Jane Eyre

Okładka książki Jane Eyre autora Charlotte Brontë, 9780141040387
Okładka książki Jane Eyre
Charlotte Brontë Wydawnictwo: Penguin Classics Ekranizacje: Jane Eyre (2011) Seria: Penguin Clothbound Classics klasyka
624 str. 10 godz. 24 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
Penguin Clothbound Classics
Data wydania:
2008-11-06
Data 1. wydania:
2008-11-06
Liczba stron:
624
Czas czytania
10 godz. 24 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780141040387
Ekranizacje:
Jane Eyre (2011)
Inne
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jane Eyre w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jane Eyre



książek na półce przeczytane 962 napisanych opinii 743

Oceny książki Jane Eyre

Średnia ocen
7,9 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jane Eyre

avatar
13
5

Na półkach:

"Dziwne Losy Jane Eyre" to książka która przywróciła moją dawną miłość do czytania. Jane jest typem bohaterki której poczynania śledzę z największą uwagą, jej myśli o własnej osobie często łamały mi serce. Główny romans bardzo mnie wzruszył. Początek książki troszkę się ciągnie, ale warto przejść przez pierwsze rozdziały, bardzo polecam.

"Dziwne Losy Jane Eyre" to książka która przywróciła moją dawną miłość do czytania. Jane jest typem bohaterki której poczynania śledzę z największą uwagą, jej myśli o własnej osobie często łamały mi serce. Główny romans bardzo mnie wzruszył. Początek książki troszkę się ciągnie, ale warto przejść przez pierwsze rozdziały, bardzo polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
536
376

Na półkach: , , , ,

"Dziwne losy Jane Eyre" to całkiem przyjemny klasyk. Akcja nie spieszy się, a przyjemność czytelnik odnajduje w kwiecistych zwrotach i urzekających opisach natury. Losy tytułowej bohaterki, kiedyś oparte na doświadczeniach samej pisarki, dziś są już pewną egzotyką dla osób urodzonych prawie dwieście lat później. Dla mnie był to miły audiobook (dzięki uprzejmości Wolnych Lektur),którego niespieszna akcja towarzyszyła mi przy codziennych czynnościach. Mimo znacznych różnic kulturowych świata bohaterki i mimo naprawdę antypatycznych postaci męskich (i ta różnica wieku!),całościowo książkę oceniam pozytywnie.

"Dziwne losy Jane Eyre" to całkiem przyjemny klasyk. Akcja nie spieszy się, a przyjemność czytelnik odnajduje w kwiecistych zwrotach i urzekających opisach natury. Losy tytułowej bohaterki, kiedyś oparte na doświadczeniach samej pisarki, dziś są już pewną egzotyką dla osób urodzonych prawie dwieście lat później. Dla mnie był to miły audiobook (dzięki uprzejmości Wolnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

Z początku ciekawa i wciągająca. Trochę mnie nużyła przy wątku zalotów co spowodowało przerwę w czytaniu- jestem już w wieku w którym zaloty czterdziestolatka do osiemnastolatki zależnej od jego woli (nie ważne jaki ten czterdziestolatek by nie był) są dla mnie czymś co nie powinno mieć miejsca. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego ze moje przekonania wynikają z tego w jakich czasach się urodziłam i z jaką świadomością zostałam wychowana. Mimo wszystko- pod koniec opowieść naprawdę mnie wciągnęła, był plot twist którego kompletnie się nie spodziewałam i nie połączyłam kropek. Podsumowując jest to ciekawa historia (tym bardziej z perspektywy czasu- jak wszystko się zmieniło),zaskakująca i świetnie napisana.

Z początku ciekawa i wciągająca. Trochę mnie nużyła przy wątku zalotów co spowodowało przerwę w czytaniu- jestem już w wieku w którym zaloty czterdziestolatka do osiemnastolatki zależnej od jego woli (nie ważne jaki ten czterdziestolatek by nie był) są dla mnie czymś co nie powinno mieć miejsca. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego ze moje przekonania wynikają z tego w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29559 użytkowników ma tytuł Jane Eyre na półkach głównych
  • 17 022
  • 12 153
  • 384
6820 użytkowników ma tytuł Jane Eyre na półkach dodatkowych
  • 4 148
  • 1 741
  • 381
  • 223
  • 116
  • 114
  • 97

