Nie ma tego złego

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Blue Heron (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Best Man
- Data wydania:
- 2014-03-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-03-18
- Data 1. wydania:
- 2013-02-26
- Liczba stron:
- 488
- Czas czytania
- 8 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378397274
- Tłumacz:
- Alina Siewior-Kuś
Wzruszająca, ciepła i iskrząca humorem historia o wyboistej drodze do prawdziwej miłości, osadzona w urokliwej scenerii amerykańskiej prowincji.
Faith Holland mogła zostać żoną księcia z bajki, wspaniałego, przystojnego, bogatego, zabawnego i opiekuńczego mężczyzny. Od spełnienia marzeń dzieliło ją tylko jedno słowo: „Tak”. Stała już przy ołtarzu, gdy wstrętny i zdradziecki przyjaciel narzeczonego zniszczył jej ślub! I co z tego, że Jeremy właśnie przyznał, że jest gejem?! Najważniejsze, że ją kochał. A ona kochała jego. Faith nienawidzi Leviego Coopera. Gdyby nie on, zostałaby panią Lyon, właścicielką winnicy, i żyła długo i szczęśliwie. Tak przynajmniej jej się wydaje. Po trzech latach od ślubnej katastrofy wraca do rodzinnego miasteczka i pierwszą osobą, którą spotyka na swojej drodze, jest Levi. Teraz komendant Cooper.
W domu Faith zastaje skłóconych dziadków, ojca w sidłach wścibskiej Loreny oraz siostrę w tarapatach. Jakby tego było mało, Faith nękają bolesne wyrzuty sumienia – już od 20 lat obwinia się o śmierć matki. I pewnie tak by zostało, gdyby nie... Levi Cooper. Faith wkrótce zmieni zdanie o wielu sprawach. Leviego Coopera również czeka sporo wyzwań – teraz będzie musiał dorównać księciu z bajki, pokonać demony własnej przeszłości oraz stawić czoło byłej żonie.
Kup Nie ma tego złego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Nie ma tego złego
„Nie ma tego złego” to sympatyczny romans obyczajowy, czyli kawał dobrej literatury kobiecej! Książka miło mnie zaskoczyła, bo spodziewałam się nieskomplikowanego sielskiego romansidła, ale okazało się, że to naprawdę dobra historia miłosna osadzona w jak najbardziej sielskim, ale nie sielankowym otoczeniu amerykańskich winnic, w dodatku ze świetnie skonstruowanymi postaciami w rolach głównych. Bohaterka, o wdzięcznym imieniu Faith, po latach wraca do małego miasteczka, do rodziny i przyjaciół, których opuściła pospiesznie kilka lat wcześniej. Faith próbuje na nowo odnaleźć się w dobrze znanym środowisku, choć wciąż towarzyszą jej stare problemy, poczucie winy z powodu śmierci matki i świadomość porażki, jaką okazała się jej wielka młodzieńcza miłość, zakończona fatalnym porzuceniem w dniu ślubu. Głównym antagonistą młodej kobiety wydaje się najlepszy przyjaciel eks-narzeczonego, który mocno przyczynił się do ślubnej katastrofy. Jednak to on właśnie z rozdziału na rozdział staje się coraz bardziej fascynującą postacią, która porządnie namiesza w życiu młodej kobiety. Prawdziwy twardziel o miękkim sercu, gorliwy komendant policji, weteran wojny w Afganistanie, troskliwy brat, zamknięty w sobie mężczyzna, który sam zmaga się z niełatwą przeszłością. Autorka zachowuje doskonałe proporcje między śmiesznymi dialogami, poważnymi problemami i wzruszającymi scenami romantycznymi. Książka jest wciągająca, dobrze skonstruowana, świetnie napisana i zredagowana, a także ładnie wydana. Czego chcieć więcej? Może kolejnych części… Mam tylko jedno jedyne zastrzeżenie, moim zdaniem wydawnictwo trochę za dużo zdradza w opisie na okładce. Ale cóż, trzeba się pogodzić, że nadgorliwość redaktorów bywa bolesna dla nas, czytelników. Polecam!
Oceny książki Nie ma tego złego
Poznaj innych czytelników
592 użytkowników ma tytuł Nie ma tego złego na półkach głównych- Przeczytane 332
- Chcę przeczytać 257
- Teraz czytam 3
- Posiadam 38
- Ulubione 18
- Ebook 7
- 2015 5
- 2014 4
- Romans 4
- Obyczajowe 3

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie ma tego złego
Bardzo dobrze się bawiłam przy tej książce,duża dawka dobrego humoru,napisana przez pisarkę pięknie książka,z każdą stroną porywała mnie,pióro autorki lekkie,cudowne.
Bohaterowie świetni,oczarowana jestem tą książką.
Sympatyczna,ciepła lektura.
