Koty są dobre na wszystko

Okładka książki Koty są dobre na wszystko autora Franciszek J. Klimek, 9788391567197
Okładka książki Koty są dobre na wszystko
Franciszek J. Klimek Wydawnictwo: Fundacja Kultury i Sztuki Europejskiej "Ars Longa" Cykl: Najpiękniejsze wiersze o kotach (tom 1) poezja
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Cykl:
Najpiękniejsze wiersze o kotach (tom 1)
Data wydania:
2014-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-01
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788391567197
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Koty są dobre na wszystko w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Koty są dobre na wszystko

Średnia ocen
8,4 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Koty są dobre na wszystko

avatar
3934
1021

Na półkach: , , ,

Dom

Niemal założyć się jestem gotów,
bo wątpliwości moich to nie budzi,
że, gdzie jest dom szczęśliwych kotów,
tam jest też dom szczęśliwych ludzi.

Wiersz otwierający ten tomik jest uniwersalny, a to z tego względu, że jakie byśmy nie wpisali zwierzę w miejsce wymienionych KOTóW miałby taki sam wydźwięk. Jeśli dzielący z nami przestrzeń życiową zwierz jest zadbany, zaopiekowany pod każdym (pasującym jemu) względem, będzie szczęśliwy. To z kolei przełoży się na nasze ukojenie.

Znajoma usłyszała od psychoterapeutki, że najskuteczniejsze wyniki osiągają zwierzęcy terapeuci i zamiast na co dzień borykać się z niezrozumieniem ze strony partnera czy dzieci lepiej przytulić pupila, który jest w stanie, bez mrugnięcia, najwięcej wybaczyć o nic nie pytając. Takie gesty niwelują w nas frustracje. Czy to kot, czy to pies, a może chomik, fretka lub wąż? ważne by był obok taki zawór dający rozładowanie nagromadzonych emocji. Pomyślmy o tym, bo wtedy w jednej chwili:

"świat się jawi w kolorze,
na sercu robi się słodko" (s.28)

A czy kiedyś śniliście o tym, że jesteście kotem? Autor zapewne niejednokrotnie. Dla poety kot jest najzwyklejszą istotą, bez której nie było by rozświetlonej szarej codzienności. Jest jak oddech, szklanka wody i czuły dotyk w jednym. A do tego jest doskonały w swoim jestestwie. Nic nie musi, a wszystko może. Każdy wiersz dostarcza fraz, które podkreślają rozmiłowanie Klimka w kociej "strukturze".

Wiersze z tomiku "Koty są dobre na wszystko" są pogodne i zadziorne w swej wymowie, oddające kocie charakterki. Są też smutne, wyrażające uczucie straty po kocim przyjacielu oraz takie z nutą przygnębienia mówiące o trudach kociego losu. Ale jakie by nie były w swym charakterze przyjemnie się je czyta. Są jak kocyk, aromatyczna herbata i ciepły pomień świecy - rozgrzewają. A zwierzęta? One zawsze robią nam dzień. Szczególnie taki, w którym spotyka nas jakaś przykrość potrafią dosłownie odwrócić kota ogonem i zadbać o poprawę samopoczucia. A z moich obserwacji nadal są tym, co potrafi odciągnąć przede wszystkim dzieci od smartfonów i internetu.

Wiersze Klimka rozczulają i jednocześnie odstresowują, podobnie jak nasze zwierzaki. Mogą stanowić balsam po stracie mruczka, a mogą też przyczynić się do prób skomponowania "arcydzieła" na temat własnego kociego (psiego lub innego) przyjaciela.

Do tego, dzięki ilustracjom Oksany Gatalskaje, otrzymujemy harmonijnie zbudowany projekt na chwałę kotów i ku uciesze ludzi.


(...)
Bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko co życie nam niesie,
bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą, gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t - twój przyjaciel malutki
otuli cię ciepłym mruczeniem.
(...)
s.61

Przeczytajcie! Choćby po to, by zyskać pewność na czym polega "wymiana kulturalna" między kotem a człowiekiem.

Dom

Niemal założyć się jestem gotów,
bo wątpliwości moich to nie budzi,
że, gdzie jest dom szczęśliwych kotów,
tam jest też dom szczęśliwych ludzi.

