Wyznanie Agaty

Okładka książki Wyznanie Agaty autora Monika Siuda, 9788378563310
Okładka książki Wyznanie Agaty
Monika Siuda Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2015-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-18
Język:
polski
ISBN:
9788378563310
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyznanie Agaty w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wyznanie Agaty



książek na półce przeczytane 1582 napisanych opinii 696

Oceny książki Wyznanie Agaty

Średnia ocen
7,8 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyznanie Agaty

avatar
1
1

Na półkach:

"Wyznanie Agaty" było moim pierwszym kontaktem z autorką i obawiam się, że ostatnim. O ile intrygowała mnie sama sprawa (ciekawy pomysł) to niestety styl pisania dla mnie nie do przebrnięcia. Zacząłem tę książkę po błyskawicznym połknięciu "Gniewu" Miłoszewskiego i nie byłem w stanie przeczytać na raz więcej niż 5 stron. Po przeczytaniu 1/3 stwierdziłem, że to nie dla mnie i zerknąłem tylko na rozwiązanie historii po czym odłożyłem.

"Wyznanie Agaty" było moim pierwszym kontaktem z autorką i obawiam się, że ostatnim. O ile intrygowała mnie sama sprawa (ciekawy pomysł) to niestety styl pisania dla mnie nie do przebrnięcia. Zacząłem tę książkę po błyskawicznym połknięciu "Gniewu" Miłoszewskiego i nie byłem w stanie przeczytać na raz więcej niż 5 stron. Po przeczytaniu 1/3 stwierdziłem, że to nie dla mnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
920
129

Na półkach: , ,

Zadziwiające i zastanawiające jak wysokie oceny ma ta książka (8,18). Takich wyników nie ma Nesbo (rewelacyjna Policja ma zaledwie 8,12),czy choćby Larsson (najwyższa ocena 8,16) o innych pisarzach nie wspominając. Zastanawiające tym bardziej, że:
- wielu TYCH SAMYCH użytkowników oceniło też bardzo wysoko poprzednią powieść „Dwudziesta szósta ofiara” ( często czytamy seriami, bądź autorami, więc argument może być dyskusyjny)
- 23 użytkowników LC wystawiło noty 7-10 gwiazdek na przełomie 11-15 (po 4-5 osób każdego dnia)i 26-28 listopada 2015 r.;
- ŻADNA z tych 23 osóbnie nie ma ani jednego znajomego, o zdjęciach nie wspominając (nieobowiązkowe)
- na kontach tych osób widnieje od 40 do 60 książek i niemal tyle samo recenzji od 14 do 16, jednak 98% ma ich dokładnie po 15;
- w wielu przypadkach są to opinie dotyczące tych samych książek (choć to też w sumie nie powinno o niczym przesądzać);
- niektóre nicki użytkowników wystawiających tak wysokie oceny są identyczne (różni je jedynie zapis małą bądź dużą literą).
Zbieg okoliczności? Niczego nie sugeruję, choć za dużo tych podobieństw. Ocenę pozostawiam wam. Osobiście, będąc już po lekturze drugiego utworu tej autorki, nie wierzę, że te oceny są tak do końca uczciwe. Książki są tak źle (językowo, gramatycznie i stylistycznie) napisane, że dziwię się, iż żaden korektor, który nanosił poprawki, nie zwrócił pani Siudzie na to uwagi. Chociażby z czystej przyzwoitości…

!!! Odniosę się tu jeszcze do debiutu pisarki „Tajemnicy Niny”. Znając już styl i język nie spodziewam się po tej książce niczego nadzwyczajnego. Nie zamierzam się również męczyć i jej czytać, ale chciałam zwrócić tylko uwagę, że aż 59 ocen 7-10 gwiazdek wystawili autorce użytkownicy LC, którzy na swoich kontach mają przeczytaną jedynie tę konkretną książkę i od 2013-2014 roku nie pokazywali się w serwisie. Konta duchy nabijające czytelników w butelkę? Czy może świadomy i dobrze zaplanowany PR?

