rozwińzwiń

Severed Souls

Okładka książki Severed Souls autora Terry Goodkind, 0765327740
Okładka książki Severed Souls
Terry Goodkind Wydawnictwo: Tor Books Cykl: Miecz Prawdy (tom 14) fantasy, science fiction
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Miecz Prawdy (tom 14)
Tytuł oryginału:
Severed Souls
Data wydania:
2014-08-05
Data 1. wydania:
2014-08-05
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
angielski
ISBN:
0765327740
Średnia ocen

5,3 5,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Severed Souls w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Severed Souls



książek na półce przeczytane 1917 napisanych opinii 1376

Oceny książki Severed Souls

Średnia ocen
5,3 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Severed Souls

avatar
150
126

Na półkach:

Jestem rozczarowany tą częścią. 3/4 nudna. Postać Ireny mocno irytująca, tej Samanthy w sumie również. Kahlan napisana jakby była idiotką. Ciężko mi się to czytało. Koncówka OK, lecz nie rewelacyjna.

Jestem rozczarowany tą częścią. 3/4 nudna. Postać Ireny mocno irytująca, tej Samanthy w sumie również. Kahlan napisana jakby była idiotką. Ciężko mi się to czytało. Koncówka OK, lecz nie rewelacyjna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
404
275

Na półkach:

Sam już, nie wiem, co myśleć o tej części. Począwszy od tomu 1 aż do tego 14, nie czytałem nic innego pomiędzy nimi, więc zaczyna się to wszystko, po takiej ilości przeczytanych kartek powoli zacierać.
Sama historia jest w dalszym ciągu utrzymana w konwencji horroru, dochodzi do tego przygnębienie, zwątpienie i nieuchronność pewnych wydarzeń i pod tym względem autor zaskakuje, bo serwuje coś, co do tej pory nie było podawane wcale, lub w nie tak dużych ilościach. Mimo wszystko mam takie wrażenie, że cała ta nowa historia oraz bohaterowie zostali znacząco spłyceni w porównaniu do tego, co było w pierwszych 11 książkach.
Niemal cała pierwsza połowa to siekanie, walka, ucieczka. Są tutaj ciekawe momenty, ale jest to stanowcze za bardzo rozwleczone i w pewnym momencie pomijałem już wszelkie opisy "robienia mieczem". Druga część jest znacznie ciekawsza i serwuje mocne zakończenie, chociaż chyba najbardziej oderwane z tych wszystkich, jakie były do tej pory.
I nie standardowo, niezmiennie najsłabszym elementem jest to, jak została napisana postać Kahlan i najbardziej rzuca się to w oczy po spotkaniu z Wyrocznią i niewspominaniu o tym nikomu, robieniu tajemnic, ślepa wiara w to, co zostało zapowiedziane. Drugi moment to nagły pomysł otwierania "mostu" i zaraz po realizacji, porzucenie go i pogodzenie się z następstwami. Wyszło to po prostu idiotycznie i irytująco, co jest standardem już dla tej postaci.

Sam już, nie wiem, co myśleć o tej części. Począwszy od tomu 1 aż do tego 14, nie czytałem nic innego pomiędzy nimi, więc zaczyna się to wszystko, po takiej ilości przeczytanych kartek powoli zacierać.
Sama historia jest w dalszym ciągu utrzymana w konwencji horroru, dochodzi do tego przygnębienie, zwątpienie i nieuchronność pewnych wydarzeń i pod tym względem autor...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
624
243

Na półkach:

Po lepszym niż zwykle Trzecim Królestwie znowu dostaliśmy powrót do co najwyżej przeciętności.

Pierwsza połowa książki to właściwie nieustająca bitwa z truposzami i półludźmi. Tłuką się i tłuką Ci nasi bohaterowie, jest to nawet nieźle rozpisane ale trwa zdecydowanie za długo, a fabularnie nic się wtedy nie dzieje. Przez to że ta sieczka tak się ciągnie, cała świeżość, jaką wniosły do serii tutejsze hordy zombie mocno się ulotniła. Za to miłym akcentem były tutaj kolejne, niepokojące pokazy mocy Samanthy no i przede wszystkim cały ten segment zakończył się czymś w pewien sposób niespodziewanym – Goodkind poleciał tutaj nieco Georgem Martinem. Z drugiej jednak strony zdarzenie, o którym tu mówię było zdecydowanie anty-klimatyczne, choć trzeba oddać, że ewidentnie samoświadomie. Widać, że takie miało właśnie być. Nagłe i nieodwracalne. Niestety autor nieco za mocno dawał nam sygnały, że do czegoś takiego może dojść. Postać, o której piszę już od początku książki zachowywała się jakoś nieswojo. Jakby szykując się na odejście.

