Cukiernia w ogrodzie

Okładka książki Cukiernia w ogrodzie autorstwa Carole Matthews
Okładka książki Cukiernia w ogrodzie autorstwa Carole Matthews
Carole Matthews Wydawnictwo: HarperCollins Polska literatura obyczajowa, romans
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Cake Shop In The Garden
Data wydania:
2016-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-17
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327617446
Tłumacz:
Adriana Celińska
Fay prowadzi cukiernię w urokliwym domowym ogrodzie. Praca, ogród i opieka nad wiecznie niezadowoloną matką wypełniają jej życie niemal bez reszty. Od dziesięciu lat spotyka się z Anthonym, ale nie jest to związek, o jakim marzyła. Pewnego dnia w cukierni pojawia się Danny, dużo młodszy od niej trzydziestolatek, który porzucił pracę w londyńskim City i mieszka na łodzi. Fay świetnie się bawi w towarzystwie Danny’ego i pod jego wpływem zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie. Tymczasem fatalny zbieg okoliczności sprawia, że traci wszystko, co znała i kochała. Z dnia na dzień musi dokonać wyboru między tym, co przewidywalne a tym, co szalone i nieznane.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cukiernia w ogrodzie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Cukiernia w ogrodzie



2096 1787

Oceny książki Cukiernia w ogrodzie

Średnia ocen
6,6 / 10
201 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Cukiernia w ogrodzie

avatar
83
36

Na półkach:

Jaki literacki bohater według Was byłby idealnym towarzyszem do pieczenia? 😁

Jeśli kiedykolwiek marzyliście o tym, by otworzyć własną cukiernię lub kameralną kawiarnię w swoim ulubionym, wymarzonym miejscu, to zapraszam Was do lektury, przy której nie tylko się odprężycie, ale też na chwilę przeniesiecie do świata pełnego aromatu kawy, słodkich wypieków i odwagi do spełniania marzeń.

"Cukiernia w ogrodzie" od Carole Matthews zachwyca swoim niepowtarzalnym klimatem; mieści się w urokliwym, domowym ogrodzie, który staje się prawdziwą oazą spokoju. Jej wyjątkowość podkreśla również malownicze położenie tuż przy kanale, w sercu angielskiej wioski. Przede wszystkim to jednak ludzie tworzą jego magię i sprawiają, że każdy czuje się tam wyjątkowo. Można tu delektować się najlepszym ciastem kawowym, świeżymi owocowymi przecierami, a nawet domową, rozgrzewającą zupą.

Ale nie jest tylko opowieść o beztroskich chwilach i słodkich przyjemnościach. Ta powieść potrafi wzruszyć, daje nadzieję, ale niesie też nutę smutku. Towarzyszymy losom głównej bohaterki, Fay, która przez całe życie stawia innych ponad sobą, często nie otrzymując w zamian ani wdzięczności, ani zrozumienia. Dlatego bohaterka budzi tak sprzeczne emocje: z jednej strony współczucie, z drugiej frustrację. Momentami aż chciałoby się nią potrząsnąć, żeby w końcu dostrzegła, że jest wykorzystywana, i zaczęła walczyć o siebie. Czy jej się to udało? Mam wrażenie, że wciąż jest na początku tej drogi, a skutki jej dotychczasowej bierności są nadal odczuwalne. Mimo to los w pewnym sensie sprzyjał jej przemianie i ostatecznie poprowadził ją w stronę zasłużonego szczęścia.

