Nie-boska komedia

Okładka książki Nie-boska komedia autora Zygmunt Krasiński, 8385904115
Okładka książki Nie-boska komedia
Zygmunt Krasiński Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Morex Seria: Lektury Szkolne (Morex) utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
98 str. 1 godz. 38 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Seria:
Lektury Szkolne (Morex)
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Liczba stron:
98
Czas czytania
1 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
8385904115
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Nie-boska komedia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie-boska komedia



książek na półce przeczytane 1825 napisanych opinii 193

Oceny książki Nie-boska komedia

Średnia ocen
6,3 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie-boska komedia

avatar
447
44

Na półkach: , ,

Można by z tego zrobić całkiem niezłą powieść.

Jako dramat "Nie-boska komedia" Zygmunta Krasińskiego nie jest dziełem nieudanym, ale forma – stosunkowo krótka i dialogowa – siłą rzeczy ogranicza możliwość pełnego rozwinięcia psychologii postaci oraz społecznej panoramy konfliktu. Dramat nie daje bohaterowi przestrzeni, by naprawdę „pulsował” emocjami tak, jak mógłby w powieściowej narracji. A przecież ambicją Krasińskiego było ukazanie wielowymiarowego starcia idei, klas i racji historycznych. W efekcie dramat społeczny, który aż prosi się o pogłębione studium motywacji obu stron, zostaje przedstawiony w sposób skrótowy.

Największy problem mam z rozłożeniem sympatii i z jednoznacznym określeniem, kto w tym dziele jest protagonistą, a kto antagonistą. Współcześnie, po zwrocie ludowym i postkolonialnym, czytanie „Nie-boskiej komedii” siłą rzeczy różni się od odbioru XIX-wiecznego. Dziś akcenty rozkładają się inaczej, a moralne intuicje przesuwają się w stronę tych, którzy w epoce autora byli postrzegani jako klasa niewykształcona, politycznie niema, nie będąca w stanie wytworzyć własnej tożsamości, myśli czy racji.

Konflikt rozgrywa się między szlachtą a rewolucjonistami, w dużej mierze wywodzącymi się z chłopstwa. Hrabia Henryk dostrzega bratobójczy charakter walki i jej destrukcyjny wpływ na naród. Zauważa też niesprawiedliwości systemu: nadużycia władzy, wyzysk, okrucieństwo panów żyjących w luksusie kosztem poddanych. Problem w tym, że to „zrozumienie” ma swoje wyraźne granice. Każde oskarżenie wobec stanu szlacheckiego zostaje natychmiast zrównoważone figurą „dobrego pana” – tego, który pomaga w kryzysie, odbudowuje dom po pożarze, ratuje przed okrutnym zarządcą.

Tylko czy takie zachowanie rzeczywiście jest czymś wyjątkowym? W istocie to jedynie moralne minimum, w dodatku często motywowane pragmatyką: zdrowy i najedzony chłop pracuje wydajniej niż wycieńczony. Moralność staje się tu czymś relatywnym, ocenianym na tle innych, bardziej brutalnych właścicieli.

Hrabia Henryk, świadomy patologii własnej klasy, mimo wszystko opowiada się po stronie szlachty. Wybiera solidarność stanową ponad realną sprawiedliwość społeczną. Zostaje ukształtowany jako bohater tragiczny, cierpiący za winy zbiorowe, lecz jego wybór nie jest pozbawiony alternatywy. Przywódca rewolucjonistów oferuje mu możliwość zachowania majątku w zamian za neutralność. Decyzja Henryka wydaje się więc raczej kwestią dumy i tożsamości klasowej niż dramatycznego braku wyboru.

W tym miejscu ujawnia się ograniczony horyzont emancypacyjny autora. Krasiński dostrzega krzywdy chłopów, przyznaje im prawo do godności, ale nie przekracza granicy systemowej zmiany. Nie postuluje ich rzeczywistej wolności, nie podważa fundamentu pańszczyźnianego porządku – dopuszcza jedynie „łagodniejszą” jego wersję. Chłop ma być traktowany dobrze, lecz wciąż pozostaje podporządkowany.