Od połowy wydaje się, że teraz będzie ciekawiej. Mamy niezłą podróż, fajne lasy, nową wiedźmę, zdradę i w końcu konfrontację z mini-villanem (co prawda znowu podrzędnym, kręcącym wąsa złoczyńcą i erotomanem). Sam zdrajca w naszej drużynie jest najbardziej oczywistym zdrajcą w historii i trudno momentami nie przewalać oczami gdy wszyscy uparcie nie dopuszczają do siebie myśli o jego tożsamości. Albo raczej coś przeczuwają ale od razu wypierają. No ale ogólnie coś się dzieje. Potem natomiast następuje końcówka.

Ta zaś chyba dorównuje absurdalnością tej ze Spowiedniczki. Richard przechodzi sam siebie z pomysłem z czapy, logika tutejszej metafizyki zupełnie bierze w łeb. Koncepcja plot armoru na jaką tutaj wpadł autor trafia do mojej ścisłej topki absurdów tej serii. Zresztą nie tylko konkretne zakończenie łamie resztki jakichkolwiek zasad świata. Tuż przed nim dostajemy też nowe, tym razem ciągle płaczące ze wzruszenia Mord-Sith, bardzo burzące pozostałości wspomnień o tej khem doniosłej profesji.

Generalnie wiem co autor chciał tu na koniec osiągnąć. Doceniam zamysł. Wyszło jak zawsze. Topornie, dziurawo, „za bardzo”, i przez to niezamierzenie komicznie. Po wszystkim na pocieszenie zostało tylko epickie zamordowanie villana przez Kahlan, pokazujące jednocześnie jej niezbyt dużą afirmację wobec cnoty honoru. Ale satysfakcjonujące.

6/10. Klasyczny Goodkind z wyjątkowo głupią nawet jak na tą serię końcówką. Jeszcze jeden i koniec cyklu.

Po lepszym niż zwykle Trzecim Królestwie znowu dostaliśmy powrót do co najwyżej przeciętności.

Pierwsza połowa książki to właściwie nieustająca bitwa z truposzami i półludźmi. Tłuką się i tłuką Ci nasi bohaterowie, jest to nawet nieźle rozpisane ale trwa zdecydowanie za długo, a fabularnie nic się wtedy nie dzieje. Przez to że ta sieczka tak się ciągnie, cała świeżość,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1247 użytkowników ma tytuł Severed Souls na półkach głównych
  • 653
  • 585
  • 9
267 użytkowników ma tytuł Severed Souls na półkach dodatkowych
  • 180
  • 24
  • 17
  • 16
  • 13
  • 12
  • 5

