Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać1
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Wyjątkowy dzień

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Cykl:
- Historia Thais (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Une journée particulière
- Data wydania:
- 2015-01-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-30
- Liczba stron:
- 228
- Czas czytania
- 3 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375167450
- Tłumacz:
- Sylwia Filipowicz
29 lutego to szczególna data. Z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze pojawia się w kalendarzu raz na cztery lata.
Po drugie, to rocznica urodzin Thais, córeczki Anne-Dauphine Julliand, dotkniętej ciężką chorobą genetyczną układu nerwowego.
Thais przeżyła trzy lata i dziewięć miesięcy. Miała krótkie, lecz piękne życie.
Anne-Dauphine opowiada o tym zwykłym-niezwykłym dniu, w którym Thais skończyłaby osiem lat. W tym dniu bierze oddech od pracy i obowiązków, starając się pełnią życia przeżyć każdą chwilę. W tym dniu przeszłość miesza się z teraźniejszością. Każdy gest, każde słowo nabiera wyjątkowego znaczenia, przywołuje przechowywane pieczołowicie wspomnienie, wywołując na przemian śmiech i łzy.
Niesamowita lekcja pogody i szczęścia.
Piękna historia miłosna, którą czyta się jednym tchem, z oczyma pełnymi łez.
Kup Wyjątkowy dzień w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Wyjątkowy dzień
„Wyjątkowy dzień” to książka, w której autorka przedstawia nam dalsze losy swojej rodziny po śmierci małej Thais – bohaterki „Śladów małych stóp na piasku”. Śmierć zawsze jest gigantycznym ciosem dla najbliższych osoby, która odeszła. Jeśli dotyka ona zaledwie kilkuletnie dziecko poczucie straty jest tym bardziej dotkliwe i druzgocące. Anne-Dauphine Julliand na wstępie opisuje jak spędza dzień 29 lutego, który jest dniem urodzin Thais. Autorka w sposób bardzo szczery i nie stroniąc od ukazywania emocji przybliża nam jak zmieniło się oraz jak dziś wygląda życie Julliand’ów. Opowiada o swoich dzieciach – najstarszym Gaspardzie, Azalys, która również zmaga się z leukodystrofią metachromatyczną oraz najmłodszym Arthurze, który przyszedł na świat już po odejściu Thais. Powieść ta jest publikacją wyjątkową – dosyć krótką aczkolwiek ogromnie bogatą w treść. Anne mówi w niej o tym, że choć życie po stracie nigdy nie będzie już takie samo jak kiedyś może być ono pełnowartościowe pomimo przeżytej traumy i egzystowania we właściwie ciągle utrzymującej się niepewności wynikającej z choroby Azalys. Jest to historia wielkiej miłości będącej nie tylko ponad śmierć, ale także spajającej całą rodzinę, która po traumie, jaka stała się ich udziałem, krok po kroku buduje swoje życie niczym feniks odradzający się z popiołów wciąż na nowo każdego dnia. Na uwagę niewątpliwie zasługuje również fakt, iż mimo bardzo ciężkich doświadczeń rodzinę tę cechuje ogromne umiłowania życia jako otrzymanego daru, którego nie wolno zmarnować bez względu na jego długość. Idealnym według mnie podsumowaniem stanowiącym istotę tej niezwykłej publikacji są słowa ks. Jana Twardowskiego: „…miłość na śmierć nie umiera…” Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2015/09/dalsze-losy-rodziny-julliandow.html
Oceny książki Wyjątkowy dzień
Poznaj innych czytelników
383 użytkowników ma tytuł Wyjątkowy dzień na półkach głównych- Chcę przeczytać 208
- Przeczytane 173
- Teraz czytam 2
- Posiadam 44
- Ulubione 6
- 2015 3
- 2018 3
- 2023 2
- Literatura faktu 2
- Z biblioteki 2
Tagi i tematy do książki Wyjątkowy dzień
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wyjątkowy dzień
Kiedy myślimy, że już nic nie możemy zrobić, pozostaje jeszcze miłość.
Kiedy myślimy, że już nic nie możemy zrobić, pozostaje jeszcze miłość.
...odpowiedzią na cierpienie nie jest śmierć. I nigdy nie będzie. Odpowiedzią na cierpienie jest miłość.
...odpowiedzią na cierpienie nie jest śmierć. I nigdy nie będzie. Odpowiedzią na cierpienie jest miłość.
Wiara nie chroni przed cierpieniem. Nie stanowi cudownego remedium na ból serca i ciała. Nie uwalnia od udręki. Ale chroni przed wielkim niebezpieczeństwem: utratą nadziei i rozpaczą.
Wiara nie chroni przed cierpieniem. Nie stanowi cudownego remedium na ból serca i ciała. Nie uwalnia od udręki. Ale chroni przed wielkim nie...
Rozwiń Zwiń





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyjątkowy dzień
“Ślady małych stóp na piasku”, zrobiły na mnie ogromne wrażenie, natomiast zastanawiam się jaki cel ma druga część?
„Wyjątkowy dzień” jest zdecydowanie słabszą pozycją i nie wniósł wiele w moje życie.
