Jan Potocki. Biografia

Okładka książki Jan Potocki. Biografia autorstwa François Rosset, Dominique Triaire
Okładka książki Jan Potocki. Biografia autorstwa François Rosset, Dominique Triaire
François RossetDominique Triaire Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN Seria: Wielkie Biografie biografia, autobiografia, pamiętnik
654 str. 10 godz. 54 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Wielkie Biografie
Tytuł oryginału:
Jean Potocki. Biographie
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
654
Czas czytania
10 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788301165994
Tłumacz:
Anna Wasilewska
Życie Jana Potockiego to historia niezwykła, której kres, jak wiadomo, położyło oryginalne i pedantycznie zaplanowane samobójstwo. Urodzony w 1761 roku w arystokratycznej rodzinie, kształcony w Szwajcarii, hrabia Potocki był kawalerem zakonu maltańskiego, posłem na Sejm Czteroletni, doradcą cara Aleksandra I, uczonym, podróżnikiem i publicystą, pisarzem, który zasłynął przede wszystkim jako autor Rękopisu znalezionego w Saragossie. Bogato udokumentowana biografia Rosseta i Triaire’a opowiada o życiu tego kosmopolity i ekscentryka na tle ówczesnej Europy. Odtwarzając na podstawie niezliczonych dokumentów, listów i świadectw koleje życia Potockiego: służbę w armii austriackiej, jego liczne podróże, między innymi do Turcji i Egiptu, do Tunisu i Maroka, na Kaukaz i do Mongolii, działalność polityczną, twórczość literacką i badania historyczne, autorzy ukazują osobowość niesłychanie bogatą i oryginalną, pełną też sprzeczności. Jako erudyta zafascynowany najnowszymi koncepcjami naukowymi, a zarazem wolnomyśliciel i fantasta, Jan Potocki okazuje się umysłem wykraczającym poza ramy własnej epoki, człowiekiem, który przyznawał sobie prawo do absolutnej wolności – nawet w kwestii śmierci. Dzieło Rosseta i Triaire’a, pierwsze tak szczegółowe i dogłębne opisanie życia wybitnego Polaka i Europejczyka, to oszałamiająca bogactwem panorama Europy czasów oświecenia, a także nieocenione źródło wiedzy dla miłośników i badaczy Rękopisu znalezionego w Saragossie.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jan Potocki. Biografia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jan Potocki. Biografia

Średnia ocen
7,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Jan Potocki. Biografia

avatar
125
49

Na półkach:

Wnikliwa, obszerna, bardzo dokładna i ciekawa biografia Jana Potockiego. Niezwykłej postaci, indywidualisty rodem z XVIII stulecia. Dla pasjonatów historii i biografii pozycja bardzo ciekawa. Widać rzetelność i ogromna pracę, która włożono w powstanie tej książki. Są też ilustracje, choć wołałabym, by było ich więcej. Warto przeczytać!

Wnikliwa, obszerna, bardzo dokładna i ciekawa biografia Jana Potockiego. Niezwykłej postaci, indywidualisty rodem z XVIII stulecia. Dla pasjonatów historii i biografii pozycja bardzo ciekawa. Widać rzetelność i ogromna pracę, która włożono w powstanie tej książki. Są też ilustracje, choć wołałabym, by było ich więcej. Warto przeczytać!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2793
228

Na półkach: ,

Polecam. Prócz tego, że poznajemy nieco zapomnianego Jana Potockiego, mamy ciekawy rys historii i obyczajowości Polski, tuż przed rozbiorami jak i po nich. Niby sprawy znane z lekcji historii, a jednak odkrywane na nowo.

