
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać411
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-10-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-10-08
- Liczba stron:
- 390
- Czas czytania
- 6 godz. 30 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374278690
Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona Piotra Gursztyna to książka, która wywołuje silne emocje. Autor przedstawia kulisy masakry, jaka wydarzyła się w dniach 5-7 sierpnia 1944 roku. Masowa eksterminacja mieszkańców warszawskiej dzielnicy Wola w pierwszych dniach powstania warszawskiego, dokonana przez oddziały SS i policji niemieckiej, stanowiła bezpośrednią realizację rozkazu Adolfa Hitlera, nakazującego zburzenie Warszawy i wymordowanie wszystkich jej mieszkańców.
Z punktu widzenia Polaka najbardziej przerażająca jest liczba zabitych rodaków. W ciągu trzech dni życie straciło od 30 do 60 tysięcy polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. W większości byli to ludzie biedni, prości i niewykształceni. Obok Holocaustu jest to największa zbrodnia wojenna dokonana na ziemiach polskich. Najbardziej zdumiewające jest to, że sprawcy tego mordu do dziś pozostają bezkarni.
W książce możemy również przeczytać o tym, jak przed II wojną wyglądała warszawska Wola, o pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Znajdziemy w niej również dokładne opisy trzech dni Rzezi Woli, a także informacje o ofiarach i oprawcach. Ponadto książka Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona, jest opatrzona interesującymi fotografiami z tamtego okresu. I chociaż nie jest to książka naukowa, to cechuje ją dbałość o wskazanie źródeł na potwierdzenie przytaczających faktów oraz przystępny język, jakim została napisana.
Po przeczytaniu Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona z pewnością wiele osób zada sobie pytanie, dlaczego tak niewielu Polaków zdaje sobie sprawę z tragedii, jaka wydarzyła się na warszawskiej Woli 70 lat temu.
O autorze: Piotr Gursztyn (ur. w 1970) – dziennikarz, publicysta, z wykształcenia historyk. Pracował w dzienniku „Życie Warszawy”, „Życie”, tygodniku „Nowe Państwo”, „Słowie-Dzienniku Katolickim”, Radiu Plus, Telewizji Puls, TV4, Polsat, „Dzienniku-Polska-Europa-Świat”, dzienniku „Rzeczpospolita”, tygodniku „Uważam Rze”. Obecnie jest dziennikarzem i publicystą tygodnika „Do Rzeczy”. Współpracuje z Polskim Radiem RDC i telewizją „Superstacja”.
Kup Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona
Bardzo ciężka książka. Bardzo ważna książka. Czytałam 8 miesięcy, mimo, że historię znam. I zawsze sobie powtarzam "musi być specjalne miejsce w piekle". Inaczej tego co się czyta nie da się ogarnąć. Rozum nie przyjmuje. Ogrom tragedii nie mieści mi się w głowie. Pracuję na Woli i uważam, że to bardzo ważne, że ta tragedia jest upamiętniona, upamiętniana i nie zapomniana. Bo z historii powinno się wyciągać wnioski, a nie tylko nie pamiętać daty. Ale taką dyskusję można prowadzić w nieskończoność, a część naszego gatunku na nazwę człowiek nie zasługuje
Oceny książki Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona
Poznaj innych czytelników
388 użytkowników ma tytuł Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona na półkach głównych- Chcę przeczytać 243
- Przeczytane 140
- Teraz czytam 5
- Posiadam 59
- Historia 7
- Ulubione 5
- II wojna światowa 4
- Chcę w prezencie 3
- Powstanie Warszawskie 3
- 2021 3
Tagi i tematy do książki Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona

Cytaty z książki Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona
Oburzacie się na to, co myśmy zrobili i robimy w Warszawie, nie macie racji, tutaj nie jesteśmy okrutni, okrutni byliśmy w Rosji. Wierzę, że zwyciężymy, ale gdyby do tego miało nie dojść, gdybyśmy ponieśli klęskę, to ja i moja żona i mój syn zginiemy. Zostawiłem żonie pistolet, żeby zabiła syna i siebie, jak Rosjanie będą wkraczali do Wiednia. Niech oni zrobią z nami tylko część tego, co my robiliśmy z nimi - to wystarczy. - Heinz Hartlieb (młody doktor z SS).
Oburzacie się na to, co myśmy zrobili i robimy w Warszawie, nie macie racji, tutaj nie jesteśmy okrutni, okrutni byliśmy w Rosji. Wierzę, że zwyciężymy, ale gdyby do tego miało nie dojść, gdybyśmy ponieśli klęskę, to ja i moja żona i mój syn zginiemy. Zostawiłem żonie pistolet, żeby zabiła syna i siebie, jak Rosjanie będą wkraczali do Wiednia. Niech oni zrobią z nami tylko częś...