Bardzo dobrze się bawiłam przy tej książce,duża dawka dobrego humoru,napisana przez pisarkę pięknie książka,z każdą stroną porywała mnie,pióro autorki lekkie,cudowne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie świetni,oczarowana jestem tą książką.
Sympatyczna,ciepła lektura.
Niby słodka komedia romantyczna ale przyjemnie się czyta.
Niby słodka komedia romantyczna ale przyjemnie się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna w odbiorze historia Faith Holland oraz Levi Cooper. Rozbawi Was momentami, ale także wzruszy. Mamy tutaj także relację trochę hate love dogryzają sobie nieziemsko główni bohaterowie. Bardzo spodobał mi się też wątek całej rodzinki Faith.
Mam tylko jedno zastrzeżenie co do głównej bohaterki irytowało mnie to, że Faith nie mogła przeboleć tego że jej były chłopak z liceum okazał się gejem.
Moim zdaniem idealna na długie zimowe wieczory :)
Bardzo przyjemna w odbiorze historia Faith Holland oraz Levi Cooper. Rozbawi Was momentami, ale także wzruszy. Mamy tutaj także relację trochę hate love dogryzają sobie nieziemsko główni bohaterowie. Bardzo spodobał mi się też wątek całej rodzinki Faith.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam tylko jedno zastrzeżenie co do głównej bohaterki irytowało mnie to, że Faith nie mogła przeboleć tego że jej były...
"Nie ma tego złego" to książka, którą poleciła mi przesympatyczna osoba na Instagramie. Usłyszałam, że zdecydowanie bardzo mi się spodoba, więc ufając intuicji, powieść zamówiłam i zabrałam się do czytania w trakcie powrotu z wakacji.
Dzieło to jest ciekawą odskocznią. Na początku mamy tło sytuacyjne - winnice, winobranie, rodzinny interes. Bajkowy wystrój, trochę szczegółów, jednakże nie tyle by nas znudzić. Chwilę później dowiadujemy się (w ciekawie zbudowanych retrospekcjach co któryś rozdział),że główna bohaterka zakochana w swoim chłopaku i stojąc przed ołtarzem, o mały włos nie popełniła błędu życia, ponieważ, jej przyszły niedoszły mąż okazuje się być gejem.
Oczywiście uświadomić musiał ją w tym jego najlepszy przyjaciel - przez połowę książki jej główny "wróg".
Jak to w tego typu książkach, między bohaterami dochodzi do starć, spotkań, kłótni a nawet seksu. I coś co spodobało mi się w tej powieści: żadne z nich nie było idealne. Cechy charakteru, które denerwowały czytelnika, zachowania godne momentami przedszkolaka, tak bardzo prawdziwe i realne, że odnosiło się wrażenie, że mamy do czynienia z naszymi własnymi znajomymi. Ponadto problem komunikacyjny między ludźmi - tutaj był tylko jednym z nierówności ich wspólnej wyboistej drogi, a nie głównym powodem kulminacji akcji. Ogromny plus za to!
Książka bawi, wzrusza, uspokaja i napawa nadzieją. Momentami jest zbyt naiwna, kiedy indziej urocza i zabawna. Bardzo cieszę się że udało mi się ją przeczytać!
Liczę że będziecie dawać mi znać odnośnie książek, które Waszym zdaniem mógłby mi się spodobać.
7/10. Polecam tym, którzy lubią dobre zakończenia. Dla tych, którzy tracą wiarę w miłość. Dla tych, którzy wierzą, ale czasem potrzebują sobie przypomnieć.
Miłość istnieje i ostatecznie… zawsze nas znajdzie! :)
"Nie ma tego złego" to książka, którą poleciła mi przesympatyczna osoba na Instagramie. Usłyszałam, że zdecydowanie bardzo mi się spodoba, więc ufając intuicji, powieść zamówiłam i zabrałam się do czytania w trakcie powrotu z wakacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieło to jest ciekawą odskocznią. Na początku mamy tło sytuacyjne - winnice, winobranie, rodzinny interes. Bajkowy wystrój, trochę...
Ta książka jest cudowna. Wciągnęłam się na tyle, aby czytać po nocach przy maleńkiej lampce. Kolejne rozdziały były niczym z podekscytowaniem wyczekiwane odcinki ulubionego serialu. Im więcej czytasz, tym więcej i szybciej chcesz wiedzieć co dalej. Zdecydowanie polecam.
Ta książka jest cudowna. Wciągnęłam się na tyle, aby czytać po nocach przy maleńkiej lampce. Kolejne rozdziały były niczym z podekscytowaniem wyczekiwane odcinki ulubionego serialu. Im więcej czytasz, tym więcej i szybciej chcesz wiedzieć co dalej. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna ksiazka :)
Fajna ksiazka :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka i przyjemna historia. Idealna, na wieczory z kubkiem pysznej herbaty.
