Popioły zwycięstwa

708 str. 11 godz. 48 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Honor Harrington (tom 9)
- Seria:
- Science Fiction
- Tytuł oryginału:
- Ashes of Victory
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 708
- Czas czytania
- 11 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373015227
- Tłumacz:
- Jarosław Kotarski
Tocząca się od ponad ośmiu lat wojna między Sojuszem Manticore a Ludową Republiką Haven wkracza w decydującą fazę. Lady Honor Harrington wraz z przyjaciółmi powstaje z martwych . I robi to naprawdę w wielkim stylu, podnosząc tym nadwątlone morale zarówno Królewskiej Marynarki, jak i obywateli Gwiezdnego Królestwa.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Popioły zwycięstwa w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Popioły zwycięstwa
Poznaj innych czytelników
595 użytkowników ma tytuł Popioły zwycięstwa na półkach głównych- Przeczytane 463
- Chcę przeczytać 125
- Teraz czytam 7
- Posiadam 100
- Ulubione 17
- Science Fiction 11
- Fantastyka 6
- Honorverse 3
- Science fiction 3
- Sci-Fi 3



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Popioły zwycięstwa
Poza "Placówką Basilisk" jest to jedyny tom, który w polskim tłumaczeniu nie posiada "Honor" w tytule. Jest to niezwykły zbieg okoliczności, gdyż Honor Harrington nie do końca jest pierwszoplanową bohaterką tej powieści. A raczej jest jedną z kilku "półtora-planowych" postaci, gdyż w tym tomie jej obecności jest wyraźnie mniej, za to inni bohaterowie nabierają na znaczeniu. Nie jest to koniecznie wada, zwłaszcza iż tempo wszystkich wątków, a tych jak zwykle jest wiele, jest równe i właściwe. Choć rozumiem, iż niektórych czytelników polityka, spiski i zamachy mogą nie pasjonować w tym samym stopniu, co bitwy kosmiczne. Mnie takie proporcje odpowiadają, więc tego akurat elementu nie traktuję jako słabości.
Książka mimo wszystko jest nieco przegadana, pewnym wątkom poświęca się nieco zbyt dużo uwagi, ale innym z kolei za mało. Ale to niestety jest normą od kilku tomów.
Główni antagoniści u Davida Webera zawsze są kompetentni i stanowią poważne zagrożenie dla głównej bohaterki i jej sojuszników, co się wielce chwali. Niestety występują też postacie, zwykle drugoplanowe, które są wręcz karykaturalnie niekompetentne i które awansowały wysoko ponad swe umiejętności. Najlepszymi przykładami są pan Houseman i Pavel Young, ale podobnych postaci jest mnóstwo. Dla mnie jest to odrobinę irytujący element tej serii, ale był do przełknięcia... aż do tego tomu. Tutaj nie tylko pod koniec nastąpiła kondensacja takich postaci, to na dodatek połączone było to z, dość tanim, motywem szoku. Nie aż tak złym, jak u George'a Martina, ale strasznie przewidywalnym. Wszystko to sprawia wrażenie napisanego tylko po to, żeby można było stworzyć kilka kolejnych tomów. Z tego też powodu końcówką jestem mocno zawiedziony.
Na boku - na okładce tego tomu Honor ma przepaskę na oku, mimo iż w tej części posiada już protezę oka. Na poprzedniej okładce miała obydwoje oczu, mimo iż przez całą książkę pół twarzy miała sparaliżowane. Niestety okładki wydają się być komponowane losowo i rzadko odzwierciedlają treść powieści. Nawet okładka z Michaelem Jacksonem była niepoprawna, gdyż postać strzelała z wyprostowanej ręki, a nie z biodra jak w książce. To na szczęście nie odbiera przyjemności z czytania. :-)
Poza "Placówką Basilisk" jest to jedyny tom, który w polskim tłumaczeniu nie posiada "Honor" w tytule. Jest to niezwykły zbieg okoliczności, gdyż Honor Harrington nie do końca jest pierwszoplanową bohaterką tej powieści. A raczej jest jedną z kilku "półtora-planowych" postaci, gdyż w tym tomie jej obecności jest wyraźnie mniej, za to inni bohaterowie nabierają na znaczeniu....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek dawał radę, wskrzeszona Honor słyszała ohy i ahy od swojego kółka idolów, pojawiły się śmieszne wstawki (pomnik) i niestety po tym zaczyna się przerażająca nuda. Mamy politykę, która jest absolutnie nijaka i została napisana tylko po to, by wydać jeszcze kilka książek. Mamy ucięcie wielu wątków w sposób urągający inteligencji czytelnika, niektóre są wspomniane kilkoma zdaniami albo stronami. Postaci, które miały umrzeć, machały wielką czerwoną flagą, by ukazać, że moment śmierci nadchodzi. Bitwy kosmiczne, które zawsze były mocną stroną autora, w tej książce zostały spłycone i każda jest upchnięta na maksymalnie kilku stronach. A rewolucja, co pożera rewolucję, która pożera rewolucję, kiedy pożera rewolucję zrobiła się już abstrakcyjnie głupia. Nuży mnie też fakt, że tak naprawdę posiadając jeden okręt, można władać całą planetą, nie ma dział orbitalnych na ziemi, tarcz ochronnych nad miastami, dział przeciwlotniczych (desantowych) itd. Wystarczy minuta roboty, by żołnierz mający ambicję przejął planetę na własność. Trudno jest Mi polecić tę książke komukolwiek kto przeczytał poprzednią część, bo może doznać ciężkiego szoku z powodu spadku jakości.
