Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności

Okładka książki Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności autorstwa Erberto Petoia
Okładka książki Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności autorstwa Erberto Petoia
Erberto Petoia Wydawnictwo: Universitas popularnonaukowa
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Vampiri e lupi mannari. Le origini, le leggende di due tra le piu inquietanti figure deoniache, dall'antichita classica ai nostri giorni
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788324222216
Tłumacz:
Bogumiła Bielańska, Jolanta Kornecka, Aneta Pers, Monika Malecka

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności



1252 297

Oceny książki Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności

Średnia ocen
6,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności

avatar
390
216

Na półkach: , , , , ,

Bardzo dobry przegląd historii o wampirach i wilkołakach z różnych części Europy. Nie miałam wcześniej pojęcia, że było to tak powrzechne. Tylko jedna rzecz w książce mi przeszkadzała. Było w niej sporo nazw, czy tytułów po łacinie, włosku, francusku lub grecku, których tłumaczenie nie zostało podane (w przypadku greckich nazw, nie było nawet transkrypcji na alfabet łaciński).

Bardzo dobry przegląd historii o wampirach i wilkołakach z różnych części Europy. Nie miałam wcześniej pojęcia, że było to tak powrzechne. Tylko jedna rzecz w książce mi przeszkadzała. Było w niej sporo nazw, czy tytułów po łacinie, włosku, francusku lub grecku, których tłumaczenie nie zostało podane (w przypadku greckich nazw, nie było nawet transkrypcji na alfabet łaciński).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
21

Na półkach: , ,

Bardzo ciekawa książka o historii wampirów, wilkołaków i innych podobnych potworków, w kulturze, ale i w życiu (jak wiemy tego rodzaju wierzenia długo się utrzymywały),od starożytności po XIX wiek. Przytaczane są fragmenty z różnych dzieł, rozpraw czy notatek z dalekiej i bliższej przeszłości plus krotki komentarz do tych treści.
Faktycznie, treść może być momentami trochę toporna, ale jak ktoś interesuje się mocno tym tematem, to będzie zaciekawiony.

Bardzo ciekawa książka o historii wampirów, wilkołaków i innych podobnych potworków, w kulturze, ale i w życiu (jak wiemy tego rodzaju wierzenia długo się utrzymywały),od starożytności po XIX wiek. Przytaczane są fragmenty z różnych dzieł, rozpraw czy notatek z dalekiej i bliższej przeszłości plus krotki komentarz do tych treści.
Faktycznie, treść może być momentami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3395
310

Na półkach:

Zbiór mitów i legend o postaciach nadprzyrodzonych. Zaczynamy tutaj od starożytnych maszkar dalej aż do współczesnych mitów. Język pisania czasami toporny ale do przeżycia. Pomocna, gdy ktoś poszukuje informacji dotyczących źródeł z antyku (oczywiście w tematyce antycznych potworów, a tych jest całkiem sporo).

Zbiór mitów i legend o postaciach nadprzyrodzonych. Zaczynamy tutaj od starożytnych maszkar dalej aż do współczesnych mitów. Język pisania czasami toporny ale do przeżycia. Pomocna, gdy ktoś poszukuje informacji dotyczących źródeł z antyku (oczywiście w tematyce antycznych potworów, a tych jest całkiem sporo).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1070 użytkowników ma tytuł Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności na półkach głównych
  • 623
  • 431
  • 16
291 użytkowników ma tytuł Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności na półkach dodatkowych
  • 232
  • 19
  • 16
  • 10
  • 5
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Erberto Petoia
Erberto Petoia
literaturoznawca
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności przeczytali również

Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze Edgar Allan Poe
Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze
Edgar Allan Poe
🕯️🖤 Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze autorstwa Edgara Allana Poego to zbiór, który już samym tytułem wprowadza czytelnika w mroczny, gęsty od emocji świat. Edgar Allan Poe buduje tu atmosferę niepokoju i tajemnicy, która przenika każdą z opowieści, niezależnie od jej tematyki. To nie jest zwykła lektura – to raczej doświadczenie, w którym granica między pięknem a grozą zaciera się niemal całkowicie. Już od pierwszych stron można poczuć, że obcuje się z literaturą o wyjątkowym charakterze.‎ ㅤ 🕯️🖤 Edgar Allan Poe z niezwykłą precyzją operuje nastrojem, tworząc historie, które często bardziej się odczuwa, niż rozumie. W opowiadaniach miłosnych pojawia się motyw uczucia przekraczającego granice życia i śmierci, co nadaje im niemal oniryczny wymiar. Jednocześnie autor nie pozwala czytelnikowi zapomnieć, że za tym pięknem kryje się coś niepokojącego, coś, co burzy poczucie bezpieczeństwa i wprowadza element niepewności.‎ ㅤ 🕯️🖤 W opowieściach o zbrodni i winie Edgar Allan Poe skupia się na psychice bohaterów, ukazując ich wewnętrzne rozdarcie i narastające szaleństwo. To właśnie te teksty najmocniej oddziałują, ponieważ pokazują, że największy horror rodzi się w ludzkim umyśle. Autor nie potrzebuje rozbudowanych scen grozy – wystarczy mu napięcie, sugestia i powolne odkrywanie prawdy, która okazuje się bardziej przerażająca niż jakiekolwiek zewnętrzne zagrożenie. 🕯️🖤 Nie wszystkie opowiadania utrzymane są jednak w tym samym tonie, co może być zarówno zaletą, jak i wyzwaniem. Edgar Allan Poe eksperymentuje z formą i tematyką, wprowadzając także elementy przygodowe czy detektywistyczne. Szczególnie interesujące są historie z udziałem bohatera rozwiązującego zagadki, które pokazują analityczny umysł autora i jego wpływ na rozwój literatury kryminalnej. Te fragmenty stanowią ciekawy kontrast dla bardziej mrocznych utworów.‎ ㅤ 🕯️🖤 Styl Edgara Allana Poego jest wymagający, ale jednocześnie niezwykle sugestywny. Język, choć momentami archaiczny, nadaje opowieściom wyjątkowej głębi i podkreśla ich gotycki charakter. To proza, którą warto czytać powoli, z uwagą, aby w pełni docenić jej rytm i bogactwo znaczeń. Dodatkowym atutem tego wydania są ilustracje, które doskonale oddają klimat tekstów i potęgują ich oddziaływanie.‎ ㅤ 🕯️🖤 Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze to zbiór nierówny, ale jednocześnie fascynujący. Edgar Allan Poe oferuje czytelnikowi zarówno literackie perełki, jak i teksty, które mogą pozostawić pewien niedosyt. Mimo to całość stanowi ważne świadectwo jego talentu i wpływu na rozwój literatury. To książka, która nie zawsze przeraża tak, jak można by się spodziewać, ale z pewnością pozostawia po sobie ślad – subtelny, niepokojący i trudny do zapomnienia.
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na76 dni temu
Diabeł. O formach, historii i kolejach losu Szatana, a także o jego powszechnej a złowrogiej obecności wśród wszystkich ludów, od czasów starożytnych aż po teraźniejszość Alfonso Maria di Nola
Diabeł. O formach, historii i kolejach losu Szatana, a także o jego powszechnej a złowrogiej obecności wśród wszystkich ludów, od czasów starożytnych aż po teraźniejszość
Alfonso Maria di Nola
