ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Assassin's Creed: Pojednanie

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Assassin's Creed (tom 7)
- Seria:
- Assassin's Creed
- Tytuł oryginału:
- Assassin's Creed: Unity
- Data wydania:
- 2014-12-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-12-03
- Data 1. wydania:
- 2014-11-20
- Liczba stron:
- 480
- Czas czytania
- 8 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363944704
- Tłumacz:
- Przemysław Bieliński
W czasach największej przepaści między bogatymi i biednymi, kiedy kraj rozdzierają wewnętrzne napięcia, młody mężczyzna i młoda kobieta walczą, by pomścić wszystko, co stracili.
Arno i Élise zostają wkrótce wciągnięci w odwieczną wojnę Asasynów z Templariuszami – w świat pełen niebezpieczeństw straszniejszych, niż mogli sobie wyobrazić.
Kup Assassin's Creed: Pojednanie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Assassin's Creed: Pojednanie
Świat fantastyczny w oparciu o wydarzenia historyczne, który wykreowała cała seria gier Assassins Creed jest fascynujący, w szczególności odwieczna rywalizacja templariuszy i asasynów, która toczyła się na kartach gier oraz książek. Jest to specyficzna podróż przez czas i przestrzeń. Tym razem w książce Oliwera Bowdena „Assasins Creed – Pojednanie” my czytenicy mamy okazję wybrać się w końcówkę XVIII wieku do Francji, tak jak było w grze „Assasins Creed – Unity”, a w książce jest urozmaicenie o podróż Elise de la Serre do Anglii. W grze głównym bohaterem jest Arno, asasyn, a w książce jego ukochana Elise, templariuszka. Cała seria pod katem interakcji templariuszowsko –asasyńskich jest fascynująca. Więc niby czemu nie mogła to być para, w którym obydwoje należą do dwóch zwalczających się organizacji, które nazywają siebie zakonami. Ostatnie kilkanaście lat XVIII wieku jest niezwykle barwne, a dominuje oczywiście czerwony kolor krwi. Nowy wynalazek gilotyna, niemal przemysłowo masakruje wrogów, a na koniec rewolucja wykańcza samą siebie. Cholernie intryguje wątek, że śmierć króla Francji, oczywiście głowa monarchy znalazła pod brzytwą nowego rewolucyjnego wynalazku, jest przedstawiona jako zemsta templariuszy za śmierć Jakuba de Molay w XIV w, , do której przyczynił się król Filip Piękny, oczywiście nie było opcji, żeby asasyni się w śmierć wroga czyli wielkiego mistrza zakonu Templariuszy się nie przyczynili. Niedługo potem nastąpiła oficjalna likwidacja templariuszy. Oczywiście w tej teoriospikowej konwencji zarówno asasyni jak i templariusze dalej rywalizują sobie w najlepsze przez kolejne stulecia, oczywiście w XXI wieku też ta odwieczna regularna wojna ma miejsce. Wygląda na to, że ten tytuł nie jest przypadkowy, bo książkowy Heytam Kenway zastanawiał się na ten temat, a to też jest mniej więcej ten sam okres, tyle, że to było po drugiej stronie Atlantyku. Tu ten motyw też rozpracowuje templariuszka Elise w czasie wizyty w Londynie, kiedy poznała angielskich asasynów. Wiadomo, że to oczywistość, że logika tego sporu na to nie pozwoli, że ta rywalizacja, o to kto jest lepszy i jak wykorzysta artefakty Prawdawnych musi trwać. Ale też okazuje się, że zdarzają się momenty, że jest blisko, czy coś z tego kiedyś wyniknie? W książce poznajemy szczegółowo historię Elise de la Serre, która niemal z pochodzenia była templariuszką, takie rzeczy się zdarzały, że kolejne genaracje rodów