rozwińzwiń

Aleksander Wielki

Okładka książki Aleksander Wielki autorstwa Krzysztof Nawotka
Okładka książki Aleksander Wielki autorstwa Krzysztof Nawotka
Krzysztof Nawotka Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego historia
630 str. 10 godz. 30 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
630
Czas czytania
10 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788322928233
Aleksander Wielki to jedna z najsłynniejszych postaci w historii świata. Mimo że żył krótko , zaledwie 33 lata (356 323 p.n.e) jego osiągnięcia polityczne i militarne robią wrażenie nawet obecnie , chociaż wiele z jego działań budzi sporo kontrowersji . Dużą rolę odegrał także w rozpowszechnieniu kultury greckiej (niemniej nie ma pewności co do rzeczywistych powodów takiego działania).
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Aleksander Wielki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Aleksander Wielki

Średnia ocen
7,5 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Aleksander Wielki

avatar
32
29

Na półkach:

Nawotka polskim Greenem? Oczywiście, może nawet Green to brytyjski Nawotka ;).

Dla mnie topowa pozycja dla ludzi zainteresowanych tym fragmentem historii. Obszerna publikacja Pana Krzysztofa Nawotki to niezwykle szczegółowa publikacja dotycząca bodaj największego zdobywcy starożytności. Cała książka jest świetną i zajmującą kompilacją źródeł i zagranicznych opracowań, tym niemniej nie pozbawioną wyraźnego wpływu autora.

Język również na plus, choć książka może być ciężka dla początkującego.

Nawotka polskim Greenem? Oczywiście, może nawet Green to brytyjski Nawotka ;).

Dla mnie topowa pozycja dla ludzi zainteresowanych tym fragmentem historii. Obszerna publikacja Pana Krzysztofa Nawotki to niezwykle szczegółowa publikacja dotycząca bodaj największego zdobywcy starożytności. Cała książka jest świetną i zajmującą kompilacją źródeł i zagranicznych opracowań, tym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1273
1372

Na półkach: , , , , , , , ,

Wydana w 2004 roku biografia Aleksandra pióra Krzysztofa Nawotki jest moim zdaniem najlepszą dostępną po polsku książką na temat słynnego Macedończyka. Mimo iż publikacji o tym władcy jest dużo, niniejsza prezentuje najwyższy poziom merytoryczny, a do tego cechuje się dużą aktualnością, której brak niektórym publikacjom starszym, np. bardzo skądinąd dobrej biografii Greena. Nawotka wykorzystał kompletną bazę źródłową nie bagatelizując znaczenia tzw. "Wulgaty Aleksandra", oparł się też na ogromnej liczbie monografii i artykułów naukowych.

Autor nie poszedł w stronę praktykowanego przez niektórych badaczy szufladkowania Macedończyka: to jako najwybitniejszego wodza wszech czasów, to jako pijaka i mordercę. Pod tym względem zachowuje dużo zdrowego rozsądku i nie ulega skrajnym pomysłom interpretacyjnym, z którymi czytelnik polski może zapoznać się np. w książce N. Hammonda. Inne biografie Aleksandra bije biografa pióra Nawotki także pod względem uwzględnienia nowszych badań nad starożytną Persją, w wielu punktach zmieniających spojrzenie na działania króla na Wschodzie. Szkoda, że Nawotka nie mógł się odnieść do wydanej równocześnie z "Aleksandrem Wielkim" monografią M. J. Olbrychta "Aleksander Wielki i świat irański": ciekawi mnie, jak ustosunkowałby się do mocnych tez o silnej iranizacji otoczenia i armii Macedończyka po 330 roku.

Książka została bardzo ładnie wydana, a dodatkowym jej atutem jest ciekawy materiał ilustracyjny nieograniczający się do doskonale znanej mozaiki pompejańskiej i paru znanych numizmatów. Niewątpliwie należy ją polecić wszystkim zainteresowanym postacią Aleksandra, gdyż prezentuje najbardziej chyba wyważony stosunek do jego osoby i dzieła (bez prób jego deprecjonowania!). Należy też zaznaczyć, że biografię pióra Nawotki naprawdę bardzo dobrze się czyta, co nie jest regułą w tego typu erudycyjnych naukowych rozprawach. Jeśli czegoś zabrakło, to chyba tylko mapek pól bitewnych. Ale i tak niekwestionowane 10/10. Znakomita praca.

