rozwińzwiń

Fueled. Napędzani pożądaniem

Okładka książki Fueled. Napędzani pożądaniem autora K. Bromberg, 9788324696901
Okładka książki Fueled. Napędzani pożądaniem
K. Bromberg Wydawnictwo: Septem Cykl: Driven (tom 2) literatura obyczajowa, romans
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Driven (tom 2)
Tytuł oryginału:
Fueled
Data wydania:
2015-02-20
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-20
Data 1. wydania:
2013-09-05
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324696901
Tłumacz:
Marcin Machnik, Beata Pawlak
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fueled. Napędzani pożądaniem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Fueled. Napędzani pożądaniem



książek na półce przeczytane 2094 napisanych opinii 1785

Oceny książki Fueled. Napędzani pożądaniem

Średnia ocen
8,2 / 10
2027 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Fueled. Napędzani pożądaniem

avatar
1430
808

Na półkach:

Dobra fabuła, ale trzeba się do niej dogrzebać (przekartkować)przez niezliczone fragmenty z seksem.

Dobra fabuła, ale trzeba się do niej dogrzebać (przekartkować)przez niezliczone fragmenty z seksem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
281
239

Na półkach:

Liczyłam, że druga część odczaruje mi tę serię i urzeknie fabularnie. A jednak jedyne co mi towarzyszyło przez większość czasu to przeświadczenie, że książka mogłaby być znacznie krótsza. A dokładnie o pierwszych 300 stron, podczas których nie działo się nic innego, niż to co mogliśmy juz poznać w pierwszej części. Dopiero od 300 strony zaczęło się dziać coś konkretnego, pojawiły się uczucia, chemia, prawdziwe iskry. Przez większość czasu nie rozumiałam tego romansu. Rylee totalnie zakochana w fizyczności Coltona, teraz była irytująco-uparta. Nie było chyba momentu żebym potrafiła spojrzeć na nią przychylnym okiem. Kilka razy miałam ochotę przerwać tę historię, ale wiedziałam, że jeśli to zrobię to już do niej nie wrócę. A jednak historia Coltona ma w sobie coś, co mnie intryguje i właśnie dla niej sięgam po cześć trzecią trylogii. Zresztą końcówka tej części również nie pozostawia większego wyboru...

Żywię wielką nadzieję, że ostatni tom wynagrodzi mi te słabsze momenty pierwszej i drugiej części i pozostawić po sobie dobre wrażenia całości.

Liczyłam, że druga część odczaruje mi tę serię i urzeknie fabularnie. A jednak jedyne co mi towarzyszyło przez większość czasu to przeświadczenie, że książka mogłaby być znacznie krótsza. A dokładnie o pierwszych 300 stron, podczas których nie działo się nic innego, niż to co mogliśmy juz poznać w pierwszej części. Dopiero od 300 strony zaczęło się dziać coś konkretnego,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1319
358

Na półkach: , , ,

(Re-read po 8 latach, zmiana gwiazdki z 8 na 6).
Kiedyś byłam w tej serii zauroczona, i o ile w dalszym ciągu ścieżka fabularna jest dobrze napisana (choć zachowanie bohaterów nieco toxic) i wciągająca, to męczyły mnie spicy sceny. I tak, wiem, że jest to erotyk, ale nie mam ochoty czytać trzydziesty raz tego samego. Dlatego dla swojego własnego zdrowia psychicznego niektóre z nich przekartkowałam.
Jednak w dalszym ciągu jest to naprawdę dobra seria, lepsza niż wiele wydawanych w dzisiejszych czasach.

(Re-read po 8 latach, zmiana gwiazdki z 8 na 6).
Kiedyś byłam w tej serii zauroczona, i o ile w dalszym ciągu ścieżka fabularna jest dobrze napisana (choć zachowanie bohaterów nieco toxic) i wciągająca, to męczyły mnie spicy sceny. I tak, wiem, że jest to erotyk, ale nie mam ochoty czytać trzydziesty raz tego samego. Dlatego dla swojego własnego zdrowia psychicznego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3743 użytkowników ma tytuł Fueled. Napędzani pożądaniem na półkach głównych
  • 2 913
  • 792
  • 38
686 użytkowników ma tytuł Fueled. Napędzani pożądaniem na półkach dodatkowych
  • 311
  • 261
  • 33
  • 22
  • 22
  • 19
  • 18