wchodziły do jednego z dwóch rywalizujących zakonów. I co ciekawe, że rodzina de la Serre wychowywała młodego Arno, którego ojciec zginął w zamachu, który miał miejsce w Wersalu, o którym wiedziano, że jest z rodziny asasyńskiej, i jak wiemy z gry Arno właśnie asasynem został. Losy Arno poznajemy w grze, począwszy od wtajemniczenia w sprawy Asasynów, szkolenie, wykonywanie różnych misji skrytobójczych, bo w takich w szczególności asasyni się specjalizowali. Książka doskonale uzupełniając te motywy opowiada o losach pięknej Elise. Oczywiście siłą rzeczy te wątki muszą się łączyć ,wcale nie tylko dlatego, że Elise i Arno są parą. Ale mają wspólne przeżycia, w pewnym momencie, Elise popada w niełaskę u swoich, a Arno u asasynów i próbują działać na własną rękę. Oczywiście pojawia się w tym wszystkim, jak zwykle zresztą mnóstwo postaci historycznych, tutaj są to doskonale znani kart historii dygnitarze rewolucyjni, którzy działali po obydwu stronach i w ten sposób można wyjaśnić krwawe starcia pomiędzy frakcjami rewolucyjnymi. W tym też może tkwić klucz do rozwikłania zagadki, jak ta rywalizacja ma dalej funkcjonować, no ale tego być może dowiemy się w kolejnych częściach gier, książek, które jeszcze nie powstały. To tylko udowadnia, że seria Assasins Creed nie są prostymi grami, i niesamowicie daje do myślenia. Wiemy też, że nawet motywy znane ze starożytności miały duży wpływ na historię asasynów i templariuszy, i przy okazji całego świata w tym niezwykle fascynującym uniwersum, nawet jeśli oficjalnie tak się jedni i drudzy tak się nie nazywali. Podsumowując to jest ciekawe, że ta seria wciąż jest rozwijana i za każdym razem jest równie ciekawa, niezależnie w jakich realiach historycznych motyw zarówno dawnej cywilizacji, jak i asasynów i templariuszy się pojawia. Książki są naprawdę wyśmienitym uzupełnieniem gier i to jest bardzo ciekawe, że w książce można poznać nieco inne punkty widzenia na całą historię. I to jest fajne. Ta książka jest ciekawa, niezwykle barwna, postaci zostały fajnie wykreowane, to dorobienie teoriospiskowych ideologii do realiów jak najbardziej historycznych jest ciekawe jak zawsze. Książkę warto przeczytać, i zalecam się wciąganie w tą historie w grach i książkach oczywiście.
Oceny książki Assassin's Creed: Pojednanie
Poznaj innych czytelników
1766 użytkowników ma tytuł Assassin's Creed: Pojednanie na półkach głównych- Chcę przeczytać 936
- Przeczytane 802
- Teraz czytam 28
- Posiadam 410
- Ulubione 46
- Chcę w prezencie 24
- Fantastyka 17
- Assassin's Creed 17
- Do kupienia 13
- Fantasy 9
Inne książki autora
Czytelnicy Assassin's Creed: Pojednanie przeczytali również
Cytaty z książki Assassin's Creed: Pojednanie
Wszystko co robimy kończy i zaczyna się od nas.
Wszystko co robimy kończy i zaczyna się od nas.
- Jest wiele powodów, by zabić człowieka: obowiązek, honor, zemsta. Wszystkie mogą wymagać zastanowienia i być przyczyną wyrzutów sumienia po fakcie.
- Jest wiele powodów, by zabić człowieka: obowiązek, honor, zemsta. Wszystkie mogą wymagać zastanowienia i być przyczyną wyrzutów sumienia p...
Rozwiń Zwiń- Król to zaledwie symbol. Symbol może budzić strach, a za pomocą symboli można ludzi kontrolować, ale w końcu przestają się bać symboli.
- Król to zaledwie symbol. Symbol może budzić strach, a za pomocą symboli można ludzi kontrolować, ale w końcu przestają się bać symboli.












