Inne książki autora

Okładka książki Jane Eyre Charlotte Brontë, Crystal S. Chan, SunNeko Lee
Ocena 7,5
Jane Eyre Charlotte Brontë, Crystal S. Chan, SunNeko Lee
Okładka książki Chcę wszystko Charlotte Brontë, Dorota Combrzyńska-Nogala
Ocena 5,4
Chcę wszystko Charlotte Brontë, Dorota Combrzyńska-Nogala
Charlotte Brontë
Charlotte Brontë
Angielska powieściopisarka i poetka, najstarsza spośród trzech sióstr Brontë, których powieści zaliczane są do klasyki literatury angielskiej. Wspólnie z siostrami Emily Jane i Anną od wczesnych lat młodości pisała wiersze i opowiadania. Niewiele utworów z tego okresu zachowało się, w zasadzie tylko wierszowane wypowiedzi bohaterów opowieści. W roku 1846 Charlotte wydała kolekcję poezji, których autorstwo przypisuje się także jej siostrom. Wszystkie siostry były ukryte pod męskimi pseudonimami (Poems by Currer, Ellis and Acton Bell). Pseudonimy były tak wybrane, aby inicjały zgadzały się z inicjałami autorek. Natomiast powieść Dziwne losy Jane Eyre Charlotte napisała w 1847 roku pod pseudonimem Currer Bell. Charlotte urodziła się w 1816 roku w Thornton, w hrabstwie Yorkshire, jako pierwsze z trojga dzieci Marii i Patricka Brontë, pastora irlandzkiego pochodzenia. W 1820 roku rodzina przeprowadziła się do pobliskiego Haworth, gdzie ojciec Charlotte objął probostwo. Matka pisarki zmarła na nowotwór 15 września 1821 roku, pozostawiając pięć córek oraz syna pod opieką swej siostry Elizabeth Branwell. W sierpniu 1824 roku Charlotte wraz z siostrami: Emily, Marią oraz Elizabeth zostały wysłane do szkoły dla córek pastorów (The Clergy Daughters' School) w Cowan Bridge, w hrabstwie Lancashire (w Dziwnych losach Jane Eyre szkoła ta przedstawiona jest jako Lowood School). Złe warunki panujące w szkole miały szkodliwy wpływ na zdrowie i rozwój fizyczny Charlotte, a także przyczyniły się do śmierci dwóch starszych sióstr pisarki: Marii (ur. 1814) oraz Elizabeth (ur. 1815),które zmarły na gruźlicę w czerwcu 1825 roku – krótko po tym, jak ojciec zabrał je ze szkoły. Już w dzieciństwie Charlotte, wraz ze swym bratem Branwellem, pisała opowiadania, których akcja rozgrywała się w mitycznej krainie Angriii. W 1842 roku Charlotte i Emily wyjechały do Brukseli, by zapisać się do szkoły z internatem prowadzonej przez Constantina Hegera (1809–1896) i jego żonę Claire Zoé Parent Heger (1814–91). W zamian za wyżywienie i naukę Charlotte udzielała lekcji angielskiego, a Emily uczyła muzyki. Pobyt w szkole Hegera przerwała śmierć ich ciotki Elizabeth Branwell, która sprawowała opiekę nad rodzeństwem Brontë. W styczniu 1843 roku Charlotte postanowiła wrócić do Brukseli i podjąć pracę nauczycielki w szkole Hegera. Jednak kolejny pobyt w Brukseli nie był dla pisarki udany. Charlotte była samotna, tęskniła za domem oraz zbyt mocno przywiązała się do Constantina Hegera. W styczniu 1844 roku wróciła do Haworth, a doświadczenia z pobytu w Brukseli były dla niej inspiracją przy pisaniu powieści The Professor i Villette. W czerwcu 1854 roku Charlotte wyszła za Arthura Bell Nichollsa, wikariusza z parafii jej ojca. Wkrótce po ślubie pisarka zaszła w ciążę, jednak 31 marca 1855 roku zmarła wraz ze swym nienarodzonym dzieckiem. Według oficjalnej wersji przyczyną śmierci pisarki była gruźlica, lecz biografowie sądzą, że prawdziwym powodem było odwodnienie lub niedożywienie spowodowane przez nadmierne nudności i wymioty występujące u kobiet w ciąży.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wichrowe wzgórza Emily Jane Brontë
Wichrowe wzgórza
Emily Jane Brontë
