istnienia jest walka o przetrwanie. Grupa pozostałych w tym chorym świecie zaczyna się powoli rozpadać co powoduje osłabienie indywidualnych członków zespołu.
Uważam, że komiks wywołuje w współczucie a niekiedy wręcz podziw dla...
Sztampa goni sztampę, klisza kliszę, w tym komiksie jest wszystko jak należy, żeby stworzyć generyczny produkt współczesnej popkultury,jest obowiązkowy dobry Murzyn, oczywiście były zawodnik NFL, oczywiście nawiązujący romans z białą kobietą, jest jego córka nawiązująca romans z białym chłoptasiem, jest dobry gliniarz, który cudownie odnajduje żonę i syna, która miała romans z jego najlepszym kolegą, bohaterowie giną w kretyńskich sytuacjach, pomimo apokalipsy zombie ludzie zachowują się jak podczas czarnego protestu, psychologia postaci i dialogi na poziomie "Trudnych spraw", o dziwo nie zarejestrowałem jeszcze amerykańskiego hymnu i flagi. I z czegoś takiego powstało kilkadziesiąt komiksów i serial.
Sztampa goni sztampę, klisza kliszę, w tym komiksie jest wszystko jak należy, żeby stworzyć generyczny produkt współczesnej popkultury,jest obowiązkowy dobry Murzyn, oczywiście były zawodnik NFL, oczywiście nawiązujący romans z białą kobietą, jest jego córka nawiązująca romans z białym chłoptasiem, jest dobry gliniarz, który cudownie odnajduje żonę i syna, która miała...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW gwałtownie kurczącym się postapokaliptycznym świecie topniejąca garstka ocalałych rozgląda się za schronieniem. Za nimi wiele mil, a co przed nimi?
Drugi tom „Żywych Trupów” zaczyna się od retrospekcji. Widzimy, jak Shane, najlepszy przyjaciel Ricka, namawia jego żonę do opuszczenia domu i pozostawienia pogrążonego w śpiączce męża. Tego nie robi się kumplowi. Jednak apokalipsa zmienia ludzi. Dalej sprawy toczą się łatwym do przewidzenia torem: samotna i zagubiona Lori szuka pocieszenia w ramionach nowego opiekuna. W kolejnej scenie Lori stoi nad grobem Shane`a. W tle jej mąż, Rick, trzymający na rękach ich syna. Jeszcze nie wiadomo, czyje dziecko kobieta nosi w brzuchu. Jakby to powiedział Hagrid: „Cholibka, nie jest lekko”.
(...)
Czarno-białe rysunki Charliego Adlarda doskonale oddają surowość zimowego krajobrazu i martwotę postapokaliptycznego świata. Pozwalają również skupić się na emocjach bohaterów, które w drugim tomie są wyraźnie wyeksponowane. Trafnie ujął to Simon Pegg, zauważając w „Posłowiu”, że Kirkman „sprytnie skupia swoją opowieść na szczegółach ludzkiej egzystencji i wykorzystuje apokalipsę, by mocno je uwypuklić.” Same potwory są jedynie tłem dla opowieści o ludziach i ich emocjach, spotęgowanych i zwielokrotnionych w wyniku spiętrzenia ekstremalnie trudnych sytuacji. Komiksowa historia nabiera głębi, której próżno szukać w przeciętnych horrorach. I za to właśnie lubimy serię Roberta Kirkmana.
Fragmenty recenzji opublikowanej na blogu:
https://zapiskinamarginesie.pl/2018/01/27/w-poszukiwaniu-azylu/
W gwałtownie kurczącym się postapokaliptycznym świecie topniejąca garstka ocalałych rozgląda się za schronieniem. Za nimi wiele mil, a co przed nimi?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom „Żywych Trupów” zaczyna się od retrospekcji. Widzimy, jak Shane, najlepszy przyjaciel Ricka, namawia jego żonę do opuszczenia domu i pozostawienia pogrążonego w śpiączce męża. Tego nie robi się kumplowi. Jednak...
Akcja w komiksie rozwijała się tak szybko. Nim się obejrzałam, był już koniec tomu 2. Nie było dłuższej chwili, by nic się nie działo. A to atak zombie, a to postrzał, a to czyjaś śmierć.
Fajnie, że wątki się troszeczkę różnią od serialu. Jest ciekawiej.
Już nie mogę się doczekać kolejnej części!
Akcja w komiksie rozwijała się tak szybko. Nim się obejrzałam, był już koniec tomu 2. Nie było dłuższej chwili, by nic się nie działo. A to atak zombie, a to postrzał, a to czyjaś śmierć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie, że wątki się troszeczkę różnią od serialu. Jest ciekawiej.
Już nie mogę się doczekać kolejnej części!