Rozwiń Zwiń










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona
Książka fachowo wykonana i solidnie wydana. Wykład przystępny, zaś zebrane relacje ocalałych oczywiście zatrważające – można powiedzieć, iż wcześniejsze zbrodnie i terror niemieckich władz okupacyjnych osiągnęły w dniach 5, 6 oraz 7 sierpnia 1944 w dzielnicy Wola swoje apogeum. Powtarzalność tych świadectw (jak choćby przeżycie wyłącznie w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności) nie pozostawia w tym przedmiocie wątpliwości.
,,Zbrodnia nierozliczona” to nad wyraz trafny podtytuł, bo z jednej strony: jakże zadośćuczynić za coś takiego?; z drugiej: temat wybiórczego osądzenia niemieckich zbrodniarzy także tutaj pokrótce przedstawiono.
Niechaj każdy zapozna się z publikacją, bo jest ona tego warta.
Książka fachowo wykonana i solidnie wydana. Wykład przystępny, zaś zebrane relacje ocalałych oczywiście zatrważające – można powiedzieć, iż wcześniejsze zbrodnie i terror niemieckich władz okupacyjnych osiągnęły w dniach 5, 6 oraz 7 sierpnia 1944 w dzielnicy Wola swoje apogeum. Powtarzalność tych świadectw (jak choćby przeżycie wyłącznie w wyniku szczęśliwego zbiegu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzeź Woli to propozycja dla czytelników o mocnych nerwach, którzy są na tyle wytrzymali, by udźwignąć fakty zawarte w tej książce.
Autor opowiada o wydarzeniach które miały miejsce w czasie powstania warszawskiego między 5 a 12 sierpnia 1944 roku. Zabiera nas do prawdziwego piekła na ziemi które zgotowali Polakom naziści, a dokładnie oddziały SS i policja niemiecka pod dowództwem SS-Gruppenführera Heinza Reinefartha, którzy zastosowali się do rozkazu Hitlera, by całkowicie zniszczyć Warszawę i „oczyścić” ją z cywilów.
Wydarzenia historyczne ukazane w książce przyprawiają o dreszcze, a co bardziej wrażliwych czytelników mogą doprowadzić do łez. Mamy tu naprawdę brutalne i bestialskie sceny, jak masowe egzekucje, gwałty na dzieciach czy podpalanie ofiar. Przykładów jest wiele i wszystkie są przerażające. Rzeź Woli pozostaje zbrodnią nierozliczoną, za którą nikt nie poniósł odpowiedzialność czy kary za to, co stało się z tą dzielnicą Warszawą oraz jej mieszkańcami.
Najlepszym tego przykładem jest postać wspomnianego wyżej Heinza Reinefartha, którego finalnie nie skazano z braku dowodów …., a który w 1951r. został burmistrzem miasta Westerland na wyspie Sylt i wiódł spokojny żywot nie będąc właściwie osądzonym za swoją zbrodniczą działalność w czasie wojny.
Pomimo, że książka nie należy do gatunku „łatwych i przyjemnych” i wywołuje skrajne emocje ze względu na przerażające i przejmujące treści, to zachęcam do zapoznania się z jej przekazem, by uświadomić sobie ten ważny element historii naszego kraju.
Rzeź Woli to propozycja dla czytelników o mocnych nerwach, którzy są na tyle wytrzymali, by udźwignąć fakty zawarte w tej książce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor opowiada o wydarzeniach które miały miejsce w czasie powstania warszawskiego między 5 a 12 sierpnia 1944 roku. Zabiera nas do prawdziwego piekła na ziemi które zgotowali Polakom naziści, a dokładnie oddziały SS i policja niemiecka pod...
Napisana łatwym językiem, a co najważniejsze: nie trzeba posiadać szerszej wiedzy historycznej z zakresu 2WŚ, żeby zrozumieć jej treść. ważna lektura uzupełniająca wiedzę każdego studiującego historię PW44
Napisana łatwym językiem, a co najważniejsze: nie trzeba posiadać szerszej wiedzy historycznej z zakresu 2WŚ, żeby zrozumieć jej treść. ważna lektura uzupełniająca wiedzę każdego studiującego historię PW44
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomicie udokumentowane ludobójstwo dokonane przez Niemców i ich przyjaciół
Znakomicie udokumentowane ludobójstwo dokonane przez Niemców i ich przyjaciół
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo polecam!