Co więcej, mimo deklarowanego obiektywizmu autor ostatecznie wyraźnie wartościuje strony konfliktu. Hrabia Henryk zostaje przedstawiony jako moralnie wyższy, natomiast rewolucjoniści, choć posiadają logiczne motywacje i momentami autentyczną szlachetność idei, zyskują również rys fanatyczny. Zrywają z katolicyzmem, popadają w bluźnierstwo, organizują quasi-bachanalia i jawią się jako żądni krwi rzeźnicy, którzy w gruncie rzeczy chcą jedynie zamienić się miejscami z dotychczasowymi ciemiężycielami.

Krasiński wyrasta więc na moralistę o wyraźnych ograniczeniach. Jego wizja, być może odważna jak na epokę, z dzisiejszej perspektywy wydaje się zachowawcza. Autor dostrzega problem, lecz nie jest gotów ponieść konsekwencji radykalnego rozwiązania. Widać to zresztą po samej biografii autora, który był uległym oportunistą, świadomym napięć społecznych, ale funkcjonującym bezpiecznie w obrębie własnych przywilejów.

Mimo tych zastrzeżeń „Nie-boska komedia” pozostaje dziełem ciekawym i wartym lektury, zwłaszcza że jest napisana w dość lekkim i współczesnym stylu. Obecnie wymaga jednak odczytania w zupełnie innym kluczu interpretacyjnym. Ponadto nie jest to utwór na tyle wybitny, by stawiać Krasińskiego na równi z Mickiewiczem czy Słowackim, dlatego osobiście uważam, że kreowanie go na trzeciego wieszcza jest mocno nad wyrost.
Ocean 6/10

Można by z tego zrobić całkiem niezłą powieść.

Jako dramat "Nie-boska komedia" Zygmunta Krasińskiego nie jest dziełem nieudanym, ale forma – stosunkowo krótka i dialogowa – siłą rzeczy ogranicza możliwość pełnego rozwinięcia psychologii postaci oraz społecznej panoramy konfliktu. Dramat nie daje bohaterowi przestrzeni, by naprawdę „pulsował” emocjami tak, jak mógłby w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
570
395

Na półkach: ,

poeta, utraciwszy ukochaną żonę i syna, zostaje wrzucony na arenę świata, oskarża, prowadzi, walczy...

pierwszy w Polsce dramat romantyczny o tak rozległej skali i ambicji - przełomowe przedstawienie konfliktu społecznego (rewolucja vs arystokracja)...

pierwszy raz w polskiej literaturze pokazano rewolucję społeczną nie jako jednoznaczne dobro lub zło lecz jako tragiczny konflikt dwóch racji...

Boska Komedia jako droga ku zbawieniu, prowadzona przez Boga --vs-- Nie‑Boska komedia świat bez boskiego ładu, pełen chaosu, błędu, złudzeń i klęski...

poeta, utraciwszy ukochaną żonę i syna, zostaje wrzucony na arenę świata, oskarża, prowadzi, walczy...

pierwszy w Polsce dramat romantyczny o tak rozległej skali i ambicji - przełomowe przedstawienie konfliktu społecznego (rewolucja vs arystokracja)...

pierwszy raz w polskiej literaturze pokazano rewolucję społeczną nie jako jednoznaczne dobro lub zło lecz jako tragiczny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
644
618

Na półkach: ,

Wolałbym ocenić siebie jako czytelnika niż książkę. I siebie oceniam na 5. Bo trochę nie ogarniam. Może to jednak sprawa autora, żeby napisał przystępniej? W każdym razie opowieść nieoczywista i dość trudna. Wymaga skupienia, którego nie miałem. Chyba przez tę trudność brakuje czasu na refleksję.

