Największa podróż doktora Dolittle

Okładka książki Największa podróż doktora Dolittle autora Hugh Lofting, 9788324029150
Okładka książki Największa podróż doktora Dolittle
Hugh Lofting Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Doktor Dolittle (tom 7) literatura dziecięca
377 str. 6 godz. 17 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Doktor Dolittle (tom 7)
Tytuł oryginału:
Doctor Dolittle's Garden
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1960-01-01
Liczba stron:
377
Czas czytania
6 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324029150
Tłumacz:
Janina Mortkowiczowa
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Największa podróż doktora Dolittle w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Największa podróż doktora Dolittle

Średnia ocen
6,9 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Największa podróż doktora Dolittle

avatar
5795
5733

Na półkach:

Było o ptakach, teraz pora na owady, a właściwie m.in. ogromne ćmy. Sympatyczna to bajeczka.

Było o ptakach, teraz pora na owady, a właściwie m.in. ogromne ćmy. Sympatyczna to bajeczka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
322
147

Na półkach:

Jako miłośnik doktora Dolittle nie mogę nie polecić tej książki. Należy do moich ulubionych, bo akcja dzieje się w Puddleby, jednym z bohaterów jest Tomek Stubbins, a sporą część powieści zajmują opowiadania zwierząt. Może to wszystko razem jest naiwne i staroświeckie, ale ja nadal wracam do książek Lofftinga z sympatią i sentymentem.

Jako miłośnik doktora Dolittle nie mogę nie polecić tej książki. Należy do moich ulubionych, bo akcja dzieje się w Puddleby, jednym z bohaterów jest Tomek Stubbins, a sporą część powieści zajmują opowiadania zwierząt. Może to wszystko razem jest naiwne i staroświeckie, ale ja nadal wracam do książek Lofftinga z sympatią i sentymentem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
67
37

Na półkach:

Długo zbierałam się na jej przeczytanie, nie byłam ją zaciekawiona ale kiedy wreszcie ją przeczytałam okazała się bardzo ciekawa i fajna.

Długo zbierałam się na jej przeczytanie, nie byłam ją zaciekawiona ale kiedy wreszcie ją przeczytałam okazała się bardzo ciekawa i fajna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