Początek dawał radę, wskrzeszona Honor słyszała ohy i ahy od swojego kółka idolów, pojawiły się śmieszne wstawki (pomnik) i niestety po tym zaczyna się przerażająca nuda. Mamy politykę, która jest absolutnie nijaka i została napisana tylko po to, by wydać jeszcze kilka książek. Mamy ucięcie wielu wątków w sposób urągający inteligencji czytelnika, niektóre są wspomniane...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowtarzałam sobie, by po całkiem niezłym poprzednim tomie nie tykać dalszych nawet kijem przez szmatę, bo lepiej nie będzie...
Wytrzymałam 10 rozdziałów i stwierdziłam, że porzucam serię. Koniec. Czas wprowadzić zdrowy nawyk odkładania książki, gdy nie spodoba mi się pierwsze 100 stron, bo mi naprawdę szkoda życia na czytanie miernot polegających na zachwycaniu się, jaki to główny bohater bądź bohaterka nie są cudowni, wspaniali, a każdy, co ich nie lubi, to gupek, łańza czy inny patafian (pisownia zamierzona).
A LC powinno wprowadzić obok głównych półek "Przeczytane", "Teraz czytam" i "Chcę przeczytać" także opcję "Porzucone w trakcie" (albo "Nie szło zdzierżyć").
Powtarzałam sobie, by po całkiem niezłym poprzednim tomie nie tykać dalszych nawet kijem przez szmatę, bo lepiej nie będzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWytrzymałam 10 rozdziałów i stwierdziłam, że porzucam serię. Koniec. Czas wprowadzić zdrowy nawyk odkładania książki, gdy nie spodoba mi się pierwsze 100 stron, bo mi naprawdę szkoda życia na czytanie miernot polegających na zachwycaniu się, jaki to...
Jak dotąd zdecydowanie najnudniejsza książka cyklu. Akcji jest mizernie mało. Lanie wody autora na temat polityki, spisków, przemyśleń na temat tych samych spraw z perspektywy kolejnych bohaterów nie ma końca (ok. 80% książki). Biorąc na przykład wątek z akademii - brak nowej akcji i fabuły, cały czas tylko omawiane są poprzednie sukcesy militarne, czyli powtórka już znanych informacji i odgrzewanie kotleta. Kiedy dochodzi już do ciekawego punktu kulminacyjnego, akcja albo zostaje rozwiązana w przeciągu kilku stron albo pobieżnie zreferowana w formie przeszłej. Między innymi w ogóle nie opisano odznaczenia Harkness'a, tylko pojawił się już po fakcie dokonanym po tym jak Honor odmówiła, realizacja spisku McQueen została opisana pobieżnie w formie przeszłej, a po wręcz co najmniej dwóch książkach wstępu i przygotowań to bitwy o Barnett to śmiech na sali. Jedyny plus to pociągniecie do przodu wątku z treecatami, jako że jest to jedyna obca rasa w uniwersum nie licząc mało ważnych mieszkańców Medusy.
Książka jakby pisana na siłę, żeby zmieścić się w terminie i kontynuować serie. Ogólnie rzecz biorąc zmierza ona ku politycznemu dramatowi i coraz dalej odchodzi od klasyki militarystycznego Sci-Fi.
Jak dotąd zdecydowanie najnudniejsza książka cyklu. Akcji jest mizernie mało. Lanie wody autora na temat polityki, spisków, przemyśleń na temat tych samych spraw z perspektywy kolejnych bohaterów nie ma końca (ok. 80% książki). Biorąc na przykład wątek z akademii - brak nowej akcji i fabuły, cały czas tylko omawiane są poprzednie sukcesy militarne, czyli powtórka już...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem po lekturze setu liczącego 13 tomów. Zatem należy się krótkie podsumowanie.
Szacunek Panie Weber! Czytając cykl miałem wrażenie że zostałem przeniesiony w czasie z okresu wojen napoleońskich i przygód Horatio Hornblowera autorstwa C.S. Forestera do dalekiej przyszłości.
Niezłe tempo akcji.
