Pracownia naprawiania życia

Okładka książki Pracownia naprawiania życia autorstwa Valérie Tong Cuong
Okładka książki Pracownia naprawiania życia autorstwa Valérie Tong Cuong
Valérie Tong Cuong Wydawnictwo: Amber literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
L'Atelier des miracles
Data wydania:
2014-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2014-09-23
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324151493
Tłumacz:
Monika Szymaniak
Troje zdesperowanych ludzi, tajemniczy mężczyzna i jego Pracownia. Czy druga szansa jest naprawdę możliwa?
Powieść uhonorowana Prix de l’Opti misme 2013 (Nagrodą Optymizmu).
Mariette, nauczycielka w gimnazjum i żona narcystycznego polityka, jest poniżana przez męża i szykanowana przez uczniów. W końcu nie wytrzymuje i posuwa się o krok za daleko…
Millie, dwudziestotrzylatka, pracuje dorywczo jako sekretarka. Ma samotne, bezbarwne życie. Kiedy pewnej nocy w jej kamienicy wybucha pożar, skacze z okna…
Pan Mike załamał się po porzuceniu przez ukochaną i stracie domu. Mieszka na ulicy. Pewnego ranka zostaje napadnięty i pobity…
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pracownia naprawiania życia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pracownia naprawiania życia



944 311

Oceny książki Pracownia naprawiania życia

Średnia ocen
6,3 / 10
114 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Pracownia naprawiania życia

avatar
202
37

Na półkach: ,

Książka ,której dałam drugie życie .Dawno nie czytałam tak pozytywnej lektury. Napisana lekkim piórem.dobrze się czyta.Polecam .

Książka ,której dałam drugie życie .Dawno nie czytałam tak pozytywnej lektury. Napisana lekkim piórem.dobrze się czyta.Polecam .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
183
143

Na półkach:

O trzech ( a nawet czterech) zesperowanych "ludziech", którzy są na życiowych zakrętach i dostają "pomoc", ale czy to oznacza, że już będzie dobrze, na zawsze? Polecam! Szybko się czyta.

O trzech ( a nawet czterech) zesperowanych "ludziech", którzy są na życiowych zakrętach i dostają "pomoc", ale czy to oznacza, że już będzie dobrze, na zawsze? Polecam! Szybko się czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
213
180

Na półkach:

„Każdy z nas może pewnego dnia zderzyć się z własną niemocą, potknąć się, upaść, a nawet zginąć, dlatego że jest słaby, a przede wszystkim samotny”.

Millie, Mariette oraz Pan Mike. Życie nie oszczędzało żadnego z nich i powoli, po kawałeczku odbierało poczucie własnej wartości, nadzieję oraz wiarę w lepsze jutro. Każde z nich boryka się z czymś trudnym i przygnębiającym. Millie jest samotna i niezauważalna przez innych, a nudna praca bez perspektyw i pochwał ze strony przełożonych sprawa, że dwudziestotrzyletnia kobieta coraz bardziej zamyka się w swoich czterech ścianach. Kiedy w jej kamienicy wybucha pożar, Millie odruchowo wyskakuje przez okno i cudem udaje się jej przeżyć. Po leczeniu do kobiety przybywa tajemniczy Jean – założyciel Pracowni, w której ludzie leczą i odbudowują swoją psychikę. Zdesperowana pacjentka postanawia za wszelką cenę zacząć życie od nowa i ucieka się do kłamstwa…

Pozornie życie Mariette jest idealne. Ma dobrą pracę, kochającego męża, pnącego się po szczeblach kariery oraz dwóch synów, z których jest bardzo dumna. Niestety kobieta wie, że w jej przypadku są to tylko pozory, a życie wcale nie jest bajką, o jakiej skrycie marzyła. Poniżana, szykanowana i roztrzęsiona Mariette w chwili słabości i złości decyduje się na krok, który może zaważyć o jej losie i cennej reputacji…

Pan Mike miał ciężko w życiu od samego początku. Porzucony przez matkę, mieszkał z babcią, a od losu doświadczał wielu nieprzyjemności. Kiedy udało mu się zostać zawodowym żołnierzem, wydawało się, że wreszcie jego życie się ułoży. Miał narzeczoną, mieszkanie oraz wizję przyszłości. Niestety mężczyzna podejmuje decyzję, która zaważa na jego szczęściu – opuszcza go narzeczona, a on traci dach nad głową. Podczas jednej z bójek Mike zostaje ciężko ranny i trafia do szpitala. Tam odwiedza go Jean, który ma dla niego propozycję nie do odrzucenia.

Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Bardzo podoba mi się motyw Pracowni – jest ciekawy, nowy i intrygujący. Główni bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i przede wszystkim całkowicie od siebie różni, co bardzo mnie cieszy. Najbardziej przypadła mi do gustu historia Millie, chociaż pozostali również pozostawili za sobą interesującą, smutną przeszłość, z którą teraz muszą się zmierzyć. Mnie osobiście bardzo się podobało, choć niejednokrotnie okładałam książkę na kilka dni, aby od niej „odsapnąć”. :)

„Każdy z nas może pewnego dnia zderzyć się z własną niemocą, potknąć się, upaść, a nawet zginąć, dlatego że jest słaby, a przede wszystkim samotny”.

Millie, Mariette oraz Pan Mike. Życie nie oszczędzało żadnego z nich i powoli, po kawałeczku odbierało poczucie własnej wartości, nadzieję oraz wiarę w lepsze jutro. Każde z nich boryka się z czymś trudnym i przygnębiającym....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

280 użytkowników ma tytuł Pracownia naprawiania życia na półkach głównych
  • 145
  • 131
  • 4
68 użytkowników ma tytuł Pracownia naprawiania życia na półkach dodatkowych
  • 51
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Pracownia naprawiania życia

Inne książki autora

Valérie Tong Cuong
Valérie Tong Cuong
Studiowała literaturę i nauki polityczne. Pisze powieści, opowiadania, scenariusze telewizyjne i filmowe. Wypadek to jej dziesiąta powieść. Poprzednia, Pracownia naprawiania życia, stała się bestsellerem we Francji i wielu krajach Europy. Została uhonorowana licznymi nagrodami literackimi, w tym Nagrodą Optymizmu (Prix de l’Opitmisme). Przetłumaczono ją na 18 języków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Pracownia naprawiania życia przeczytali również