Od czasu do czasu dobrze wrócić do klasyki. Dlatego nowe wydanie Wichrowych Wzgórz Emily Jane Brontë od Zysk i S-ka potraktowałam jak całkiem dobrą okazję, żeby ponownie zajrzeć na te słynne wrzosowiska. Bo są takie historie, które warto odświeżyć choćby po to, by zobaczyć, czy nadal mają w sobie tę magię sprzed lat. Opowieść Ellen Dean. Właścicielem dwóch sąsiadujących posiadłości w Yorkshire, Wichrowych Wzgórz i Drozdowej Ostoi, jest tajemniczy Heathcliff. Wkrótce przybywa tam Lockwood, który został nowym najemcą Ostoi. Już po pierwszym spotkaniu odkrywa, jak zimną, nieprzystępną i posępną postacią jest właściciel. Zafascynowany niezwykłą osobowością Heathcliffa i naturą reszty mieszkańców, Lockwood postanawia dowiedzieć się o nich więcej. Z pomocą przychodzi gospodyni, Ellen Dean, która przybliża mu dzieje domowników — opowiada historię burzliwej, toksycznej miłości łączącej Heathcliffa i Catherine Earnshaw. Ich uczucie, zrodzone w dzieciństwie i rozkwitające wśród dzikich wrzosowisk, przeradza się w potężną, destrukcyjną siłę, która nie tylko rządzi ich własnymi losami, ale wpływa na całe rodziny. Catherine, rozdarta między dziką namiętnością Heathcliffa a spokojnym, dostatnim życiem u boku Edgara Lintona, podejmuje decyzję, której konsekwencje naznaczają kolejne pokolenia żalem, tęsknotą i okrutną zemstą… Catherine i Heathcliff. Sięgając po latach po Wichrowe wzgórza utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że to naprawdę nie jest romans dla osób szukających klasycznego love story pełnego wzdychania i spijania słodkich słówek z dziubków, tylko raczej historia, po której człowiek przez chwilę patrzy w ścianę i zastanawia się, czy ktokolwiek w tej książce choć raz podjął emocjonalnie rozsądną decyzję. A wszystko zaczyna się od fascynującej i dziwnej relacji Catherine Earnshaw i Heathcliff, którą – no cóż – naprawdę trudno nazwać piękną. Bo uczucie łączące tę dwójkę jest pełne dumy, pretensji, niedopowiedzeń i bardzo konsekwentnego ranienia siebie nawzajem. I choć Heathcliff momentami budzi współczucie, to jednak szybko przypomina, że zemsta stała się jego życiowym projektem, a Catherine ma w sobie tyle kaprysu i chaosu, że chwilami naprawdę miałam ochotę delikatnie nią potrząsnąć. Bardzo dobrze, nawet po latach, działał na mnie też sam sposób opowiadania tej historii – przez cudze wspomnienia, relacje, niedopowiedzenia. Dzięki temu ma się wrażenie, jakby wszyscy od dawna żyli w cieniu jednego źle przeżytego uczucia, które dawno przestało należeć tylko do dwojga ludzi, a zaczęło zatruwać wszystko wokół. Do tego wrzosowiska, ten chłód, domy pełne napięcia i atmosfera, w której nawet cisza brzmi podejrzanie, robią dokładnie to, co powinny – nie pozwalają tej historii złagodnieć ani przez moment. Reasumując. Wichrowe wzgórza Emily Jane Brontë to książka nierówna, chwilami wymagająca cierpliwości, ale jednocześnie tak inna w swoim klimacie i emocjach, że trudno przejść obok niej obojętnie. Nie daje prostych wzruszeń ani łatwej sympatii do bohaterów, za to zostawia po sobie bardzo charakterystyczny rodzaj niepokoju. I chyba właśnie dlatego mimo upływu lat dalej ma w sobie to coś, co sprawia, że wciąż czyta się ją z przyjemnością, choć historia przez cały czas lekko uwiera. https://unserious.pl/2026/04/wichrowe-wzgorza-emily-jane-bronte/
Sylwka - awatar Sylwka
oceniła na816 godzin temu
Tessa d'Urberville Thomas Hardy
Tessa d'Urberville
Thomas Hardy