Tomasz Babnis

Wydana w 2004 roku biografia Aleksandra pióra Krzysztofa Nawotki jest moim zdaniem najlepszą dostępną po polsku książką na temat słynnego Macedończyka. Mimo iż publikacji o tym władcy jest dużo, niniejsza prezentuje najwyższy poziom merytoryczny, a do tego cechuje się dużą aktualnością, której brak niektórym publikacjom starszym, np. bardzo skądinąd dobrej biografii Greena....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
5

Na półkach: , ,

To zdecydowanie najlepsza książka o Aleksandrze Wielkim. Wolę ją nawet od dzieła Petera Greena.

To zdecydowanie najlepsza książka o Aleksandrze Wielkim. Wolę ją nawet od dzieła Petera Greena.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

162 użytkowników ma tytuł Aleksander Wielki na półkach głównych
  • 111
  • 47
  • 4
39 użytkowników ma tytuł Aleksander Wielki na półkach dodatkowych
  • 19
  • 7
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Rzymski Zachód od Augusta do upadku Cesarstwa. Studia poświęcone pamięci Profesora Tadeusza Kotuli w 10. rocznicę śmierci Katarzyna Balbuza, Agnieszka Dziuba, Agata Aleksandra Kluczek, Krzysztof Królczyk, Krzysztof Nawotka, Danuta Okoń, Szymon Olszaniec, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Anna Tatarkiewicz
Ocena 8,0
Rzymski Zachód od Augusta do upadku Cesarstwa. Studia poświęcone pamięci Profesora Tadeusza Kotuli w 10. rocznicę śmierci Katarzyna Balbuza, Agnieszka Dziuba, Agata Aleksandra Kluczek, Krzysztof Królczyk, Krzysztof Nawotka, Danuta Okoń, Szymon Olszaniec, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Anna Tatarkiewicz
Okładka książki Hortus Historiae. Księga pamiątkowa ku czci profesora Józefa Wolskiego w setną rocznicę urodzin Katarzyna Balbuza, Jarosław Bodzek, Jacek Bonarek, Wojciech Boruch, Jerzy Ciecieląg, Edward Dąbrowa, Maria Dzielska, Paweł Filipczak, Michał Gawlikowski, Tomasz Grabowski, Paweł Janiszewski, Zdzisław J. Kapera, Mateusz Kłagisz, Agata Aleksandra Kluczek, Maciej Kokoszko, Jerzy Kolendo, Andrzej Kompa, Józef Korpanty, Rafał Kosiński, Mirosław J. Leszka, Edward Lipiński, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Marek Jan Olbrycht, Szymon Olszaniec, Ewdoksia Papuci-Władyka, Kinga Paraskiewicz, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Tomasz Polański, Jan Prostko-Prostyński, Norbert Rogosz, Mieczysław Rokosz, Jacek Rzepka, Maciej Salamon, Nicholas Sekunda, Joachim Śliwa, Sławomir Sprawski, Stanisław Stabryła, Michał Stachura, Marek Stępień, Jerzy Styka, Robert Suski, Stanisław Turlej, Kamilla Twardowska, Jacek Wiewiorowski, Marek Wilczyński, Marek Winiarczyk, Robert Wiśniewski, Przemysław Wojciechowski, Robert S. Wójcikowski, Miron Wolny, Stefan Zawadzki
Ocena 7,6
Hortus Historiae. Księga pamiątkowa ku czci profesora Józefa Wolskiego w setną rocznicę urodzin Katarzyna Balbuza, Jarosław Bodzek, Jacek Bonarek, Wojciech Boruch, Jerzy Ciecieląg, Edward Dąbrowa, Maria Dzielska, Paweł Filipczak, Michał Gawlikowski, Tomasz Grabowski, Paweł Janiszewski, Zdzisław J. Kapera, Mateusz Kłagisz, Agata Aleksandra Kluczek, Maciej Kokoszko, Jerzy Kolendo, Andrzej Kompa, Józef Korpanty, Rafał Kosiński, Mirosław J. Leszka, Edward Lipiński, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Marek