Polecam. Prócz tego, że poznajemy nieco zapomnianego Jana Potockiego, mamy ciekawy rys historii i obyczajowości Polski, tuż przed rozbiorami jak i po nich. Niby sprawy znane z lekcji historii, a jednak odkrywane na nowo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
815
156

Na półkach: ,

Wnikliwa i rzeczowa biografia; pierwsza część stanowi rozbudowany rys historyczny , oczywisty tu z perspektywy francuskich autorów. Polskiego czytelnika może on nużyć, za to potem następuje fascynująca opowieść o niezwykłym i wielowymiarowym człowieku ! W biografiach szukam jakiejś uniwersalnej prawdy o człowieku. W tej ją znalazłam. Potocki to nie tylko pisarz-geniusz, nie tylko ciekaw świata podróżnik ale i samotny, nieszczęśliwy człowiek. Książka jest fascynująca z uwagi na jej bohatera.

Wnikliwa i rzeczowa biografia; pierwsza część stanowi rozbudowany rys historyczny , oczywisty tu z perspektywy francuskich autorów. Polskiego czytelnika może on nużyć, za to potem następuje fascynująca opowieść o niezwykłym i wielowymiarowym człowieku ! W biografiach szukam jakiejś uniwersalnej prawdy o człowieku. W tej ją znalazłam. Potocki to nie tylko pisarz-geniusz, nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

129 użytkowników ma tytuł Jan Potocki. Biografia na półkach głównych
  • 90
  • 37
  • 2
33 użytkowników ma tytuł Jan Potocki. Biografia na półkach dodatkowych
  • 25
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jan Potocki. Biografia

Inne książki autora

Okładka książki Jan Potocki. Biografia François Rosset, Dominique Triaire
Ocena 6,9
Jan Potocki. Biografia François Rosset, Dominique Triaire
Okładka książki Z Warszawy do Saragossy. Jan Potocki i jego dzieło François Rosset, Dominique Triaire
Ocena 0,0
Z Warszawy do Saragossy. Jan Potocki i jego dzieło François Rosset, Dominique Triaire