Ciekawa pozycja, która wbrew tytułowi, nie tyle przedstawia czytelnikowi obraz Diabła w różnych kulturach i religiach ile zastępy demoniczne tam obecne na których czele można postawić tytułową postać. Autor zadał sobie dużo trudu by zaprezentować obraz demona w całej gamie występującego w historii rodzaju ludzkiego. I choć książka w znacznej części poświęcona jest chrześcijańskim wyobrażeniom diabła to na skutek szerokiej gamy prezentowanego zagadnienia może stanowić swoistą encyklopedię tejże postaci w różnych kultach na kuli ziemskiej. Brakuje jednak w pracy odniesień do świata prawosławnego oraz protestanckiego. Chrześcijańska wizja diabła jest ograniczona tylko do świata katolickiego i niektórych kościołów/sekt protestanckich (tych mniej licznych). Również pominięto niektóre mniej rozwinięte kultury z różnych zakątków naszego globu. Biorąc pod uwagę, że autor poświęca jeden rozdział cywilizacji Mezopotamskiej i jej wizji sił demonicznych jest to duży minus pracy. Natomiast zakończenie książki pozostawia wiele do życzenia. W ostatnim rozdziale odnoszącym się do diabła we współczesności autor porzuca maskę naukowca i zamiast naukowego opracowania dostaje czytelnik rozdział nacechowany własnymi przemyśleniami/myślami/fobiami/niechęciami autora na temat wyżej wymienionej postaci i jej odniesień we współczesności, który nijak pasuje do całości.
100mk - awatar 100mk
ocenił na64 lata temu
Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji Marek Karpiński
Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji
Marek Karpiński
- Jak ty się nazywasz? Jak mam do ciebie mówić? - Jak chcesz. Najlepiej: kochanie. Nie ma żadnej treści i można podłożyć pod każdą twarz. Możesz mówić kotku. Skarbie. Serce. Kurwo. Kurwiątko. Słoneczko. Marek Hłasko, Ósmy dzień tygodnia; Cmentarze; Następny do raju Początek listopada powitał mnie w końcu ukończeniem pozycji Pana Marka Karpińskiego Najstarszy zawód świata historia prostytucji. Po lekturze książki o pornografii musiałam zrobić sobie chwilę przerwy od tematu, ale muszę napisać, że zarówno ta, jak i publikacja o prostytucji są wręcz niesamowitym zakończeniem tego roku wydawniczego. O najstarszym zawodzie świata mówiono głośno już w czasach starożytnych, Babilon, Egipt, Mezopotamia, w Biblii także możemy spotkać wzmiankę o kobietach uprawiających nierząd. Dziś temat już nikogo nie bulwersuje, nie zastanawiamy się, czy prostytucja jest zła, ale czy kobietę, która robi to, za pieniądze należy nazywać kurwą. Najbardziej naturalnie zawsze podchodzili do tematu Chińczycy, którzy nie utożsamiali domów publicznych tylko ze sferą schadzek seksualnych. Świadomy i dojrzały Chińczyk mógł, to robić z kilkoma żonami, więc najczęściej po prostu do burdelu udawał się w celu odpoczynku. Mężczyźni uczęszczali do domów publicznych i mieszkań prostytutek przede wszystkim po to, by spędzić czas w towarzystwie wykwintnych, urodziwych kobiet, umiejących śpiewać, tańczyć, grać na jakimś instrumencie muzycznym, recytować wiersze i prowadzić interesującą rozmowę. Na przestrzeni wieków prostytucja, to coraz bardziej się kalała, po to, aby następnie wznosić się na wyżyny ekskluzywności. Rewolucja we Francji nadała nowy ton tematowi, lata sześćdziesiąte i tak zwana rewolucja seksualna, całkowicie wpłynęły na, to jak dziś postrzegamy kobiety tak zwane wyzwolone. Pan Marek Karpiński w swej książce o prostytutkach i wszystkim, co z nimi związane pisze, dzieląc nam swoją pozycję na okresy w historii świata. Znajdziemy tutaj odnośniki do Biblii, średniowiecza, poprzez ciemne czasy Inkwizycji, rozkwit w renesansie, czy moment wielkiego bumu przemysłowego, który wpłyną także na losy kobiet, a co za tym idzie prostytucji, aż do czasów na m współczesnych. Napisana żywym, barwnym językiem zabiera nas do świata uwarunkowanego nie tylko kulturowo, ale przede wszystkim psychologicznie. Jeśli spodziewacie się poczytać o sztuce uprawiania seksu, tutaj tego nie znajdziecie, publikacja, jest przedstawieniem tematu samej prostytucji, a nie opisem zabaw między kobietą a mężczyzną. Pisarz do tego zagadnienia podszedł poważnie, ale jednocześnie humorystycznie i przede wszystkim bez oceniania, co jest dużym atutem tej pozycji. Mam wrażenie, że o prostytucji można napisać o wiele grubsze dzieło. W książce Autora temat jest ledwie muśnięty, ponieważ chyba zabrakłoby papieru na szczegółowe opisywanie tego zjawiska. Z tą pozycją, jest jak z tą o pornografii, wszystkich ciekawi, ale nikt o tym głośno nie mówi. Uważam wznowienie Najstarszego zawodu świata za strzał w dziesiątkę, a wraz z książką Pana Lecha Nijakowskiego, tworzy duet doskonały, aby uzupełnić swoje braki w temacie. Moje końcowe przemyślenie, jest takie, że bardzo chętnie przeczytałabym jakieś grubsze uzupełnienie do publikacji o prostytucji, na tym samym poziomie. Może Autor pokusi się o ciąg dalszy… Bezsprzecznie polecam😊 zaczytanizkwa.blogspot.com