Jan Olbrycht, Szymon Olszaniec, Ewdoksia Papuci-Władyka, Kinga Paraskiewicz, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Tomasz Polański, Jan Prostko-Prostyński, Norbert Rogosz, Mieczysław Rokosz, Jacek Rzepka, Maciej Salamon, Nicholas Sekunda, Joachim Śliwa, Sławomir Sprawski, Stanisław Stabryła, Michał Stachura, Marek Stępień, Jerzy Styka, Robert Suski, Stanisław Turlej, Kamilla Twardowska, Jacek Wiewiorowski, Marek Wilczyński, Marek Winiarczyk, Robert Wiśniewski, Przemysław Wojciechowski, Robert S. Wójcikowski, Miron Wolny, Stefan Zawadzki
Okładka książki Haec mihi in animis vestris templa. Studia Classica in Memory of Professor Lesław Morawiecki Katarzyna Balbuza, Piotr Berdowski, Beata Blahaczek, Wojciech Boruch, Sylwester Czopek, Maria Dzielska, Zdzisław J. Kapera, Agata Aleksandra Kluczek, Jerzy Kolendo, Zenon Krawczyk, Krzysztof Królczyk, Włodzimierz Lengauer, Stanisław Longosz, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Paweł Madejski, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Łukasz Niesiołowski-Spano, Marek Jan Olbrycht, Maciej Salamon, Paweł Sawiński, Dariusz Słapek, Marcin Śmietanka, Stanisław Śnieżewski, Janusz Sondel, Sławomir Sprawski, Anna Tatarkiewicz, Józef Wolski
Ocena 8,0
Haec mihi in animis vestris templa. Studia Classica in Memory of Professor Lesław Morawiecki Katarzyna Balbuza, Piotr Berdowski, Beata Blahaczek, Wojciech Boruch, Sylwester Czopek, Maria Dzielska, Zdzisław J. Kapera, Agata Aleksandra Kluczek, Jerzy Kolendo, Zenon Krawczyk, Krzysztof Królczyk, Włodzimierz Lengauer, Stanisław Longosz, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Paweł Madejski, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Łukasz Niesiołowski-Spano, Marek Jan Olbrycht, Maciej Salamon, Paweł Sawiński, Dariusz Słapek, Marcin Śmietanka, Stanisław Śnieżewski, Janusz Sondel, Sławomir Sprawski, Anna Tatarkiewicz, Józef Wolski
Okładka książki Ideologia i propaganda w starożytności Katarzyna Balbuza, Piotr Berdowski, Ilona Błaszczyk, Jerzy Ciecieląg, Stanisław Ducin, Maria Dzielska, Jerzy Hatłas, Kazimierz Ilski, Juliusz Jundziłł, Agata Aleksandra Kluczek, Henryk Kowalski, Krzysztof Królczyk, Tomasz Ładoń, Lesław Morawiecki, Maria Musielak, Krzysztof Nawotka, Vladimir V. Nazarov, Tatiana Nazarova, Łukasz Niesiołowski-Spano, Marek Jan Olbrycht, Aldona Ossowska-Zwierzchowska, Ryszard Pankiewicz, Norbert Rogosz, Ryszard Sajkowski, Paweł Sawiński, Dariusz Słapek, Marcin Śmietanka, Michał Stachura, Wiesław Suder, Anna Tatarkiewicz, Marek Węcowski, Józef Wolski, Mateusz Żmudziński
Ocena 8,0
Ideologia i propaganda w starożytności Katarzyna Balbuza, Piotr Berdowski, Ilona Błaszczyk, Jerzy Ciecieląg, Stanisław Ducin, Maria Dzielska, Jerzy Hatłas, Kazimierz Ilski, Juliusz Jundziłł, Agata Aleksandra Kluczek, Henryk Kowalski, Krzysztof Królczyk, Tomasz Ładoń, Lesław Morawiecki, Maria Musielak, Krzysztof Nawotka, Vladimir V. Nazarov, Tatiana Nazarova, Łukasz Niesiołowski-Spano, Marek Jan Olbrycht, Aldona Ossowska-Zwierzchowska, Ryszard Pankiewicz, Norbert Rogosz, Ryszard Sajkowski, Paweł Sawiński, Dariusz Słapek, Marcin Śmietanka, Michał Stachura, Wiesław Suder, Anna Tatarkiewicz, Marek Węcowski, Józef Wolski, Mateusz Żmudziński

