Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Spektrum Poleca
- Tytuł oryginału:
- Watching the English. The Hidden Rules of English Behaviour
- Data wydania:
- 2014-08-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Data 1. wydania:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 624
- Czas czytania
- 10 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377588673
- Tłumacz:
- Agnieszka Andrzejewska
Kup Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania
Angielskość pod lupą
Flegmatyczni, sarkastyczni, zamknięci w sobie, uważający herbatę za napój samych bogów – takie stereotypy o Anglikach krążą sobie w świecie. Czy można je jednak uznać za prawdziwe? Czy mieszkańcy Wysp Brytyjskich rzeczywiście boją się kontaktów z innymi osobami, uwielbiają stać w kolejkach i rzadko kiedy wyrażą na głos swoją opinię? Czy Anglicy tak bardzo różnią się od mieszkańców innych części Europy? Na te i wiele innych pytań postanowiła odpowiedzieć w swojej książce „Przejrzeć Anglików” Kate Fox. W dość obszernym dziele zawarła swoje wieloletnie obserwacje dotyczące zachowań mieszkańców Wysp Brytyjskich. Wystarczyło tylko wtopić się w tło, poodwiedzać parę pubów, pozadawać kilka niewygodnych pytań, by otrzymać pełen obraz angielskich zachowań.
A ten okazuje się bardzo ciekawy i zastanawiający. Autorka, by lepiej usystematyzować i pogrupować omawiane zagadnienia, podzieliła książkę na dwie części: pierwsza dotyczy kodów konwersacyjnych, druga kodów zachowań. Co mówią i robią Anglicy przy poszczególnych wydarzeniach? Jak wygląda rozmowa z mieszkańcem Wysp Brytyjskich? W pierwszej części czytelnik dowie się, dlaczego Anglicy tak lubią rozmawiać o pogodzie, czemu słyną z sarkazmu i ironii i poznają język pubu. Wszystko to zostało okraszone informacjami o słownictwie poszczególnych klas społecznych, regulaminami rozmów o pogodzie oraz informacjami o funkcji telefonu komórkowego.
Druga część, dotycząca zachowań, porusza tematy związane z jedzeniem, rozrywką, pracą czy ubiorem. Każdy aspekt życia zostaje poddany dokładnej analizie, by pokazać odbiorcy, co to oznacza „być angielskim”. Tutaj również autorka nie omieszka pokazać nam różnic w zachowaniu pomiędzy przedstawicielami poszczególnych klas.
Książka sama w sobie stanowi bardzo ciekawą i dobrze opracowaną pozycję, badającą różne przejawy angielskiej kultury zachowań społecznych. Niektóre ze znanych stereotypów zostają wytłumaczone, autorka wyjaśnia nam choćby, dlaczego Anglicy tak często wspominają w swoich rozmowach o pogodzie. Kate Fox w sposób jasny i przejrzysty podaje przykłady z życia codziennego, dzięki którym o wiele łatwiej zrozumieć pewne zawirowania „bycia angielskim”.
Książka ta gra rolę przewodnika po zachowaniach mieszkańców Wysp Brytyjskich. Zarówno w pracy, pubie czy domu Anglicy przyjmują inne maski, choć wszystkie są do siebie bardzo podobne. Źle się czują w towarzystwie obcych osób, nie lubią rozmawiać o pieniądzach, a chwalenie się uważają za jedną z największych zbrodni. Książka przybliża czytelnikowi świat, który jest pełen zawiłości i niepisanych zasad.
Jeżeli interesują Was badania nad ludzkim zachowaniem, stereotypami i metodami postępowania, ta pozycja na pewno przypadnie Wam do gustu. Autorka pragnie przekazać czytelnikowi swoje spostrzeżenia, przybliżyć mu „bycie angielskim” i jej się to udaje. Tłumaczy, na czym polega ten fenomen, czego należy przestrzegać, gdy chce się wtopić w tło mieszkańców Wysp Brytyjskich. Do tego dodaje swoje własne przemyślenia odnośnie zachowań rodaków.
„Przejrzeć Anglików” to kilkaset stron wyczerpujących opisów relacji wyspiarzy, ich metod postępowania i obaw. Dzięki tej pozycji czytelnik może poznać zasady zachowań w angielskim towarzystwie, dowiedzieć się, czego unikać w rozmowach z mieszkańcami Wysp Brytyjskich i co się kryje za ich ironicznym humorem. Doskonała lektura dla zapaleńców angielskiej kultury.