Wolałbym ocenić siebie jako czytelnika niż książkę. I siebie oceniam na 5. Bo trochę nie ogarniam. Może to jednak sprawa autora, żeby napisał przystępniej? W każdym razie opowieść nieoczywista i dość trudna. Wymaga skupienia, którego nie miałem. Chyba przez tę trudność brakuje czasu na refleksję.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

19025 użytkowników ma tytuł Nie-boska komedia na półkach głównych
  • 17 988
  • 1 037
3635 użytkowników ma tytuł Nie-boska komedia na półkach dodatkowych
  • 1 759
  • 1 067
  • 261
  • 153
  • 125
  • 102
  • 87
  • 81

Inne książki autora

Okładka książki Nie-boska komedia. Lektura z opracowaniem Zygmunt Krasiński, Baba od polskiego
Ocena 0,0
Nie-boska komedia. Lektura z opracowaniem Zygmunt Krasiński, Baba od polskiego
Okładka książki Duchy Nocy Kupały Jan Barszczewski, Theo Gift, Zygmunt Krasiński, Anton Straszimirow, Oscar Wilde, Ellen Wood, Jin Yong, Roman Zmorski
Ocena 6,2
Duchy Nocy Kupały Jan Barszczewski, Theo Gift, Zygmunt Krasiński, Anton Straszimirow, Oscar Wilde, Ellen Wood, Jin Yong, Roman Zmorski
Okładka książki Gwiazdka z duchami. Antologia opowiadań grozy Zygmunt Krasiński, Margaret Oliphant, Charlotte Riddell, Ellen Wood, Roman Zmorski
Ocena 7,4
Gwiazdka z duchami. Antologia opowiadań grozy Zygmunt Krasiński, Margaret Oliphant, Charlotte Riddell, Ellen Wood, Roman Zmorski
Zygmunt Krasiński
Zygmunt Krasiński
Hrabia herbu Ślepowron, jeden z trójcy wieszczów, największych poetów polskiego romantyzmu. II Ordynat na Opinogórze. Debiutował w 1828 jako autor przepojonych makabrą opowieści gotyckich. Już wtedy ujawniły się najbardziej charakterystyczne cechy pisarstwa Krasińskiego: jego obsesja cierpienia, zagłady i śmierci, a przy tym wewnętrzny konflikt między życiowym konwenansem a etosem romantycznej walki narodowowyzwoleńczej, dały obfity plon w postaci twórczości literackiej pełnej frenezji, obrazów piekielnych oraz ostrych dysonansów na tle religijnym i społecznym. W późniejszym czasie – około roku 1847, wraz z wydaniem Ostatniego – Wieszcz zastąpił skrajną rozpacz dotychczasowych dzieł przesłaniem etyki chrześcijańskiej, która z czasem, uzupełniona o myśl mesjanistyczną, przerodzi się w żarliwe zawołania do ewangelicznej miłości. Był potomkiem magnackiej rodziny Krasińskich herbu Ślepowron, II ordynatem opinogórskim, synem generała Wincentego i księżniczki Marii Radziwiłłówny. Urodził się w Paryżu, w domu przy Boulevard Montmartre 10. Ochrzczono go w parafialnym kościele Notre Dame de Lorette, a do chrztu trzymały go dwie pary: Ludwik Pac z Marią Walewską i Piotr Krasiński z księżną z Walewskich Jabłonowską. Kształcił się w domu w Warszawie i Opinogórze, pod kierunkiem pisarza Józefa Korzeniowskiego i Piotra Chlebowskiego (1820),później w Liceum Warszawskim i na wydziale prawa Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego do roku 1829. Z powodu zajścia z kolegą Leonem Łubieńskim, na tle wyłamania się Krasińskiego spod solidarności koleżeńskiej z okazji patriotycznej demonstracji na pogrzebie prezesa Sądu Sejmowego Piotra Bielińskiego, ojciec wysłał go do Szwajcarii. Podczas pobytu w Szwajcarii zetknął się z literaturą i myślą europejskiego romantyzmu. Największy wpływ na jego poglądy i całe życie miał ojciec Wincenty Krasiński – generał napoleoński, zwolennik „obozu klasyków”, a później lojalny poddany