Inne książki autora

K. Bromberg
K. Bromberg
K. Bromberg is that reserved woman sitting in the corner that has you all fooled about the wild child inside of her--the one she lets out every time her fingertips touch the computer keyboard. She's a wife, mom, child rustler, toy pick-er-upper, chauffer, resident web-slinger, LaLaloopsy watching, American Girl doll dressing multi-tasker of all things domestic and otherwise. She likes her diet cokes with rum, her music loud, and her pantry stocked with a cache of chocolate. K. lives in Southern California with her husband and three children. When she needs a break from the daily chaos of her life, you can most likely find her on the treadmill or with Kindle in hand, devouring the pages of a good, saucy book. Fueled is K. Bromberg's second published novel and is the highly anticipated second book of "The Driven Trilogy." Driven was her well-received debut novel and Book #1 of the series.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Barwy miłości Kathryn Taylor
Barwy miłości
Kathryn Taylor
„Barwy miłości” to powieść, która od pierwszych stron wciąga w wir emocji, pożądania i tajemnic. Kathryn Taylor stworzyła historię, która łączy w sobie namiętność, intrygę i subtelną psychologię relacji między dwojgiem ludzi pochodzących z zupełnie różnych światów. Główna bohaterka, Grace Lawson, jest młodą, ambitną kobietą, która przyjeżdża do Anglii na staż w renomowanej firmie finansowej. Jej życie wydaje się uporządkowane i przewidywalne, dopóki nie poznaje Jonathana Huntingtona – przystojnego, tajemniczego i niebezpiecznie pociągającego właściciela firmy. Od pierwszego spotkania między nimi rodzi się napięcie, którego nie sposób zignorować. Jonathan to typ mężczyzny, który przyciąga niczym magnes, ale jednocześnie budzi niepokój. Grace, choć stara się zachować rozsądek, stopniowo ulega jego urokowi. Ich relacja rozwija się w szybkim tempie, pełna jest namiętności, sprzecznych emocji i niepewności. Taylor doskonale pokazuje, jak cienka jest granica między fascynacją a uzależnieniem emocjonalnym. Autorka kreśli bohaterów z dużą dbałością o psychologię – Grace to postać, z którą łatwo się utożsamić. Jest inteligentna, wrażliwa i pełna pasji, ale też popełnia błędy, których skutki boleśnie odczuwa. Jej wewnętrzna walka pomiędzy rozumem a sercem jest jednym z najmocniejszych punktów powieści. Jonathan natomiast to klasyczny archetyp mężczyzny z tajemniczą przeszłością – chłodny, kontrolujący, a zarazem głęboko zraniony. Kathryn Taylor umiejętnie balansuje między romansem a dramatem psychologicznym. Nie jest to jedynie historia o miłości – to również opowieść o zaufaniu, utracie kontroli i potrzebie bliskości. Autorka pokazuje, jak trudne może być otwarcie się przed kimś, kto burzy nasz uporządkowany świat. Każda scena między Grace a Jonathanem jest naładowana emocjami – od pożądania po gniew i zranienie. Styl pisania Taylor jest lekki, ale jednocześnie pełen głębi. Opisy miejsc są niezwykle sugestywne – Londyn tętni życiem, a w tle eleganckie biura, rezydencje i ekskluzywne wnętrza budują klimat luksusu i napięcia. Dialogi brzmią naturalnie i dobrze oddają charaktery bohaterów. Autorka potrafi też doskonale stopniować napięcie, przez co książkę trudno odłożyć. „Barwy miłości” to również opowieść o odkrywaniu samej siebie. Grace, wchodząc w związek z Jonathanem, nie tylko poznaje jego sekrety, ale też uświadamia sobie własne pragnienia i granice. To dojrzewanie emocjonalne, które niesie ze sobą ból, ale też siłę. Taylor nie idealizuje miłości – pokazuje ją jako uczucie piękne, ale i wymagające, często bolesne. Książka zawiera wiele scen namiętnych, jednak