Opinie i dyskusje o książce Assassin's Creed: Pojednanie
Całkiem niezła część z serii książek na motywach gier Ubisoftu Assassin's Creed. Podobało mi się, że autor nie opisuje tu wydarzeń z gry, które dla kogoś kto ją ukończył nie stanowią żadnej tajemnicy. Tutaj mamy oddzielną historię, rozgrywającą się równolegle w tym samym czasie, jednak z perspektywy innej postaci. Postaci pełniącej w Assassin's Creed Unity rolę drugplanową, pojawiającą się raz na jakiś czas w misjach głównego wątku jako towarzyszka. Książka nie jest więc zwykłym zapisem fabuły gry, a zupełnie nową historią, pozwalającą na lepsze poznanie sympatii głównego bohatera gry Arno Doriana. Szkoda tylko, że w powieści nie pojawiło się więcej postaci historycznych. Kilka najważniejszych zostało wspomnianych, ale tylko z jedną bohaterowie mieli bezpośredni kontakt. Ogarnięty chaosem Paryż okresu rewolucji został nieźle przedstawiony. Bardzo spodobał mi się fragment poświęcony zdobyciu Bastylii. Czytając go potrafiłem wyobrazić sobie skalę i wagę tego wydarzenia dla jej przebiegu. Pozostałe kluczowe momenty rewolucji mogły zostać lepiej zarysowane, ale to w końcu powieść na podstawie gry komputerowej, a nie książka historyczna. Ogólnie książka podobała mi się bardziej niż "Bractwo", jednak mniej niż "Tajemna Krucjata". Oceniam ją na 6/10.
Całkiem niezła część z serii książek na motywach gier Ubisoftu Assassin's Creed. Podobało mi się, że autor nie opisuje tu wydarzeń z gry, które dla kogoś kto ją ukończył nie stanowią żadnej tajemnicy. Tutaj mamy oddzielną historię, rozgrywającą się równolegle w tym samym czasie, jednak z perspektywy innej postaci. Postaci pełniącej w Assassin's Creed Unity rolę drugplanową,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo książkę sięgnąłem z ciekawości ponieważ seria Assassin's Creed to moja ulubiona seria gier. Nie zawiodłem się. Autor skupia się na życiu Elise i opowiada historię z jej perspektywy co jest bardzo dobrym pomysłem z jego strony. Jej postać zdecydowanie miała potencjał na własną historię i to właśnie pan Bowden nam serwuje. Kto grał w AC Unity będzie zadowolony wyjaśnieniem motywów Elise i odpowiedziami na niektóre pytania które fabuła gry pozostawiła otwarte. Kto nie grał otrzyma fajną, przygodową historię w stylu "płaszcza i szpady", którą czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Z pewnością dam szansę innym książkom z tej serii bo "Pojednanie" zdecydowanie mnie kupiło.
Po książkę sięgnąłem z ciekawości ponieważ seria Assassin's Creed to moja ulubiona seria gier. Nie zawiodłem się. Autor skupia się na życiu Elise i opowiada historię z jej perspektywy co jest bardzo dobrym pomysłem z jego strony. Jej postać zdecydowanie miała potencjał na własną historię i to właśnie pan Bowden nam serwuje. Kto grał w AC Unity będzie zadowolony wyjaśnieniem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z serią i... chyba raczej ostatnie. Wiem, że byłam zafascynowana daną częścią gry, dlatego tak bardzo książka mi się podobała. Nastrój jest, bohaterowie są. Wszystko na swoim miejscu. Bardzo ją polubiłam i na pewno dobrze się przy niej bawiłam.