Czytelnicy Jan Potocki. Biografia przeczytali również

Karol Marks. Biografia Francis Wheen
Karol Marks. Biografia
Francis Wheen
Jest to taki książkowy odpowiednik filmu "Młody Marks" R. Pecka. Lekkim piórem, w luźnym tonie napisana biografia człowieka, którego zarówno myśl jak i osoba obrosła mitami, człowieka wynoszonego na ołtarze, bądź potępianego jako wysłannika samego szatana. Francis Wheen przedstawia Marksa od narodzin do śmierci – jego życie, rozwój intelektualny, otoczenie, kontekst historyczny. Zagląda do jego pism, ale też do prywatnych listów, których zachowało się mnóstwo. Z czułością przygląda się prywatnemu życiu w rodzinie państwa Marksów, w przejmujący sposób pisze o biedzie i tragediach. Nie hagiografizuje, nie pomija niewygodnych faktów (choć czasem mógłby sobie darować opisywanie pewnych szczegółów),nieraz polemizuje z innymi biografami Marksa, zarówno apologetami jak i krytykami. Sięga daleko opisując postaci drugoplanowe, choć czasem streszczając pewne wątki ogranicza się do krótkiego żartu, a nie trzeba znać danej sprawy szczegółowo, żeby domyślić się, że Wheen nie traktuje jej do końca uczciwie – niekiedy angielski humor bierze górę nad rzetelnością. Osobnym wątkiem jest tutaj cały rozdział o Bakuninie. Jako że był on najpoważniejszym wrogiem Marksa, nie wypada autorowi zbyć go krótkim, złośliwym akapitem; wciąż jednak, jego wiarygodność w tym przypadku należy skwitować prostym "xD". Może niedobrze zrobiłem czytając tę biografię równolegle z tekstami Marka Siemka. Wheen wypada bowiem bardzo blado na tle klasyka polskiej filozofii społecznej. Wprawdzie próbuje zmontować jakąś interpretację marksizmu u samego jego źródła, zbić najlichsze krytyki, samemu czasem coś Marksowi wytknąć, ale szczytem jego możliwości jest streszczenie najważniejszych tez (co wykonuje bez zarzutu) oraz zestawienie prognoz z obecnym stanem kapitalizmu. Jest całkowicie głuchy na filozoficzne niuanse – w pewnym miejscu nawet stwierdza, że jeśli komuś trudno brnąć przez "Kapitał", to może zajrzeć do streszczenia zawartego w wykładzie "Płaca, cena i zysk", który pozbawiony jest "metafizycznych zawiłości". Tak, jakby Marks był jedynie trochę bardziej bystrym ekonomistą. Warto przeczytać jako ciekawe wprowadzenie do dalszych, bardziej pogłębionych, studiów.
Jan Grzybowski - awatar Jan Grzybowski
ocenił na72 lata temu
Andersen. Życie baśniopisarza Jackie Wullschlager
Andersen. Życie baśniopisarza
Jackie Wullschlager
Andersen dorastał w surowych warunkach w domu, gdzie zawsze czegoś brakowało, wychowywany był przez niepiśmiennych prostych ludzi skupionych na zapewnieniu bytu sobie i dzieciom. Sytuacja rodziny drastycznie się pogorszyła po przedwczesnej śmierci ojca przyszłego pisarza. Jan od zawsze uwielbiał słuchać baśni i opowieści, sam lubił je także opowiadać i chyba od dzieciństwa często uciekał od tego - aż nazbyt realnego świata - w wyobraźnię. A miał ją nad wyraz nieposkromioną. Pociągała go sztuka. Marzył o balecie, ale długo w nim miejsca nie zagrzał, bo był za chudy i niezgrabnie się poruszał. Z chóru go wyrzucono, gdy jego głos dotknęła mutacja. Gdziekolwiek się pojawił kroczył za nim pech lub wydawał się śmieszny niedopasowany, jak prawdziwe "brzydkie kaczątko". W wieku dorosłym udało mu się wyrwać z rodzinnego prowincjalnego miasteczka, zdobyć wykształcenie, zaistnieć wśród opiniotwórczych elit i zdobyć uznanie dla własnej twórczości. Ale sukces był okupiony ciężką pracą. Nie było to łatwe, gdyż - jak twierdzi autorka tej biografii - Andersen był uciążliwy dla otoczenia i miał wiele fobii. Podobno zawsze woził ze