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Germania Publiusz Korneliusz Tacyt
Germania
Publiusz Korneliusz Tacyt
"Germania" została napisana przez rzymskiego historyka Publiusza Korneliusza Tacyta będącego archiwistą cesarskim na początku II wieku n.e. Jej właściwy tytuł brzmi: "De origine et situ Germanorum" (dosłownie: O pochodzeniu i kraju Germanów). Jest to typowy traktat etnograficzny. Dzieło to traktuje na temat plemion germańskich zamieszkujących tzw. Germanię Wielką (Germania Magna) i Germanię Wschodnią w Barbaricum, a więc poza granicami Cesarstwa Rzymskiego. Trzeba nadmienić, że Tacyt miał ogromną wiedzę o Germanach, którą w części czerpał z relacji rzymskich kupców przemierzających tereny Germanii i z dokumentów o tematyce wojskowej, którymi nierzadko były sprawozdania rzymskich oficerów z wypraw do Germanii. Sam Tacyt wcześniej napisał podobny (jakkolwiek krótszy) esej o ziemiach i plemionach Brytanii w "Żywocie Agrykoli" (rozdziały od 10-13). "Germanię" autor rozpoczyna opisem terytoriów, praw i obyczajów plemion germańskich (rozdziały 1-27),następnie płynnie przechodzi do części przedstawiającej poszczególne plemiona – od zamieszkujących najbliżej terenów rzymskich, a kończąc na najbardziej oddalonych brzegach Bałtyku, pośród których znajdowali się gromadzący bursztyn Estiowie, prymitywni i brutalni Fennowie oraz inne nieznane plemiona. Tworząc swoje dzieło rzymski historyk pragnął zapewne też zaznaczyć zagrożenia, jakie dla Cesarstwa Rzymskiego niosły z sobą germańskie plemiona. Tacyt skupił się nie tylko na opisie obyczajów Germanów, ale także na ich wojskowości, wierzeniach, nazewnictwie plemion oraz ich rozmieszczeniu. Jego uwagi o konnicy batawskiej czy armii Gotów są bardzo przydatne dla historyków wojskowości. Opisy charakteru Germanów przez Tacyta są miejscami nader przychylne, kontrastujące z opinią o Rzymianach z jego czasów. Za bardzo wartościową uważa ścisłą monogamię i cnoty panujące w germańskich małżeństwach, w przeciwieństwie do wad i braku moralności szerzących się wśród ówczesnych Rzymian, jak również podziwia germańską gościnność, prostotę oraz męstwo w boju (cechy te wyszczególniono zapewne z racji ich podobieństwa do wyidealizowanych cnót starorzymskich). Jednakże przedstawienie przez autora obyczajów Germanów nie obejmuje wyłącznie cech dodatnich, gdyż zauważa on też m.in. ich skłonność do nałogowego pijaństwa, lenistwa i barbarzyńskich zwyczajów. Plemiona germańskie w opisie "Germanii" Tacyta zostały przedstawione jako dość wojownicze, zróżnicowane kulturowo i językowo. Dla przykładu Kotynowie zamieszkujący Germanię Wschodnią posługiwali się językiem Galów. W kontekście wierzeń germańskich Tacyt wspomina również, że Germanowie czcili boginię Nerthus. Jego opis germańskiej bogini Nerthus wywołał wiele spekulacji wśród badaczy mitologii nordyckich (a także indoeuropejskich),gdyż wizerunek ten stanowi jedyny ślad zawarty w źródłach pisanych przed powstaniem Eddy (spisanej setki lat później) i mało przypomina tamtejsze opisy. Podsumowując traktat etnograficzny "Germania" Tacyta jest źródłem historycznym bardzo przydatnym historykom, archeologom i etnografom do badań nad Germanami, w tym również historykom wojskowości starożytnej do badań nad wojskowością germańską. Jego lekturę można doskonale połączyć z lekturą "Roczników", "Dziejów" i "Żywotu Gnejusza Juliusza Agrykoli" Korneliusza Tacyta. Wspomniane źródło pisane powinno znaleźć się w biblioteczce każdego historyka starożytności.