@librideluna

Jaki literacki bohater według Was byłby idealnym towarzyszem do pieczenia? 😁

Jeśli kiedykolwiek marzyliście o tym, by otworzyć własną cukiernię lub kameralną kawiarnię w swoim ulubionym, wymarzonym miejscu, to zapraszam Was do lektury, przy której nie tylko się odprężycie, ale też na chwilę przeniesiecie do świata pełnego aromatu kawy, słodkich wypieków i odwagi do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
531
138

Na półkach:

Piękna i zaskakująca historia. Pokazuje nam, że nie można patrzeć tylko na innych zatracając w tym siebie. Trzeba walczyć o własne szczęście. I tak naprawdę nie wszystko co wydaje nam się oczywiste takie jest. Bardzo mi się podobała ta książka. Polecam

Piękna i zaskakująca historia. Pokazuje nam, że nie można patrzeć tylko na innych zatracając w tym siebie. Trzeba walczyć o własne szczęście. I tak naprawdę nie wszystko co wydaje nam się oczywiste takie jest. Bardzo mi się podobała ta książka. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
498
352

Na półkach:

Początek powieści trochę nudny, ale w trakcie książka się rozkręca. Także nie można jej porzucać za wcześnie. Cieszę się, że doczytałam do końca. Bardzo miła i sympatyczna opowieść.

Początek powieści trochę nudny, ale w trakcie książka się rozkręca. Także nie można jej porzucać za wcześnie. Cieszę się, że doczytałam do końca. Bardzo miła i sympatyczna opowieść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

452 użytkowników ma tytuł Cukiernia w ogrodzie na półkach głównych
  • 252
  • 195
  • 5
83 użytkowników ma tytuł Cukiernia w ogrodzie na półkach dodatkowych
  • 63
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Carole Matthews
Carole Matthews
Popularna brytyjska pisarka, znana z pełnych humoru powieści dla kobiet. Na swoim koncie ma 27 powieści, z których wiele znalazło się na listach bestsellerów "Sunday Times" i "USA Today". Jej książki wydano w 31 krajach i sprzedano w liczbie 4,5 miliona egzemplarzy. W Polsce znana jest z powieści takich jak "Z tobą lub bez ciebie" i "Na dobre i na złe". Największą popularność przyniosła jej seria o Klubie Miłośniczek Czekolady. Carole pojawia się w telewizji, jest częstym gościem w radiu. Kiedy nie pisze powieści albo e-maili do fanów w domu Milton Keynes, cieszy się przyjemnościami, jakie daje czekolada i podróże do odległych miejsc.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Cukiernia w ogrodzie przeczytali również