Bardzo polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie sen, czy scenariusz filmu grozy. To zdarzyło się naprawdę. W pierwszych dniach sierpnia 1944 r. w zachodniej części Warszawy, na Woli, wykonując krwawy rozkaz Hitlera i Himmlera, Niemcy w ciągu kilku dni wymordowali około 50 tysięcy Polaków. Ofiarami niemieckiej zbrodni ludobójstwa byli cywile, najczęściej kobiety, dzieci i starcy. Rzeź Woli to zbrodnia bez precedensu. Można ją porównać jedynie z niemiecką eksterminacją Żydów lub ukraińskimi mordami Polaków na Wołyniu. Ale kiedy to wstrząsające wydarzenie umiejscowimy (jedna dzielnica),określimy czasowo (zaledwie kilka dni) i spróbujemy zliczyć ofiary (około 50 tys.),zauważymy, że niemieckie ludobójstwo na warszawskiej Woli nie ma sobie równych w historii II wojny światowej.
W Rzezi Woli. Zbrodni nierozliczonej autor zadaje szereg pytań. Są to pytania o sens wybuchu Powstania Warszawskiego, o możliwości obrony ludności Woli przez AK, o powojennym rozliczeniu niemieckiej zbrodni, która chyba rozmyła się w hekatombie drugowojennych ofiar. Piotr Gursztyn porusza też temat wiecznej traumy tych, którzy przeżyli.
Jakież niebywale okropne przeżycia musieli przejść świadkowie Rzezi Woli, kiedy to po wielu, wielu latach boją się, gdy tylko słyszą język niemiecki?
Rozpracowując mechanizm niemieckiej zbrodni autor dochodzi do interesujących wniosków. Udowadnia np., że gros mordów na cywilach Woli dokonali nie kryminaliści z brygady SS Dirlewangera, czy Azerowie ze 111 pułku SS (jedni i drudzy mordowali, ale głównie walczyli z Powstańcami, spychając polską obronę w stronę Starówki i Śródmieścia),również nie Rosjanie i Ukraińcy z brygady SS RONA (ci działali na Ochocie, zajmując się głównie grabieżami i gwałtami, niemniej zamordowali 10 tys. ludzi). Rzeź Polaków w zachodniej dzielnicy naszej stolicy była w głównej mierze dziełem niemieckich policjantów i żandarmów (mężczyźni o średniej wieku 40 lat),oddelegowanych z Kraju Warty (Poznań, Łódź),do „zabezpieczenia zaplecza” niemieckim wojskom walczącym z AK w Warszawie.
Praca Piotra Gursztyna to świadectwo tamtych tragicznych zajść sprzed 70. lat. Praca, która nie pozwoli zapomnieć o niemieckiej zbrodni dokonanej na bezbronnych niewinnych cywilach. Opowieść, która uświadomi nam, że to nierozliczona zagłada Polaków, za którą nikt nie poniósł najmniejszej nawet kary. Książka, choć opowiada o tragicznych wydarzeniach, jest bardzo potrzebna, aby uzmysłowić sobie skalę tej niemieckiej zbrodni ludobójstwa.
(https://historia.org.pl/2015/09/20/rzez-woli-zbrodnia-nierozliczona-p-gursztyn-recenzja/)
To nie sen, czy scenariusz filmu grozy. To zdarzyło się naprawdę. W pierwszych dniach sierpnia 1944 r. w zachodniej części Warszawy, na Woli, wykonując krwawy rozkaz Hitlera i Himmlera, Niemcy w ciągu kilku dni wymordowali około 50 tysięcy Polaków. Ofiarami niemieckiej zbrodni ludobójstwa byli cywile, najczęściej kobiety, dzieci i starcy. Rzeź Woli to zbrodnia bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna rzecz, ze względów oczywistych ciężka w lekturze, ale warto. Wyrazy uznania dla autora za zebranie tego w jedną całość i zmierzenie się z tematem
Mocna rzecz, ze względów oczywistych ciężka w lekturze, ale warto. Wyrazy uznania dla autora za zebranie tego w jedną całość i zmierzenie się z tematem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to35/2023
Już jutro przypada 79 rocznica apogeum niemieckiego ludobójstwa na Woli. Z tej okazji postanowiłem przeczytać monografię Piotra Gursztyna o tym wydarzeniu.
Nie jestem specjalnie wrażliwym odbiorcą. Przeczytałem masę książek i artykułów o Holocauście, o sowieckich łagrach, o japońskich zbrodniach podczas II wojny światowej, o ludobójstwie w Rwandzie czy belgijskim Kongo. Jednak ta książka naprawdę mną wstrząnęła. Może dlatego, że Warszawę mam na wyciągnięcie ręki. Często nie zdajemy sobie sprawy chodząc ulicami stolicy jakie dantejskie sceny działy się w tym mieście 79 lat temu.