cara Rosji. Zygmunt stracił matkę w 1822 roku. Mimo buntu młodego jeszcze poety nigdy nie udało mu się wyrwać spod wpływu ojca, który ingerował zarówno w jego poglądy polityczne, jak i życie osobiste (np. wymusił małżeństwo z Elizą z Branickich, mimo miłości poety do Delfiny Potockiej). Krasiński pod wpływem ojca nie wziął udziału w powstaniu listopadowym i demonstracjach patriotycznych. Poddany ostracyzmowi ze strony kolegów zmuszony był przerwać studia. Opuścił ojczyznę, aby choć częściowo uwolnić się spod wpływu ojca. Odtąd przebywał przeważnie za granicą w Niemczech, Francji i Włoszech. W roku 1829 w Genewie poznał się i zaprzyjaźnił z Anglikiem Henrykiem Reeve (korespondencję z nim wydał Józef Kallenbach, 1902, 2 tomy) i z Henrietą Villan, drugą swą miłością, po poprzednim, młodzieńczym uczuciu do kuzynki Amelii Załuskiej. W sierpniu 1830 roku spotkał się z Adamem Mickiewiczem, z którym odbył wycieczkę w Alpy. Po roku 1831 nawiedzały go stale cierpienia fizyczne: rozstrój nerwowy, potęgowany różnicą przekonań politycznych w stosunku do ojca, dla którego był jednak uległym synem, oraz najprzykrzejsza, stale go już trapiąca choroba oczu, grożąca ślepotą, zmuszająca do długiego nieraz przebywania w ciemnym pokoju i do samotnych rozmyślań. Od jesieni 1832 do wiosny 1833 przebywał w Petersburgu z ojcem, który chciał go nakłonić do służby dla dworu rosyjskiego, ale temu żądaniu ojca się nie poddał. Po Krakowie, który go zachwycił historyczną przeszłością, i Wiedniu, gdzie leczył oczy, udał się do Włoch, gdzie w Rzymie w roku 1834 nawiązał stosunek miłosny z Joanną Bobrową-Piotrowicką (1807–1889, z Morzkowskich),który trwał do 1838. Stałym jego towarzyszem w tych podróżach był dawny kolega uniwersytecki Konstanty Danielewicz. W roku 1836 w Rzymie poznał Juliusza Słowackiego i zaprzyjaźnił się z nim. W grudniu 1838 roku w Neapolu nawiązał romans z Delfiną Potocką. Było to najsilniejsze z uczuć poety, gorąco odwzajemniane. Stosunek miłosny przetrwał do roku 1846, później przekształcił się w przyjaźń i wydatnie odbił się w twórczości Krasińskiego. W roku 1839 w Mediolanie zaprzyjaźnił się z Augustem Cieszkowskim, była to najtrwalsza i najściślejsza z przyjaźni poety i wywarła wpływ na dzieje myśli ich obu (2 tomy korespondencji wydał w 1912 r. Józef Kallenbach). W lipcu 1843 roku pod wpływem ojca ożenił się z Elizą z Branickich (1820-1876),malarką, której uczucie i zalety charakteru ocenił dopiero później, gdy ochłodło jego uczucie do Delfiny. Eliza urodziła mu czworo dzieci: Władysława Wincentego, Zygmunta Jerzego, Marię Beatrycze (pierwszą żonę Edwarda Aleksandra Raczyńskiego) oraz Elizę. W czasie rewolucji w Rzymie w 1848 roku wraz z Cyprianem Kamilem Norwidem bronił zagrożonego papieża Piusa IX. Od połowy maja do września 1857 r. przebywał w Złotym Potoku, z którego wyjechał po śmierci swojej najmłodszej córki. Zygmunt Krasiński zmarł 23 lutego 1859 roku w Paryżu. Po śmierci jego zwłoki zostały przetransportowane do Opinogóry koło Ciechanowa, gdzie znajduje się obecnie Muzeum Romantyzmu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nie-boska komedia

Więcej
Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia Zobacz więcej
Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia Zobacz więcej
Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia Zobacz więcej
Więcej