Oriana Fallaci. Portret kobiety

Okładka książki Oriana Fallaci. Portret kobiety autora Cristina De Stefano, 9788379990689
Okładka książki Oriana Fallaci. Portret kobiety
Cristina De Stefano Wydawnictwo: Sonia Draga biografia, autobiografia, pamiętnik
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Oriana. Una donna
Data wydania:
2014-09-24
Data 1. wyd. pol.:
2014-09-24
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379990689
Tłumacz:
Alina Pawłowska-Zampino
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oriana Fallaci. Portret kobiety w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Oriana Fallaci. Portret kobiety i



Przeczytane 3082 Opinie 1329 Oficjalne recenzje 90

Opinia społeczności książki Oriana Fallaci. Portret kobietyi



Książki 8236 Opinie 3785

Oceny książki Oriana Fallaci. Portret kobiety

Średnia ocen
7,9 / 10
298 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Oriana Fallaci. Portret kobiety

avatar
171
93

Na półkach:

Nastawiłem się na opowieść głównie o bardzo bogatym życiu zawodowym Fallaci, no i trochę się zawiodłem. Choć dużo tutaj życia intymnego bohaterki, to jest ono umiejętnie zespolone z jej dziennikarskimi dokonaniami.
Szkoda, że poematy cytowane w książce zostały tak brutalnie potraktowane. Cięcie wersów ukośnikami powinno być zabronione.

Nastawiłem się na opowieść głównie o bardzo bogatym życiu zawodowym Fallaci, no i trochę się zawiodłem. Choć dużo tutaj życia intymnego bohaterki, to jest ono umiejętnie zespolone z jej dziennikarskimi dokonaniami.
Szkoda, że poematy cytowane w książce zostały tak brutalnie potraktowane. Cięcie wersów ukośnikami powinno być zabronione.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
993
193

Na półkach:

Oriana - fascynująca kobieta 🤩 autorka też wykonała świetną pracę 👌

Oriana - fascynująca kobieta 🤩 autorka też wykonała świetną pracę 👌

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
103
74

Na półkach:

Książka pochłonięta jednym tchem. Napisana tak, że chce się czytać i czytać. Jak się skończy to człowiek normalnie jest w braku… wciąga jak narkotyk. Bardzo polecam tę opowieść o 1 zagranicznej dziennikarce, która zrobiła wywiad z Wałęsą, bo chyba większość osób z tego Orianę zna…. Z książki wyłania się piękny portret kobiety prawdziwej, nie tej z papierosem i w futrze z filmu Wajdy. Warto dowiedzieć się czegoś więcej o tej dziennikarce i pisarce…

Książka pochłonięta jednym tchem. Napisana tak, że chce się czytać i czytać. Jak się skończy to człowiek normalnie jest w braku… wciąga jak narkotyk. Bardzo polecam tę opowieść o 1 zagranicznej dziennikarce, która zrobiła wywiad z Wałęsą, bo chyba większość osób z tego Orianę zna…. Z książki wyłania się piękny portret kobiety prawdziwej, nie tej z papierosem i w futrze z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