Zadziwiające i zastanawiające jak wysokie oceny ma ta książka (8,18). Takich wyników nie ma Nesbo (rewelacyjna Policja ma zaledwie 8,12),czy choćby Larsson (najwyższa ocena 8,16) o innych pisarzach nie wspominając. Zastanawiające tym bardziej, że:
- wielu TYCH SAMYCH użytkowników oceniło też bardzo wysoko poprzednią powieść „Dwudziesta szósta ofiara” ( często czytamy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
966
696

Na półkach: , ,

Gdy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Moniki Siudy „Dwudziesta szósta ofiara” wciągnęłam się w opisaną historię bez opamiętania i oczekiwałam kolejnych powieści spod jej pióra (tudzież w dzisiejszych czasach: klawiatury). Pierwsza część była typowym kryminałem – świetnie napisanym, niezwykle wciągającym i zaskakującym, od którego nie sposób szybko się oderwać. Tak więc poprzeczka została ustanowiona wysoko i z dużymi oczekiwaniami rozpoczęłam lekturę drugiej książki tej autorki.

Po raz kolejny spotykamy prywatnego detektywa Tomasza, który i tym razem stanie przed niełatwym zadaniem. Po sukcesie jakim było odkrycie seryjnego zabójcy Tomasz niezwykle się nudzi wyczekując zlecenia, które pochłonęłoby go całkowicie i gwarantowałoby sporty zastrzyk gotówki. Nie wie nawet w co się wpakuje, kiedy staje przed sprawą z pozoru zwyczajnego samobójstwa. Ale tylko z pozoru, bo gdy pojawia się kolejne ciało i ten sam modus operandi… sytuacja staje się bardziej skomplikowana. Do tego ta Agata i jej wyznanie… Dla dobra innych czasem trzeba się poświęcić, stawić czoło przeszłości i demonom, tym w ludzkiej skórze. Czy uda się na czas rozwiązać zagadkę tajemniczych samobójstw?


[ Całość recenzji na moim blogu, zapraszam: https://miqaisonfire.wordpress.com/2016/09/23/289-wyznanie-agaty-monika-siuda/ ]

Gdy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Moniki Siudy „Dwudziesta szósta ofiara” wciągnęłam się w opisaną historię bez opamiętania i oczekiwałam kolejnych powieści spod jej pióra (tudzież w dzisiejszych czasach: klawiatury). Pierwsza część była typowym kryminałem – świetnie napisanym, niezwykle wciągającym i zaskakującym, od którego nie sposób szybko się oderwać. Tak więc...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