Monika „Katriona” Doerre
Opinia społeczności książki Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania
Jedno co zaliczyć na plus można na pewno, to, że autorka naprawdę przyłożyła się do badań terenowych. Pod względem technicznym, moim zdaniem, nie ma tutaj nic do zarzucenia. Co do pozostałych treści, to już inna sprawa. Nie mogę zaprzeczyć, że wiele się dowiedziałam. Naprawdę zrozumiałam zachowania i dziwne dla mnie, do tej pory, sposoby reakcji Anglików. Wyjaśniło mi się dlaczego co dwie minuty jestem pytana tutaj o pochodzenie mojego akcentu, dlaczego przynajmniej raz dziennie prowadzę rozmowę pod tytułem "jak pięknie wyglądasz, jaką świetną masz fryzurę, z pewnością nie jesteś Angielką". Zdanie o hipokryzji Anglików wyrobiłam sobie po dwóch dniach tutaj, a książka potwierdziła obserwacje w stu procentach. Nie mogę się zgodzić z poglądem autorki na temat wszechobecnego angielskiego humoru i dystansu do siebie. Moje wrażenia zupełnie temu przeczą. Faktem jest natomiast, że słowo "styl" zupełnie tutaj nie istnieje. I to zarówno jeśli chodzi o ubiór, jak i fryzury, samochody czy nawet wybór miejsc spędzania czasu. Ogólnie książka pomogła mi lepiej się na wyspie poczuć, w końcu zawsze lepiej jest wiedzieć niż nie wiedzieć. Na pewno jest to kultura CAŁKOWICIE odmienna od naszej, polskiej, a co za tym idzie, niełatwa do oswojenia.
Oceny książki Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania
Poznaj innych czytelników
887 użytkowników ma tytuł Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania na półkach głównych- Chcę przeczytać 531
- Przeczytane 326
- Teraz czytam 30
- Posiadam 141
- Ulubione 9
- Chcę w prezencie 8
- 2014 6
- Po angielsku 4
- Socjologia 4
- Popularnonaukowe 3














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania
Jak nie masz co zrobić z czasem możesz przeczytać.
Nic nie wniosła do mojego życia.
Jak nie masz co zrobić z czasem możesz przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic nie wniosła do mojego życia.
Dla miłośniczki Monty Pythonów i wielbicielki Agaty Christie, ta książka to prawdziwa perełka. Autorka – antropolog społeczna, w bardzo humorystyczny sposób usiłowała wycisnąć jak cytrynę samą esencję „angielskości”. I chyba jej się całkiem udało. Temat po temacie przechodzimy przez kolejne kręgi piekieł, jakimi są dla Anglika: praca, zabawa, podróże, wizyty w pubach, wreszcie – kontakty społeczne; właściwie wszystko, co uniemożliwia Anglikowi bycia we własnym domu, wyłącznie we własnym towarzystwie.. Według Fox, typowy Anglik jest pełen rezerwy i podszyty społeczną fobią, co z jednej strony czyni go pełnym zasad i bardzo uprzejmym człowiekiem, a z drugiej – może objawiać się skrajnym chuligaństwem i piciem alkoholu do nieprzytomności (ach te angielskie wycieczki do Krakowa…!). Wszystko dla uciszenia wrodzonej rezerwy i przełamania barier.
Mnóstwo cech Anglików wynika, według autorki z ich fascynacji „klasą” i ciągłej żądzy wspinania się po drabinie społecznej. Towarzyszy tym żądzom lekkie zażenowanie i ogromna hipokryzja – stąd specyficzne, podszyte autoironią i sarkazmem poczucie humoru, stąd nieskończone „sorry”, wtrącane w niemal każde zdanie, stąd hiper-uprzejmość, udawana skromność, podkreślanie bycia „fair”, leciutkie (oczywiście perfekcyjnie udawane) lekceważenie własnych osiągnięć i sukcesów.
Oznaki przynależności do danej klasy społecznej niekoniecznie wiążą się ze statusem majątkowym ale wyrażają w tysiącach drobnych, subtelnych zachowań, upodobań, sposobów spędzania wolnego czasu, wyboru drinków, ubrań, używania specyficznych słów. Nawet test zielonego groszku wymyślili, ha! Nie mam niestety dobrych wiadomości dla naszej znanej w Polsce Hiacynty – Kubeł – Żakiet – Bukiet; ta biedaczka jeszcze bardzo długo będzie się wspinała w stronę niedosiężnej klasy wyższej i pewnie nie dotrze tam nigdy.