Samulka Kinga Facon
Samulka
Kinga Facon
Samulki, to jedno z takich miejsc gdzie spokój przeplata się z ciszą. Trzy lata temu do tego jakże uroczego miasteczka przeprowadziła się Ewa, skryta i zamknięta w sobie trzydziestolatka. W wyniku pewnych dramatyczny wydarzeń z przeszłości, kobieta posiada na duszy ranę, którą z wielkim trudem próbuje zabliźnić. Ku jej wielkiemu zdziwieniu w towarzystwie nowo poznanych osób, zaczyna coraz częściej się uśmiechać, i inaczej patrzeć na świat. Może liczyć w każdej chwili na ich pomoc. Szczególne wsparcie otrzymuje od Marcina, nie mniej tajemniczego mężczyzny jak ona sama. Byłam ciekawa tej książki ze względu na rozbieżność w opiniach innych recenzentów. Jedni się zachwycają, drudzy wręcz przeciwnie, i dlatego chciałam wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Osobiście mam sentyment do małych miasteczek, więc lubię sięgać po książki właśnie z takim motywem. Samulki, pięknie brzmi prawda? Jestem bardzo ciekawa, skąd autorka miała pomysł na taką nazwę, bo oryginalności jej nie brakuje. Bez wątpienia jest to wyjątkowe miejsce otulone aurą ciepła, troski i przytulności. W dużej mierze odpowiedzialni są za to jego mieszkańcy. Są to ludzie, którzy wspierają się nawzajem, mogą liczyć na siebie w każdej sytuacji. Tworzą kochające się rodziny. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych jest to mało realne. Gdzie podziały się jakieś problemy, troski? Wszyscy chodzą zadowoleni, cieszą się życiem. Po prostu bajka. Przykre jest to, że tracimy wiarę w szczęście i miłość. Do swojego grona przyjęli również Ewę. Dziewczyna zmaga się z zespołem depresyjno-lękowym. Nasza główna bohaterka stara się odnaleźć psychiczną równowagę, ale chwilami jej zachowanie było mało odpowiedzialne. Mam tu na myśli odstawienie farmaceutyków. Zamiast tego szukała ukojenia w kawoterapii, ciastoterapii, floroterapii i w spacerach ze swoim adoptowanym przyjacielem na czterech łapach z merdającym ogonem. Coś takiego może w jakimś stopniu pomóc, jednak moim zdaniem fachowa porada powinna być tutaj na pierwszym miejscu. Ewa lubi rozmawiać, ale z kim skoro stroni od ludzi? Tego moi drodzy wam nie zdradzę. W książce pojawił się pewien wątek, który nie wszystkim może przypaść do gustu. Mowa tutaj o wierze w Boga. Czy jest to temat kontrowersyjny? W dzisiejszych czasach chyba troszkę tak. Co niektórzy lubią się nią obnosić, bez wstydu chodzą do kościoła, mają bliski kontakt z kapłanami, należą do różnych grup formacyjnych. Inni wręcz przeciwnie. Czy to źle? Każdy z nas podejmuje decyzje samodzielnie, nikt nas do niczego nie zmusza. Kto wie, może z czasem zmienimy zdanie, prawda? Modlitwa też jest formą terapii. Może pomóc, ukoić naszą duszę i uzdrowić zbłąkaną owieczkę. Jak dla mnie ten wątek nie był jakiś przesadzony i nie poczułam jego nadmiaru. Ta powieść ma potencjał, ale chyba nie został przez autorkę do końca dobrze wykorzystany. Chwilami wiało nudą, zwyczajnie nie działo się nic. Niestety próżno tu szukać jakichkolwiek zaskoczeń w fabule. W trakcie lektury kilka razy zdarzyło mi się zgubić wątek. Głównym winowajcą były wspomniane wcześniej tajemnicze rozmowy głównej bohaterki, których według mnie było za dużo, i to one wiodły tutaj prym. Plus należy się za poruszenie jakże ważnego tematu jakim jest depresja. Czy polecam wam tę książkę? Nie należy do tych bardzo dobrych, ani tych bardzo złych, i dlatego decyzję odnośnie lektury pozostawiam wam.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na67 miesięcy temu
Tylko twoimi oczami Valerie Bielen
Tylko twoimi oczami