sobą sznur, który miał mu umożliwić szybką ucieczkę z hotelu, gdyby wybuchł w nim pożar. Obawiał się, że go okradną, więc chował cenne drobiazgi w butach i tak nabawił się dokuczliwych odcisków. Panicznie bał się, że zostanie pochowany żywcem. Plotka, którą utrwaliła literacka anegdota, głosiła, że Charles Dickens, u którego baśniopisarz zatrzymał się będąc w Anglii, po jego wyjeździe umieścił w pokoju gościnnym napis: "Hans Christian Andersen spał w tym pokoju przez pięć tygodni, które rodzinie wydawały się WIEKIEM." Może tak nie było, a anegdota jest tylko dowodem na to, że Andersen był w środowisku literackim obiektem niewybrednych żartów, złośliwości i kpin. [To nic nowego. Wielu twórców tego doświadczyło. Wystarczy zerknąć na polskie podwórko literackie i przywołać chociażby przygody Słowackiego, Leśmiana czy Tuwima]. Autorka - zgodnie ze współczesną modą panującą wśród biografów - drobiazgowo drąży tematy związane z życiem intymnym pisarza. Powołuje się na prywatne listy pisane przez Andersena, w których on sam określał siebie jako istotę połowicznie męską. I zwraca uwagę na fakt, że Andersen żył w czasach i w kraju, w którym społeczeństwo było wyjątkowo pruderyjne, np. za posiadanie nieślubnego dziecka w dziewiętnastowiecznej Danii karano więzieniem. Andersen przedstawiony w tej biografii jawi się jako przewrażliwiony i skupiony na sobie egocentryk, borykający się z licznymi traumami wyniesionymi z dzieciństwa. Autorka zwraca uwagę na fakt, że duński pisarz przez całe dorosłe życie był nieszczęśliwie zakochany w kobietach i mężczyznach (zwłaszcza w jednym młodzieńcu),ale za każdym razem były to uczucia platoniczne, gdyż miłości fizycznej i kontaktu fizycznego się brzydził, więc tak już zostało. Tego mu się nie udało przełamać. Nawet wizyty w domu publicznym, składane z w wiadomymi intencjami, nie kończyły się według z góry założonych planów, gdyż Andersen poprzestawał na rozmowach. Biografistka uważa, że w swoich baśniach Andersen zapisał osobiste życiowe rozterki i uczuciowe dramaty. Może ma rację. Doświadczenia brzydkiego kaczątka, małej syrenki i cynowego beznogiego żołnierzyka mogą odzwierciedlać życiowe zmagania pisarza. Osoby nie akceptowanej, odrzuconej, innej, której marzenia zawsze boleśnie zderzały się z rzeczywistością. Brzydkie kaczątko pomimo bolesnego dzieciństwa odniosło sukces - tak jak twórca tej baśni, ale mała syrenka i ołowiany żołnierzyk kochają i tęsknią beznadziejnie. W ich przypadku tam, gdzie miało być spełnienie marzenia jest tylko albo morska piana, albo popiół i cynowe serduszko. W wielu baśniach tego autora jedna osoba kocha ponad wszystko, a druga zazwyczaj tego nie odwzajemnia. Książka jest znakomitym obrazem dziewietnastowiecznej Danii i Europy. Wiele tu interesujących informacji oraz ciekawostek na temat znanych europejskich twórców literatury i muzyki. Wullschläger potrafi jednak panować nad prezentowanym materiałem i trzyma się tematu nie ulegając modzie ukazywania "szerokiej panoramy", która dominuje nad głównym wątkiem książki. Jednak nie wszystkie pomysły interpretacyjne biografistyki jestem skłonna zaakceptować. Niektóre jej oceny i wnioski są nazbyt subiektywne i zbyt daleko idące. Myślę, że książka byłaby lepsza, gdyby biografistka ograniczyła ilość własnych opinii i komentarzy. Czytelnik jest przecież istotą myślącą i na podstawie prezentowanych faktów z życia pisarza, może dokonać własnych ocen prezentowanej postaci.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na71 miesiąc temu
A.A. Milne. Jego życie Ann Thwaite
A.A. Milne. Jego życie
Ann Thwaite