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na82 lata temu
Zamczysko w Otranto Horace Walpole
Zamczysko w Otranto
Horace Walpole
„Zamczysko w Otranto” Horace’a Walpole’a z 1764 roku jest uważane za pierwszą powieść gotycką. Kojarzone wówczas negatywnie z barbarzyństwem, nazwa ta wzięła się z fascynacji średniowieczem autora, który kupił nawet na własność gotycką posiadłość nad brzegiem Tamizy. Założył w niej wydawnictwo. Umożliwiło to mistyfikację autorstwa powieści. Walpole ukrywał się pod postacią tłumacza, który odkrył egzemplarz włoskiego oryginału u pewnej „starej katolickiej rodziny”. Po sukcesie opowiadania Walpole ujawnił się jako autor „Zamczyska”. Akcja dzieje się w połowie XIII wieku na południu Włoch. Książę Manfred bezprawnie zamieszkuje tytułowy zamek i nie cofnie się przed niczym, aby tak pozostało. Jego jedynego syna przygniata w dniu ślubu ogromny szyszak, co przypomina Manfredowi złowrogą przepowiednię. Rozwój wypadków to komedia pomyłek. Księciu krzyżuje plany pojawienie się wieśniaka, który okazuje się ostatnim potomkiem prawowitego dziedzica zamku. Manfred chce poślubić niedoszłą wdowę po swoim synu dla uprawomocnienia władzy, jednak w przypływie zazdrości omyłkowo zabija swoją córkę. Książę wreszcie upada i udaje się do zakonu. Tej prostej historii z morałem towarzyszą żyjące obrazy, złowrogie korytarze, olbrzymy w galeriach i nieumarłe zjawy. Ten element grozy dzisiaj może śmieszyć, ale w XVIII wieku był zupełnym novum. „Zamczysko w Otranto” rozbudziło fantazję i zainteresowanie przeszłością współczesnych. Ożywienie duchów i upiorów oraz balladyczny charakter utworu to zapowiedź romantyzmu. Walpole otwarcie czerpał z Szekspira, który też uchodził za fantastę. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na79 miesięcy temu
Necronomicon czyli Księga Umarłego Prawa Abdul Alhazred
Necronomicon czyli Księga Umarłego Prawa
Abdul Alhazred
Lovecraft to prawdziwy troll swoich czasów. Trzeba mieć naprawdę niesamowitą wyobraźnię i być obeznanym w takich rzeczach jak kosmos czy nawet rośliny, aby napisać coś takiego. Rytuały są opisane w taki sposób, że nie rażą swoją śmiesznością. Kiedy czytam książki fantasy, w których jest opisany jakiś obrzęd to niekiedy jest to tak przeholowane, że wydaje się to niedorzeczne i śmieszne. Tutaj wprost przeciwnie. Jest to napisane tak realnie i sensownie, że aż wywołuje to we mnie niepokój. Pomimo, że mogłabym według wskazówek z książki przywołać jakiegoś demona, ot tak "dla beki", nigdy tego nie zrobię. Ale to właśnie mistrzowskie operowanie słowem Lovecrafta nadaje temu taki, a nie inny klimat. Ciekawy jest ustęp, który sporo wyjaśnia. Mówi właśnie, że Abdul to alter ego Lovecrafta, oraz przytacza jak Necronomicon wpływa na wyobraźnię ludzi, którzy pomimo zapewnień samego Lovecrafta, że książka to jego wymysł i żart - starają się na siłę udowodnić autentyczność istnienia szalonego Araba. Jest to wprost niesamowite. Tak powstają legendy i widać, że Lovecraft jest w tym mistrzem! Na koniec chciałam dodać jeszcze jedno. Necronomicon jest doskonałym uzupełnieniem historii o Chulthu, ale nie należy tego uważać jako wstępu do prozy Lovecrafta. Wprost przeciwnie! Należy najpierw zapoznać się z opowiadaniami, a później sięgnąć po tę książkę. W innym wypadku czytelnik będzie miał wrażenie, że jest to nic nie znaczący bełkot szaleńca (pomijając, że Abdul właśnie na takiego miał być wykreowany) o czarach, wzywaniu demonów i nadchodzącym nieuchronnym końcu świata, po którym nie ma zbawienia. Myślę, że właśnie ta nieznajomość opowiadań sprawia, że pojawiają się tutaj tak niskie oceny tej książki.