783 użytkowników ma tytuł Oriana Fallaci. Portret kobiety na półkach głównych
  • 387
  • 387
  • 9
150 użytkowników ma tytuł Oriana Fallaci. Portret kobiety na półkach dodatkowych
  • 106
  • 19
  • 9
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Cristina De Stefano
Cristina De Stefano
Pisarka, wieloletnia felietonistka „Elle”. Od 2003 mieszka w Paryżu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Beksińscy. Portret podwójny Magdalena Grzebałkowska
Beksińscy. Portret podwójny
Magdalena Grzebałkowska
Książka bardzo długo czekała na półce, aż po nią sięgnąłem. Beksińscy, a może w sumie Zdzisław, interesowali mnie w jakiś tam sposób od kiedy pierwszy raz natrafiłem na te dziwne i wiercące dziurę w mózgu obrazy. Nie pamiętam już, kiedy pozycję p. Grzebałkowskiej zakupiłem, ale na pewno kilka lat temu, słysząc o niej od wielu osób. Przeczytać postanowiłem w tym roku z konkretnego powodu. Wróciłem do pisania prozy i próbuję stworzyć postać artysty, który w moim zamyśle w jakiś sposób miałby się poruszać w twórczości Zdzisława, dlatego chciałem poznać, zwłaszcza postać mistrza, od strony biograficznej. Myślę, że dosyć dobrze się udało. Pani Magdalena wykonała kawał dobrej roboty. Biografia jest napisana w sposób przejrzysty i przystępny. Nierzadko mam problem z tego typu książkami (biografie),ale tym razem czytało się płynnie i z zaciekawieniem. Obraz życia rodziny jest bardzo szeroki i z różnych stron przedstawiony. Trafia przede wszystkim to, że jest on budowany przez bliskie im osoby, czyli obiektywny i autentyczny (o ile oczywiście ktoś nie miał podstaw, by kłamać w swoich wynurzeniach na temat). Mimo tego, że moja ocena to 9, bo książka jest świetna, na koniec chcę tylko dodać, że potrzebowałem podzielić ją sobie na dwie porcje. Jednak nie jest to powieść, a biografia, więc mniej więcej w połowie poczułem przesyt, a ponieważ nie chciałem czytać reszty "na odwal się", a smakować ją, pomiędzy porcjami były dwie inne książki. Druga część biografii natomiast pochłonięta przeze mnie została już dość szybko. Od razu po zakończeniu lektury postanowiłem odświeżyć sobie również film "Ostatnia rodzina", na którym w czasie premiery byłem w kinie. Niestety, w przeciwieństwie do książki, film ten mnie rozczarował i pamiętałem przed obecną emisją, że byłem nim rozczarowany już wówczas i może też dlatego nie sięgnąłem tak szybko po książkę, a to wielki błąd. Film to nieco inna forma przekazu, acz zdarzyło mi się w trakcie lektury obejrzeć jedno z prawdziwych nagrań z archiwum rodziny, no i w porównaniu z kinowym przekazem dużo bardziej do mnie ono trafiło. Mam poczucie, że w produkcji zagubione gdzieś zostało sedno, a rola Tomka zbyt ograna, co jest dla jego osoby krzywdzące. Oczywiście trudno się w 100% na czyjś temat wypowiadać, nie znając tej osoby/tych osób osobiście. Jednakże, mimo wszystko, dla mnie książka tak, film - nie. Chociaż sporo z książki zostało tam pokazane, to miałem poczucie, że wiele sytuacji przedstawiono w jakiś zły, często wyrwany z kontekstu sposób, zatem przy pierwszej emisji czulem coś dziwnego, jakąś niechęć, natomiast przy obecnej (już po lekturze),bardziej się to "coś dziwnego" skonkretyzowało - czułem się często zagubiony, pozbawiony okoliczności i detali, podczas gdy biografia prowadziła dobrze przez sytuacje i konteksty i bez tej wiedzy książkowej rozumienie i odbiór filmu spada znacząco.
Michał - awatar Michał
ocenił na911 dni temu
Angole Ewa Winnicka
Angole
Ewa Winnicka