O krok za daleko Tina Seskis
O krok za daleko
Tina Seskis
Powieść opisuje Emily, żonę i matkę, która pewnego dnia pakuje się i bez słowa rzuca wszystko – dom, rodzinę i dotychczasowe życie. Pod zmienionym nazwiskiem przeprowadza się do Londynu, by zacząć od zera. Od początku widać, że decyzja Emily jest podyktowana cierpieniem, próbą ukarania się i ucieczką przed tragedią. Jaką? Tę informację autorka trzyma w tajemnicy niemal do końca. Niezwykle zręcznie wprowadza czytelnika w błąd, który dostrzec można dopiero pod koniec powieści. Narracja pierwszoosobowa z perspektywy Emily jest przeplatana wydarzeniami z przeszłości, opisywanymi w trzeciej osobie – co wzmacnia wrażenie odcięcia bohaterki od dawnego życia. Cały czas jednak pozostaje pytanie – dlaczego? Odpowiedź pojawia się dopiero pod koniec powieści – wtedy też następuje lawina kolejnych wydarzeń – przypomina to nieco fajerwerki. Zakończenie jest ciekawe i zaskakujące – po zamknięciu książki potrzeba trochę czasu, żeby poukładać sobie całość. Mam jednak wrażenie, że końcowe wydarzenia dzieją się zbyt szybko. Klasyfikacja – sensacja. Opis okładkowy – thriller psychologiczny. Jak dla mnie – powieść psychologiczna. Wątki sensacyjne pojawiają się w śladowych ilościach. Nie rozumiem tylko listy „Pytań do dyskusji”, zamieszczonych na samym końcu. Pytania są natrętnie moralizatorskie, a jednocześnie infantylne (np. „Co sądzisz o postawie Emily?”, „Co sądzisz o motywacjach, którymi kieruje się Angel?”). Powieść natomiast jak najbardziej zasługuje na uwagę.
BookowyLas - awatar BookowyLas
ocenił na77 lat temu
Wszystko, o czym marzysz Mike Greenberg
Wszystko, o czym marzysz
Mike Greenberg
Czytając tę książkę, zastanawiałam się, czy jest ona warta podzielenia się nią z innymi, ale kiedy doczytałam do końca, uznałam że tak. Zdecydowanie jest to książka z tych lekkich opowieści, mimo iż porusza trudny temat nowotworu, ale gra on tam drugorzędne tło. Główne tło gra w niej jak dla mnie przyjaźń, taka nowa, bezgraniczna. Opowieść jak informuje nas krótki opis z tyłu książki jest o 3 kobietach, choć dla mnie w zasadzie o 4 i ta czwarta powiedziałabym, że odgrywa tam bardzo ważną rolę. Przez pierwszą połowę książki praktycznie poznajemy je, ich życie, rodzinne zawiłości, pragnienia, porażki miłosne i wspomnienia, które są dla nich ważne. Trochę jakbyśmy podglądali ich życie i towarzyszyli im przez kilka miesięcy. I tu właśnie było moje zastanowienie, czy warto. Bo owszem czyta się to bardzo przyjemnie, w zasadzie pędzi się przez te historie, ale człowiek zastanawia się gdzie tu spójność, gdzie jakieś powiązanie, 3 kobiety dobrze żyjące, nie znają się, każda z nich bizneswoman, pieniądze dla nich to żaden problem, piękne domy, podróże, bogaci rodzice itp. W drugiej jednak części ich role splatają się bardzo spójnie, każda z nich dowiaduje się przypadkowo o raku, w momencie kiedy miały w zasadzie poukładane życie i uporały się z miłosnymi rozterkami. Poznają się na czacie i tu wkrada się jak dla mnie trochę magii, ponieważ książka ukazuje, jak całkiem obce sobie osoby w ciągu paru dni stają się dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, ile potrafią dać z siebie obcej osobie w trudnych chwilach, odłożyć swoje sprawy na bok, by pomóc całkiem komuś obcemu. Chyba trudno w dzisiejszych czasach już o takie gesty, zwłaszcza między całkiem obcymi sobie ludźmi, dlatego ta książka sprawia, że robi nam się trochę cieplej na sercu i przywraca wiarę w ludzi. Do tego bohaterki opowiadają niektóre historie w zabawny sposób i czytelnik wiele razy uśmiecha się sam do siebie czytając ich wypowiedzi. Jedyny minus to trochę mały realizm, owszem cała trójka choruje na raka i są to bez wątpienia ich dramaty i bardzo ciężkie chwile, decyzje, ale jak wspomniałam wyżej, każda jest bardzo zamożna, stać ich na najnowsze metody leczenia, mają szofera który wszystko pozałatwia, opiekunkę do dzieci, leczą się w najlepszych klinikach, które przypominają bardziej apartamenty niż szpitale i niestety każdy z nas wie, że tak naprawdę leczenie dla większości z nas wygląda zupełnie inaczej, dlatego to trochę taka bajka, ale uważam że pięknie opowiedziana i warta poznania tych kobiet, zwłaszcza, że są to historie zaczerpnięte z prawdziwego życia. Polecam.
Kamkar - awatar Kamkar
ocenił na74 lata temu
Dzień, który zmienił wszystko Catherine Ryan-Hyde
Dzień, który zmienił wszystko