Król opisów przyrody tym razem oprowadza nas po dolinie Blackmoor. Obserwujemy zachody i wschody słońca, poznajemy tajniki pracy na gospodarstwie mlecznym, a także przyglądamy się młockarni parowej! Jednakże to wszystko jest tłem opowieści o złamanym młodym życiu "kobiety czystej". Młodziutka straumatyzowana wieśniaczka szuka pocieszenia w pracy dójki. Niestety, jej uroda tak olśniewa pewnego idealistę, że jest zdeterminowany zdobyć ją na żonę. Niestety, Tess chcąc być w zgodzie ze swoim sumieniem, a także (tak mi się wydaje) chcąc pozbyć się potwornego ciężaru natury psychicznej, wyjawia prawdę o swojej traumie ukochanemu. Tess jest niezaradna życiowo, co jest konsekwencją wychowania przez rodziców równie niezaradnych, co biednych. Oddana "krewnemu" ku polepszeniu warunków ostatecznie moralnie "upada". Hardy głęboko krytykuje ten rodzaj zacofanej moralności, dowodząc, że cała wina leży po stronie oprawcy. Nieszczęsna Tess jest jedynie obiektem — zarówno dla uwodzicielskiego Aleca, jak i namolnego Angela. Dziewczyna jest doprowadzana przez obu na skraj załamania, co skutkuje tragedią. Tess d'Urberville, podobnie jak inne powieści Thomasa Hardy'ego powstawała w odcinkach. Jednakże pismo, które zamówiło powieść, nie chciało opublikować jej ze względów obyczajowych. Ostatecznie pismo Graphic podjęło się druku 24 odcinków w 1891 roku. Punktem wyjścia historii, rzekome pochodzenie od znamienitego rodu jest ponoć oparte na rodzinnej anegdotce, a grobowce rodziny Turberville, która poniekąd użyczyła nazwiska, możemy znaleźć w Bere Regis. Postać Tess jest bezpośrednim nawiązaniem do Marthy Brown, skazanej za zabójstwo brutalnego i wiarołomnego męża. 9 sierpnia 1856 roku w niezwykle deszczową sobotę zgromadził się blisko czterotysięczny tłum oczekujący na egzekucję. W tej dojmującej ciżbie znalazł się wówczas szesnastoletni Thomas Hardy, na którym dramatyczna śmierć młodej kobiety wywarła niebagatelne wrażenie; wiele lat przechowywał wycinek prasowy opisujący ów smutny koniec nieszczęsnej. Po latach Hardy pisze*: "Pamiętam jej drobną figurę na tle nieba, gdy wisiała w mglistym deszczu, a także to, jak obcisła czarna jedwabna suknia podkreślała jej sylwetkę, gdy poruszała się w półobrotach raz w jedną, raz w drugą stronę. (...) Choć nakryli jej twarz kapturem, widziałem jak przez mokry od deszczu materiał przebijały rysy jej twarzy." Ten epizod tak zaintrygował pisarza, że Martha Brown doczekała się uwiecznienia w postaci słodkiej, niewinnej Tess d'Urberville. Jak wspomina wieloletnia przyjaciółka pisarza, Lady Hester Pinney "jego sympatia dla tej nieszczęśliwej kobiety była niezwykła". Historia** jednakże nie kończy się na tym niezwykłym hołdzie - niedawno archeolodzy natrafili na pozostałości (w tym czaszkę) prawdopodobnie właśnie Marthy Brown; nieformalny cmentarz przywięzienny ma wkrótce zostać zamieniony na domy mieszkalne i centrum handlowe, a ludzkim szczątkom zostaną wyprawione godne pochówki. Jak odebrałam powieść? To był mój reread po blisko dwudziestu latach. Pierwszego Hardy’ego przeczytałam będąc na pierwszym roku studiów, pamiętam dobrze, bo niemal zostałam wyrzucona z lekcji logiki za czytanie pod ławką (w liceum miałam zresztą bardzo podobne przeżycia 😉 Oczywiście obejrzałam ekranizację Polańskiego (milion lat temu) i miniserial z Gemmą Arterton (moim zdaniem doskonała Tess!). Chociaż nie było zaskoczenia nad treścią, złapałam się na pobożnym życzeniu, żeby “tym razem było inaczej”. Szkoda mi tej niezaradnej dziewczyny, tak nieobutej w brutalnym świecie, że szkodzącej sobie. Porażająca była mentalność ludzi, którzy we wzięciu siłą nie widzieli nic zdrożnego, a oprawca stawał się niemal właścicielem pokrzywdzonej. Wydaje mi się, że część mężczyzn mylnie brała kobiety za bóstwa, wyidealizowane i uprzedmiotowione. Jakiś czas temu oglądałam film o Effie Grey, gdzie wspaniale było pokazane takie zderzenie ideału z człowiekiem z krwi i kości. Widać sympatię Hardy’ego dla Tess. Oczywiście biorąc pod uwagę pierwowzór postaci nie mogło być mowy o happyendzie. Autor przeciwstawia się podwójnej moralności wiktoriańskiego społeczeństwa, chcąc obudzić świadomość w czytelnikach schyłku XIX. wieku. Jest jeszcze jedno, co przyciąga mnie do prozy Thomasa Hardy’ego. Budowanie nastroju za pomocą świata przyrody i krajobrazu. To oraz opis życia i działań, które stanowią zapis zapomnianych zwyczajów. Hardy wkłada w usta wieśniaków anegdotki, które zasłyszał z pewnością mieszkając w Higher Bockhampton. *Healey, T. - Zbrodnie w afekcie, Warszawa 1991 **http://www.theguardian.com/books/2016/feb/19/thomas-hardy-tess-of-the-durbervilles-bones-found-at-prison