nie są one wulgarne ani przesadzone. Autorka traktuje erotyzm jako naturalny element relacji, który odzwierciedla emocjonalne napięcie między bohaterami. Dzięki temu powieść nie sprowadza się do prostego romansu, lecz zyskuje głębszy wymiar. Jonathan, mimo że momentami budzi kontrowersje, jest postacią niezwykle złożoną. Jego chłód i potrzeba kontroli wynikają z bolesnych doświadczeń, których stopniowo dowiadujemy się wraz z Grace. Właśnie ta warstwowość sprawia, że jego postać nie jest jednowymiarowa – to nie tylko bogaty mężczyzna z problemami, lecz człowiek z wewnętrznymi demonami. Grace natomiast z biegiem historii dojrzewa – przestaje być jedynie zakochaną dziewczyną, a staje się kobietą, która potrafi walczyć o siebie. Jej przemiana jest naturalna i przekonująca, co czyni ją jednym z najbardziej wiarygodnych żeńskich bohaterek w literaturze obyczajowo-romantycznej. Autorka umiejętnie buduje napięcie fabularne – nie brakuje tu sekretów, niedopowiedzeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Momentami powieść przypomina thriller emocjonalny, bo czytelnik stale czuje niepewność: co jeszcze Jonathan ukrywa? czy Grace zdoła go naprawdę poznać? „Barwy miłości” to książka o emocjonalnej zależności, ale też o potrzebie wolności. Taylor pokazuje, że prawdziwa miłość nie może opierać się na kontroli, lecz na zaufaniu i wzajemnym szacunku. To przesłanie wybrzmiewa szczególnie mocno w finale, który pozostawia czytelnika z refleksją i pragnieniem sięgnięcia po kontynuację. Wielką zaletą powieści jest to, że nie jest przesłodzona. Autorka nie boi się pokazywać trudnych emocji – zazdrości, lęku, poczucia winy czy samotności. Dzięki temu historia wydaje się prawdziwa, a bohaterowie – ludzcy, nieidealni, ale bliscy. Choć książka wpisuje się w nurt tzw. „romansu z nutą erotyki” podobnego do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, różni się od niego dojrzałością i głębią emocjonalną. Kathryn Taylor nie epatuje seksem – raczej skupia się na emocjach, psychologii i duchowej więzi między dwojgiem ludzi. Niektórzy czytelnicy mogą zarzucić powieści pewną przewidywalność, zwłaszcza w pierwszej części, ale w miarę rozwoju fabuły autorka udowadnia, że potrafi zaskoczyć. Tempo narracji jest dobrze wyważone – nie ma dłużyzn, a każdy rozdział wnosi coś istotnego. Pod względem warsztatowym „Barwy miłości” to książka dopracowana i napisana z pasją. Widać, że autorka wie, o czym pisze i robi to z pełnym zaangażowaniem. Jej język jest prosty, ale elegancki, co sprawia, że lektura jest przyjemna i płynna. To także historia o zaufaniu – o tym, jak trudno jest otworzyć się przed kimś, gdy w przeszłości zostało się zranionym. Kathryn Taylor porusza temat lęku przed miłością i pokazuje, że prawdziwe uczucie wymaga odwagi. „Barwy miłości” to powieść, która bawi, wzrusza i skłania do refleksji. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie – namiętność, dramat, tajemnicę i czułość. To książka idealna dla osób, które lubią historie o intensywnych emocjach i trudnych wyborach. Nie jest to tylko romans – to także podróż w głąb ludzkiej psychiki, w której autorka udowadnia, że miłość może być najpiękniejszym, ale i najbardziej niebezpiecznym uczuciem. Po przeczytaniu „Barw miłości” trudno pozostać obojętnym. To powieść, która zostawia po sobie emocjonalny ślad i sprawia, że chce się więcej – więcej odpowiedzi, więcej emocji, więcej miłości.
LadyLuckPlease - awatar LadyLuckPlease
ocenił na106 miesięcy temu
Z tobą się nie nudzę Alice Clayton
Z tobą się nie nudzę
Alice Clayton