273 użytkowników ma tytuł Największa podróż doktora Dolittle na półkach głównych
  • 198
  • 75
45 użytkowników ma tytuł Największa podróż doktora Dolittle na półkach dodatkowych
  • 22
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Hugh Lofting
Hugh Lofting
Brytyjski autor literatury dziecięcej, znany głównie jako twórca cyklu książek o rozumiejącym mowę zwierząt doktorze Dolittle.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pięcioro dzieci i "coś" Edith Nesbit
Pięcioro dzieci i "coś"
Edith Nesbit
„Pięcioro dzieci i coś” to magiczna opowieść o rodzeństwie, które podczas wakacji odkrywa niezwykłe stworzenie — piaskoludka (Psammeada),spełniającego życzenia. Choć początkowo brzmi to jak spełnienie marzeń, szybko okazuje się, że każde życzenie niesie ze sobą nieoczekiwane i często kłopotliwe konsekwencje. Dzieci działają impulsywnie, kierują się emocjami, a ich przygody prowadzą do błędów, z których muszą wyciągać wnioski. Ponieważ książka została napisana na początku XX wieku, wiele elementów codziennego życia, ubioru i funkcjonowania społeczeństwa może wydawać się współczesnym dzieciom abstrakcyjne. Właśnie dlatego uważam, że obecność dorosłego podczas lektury może okazać się niezbędna — nie tylko do tłumaczenia realiów epoki, lecz także do wspólnej rozmowy o zachowaniach bohaterów. Zachowania dzieci przedstawione w książce również wydają się dziś nieco przestarzałe. Momentami są zbyt wyniosłe, inne zachowania — zbyt surowe czy pogardliwe. Trudno mi wyobrazić sobie współczesne dzieci reagujące w podobny sposób, co w pewnym stopniu wpływa na mój odbiór książki. Pod tym względem „Pięcioro dzieci i coś” nie zestarzało się najlepiej. Mimo tych zastrzeżeń jest to nadal przyjemna, lekka opowieść, raczej dla młodszych odbiorców. Nie jestem jednak przekonana, czy poleciłabym ją do samodzielnej lektury. Osobiście wolałabym czytać ją wspólnie z dzieckiem — nie tylko po to, by ułatwić zrozumienie realiów sprzed ponad wieku, lecz także po to, by móc wpływać na interpretację zachowań bohaterów i rozmawiać o wartościach, które wciąż są aktualne.
MaruMatsuka - awatar MaruMatsuka
oceniła na64 miesiące temu
Księga dżungli. Historia Mowgliego Rudyard Kipling
Księga dżungli. Historia Mowgliego
Rudyard Kipling
"Księga dżungli" najbardziej jest kojarzona z historią Mowgliego – są to trzy pierwsze opowiadania (rozdziały). Natomiast całość książki tworzy siedem opowiadań – każde przypada na jeden rozdział. Należą one do literatury fantastycznej. Występują tutaj bardzo upersonifikowane zwierzęta. Książka jest rewelacyjna pod kątem psychologicznym, ponieważ autor pod postacie zwierząt wprowadza ludzkie osobowości. To jest alegoryczny typ dzieła literackiego. Czas akcji lokuję w XIX wieku. Wskazują na to niektóre fragmenty tekstu. Przykładowo są to: istnienie ogrodu zoologicznego wspominane przez panterę Bagheerę, zjawianie się dominatorów ludzkich (przypuszczam, że Anglików) w otoczeniu krajowców z dobrze opaloną skórą (najprawdopodobniej Hindusów),uzbrojenie mieszkańców w postaci strzelb. Domyślam się, że wydarzenia dzieją się w znacznej większości na terenie południowych Indii, a wskazuje na to klimat, słownictwo, system kastowy, waluta (rupie i anny; kiedyś 1 rupia równała się 16 annom). Czwarte opowiadanie (rozdział) zatytułowane "Biała foka" rozgrywa się na terenie polarnym Ziemi pomiędzy Syberią a Alaską. Natomiast z rozdziału "Słudzy Jej Królewskiej Mości" (pierwszoplanowi bohaterowie to wielbłąd, wół, muł, koń i słoń) szczególnie zapada mi w pamięć Dwuogoniasty (ze względu na tylny ogon i przedni ogon-trąbę). Jest to słoń – duży (największy spośród wszystkich występujących tutaj zwierząt),ale strachliwy i delikatny oraz bardzo hałaśliwy. W każdym rozdziale główne role pełnią uosobione zwierzęta. Społeczny system zwierząt jest zorganizowany na ludzki sposób. Oprócz tego wszystkie zwierzęta bez problemu rozmawiają ze sobą i z ludzkim dzieckiem – Mowglim, który jest wychowywany przez watahę wilków. Występują sytuacje nierealne. Ogień nazywany jest przez zwierzęta "szkarłatnym kwieciem". Dla młodzieży końca XIX wieku i pierwszej połowy XX wieku to mogła być interesująca książka, ale teraz jej treść wydaje mi się przestarzała.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na67 miesięcy temu
Łysek z pokładu Idy Gustaw Morcinek
Łysek z pokładu Idy
Gustaw Morcinek