Moje pierwsze spotkanie z serią i... chyba raczej ostatnie. Wiem, że byłam zafascynowana daną częścią gry, dlatego tak bardzo książka mi się podobała. Nastrój jest, bohaterowie są. Wszystko na swoim miejscu. Bardzo ją polubiłam i na pewno dobrze się przy niej bawiłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAssassin’s Creed Pojednanie to kolejna cześć przygód niezłomnych Assassinów i Templariuszy. Pojednanie delikatnie odbiega od tego co mieliśmy w zwyczaju przeczytać w tej serii. Tym razem nasi bohaterowie dopiero odnajdują swoje przeznaczenie, uczą się na błędach i buntują przeciw porządkowi rządzącemu ich organizacjami. Elise, dobrze urodzona wiedząca co to luksus, pochodząca z rodu Templariuszy. Arno, młodzieniec przygarnięty na wychowanie, szkolony, nieznający swojego pochodzenia. Połączyła ich chęć zemsty, odnalezienia swojego ja. Miłość, która nie miała prawa bytu, która pojawiła się w nieodpowiednim momencie, miedzy dwoma, wrogimi światami.
Assassin’s Creed Pojednanie to kolejna cześć przygód niezłomnych Assassinów i Templariuszy. Pojednanie delikatnie odbiega od tego co mieliśmy w zwyczaju przeczytać w tej serii. Tym razem nasi bohaterowie dopiero odnajdują swoje przeznaczenie, uczą się na błędach i buntują przeciw porządkowi rządzącemu ich organizacjami. Elise, dobrze urodzona wiedząca co to luksus,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat fantastyczny w oparciu o wydarzenia historyczne, który wykreowała cała seria gier Assassins Creed jest fascynujący, w szczególności odwieczna rywalizacja templariuszy i asasynów, która toczyła się na kartach gier oraz książek. Jest to specyficzna podróż przez czas i przestrzeń. Tym razem w książce Oliwera Bowdena „Assasins Creed – Pojednanie” my czytenicy mamy okazję wybrać się w końcówkę XVIII wieku do Francji, tak jak było w grze „Assasins Creed – Unity”, a w książce jest urozmaicenie o podróż Elise de la Serre do Anglii. W grze głównym bohaterem jest Arno, asasyn, a w książce jego ukochana Elise, templariuszka. Cała seria pod katem interakcji templariuszowsko –asasyńskich jest fascynująca. Więc niby czemu nie mogła to być para, w którym obydwoje należą do dwóch zwalczających się organizacji, które nazywają siebie zakonami. Ostatnie kilkanaście lat XVIII wieku jest niezwykle barwne, a dominuje oczywiście czerwony kolor krwi. Nowy wynalazek gilotyna, niemal przemysłowo masakruje wrogów, a na koniec rewolucja wykańcza samą siebie.
Cholernie intryguje wątek, że śmierć króla Francji, oczywiście głowa monarchy znalazła pod brzytwą nowego rewolucyjnego wynalazku, jest przedstawiona jako zemsta templariuszy za śmierć Jakuba de Molay w XIV w, , do której przyczynił się król Filip Piękny, oczywiście nie było opcji, żeby asasyni się w śmierć wroga czyli wielkiego mistrza zakonu Templariuszy się nie przyczynili. Niedługo potem nastąpiła oficjalna likwidacja templariuszy. Oczywiście w tej teoriospikowej konwencji zarówno asasyni jak i templariusze dalej rywalizują sobie w najlepsze przez kolejne stulecia, oczywiście w XXI wieku też ta odwieczna regularna wojna ma miejsce. Wygląda na to, że ten tytuł nie jest przypadkowy, bo książkowy Heytam Kenway zastanawiał się na ten temat, a to też jest mniej więcej ten sam okres, tyle, że to było po drugiej stronie Atlantyku. Tu ten motyw też rozpracowuje templariuszka Elise w czasie wizyty w Londynie, kiedy poznała angielskich asasynów. Wiadomo, że to oczywistość, że logika tego sporu na to nie pozwoli, że ta rywalizacja, o to kto jest lepszy i jak wykorzysta artefakty Prawdawnych musi trwać. Ale też okazuje się, że zdarzają się momenty, że jest blisko, czy coś z tego kiedyś wyniknie?
