Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie

Okładka książki Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie autora Mary Berg, 9788380693098
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie
Mary Berg Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
428 str. 7 godz. 8 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Diary of Mary Berg: Growing up in the Warsaw Ghetto
Data wydania:
2016-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-14
Liczba stron:
428
Czas czytania
7 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380693098
Tłumacz:
Adam Tuz
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie i



Przeczytane 666 Opinie 428 Oficjalne recenzje 114

Opinia społeczności książki Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getciei



Książki 1484 Opinie 947

Oceny książki Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie

Średnia ocen
7,5 / 10
195 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie

avatar
553
553

Na półkach:

Książka a raczej pamiętnik zasługuje na przeczytanie choćby po to by można było go porównać z innymi pamiętnikami ofiar NIEMIECKICH NAZISTÓW w getcie warszawskim. Bardzo dobrze napisany który czyta się szybko bez zbędnych opisów. Polecam wszystkim którzy chcą zgłębić temat życia w getcie warszawskim.

Książka a raczej pamiętnik zasługuje na przeczytanie choćby po to by można było go porównać z innymi pamiętnikami ofiar NIEMIECKICH NAZISTÓW w getcie warszawskim. Bardzo dobrze napisany który czyta się szybko bez zbędnych opisów. Polecam wszystkim którzy chcą zgłębić temat życia w getcie warszawskim.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1005
300

Na półkach: ,

Wybitna. Brak mi słów, aby recenzować. Prawda wyważona i prawda całkowita. Plus ludzie umierający z głodu. Jeśli nie czytaliście to jest pozycja obowiązkowa.

Wybitna. Brak mi słów, aby recenzować. Prawda wyważona i prawda całkowita. Plus ludzie umierający z głodu. Jeśli nie czytaliście to jest pozycja obowiązkowa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
5

Na półkach:

Smutna opowieść.