A nie mamy świadomości, ponieważ przez lata komunizmu ten temat był traktowany po macoszemu. Nie był zakazany, ale nikomu specjalnie nie zależało, żeby czcić pamięć pomordowanych lub poważniej ścigać zbrodniarzy. Mordy stały gdzieś w cieniu Powstania Warszawskiego. Autor zebrał setki świadectw naocznych świadków tych strasznych wydarzeń. Ludzi, którzy mieli tyle szczęścia, że uszli żywo z tego brutalnego ludobójstwa i mogli dać świadectwo zezwierzęcenia (zawsze mam problem z tym sformułowaniem, ponieważ uważam zwierzęta za niedościgły wzór wierności i dobroci serca) okupantów. Jest to bardzo potrzebna i ważna pozycja.
Jest to też także lektura ciężka z tego powodu, że rzeź była skutkiem fatalnej kalkulacji politycznej Polskiego Państwach Podziemnego o wybuchu Powstania Warszawskiego. Cenę za mżonkę o witaniu Armi Czerwonej przez AK jako gospodarze Warszawy przyszło zapłacić kilkudziesięciu tysiącom niewinnych ludzi. Ludzi, którzy nie mieli z Powstaniem nic wspólnego.
Książka jest tak bolesna także z tego powodu, że my z perspektywy 79 lat wiemy, że główni odpowiedzialni za tę wydarzenia nie ponieśli konsekwencji.
Jeden z głównych inicjatorów ludobójstwa — Heinz Reinefarth po wojnie rozpoczął błyskotliwą karierę polityczną w RFN. W latach 1951-1967 był burmistrzem miasteczka Westerland na wyspie Sylt w Szlezwiku-Holsztynie oraz w latach 1958-1967 był posłem do Landtagu (parlamentu) tego kraju związkowego.
„Rzeź Woli” jest bardzo ciekawą książką, której lektura nie męczy. Jedynie skala brutalności wylewającej się z kart może czytelnika przytłaczać.
Mój jedyny malutki zarzut dotyczący tej publika ji to, że w kilku miejscach świadkowie określają wschodnich kolaborantów Niemców mianem „własowców” i autor nie prostuje tych błędnych stwierdzeń. ROA (Rosyjska Armia Wyzwoleńcza) Andrieja Własowa, czyli popularni własowcy nie uczestniczyli w tłumieniu Powstania. Wschodni kolaboranci mordujący na Woli i Ochocie, to była RONA (Rosyjska Armia Ludowo Wyzwoleńcza) Bronisława Kamińskiego. Jest to bardzo popularny w historiografii błąd. Dlatego warto podkreślać, że Andriej Własow i jego formacja nie miał nic wspólnego z tłumieniem Powstania Warszawskiego. W tym wypadku jedna litera robi bardzo wielkie wrażenie. Poniekąd jest to komunistyczna naleciałość, kiedy to Andriej Własow był oskarżany o wszystkie możliwe zbrodnie, jako wróg numer 1 za swoją kolaborację z Niemcami, czym upokorzył samego Stalina, który jeszcze w 1942 roku, na kilka miesięcy przed wzięciem Własowa do niewoli nagrodził go drugi raz Orderem Lenina (pierwszy otrzymał kilka miesięcy wcześniej za obronę Kijowa).
35/2023
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż jutro przypada 79 rocznica apogeum niemieckiego ludobójstwa na Woli. Z tej okazji postanowiłem przeczytać monografię Piotra Gursztyna o tym wydarzeniu.
Nie jestem specjalnie wrażliwym odbiorcą. Przeczytałem masę książek i artykułów o Holocauście, o sowieckich łagrach, o japońskich zbrodniach podczas II wojny światowej, o ludobójstwie w Rwandzie czy belgijskim...
Wstrząsająca skala tragedii, a przeciętny Polak, czy nawet mieszkanie Warszawy, wie o niej prawie lub wcale nic. Trudno się czyta o okropnościach, które działy się na ulicach, którymi codziennie się przemieszczam, ale to potrzebna wiedza.
Wstrząsająca skala tragedii, a przeciętny Polak, czy nawet mieszkanie Warszawy, wie o niej prawie lub wcale nic. Trudno się czyta o okropnościach, które działy się na ulicach, którymi codziennie się przemieszczam, ale to potrzebna wiedza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażające wydarzenia które miały miejsce w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku na Warszawskiej woli do dziś budzą grozę niedowierzanie i nie chcą zmieścić się w paliwo pojmowaniu tego co człowiek może zrobić drugiemu człowiekowi tylko dla i wymyślonych idei i zbrodniczych celu
Przerażające wydarzenia które miały miejsce w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku na Warszawskiej woli do dziś budzą grozę niedowierzanie i nie chcą zmieścić się w paliwo pojmowaniu tego co człowiek może zrobić drugiemu człowiekowi tylko dla i wymyślonych idei i zbrodniczych celu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to