Książka Łysek z pokładu Idy Gustawa Marcinka wpadł mi w ręce już dość dawno temu, ale dopiero teraz przeczytałem. Nie wiedziałem do końca co mogę dostać oprócz tego, że całość będzie miała związek z górnictwem. Zaciekawiony postanowiłem dać jej szansę. Książka Łysek z pokładu Idy jest opowieścią o koniu z czasów, gdy wykorzystywano je do ciągnięcia wagoników kolejki w górnictwie. Tytułowy Łysek zostaje przydzielony do pracy w pokładzie Idy, gdzie wśród górników uczy się nie tylko wykonywania obowiązków, ale staje się jednym z członków pracujących w kopalni. Autor świetnie sobie poradził z ukazaniem trudów i niebezpieczeństw związanych z dawnym górnictwem. Na przykładzie konia i pracujących tam ludzi dostajemy opowieść o zagrożeniu i wzajemnej pomocy. Łysek najpierw nie odnajdujący się z czasem wyrasta na pracownika nie bojącego się niczego, który wykonuje swoje obowiązki z należytą uwagą. Obraz konia zamkniętego pod ziemią wraz z załogą z jaką służy jest świetnie przedstawiony i wciągający wywołując wiele odczuć w czasie czytania. Jego pracę obserwujemy z plastycznych opisów jakie otrzymujemy od autora. Zachowanie jest wynikiem poczucia spełnionego obowiązku, miłego traktowania przez ludzi, przyjaźni jaka rodzi się między nim i jego opiekunem. Jednocześnie dostajemy obraz dawnego górnictwa, w którym konie wykorzystywano do pracy w kopalniach przy ciągnięciu wagoników z urobkiem. Ze wszystkimi zagrożeniami jakie czyhały na górników pracujących pod ziemią. W trudnych warunkach, w brudzie i niebezpieczeństwie jakie pojawiały się codziennie. Jednak postać konia jako główny bohater sprawia, że fabuła na tym wiele zyskuje i możemy wczuć się w jego sytuacje. Autor potrafił z wielką dbałością zarysować Łyska tworząc niebagatelną i niezwykłą postać konia oddanego swojej pracy. Odpłacającego się za dobroć, chociaż sytuacja z jednym z górników pokazuje, że nawet koń może się zdenerwować w takim momencie. Sympatyczny bohater, dający się polubić i podczas czytania wiele razy trzymałem kciuki za niego. Jego losy od początku były nie obce mi i wciągnęła mnie fabuła przygodami jakie śledziłem z uwagą. Otrzymujemy jeszcze z główniejszych postaci Konderle stającym się opiekunem konia, na którym mu zależy. Oprócz tego spotykamy na dalszym planie bohaterów dobrze nakreślonych mających nieraz do odegrania rolę w fabule przewidziana przez autora. Jednocześnie mających głębie i mimo obaw nie okazały się jednowymiarowe. Relacje między górnikami i koniem przedstawiono ciekawie od samego początku. Dlatego wciągnęły mnie i pozostawiły po sobie emocjonujące wrażenie jakie dotychczas na wspomnienie mnie ogarnia. Jeśli chodzi o dialogi są żywe, nieraz pisane z gwarą czego dowiadujemy się na samym początku we wstępie i wykorzystanie potocznej mowy nie przeszkadza w czasie czytania. Dodaje uroku i klimatu fabule opowiadającej o losie konia z pokładu Idy. Książka Łysek z pokładu Idy jest pozycją bardzo dobrą napisaną przez autora, o którym słyszałem i dopiero teraz po niego sięgnąłem. Opowieść o Łysku wykorzystywanym w górnictwie jest historią niezwykłą i emocjonującą. Autor wprowadzając postać konia pracującego w niebezpiecznych warunkach pośród górników, który staje się sympatycznym bohaterem. Łysek staje się nam z każdą przeczytaną stroną bliższy i wiele razy sam trzymałem za niego kciuki kibicując mu w czasie wykonywanej pracy. W finale książki dostajemy emocjonującą scenę dotyczącą konia i jego dalszych losów, która mnie wzruszyła. Książka nie jest strasznie długa i do przeczytania w szybkim tempie, lecz zawiera potraktowanych poważnie tematykę górnictwa i jego ukazania ze wszystkimi wadami i zaletami jakie dostajemy. Akcja szybko poprowadzona z wydarzeniami nie pozwalającymi oderwać się od niej. Napisana przystępnie, plastycznie i przyjemnym stylem jakim posługuje się autor. Skierowana bardziej do młodzieży, ale nawet starszy czytelnik znajdzie tutaj coś dla siebie. Opowieść o Łysku wciąga, nie pozwala się oderwać, wzrusza i wywołuje emocje w czasie czytania. Autor napisał ciekawą książkę ukazującą trudy górnictwa, oddając hołd ludziom tam pracującym w ciężkich warunkach w kopalni na przykładzie historii o koniu Łysku i jego przygodach. Przedstawiając pomoc jaką mogą nieść zwierzęta ludziom. Mająca nawet obecnie swój niepowtarzalny klimat, nie zestarzała się czego obawiałem się przed czytaniem i pełna uroku. Zakończenie dające nadzieje i wywołujące emocje w czasie czytania dopełniło całości obrazu. Sięgając po nią nie spodziewałem się, że dostanę tak dobrą i ciekawie napisaną książkę, która zapewniła mi wiele wrażeń w czasie czytania. Moje spotkaniem z autorem mogę zaliczyć do bardzo udanych i mam ochotę zaznajomić się z innymi jego pozycjami jakie napisał. Na pewno jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś jego książkę i przeczytam. Łysek z pokładu Idy okazał się ponadczasową, wciągającą i ciekawą pozycją od autora, który wiele miejsca poświęca w swojej twórczości górnictwu i sprawom Śląska w swojej twórczości.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na75 miesięcy temu

Cytaty z książki Największa podróż doktora Dolittle

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Największa podróż doktora Dolittle