„Niemniej jednak kontekst jest ważny i może wiele pokazać, co pewnego razu udowodnił sam Milne. Nie ma niczego ciekawego, stwierdził, w wiadomości: ”Od rana bez przerwy pada”; jeśli jednak list podpisany jest „Noc” i datowany na rok 3000 p.n.e., sprawy zaczynają wyglądać zupełnie inaczej”. s.18 Ann Thwaite, A.A. Milne. Jego życie. T.I. Przekł. Małgorzata Glasenapp. Wielkie Biografie PWN. Warszawa 2012. Jak napisze we Wstępie autorka biografii: „Szczególnie interesują mnie pisarze na tle literackiego krajobrazu swoich czasów”. Niezwykle cennym i wartościowym źródłem wiedzy o autorze „Kubusia Puchatka” są listy pisane do brata Kena (lata dwudzieste). „Kubuś Puchatek”- to jedna z najbardziej znanych książek (na świecie) dla młodego odbiorcy (ikona kultury),natomiast dla autora - książka, którą pisał dla siebie, by powrócić do dzieciństwa i relacji z ojcem. To rodzaj „sesji u psychoanalityka”. W I tomie liczącym XI rozdziałów jest miejsce, m.in. na: „Ucznia swojego ojca”, „Westminster”, „Cambridge” „Małżeństwo i wojnę"„Dramatopisarza”. Jest lutowy dzień 1906 r. Alan Milne siedzi na ławce w parku i myśli o swojej przyszłości. Wśród wątpliwości pojawia się stwierdzenie: „Mając dwadzieścia cztery lata, trzeba być pewnym sławy po trzydziestce”. I tu pyta samego siebie: „Co zrobiłby na moim miejscu Napoleon?”... (s.185) Kubuś Puchatek, Krzyś (Christopher Robin – tak miał na imię syn autora, będący pierwowzorem tej postaci),…bohaterowie cieszący kolejne pokolenia młodych Czytelników na całym świecie. Warto więc poszerzyć wiedzę o znajomość biografii samego autora. Portret skreślony oryginalnym piórem stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko o genialnym autorze, ale i jego dziele, po które z pewnością będą sięgać współcześni, ale i przyszli wielbiciele Kubusia Puchatka. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na102 miesiące temu
O procesie cywilizacji Norbert Elias
O procesie cywilizacji
Norbert Elias
Czym naprawdę jest cywilizacja? Już samo pojęcie wzbudza niemałe kontrowersje. Dla jednych to nic innego jak technika, sposób bycia, nauka, idee oraz wierzenia.Dla jeszcze innych to z kolei pewne wspólne cechy i zachowania, które łączą ludzi w narody, odróżniając je od siebie. Dla Francuza i Brytyjczyka cywilizacja to duma ze znaczenia własnego narodu, z postępu cywilizacji Zachodu, dla Niemca oznacza ona już zewnętrzną stronę człowieka i jest podkategorią kultury. „O procesie cywilizacji” to książka wyjątkowa z dwóch powodów, stanowi ona kompletne dzieło z zakresu socjologii, a zarazem jest lekturą, która w przystępny sposób ukazuje rozwój człowieka na przestrzeni dziejów. Książka Norberta Eliasa „O procesie cywilizacji’ została podzielona na 4 części. W pierwszej autor skupia się na kwestiach metodologicznych, na próbie zdefiniowania terminu „cywilizacja” oraz na przeciwstawianiu jej pojęciu „kultury”. Druga część ukazuje społeczne przeobrażenia zachowań ludzkich, dowiadujemy się więc o średniowiecznych formach towarzyskich, o zmiennym podejściu wobec potrzeb fizjologicznych, jak i o zmianie stosunków między kobietą a mężczyzną. W trzeciej części autor zwraca uwagę na etapy rozwoju państwa, na jego formy i instrumenty, a w czwartej natomiast stara się określić źródła dominacji cywilizacji „Zachodu”, próbuje przybliżyć czytelnikowi kwestie zmian stosunków międzyludzkich oraz wyjaśnić na czym dokładnie polega racjonalizacja rozwoju cywilizacji. Warty uwagi jest także fragmentukazujący jak istotną rolę pełni wstyd w utrwalaniu zaistniałego porządku społecznego. Z mojego punktu widzenia najciekawsza była druga część