Być może druga część została napisana zbyt wcześnie i nie wszystkie tematy zostały przez autorkę przemyślane. Lub odwrotnie Anne Dauphine wyczerpała temat wystarczająco w pierwszej części?
“Ślady małych stóp na piasku”, zrobiły na mnie ogromne wrażenie, natomiast zastanawiam się jaki cel ma druga część?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wyjątkowy dzień” jest zdecydowanie słabszą pozycją i nie wniósł wiele w moje życie.
Być może druga część została napisana zbyt wcześnie i nie wszystkie tematy zostały przez autorkę przemyślane. Lub odwrotnie Anne Dauphine wyczerpała temat wystarczająco w...
+
+
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria podnosząca na duchu. O sile, walce z przeciwnościami losu i radości z codzienności. Ku pokrzepieniu. Nie jest to może pozycja obowiązkowa, ale można i warto przeczytać.
Historia podnosząca na duchu. O sile, walce z przeciwnościami losu i radości z codzienności. Ku pokrzepieniu. Nie jest to może pozycja obowiązkowa, ale można i warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawia mnie w jakim celu, ta kontynuacja?
Zastanawia mnie w jakim celu, ta kontynuacja?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnne-Dauphine opowiada o tym zwykłym-niezwykłym dniu, w którym Thais skończyłaby osiem lat. W tym dniu bierze oddech od pracy i obowiązków, starając się pełnią życia przeżyć każdą chwilę. W tym dniu przeszłość miesza się z teraźniejszością. Każdy gest, każde słowo nabiera wyjątkowego znaczenia, przywołuje przechowywane pieczołowicie wspomnienie, wywołując na przemian śmiech i łzy.
,,Wyjątkowy dzień,, to książka o miłości matki do dziecka, kobiety do mężczyzny, miłości wzajemnej rodzeństwa. O przyjaźni, pokonywaniu trudności i zmaganiach z rzadką, nieuleczalną chorobą.
Anne-Dauphine opowiada o tym zwykłym-niezwykłym dniu, w którym Thais skończyłaby osiem lat. W tym dniu bierze oddech od pracy i obowiązków, starając się pełnią życia przeżyć każdą chwilę. W tym dniu przeszłość miesza się z teraźniejszością. Każdy gest, każde słowo nabiera wyjątkowego znaczenia, przywołuje przechowywane pieczołowicie wspomnienie, wywołując na przemian śmiech...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak pogodzić się ze stratą dziecka? To niemożliwe, ale autorka udowadnia, że życie to mieszanka chwil smutnych i radosnych zarazem. Choć rozpacz i żałoba już na zawsze pozostaną po tych co odeszli. "Wyjątkowy dzień" to wielka lekcja pokory, miłości....lekcja życia. Pomimo tego, że przedstawia wydarzenia tragiczne, nie przytłacza czytelnika, lecz zmusza do refleksji nad własnym życiem. Uczy, że trzeba doceniać małe rzeczy i być wdzięcznym za bliskich. Niewiarygodnie szczera i autentyczna historia o pięknym życiu i pięknej śmierci.
Jak pogodzić się ze stratą dziecka? To niemożliwe, ale autorka udowadnia, że życie to mieszanka chwil smutnych i radosnych zarazem. Choć rozpacz i żałoba już na zawsze pozostaną po tych co odeszli. "Wyjątkowy dzień" to wielka lekcja pokory, miłości....lekcja życia. Pomimo tego, że przedstawia wydarzenia tragiczne, nie przytłacza czytelnika, lecz zmusza do refleksji nad...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść to już druga książka francuskiej dziennikarki Anne-Dauphine Julliand opowiadająca o prawdziwym życiu kobiety. Obie córki autorki chorowały na leukodystrofię metachromatyczną, a Anne-Dauphine Julliand w swojej powieści opisuje codzienne życie i wspomnienia.
29 lutego to szczególna data dla nas wszystkich, choćby z tego powodu, że w kalendarzu zobaczymy ją tylko raz na cztery lata. Dla Anne-Dauphine Julliand to podwójnie ważny dzień, ponieważ to także rocznica urodzin Thais – starszej córki autorki, która w wyniku choroby zmarła mając tylko trzy lata i dziewięć miesięcy. Ciężka choroba genetyczna skróciła życie dziewczynki, ale miała ona piękne życie. Do ostatnich dni otoczona była miłością rodziców, rodzeństwa i bliskich. Autorka w swojej powieści opowiada o tym niezwykłym dniu, w którym jej córeczka skończyłaby już osiem lat. Anne-Dauphine Julliand bierze wolne w pracy, odbiera starszego syna Gasparda ze szkoły i zostaje w domu z młodszymi dziećmi – chorą Azylis i małym Arthurem, a także spędza więcej czasu z mężem Loiciem. Kobieta w tym dniu bierze oddech, stara się żyć pełnią życia i wspomina piękne dni z życia córki. W tym wyjątkowym czasie przeszłość miesza się z teraźniejszością i wszyscy wspominają Thais, nawet ci, którzy nie mieli okazji jej poznać, ale noszą ją w sercu.