Inne książki autora

Terry Goodkind
Terry Goodkind
Amerykański pisarz fantasy, zdaniem krytyków jeden z najbardziej porywających twórców fantasy. Zyskał światową sławę cyklem fantasy „Miecz Prawdy”, wydanym w łącznym nakładzie ponad 25 milionów egzemplarzy (w Polsce – 230 tysięcy) i przełożonym na ponad 20 języków. Na podstawie cyklu zrealizowano pod nadzorem Sama Raimiego dwusezonowy serial. Na podstawie Pierwszego prawa magii powstał bardzo dobrze przyjęty serial Legend of the Seeker. Goodkind bierze udział w amatorskich i półprofesjonalnych wyścigach samochodowych. Goodkind urodził się w największym mieście stanu Nebraska, Omaha. W młodości uczęszczał do szkoły plastycznej. W 1983 przeprowadził się do domu w lesie. Wysoko ceni sobie swoją prywatność, dlatego nie wiadomo dokładnie gdzie mieszka, poza ogólną informacją, że w zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Zadebiutował w 1994 roku książką "Pierwsze prawo magii". Jako debiutujący pisarz zainkasował za swoją książkę rekordową sumę 275 000$. Seria Miecz prawdy opowiada dzieje Richarda Cyphera znanego również, jako Richard Rahl; Kahlan Amnell oraz czarodzieja Zeddicusa Z'ul Zorandera. Richard wiedzie spokojne, proste życie leśnego przewodnika, do czasu, gdy jego ojciec George Cypher zostaje zamordowany w brutalny sposób. Od tego momentu jego świat zostaje wywrócony do góry nogami, a to tylko przedsmak tego co ma się wydarzyć. W miesiąc później podczas jednej ze swych wędrówek po lasach pomaga pewnej nieznajomej dziewczynie ściganej przez czterech mężczyzn. Prawo do ekranizacji serii Miecz prawdy zakupił Sam Raimi. Raimi początkowo planował produkcję pięcioczęściowego miniserialu jednak po rozmowach z autorem książki zdecydował o produkcji pełnego sezonu serialu. Serial zadebiutował w USA 1 listopada 2008 roku pod tytułem Legend of the Seeker. Pierwszy sezon liczył 22 odcinki. Drugi sezon miał swoją premierę 8 listopada 2009 i zakończył się 22 odcinkami 23 maja 2010.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Trzepotanie jego skrzydeł Paul Hoffman
Trzepotanie jego skrzydeł
Paul Hoffman
Skończyłam ostatni tom trylogii „Lewa ręka Boga” i jestem po troszku rozczarowana i zawiedziona, a trochę doceniam fakt, że autor do końca pozostał niepokornym i wymykającym się schematom (choć przecież schematami sypie jak z rękawa) kreatorem świata przedstawionego. Fakt, losy Thomasa Cala poplątał tak, że węzeł gordyjski to przy tym dziewczęcy warkoczyk, więc już tylko ostre cięcie zostało mu do dyspozycji, by coś z tym wszystkim zrobić. Niezmiennie pozostaję pod wrażeniem tego, jak Hoffman wykorzystuje fakty i teksty kultury, by tworzyć z nich całkiem nową jakość. Jest w tym czasami obrazoburczy, ale w końcu można malować, tylko tymi kredkami, które są pod ręką. Nasza rzeczywistość i historia obfitują w absurdy, których dość często staramy się nie uwypuklać. Autor „Trzepotu jego skrzydeł” nie ma pod tym względem żadnych skrupułów. I naprawdę zaciekawiły mnie opisy poczynań wojennych Thomasa, jak również intryg politycznych, których był podmiotem lub przedmiotem. Fascynują mnie także wątki poboczne, w których pisarz się lubuje. Czasami zdaje się odpływać, gdzieś hen, daleko od głównej osi opowieści, by niespodziewanie wrócić i tym, co nie miało znaczenia, zmienić sposób postrzegania pewnych zdarzeń. Choć tym razem głęboko boleję nad tym, jak lekką ręką Hoffman uśmierca swoich bohaterów (ja rozumiem, tytuł „Anioł Śmierci” zobowiązuje, ale bez przesady..) W moim odczuciu „Trzepotanie jego skrzydeł” jest najsłabszą częścią trylogii. Ale jest to na pewno ciekawe czytelnicze doświadczenie. Może dlatego, że fabuła faktycznie jest w swej nieliniowości mocno życiowa – nie wszystko ma sens, pewne rzeczy się dzieją, bo tak i czasami po prostu wszystko się urywa byle jak.
onika - awatar onika
oceniła na67 lat temu
