Liczby nieparzyste

Okładka książki Liczby nieparzyste autora Małgorzata Południak, 9788363316136
Okładka książki Liczby nieparzyste
Małgorzata Południak Wydawnictwo: FORMA Seria: Tablice poezja
54 str. 54 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Tablice
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
54
Czas czytania
54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363316136
Średnia ocen

9,7 9,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Liczby nieparzyste w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Liczby nieparzyste

Średnia ocen
9,7 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Liczby nieparzyste

Sortuj:
avatar
180
180

Na półkach:

Poezja na granicy zwyczajności i metafizyki

Małgorzata Południak w tomiku „Liczby nieparzyste” proponuje poezję gęstą od obrazów, rozpiętą między codziennością a metafizycznym niepokojem. To liryk osobisty, lecz nie zamknięty w autobiograficznej szczerości — autorka otwiera przestrzeń dla czytelnika, pozostawiając mu miejsce na własne dopowiedzenia.



Obrazy codzienności, które bolą i intrygują

Południak pokazuje świat w detalach — trampki, herbata, porcelana babci, niemodny płaszcz, dereniówka. Te rekwizyty codzienności przenosi w rejony symboliczne, obciążając je niepokojem i melancholią. W wierszu „Kuriozum” codzienne obrazy wyrzuconego chleba czy resztek przy McDonaldzie zestawia z meduzami pełzającymi w wykopanym otworze. Realizm spotyka się tu z groteską i halucynacją, tworząc efekt alienacji i zarazem ostrą diagnozę współczesności.



Liryka intymności i braku

Nie brakuje w tomie rejestru emocjonalnego: złości, poczucia utraty, zawieszenia. Wiersze „Wahadło” czy „Z dnia na dzień” unoszą się na granicy między zwyczajnością a poczuciem braku — czasu, bliskości, sił. Autorka często sięga po tonację bezradności: „Bezradna klęczę, a kiedy kolana zaczynają krwawić, wypadam wprost na ulicę. I nie potrafię opisać złości.” To poezja zanurzona w doświadczeniu codziennego znużenia, ale z silnym ładunkiem emocjonalnym.



Język: surowy, sensualny, rytmiczny

Poezja Południak opiera się na języku klarownym, oszczędnym, a jednocześnie wysoce sugestywnym. Wykorzystuje rytm zwyczajnych czynności („Na śniadanie jajka z grzankami. Potem rozczesuję włosy...”),aby pod nimi ukazać ukryty ciężar egzystencji. Pojawiają się także sensualne detale: smak dereniówki, dotyk płaszcza, zapach imbirówki — elementy zmysłowe splecione z refleksją filozoficzną.



Mocne strony tomiku

Zdolność obserwacji i kondensacji – z pozornie banalnych elementów codzienności powstaje poezja gęsta i niepokojąca.

Połączenie realności i metafizyki – zwyczajne gesty stają się bramą do pytań o sens, czas i przemijanie.

Autentyzm emocji – wiersze wybrzmiewają prawdą, nie uciekają od bólu, złości ani poczucia pustki.



Możliwe trudności dla czytelnika

Tomik wymaga od odbiorcy uważności. Fragmentaryczność obrazów, metafory otwarte i nielinearne skojarzenia mogą sprawiać wrażenie hermetyczności. To nie jest poezja „łatwa” ani jednoznaczna; domaga się współuczestnictwa i interpretacyjnej pracy.





„Liczby nieparzyste” to poezja codzienności pękniętej — mocna w obrazach, szczera w emocjach i odważna w łączeniu rejestrów. To tomik, który nie daje prostych odpowiedzi, ale otwiera przestrzeń do rozmowy z samym sobą. Jak pisze poetka w wierszu „W rocznicę”: „Wiersze strzegą mnie przed dziwolągami. Z których powoli wyrastam.”

Tom Małgorzaty Południak można czytać właśnie tak: jako ochronę przed dziwolągami współczesności, ale i jako zapis bolesnego, nieparzystego dojrzewania do akceptacji.

Poezja na granicy zwyczajności i metafizyki

Małgorzata Południak w tomiku „Liczby nieparzyste” proponuje poezję gęstą od obrazów, rozpiętą między codziennością a metafizycznym niepokojem. To liryk osobisty, lecz nie zamknięty w autobiograficznej szczerości — autorka otwiera przestrzeń dla czytelnika, pozostawiając mu miejsce na własne dopowiedzenia.



Obrazy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6818
3839

Na półkach:

Gdybym miała zdefiniować rodzaj poezji, którą tworzy Małgorzata Południak to była by to liryka spotkania lub dialogu, czyli podążyłabym tropem nurtu filozoficznego zapoczątkowanego przez Ferdinanda Ebnera, który w centrum zainteresowania postawił człowieka, reakcji na relacje z Innym, poznawanie się w kontekście zderzenia z napotykanym i też swoistą otwartość oraz ciekawość i poszukiwanie w tym kontakcie siebie, określanie tożsamości, poszukiwania podobieństw i różnic. Istotny jest tu też stosunek człowieka do świata (sceny) i drugiego człowieka. To z kolei wiąże się z ogromem emocji towarzyszącym spotkaniom, z których utkane jest życie każdego z nas. Te cechy sprawiają, że wiersze Małgorzaty Południak są niesamowicie obrazowe, emocjonalne, przesycone opowieściami o emocjach i przez to niesamowicie trudno o nich pisać, bo zawsze ma się wrażenie, że nie dość dobrze oddaje się złożoność swojego świata, którym dzieli się poetka w napisanych przez siebie zbiorach. Jej poezja to opowieść o podmiocie lirycznym spotykającym, doznającym, doświadczającym, przeżywającym. Mamy tu świat bogaty w doznania, obrazy, nasączony kolorami, fakturami, przepełniony przeżyciami, w których człowiek to delikatna istota zestawiona z surowym, brutalnym krajobrazem, nieprzewidywalnym życiem, innymi ludźmi oraz kulturą. Jednak tylko ten kontakt pozwala na poznanie siebie, pogodzenie się ze swoją innością, odkrycie autonomii, niezależności, ale też potrzeby dążenia do kontaktu z innym, łaknienia bliskości. „Bohaterem” jej utworów jest człowiek w kontakcie z Innym, Przyrodą i Pytającym to człowiek poznający siebie, określający świat swoich granic, możliwości, dostrzegający swoje wady i zalety, swoje mocne i słabe strony. Podmiot liryczny to kobieta dzieląca się bogactwem doświadczeń, przemijającymi chwilami, niepowtarzalnością doświadczeń. Małgorzata Południak Inność podkreśla odmiennym otoczeniem, kontaktem z obcą kulturą, zderzeniem ze strukturami obcego języka. Oderwany od ojczyzny podmiot liryczny szuka siebie, patrzy przez pryzmat nowego otoczenia. Dopiero kontakt z szeroko rozumianym Innym – będącym tu także przyrodą – pomaga na samopoznanie. To łączy się z husserlowską fenomenologią, czyli opisywanie świata przez wprowadzenie do jej namacalnych, doświadczalnych elementów.
Tytuł „Liczby nieparzyste” przywodzi na myśl termin matematyczny odnoszący się do liczb całkowitych niedających podzielić się przez dwa, czyli w przypadku takiego dzielenia resztą jest zawsze jeden. Jeśli popatrzymy na to metaforycznie to może być określeniem ludzi samotnych, oddzielnych, niemających pary, wyalienowany, a przez to w pewien sposób pozbawiony możliwości samookreślenia w spotkaniu i dookreślenia siebie. Tyle, że ludzie nie są jak liczby: ustawieni w określonej konfiguracji, bez możliwości przemieszczania się. Wręcz przeciwnie: wiercą się, podróżują, napotykają innych, pozwalają na emocje, ale też na przeżywanie samotności, godzenie się ze samotnością, o której mówią: „Kiedy poszedłeś, pozwoliłam sobie nie oszaleć” („Odrzucenie”, s. 8). Zestawienie z wykreowaną przez romantyków wizją miłości jako bardzo angażującą, doprowadzającą do szaleństwa, kiedy brakuje kontaktu z drugą osobą niepokoi ambiwalentną postawę bohaterki dotknięta do odejściem bliskiej osoby, ale pozwala sobie na panowanie nad emocjami, uświetnieniem sobie tak samo dużej potrzeby bliskości jak i indywidualizmu. W pamięci porzuconej pozostają obrazy ze wspólnie przeżytych chwil, bliskości sprawiającej, że „osiadł na ramionach zapach jego wody/ po goleniu” („Odrzucenie”, s. 8). Ten brak, samotność pojawia się i dalej we wspomnieniu zmarłej babci, która z nudów liczyła muchy i żyła rytuałami, stałymi pytaniami, naciskami, aby mieć poczucie panowania nad własnym życiem: „Babcia w pamięci odliczałą pieniądze, co tydzień// odkładała na czarną godzinę. Nie chciała słuchać, że nie urodzę / z powodów, które piętrzą się i uciskają” (Empatia, s. 9). Stajemy się świadkami fizycznej bliskości, spotkania dwóch pokoleń i jednocześnie mentalnej przepaści dzielącą babcię i wnuczkę i przez to czyniącą je samotnymi. Zestawienie ich relacji, odbierania świata, w którym „Sweter nie otula ramion jak kiedyś” z kolorową młodzieżą, która używa śmiechu jako lekarstwa na strach. Każdy reaguje tu inaczej na świadomość bycia osamotnionym w kontakcie z innym.
Z tym uczuciem ściśle związane jest poczucie przemijalności, obserwowanie upływającego czasu zmianami widocznymi na ciele, które karłowacieje i skazane jest na ubóstwo oraz zadziwienie w czasie, :gdy przyglądają się morzu/ chleba wyrzuconego na śmietnik”.
Spotkaniom z Innym towarzyszą obrazy, ale też i zapachy: „Otwieram szerzej okno. Do środka przenikają zapachy / ze studni, z nadżartych cegieł. Ruiny niepotrzebnie tracą kształt, / jakby życie miało być tylko przeszłością / albo zniekształconym zarysem wierzchołków wzgórz” („Podróżowanie w przestrzeni”, s. 32). Rzeczy są starzeją, doznania, zacierają. Ludzkie życie definiuje nieuchwytność i zacieranie się o

Gdybym miała zdefiniować rodzaj poezji, którą tworzy Małgorzata Południak to była by to liryka spotkania lub dialogu, czyli podążyłabym tropem nurtu filozoficznego zapoczątkowanego przez Ferdinanda Ebnera, który w centrum zainteresowania postawił człowieka, reakcji na relacje z Innym, poznawanie się w kontekście zderzenia z napotykanym i też swoistą otwartość oraz ciekawość...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8 użytkowników ma tytuł Liczby nieparzyste na półkach głównych
  • 6
  • 2
4 użytkowników ma tytuł Liczby nieparzyste na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Małgorzata Południak
Małgorzata Południak
redaktorka sZAFy, felietonistka eleWatora. Autorka tomików: Czekając na Malinę (2012),Liczby nieparzyste (2014),Mullaghmore (2016),Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu (2017).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Liczby nieparzyste

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Liczby nieparzyste