książki, która ukazywała historyczny rozwój ludzkości z zupełnie innej, „przyziemnej” perspektywy. Norbert Elias pokazuje bowiem jak na przestrzeni wieków zmieniało się zachowanie człowieka, jego podejście do kwestii intymnych, do nowości technologicznych, a także do ogólnie pojętej ogłady. Okazuje się, że rzeczy które dziś są najzupełniej normalne wzbudzały w przeszłości niemałe kontrowersje. Czy komuś przyszłoby dziś do głowy, że pojawienie się widelca może przełożyć się na wzrost napięć społecznych, i że było potrzeba blisko pięciuset lat na to, aby stał się on narzędziem powszechnego użytku. Czy ktoś wie, że grzeczność w średniowieczu nakazywała wycieranie nosa lewą ręką, gdy bierze się mięsiwo prawą lub, że spluwanie przy stole było zwyczajowo dozwolone. Mawiano często: „Nie powstrzymuj śliny, nie przystoi jej połykać”. Autor pokazuje również, że podejście do nagości człowieka miało charakter ewolucyjny. W średniowieczu, wbrew powszechnie przyjętym opiniom panowała duża swoboda w ukazywaniu swej cielesności, w wiekach kolejnych różnie już z tym bywało. Od fazy wstydliwości, po skrajną rozwiązłość. „O procesie cywilizacji” to książka, któranie tylko obfituje w ogromne ilości informacji, to także książka, która nie tylko ukazuje nieznane aspekty z historii świata, ale to także książka, która sama może poszczycić się ciekawą historią. Życiowe dzieło Norberta Eliasa zostało wydane w przededniu II wojny światowej, wojny, która wybuchła w imię wyższości jednej cywilizacji nad drugą. Sam autor zaś z racji swego żydowskiego pochodzenia musiał uciekać z Niemiec. Dla niektórych ta książka może się wydawać zbyt teoretyczna, zbyt naukowa, ale nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, bo to naukowa literatura, a Norbert Elias jest jedną z najważniejszych postaci współczesnych nauk społecznych, a przy okazji twórcą socjologii procesu. Zapraszam na stronę www.expertkujawski.pl
Mariusz Albiński - awatar Mariusz Albiński
ocenił na711 lat temu
Moje życie Marc Chagall
Moje życie
Marc Chagall
Czerwienie, niebieskości, fiolety, landrynki i kolorowe kredki, latające konie, uśpione krowy, wielkie, czarnokrokie żydzisko, głowa odkręcona, mgliści kochankowie, słońce jak wiatraczek. Marc Chagall, Mojsza Zacharowicz Szagałow, urodzony koło Witebska Żyd. „Moje życie” to jego kolejne dzieło, kolejne obok „Dedykowane mojej narzeczonej”, „Golgoty” czy „Rosji”. „Te strony mają to samo znaczenie, co zamalowana powierzchnia”. To prawda, kto zna malarską twórczość Chagalla, bez trudu odnajdzie jej czar w poetyckiej autobiografii malarza. Widać to samo zadziwienie światem, wrażliwość, emocjonalne rozedrganie i naiwność, bliską ludyzmowi. Bo to prosty syn robotników, nieśmiały, o różowych policzkach. Malował kompletnie nagusieńki, bo wszelka forma go krępowała, a wygląd zewnętrzy interesował o tyle, o ile znalazł się na autoportretach. Urodzony w Carskiej Rosji, w kraju bez granic, dusił się w swej artystycznej klatce. Jego skrzydła miały większą rozpiętość, pióra mieniły się kolorami tęczy, oślepiając skostniały system. I nawet mały romans z socjalizmem, zapalczywa naiwność, freski i malowidła ścienne. Postaci jak witraże. Kolor udaje światło. Ilustracje do Biblii. Odetchnął pełną piersią we Francji, z Marca Chagalla Żyda stał się Marciem Chagallem człowiekiem. Artystą. Artystą docenianym, artystą wystawianym, artystą kupowanym. Nie miał złego życia.
Nobliszka - awatar Nobliszka
oceniła na79 lat temu
Shakespeare. Stwarzanie świata Stephen Greenblatt
Shakespeare. Stwarzanie świata
Stephen Greenblatt