Ziemiomorze. Wydanie rozszerzone ilustrowane Ursula K. Le Guin
Ziemiomorze. Wydanie rozszerzone ilustrowane
Ursula K. Le Guin
Wróciłem po latach do “Ziemiomorza” Ursuli le Guin by sprawdzić, jak dzisiaj odbiorę tę niepodważalnie klasyczną literaturę. Choć nadal trzeba przyznać, że to arcydzieło fantastyki, którego treść do dziś pozostaje aktualna i poczytna, to jednak nie wywołuje już we mnie tak wielkiego wrażenia jak kiedyś. Cykl Ziemiomorza ma też kluczowych kilka wad, o których jeszcze wspomnę poniżej. Walka dobra ze złem, dojrzewanie, tożsamość, równowaga - to motywy, które najczęściej przewijają się w prozie Le Guin. Sam “Czarnoksiężnik z Archipelagu” to pięknie napisana opowieść o dojrzewaniu i dorastaniu właśnie. Autorka jednak nie prezentuje nam wcale sielankowej baśni, droga jest bowiem usnuta cierniami i wieloma błędami, a główny bohater zostaje naznaczony doświadczeniami i musi ponosić konsekwencje swoich czynów w przyszłości. W tomie drugim, “Grobowce Atuanu” mamy do czynienia z walką między mrokiem a światłem jednakże w kontekście wewnętrznej walki o swoją tożsamość - między tym co zostało nam narzucone i wpojone jako słuszne, a tym jak sami pojmujemy siebie i swoją rolę. W końcu tom trzeci “Najdalszy Brzeg” skupia się na motywie nieśmiertelności oraz życia pozagrobowego. To tutaj najbardziej widoczna jest koncepcja zachowania równowagi i balansu w świecie Ziemiomorza - autorka porusza kwestie ludzkiej pogoni za wiecznym życiem i zrozumieniem tajemnicy śmierci, jednocześnie przestrzegając przed tą zachłannością i ignorancją. Wszystko byłoby pięknie, gdyby na tym cykl został zakończony. Niestety kolejne tomy, choć nadal bardzo dobrze napisane i bez wątpienia literacko wartościowe, są już efektem mocnego skrętu światopoglądowego autorki. Świat Ziemiomorza to nagle świat, gdzie zasadniczym źródłem zła i cierpienia są Ci niecni czarodzieje (mężczyźni) ciemiężąc biedne kobiety stanowiące sól tej ziemi. Żeby nie być gołosłownym, dajmy mówić samej autorce: “Poszła więc, rozważając po drodze obojętność mężczyzn wobec konieczności rządzących życiem kobiety: samoświadomości, że ktoś musi czuwać nieopodal śpiącego dziecka, że wolność jednej osoby oznacza brak wolności drugiej - chociaż niekiedy udawało się osiągnąć rodzaj chwiejnej równowagi, przypominającej równowagę ciała idącego naprzód na dwóch nogach, jak ona teraz, przenosząc ciężar z jednej stopy na drugą.” “Co jest nie tak z mężczyznami? [...] Nie wiem, złociutka. Nieraz się nad tym zastanawiałam. Jedyne, co mogę rzec, to że mężczyzna przypomina orzech w skorupie [...] Skorupa jest twarda i mocna, przepełniona jego męskością. Wewnątrz jest tylko on i nic więcej [...] A kobieta, to coś zupełnie innego. Kto wie, gdzie zaczyna się i kończy jej istota? [...] Nikt nie wie, nikt nie potrafi rzec, kim jestem, kim jest kobieta. Kobieta obdarzona mocą. Jej moc jest głębsza niż korzenie drzew, niż korzenie wysp. Starsza niż stworzenie.” Wiele więcej jest podobnych cytatów i niestety to na tej “korekcie” opiera się fabuła trzech ostatnich tomów - mocno obyczajowa, z naciskiem na “naprawę” roli kobiet. Ogólnie warto przeczytać, ale z tym zastrzeżeniem, że to cykl nierówny, który przechodzi w pewnym momencie bardzo dużą - dla mnie negatywną - zmianę sposobu narracji.
Witcher-Dunyain - awatar Witcher-Dunyain
ocenił na830 dni temu
Nieświadomy mag Karen Miller
Nieświadomy mag
Karen Miller
