ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać8
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać28
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska151
Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze

- Kategoria:
- satyra
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-06-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-06-17
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378397755
Kolejny tom z wyborem najlepszych i najśmieszniejszych tekstów Artura Andrusa publikowanych na jego blogu internetowym i w prasie.
Teksty tu zebrane zamieszczałem na internetowym blogu, w „Gazecie Lekarskiej” i miesięczniku „Zwierciadło”. Czyli właściwie powinienem tę książkę zatytułować: „Niczym szczególnym, poza osobą autora, niepowiązane ze sobą żartobliwe teksty, pisane z myślą o lekarkach i lekarzach, kobietach, mężczyznach czytujących kobiece pisma oraz wszystkich innych, zwłaszcza posiadających dostęp do Internetu, a teraz już niekoniecznie”. Domyśliłem się od razu, że moja książka może nie mieć aż tak dużej okładki i zrezygnowałem z tego pomysłu. Stąd więc VIETATO FUMARE.
Artur Andrus
Kup Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze
Poznaj innych czytelników
440 użytkowników ma tytuł Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze na półkach głównych- Przeczytane 268
- Chcę przeczytać 160
- Teraz czytam 12
- Posiadam 96
- Ulubione 10
- 2014 9
- Literatura polska 5
- 2015 2
- 2016 2
- 2018 2
Tagi i tematy do książki Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze
Kiedy będąc powoli dorastającym młodzieńcem, prosiłem mamę o opinię na temat mojej szkolnej miłości, wprost domagając się odpowiedzi na pytanie:
- Czy ona nie jest piękna?,
często słyszałem wymijające:
- Sympatyczna.
Kiedy będąc powoli dorastającym młodzieńcem, prosiłem mamę o opinię na temat mojej szkolnej miłości, wprost domagając się odpowiedzi na pytanie:
- Czy ona nie jest piękna?,
często słyszałem wymijające:
- Sympatyczna.











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Vietato fumare, czyli reszta z bloga i coś jeszcze
Artur Andrus wyrósł nam na narodowego satyryka. Dowcipny, cięty język, a przy tym nienaganna elegancja. W zasadzie chciałoby się zbierać od niego cięgi. Odkładam jego książkę na półkę, by mieć ją zawsze pod ręką, gdy złapie mnie chandra albo inna przypadłość. Jest skuteczniejsza w działaniu niż cała fiolka antydepresantów z apteki :)
Artur Andrus wyrósł nam na narodowego satyryka. Dowcipny, cięty język, a przy tym nienaganna elegancja. W zasadzie chciałoby się zbierać od niego cięgi. Odkładam jego książkę na półkę, by mieć ją zawsze pod ręką, gdy złapie mnie chandra albo inna przypadłość. Jest skuteczniejsza w działaniu niż cała fiolka antydepresantów z apteki :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet dobrze się czyta, ale najfajniejsze są kawałki powieści, mogły by być jako osobna książka.
Nawet dobrze się czyta, ale najfajniejsze są kawałki powieści, mogły by być jako osobna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak mało śmiechu w moim życiu. Pan Andrus zadbał o to, żebym nadrobiła braki. No cóż - podrażnia endorfinki, oj - podrażnia :o)
Tak mało śmiechu w moim życiu. Pan Andrus zadbał o to, żebym nadrobiła braki. No cóż - podrażnia endorfinki, oj - podrażnia :o)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak głosi podtytuł, większość tekstów autor opublikował wcześniej w internecie; mamy tu jednak również felietony prasowe.
Co łączy te teksty?
Na pewno satyryczny charakter, inteligentne, przewrotne poczucie humoru oraz językowe żarty.
Autor okazuje się świetnym i wnikliwym obserwatorem rzeczywistości – politycznej, społecznej, kulturowej.
Mimo iż książka ukazała się pierwszy raz niemal 10 lat temu, jej treść w ogóle się nie zestarzała. Nadal drażnią nas i irytują te same przywary, bawią podobne skojarzenia, rozbrajają refleksje na temat ludzi i zwierzaków, zwłaszcza psów i kotów.
Niezmiennie czyta się świetnie, dlatego polecam.
Jak głosi podtytuł, większość tekstów autor opublikował wcześniej w internecie; mamy tu jednak również felietony prasowe.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo łączy te teksty?
Na pewno satyryczny charakter, inteligentne, przewrotne poczucie humoru oraz językowe żarty.
Autor okazuje się świetnym i wnikliwym obserwatorem rzeczywistości – politycznej, społecznej, kulturowej.
Mimo iż książka ukazała się...
Zaczynam rok 2023 kończąc przygodę z felietonami Artura Andrusa. Jak zwykle: dowcipnie, niebanalnie, bez schematów, z dużym poczuciem humoru. Kto nie czytał, a lubi cięty dowcip i charakterystyczną dla jednego z moich ulubionych artystów ironię - musi tę książkę mieć.
Zaczynam rok 2023 kończąc przygodę z felietonami Artura Andrusa. Jak zwykle: dowcipnie, niebanalnie, bez schematów, z dużym poczuciem humoru. Kto nie czytał, a lubi cięty dowcip i charakterystyczną dla jednego z moich ulubionych artystów ironię - musi tę książkę mieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię humor Artura Andrusa, to niejeden z tych autorów, którzy potrafią rozśmieszyć. Do tego błyskotliwy, inteligentny - i on, i jego dowcip.
Lubię humor Artura Andrusa, to niejeden z tych autorów, którzy potrafią rozśmieszyć. Do tego błyskotliwy, inteligentny - i on, i jego dowcip.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArtur Andrus jest niesamowicie błyskotliwy. Uwielbiam go za jego żart - bardzo inteligentny, wymagający. A przy okazji zauważa on różne absurdy, na które nikt inny nie zwraca uwagi, a czym potrafi naprawdę zaskoczyć. Ta książka to zbiór felietonów, ale czyta się ja bardzo szybko. Czasami zdarzało mi się śmiać w głos, a jak nie w głos to na pewno w duchu. Polecam na pochmurne dni, albo jeśli po prostu potrzebujecie czegoś na rozluźnienie, bo ta książka na pewno Wam to zaoferuje.
Artur Andrus jest niesamowicie błyskotliwy. Uwielbiam go za jego żart - bardzo inteligentny, wymagający. A przy okazji zauważa on różne absurdy, na które nikt inny nie zwraca uwagi, a czym potrafi naprawdę zaskoczyć. Ta książka to zbiór felietonów, ale czyta się ja bardzo szybko. Czasami zdarzało mi się śmiać w głos, a jak nie w głos to na pewno w duchu. Polecam na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topan Andrus dba o język polski! i choć nigdy nie będzie rodzimym Georgem Carlinem, to...może i lepiej.
pan Andrus dba o język polski! i choć nigdy nie będzie rodzimym Georgem Carlinem, to...może i lepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham Andrusa! Nie jestem obiektywna :)
Kocham Andrusa! Nie jestem obiektywna :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja świetnego "Bloga osławionego między niewiastami". Równie dowcipna i kapitalna książka! Lekkie pióro Andrusa bardzo mi odpowiada, czytam to z przyjemnością!
Kontynuacja świetnego "Bloga osławionego między niewiastami". Równie dowcipna i kapitalna książka! Lekkie pióro Andrusa bardzo mi odpowiada, czytam to z przyjemnością!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to