187 użytkowników ma tytuł Wyznanie Agaty na półkach głównych
  • 126
  • 57
  • 4
17 użytkowników ma tytuł Wyznanie Agaty na półkach dodatkowych
  • 11
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Monika Siuda
Monika Siuda
Mieszka w Knurowie z dwoma kotami. Nie lubi powielania wątków, tematów, które już pojawiły się w literaturze, daleka jest od naśladownictwa. Stara się pisać codziennie. Obecnie pracuje nad kolejną fabułą. „Bardzo cenię twórczość Marka Hłaski, Jerzego Kosińskiego oraz literaturę polskiego pozytywizmu. Cenię również Manuelę Gretkowską. Bardzo lubię książki Karola Dickensa, ale także Kurta Vonneguta, Philipa K. Dicka, Stephena Kinga. Czytam również książki dotyczące tematu drugiej wojny światowej oraz okresu stalinizmu i hitleryzmu. Jedyny gatunek literatury, który omijam, to romanse.”
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Co nas nie zabije David Lagercrantz
Co nas nie zabije
David Lagercrantz
„Prawda często jest nieprawdopodobna. To ją nawet wyróżnia.” Bardzo spodobała mi się twórczość Davida Lagercrantza, książki jego pióra, które dotychczas poznałam, sprawiły wiele przyjemności czytelniczej („Człowiek, który wyszedł z mroku”, „Memoria”, „Post mortem”). Z kolei, po odbyciu przygody czytelniczej z „Co nas nie zabije”, czwartego tomu niesamowitej serii „Millennium” ("Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", "Dziewczyna, która igrała z ogniem", "Zamek z piasku, który runął"),stwierdziłam, że wybór pisarza na kontynuatora serii, okazał się strzałem w dziesiątkę. Udało mu się wpasować nie tylko w profile postaci wykreowane przez Stiega Larssona, konsekwencje scenariusza zdarzeń, sensacyjny klimat, ale też w przesłania płynące z fabuły i styl narracji, chociaż w tym ostatnim w naturalny sposób przemyca też coś od siebie. Powieść trzymała w napięciu, nie tak bardzo jak u Larssona, ale na wysokim poziomie. Wiele się działo od strony dziennikarskiego śledztwa, państwowych agencji, informatycznych przełomów, spiskowych teorii, biznesowych zależności, hakerskiej aktywności, osobistej zemsty i bezwzględnych zabójstw. Okazało się, że można jednocześnie kochać swoją pracę i się jej bać, zwłaszcza jeśli wejdzie się w sferę sztucznej inteligencji, a tym bardziej superinteligencji. Jako, że studiowałam cybernetykę, chętnie wnikałam w zagadnienia sieci neuronowych, entuzjastycznie przyjęłam wstawki o technologicznej osobliwości, hipotetycznym momencie w rozwoju cywilizacji, ogromnym ryzyku dla ludzkości, jeśli nawet nie zagładzie, to kolosalnych zmian gatunku ludzkiego, szykującym się nowym porządku inteligencji i egzystencji. Mogłam śmiało sparafrazować myśl ten, kto nadzoruje naród, w końcu sam znajdzie się pod nadzorem w myśl: ten, kto nadzoruje AI, w końcu sam znajdzie się pod jej nadzorem. Przychylnie przyjęłam pojawienie się postaci z autystycznymi cechami, ejdetyczną pamięcią i ponadprzeciętną umiejętnością dostrzegania szczegółów, owocującymi zadziwiającymi zdolnościami matematycznymi i trójwymiarową perfekcją rysunku. Przedstawienie innej niż zazwyczaj formy wybitnego geniuszu, tym razem z zaburzeniami, mocno ograniczonymi możliwościami poznawczymi, przybliżało do zrozumienia niesamowitych efektów funkcjonowania mózgów sawantów. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na81 miesiąc temu
Dochodzenie 3 David Hewson
Dochodzenie 3
David Hewson
W 2017 roku po raz pierwszy miałam do czynienia z serią Dochodzenie, która zmiotła mnie z planszy. Postanowiłam do niej wrócić i najpierw w 2023 roku przeczytałam pierwszy tom, który mimo upływu lat nadal dobrze mi się czytało, ale czułam, że brakuje mi tego ogromnego zachwytu, jakiego doświadczyłam przy pierwszym czytaniu. Za drugą część serii wzięłam się w 2024 roku i już wtedy nieco bardziej odczułam to, że ta seria nie jest mi już taka bliska. Zgodnie z coroczną tradycją za tom trzeci wzięłam się w 2025, ale nie zdążyłam się wyrobić na czas, przez to recenzja wylądowała właśnie dzisiaj. Mam mieszane uczucia, a moje czytelnicze serce jest trochę poobijane i smutne, bo nie rozumie, dlaczego seria, która miała szczególne miejsce w jego sercu, po latach nie może powtórzyć tego sukcesu. Sarah Lund nie może się doczekać awansu i przeniesienia do Działu Operacji, Planowania i Analiz. Chce mniej czasu poświęcać pracy, zależy jej na odbudowaniu więzi z