Kolejna odsłona perypetii pary, którą poznałyśmy i pokochałyśmy w „Nie dajesz mi spać”. Powieść trzyma poziom poprzedniej części. Fabuła nadal jest dość spokojna. Właściwie bez większych uniesień charakterystycznych dla tego rodzaju literatury. Dzięki temu spokojowi właśnie to świetna lektura na odpoczynek. Nie znaczy jednak, że nic się nie dzieje. Neil i Sophia odpowiednio zadbali o to, żeby czytelniczki się nie nudziły. Swoją drogą oni zdecydowanie też zasługują na swoją część w tej serii. W tej historii bardzo podobało mi się to, że to właśnie Caroline wpadła w panikę przed ustatkowaniem. Simon w poprzedniej części powiedział jej, że każda dziewczyna, z która był chciała domku z białym płotkiem. Taki jest stereotyp. Ludzie myślą, że każda dziewczyna tego chce. Jak najszybciej znaleźć męża i urodzić dzieci. A wcale tak nie jest. Nie tylko mężczyźni w dzisiejszych czasach wolniej dorastają i dojrzewają do założenia rodziny (niektórzy nie dojrzewają do tego nigdy i nic w tym złego). Kobiety też boją się stabilizacji. Lubią własną przestrzeń, wspólne mieszkanie z partnerem je przeraża, a już pokoik dziecięcy w tym wspólnym mieszkaniu przyprawia o zawał. To jest zupełnie naturalne. No i oczywiście obchód Clive'a na zakończenie. Jego wewnętrzny monolog jest przezabawny. I ten jego harem. Aż się prosi żeby powiedzieć, że jakoipan taki kram. Simon jednak też miał wpływ na wychowanie tego kocura.
Katarzyna Busłowska - awatar Katarzyna Busłowska
oceniła na76 lat temu
Ta noc Jodi Ellen Malpas
Ta noc
Jodi Ellen Malpas
Livy - dwudziestoczteroletnia kobieta, mieszkająca z babcią. Jej matka zostawiła ją pod opieką dziadków, gdy ta była maleńkim dzieckiem. Jest spokojna, nigdy się nie denerwuje i nikt nigdy nie może jej złamać, aby krzyknęła. (Chciałabym mieć aż taką anielską cierpliwość do ludzi. ;)) Dziewczyna zaczyna pracę w kawiarni i tam poznaje mężczyznę, który wywraca jej spokojne i ułożone życie do góry nogami. Miller - pedant oraz tajemniczy M., biznesmen, niebezpieczny mężczyzna z wyglądu. Ma obsesje na punkcie porządku, nawet gdy stawia miskę na blacie musi ją po chwili przestawić o kilka milimetrów. Każda kobieta na sam jego widok ma ochotę znaleźć się w jego łóżku chociaż na chwilę. Ale on chce Livy. I zawsze dostaje to czego chce. Na początek znajomość między Livy i Millerem zaczyna się dość żenująco. Ona nie może się skupić na zrobieniu mu kawy i wszystko psuje on jej tego w ogóle nie ułatwia. Po czym zostawia jej nie miłą wiadomość, że była to najgorsza kawa jaką pił. Przez to dziewczyna poczuła obce jej uczucie do tej pory. Wściekłość. Ich następne spotkanie nie wygląda lepiej. Livy z koleżanką z pracy Sylwią pomagają swojemu szefowi dodatkowo w nocnym bankiecie jako kelnerki. I tam znowu spotyka Millera. Z kobietą. Co kończy się rozlanym szampanem. Miller po kilku przypadkowych spotkaniach z dziewczyną składa jej propozycję. Może ją ubóstwiać, rozpieszczać i doprowadzać do ekstazy... Przez 24 godziny. Tylko. Dziewczyna wie co ten układ z nią zrobi, ale i tak się zgadza. Bo nie potrafi się oprzeć temu mężczyźnie. Książka ogólnie mi się podobała, ale wkurzało mnie rozstania głównych bohaterów. A zwłaszcza wahania nastrojów Livy. Raz chciała być z Millerem drugi raz nie akceptowała tych 24 godzin, było to dla niej zdecydowanie za mało. Ale książka jest naprawdę ciekawa i warta przeczytania. Takie odstresowanie po trudnych dniach. ;) Polecam fanom erotyków i nie tylko.
Poetka_A - awatar Poetka_A
oceniła na83 lata temu
Dotyk ciemności C.J. Roberts
Dotyk ciemności
C.J. Roberts