Ktoś kiedyś przy innej okazji powiedział, że „optymizm nie zastąpi nam Polski”. I kiedy przeczytałem książkę pod tytułem „Angole”, zdałem sobie sprawę, że ten cytat może pasować również do tych wszystkich Polaków, którzy po dołączeniu naszego kraju do Unii Europejskiej w 2004 roku wyjechali głównie na Wyspy Brytyjskie, szukać dla siebie i dla swoich rodzin lepszej przyszłości. Wyjeżdżali pełni dobrych myśli, wielu planów na przyszłość – myślę, że niemal każdego dotykał optymizm, że oto znajdą się w miejscu, które zapewni im przyszłość, jakiej oczekiwali, a która tu była wówczas niemożliwa – w Polsce, która podlegała jeszcze ciągłym procesom transformacyjnym. Ewa Winnicka w swoim reportażu opisuje jednak cienie tamtych wyjazdów, skupia się na historiach ludzi, którzy zmagają się z trudną, często brutalną rzeczywistością, niedostosowaniem do warunków panujących w Wielkiej Brytanii oraz poczuciem, że nie pasują do tego miejsca. Niestety, oczekiwanie szybkiej poprawy losu nie spełniło się dla wielu emigrantów, co doprowadziło do rozczarowań, poczucia osamotnienia, ciągłej walki o przetrwanie, co często kończyło się depresją i innymi uzależnieniami. Autorka bardzo trafnie portretuje społeczeństwo brytyjskie, zamknięte w dużej części na fale emigrantów z Europy Środkowej, pokazuje, że jest to społeczeństwo kastowe, gdzie prawie niemożliwym jest przenikanie między jego sferami na przestrzeni jednego pokolenia. Książkę traktuję jako pewnego rodzaju ostrzeżenie dla tych, którzy chcą marzyć o lepszej przyszłości gdzieś za granicą. I chociaż optymizm nie zastąpi nam wcale Polski, to warto mieszkając tutaj, każdego dnia starać się, aby nasz kraj stawał się lepszym domem dla nas i dla kolejnych pokoleń.
Arek - awatar Arek
ocenił na73 miesiące temu
Mała zagłada Anna Janko
Mała zagłada
Anna Janko
Nic tak bardzo nie podnosi mi ciśnienia, jak przemoc wobec dzieci. Każdy, kto znęca się nad dzieckiem, powinien ponieść solidną nauczkę. Podczas drugiej wojny światowej dzieci były traktowane gorzej niż zwierzęta, jeżeli mi nie wierzycie, to sięgnijcie po książkę "Mała zagłada" autorstwa Anny Janko. Jest to bardzo wstrząsająca opowieść. Poznacie pewną wieś na Zamojszczyźnie, w której pierwszego czerwca 1943 roku doszło do totalnej masakry. Wieś została całkowicie zniszczona. Dorośli zostali zamordowani na oczach własnych dzieci. Kilkoro dzieci i dorosłych przeżyło tę czystkę. Jedną ocalałą była mama autorki, wtedy dziewięcioletnia Terenia oraz dwójka jej młodszego rodzeństwa. Jak potoczyły się ich losy? Tego dowiecie się z tej książki. Oprócz tego dowiecie się, jak trauma rodzica wpływa na traumę dziecka i następnych pokoleń.  Dzięki autorce dowiedziałam się, czemu jako mała dziewczynka lulałam się, tak jak to robiła Anna Janko. Nigdy bym na to nie wpadła. Dopadła mnie ukryta trauma pokoleniowa.  Jest to bardzo emocjonalna lektura. Nie da się jej czytać lub słuchać bez urojenia łez. Nie każdy czytelnik uniesie ze sobą traumę opisanych tutaj wydarzeń.  Autorka zamienia się rolami ze swoją mamą i próbuje odtworzyć jej losy. Mówi do swojej mamy z tamtych trudnych czasów. Dzięki temu odtwarza ludobójstwo na Zamojszczyźnie i w dobry sposób nam je prezentuje. Współczułam dzieciom, na których oczach zostali zamordowani ich rodzice. Trauma nie do przeskoczenia. To w nich zostało aż do końca życia i niestety przeniosło się na kolejne pokolenia. Na końcu książki znajdziecie dokładny opis domów, liczbę ofiar i przeżytych osób ze wsi Sochy. Autorka wykonała kawał dobrej roboty.  Cieszę się, że Anna Janko oprócz opowieści, które poznała dzięki swojej mamie i innym ocalałym z tej rzezi oparła się o rzetelne fakty.  Jeżeli lubicie literaturę obozową i macie mocne nerwy, to śmiało sięgnijcie po "Małą zagładę".  Tę historię poznałam dzięki audiobookowi, czytała Iwona Karlicka.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na82 miesiące temu
Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej Michał Rusinek
Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej
Michał Rusinek