Smutna opowieść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1419 użytkowników ma tytuł Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie na półkach głównych
  • 872
  • 531
  • 16
153 użytkowników ma tytuł Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie na półkach dodatkowych
  • 105
  • 13
  • 9
  • 8
  • 6
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Mary Berg
Mary Berg
Żydówka urodzona w Polsce, autorka Dziennika z getta warszawskiego (pierwsze wydanie - Nowy Jork 1945, wydanie polskie - 1983). Rodzina Mary w 1940 przeprowadziła się z Łodzi do Warszawy; jej matka, Sylwia Wattenberg, miała obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. Od momentu przeprowadzki Mary prowadzi dziennik, gdzie zapisuje dzień po dniu życie najpierw w okupowanej Warszawie, a następnie w getcie warszawskim. Latem 1942, na krótko przed rozpoczęciem akcji wysiedleńczej, razem z innymi Żydami-obywatelami Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, Mary zostaje internowana na Pawiaku. Stamtąd w styczniu 1943 trafia do obozu internowania w Vittel, gdzie przebywa ponad rok: w marcu 1944 roku wraz z całą rodziną została zakwalifikowana do grupy osób przeznaczonych przez Niemców na wymianę na jeńców niemieckich internowanych przez aliantów. Dzięki temu rodzina Wattenberg mogła opuścić Europę; 15 marca 1944 Mary na statku parowym s/s Gripsholm dotarła do Nowego Jorku. Mary Berg mieszka Stanach Zjednoczonych. Jej dziennik, tłumaczony na wiele języków, jest jednym z najlepszych świadectw dotyczących życia codziennego w getcie warszawskim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czekoladowy tort z Hitlerem. Tajny dziennik Helgi Goebbels Emma Craigie
Czekoladowy tort z Hitlerem. Tajny dziennik Helgi Goebbels
Emma Craigie
Tajny dziennik Helgi opisuje życie rodziny Goebbelsów spędzone w bunkrze Führera, przeplatane jej wspomnieniami z poprzednich lat. Trwa wojna. Joseph Goebbels zabiera dzieci i żonę do bezpiecznego miejsca – bunkra. Podczas krótkiego pobytu dzieci jadły posiłki i rozmawiały z wujaszkiem Adim, któremu towarzyszyła ciocia Eva, śpiewały piosenki, dawały laurki i recytowały wierszyki. Helga budziła się w nocy, mając wątpliwości co do bezpieczeństwa, obawiała się, że Rosjanie mogą w każdej chwili wejść i ich zabić. Musiała jednak ukrywać to przed młodszym rodzeństwem. Rodzeństwo bawiło się tam w chowanego, czytało książki, tańczyło czy też bawiło się z pieskami i tak właśnie mijały kolejne dni. Gdy zbliżał się koniec, pieski zabito trucizną, tłumacząc, że zostały wywiezione. 30 kwietnia rozległ się dźwięk strzału, towarzyszył mu ten sam zapach trucizny. Były to ostatnie ich dni w bunkrze. Nie było już posiłku z ciocią Evą i wujkiem Adim. Dzień przedtem dowiedziała się, że w nocy wzięli ślub, co tłumaczyłoby ich nieobecność. Następnego dnia mamusia powiedziała, że jutro wyjeżdżają. Wieczorem doktor Kunz wstrzyknął każdemu z nich morfinę, następnie dostali śmiertelną truciznę. Joseph z żoną, po śmierci dzieci, popełnili samobójstwo. Magda zdecydowała się je zabić, gdyż – jak tłumaczy – nie chciała zostawić ich w świecie, który nastanie po upadku nazizmu. Jest to wciągająca książka, dlatego szybko się ją czyta, zawiera fotografie, które ją urozmaicają oraz przedstawia, jak mogłaby opisać te wydarzenia dwunastoletnia Helga.
Niewiasta-Barbara - awatar Niewiasta-Barbara
oceniła na64 lata temu
Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie Barbara Stanisławczyk
Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie
Barbara Stanisławczyk
Książka Barbary Stanisławczyk,, Czterdzieści twardych '' porusza temat pomocy udzielanej Żydom, w czasie drugiej wojny światowej. Nie jest to książka jakich wiele. O Żydach w czasie okupacji zazwyczaj mówi się w kontekście ich zagłady, natomiast autorka pokazuje nie tylko konkretne przykłady pomocy niesionej przez Polaków Żydom , lecz wnika w ten temat znacznie głębiej i ujawnia postawy Żydów wobec ludzi, którzy im tą pomoc okazali. Polacy niejednokrotnie ryzykowali życiem swoim i swoich bliskich angażując się w ratowanie Żydów.Niektórzy przypłacili to życiem, inni, tak jak bohaterowie jednej z opowieści Barbary Stanisławczyk nie poradzili sobie psychicznie z presją nieustannej obawy przed aresztowaniem popadli w obłęd. Inni jak pan Zdzisław , który ukrywał Staszka i jego małego synka, po wojnie sami potrzebowali pomocy i zwrócili się do tych , których uratowali przed pewną śmiercią. Co dostali? Praktycznie nic, paczki z jedną!!!! pończochą, jednego dolara lub stare, używane buty i ubrania. Po wojnie dziedziczka pomagająca Żydom chodziła w zniszczonych łachmanach,a Żydówka którą ukrywała w eleganckim futrze i nie zapytała czy osoba, która okazała jej tyle serca nie potrzebuje jakiejś pomocy. . Polacy ratujący Żydów nie chcieli ich pieniędzy , wszyscy jednym głosem żądali prawdy o wojnie. Dużo mówi się o antysemityzmie i wrogim nastawieniu Polaków do Żydów, nawet słyszy się głosy o tym że jesteśmy współwinni zagłady Żydów, poprzez obojętną postawę. Bohaterowie opowieści ,, Czterdzieści twardych '' nie boją się głośno powiedzieć, że Żydzi również zabijali swoich rodaków, policja żydowska współdziałała z hitlerowcami, Żydzi służyli także w niemieckiej armii, byli bezwzględnymi kapo w obozach koncentracyjnych. Z entuzjazmem oczekiwali na Armię Czerwoną, rozbrajając naszych żołnierzy, zrywając orzełki z czapek. I nie chodzi tu o wytykanie niewdzięczności Żydów , po prostu ta książka w obiektywny sposób pokazuje różne , nie zawsze etyczne postawy społeczeństwa żydowskiego. Dla mnie ta książka była bardzo interesująca, dlatego serdecznie ją polecam wszystkim.