Wspaniała. To słowo padnie zawsze, gdy ktoś mnie zapyta o tę pracę Stephena Greenblatta. Okładka sugeruje, że to najważniejsza biografia Shakespeare'a - zapewne, ale dodatkowo brawurowo napisana, wciągająca, zostawiająca czytelnika w poczuciu satysfakcji. Po lekturze nadal nie będziemy wiedzieli o mistrzu ze Stratfordu wszystkiego, ale przecież to WSZYSTKO jest niemożliwe, ale Greenblatt wykonał tytaniczną pracę, bo osadził życie swojego bohatera na bardzo szerokim tle historycznym i społecznym. Życie i twórczość są tu splecione bardzo mocno. Echo życia w dziełach, dzieła, które wpływają na życie. Wszak życie to teatr, prawda? Greenblatt hojnie cytuje dzieła Shakespeare'a (mamy też wersje oryginalne, co uznaję za świetny pomysł),które są swoistym dialogiem z życiowymi doświadczeniami. Rywal Williama - Robert Greene odwzorowany w postaci Falstaffa, brutalność i okrucieństwo czasów współczesnych autorowi ujęte w spływających krwią tragediach, fascynacja króla Jakuba czarownicami, która dała nam trzy wiedźmy z "Makbeta", zbliżająca się starość i lęk z nią związany w "Królu Learze"... A to tylko garść wspaniałości! Nie ukrywam, bardzo ciekawiły mnie wątki prywatne. Sporo tu o małżeństwie, tym dziwnym związku na odległość, gorzko opisywanym w sztukach i gorzko w tej książce. Zapisy w testamencie, wielka miłość do jednej z córek, sonety sławiące męskie piękno, wreszcie i przede wszystkim Hamnet. Ten martwy chłopiec, przywrócony przez powieść Maggie O'Farrell i film Chloe Zhao, unieśmiertelniony w wybitnym "Hamlecie". We wspomnianych dwóch dziełach sporo wyobraźni, ale Greenblatt też przecież wskazuje, że ten chłopiec, który miał być dziedzicem, a zmarł, był dla ojca ważny. "Hamlet" też był ważny, wszak rola Ducha okazała się jedynym aktorskim występem Shakespeare'a, jaki został udokumentowany. Greenblatt z dużym znawstwem i jeszcze większym szacunkiem pisze o swoim bohaterze. Całą biografię przenika delikatny smutek, bo też chyba dużo smutku było w Williamie, utalentowanym artyście, który mierzył się ze światem i swoimi decyzjami, które nie zawsze były trafne. Wspaniała lektura. (A Shakespeare i tak już zawsze będzie miał dla mnie twarz Paula Mescala...).
ola_gratka - awatar ola_gratka
oceniła na101 dzień temu
Niezawiniona tragedia Marii Stuart Roderick Graham
Niezawiniona tragedia Marii Stuart
Roderick Graham
Wyczerpująca, bardzo bogata w różnego rodzaju szczegóły biografia królowej Szkocji, Marii Stuart, jednej z najsłynniejszych i najtragiczniejszych postaci kobiecych w historii. Autor pisze dobrym, przystępnym językiem, zawierając w swojej książce mnóstwo zaczerpniętych ze źródeł informacji (może przydałoby się częstsze uzupełnianie podawanych dat dziennych wydarzeń datami rocznymi, co ułatwiłoby orientację czytelnikowi niekoniecznie obznajomionemu z historią Szkocji). Przykładowo, szeroko ukazuje okres pobytu dorastającej Marii we Francji, kwitowany zwykle w biografiach królowej opisami skrótowymi. Ta obfitość materiału to dla mnie zaleta na tle innych opracowań, dla niektórych może być jednak wadą. Wedle woli i upodobań. R. Graham nie ukrywa przy tym, iż jest szkockim patriotą, co widać zresztą w treści książki oraz częściowo w tytule. Warto przy tym zwrócić uwagę, iż przymiotnik „niezawiniona” pochodzi od polskiego tłumacza i wydawnictwa (zapewne dla dodania dramatyzmu). W oryginale znajdujemy słowo „accidental” - czyli „przypadkowa”, „niezamierzona”, co zmienia jednak sens wymowy tytułu. R. Graham bynajmniej nie idealizuje Marii i nie ukrywa jej słabych stron, zwłaszcza jako monarchini – brak odpowiedniego wykształcenia oraz ogólnego przygotowania