A najbardziej spodobał mi się tekst, praktycznie podsumowujący wszystkie najważniejsze cechy angielskiego dżentelmena – Anglik, który stoi w kolejce robi praktycznie wszystko, czego się można po nim spodziewać – pilnuje swojego nosa, żyje i daje żyć innym, nie przepycha się, więc daje innym równe szanse, gra fair, czeka cierpliwie, więc spełnia swój obowiązek wobec innych – spoko gość!
Kochajmy Anglików i ich dziwactwa!
Dla miłośniczki Monty Pythonów i wielbicielki Agaty Christie, ta książka to prawdziwa perełka. Autorka – antropolog społeczna, w bardzo humorystyczny sposób usiłowała wycisnąć jak cytrynę samą esencję „angielskości”. I chyba jej się całkiem udało. Temat po temacie przechodzimy przez kolejne kręgi piekieł, jakimi są dla Anglika: praca, zabawa, podróże, wizyty w pubach,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna poczytać - nie trzeba czytać całej - rozdział, który nas bardziej interesuje (np. o humorze) albo jest nam bardziej potrzebny (np. o pracy). Od deski do deski to było dla mnie za dużo. Ksiązka jest napisana profesjonalnie, z antropoliginczym podejściem i zdecydowanie zwiększa zrozumienie zachowania dziwnych anglików. Niestety nie zwiększyła mojej sympatii do nich i całości nie dokończyłam.
Można poczytać - nie trzeba czytać całej - rozdział, który nas bardziej interesuje (np. o humorze) albo jest nam bardziej potrzebny (np. o pracy). Od deski do deski to było dla mnie za dużo. Ksiązka jest napisana profesjonalnie, z antropoliginczym podejściem i zdecydowanie zwiększa zrozumienie zachowania dziwnych anglików. Niestety nie zwiększyła mojej sympatii do nich i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne opracowanie antropologiczne, "angielskość' rozłożona na pierwiastki i z humorem opisana.
Świetne opracowanie antropologiczne, "angielskość' rozłożona na pierwiastki i z humorem opisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekkie, zabawne, miejscami przegadane, ale pełne ciekawostek antropologicznych o Anglikach i ich zwyczajach. Spokojnie można by było wywalić ze 150 stron (może nawet z 200),bo autorka lubi się powtarzać i na jeden opis danej cechy czy zachowania podaje pie.....liard przykładów. Do pociągu relacji Londyn - Glasgow w sam raz:)
Lekkie, zabawne, miejscami przegadane, ale pełne ciekawostek antropologicznych o Anglikach i ich zwyczajach. Spokojnie można by było wywalić ze 150 stron (może nawet z 200),bo autorka lubi się powtarzać i na jeden opis danej cechy czy zachowania podaje pie.....liard przykładów. Do pociągu relacji Londyn - Glasgow w sam raz:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo strony 130 to było fajnie, potem kaszana i to konkretna.
Na początku pomyślałam sobie, że fajnie ta Pani antropolog pisze, interesująco, tyle, ile trzeba. Bardzo podobały mi się początkowe rozdziały, bo były takie mniej więcej ogólne, potem były rozdziały o języku, o klasie wyższej i niższej. Super, nie dość, że interesujące, to jeszcze całkiem przydatne. Myślałam, że książki tego typu są z reguły bardzo rozwlekłe, ale mimo wszystko te początki wydały mi się nie przedłużane na siłę. Co prawda autorce zdarzało się powtarzać, ale zawsze był tam jakiś inny kontekst.
Potem było już tylko gorzej. Książka ma 600 stron, myślę, że 200-300 spokojnie by wystarczyło, żeby zawrzeć wszystko. Kolejne rozdziały to coraz większe lanie wody. Rozdział o języku pubu w ogóle mnie tak znudził, że aż nie miałam ochoty czytać dalej. Autorka pisze o tych pubach jak o dumie narodowej - do pubów nie chadzam, toteż nie interesują mnie kompletnie. Nie uważam też, że te rozdziały są interesujące jakoś szczególnie. Sporo tutaj o wystroju domów, o ogrodzie, ponownie nie moja dziedzina. Im dalej, tym bardziej "podróżniczo" się robiło, a to już totalnie nie moje klimaty, powiedziałabym nawet, że antyklimaty.