W książce poznajemy szczegółowo historię Elise de la Serre, która niemal z pochodzenia była templariuszką, takie rzeczy się zdarzały, że kolejne genaracje rodów wchodziły do jednego z dwóch rywalizujących zakonów. I co ciekawe, że rodzina de la Serre wychowywała młodego Arno, którego ojciec zginął w zamachu, który miał miejsce w Wersalu, o którym wiedziano, że jest z rodziny asasyńskiej, i jak wiemy z gry Arno właśnie asasynem został. Losy Arno poznajemy w grze, począwszy od wtajemniczenia w sprawy Asasynów, szkolenie, wykonywanie różnych misji skrytobójczych, bo w takich w szczególności asasyni się specjalizowali. Książka doskonale uzupełniając te motywy opowiada o losach pięknej Elise. Oczywiście siłą rzeczy te wątki muszą się łączyć ,wcale nie tylko dlatego, że Elise i Arno są parą. Ale mają wspólne przeżycia, w pewnym momencie, Elise popada w niełaskę u swoich, a Arno u asasynów i próbują działać na własną rękę. Oczywiście pojawia się w tym wszystkim, jak zwykle zresztą mnóstwo postaci historycznych, tutaj są to doskonale znani kart historii dygnitarze rewolucyjni, którzy działali po obydwu stronach i w ten sposób można wyjaśnić krwawe starcia pomiędzy frakcjami rewolucyjnymi. W tym też może tkwić klucz do rozwikłania zagadki, jak ta rywalizacja ma dalej funkcjonować, no ale tego być może dowiemy się w kolejnych częściach gier, książek, które jeszcze nie powstały. To tylko udowadnia, że seria Assasins Creed nie są prostymi grami, i niesamowicie daje do myślenia. Wiemy też, że nawet motywy znane ze starożytności miały duży wpływ na historię asasynów i templariuszy, i przy okazji całego świata w tym niezwykle fascynującym uniwersum, nawet jeśli oficjalnie tak się jedni i drudzy tak się nie nazywali.
Podsumowując to jest ciekawe, że ta seria wciąż jest rozwijana i za każdym razem jest równie ciekawa, niezależnie w jakich realiach historycznych motyw zarówno dawnej cywilizacji, jak i asasynów i templariuszy się pojawia. Książki są naprawdę wyśmienitym uzupełnieniem gier i to jest bardzo ciekawe, że w książce można poznać nieco inne punkty widzenia na całą historię. I to jest fajne. Ta książka jest ciekawa, niezwykle barwna, postaci zostały fajnie wykreowane, to dorobienie teoriospiskowych ideologii do realiów jak najbardziej historycznych jest ciekawe jak zawsze. Książkę warto przeczytać, i zalecam się wciąganie w tą historie w grach i książkach oczywiście.
Świat fantastyczny w oparciu o wydarzenia historyczne, który wykreowała cała seria gier Assassins Creed jest fascynujący, w szczególności odwieczna rywalizacja templariuszy i asasynów, która toczyła się na kartach gier oraz książek. Jest to specyficzna podróż przez czas i przestrzeń. Tym razem w książce Oliwera Bowdena „Assasins Creed – Pojednanie” my czytenicy mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz drugi udowodniłam sobie, że książki AC zostają daleko w tyle za grami. Nie ma tu zachwycającej muzyki, skomplikowanych miast, dreszczyku emocji ani poczucia przynależności do Zakonu. Jest tylko ślepa zemsta, żądza krwi i gnanie ku samozagładzie. A szkoda. AC potrafi świetnie poprowadzić historię.
Po raz drugi udowodniłam sobie, że książki AC zostają daleko w tyle za grami. Nie ma tu zachwycającej muzyki, skomplikowanych miast, dreszczyku emocji ani poczucia przynależności do Zakonu. Jest tylko ślepa zemsta, żądza krwi i gnanie ku samozagładzie. A szkoda. AC potrafi świetnie poprowadzić historię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam fakt, że książka napisana na podstawie gry, już sugeruje, że autor miał pewne ograniczenia.