Właśnie z 5 minut temu skończyłam czytać i w mojej głowie jest tylko jedno słowo - WOW! Z opisu książki dowiadujemy się, że jest to powieść erotyczna, w której jeden z głównych bohaterów - Caleb, tresuje osiemnastoletnią Livvie na seksualną niewolnicę. Czytając słowo "erotyka" od razu w myślach błądzi mi ten nieszczęsny tytuł "50 twarzy Greya". Tam mamy historię gościa mającego hopla na punkcie kontroli, który lubi podczas seksu bawić się w Pana i Uległą ze swoją głupiutką Anastasią. Jednak Dotyk ciemności jest zupełnie czymś innym, porusza kompletnie inne tematy, problemy niż w Grey'u (i Bogu dziękować!). Przy tej książce Grey to kabaret, a nie erotyk. Jestem naprawdę zadowolona, że ta książeczka wpadła w moje łapki i mogłam ją przeczytać. To nie jest cudowny romans, w którym główni bohaterowie zakochują się bez pamięci i żyją długo i szczęśliwie. Jest to brutalna i okrutna opowieść, momentami musiałam na chwilę oderwać się od lektury, choćby na 2 minutki, musiałam uspokoić rozszalałe serducho. Livvie polubiłam od razu. Jest to piękna, odważna, mądra dziewczyna z charakterem, której nie w głowie było przystosowanie się do zaistniałej sytuacji. Walczyła ze swoim porywaczem często nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, ale gdy już poznała karę za nieposłuszeństwo, to i tak nie była stuprocentowo uległa. Dziewczyna miała ciężkie życie, dorastała wśród licznego rodzeństwa, matki, która powiedzmy, że nie była dla niej przyjaciółką, a także zmieniających się w kółko ojczymów. No jej życie nie było sielanką. Dzieciństwo Caleba również nie było kolorowe. W trakcie czytania, poznajemy mroczne życie chłopaka. Czytając niektóre fragmenty łapałam się za głowę nie mogąc uwierzyć w okrucieństwo jakie doznał. Włoski jeżyły mi się na karku. Polecam gorąco. Oczywiście nie jest to książka dla każdego, tylko dla tych z mocnymi nerwami. Jeśli o mnie chodzi to już teraz zabieram się za drugą część i sądząc po opiniach innych czytelników na pewno się nie zawiodę ;)
pierretrack95 - awatar pierretrack95
ocenił na93 miesiące temu
Real Katy Evans
Real
Katy Evans
„Real” autorstwa Katy Evans to jedna z tych powieści, które wciągają od pierwszych stron i trzymają emocjonalnie do samego końca. To nie jest zwykły romans – to intensywna, pełna napięcia i pasji historia o miłości, która rodzi się w świecie brutalnym, niebezpiecznym i nieprzewidywalnym. Evans stworzyła książkę, która balansuje między erotyką, dramatem a opowieścią o ludzkich słabościach i sile, by się im przeciwstawić. Główna bohaterka, Brooke Dumas, to młoda kobieta, która po kontuzji musi zrezygnować z kariery sportowej. Gdy przypadkiem trafia na walkę nielegalnych zawodów bokserskich i po raz pierwszy widzi Remingtona Tate’a, znanego jako Riptide, jej życie zmienia się całkowicie. On jest uosobieniem siły, tajemnicy i magnetyzmu – dziki, charyzmatyczny, a przy tym niezwykle skomplikowany. Między nimi natychmiast rodzi się przyciąganie, które autorka opisuje z taką intensywnością, że niemal „czuć” je na skórze. Z czasem okazuje się jednak, że Remington nie jest typowym bohaterem romansu – to mężczyzna zmagający się z chorobą afektywną dwubiegunową. Evans wprowadza ten wątek z wyczuciem, pokazując, że miłość do osoby zmagającej się z problemami psychicznymi wymaga ogromnej cierpliwości, zrozumienia i odwagi. To nie jest bajka o księciu na białym koniu, ale opowieść o realnym człowieku, który każdego dnia walczy nie tylko na ringu, ale i z samym sobą. Jednym z największych atutów powieści są jej bohaterowie. Remington Tate to postać pełna sprzeczności – z jednej strony brutalny, niebezpieczny, silny fizycznie; z drugiej – wrażliwy, zraniony i bardzo emocjonalny. Evans nie boi się pokazywać jego słabości, dzięki czemu nie jest on stereotypowym „bad boyem”, ale złożonym człowiekiem, który desperacko pragnie miłości, a jednocześnie boi się, że ją zniszczy. Brooke