Catherine Ryan-Hyde
„ Wartość twojego życia zależy wyłącznie od ciebie i twoich wyborów.” (str122) Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o ludzkich emocjach z niezwykłą subtelnością. „Dzień, który zmienił wszystko” to wzruszająca opowieść o dwóch samotnych duszach — Nathan mężczyzna w średnim wieku, oraz Nat, chłopiec, którego los splata się z jego życiem w sposób nieoczekiwany i głęboko poruszający. Nathan nie był szczęśliwy w małżeństwie. Wybierając się na polowanie na kaczki, jego pies znajduje w lesie noworodka. Pragnął adoptować noworodka, gdyż nie mieli z żoną swoich dzieci. Lecz chłopak trafił pod opiekę swojej babci. Nathan wymusza na babci dziecka obietnicę, że kiedyś przyprowadzi chłopca, by mógł poznać prawdę o swoim ocaleniu. Piętnaście lat później Nat — zbuntowany, zamknięty w sobie nastolatek — pojawia się na progu Nathana. Babcia nie daje już rady, a Nathan decyduje się przyjąć chłopca pod swój dach. Nat coraz gorzej dogadywał się z babcią i ciągle pakował się w kłopoty. Co roku na urodziny otrzymywał prezent od pana, który znalazł go w lesie. Babcia, której pokłady cierpliwości w stosunku do wnuka się wyczerpały, spełniła obietnicę daną 15 lat temu Nathanowi. Nat był zbuntowanym nastolatkiem. Miał problemy z nauką, kłamał, uciekał z domu, siedział w więzieniu. Jego jedynym marzeniem było zostać znanym bokserem. Został porzucony przez matkę, babcię. Chłopcu bardzo zależało na poznaniu prawdy o matce, lecz babcia go okłamywała. Nathan ponownie się ożenił, lecz jego żona nie akceptowała Nata. Wzajemne relacje między Nathanem a Natem były trudne. Nat był zamknięty w sobie. Bardzo przeżywał gwałtowne zmiany w swoim życiu. Nathan z delikatnością szanował to. Dał chłopcu do zrozumienia, że nigdy nie przestanie mu zależeć na nim. Jednak za decyzje, które podejmował Nat musiał odpowiadać on sam. Nathan małymi krokami wprowadzał swoje zasady, te jednak nie uchroniły chłopca przed więzieniem, w którym jego opiekun odwiedzał go regularnie. Później Nat próbował realizować swoje marzenia o karierze bokserskiej. Ciężko pracował by osiągnąć sukces. Miał dobrego trenera. Nadszedł moment kiedy Nat był przekonany, że jest gotowy stawić czoła na ringu. Po pierwszy sukcesie mimo przestróg trenera podjął decyzję, która go pogrążyła i była tragiczna w skutkach i opłakana w konsekwencjach. Nathan przez cały czas robił dla chłopca bardzo wiele. Uczył go jak odzyskać wiarę w siebie, swoją godność i szacunek innych. Nat po czasie zrozumiał ile dobrego zrobił dla niego człowiek, który nawet nie był z nim spokrewniony. Autorka porusza temat traumy, samotności i uzdrawiającej siły relacji. Pokazuje, że rodzina to nie tylko więzy, ale przede wszystkim wybór, zaangażowanie i wiara w drugiego człowieka. To książka, która wzrusza, ale i daje nadzieję. „ Nie wolno zabraniać ludziom dążyć do spełnienia marzeń wyłącznie dlatego, że nie pasują do naszych.” (str.241)
Alicja - awatar Alicja
oceniła na77 miesięcy temu
Nie pozwól mi odejść Catherine Ryan-Hyde
Nie pozwól mi odejść
Catherine Ryan-Hyde
" Wszystko ma swój cel, nawet jeżeli ma tylko przypominać, czego nie należy robić." (219) Bardzo poruszająca lektura o mieszkańcach domu zamkniętych w swoich mieszkaniach i żyjących swoim życiem. Główną bohaterką jest mała Grace, która zbyt wcześnie musiała dorosnąć. Jej matka była narkomanką, a dom miejscem pełnym chaosu, zaniedbania i strachu. Grace dużo czasu spędzała na schodach przed domem, kiedy jej matka przesypiała całe dni. Grace szukała ciepła tam, gdzie tylko mogła go znaleźć i właśnie wtedy trafia na mieszkańców domu i Billego. Ich spotkanie było przypadkowe, ale zmieniło wszystko. Billi to były tancerz cierpiący na agorafobię. Po traumatycznych wydarzeniach zamknął się w swoim mieszkaniu na lata, a także w sobie samym. Tylko tam czuł się bezpiecznie. Jego życie było ciche, powtarzalne i pozbawione barw. Świat za drzwiami przestał dla niego istnieć, a tym samym on przestał istnieć dla świata. Utrzymywał się z niewielkiej zapomogi otrzymywanej przez rodziców, a jedzenie i potrzebne rzeczy były dostarczane przez kurierów. Zdobył się na odwagę nawiązania kontaktu z Grace. Billi był zamknięty w sobie, wycofany, pełen lęku, ale w środku wciąż miał wrażliwość artysty i ogromne pokłady dobra. Grace była bardzo bystrą i spostrzegawczą dziewczynką, która nie powinna dźwigać takiego ciężaru, a jednak robiła