Valerie Bielen
Dwudziestoczteroletnia Alice decyduje się na poważny życiowy krok i wyrusza w podróż do Wenecji. Tym sposobem spełnia marzenie swojej zmarłej mamy, która za życia pragnęła zobaczyć to jakże piękne włoskie miasto, ale z różnych przyczyn nie było jej dane. Będąc już na miejscu zatrudnia się jako opiekunka do dzieci u jednej z rodzin. Dziewczyna nie jest typem imprezowiczki. Należy do cichych i spokojnych osób, a swój wolny czas lubi spędzać w towarzystwie ciekawej książki. Żeby lepiej poznać nowe miejsce zamieszkania organizuje sobie nocne spacery po weneckich zakątkach. W trakcie jednego z nich zauważa tajemniczego mężczyznę, który jak się okazuje, jest niewidomy. Skąd wiem, że dana książka przypadnie mi do gustu? Gdy wciągnie mnie już po kilku początkowych stronach. I właśnie coś takiego miało miejsce gdy zaczęłam czytać "Tylko twoimi oczami". Ta historia mną zawładnęła, oplotła swoimi mackami, zahipnotyzowała. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej uroku, klimatu stworzonego przez autorkę. Świetna kreacja bohaterów również zasługuje na uznanie. Alice błyskawicznie obdarzyłam sympatią. Zresztą nie da się jej nie lubić. Jest ciepłą, wrażliwą, empatyczną osobą. Stroni od imprez i dużych skupisk ludzi. Nie nosi ekstrawaganckich ubrań, a jej twarzy nie pokrywa ostry makijaż. Czy taki sposób bycia to coś złego? Otóż nie, ale takim kobietom często przypina się metkę tzw. szarej myszki. W dzisiejszych czasach niestety lubimy oceniać, wydawać opinie na temat innych ludzi nie znając ich życia. Alice mimo młodego wieku została bardzo mocno doświadczona przez los. Wychowywała się bez ojca, potem na skutek choroby straciła matkę, więc coś takiego musiało w jakimś stopniu wpłynąć na jej psychikę i postrzeganie świata. Nieoczekiwanie na jej drodze pojawia się tajemniczy, przystojny Anglik. Po raz pierwszy ujrzała go na sąsiednim tarasie, potem na nocnym spacerze, i od tej chwili zawładną myślami Alice. Szybko dostrzegła, że jest niewidomy, ale w niczym jej to nie przeszkadzało. Nie słuchała tego co inni mają do powiedzenia na jego temat, nie brała pod uwagę żadnych plotek i insynuacji. Zapragnęła lepiej go poznać i odkryć kim tak naprawdę jest. Tobia, bo tak ma na imię odnosił sukcesy, żył pełnią życia. Niestety pewne dramatyczne wydarzenie zmieniło wszystko, a najbardziej zmienił się on sam. Z rozrywkowego faceta stał się odludkiem, zatrzasnął drzwi przed światem i całkowicie stracił wiarę w lepsze jutro. Alice i Tobie więcej dzieli niż łączy, ale mimo tych wszystkich różnic szybko zaczyna pojawiać się między nimi nić porozumienia. W końcu oboje zostali mocno skrzywdzeni przez los. Ich znajomość rozwija się niczym piękny kwiat. Rozkłada na łopatki, dogłębnie porusza czytelnika i chwyta głęboko za serce. Tobia po raz pierwszy komuś zaufał, zdobył się na odwagę i wykonał jakże ważny krok ku szczęściu. Dziewczyna, której tak na prawdę nie znał stała się jego oczami. To dzięki Alice zaczął na nowo żyć, uśmiechać się. Dla niej to też było coś nowego, niespotykanego i wyjątkowego. Z czasem między nimi rodzi się coś bardziej poważnego. Jeśli oczekujecie gorących opisów, to akurat w tej książce czegoś takiego nie uświadczymy. Jest za to subtelność, delikatność, czuły dotyk powodujący drżenie ciała. Są nieśmiałe pocałunki, spojrzenia, które rozpalają zmysły. Oboje w piękny sposób poznają siebie nawzajem. W książce został poruszony bardzo ważny temat dotyczący niepełnosprawności, a dokładnie utraty wzroku. Widzisz wszystko, ale wyobraź sobie, że w jednej sekundzie