YAGAES - awatar YAGAES
ocenił na910 miesięcy temu
Dotknięcie anioła Henryk Schonker
Dotknięcie anioła
Henryk Schonker
Dotknięcie Anioła Kolejne ciekawe wspomnienia z holocaustu, znów trochę inna perspektywa, bo autor był dzieckiem kiedy wybuchła wojna, mieszkał z rodziną przed wojną w Oświęcimiu, a potem trafili do Bergen-Belsen ale nie pracowali - to też dość nietypowo. I ogólnie mieli sporo szczęścia w tym oczywistym nieszczęściu - najbliższa rodzina autora w większości przeżyła (rodzice, siostra) i cały czas zdołali utrzymać się razem. Jest też trochę fragmentów wydających się dosyć fantastycznymi... zastanawiałem się, czy rzeczywiście wszystko dokładnie tak przebiegało czy może to przebudowane przez czas wspomnienia autora :) ale nawet gdyby tak było, całość jest po prostu ładnie napisana i warto przeczytać. Na plus zdjęcia na koniec książki - nawet babć i dziadków. "Chodząc codziennie nad rzekę Sołę, zaprzyjaźniłem się z pewnym niedorozwiniętym umysłowo chłopcem, nieco starszym ode mnie. Miał może jedenaście lat, a na imię Aleks, ale wszyscy nazywali go Aleks „Bocian”. (…) Aleks godzinami, a czasem nawet całymi dniami, siedział nad Sołą i patrzył w niebo, obserwując ptaki. Było to jego główne zajęcie. Rzadko kiedy coś mówił, a jeśli już się odezwał, to były to niezrozumiałe i nie powiązane ze sobą słowa lub zdania. (…) Pewnego dnia Aleks nagle odwrócił się do mnie, wskazał ręką na drugą stronę rzeki i zupełnie normalnym głosem powiedział: - Tam, na Zasolu, Niemcy wybudują kominy i spalą wszystkie dzieci Abrahama. (…) - Skąd o tym wiesz? - spytałem z trwogą. - Ptaki... Ptaki mi o tym powiedziały (…)" (str. 56-57) "To samo mówił nam też nauczyciel fizyki na tajnych kursach, tylko wyrażał to w inny sposób. Twierdził, że człowiek zawsze się uczy. - Może to robić świadomie, tak jak my teraz, lub nieświadomie, to znaczy uczyć się, żyjąc. Tak właśnie człowiek daje dowód, że jest istotą myślącą. Niestety, czas, który mamy do dyspozycji, stał się tak niepewny, że wy, młodzi adepci sztuki myślenia, musicie bardzo szybko wchłonąć to, na co inni mają wiele lat. Nie ma bowiem nic smutniejszego, jak zejść z tego świata w niewiedzy, na jakim świecie się żyło. Jest to bowiem tak, jakby się w ogóle nie żyło. Dlatego powinniśmy cieszyć się i dziękować za każdy dzień, w którym możecie się uczyć, bo taki dzień poszerza wasze życie o wiele dni. — Tu zrobił krótką przerwę i dodał. — Życie to nie tylko godziny, miesiące i lata oddychania, ale też suma naszych wrażeń i wiedzy, którą zdołaliśmy nagromadzić." (str. 109-110) "Nawet Francis, która dotychczas zawsze była w dobrym humorze, stała się poważna i milcząca. Zastawałem ją często w zadumie, jakby oderwaną od wszystkiego, co ją otaczało. Zapytałem ją raz, czy się boi. Ku mojemu zdumieniu, odpowiedziała zupełnie spokojnie: - Nie, nie boję się... Nie, nawet śmierci się nie boję. Po czym spytała mnie: - A ty się boisz? - Ja się boję śmierci - przyznałem się, bo chciałem być wobec niej szczery. Nie mogłem zrozumieć, jak można się jej nie bać. - Jak to się robi, żeby się nie bać śmierci?" (str. 120-121) "Nie mogłem powstrzymać się od pytania: - I nie byłoby ci smutno opuścić ten świat? Mamę, Felusię i mnie? - Byłoby mi smutno, ale najsmutniej byłoby mi opuścić moje lalki i zostawić je same. - Zostawić je same? - powtórzyłem jej słowa. - Przecież twoje lalki nie żyją. Popatrzyła na mnie, jakby nie rozumiała, co do niej mówię. - Moje lalki żyją swoim życiem, związanym ze mną. Jeśli ja odejdę z tego świata, to i one przestaną żyć. Była to dziwna rozmowa, później jeszcze wiele razy o niej myśla­łem." (str. 121) - a ja wcale nie myślę, że to dziwne i chyba rozumiem tą dziewczynę ;) "Tato uważał, że jestem za młody na rozmowy z rabinem. Na nalegania mamy odpowiadał: „Minka, ty nie rozumiesz. To, co rabin mówi ludziom, to jest filozofia. Heniek jest na to jeszcze za miody. Nie ma sensu obciążać go rzeczami, których nie jest w stanie zrozumieć”. Ja wiedziałem, że jest dużo rzeczy, których nie potrafię zrozumieć. Przygnębiało mnie jednak to, że jeśli już zrozumiem coś, czego przedtem nie rozumiałem, to zawsze jest to coś złego, a nigdy nic dobrego." (str. 169) (czytana/słuchana: 13-28.11.2025) 5-/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie

Więcej
Mary Berg Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie Zobacz więcej
Więcej