wakahisa - awatar wakahisa
oceniła na79 lat temu
Pałac Chelsea Quinn Yarbro
Pałac
Chelsea Quinn Yarbro
Miała to być kolejna historia o wampirze, jednak dla mnie ta książka jest przede wszystkim przykładem na to, jak fanatyzm religijny pod pozorem troski o nasze nieśmiertelne dusze zamienia życie na ziemi w piekło. To również komentarz do psychologii tłumu i ostrzeżenie, że jeden niewłaściwy człowiek u steru może zniszczyć kwitnące miasto i cofnąć je w czasy średniowiecza. A gdy płoną stosy, dotychczasowi przywódcy, którym miasto zawdzięcza swój rozwój – elity intelektualne, artyści, ludzie nieprzeciętni – stają się pierwszym celem ataków i prześladowań. Nie ma w tym żadnej logiki i nie ma w tym sensu. A mimo to ludzie popadają w ten obłęd od stuleci. Florencja, ostatnia dekada XV wieku. Jeszcze trwają rządy Medyceuszy. Lorenzo di Piero de Medici, znany przez nas jako Wawrzyniec Wspaniały, najsłynniejszy z Medyceuszy, to poeta i mówca, niezwykle kulturalny człowiek, który hojną ręką wspiera miasto, czyniąc z Florencji stolicę uczonych i artystów. Chelsea Quinn Yarbro ukazuje go też jako bibliofila, zabiegającego o nowe pozycje dla coraz wspanialszej biblioteki medycejskiej. Przyglądamy się ostatnim chwilom rządów Medyceusza, rozwojowi sztuk, rozkwitającej Florencji. Czytamy korespondencję najgłośniejszych nazwisk tamtych czasów: Sandra Botticellego, Leonarda da Vinci, Giovaniego Pico della Mirandoli. Wawrzyniec prowadzi wystawne życie i ściąga na siebie nienawiść ekskomunikowanego dominikanina Girolamo Savonaroli, którego porywające, bardzo napastliwe kazania przyciągają do świątyni coraz większe tłumy. W swych krasomówczych popisach Savonarola atakuje otwarcie Medyceusza i wszystko, co on reprezentuje, w tym także sztukę. Śmierć Wawrzyńca pozwoli Savonaroli, doskonałemu manipulatorowi, zawładnąć miastem. Staje się przywódcą, którego polecenia ślepo wypełnia omamiony tłum, nawet gdy w najoczywistszy sposób są one sprzeczne z jego interesem. Ludzie tracą umiejętność bezkrytycznej oceny faktów, ulegają woli mas również ze strachu. Zaczyna plenić się donosicielstwo, Milicja Chrystusa dokonuje inspekcji we wszystkich domach, usuwając „wszystko, co bezbożne, czy będą to przedmioty dowolnego rodzaju, czy zapiski, obrazy albo ozdoby, dla których nie ma miejsca w życiu dobrego chrześcijanina.” Sandro Botticelli zostaje zmuszony do spalenia swych obrazów. Zwolennicy Medyceuszy, którzy uczynili Florencję perłą świata, są prześladowani. W tym także nasz hrabia Saint–Germain (obecnie Francesco Rakoczy da San Germano),przyjaciel Wawrzyńca. W drugim tomie cyklu o hrabim Saint-Germain autorka rozbudowała tło historyczne (plus),lecz nie uniknęła pewnych niedorzeczności związanych z osobą głównego bohatera (minus). Francesco Rakoczy nadal jest wzorem cnót, dzielnie stającym przeciwko tłumowi po stronie prawych i skrzywdzonych (pomaga ludziom podczas zarazy, płacze nad zniszczonymi instrumentami, ratuje obrazy Botticellego przed spaleniem). Więcej w nim chrześcijańskiego miłosierdzia niż w przepełnionym nienawiścią reprezentancie Kościoła, Savonaroli. Chelsea Quinn Yarbro nie zawiodła mnie w kwestii strojów, które opisuje z wyraźnym upodobaniem. Znajdzie się też kilka smaczków dla polskich czytelników: bohaterowie wspominają miasto w Polsce, „gdzie kobiety są piękne niczym złote lilie”, a autorem jednej z kilku relacji na temat wydarzeń we Florencji jest Polak, Antoni Kazielawa. Do tematu wampira książka nie wnosi nic nowego, jednak odczytana jako przestroga przed rządami tłumu i ich nawiedzonymi przywódcami pozostaje niezmiennie aktualna i warta polecenia.
Monika - awatar Monika
oceniła na68 lat temu

Cytaty z książki Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności

Ciekawostki historyczne