masz przed swoimi oczami tylko ciemność? Jak żyć w takiej sytuacji? Jest to bez wątpienia niewyobrażalny dramat. Valerie Bielen pokazuje nam wszystkim z czym takie osoby muszą się mierzyć gdy wychodzą ze swoich domów lub mieszkań. Dlatego Tobia tego unikał jak tylko mógł. Wszystko to działo się w Wenecji. Opisy jakie zaserwowała nam autorka drażnią wyobraźnię czytelnika, kuszą i nęcą. Są po prostu fantastyczne. Zachęcają do odwiedzenia tego jakże pięknego i wyjątkowego miejsca. Aż chce się wziąć przykład z Alice i wyruszyć w podróż jej śladami. A może po przeczytaniu "Tylko twoimi oczami" słynne miasto na wodzie będzie waszym celem wakacyjnego wyjazdu? Jeśli jesteście ciekawi jak potoczyły się losy książkowych bohaterów i w jakich okolicznościach Tobia stał się niewidomy zachęcam was do lektury, bo naprawdę warto. Jest to świetnie napisana powieść obyczajowa, przy której z pewnością miło spędzicie czas.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na710 miesięcy temu
Miłość i kłamstwa Cecelia Ahern
Miłość i kłamstwa
Cecelia Ahern
W czasach nastoletnich jedną z moich ulubionych autorek była Cecelia Ahern. Jej książki opowiadały o ludziach, ale zawsze było w nich coś więcej — pewien magiczny, wyróżniający element, który zostawał w pamięci na długo po lekturze. Po latach wróciłam do twórczości autorki, a moim powrotem była książka „Miłość i kłamstwa”. Patrząc na okładkę, można by pomyśleć, że to romans — w końcu głównym motywem jest przytulająca się para. Tymczasem treść nie ma wiele wspólnego z romantyczną historią. Oryginalny tytuł brzmi „The Marble Collector” i uważam, że jest on zdecydowanie bardziej adekwatny do treści niż propozycja wydawnictwa Muza. W książce śledzimy dwie perspektywy. Pierwsza należy do kobiety, która utknęła w monotonii życia — dosłownie i w przenośni obserwuje je z brzegu basenu, pracując, jako ratowniczka w domu pomocy. Kiedy w końcu trafia jej się dzień wolny od obowiązków domowych, dzieci i pracy, postanawia przejrzeć pudełka z rzeczami osobistymi ojca, przebywającego w domu opieki po udarze, który przeszedł rok wcześniej. Pudełka zwierają coś, co sugeruje, że jej ojciec prowadził inne życie — takie, o którym ani ona, ani jej matka nie miały pojęcia. Ten jeden wolny dzień postanawia poświęcić na odkrycie prawdy. Jej mała detektywistyczna przygoda prowadzi ją do wielu ludzi i miejsc, które pomagają jej poskładać historię — i dowiedzieć się czegoś nie tylko o ojcu, ale także o samej sobie. Druga perspektywa prowadzi nas przez życie mężczyzny, który od dziecka poświęcił się grze w marmurki. To gra, która pomagała mu przetrwać trudne chwile i towarzyszyła w najważniejszych momentach życia. Szklane kulki przynosiły mu pocieszenie, ale były też nośnikami wspomnień — o dzieciństwie, matce, braciach, przyjaciołach, ukochanej i sukcesach wśród entuzjastów tej gry i stratach, które przyszło mu ponieść. Śledzenie jego losów było naprawdę interesujące. Fergus sprawił, że świat marmurków i pasja do ich kolekcjonowania stały się dla mnie zaskakująco fascynujące. Sednem tej historii jest jednak opowieść o ludziach — o stracie, miłości, rodzinie. O tym, jak trudno czasem przyznać się do swojej pasji, która dla innych może wydawać się śmieszna. I jak coś, co dla jednej osoby jest przełomowe i kluczowe, dla innej może być zupełnie bez znaczenia. To także historia o wstydzie i lęku przed odrzuceniem, które stają się początkiem kłamstw, budowania murów i niewierności. Książkę czyta się bardzo przyjemnie — płynie się przez nią szybko i lekko. W ciekawy, nienachalny