Laureatce Nagrody Nobla, nie łatwo jest pozostać niezauważonym. Wisława Szymborska chciała spokoju, a jednak stała się sławna. Ale ta SŁAWA jej „nie zniszczyła”. I może się wydawać, że Wisława była zwykłą kobietą, ale właśnie w tej swojej zwykłości była niezwykła… W książce „Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej” Michał Rusinek wspomina piętnaście lat spędzonych z Noblistką. Jako młody absolwent polonistyki został Pierwszym Sekretarzem Wisławy i towarzyszył jej aż do śmierci. W książce znajduje się wiele anegdot; powiedzonek; dyplomatycznie, a zarazem zabawnie skonstruowanych odpowiedzi na różne zaproszenia, które otrzymała Wisława, a także prywatnych fotografii, które przenoszą czytelnika do świata wspaniałej poetki. Oczywiście to nie jest wszystko, ale nie chcę za dużo zdradzać :) Po przeczytaniu tej książki myślę, że te piętnaście lat było wspaniałym czasem w życiu ich obojga. I chociaż Wisława cały czas zawracała się do Michała na per PAN, to wydaje się, że ich relacja była bliska. I mam na myśli tutaj wyjątkową przyjaźń, w której razem mogli na siebie liczyć. Piękna, wciągająca, zabawna a zarazem melancholijna historia, która naprawdę warto poznać. Polecam ! <3 Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz do recenzji. Współpraca z wydawnictwem nie ma wpływu na treść recenzji.
zoska_na_ksiazkach - awatar zoska_na_ksiazkach
ocenił na1010 dni temu
Uparte serce. Biografia Haliny Poświatowskiej Kalina Błażejowska
Uparte serce. Biografia Haliny Poświatowskiej
Kalina Błażejowska
Znacie twórczość Haliny Poświatowskiej? Książka, w której znajdziecie wszystko. Książka nie tylko dla wielbicieli Haśki, dla wszystkich ciekawych życiorysu nietuzinkowego, intrygującego, naznaczonego chorobą, wyczuciem słowa, obracania w nie uczuć, poglądów, spostrzeżeń. Życie poetki nakreślone z niezwykłą precyzją, oparte na materiałach źródłowych : listach jej i bliskich, pamiętnikach, rozmowach z bliskimi, innych książkach, filmach, artykułach, archiwach. Fragmenty utworów, kartek, zdjęcia. Kocham wiersze tej poetki od niepamiętnych lat, ale ta biografia uświadomiła mi, że naprawdę niewiele o niej wiem. Czytając ją, czułam się, jakbym się przeniosła w czasie i z niewielkiej odległości obserwowała jej życie. Co wspaniałe, mimo ogromu faktów, odtworzonej historii życia rok po roku i mnóstwa przypisów, czyta się tę biografię jak beletrystykę. Lekki, ale skonkretyzowany język, ożywieni, niepozbawieni wad bohaterowie, los od początku naznaczony cierpieniem, tymczasowością, niepewnością - czyż to nie cechy dobrej psychologicznej powieści? Do tego realia egzystencji w komunie, obroty sfer artystycznych, odważna, wyprzedzająca swoją epokę kobieta, jej głód wiedzy, praca nad badaniami filozoficznymi czy tłumaczenia poezji zagranicznej. Z tej opowieści wyłania się w pełnej krasie i niekrasie obraz poetki. Genialnej, romantycznej, walecznej, ale też egoistycznej, chimerycznej, trudnej. Autorka obiektywnie namalowała ten obraz, bez lukrowania i egzaltacji, ale również bez oceniania i potępiania. Podziwiam ogrom pracy i niezwykłą rzetelność w przygotowaniu tej książki, trzymanie się faktów, a jednocześnie przekazanie rozległej gamy emocji poetki, pominięcie własnych dygresji czy analiz oraz piękną, płynną narrację. "Chciałam napisać tę biografię jak powieść, ale udokumentować jak reportaż historyczny." I to się Pani udało! Bałam się kończyć tę książkę... bałam się przeczytać to, co przecież wiem... Bardzo, bardzo warto.
w_poczytalni Monika - awatar w_poczytalni Monika
oceniła na817 dni temu

Cytaty z książki Oriana Fallaci. Portret kobiety

Więcej
Cristina De Stefano Oriana Fallaci. Portret kobiety Zobacz więcej
Cristina De Stefano Oriana Fallaci. Portret kobiety Zobacz więcej
Cristina De Stefano Oriana Fallaci. Portret kobiety Zobacz więcej
Więcej