Książka Anne-Dauphine Julliand to historia, która wydarzyła się naprawdę. Wszystkie wydarzenia, emocje i zachowania opisane przez autorkę były realne i tak bardzo prawdziwe. Powieść to niezwykła lekcja dla każdego czytelnika, ukazuje siłę miłości i szczęścia, choć nie zawsze łatwego. Książkę przeczytałam jednym tchem, nawet nie wiedząc kiedy przewracam kolejne kartki, a w moich oczach niejednokrotnie pojawiły się łzy. Książkę polecam każdemu, warto poznać tą prawdziwą historię i odczuć emocje, które towarzyszą czytelnikowi w trakcie przewracania kolejnych stron.
Powieść to już druga książka francuskiej dziennikarki Anne-Dauphine Julliand opowiadająca o prawdziwym życiu kobiety. Obie córki autorki chorowały na leukodystrofię metachromatyczną, a Anne-Dauphine Julliand w swojej powieści opisuje codzienne życie i wspomnienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to29 lutego to szczególna data dla nas wszystkich, choćby z tego powodu, że w kalendarzu zobaczymy ją tylko raz...
“Wyjątkowy dzień” to druga książka francuskiej dziennikarki Anne-Dauphine Julliand, której dwie córki chorowały na leukodystrofię metachromatyczną. Sięgnęłam po nią kilka lat po przeczytaniu “Śladów małych stóp na piasku”, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Moim zdaniem “Wyjątkowy dzień” jest znacznie słabszą pozycją niż “Ślady małych stóp na piasku”, bo chociaż opowiada co nieco o losach rodziny Julliand po odejściu pierwszej z dziewczynek oraz walce o życie drugiej to jednak Autorka moim zdaniem zbyt dużo miejsca poświęca na swoje przemyślenia oraz przedstawienie dość sztucznych dialogów z mężem oraz dziećmi.
Osobiście uważam, że kontynuacje udanych pozycji należy przygotowywać tylko wtedy gdy ma się na nie pomysł oraz gdy jest o czym pisać. W tym przypadku pisać było o czym, ponieważ oczekiwałam od Autorki, że przybliży czytelnikom dokładnie historię Azylis, początkowych objawów oraz przebiegu choroby, natomiast Anne-Dauphine Jilliand jedynie symbolicznie przekazuje Czytelnikom te informację.
Na zdecydowany minus zasługuje to, że w delikatny sposób próbuje się przemycić hasła głoszone przez organizacje prolajfowe, że życie nawet bardzo udręczonego chorobą człowieka jest wspaniałe. Ja tej wspaniałości nie dostrzegłam, gdyż widziałam jedynie śmiertelnie chorą dziewczynkę, której życie zdecydowanie nie zasługuje na miano pięknego, a wręcz przerażającego. Wielokrotnie podczas czytaniazastanawiałam się “jaki jest sens wydłużenia życia za wszelką cenę śmiertelnie choremu dziecku” a także “czy odpowiedzialnym było decydowanie się na kolejnego potomka wiedząc, że może urodzić się również śmiertelnie chory?”. Autorka ma skłonność do doszukiwania się szczęścia oraz godzenia się z tym co przyniósł los. Brakowało mi autentycznej złości na cały świat, która z całą pewnością dotyka matkę, które dziecko odchodzi.
Podsumowując jak dla mnie troszkę za dużo sztucznego szczęścia, za dużo Boga, za dużo wyidealizowanej rodziny oraz nad wiek dojrzałych dzieci. Tym razem jestem na nie :)
“Wyjątkowy dzień” to druga książka francuskiej dziennikarki Anne-Dauphine Julliand, której dwie córki chorowały na leukodystrofię metachromatyczną. Sięgnęłam po nią kilka lat po przeczytaniu “Śladów małych stóp na piasku”, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem “Wyjątkowy dzień” jest znacznie słabszą pozycją niż “Ślady małych stóp na piasku”, bo chociaż...
Opowieść jednego wyjątkowego dnia z życia rodziny, która doświadczyła choroby dzieci i śmierci jednego z nich. Czyta się dobrze, szybko, choć czegoś mi brakło.. Było natomiast kilka fragmentow, które zostaną ze mną na długo, jeszcze zapewne nie raz do nich wrócę.
Opowieść jednego wyjątkowego dnia z życia rodziny, która doświadczyła choroby dzieci i śmierci jednego z nich. Czyta się dobrze, szybko, choć czegoś mi brakło.. Było natomiast kilka fragmentow, które zostaną ze mną na długo, jeszcze zapewne nie raz do nich wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna książka o miłości , oddaniu, cierpieniu. Wiele nauczyłam się z tej książki, jedynie chciałabym móc zatrzymać to jak najdłużej w swojej pamięci. Jednak ona często nas zawodzi. Móc żyć dniem dzisiejszym i nie oglądać się w przyszłość ani na to co będzie.
Cudowna książka o miłości , oddaniu, cierpieniu. Wiele nauczyłam się z tej książki, jedynie chciałabym móc zatrzymać to jak najdłużej w swojej pamięci. Jednak ona często nas zawodzi. Móc żyć dniem dzisiejszym i nie oglądać się w przyszłość ani na to co będzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to