sposób mówi o życiu zwykłych ludzi. Warto było wrócić do tej autorki, okazuje się, że nadal czytam jej książki z przyjemnością. Pojawia się tu sporo powtórzeń — scen z przeszłości i przywoływanych wspomnień, — ale w pewien sposób współgra to ze stylem i rytmem narracji. Mnie osobiście to nie przeszkadzało. Spodziewałam się może jakiegoś magicznego elementu, charakterystycznego dla wcześniejszych książek autorki, ale tym razem dostałam solidną powieść obyczajową. Jeśli szukacie romansu — to nie ta książka. Jeśli jednak macie ochotę przeczytać historię o irlandzkiej rodzinie z krwi i kości, ta pozycja może być dla Was odpowiednia.
Izabela - awatar Izabela
oceniła na72 miesiące temu
Dwadzieścia siedem snów Marta Alicja Trzeciak
Dwadzieścia siedem snów
Marta Alicja Trzeciak
"Dwadzieścia siedem snów" Marty Alicji Trzeciak to ksiązka nietuzinkowa, która pozwala czytelnikowi zawędrować do dwóch światów - onirycznego i - czy na pewno - rzeczywistego. Do urokliwej wsi o nietypowej nazwie To Nowe, celem napisania nowej powieści, przyjeżdża młoda pisarka, która wynajmuje pokój u tajemniczej kobiety, zwanej Szarą. Wraz z nią mieszka tu również matka Szarej i 16-letnia Laura. Od samego początku pobytu kobieta czuje w tym niezwykłym domu jego wyjątkowość, że jest on owiany sekretami i tajemnicami. Z okna jej pokoju widać, posadowiony na wzgórzu, samotny dom, zamieszkały przez niemniej tajemniczą Milenę, który w szczególny sposób intryguje pisarkę. Dodatkowo, w każdą noc, śnią jej się sny, w których mimo że stanowią one jakby odrębną opowieść, pojawiają się w nich ci same postaci, które na codzień otaczają kobietę. To właśnie z tych snów poznajemy historię klątwy, ciążącej nad kobietami z rodziny Szarej. Rzeczywistość splata się tu z senną fantazją, realizm z magią. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że "Dwadzieścia siedem snów" to wyjątkowa i bardzo ciekawa opowieść, w której życie kobiet na współczesnej wsi przeplata się z fantastyczną historią kobiet z dalekiej przeszłości. Przepiękny realizm magiczny tej powieści kojarzy się niewątpliwie z jakąś dawną słowiańską legendą o pramatce, ktorą nie jeden czytelnik będzie chłonął z zapartym tchem. Polecam!
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na71 rok temu
Ona i on Marc Levy
Ona i on
Marc Levy
Ona i on – cykl: A jeśli to prawda... (tom 3) Kontynuacja i zamknięcie „trylogii” opowiedzianej w tomach „Jak w niebie” i „Jeszcze się spotkamy”. Kontynuacja nie była tym razem konieczna, jak w przypadku tomu drugiego, ale Autor postanowił wykorzystać możliwość dopowiedzenia „co u Paula” – uprzednio bohatera ważnego, ale jednak drugoplanowego. Tym razem to Lauren i Arthur schodzą na plan drugi, choć mają do odegrania zasadniczą rolę w nawiązaniu głównego wątku tej historii. Bohaterowie tej opowieści - Mia i Paul -spotykają się po raz pierwszy w wyniku inicjatywy Arthura, który zamieszcza na portalu randkowym ogłoszenie w imieniu nieświadomego tej niewinnej intrygi Paula. Dodatkowo namawia go do spotkania z wyszukaną na tymże portalu Mią rzekomo w celu wsparcia jej w aranżacji jej restauracji (Paul jest z wykształcenia architektem). Przy pierwszym spotkaniu, w którym - jak sądził Paul - mieli uczestniczyć także Lauren i Arthur, bohaterowie pozostają jednak sami i odbywają rozmowę, która przez dłuższy czas wydaje się zupełnie bez sensu. Żadne z nich nie zdaje sobie sprawy kim jest, ani czym zajmuje się ta druga/ten drugi. Co ciekawe Mia jest w tym momencie na rozdrożu – jest wziętą aktorką, a małżeństwo to przechodzi głęboki kryzys z powodu zdrady dokonanej przez męża. Jej związek z Davidem (również aktorem i filmowym partnerem) jest podtrzymywany jedynie dla ich wizerunku w mediach. Mia stara się o zmianę swego wyglądu i wizerunku, chce odciąć się od dotychczasowego stylu życia, a w rozmowie z Paulem nie wyznaje kim naprawdę jest. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniu Paula podaje się za właścicielkę restauracji śródziemnomorskiej. Ten żart Arthura z zaaranżowaniem randki nieświadomych niczego osób będzie oczywiście miał brzemienne konsekwencje dla obojga. Paul zajmuje się obecnie pisaniem książek, choć jego dokonania nie są szeroko znane. Dziwnym trafem jego twórczość jest niezwykle popularna w Korei, co okaże się istotnym impulsem do wyprawy do Seulu w celu spotkania z czytelnikami oraz tłumaczką, która stała się osobą szczególnie mu bliską za sprawą kilku spotkań, do jakich doszło przy okazji jej krótkich pobytów w Paryżu. Historie opowiadane nam przez Levy’ego zazwyczaj zawierają elementy magii. Tym razem miejsce wątku magicznego, w rozwiązaniu intrygi zajmuje wątek polityczny. Wyjaśnia on przyczyny i okoliczności nadzwyczajnej popularności twórczości Paula w Korei. Sympatyczna i zapewniająca relaks historia, opowiedziana przy pomocy dużej ilości dobrze napisanych dialogów (co lubię). Oczywiście zainteresowanych tą historią zachęcam do rozpoczęcia lektury od pierwszego tomu „trylogii”.
Andread - awatar Andread
ocenił na71 miesiąc temu
Zapach szczęścia Klaudia Kopiasz
Zapach szczęścia
Klaudia Kopiasz
Biorąc do rąk książki (oczywiście każdą po kolei) Pani Klaudii wiedziałam, że podobają mi się okładki książek. Styl pisarski autorki był mi obcy i w ogóle to rozpoczęłam czytanie opowiadań "Zapach szczęścia" i "Smak szczęścia" tylko dlatego, że oczekuję na wydanie innej książki. Drodzy moi jakież było moje zdziwienie i zaskoczenie, gdy uświadomiłam sobie, że czytam z wypiekami na twarzy, a kolejne stronice książki niemalże same się przewracają bez mojego udziału. Zostałam wciągnięta przez autorkę w wir wydarzeń, które przeżywali bohaterowie opowiadań. Klaudia Kopiasz ma niezwykle lekkie pióro czego w życiu nie spodziewałam się po tak młodziutkiej pisarce, ale też bardzo utalentowanej. Przepiękna zimowa sceneria i wzruszająca historia o miłości w opowiadaniu "Zapach szczęścia" oraz wyjątkowo ciepła i chwytająca za serce opowieść "Smak szczęscia" sprawiły, że oddałam się lekturze na kilka godzin. Opowieści ujęły mnie od pierwszych stron. "Zapach szczęscia" to książka w sam raz na zbliżające się święta. "Smak szczęścia" to prawdziwa karuzela emocji. Nie potrafię pisać osobno o tych książkach, bo musiałabym użyć w każdej wypowiedzi o nich tych samych słów podziwu, a nie chcę pisać dwóch takich samych recenzji. Jestem pod wrażeniem przepięknych dialogów. Pisarka w mądry i dojrzały sposób przedstawia życie bohaterów i udaje się jej i w jednej i drugiej swojej opowieści. Już szukam kolejnych książek Pani Klaudii i z niecierpliwością oczekuję na kolejną, jaka wyjdzie z pod pióra tak utanentowanej pisarki. Książki już stoją w mojej biblioteczce na półce. Dziękuję Klaudia Kopiasz , że mogłam poznać Twoją twórczość literacką i lekkość pióra z jaką piszesz. Polecam.
Inez - awatar Inez
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Cukiernia w ogrodzie

Więcej

Czasem nie ma się wyjścia, trzeba brać to, co oferuje życie, i dawać z siebie wszystko.

Czasem nie ma się wyjścia, trzeba brać to, co oferuje życie, i dawać z siebie wszystko.

Carole Matthews Cukiernia w ogrodzie Zobacz więcej
Więcej