Molly_Whelan - awatar Molly_Whelan
ocenił na1025 dni temu
Dama Kameliowa Aleksander Dumas (syn)
Dama Kameliowa
Aleksander Dumas (syn)
Aleksander Dumas (syn) – „Dama kameliowa” „Być kochanym przez kurtyzanę to zwycięstwo naprawdę trudne.” XIX w. Paryż, Bougival – Francja Małgorzata Gautier piękna, młoda, zawsze elegancka – paryska kurtyzana, której grono adoratorów było bardzo szerokie i z wyższych sfer. „Kobieta lekkich obyczajów” przyzwyczajona do luksusów, pewnego dnia poznaje inteligentnego, nieśmiałego z niższych sfer – Armanda Duvala. Mężczyzna obdarza Małgorzatę niezwykłym uczuciem, a kurtyzana, która początkowo nie przywiązywała do tego dużej wagi z czasem zmienia zdanie. Oboje mają się ku sobie, ale czy bohaterka będzie w stanie porzucić swoje dawne życie dla Armanda? Czy mimo przeciwności losu bohaterowie mają szansę na szczęście? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? „Dama kameliowa” to wzruszająca miłosna historia dwójki ludzi z dwóch różnych światów, których połączyło szczere i prawdziwe uczucie. Kurtyzana, która pod wpływem miłości przeżywa moralne odrodzenie. Powieść, która zachwyca już od pierwszych stron, jest lekka i przyjemna. Czyta się naprawdę szybko. Piękna i zarazem smutna opowieść oparta na faktach – co jest jej dodatkowym atutem. Tytuł, który pomimo upływu wielu lat wciąż cieszy się dużą popularnością. „Dama kameliowa” zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, a jej reread ponownie to potwierdził! #aleksanderdumassyn #damakameliowa #literaturafrancuska
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na1011 dni temu
Północ i Południe Elizabeth Gaskell
Północ i Południe
Elizabeth Gaskell
I Idylla rewolucji przemysłowej a obraz upadku obyczajów. Akcja powieści Elizabeth Gaskell dzieje się w XIX wiecznej Anglii w mieście przemysłowym Milton. Jest to fikcyjna metropolia stworzona na wzór Manchesteru, która dymi, tonie w smogu i hałasie maszyn branży przędzalniczej. Na kartach powieści widzimy prawdziwe stosunki między pracownikiem a przedsiębiorcą. Trudna sytuacja tych pierwszych zakończona strajkami doprowadza do sytuacji która ukazuje nam skrajne emocje wśród członków poszczególnych klas społecznych. Jest to przedstawione w bardzo dojrzały i jakby ,,historyczny" sposób. II Historyczne podwaliny powieści Autorka Elizabeth Gaskell żyła w epoce wiktoriańskiej więc to co przedstawiła w swojej powieści ,,Północ i Południe" to niejako obraz jej obserwacji. Znała bowiem Manchester dlatego jej relacja pochodzi niejako z ,,pierwszej ręki". Tym cenniejsza staje się powieść dla wielbicieli epoki pary i rozwoju przemysłowego, która w mojej opinii może stanowić swojego rodzaju pośrednie źródło historyczne mówiące nam wiele o obyczajach i stosunkach tamtego okresu. III Romans wiktoriański W tle, które opisałem powyżej poznajemy losy naszej głównej bohaterki: dumnej arystokratycznej i mądrej Margaret Hale. Autorka w bardzo ciekawy sposób opisuje splot wydarzeń, który prowadzi do romansu naszej bohaterki z przemysłowcem Johnem Thorntonem. Przy okazji widzimy tutaj znów mnóstwo różnic społecznych wynikających z pochodzenia. Margaret wychowana na rolniczym Południu i John światowy