Bardzo przyjemnie się to czytało, książka jest lekka i mam wrażenia że się przez nią płynie. Nie jest to typowe zawiłe fantasy w którym musisz się skupić by zrozumieć co się dzieje i na jakiej podstawie działa świat. Nie jest to też książka w której zaciskasz zęby z emocji. Jest fajną odskocznią od cięższych pozycji. Kilka razy nawet mnie rozbawiła. Pióro fajne przystępne, dobrze opisane wydarzenia ich przyczyny oraz skutki. Bardzo podobało mi się to że zmiana perspektywy z bohatera na innego bohatera odbywała się nie co rozdział a jeśli zaszła taka potrzeba to nawet co kilka zdań, dzięki temu unikneło się powtarzania opisu tych samych wydarzeń od nowa ale z innej perspektywy. Po prostu podczas trwania jednego opisu, perspektywa zmieniała się kilka razy dzięki temu od razu znaliśmy odczucia bohaterów czy ich myśli, na szczęście jest to na tyle dobrze zrobione, że szybko idzie się połapać w tym kto mówi. Książka w mojej opinii straciła niestety dwie gwiazdki ze względu na zbytnią idealność przedstawionego świata. Czytając ją odnosiłam trochę wrażenia że jest to utopia, zachowania mieszkańców, decyzje króla czy społeczeństwa są zbyt idealne żeby były prawdziwe. Żadnych spisków, prób zabójstwa rodziny królewskiej czy odebrania korony. Nawet rodzina konkurencyja do aktualnie rządzącej, nigdy przeciwko niej nie spiskowała, a przez myśl im nawet nie przeszło by przypadkiem dodać kropelkę trucizny do herbatki króla. Drugi minus który mi przeszkadzał to objawiający się w niektórych miejscach brak logiki lub logicznej ciągłości wydarzeń lub nawet ich skutków. Jak wcześniej pisałam wszystko jest zbyt idealne i cukierkowe. Ja wiem że to państwo w zamyśle miało być idealnym schronieniem i miejscem do życia chroniącym przed złem całego świata, ale zamysł to tylko zamysł a ludzie to ludzie, nie dogodzisz wszystkim ani wszystkich nie upilnujesz. Podsumowując książka warta przeczytania ale nie polecam jej osobą które lubią bardziej realistyczne podejście do świata.
Nisane - awatar Nisane
ocenił na84 miesiące temu
Pomnik Cesarzowej Achai - Tom III Andrzej Ziemiański
Pomnik Cesarzowej Achai - Tom III
Andrzej Ziemiański
RYWALIZACJA SIĘ ROZKRĘCA Trzeci tom „Achai” łyknąłem od razu, ale trochę wolniej niż poprzednika. Nie, że wchodził słabiej, po prostu sporo innych rzeczy na głowie i nie było kiedy łykać go w takim tempie, jakbym chciał. A wspominam o tym, bo to pokazuje, że jednak dobrze jest z tą serią, że trzyma poziom a Ziemiański nie zawodzi. Choć jeśli ktoś po finale poprzedniego tomu liczył na garść szybkich odpowiedzi, ten niech uzbroi się w cierpliwość i po prostu dać się porwać niespiesznie snutej, acz całkiem epickiej opowieści, gdzie fantasty, nuta sci-fi, awanturnicza przygodówka z dawką romansu, historia wojenna i parę innych rzeczy splatają się w fajną, wyjaśniającą sporo, ale i sporo wciąż zostawiającą na potem opowieść rozrywkową. Ale rozrywkową z nutą czegoś ponad. Coś stało się z okrętem MS „Gradient”. Tomaszewski i jego ekipa wyruszają zbadać sprawę, by przekonać się, że z pokładu zniknęła załoga, a cokolwiek tu się stało, najwyraźniej kryje w sobie wielki sekret. A odnalezienie nagrań ostatnich chwil jedynie wszystko komplikuje i zostawia więcej pytań, niż odpowiedzi. Co takiego się tu wydarzyło? Dlaczego szukający odpowiedzi żołnierze zaczynają się coraz dziwniej zachowywać? I czego boją się mieszkańcy wioski, do której najwyraźniej trafił jedyny ocalały z „Gradienta”? Tymczasem Shen wykonuje swoją misję. Odkrywając sekrety magów sprzed wieków, natrafia na zaskakujące informacje, które mogą zmienić wszystkie, co do tej pory wiedzieli mieszkańcy po obu stronach gór. Jednocześnie sława dziewczyny wśród mieszkańców rośnie tym bardziej, im bardziej władza stara się ją dopaść. Czy jednak rewolucja wypali? Sytuacja z każdą chwilą się komplikuje, między poszczególnymi polskimi siłami panuje nie tylko rywalizacja, ale i realizowanie własnych celów, a wszyscy coraz bardziej zbliżają się do odkrycia prawdy… https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2026/01/pomnik-cesarzowej-achai-tom-3-andrzej.html
Wkp - awatar Wkp
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Severed Souls

Więcej
Terry Goodkind Skradzione dusze Zobacz więcej
Terry Goodkind Skradzione dusze Zobacz więcej
Więcej