Ewander - awatar Ewander
ocenił na103 lata temu
Buńczuk i koncerz. Z dziejów wojen polsko-tureckich Janusz Pajewski
Buńczuk i koncerz. Z dziejów wojen polsko-tureckich
Janusz Pajewski
Lisioł i koncerz . W tym tygodniu Lisioł postanowił wybrać się do XVII wieku i zgłębić nieco tajniki wojen polsko-tureckich. Z tego też powodu wsadził nos w książkę "Buńczuk i koncerz. Z dziejów wojen polsko-tureckich" autora Janusza Pajewskiego. Szybko jednak Lisioł przekonał się, że owa pozycja obejmuje także moment przybycia Turków do Europy oraz trudne relacje turecko-węgierskie, które pachniały niczym beczka prochu. *Dźwięk zapalanej zapalniczki, do którego po chwili dołączył przerażony pisk świadczący o zgrabnym upuszczeniu owego przedmiotu*. Lisioł jednak dla bezpieczeństwa oddalił się nieco od miejsca zdarzenia, nie udało mu się jednak uniknąć bitwy pod Warną. Władysław III Warneńczyk zaproponował naszemu futrzakowi podwózkę konną, co jak wiadomo, nie skończyło się zbyt dobrze w roku 1444. *Lisioł pije z sułtanem tureckim herbatkę* a to pudełko z miodem do czego? *zapytał futrzak. Na co sułtan otwarł pudło, w którym głowa króla Władysława odpoczywa od reszty ciała, zanurzona w miodzie* Lisioł jednak nie zostanie na obiad, truskawki zostawił na gazie, każdemu zdarza się zapomnieć *dźwięk szybkiego odwrotu taktycznego*. . Potem było tylko gorzej. Jak nie krwawe wojny, to wyimaginowane konflikty i tak w kółko! Ciągle coś... Zaliczamy też plejadą największych imprez rozrywkowych po tej stronie Wisły, czyli Cecora, Chocim, Kamieniec i Wiedeń. Jak usłyszał Lisioł, gdy chciał zdezerterować, takiego wydarzenia nawet Ty nie możesz przegapić. No i Lisioł nie przegapił. Dostał nawet koncerz, który chętnie by wsadził komuś tam, gdzie nie dociera światło… . Podsumowując, dużą zaletą książki jest jej język. Nie ma tutaj zbędnego udziwniania języka, więc czyta się szybko i przyjemnie, dlatego nawet początkujący historycy nie będą mieli żadnych problemów. Kto więc chce zacząć swoją przygodę z XVII wiekiem, niech łapie za książkę!
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na71 rok temu
Wojna peloponeska Tukidydes
Wojna peloponeska
Tukidydes
Może coś nam się obiło o uszy, może też pamiętamy coś, co ktoś kiedyś nam mówił na marnie w tym zakresie prowadzonych lekcjach historii, że jakoś nieszczególnie układały się stosunki Aten i Sparty (szczególnie zaś po zakończeniu zmagań świata helleńskiego z potęgą perską niemal sto lat wcześniej). Nie ta koncepcja (miasta-)państwa, nie te ustroje polityczne (demokracja vs autokratyczne satrapie); ot, jak i dziś, gdy komuś nie podoba się, że sąsiadowi za miedzą (granicą) jakoś za dobrze się powodzi, jakoś za spokojnie żyje. “Wojna peloponeska” przekonuje nas, że jedną z przyczyn potyczek trwających dziesięciolecia była rosnąca potęga regionalna Aten i to ich wyrastanie ponad poziom również lokalnie przestało się podobać. Szczególnie potężnym Lacedemończykom (Sparta i inne miasta-państwa Peloponezu),którzy jeszcze chwilę wcześniej ramię w ramię z Ateńczykami odpierali perską nawałę. A więc panoszenie się Aten na odbitych Persom terenach, wciąganie innych państw w orbitę swoich wpływów i podporządkowywanie ich, w czym ateńczycy celowali. Do tego odwieczny konflikt Jończyków (Ateny) z Dorami (Peloponez) jako podłoże “etniczne” tej waśni. No i wreszcie hamletyczne nieomalże pytanie “demokracja czy oligarchia/tyrania?”