inwestor z Północy początkowo zdają się widzieć świat zupełnie inaczej. Ona nie zdająca sobie wcale sprawy z nędzy i ubóstwa niektórych ludzi w Milton, zderzona z prawdą i on pozornie nieczuły na cudze nieszczęścia, w głębi serca dobry człowiek zmieniają się pod wpływem wielu czynników i własnego towarzystwa a wszystko to powoli z biegiem czasu. IV Idealna powieść historyczna?. Powieść ,,Północ i Południe" zaliczam do najwyższej ligi w swojej kategorii. Spokojnie mogę ja porównać choćby do ,,Przeminęło z Wiatrem" czy ,,Hrabiego Monte Christo". Co mają wspólnego? Wspaniałą urzekającą historię osadzoną na pięknie skonstruowanym opartym na prawdzie tle historycznym. Zdecydowanie polecam! 10/10.
Pawliq88 Pawlica - awatar Pawliq88 Pawlica
oceniła na101 dzień temu
Mandolina Kapitana Corellego Louis de Bernières
Mandolina Kapitana Corellego
Louis de Bernières
Cokolwiek o tej książce napiszę będzie za mało powiedzane. Nieuchronnie piękna, romantycznie tragiczna historia może nie tyle miłosna ale zycia pięknej greczynki Pelagii ktofej przyszło żyć podczas II wojny światowej. Jej miłość do przystojnego włoskiego żołnierza Antonia Corelli ozdobiona piękną muzyką zagraną na mandolinie oraz widokami jej rodzinnej wyspy tylko podkreślaja moc a zarazem niemożliwość tego romansu. Mimo że on walczy po stronie okupanta, Corellego lubią wszyscy dookoła i nawet ojciec Pelagii pozwala im się spotykać. Fakt że nigdy nie byli ze sobą bliscy jest kolejną rysą tej powieści czyniąncą ją nieubłaganie wzruszającą. Czujemy się świadkami prawdziwej miłości która rzadko można spotkac w życiu. Ani brak bliskości, ani wojna, nawet lata - nic nie zatarło zabronionego lecz tak wielkiego uczucia. Ale to nie tylko historia o niesmetrelnej miłości, ale także o odwadze, lęku, mocy ducha. Od początku i do końca książki umiera mnóstwo bohaterów, ale do samego końca autor o nich przypomina nie pozwalając czytelnikowi o nich zapomnieć. Przypomina w tych okolicznościach w których występowali w najlepszych okresach swego zycia - jatre Janis piszę swoja książkę, a za oknem przystojny Mandras, który należy do morza ciałem i duchem, kąpię z delfinami w porze młodości i tam odnajduje swój spoczynek lata później. Carlo Guercio, który umiera, ocaląjac ostatnim wyczynem Corellego także pozostaje do końca powieści - w listach, na zdjęciu, pod ziemią. Nawet mała kuna zostaje we wspomnieniach bohaterów i czytelników do końca, tak samo jak drzewo ołiwy, tak samo jak dom doktora że wszystkimi porzuconymi rzeczami które kiedyś stanowiły część zycia jego domowników - niemi świadkowie historii miłosnych, upadków, śmierci, wszystkiego z czego składa się życie. Pamiętają nawet będąc ruinami, ale będą pamiętać na zawsze pocałunki, spojrzenia, łzy, rany, dzwięki muzyki... Życie zatacza koło pisząc na nowych kartkach poprzednie historie, tak samo prawdziwe, mocne, szczęśliwe i tragiczne... I właśnie ta zmiana tragedii i romansu chyba robi tę ksiazke tak unikatową. I ten happy end jest też najlepszym w całej opowieści, bo smutku było zbyt dużo. Ta filozofia z arcydziela Margareth Mitchell "jutro będzie nowy dzień" pomaga przetrwać również bohaterom tej książki. I tym razem nagroda, mocno spóźniona, dla ktorej już nie ma miejsca, jednak nadchodzi. Z nowym dniem. Niebywale poruszająca historia, nie wiem czy jeszcze jakaś książka poruszy mnie tak jak ta. Szkoda że mam już ją za sobą. I jakie szczęście że kiefys trafila w moje ręce.
Irene Razon - awatar Irene Razon
ocenił na106 dni temu

Cytaty z książki Jane Eyre

Więcej
Charlotte Brontë Dziwne losy Jane Eyre Zobacz więcej
Charlotte Brontë Dziwne losy Jane Eyre Zobacz więcej
Charlotte Brontë Dziwne losy Jane Eyre Zobacz więcej
Więcej