Lekka i przyjemna historia. Idealna, na wieczory z kubkiem pysznej herbaty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotrzebowałam lekkiego romansu, okładka wyglądała dobrze, więc się już nawet nie głowiłam, by przeczytać opis z tyłu. I w sumie na dobre mi to wyszło, bo zupełnie nie spodziewałam się, co otrzymam. A długo by wymieniać.
Przede wszystkim świetne postaci – może są czasem niedorobione i jednowymiarowe – parę tak wypada, ale gromadka bohaterów jest tak rozbudowana, że w sumie nie ma, co się dziwić. Dwie główne – wypadają naprawdę dobrze. Może Ona dostaje nieco lepiej rozbudowany background i lepszą rozbudowane motywacje psychiczne, ale w Jego przypadku można te braki jeszcze jakoś wytłumaczyć (tak bardzo wyrzucił to do swojego wnętrza, że zamknął to nawet przed sobą). No i nie mówiąc o tym, że lepiej czasem, by pisarze nie pisali o PTSD, jeśli się na tym nie znają, bo może wyjść karykaturalnie (a tak obserwując część Jego zachowań, czytelnicy otrzymają ładne podłoże pod wątek romansowy).
Do tego fantastycznie zostały zarysowane relacje między nimi. Fakt, że były jest nadal w ich życiu obecny i jest lubiany, a relacje z byłą narzeczoną są więcej niż dobre, a jednocześnie jest najlepszym przyjacielem obecnego potencjonalnego amanta, rzeczywiście nieco komplikuje sytuację. Ale to wszystko jest tak ograne, że żadna z postaci nie zostaje okrzyknięta Tym Złym (pomijając całkiem rozsądne momenty, gdy w danej sytuacji się na siebie wściekają),żadna nie zostaje pokrzywdzona, ich winą jest po prostu to, że źle ocenili sytuację, że są ofiarami złych okoliczności. Nawet pojawiająca się w pewnym momencie Nora nie jest Tą Złą – jej spojrzenie na całą sytuację jest po prostu inne, nie była świadkiem pewnych wydarzeń, a gdy rozumie, co się tak naprawdę dzieje i kto jest ważny, wycofuje się bez tworzenia dodatkowej dramy.
I jeszcze rodzina Hollandów – owszem, to takie miłe, zabawne przerywniki, pogłębiają charaktery głównej pary – ale jako same są materiałem na osobne historie (nie sprawdzałam, ale nie zdziwiłabym się, gdyby pozostali członkowie rodu Hollandów dostali własne historie – a przynajmniej dwójka czy trójka z nich). Mają silny wpływ na losy naszego teoretycznego trójkąta, ale poza posuwaniem czasami wątku romansowego do przodu, są też własnymi postaciami, których historie idą w backgroundzie, niezależnie od fabuły głównej (i pozostawiają czytelnika z mnóstwem pytań – idę sprawdzić, czy aby na pewno nie dostanę kolejnej opowieści rozgrywającą się w tym małym miasteczku, gdzie wszystko kręci się wokół winnicy).
Potrzebowałam lekkiego romansu, okładka wyglądała dobrze, więc się już nawet nie głowiłam, by przeczytać opis z tyłu. I w sumie na dobre mi to wyszło, bo zupełnie nie spodziewałam się, co otrzymam. A długo by wymieniać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim świetne postaci – może są czasem niedorobione i jednowymiarowe – parę tak wypada, ale gromadka bohaterów jest tak rozbudowana, że w sumie...
Uwielbiam tą książkę i czesto do niej wracam. A Levi to zaraz po Roarku z IN Death moja ulubiona postac męska. Niby twardy szeryf , który zawsze z lekka pogarda spoglada na Faith i nigdy jej nie lubil , choc to tylko wersja Faith. Czlowiek , ktory doprowadził do tego by twoj przyszły małżonek przed ślubem ujawnił ze jest gejem i rzucił cie na oczach calego miasteczka. Malo?
Czlowiek , ktory wstaje w nocy i piecze czekoladowe ciasteczka bo drecza go koszmary, ktos kto irytuje cie najbardziej na swiecie ale zapewnia ci seks jakiego twoj narzeczony gej nigdy nie widzial. No i on mruk , sluzbista i najbardziej goracy okaz mezczyzny jakiego widzialas , jest zazdrosny o swojego przyjaciela geja , bo mysli ze ty nadal go kochasz....ale ty już kochasz kogoś innego.
Uwielbiam tą książkę i czesto do niej wracam. A Levi to zaraz po Roarku z IN Death moja ulubiona postac męska. Niby twardy szeryf , który zawsze z lekka pogarda spoglada na Faith i nigdy jej nie lubil , choc to tylko wersja Faith. Czlowiek , ktory doprowadził do tego by twoj przyszły małżonek przed ślubem ujawnił ze jest gejem i rzucił cie na oczach calego miasteczka....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna ciepła i humoru powieść.Idealna na zimowy wieczór.Polecam:)
Pełna ciepła i humoru powieść.Idealna na zimowy wieczór.Polecam:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to