Ku mojemu zaskoczeniu młócka i rąbanka wśród efektownych eksplozji laserów i reaktorów stanowi chyba mniej niż 1/4 zawartości cyklu za to pozostałe wątki prywatne i polityczne są całkiem ciekawe i wcale nie nużą.
Ruszam na poszukiwania 14 tomu.
Jestem po lekturze setu liczącego 13 tomów. Zatem należy się krótkie podsumowanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzacunek Panie Weber! Czytając cykl miałem wrażenie że zostałem przeniesiony w czasie z okresu wojen napoleońskich i przygód Horatio Hornblowera autorstwa C.S. Forestera do dalekiej przyszłości.
Niezłe tempo akcji.
Ku mojemu zaskoczeniu młócka i rąbanka wśród efektownych eksplozji laserów i...
Wróciłem do tego cyklu po latach. I okazało się, że te książkę już czytałem i dlatego, że mnie tak znudziła musiałem sobie zrobić przerwę od wojny Królestwa Manticore z Ludową Republiką. Pierwsza część tomu 9 - to liczne powitania po niespodziewanym powrocie zza światów wielkiej Honor. Potem dłużyzny, dłużyzny i dłużyzny. Dopiero pod koniec książki akcja zaczyna przyspieszać i wreszcie chce się czytać. Mam nadzieję, że kolejny tom będzie już na odpowiednim poziomie.
Wróciłem do tego cyklu po latach. I okazało się, że te książkę już czytałem i dlatego, że mnie tak znudziła musiałem sobie zrobić przerwę od wojny Królestwa Manticore z Ludową Republiką. Pierwsza część tomu 9 - to liczne powitania po niespodziewanym powrocie zza światów wielkiej Honor. Potem dłużyzny, dłużyzny i dłużyzny. Dopiero pod koniec książki akcja zaczyna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdopodobnie najlepsza część cyklu. Wreszcie dużo akcji, brutalnej polityki i wojny - by uniknąć nadmiernych spoilerów wspomnę, że uświadczymy bardzo licznych bitew, zamachów stanu i nie tylko, a to wszystko opisane wciągająco i wiarygodnie. Jedyną wadą jest czasem omijanie wydarzeń - na przykład dzieje się bardzo ważne wydarzenie A, ale Weber nie opisuje jego przebiegu, czy też choćby jakiś jego fragmentów w czasie rzeczywistym, a od razu przechodzi do przyszłości i suchym tonem opisuje nam jego skutki i przebieg. Szkoda, bo nieco bardziej liniowa, konwencjonalna narracja z większą ilością akcji na pewno by się mocno przysłużyła.
Prawdopodobnie najlepsza część cyklu. Wreszcie dużo akcji, brutalnej polityki i wojny - by uniknąć nadmiernych spoilerów wspomnę, że uświadczymy bardzo licznych bitew, zamachów stanu i nie tylko, a to wszystko opisane wciągająco i wiarygodnie. Jedyną wadą jest czasem omijanie wydarzeń - na przykład dzieje się bardzo ważne wydarzenie A, ale Weber nie opisuje jego przebiegu,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobnie jak poprzednie - rewelacja;)
Swietnie wykreowane universum z mnogoscia swiatow, roznych opcji politycznych. Ciekawie przedstawione bitwy w kosmosie.
Z wad to momentami dosc przydlugie opisy i dialogi,
Podobnie jak poprzednie - rewelacja;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwietnie wykreowane universum z mnogoscia swiatow, roznych opcji politycznych. Ciekawie przedstawione bitwy w kosmosie.
Z wad to momentami dosc przydlugie opisy i dialogi,
Mało akcji, dużo polityki, bardzo dużo wewnętrznych rozterek głównej bohaterki. W moim odczuciu bardzo się ciągnie ta część + każdy kto jest przeciwnikiem Honor jest tak zły, głupi, itd. że aż zęby bolą. No ale przeczytać trzeba, żeby wiedzieć co dalej. Żeby było jasne, nie czyta się tego tomu jak za karę, ale wg mnie są lepsze.
Mało akcji, dużo polityki, bardzo dużo wewnętrznych rozterek głównej bohaterki. W moim odczuciu bardzo się ciągnie ta część + każdy kto jest przeciwnikiem Honor jest tak zły, głupi, itd. że aż zęby bolą. No ale przeczytać trzeba, żeby wiedzieć co dalej. Żeby było jasne, nie czyta się tego tomu jak za karę, ale wg mnie są lepsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z moich ulubionych części cyklu.Uwielbiam do niej wracać, zwłaszcza do rozmowy Honor z Mike Henke o sposobach honorowania cudem zmartwychwstałej bohaterki
Jedna z moich ulubionych części cyklu.Uwielbiam do niej wracać, zwłaszcza do rozmowy Honor z Mike Henke o sposobach honorowania cudem zmartwychwstałej bohaterki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to