synem. Zanim jednak do tego dojdzie za namową dawnej miłości Mathiasa Borcha, pracującego w PET, Sarah decyduje się poprowadzić śledztwo w sprawie szczątków znalezionych w kopenhaskim porcie. Dość szybko okazuje się, że zwłoki w porcie to dopiero początek wydarzeń. Kiedy znika dziewięcioletnia córka miliardera Roberta Zeuthena, a porywacz zaczyna prowadzić z Lund dziwną grę, policja musi odkryć czy sprawy się ze sobą łączą. Wróciłam do tej książek po latach, bo chciałam sobie co nieco przypomnieć, a potem zajrzeć do dwóch seriali o tym samym tytule, które zbierają dobre opinie. Choć przebija we mnie smutek ze względu na to, że każda kolejna przeczytana przeze mnie część podobała mi się mniej niż parę lat temu, to nadal uważam, że jest to seria godna polecenia. Mnie chyba za bardzo przytłacza polityczne tło. Sarah to fajna babka. Mało jest w literaturze kryminalnej tak wyrazistych kobiecych postaci. Chociażby dla tej bohaterki warto sięgnąć po tę serię. Ode mnie 8/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na83 miesiące temu
Milczenie owiec Thomas Harris
Milczenie owiec
Thomas Harris
❗Może zawierać spojlery❗ "Milczenie owiec" jest drugim tomem z cyklu o Hannibalu Lecterze. Ten tytuł przewijał mi się często na mediach społecznościowych czy telewizji od dosyć dawna. Nie będę ukrywać, że sięgnęłam po tą serię właśnie ze względu na ten konkretny tom. Jest on moim zdaniem najbardziej rozpoznawalny - czy wy też nigdy wcześniej nie słyszeliście na przykład o "Czerwonym smoku"? No i cóż, powiem tak - miałam do niego nieco większe oczekiwania. Myślałam, że będzie tutaj więcej akcji, więc dramatyzmu, jakieś ciekawsze odniesienie do tytułu.. a dostałam praktycznie suchą analizę umysłu mordercy. Przez większość książki Starling i reszta specjalistów rozgryzali co mogło nim kierować. Nie twierdzę jednak, że to coś złego! Nie zrozumcie mnie źle, taka chłodna analiza jest potrzebna i wiem, że niektóre osoby uwielbiają czytać tego typu rozkminy, lecz dla mnie było tu po prostu zbyt mało adrenaliny. Jednym z wielu plusów tej historii była na pewno ucieczka doktora Lectera ze swojego więzienia. Tak, dla mnie było to coś fajnego. Nie mogę się wręcz doczekać, aż autor odniesie się do tego w następnych tomach (chce poczytać o akcji podczas łapania go!!). W ogóle uwielbiam Crawforda coraz bardziej z każdym kolejnym tomem. Nie wiem jak on to zrobił, lecz czuje do niego sympatię. Zawsze wyczekuję go w każdym kolejnym rozdziale. Przy okazji mega mu współczuję z powodu Belli 🕯️. A, i nie była bym sobą, gdybym nie wspomniała, iż uwielbiam poczucie humoru współlokatorki Starling. Nie raz doprowadziła mnie do śmiechu.
Rita Walker - awatar Rita Walker
ocenił na615 godzin temu
Zagubieni Sharon Bolton
Zagubieni
Sharon Bolton
Pierwsze 150 stron czytało się naprawdę mozolnie, ponieważ głównie mamy przedstawianą perspektywę 11-latka, a nie Lacey, jak dotychczas. Jej narracji jest dużo mniej, gdyż została wysłana na zwolnienie lekarskie. Przez to właśnie nie mogłam się wciągnąć w prowadzone śledztwo - brakowało mi mojej ulubionej bohaterki. Jednak po tych 150 stronach akcja rozkręciła się na dobre. Przeczytałam resztę dosłownie na raz. Autorka cały czas rzucała cień podejrzeń na różne osoby podejrzane o popełnienie makabrycznych morderstw, jednak dopiero kilkadziesiąt stron przed końcem dotarła do mnie przerażająca myśl, kto może za tym wszystkim stać. Kiedy to się stało, po plecach przeszedł mi dreszcz. Byłam absolutnie pewna swego, a jednocześnie przerażona faktem, że Sharon mogła wpaść na tak straszny, a zarazem unikalny pomysł. Od tego momentu nie mogłam odłożyć tej książki ani na chwilę, a zazwyczaj potrafię odpuścić czytanie do następnego dnia. Tym razem jednak m u s i a ł a m się dowiedzieć, kto jest mordercą. Na zakończeniu okazuje się, niestety, że się myliłam. Nie zepsuło mi to oczywiście rozrywki, jaką miałam podczas czytania, chociaż myślę, że jakby autorka poszła tym torem, o którym ja myślałam, koniec książki byłby o wiele bardziej satysfakcjonujący. Mimo to dodaję ten kryminał do moich ulubionych książek, bo jest niesamowicie wciągający i jednocześnie szokujący. Przerażający i pełen emocji. Majstersztyk.
pozdromordo - awatar pozdromordo
ocenił na109 miesięcy temu

Cytaty z książki Wyznanie Agaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyznanie Agaty