to z zadziwiającą siłą i delikatnością. Ich relacje nie była typowa. Mała dziewczynka i dorosły facet. Obserwujemy ich powolne, ostrożne zbliżanie, dzięki któremu świat był mniej przerażający, kiedy nie było się samemu. Billi zaraził ją pasją do tańca. Dużo to dla niej znaczyło, jej świat zaczynał nabierać kolorów. Grace powoli do swojego życia włączała kolejnych mieszkańców domu. Każdy z nich coś jej ofiarowuje. Zaczynają się spotykać, rozmawiać, interesować swoim życiem i problemami. Grace jest inicjatorką zebrań mieszkańców, na których rozstrzygano ważne dla niej sprawy i jej dalszy los. Każdy z mieszkańców domu był typem samotnika. Dzięki spotkaniom sąsiedzkim wyjawiają swoje tajemnice i rzeczy, które skrywali. A wszystko to za sprawą małej dziewczynki, która odegrała pozytywną rolę w relacjach mieszkańców i która była wreszcie szczęśliwa. Mieszkańcy okazali jej dużo serca i uczucia, spełniając w miarę możliwości jej życzenia i opiekując się nią. Jedynym jest pragnieniem było, żeby matka wyszła z nałogu. Billi powoli się zmieniał, otwierał na ludzi, rozmawiał z nimi, gościł w swoim mieszkaniu, a nawet odważył się je opuścić. Pozostali mieszkańcy też odnaleźli swój cel w życiu. To opowieść o samotności, strachu, krzywdzie, ale też o niezwykłej więzi między dwójką ludzi z zupełnie innych światów. O przyjaźni, która nieoczekiwanie się narodziła wśród mieszkańców domu. A także o tym, że najważniejsza pomoc przychodzi z najmniej spodziewanego miejsca. Że więź miedzy ludźmi potrafi być silniejsza niż strach. Poruszone zostały istotne tematy jak uzależnienie, zaniedbanie dziecka, trauma, poczucie winy.
Alicja - awatar Alicja
oceniła na72 miesiące temu
Już nigdy Pan nie będzie smutny Baptiste Beaulieu
Już nigdy Pan nie będzie smutny
Baptiste Beaulieu
🚕🌳 Już nigdy pan nie będzie smutny – jedna z tych książek, które biorą cię za rękę: czasem to działa, a czasem masz ochotę tę rękę delikatnie odsunąć. 🎭 Co to za ton: współczesna przypowieść / ciepła proza o stracie
 🌡️ Jakie emocje: smutek + humor + nadzieja, bez totalnej ciemnicy 
🎧 Jak czytać: najlepiej ciągiem, bo działa rytmem kolejnych „dni”
 ⭐ Ode mnie: 6/10 – dobra książka, a na końcu zakręciła się łezka 🧩 Figowiec i umowa na siedem dni 🧩
 Doktor po śmierci żony jest już przy ścianie. I wtedy wpada Sara – starsza taksówkarka z charyzmą, bezczelnością i sercem. Zamiast mądrości z podręcznika daje mu serię „prób” i wyciąga go z tunelu krok po kroku. 🧠 Sara: motor, nie ozdoba 🧠
 To ona niesie tę książkę. Potrafi być śmieszna i wkurzająca w tej samej minucie, ale dzięki temu historia żyje. Kiedy działa, to właśnie przez nią – bo nie mówi „nie smuć się”, tylko robi miejsce na człowieka. 💧 Małe rzeczy, które robią wielki ciężar 💧
 Najlepsze momenty są ciche: rozmowy, drobne gesty, zwykłe sytuacje, które nagle robią się zaskakująco prawdziwe. Tam książka łapie za gardło bez proszenia o oklaski. 🎯 A czasem za szeroko, za równo 🎯
 Miałem też chwile, gdy fabuła nie celowała we mnie. Temat bywa zbyt uniwersalny – jakby książka chciała trafić do wszystkich naraz, więc robi się bardziej „o idei” niż o konkretnym bólu. Czuć też czasem, że sceny są ustawione pod lekcję: zamiast żeby sens wypłynął z sytuacji, sytuacja bywa zbudowana po to, żeby sens wybrzmiał. 🧷 Dlaczego jednak zostaje w głowie 🧷
 Bo finał domyka emocje uczciwie. Ta historia nie obiecuje, że smutek zniknie. Raczej: smutek jest śladem po czymś ważnym – i da się z nim żyć, jeśli ktoś obok poda rękę, choćby w najbardziej nieoczekiwany sposób.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na64 miesiące temu

Cytaty z książki Pracownia naprawiania życia

Więcej

Wszyscy robimy te same błędy. Uciekamy od naszych demonów,zamiast nauczyć się z nimi żyć.

Wszyscy robimy te same błędy. Uciekamy od naszych demonów,zamiast nauczyć się z nimi żyć.

Valérie Tong Cuong Pracownia naprawiania życia Zobacz więcej

Juz dawno temu doskonale zrozumialam, ze niewiedza moze narobic wiecej szkody niz odbezpieczony granat.

Juz dawno temu doskonale zrozumialam, ze niewiedza moze narobic wiecej szkody niz odbezpieczony granat.

Valérie Tong Cuong Pracownia naprawiania życia Zobacz więcej

Wiedzialam, ze(...) przemiana - choc bedzie dluga i bolesna - jest konieczna.

Wiedzialam, ze(...) przemiana - choc bedzie dluga i bolesna - jest konieczna.

Valérie Tong Cuong Pracownia naprawiania życia Zobacz więcej
Więcej