Wiersz otwierający ten tomik jest uniwersalny, a to z tego względu, że jakie byśmy nie wpisali zwierzę w miejsce wymienionych KOTóW miałby taki sam wydźwięk. Jeśli dzielący z nami przestrzeń życiową zwierz jest zadbany,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
295
295

Na półkach: ,

Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem, by zauważyć, że koty cieszą się wśród czytelników wielką sympatią. Mamy jednak na rynku tak wiele książek o kotach, że czasami bardzo ciężko się na konkretną zdecydować. Ja poszłam mało utartą ścieżką i zainteresowałam się kocią liryką, a że Franciszek Klimek jest najpopularniejszym reprezentantem tej tematyki, zdecydowałam się na jego twórczość.

„Koty są dobre na wszystko” jest jednym z dwóch tomików wierszy, które mam obecnie w domu. Jego poezję czyta się lekko i szybko, co wynika z jej bezpośredniości. Koty są w tych prostych wierszach wygłaskane, wymuskane, upiększane, uprzywilejowane. Daruje im się drobne występki z łatwością, wywyższa się ich inteligencję, docenia się ich towarzystwo jako największą radość, bierze się w wątpliwość status właściciel-pupil. Człowiek występuje raczej w formie wielbiciela. Przypomina mi to trochę kocią deifikację, ale została ona utrzymana w lekki i żartobliwy sposób.

Wzbraniam się być częścią jakiegoś „kociego kultu”, ale ciężko się kłócić z pochwalnymi słowami poety. Obiektywnie rzecz biorąc, koty są naprawdę pociesznymi stworzeniami i wbrew wszelkim stereotypom bardzo spragnione uwagi i miłości. Są też w stanie zaoferować nam to samo, gdy okażemy im wystarczająco cierpliwości. Każdy jednak inaczej się zachowa. Niektóre wolą być kochane i kochać z dystansu, a inne z kolan.

Każdy kot jest inny, co nam pan Klimek także w swojej poezji nakreśla. Różny wiek, temperament czy wygląd nie jest jednak żadną podstawą do innego traktowania. Każde są w takim samym stopniu przez autora wartościowe i potrafiłyby wnieść w nasze życie z pewnością dużo radości.

Nie tylko pan Klimek pięknie uchwycił koty. Ilustracje pani Oksany, które przyozdobiły kartki tego małego tomiku, były ciekawym dodatkiem.

Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem, by zauważyć, że koty cieszą się wśród czytelników wielką sympatią. Mamy jednak na rynku tak wiele książek o kotach, że czasami bardzo ciężko się na konkretną zdecydować. Ja poszłam mało utartą ścieżką i zainteresowałam się kocią liryką, a że Franciszek Klimek jest najpopularniejszym reprezentantem tej tematyki, zdecydowałam się na jego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
332
297

Na półkach: ,

Jestem fanką białych wierszy, a rymowane w większości przypadków traktuję z lekką pobłażliwością. Uwielbiam prostotę w stylu Szymborskiej, więc można by zakładać, że utwory pana Franciszka nie przypadną mi do gustu. I byłoby to założenie z gruntu niesłuszne.

Otrzymałam ten tomik w prezencie, do tego z miłą dedykacją, więc czuję do niego sentyment. Podwójny, bo wiersze są poświęcone moim ukochanym zwierzakom - kotom. Już za samo to podnoszę mu ocenę o jedną gwiazdkę. To proste, ale nie banalne czy infantylne utwory. Widać w nich olbrzymią miłość poety do jednego z najbardziej niezwykłych gatunków, jakie chodzą po ziemi. Zapewne jego twórczość nie trafi do serca kogoś, kto nie lubi tych cudownych puszystych zwierząt, ale to strata tego kogoś. Ja mocno, bardzo mocno polecam, bo naprawdę warto.

Nie bójcie się poezji - zwłaszcza takiej. Jest prosta, przystępna, czuła, wrażliwa i piękna.

Jestem fanką białych wierszy, a rymowane w większości przypadków traktuję z lekką pobłażliwością. Uwielbiam prostotę w stylu Szymborskiej, więc można by zakładać, że utwory pana Franciszka nie przypadną mi do gustu. I byłoby to założenie z gruntu niesłuszne.