. Odrzucając baśnie, gusła i wiarę w boskie interwencje, a z dogłębnej znajomości historii i niezmiennej natury ludzkiej wywodząc prorokowanie o wydarzeniach przyszłych, słusznie uchodzi Tukidydes za autora i pierwszego przedstawiciela krytyki historycznej. I tym właśnie głównie to dzieło jest: kronikarskim zapisem wydarzeń dokonujących się na oczach je spisującego i nawet czynnie biorącego w nich udział (po stronie Aten) uczestnika. Wojna toczona jest na lądach i morzach, w których to starciach różnice doskonale nam Tukidydes uzmysławia. O ile jednak jakieś większe czy mniejsze wiadomości mógł mieć co do ruchów poszczególnych wojsk, zajmowania i tracenia miast, budowania i niszczenia murów czy zmiennych sojuszów, o tyleż wydają się nieprawdopodobne cytowane liczne poselskie czy wodzowskie przemowy do miast mieszkańców czy wojowników. Skąd wiedzieć i jak spamiętać długie oraz kwieciste mowy, budzące ducha, a trwogę przeganiające? Inna sprawa, jak są piękne, jak przekonujące; na akademiach wojskowych powinno się je wykładać i przyszłych dowódców z ich znajomości na wyrywki odpytywać… Rzeczywiście retoryka i erystyka wielu postaci na najwyższych poziomach! Nie na darmo sztuka przemawiania, argumentowania i prowadzenia sporów, to klasyczne umiejętności, jakich w greckich polis wymagano od obywateli aspirujących do piastowania stanowisk publicznych; w tym to młodzież szkolono. A ci tu wszyscy jakby na “Uczcie” u Platona siedzieli… No może i nie wszyscy, bo jednak wyrafinowana wymowność przypisywana bywa głównie Atenczyńczykom; wsrod strony przeciwnej niektórzy mogli byc co najwyzej “wcale wymowni jak na Lacedemończyków”... Same zaś bitwy (a sporo ich na przestrzeni niemal trzech dekad walk) mają dość standardowy przebieg: tworzymy armię, bo i oni tworzą, jedziemy do nich lub płyniemy (albo oni to robią),stajemy naprzeciw siebie w porządnych szykach, walczymy i ich spychamy (albo oni niestety nas),po walce kawałek ich gonimy (albo znów oni),choć nie za długo, stawia się pomnik zwycięstwa i odpływa (albo patrzy na ucieczkę pokonanych). Tyle z taktyki wojennej. Trochę to jak gra (a bardziej warcaby niż szachy) z małą ilością stopni swobody ruchu bierek. Losy bitew, zajazdów i oblężeń nie jednak od samych strategów i wodzów zależą, szczególnie w świecie starożytnym. O ile jednak Tukidydes odrzuca tu wpływ bogów na ludzkie losy, to już obojętnym na przepotężne siły natury nie pozostaje. Niebanalny wpływ na pozycję militarną Aten miały wybuchające w mieście zarazy, znacząco osłabiające ich potęgę, a przecież Autor opisuje nam w trzydziestoleciu wojennym i erupcje wulkanów, i trzęsienia ziemi, i wywoływane nimi fale tsunami, a wszystkie te żywioły występują bez baczenia na siły i zamiary wrogich sobie armii. Dziś nawet bywają to moce iście katastrofalne, a jakimiż były dla bezbronnych nań starożytnych?.. Zresztą prócz głównych stron konfliktu (Ateńczycy vs Lacedemończycy) Tukidydes jako dość istotnych graczy maluje i inne nacje, czy wkołomiejskie plemiona: Beotów na przykład czy Traków, którzy to ostatni zwłaszcza wychodzą