Styl jest dobry, trochę za luźny, jeśli ktoś lubi wydania bardziej naukowe, ale dla zwykłego czytacza powinno być w sam raz. Jest nawet humor, ironia, nie ma nadęcia. Da się to czytać, spokojnie, ale ja już się nudziłam.
Do strony 130 to było fajnie, potem kaszana i to konkretna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku pomyślałam sobie, że fajnie ta Pani antropolog pisze, interesująco, tyle, ile trzeba. Bardzo podobały mi się początkowe rozdziały, bo były takie mniej więcej ogólne, potem były rozdziały o języku, o klasie wyższej i niższej. Super, nie dość, że interesujące, to jeszcze całkiem przydatne. Myślałam, że...
Książe można by było skompresować do 1/3 jej objętości. Zdecydowanie przegadana choć ciekawa.
Książe można by było skompresować do 1/3 jej objętości. Zdecydowanie przegadana choć ciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidnie omówiona kwintesencja "angielskości", poparta obserwacjami płynącymi z długich badań terenowych podjętych przez autorkę. O ile pierwsze kilkadziesiąt stron sporo wnosi, o tyle dalsza (większa) część powiela te same stwierdzenia, ale w odniesieniu do innych sfer życia. Mimo wszystko warto się skupić i przebrnąć przez całość. Tym bardziej, że książka jest dobrze napisana.
Szczególnie warta uwagi osób, które mają częste kontakty z Anglikami.
Solidnie omówiona kwintesencja "angielskości", poparta obserwacjami płynącymi z długich badań terenowych podjętych przez autorkę. O ile pierwsze kilkadziesiąt stron sporo wnosi, o tyle dalsza (większa) część powiela te same stwierdzenia, ale w odniesieniu do innych sfer życia. Mimo wszystko warto się skupić i przebrnąć przez całość. Tym bardziej, że książka jest dobrze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedno co zaliczyć na plus można na pewno, to, że autorka naprawdę przyłożyła się do badań terenowych. Pod względem technicznym, moim zdaniem, nie ma tutaj nic do zarzucenia.
Co do pozostałych treści, to już inna sprawa. Nie mogę zaprzeczyć, że wiele się dowiedziałam. Naprawdę zrozumiałam zachowania i dziwne dla mnie, do tej pory, sposoby reakcji Anglików. Wyjaśniło mi się dlaczego co dwie minuty jestem pytana tutaj o pochodzenie mojego akcentu, dlaczego przynajmniej raz dziennie prowadzę rozmowę pod tytułem "jak pięknie wyglądasz, jaką świetną masz fryzurę, z pewnością nie jesteś Angielką".
Zdanie o hipokryzji Anglików wyrobiłam sobie po dwóch dniach tutaj, a książka potwierdziła obserwacje w stu procentach.
Nie mogę się zgodzić z poglądem autorki na temat wszechobecnego angielskiego humoru i dystansu do siebie. Moje wrażenia zupełnie temu przeczą. Faktem jest natomiast, że słowo "styl" zupełnie tutaj nie istnieje. I to zarówno jeśli chodzi o ubiór, jak i fryzury, samochody czy nawet wybór miejsc spędzania czasu.
Ogólnie książka pomogła mi lepiej się na wyspie poczuć, w końcu zawsze lepiej jest wiedzieć niż nie wiedzieć. Na pewno jest to kultura CAŁKOWICIE odmienna od naszej, polskiej, a co za tym idzie, niełatwa do oswojenia.
Jedno co zaliczyć na plus można na pewno, to, że autorka naprawdę przyłożyła się do badań terenowych. Pod względem technicznym, moim zdaniem, nie ma tutaj nic do zarzucenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do pozostałych treści, to już inna sprawa. Nie mogę zaprzeczyć, że wiele się dowiedziałam. Naprawdę zrozumiałam zachowania i dziwne dla mnie, do tej pory, sposoby reakcji Anglików. Wyjaśniło mi się...
Nie zdołałam przeczytać tej książki do końca. Analiza Anglików przedstowiona jest przez autorkę w sposób bardzo szczegółowy, przez co książka nie jest zbytnio wciągająca.
Nie zdołałam przeczytać tej książki do końca. Analiza Anglików przedstowiona jest przez autorkę w sposób bardzo szczegółowy, przez co książka nie jest zbytnio wciągająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to