natomiast jest przeciwieństwem typowych bohaterek romansów – nie jest bezradną dziewczyną czekającą na wybawcę. To kobieta z charakterem, silna i empatyczna, ale też zmagająca się z własnymi rozterkami. Jej relacja z Remym to nie tylko fizyczne przyciąganie, ale i emocjonalna podróż przez wzloty i upadki, momenty szczęścia i rozpaczy. Motyw walki przewija się przez całą książkę – zarówno dosłownie (w ringu),jak i symbolicznie. Evans pokazuje, że miłość nie zawsze jest prosta i lekka; czasem to walka o drugiego człowieka, o zaufanie, o zrozumienie. Związek Brooke i Remy’ego to mieszanka namiętności, bólu, potrzeby bliskości i nieustannego strachu, że choroba zniszczy to, co udało się zbudować. Ich relacja jest pełna napięcia – chwilami toksyczna, chwilami czuła i piękna. Czytelnik nie raz czuje złość, żal i wzruszenie, bo ta miłość nie jest „idealna”, lecz prawdziwa, ze wszystkimi swoimi niedoskonałościami. Katy Evans pisze w sposób niezwykle zmysłowy, ale nie przesadny. Sceny erotyczne są intensywne i emocjonalne, lecz nie stanowią taniej sensacji – są częścią relacji, sposobem wyrażania emocji bohaterów. Autorka potrafi oddać ich chemię słowami w taki sposób, że czytelnik naprawdę czuje, jak między nimi iskrzy. Narracja prowadzona z perspektywy Brooke pozwala zrozumieć jej emocje, obawy i fascynację Remym. Jednocześnie styl autorki jest przystępny, płynny i bardzo „filmowy” – łatwo wyobrazić sobie każdą scenę. Choć „Real” często klasyfikowany jest jako romans erotyczny, w rzeczywistości to powieść o akceptacji, chorobie psychicznej, potrzebie kontroli i wewnętrznych demonach. Evans zaskakuje tym, jak dojrzale pokazuje wpływ choroby na relacje i poczucie własnej wartości. Remy nie jest „zepsuty”, tylko inny – i Brooke uczy się, że prawdziwa miłość to nie chęć zmiany drugiego człowieka, ale akceptacja jego natury. Ten wątek czyni książkę wyjątkową wśród romansów – nie wszystko kończy się różowo, ale każde zwycięstwo bohaterów, nawet najmniejsze, smakuje prawdziwie. Książka stała się bestsellerem nie bez powodu – czytelniczki (i czytelnicy) pokochali jej szczerość i emocjonalność. Dla jednych „Real” to historia o namiętności, dla innych – opowieść o sile miłości wobec choroby i cierpienia. Nie brakuje opinii, że powieść bywa zbyt dramatyczna, momentami przesadzona, a dialogi – zbyt romantyczne lub patetyczne, ale dla większości to właśnie te emocje stanowią o jej wyjątkowości. Evans nie boi się balansować na granicy intensywności i przesady – jej świat jest pełen ekstremów, ale dzięki temu historia pozostaje w pamięci na długo. A tak na koniec. „Real” to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. To nie jest lekka historia na jeden wieczór – to emocjonalna burza, w której miłość zderza się z rzeczywistością, a bohaterowie uczą się, że prawdziwe uczucie wymaga siły i wytrwałości. Katy Evans udowadnia, że nawet w świecie brutalnym i pełnym bólu można znaleźć piękno, jeśli tylko ma się odwagę kochać naprawdę. To powieść o ludziach złamanych, ale nie przegranych. O miłości, która boli, ale daje sens. O walce, którą warto toczyć każdego dnia – w ringu i w życiu. Jeśli lubisz intensywne, emocjonalne historie z wyraźnie zarysowanymi bohaterami, silną chemią i nutą dramatyzmu – „Real” jest książką dla Ciebie. Ale ostrzegam: to nie jest zwykły romans. To doświadczenie, które zostaje w sercu na długo. ❤️
olaczyta - awatar olaczyta
oceniła na86 miesięcy temu

Cytaty z książki Fueled. Napędzani pożądaniem

Więcej
K. Bromberg Fueled. Napędzani pożądaniem Zobacz więcej
K. Bromberg Fueled. Napędzani pożądaniem Zobacz więcej
K. Bromberg Fueled. Napędzani pożądaniem Zobacz więcej
Więcej