z tukidydesowej narracji na wichrzycieli i mąciwodów. Długo trwa ta wojna (27 lat),a ja długo czytam o niej księgi. Setki postaci, setki jeśli nie tysiące wydarzeń dużych i małych (wystąpień poselskich, zajmowania miast, odmieniania sojuszy, budowania i niszczenia miejskich murów),setki okrętów obróconych w niwecz, a wszystko to spamiętane i zapisane w dobie jakże mizernych środków technicznych. W czasach gdy nie każdy mógł być pisarzem i historykiem. Ostrakony w miejsce fiszek Kopalińskiego… Co ciekawe - nie ogranicza się Tukidydes do czysto reporterskiego opisu wydarzeń; ma również sporo refleksji natury ogólnej, dziś moglibyśmy nawet uznać, że obserwacji społecznych i socjologicznych. Jak wówczas, gdy w Księdze Trzeciej opisuje destrukcyjny wpływ wojny na tkankę społeczną i stosunki międzyludzkie (przypadek Korkiry) oraz prymat związków wewnątrzpartyjnych nawet nad rodzinnymi. Ta wspomniana wyżej wielość wszystkiego w tej narracji aż przytłacza, aż wywołuje uczucie przesytu, aż wręcz męczy - szczególnie w finalnych księgach. Jak inaczej opowiedzieć o wojnie, która trwała lat trzydzieści? Szczególnie wciągające są początkowe rozdziały “Księgi Pierwszej”, gdzie Tukidydes mówi o czasach dlań zamierzchłych; ważne jest zaś zarówno to, co mówi (z czym pewnie w dużej mierze zgodzą się i dzisiejsi badacze),jak i to, jak nam to opowiada (z opisem swej metody badawczej, przyczynami uznania jednych narracji a krytyki innych poglądów, nie-bezkrytycznego odczytywania dzieł wcześniejszych - choćby i tak uznanych jak to herodotowe). Prawdziwy mistrz, prawdziwy badacz, prawdziwy naukowiec. Z jednej strony ostrożny w szafowaniu wyroków i nieomylnych sądów, a z drugiej pewny siebie w rejonach, które zna osobiście, czy o których ma - jak sądzi - pewne źródła. Imponująca opowieść i sam jej styl! Jak pojąć wielkość tego, który współtworzył nowy typ opowieści - jak się tylko da rzetelny opis wydarzeń prawdziwie zaistniałych? Książka czytana w sumie dość długo i na zmianę z kilkoma innymi. Już sama jej objętość (i w moim przypadku - fizykalna postać) nie pozwala mieć jej zawsze pod ręką. Również i jej struktura wymusza pewne czytelnicze nawyki: nie przerwiesz czytania w połowie kampanii (to jeszcze pół biedy),nie oderwiesz się w połowie oblężenia miasta, ani nie porzucisz lektury w trakcie (czasem kilkustronicowej) przemowy jakiejś postaci. Wielki (mój) problem z oceną tego dzieła polega na tym, iż mam świadomość, że to dzieło bezprecedensowe i bezprzykładne, napisane z gigantycznym rozmachem i niezwykłą rzetelnością, a wszak nie przez bezstronnego badacza, a uczestnika części wydarzeń zaangażowanego po jednej ze stron konfliktu, jednocześnie jednak momentami dzieło mnie… zwyczajnie nudzi. Co nie zmienia faktu, że znać je warto, by dołożyć kolejny element do wielkiej kulturowej układanki europejskiej. I jeszcze po lekturze uświadamiam sobie, że już Tukidydes - choć mimowolnie - wskazał, a potwierdzenie tego otrzymujemy na świecie z wielu stron i dziś, po dwóch i pół tysiącu lat, że jednak chyba raczej tyrania niż demokracja. I co, panie Fukuyama, z tym “końcem historii”?
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na92 miesiące temu

Cytaty z książki Aleksander Wielki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Aleksander Wielki


Ciekawostki historyczne