Ale, ta forma pamiętnika wypadła całkiem dobrze, choć postawa Elise w pewnym momencie , zaczynała mnie rozczarowywać. Być może spodziewałam się, niezwyciężonej i bardziej roztropnej wojowniczki, jakieś osiągnięcia , coś w te nuty.
Na moje usprawiedliwienie, nie grałam w tę grę, ale widziałam jej możliwości i dlatego szukam odbicia tego w książkach.
Nie znajduję tego. Nie wiem, czy to wina fenomenu tej gry, czy też niemożność twórczej autora.
A może, te nudne ( jak niektórzy mówią) opisy, zmieniły by wszystko, ale autor przez cały cykl, je zminimalizował prawie do zera.
Sam fakt, że książka napisana na podstawie gry, już sugeruje, że autor miał pewne ograniczenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle, ta forma pamiętnika wypadła całkiem dobrze, choć postawa Elise w pewnym momencie , zaczynała mnie rozczarowywać. Być może spodziewałam się, niezwyciężonej i bardziej roztropnej wojowniczki, jakieś osiągnięcia , coś w te nuty.
Na moje usprawiedliwienie, nie grałam w tę grę,...
Świetna książka. Uwielbiam postać zarówno Arna jak i Elise, toteż czytało mi się świetnie. Gorąco polecam każdemu miłośnikowi serii.
Świetna książka. Uwielbiam postać zarówno Arna jak i Elise, toteż czytało mi się świetnie. Gorąco polecam każdemu miłośnikowi serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak tylko ukończę kolejną grę z serii Assassin's Creed, sięgam po książki Bowdena. Zawsze lubiłam jego książki, to jak uzupełnia historię w grze, nadaje postaciom więcej życia, ale nigdy mnie jakoś mocno jednak nie porywały, bo trzeba przyznać, że dobrym pisarzem nie jest. Ta książka jednak mnie zaskoczyła pod wieloma względami - przede wszystkim, Bowden bardzo się rozwinął w pisaniu, więc czytało się bardzo przyjemnie!
Zacznę od tego, jak gra opowiada historię z punktu widzenia Arno, ta opowiada historię z punktu widzenia Elise - a o niej samej w grze było jednak bardzo mało, pomimo, że jest jedną z głównych postaci. Więc Bowden miał naprawdę duże pole do popisu i świetnie to wykorzystał. Postacie z gier w jego książce stały się niesamowicie ludzkie, jak żywe. Odnosi się wrażenie, że to wszystko naprawdę się mogło wydarzyć.
Ledwie zaczętą książkę wzięłam na moje krótkie wakacje - i cały weekend spędziłam na czytaniu jej. :D Nie mogłam się oderwać.
Jak tylko ukończę kolejną grę z serii Assassin's Creed, sięgam po książki Bowdena. Zawsze lubiłam jego książki, to jak uzupełnia historię w grze, nadaje postaciom więcej życia, ale nigdy mnie jakoś mocno jednak nie porywały, bo trzeba przyznać, że dobrym pisarzem nie jest. Ta książka jednak mnie zaskoczyła pod wieloma względami - przede wszystkim, Bowden bardzo się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAssassin's Creed Unity to moim zdaniem świetna gra. Książka na jej podstawie jest równie dobra. Historia widziana oczami Elise pokazuje nie mniej ciekawe szczegóły niż te w grze, przedstawione z perspektywy Arna. Czytać coś w co sie grało, napisane tak płynnie i lekko, to wspaniałe wytchnienie i możliwość przeniesienia się do przeszłości.
Assassin's Creed Unity to moim zdaniem świetna gra. Książka na jej podstawie jest równie dobra. Historia widziana oczami Elise pokazuje nie mniej ciekawe szczegóły niż te w grze, przedstawione z perspektywy Arna. Czytać coś w co sie grało, napisane tak płynnie i lekko, to wspaniałe wytchnienie i możliwość przeniesienia się do przeszłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to