do sprawowania władzy, niechęć do zajmowania się sprawami państwowymi, kierowanie uwagi na własne rozrywki i zabawy: polowania, jazdę konną, taniec, niezobowiązujące flirty. Tłumaczy to wychowaniem na wysublimowanym dworze francuskim, gdzie traktowano Marię niczym przysłowiową „księżniczkę z bajki”, przeznaczając przyszłej królowej Francji (była narzeczoną delfina Franciszka) rolę ozdoby dworu – do której zresztą znakomicie się nadawała. Tym niemniej, Autor stara się uwolnić swoją bohaterkę od głównego zarzutu, czyli oskarżenia o aktywny udział w zamordowaniu własnego męża, lorda Darnley'a, co stało się najważniejszą przyczyną upadku Marii. Dyskusje na ten temat trwały i trwają od XVI w., bez jednoznacznego rozstrzygnięcia. Podstawowy materiał dowodowy to tzw. dokumenty ze „srebrnej szkatułki”, czyli listy i wiersze napisane jakoby przez Marię i skierowane do jej kochanka oraz domniemanego wspólnika zbrodni, hrabiego Bothwella. Jeżeli uznać ich autentyczność, wina królowej nie budzi wątpliwości. Czy jednak są autentyczne? Dostarczyli je wrogowie Marii, którzy mieli motyw oraz sposobność do ich sfałszowania (podfałszowania). Oryginały zaginęły (najprawdopodobniej zniszczone) jeszcze w XVI w., pozostały tylko odpisy i tłumaczenia, nie sposób więc przeprowadzić ekspertyzy grafologicznej (nie przeprowadzono jej również w XVI w.). Opinie badaczy w oparciu o analizę samej treści dokumentów są bardzo różne. R. Graham zasadniczo wyklucza autentyczność pism. W przypadku domniemanych listów Marii do hrabiego Bothwella przeprowadza ich staranny rozbiór, wykazując, iż zostały sfałszowane, podfałszowane albo też nie dotyczą bezpośrednio sprawy morderstwa i dołączono je dla wzmocnienia wrażenia winy królowej. Z wywodami tymi można się zgodzić. Gorzej z wierszami (tzw. sonetami). Szkatułka zawierała ich dwanaście, ukazują stan miłosnego zamroczenia Marii i pośrednio stanowią mocny materiał obciążający. R. Graham również zdecydowanie odrzuca ich autentyczność, tym razem nie przeprowadza jednak żadnej analizy, ograniczając się do stwierdzenia, iż są zbyt infantylne i prezentują zbyt niski poziom literacki, by mogły wyjść spod pióra królowej, uczennicy (to za dużo powiedziane) Ronsarda, najwybitniejszego, francuskiego poety epoki. To, że Maria znała osobiście Ronsarda i przyjmowała jego poetyckie hołdy, nie oznacza jeszcze, iż była jego uczennicą, a tym bardziej, że przejęła talenty mistrza. Nigdy nie brakowało natomiast egzaltowanych, infantylnych wierszy miłosnych o niskim poziomie literackim, pisanych przez zakochane nasto- czy dwudziestolatki. Maria mogła napisać wspomniane sonety. Gdyby przyjąć ich autentyczność, ukazywałyby stan ducha królowej w krytycznych miesiącach lat 1566-1567, gdy zamordowano jej męża, a ona wkrótce później poślubiła oskarżanego powszechnie o zabójstwo hrabiego Bothwella, co doprowadziło do otwartego buntu lordów. Wyjaśniałyby iście szaleńczy sposób postępowania Marii, który zdumiewał współczesnych i spowodował jej upadek. Autor biografii zbywa te niewygodne okoliczności milczeniem, co wydaje się znaczące, w porównaniu z drobiazgowym omawianiem wielu innych kwestii. Nie wspomina też, iż wielu poważnych badaczy uznaje autentyczność przynajmniej części sonetów. Pomimo przedstawionych wyżej uwag krytycznych, warto biografię pióra R. Grahama przeczytać, przede wszystkim ze względu na obfitość zawartych informacji ale również przystępny sposób ich przekazywania.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Jan Potocki. Biografia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jan Potocki. Biografia