Otrzymałam ten tomik w prezencie, do tego z miłą dedykacją, więc czuję do niego sentyment. Podwójny, bo wiersze są...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

113 użytkowników ma tytuł Koty są dobre na wszystko na półkach głównych
  • 58
  • 55
44 użytkowników ma tytuł Koty są dobre na wszystko na półkach dodatkowych
  • 25
  • 10
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Koty są dobre na wszystko

Inne książki autora

Franciszek J. Klimek
Franciszek J. Klimek
Krakowianin z urodzenia i wyboru. Emerytowany muzyk, ale nie emerytowany poeta. "Koci poeta" jak podkreśla mówiąc o sobie, ale wbrew temu co mówi, Franciszek Klimek nie jest wyłącznie "kocim" poetą i nie wyłącznie poetą, chociaż ostatnio ulubione koty, kotki i kocięta są głównym motywem jego twórczości. Pisanie jednak - mimo wrodzonych predyspozycji nigdy nie było jego zawodem, pasją, czy nawet hobby, a tylko okazjonalną zabawą słowami - jak rozwiązywanie krzyżówki. Jego życie zawodowe, to sceny i estrady niemal całego świata z Państwowym Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk", a później po 25-ciu "kolorowych" latach w Zespole, 11 lat z Filharmonią Krakowską. Przed laty, od czasu do czasu, jakby "od niechcenia" pisał fraszki drukowane w poznańskim tygodniku satyrycznym "Mucha" oraz łódzkiej "Karuzeli" , wiersze dla dzieci drukowane w "Świerszczyku", teksty i adaptacje tekstów piosenek dla Zespołu, a także limeryki i wiersze liryczne nie drukowane z powodu chowania ich przez autora w głębokiej szufladzie. W latach 80-tych fraszki Franciszka Klimka zaczął drukować tygodnik społeczny VETO, z którym współpraca zaowocowała wkrótce cotygodniowymi felietonami humorystyczno-satyrycznymi świetnie odbieranymi przez czytelników, a gorzej przez cenzurę. Z czasopismem Kocie Sprawy związał się z inicjatywy Krystyny Sienkiewicz, która po przeczytaniu wiersza "Weź kota" zainspirowanego przez jej telewizyjny apel - doprowadziła do spotkania autora z Redakcją. Po wydrukowaniu kilkudziesięciu wierszy na łamach miesięcznika, Redakcja na życzenie czytelników zorganizowała wydanie w Warszawie dwóch kolejnych tomików: Ja w sprawie kota i Otulę cię ciepłym mruczeniem, a Aleksandra Ziółkowska-Boehm zamieściła ponad 30 wierszy Franciszka Klimka w swojej książce Podróże z moją kotką (Wyd. Nowy Świat, Warszawa 2004) W zawartej w drugim tomiku dedykacji, autor pisał: Kocie sprawy, kocie życie, kocie losy... chyba więcej już w tych wierszach nie pomieszczę, ale s e r c a jest dla kotów wciąż nie dosyć i dlatego ciągle piszę - ciągle jeszcze. I rzeczywiście: w październiku 2005, ukazały się kolejne dwa tomiki wierszy Franciszka Klimka: Nie chodzi o to, by człowiek miał kota wydany w Krakowie przez Arfa-Studio, ze wstępem Anny Kajtochowej i Maryli Weiss, oraz wiersze dla dzieci Pieski, kotki, niespodzianki, wydane pod patronatem Teatru GROTESKA przez Wydawnictwo "bis" w Warszawie. W listopadzie 2006, łódzkie wydawnictwo Galaktyka, wydało tomik Gdy KOT przebiegnie ci drogę, a w 2007 następny - Mruczę, więc jestem. W 2008 krakowskie wydawnictwo OKTOPUS zaprezentowało tomik Tym razem limeryki, zbiór zabawnych, charakterystycznych dla tego typu zabawy literackiej fraszek rekomendowanych gorąco przez Krystynę Sienkiewicz i dr Dorotę Suminską, a także przez mistrza tego gatunku Michała Rusinka. W kwietniu 2009 w ramach cyklu Krakowski Salon Poezji wiersze Franciszka Klimka zaprezentowane zostały przez aktorów krakowskich w teatrze im. J. Słowackiego w entuzjastycznie przyjętym przez publiczność spektaklu Koci Salon. Swoje najnowsze wiersze Franciszek Klimek prezentuje na spotkaniach autorskich w szkołach i domach kultury, a także okazjonalnie na scenie kabaretu Loch Camelot. Juliusz L. Englert
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Koty są dobre na wszystko

Więcej
Franciszek J. Klimek Koty są dobre na wszystko Zobacz więcej
Franciszek J. Klimek Koty są dobre na wszystko Zobacz więcej
Franciszek J. Klimek Koty są dobre na wszystko Zobacz więcej
Więcej