rozwińzwiń

Podróż "Wędrowca do Świtu"

Okładka książki Podróż "Wędrowca do Świtu" autora C.S. Lewis, 9788372788795
Okładka książki Podróż "Wędrowca do Świtu"
C.S. Lewis Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Opowieści z Narnii (tom 3) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
e-book
Cykl:
Opowieści z Narnii (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Voyage of the "Dawn Treader
Data wydania:
2013-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2013-11-19
Język:
polski
ISBN:
9788372788795
Tłumacz:
Andrzej Polkowski
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Podróż "Wędrowca do Świtu" w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Podróż "Wędrowca do Świtu"

Średnia ocen
7,2 / 10
888 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Podróż "Wędrowca do Świtu"

Sortuj:
avatar
1687
241

Na półkach: ,

Trzecia część narnijskiego cyklu przypomina konstrukcją średniowieczne "immram" – tradycyjne irlandzkie opowieści o morskich wyprawach ku zaświatom. Każda wyspa, na której ląduje załoga, nie jest tylko geograficznym punktem,
Smocza skóra Eustachego to przecież nic innego jak materializacja jego wewnętrznej małości, a mrok Wyspy Marzeń materializuje lęki, o których wolelibyśmy zapomnieć.
Najbardziej poruszający jest jednak finał tej opowieści. Gdy statek nie może płynąć dalej ze względu na płytką wodę i gęstwinę lilii, następuje moment ostatecznego wyboru. Kaspian, jako król, musi wrócić do obowiązków w doczesnym świecie, podczas gdy Ryczypisk – postać najczystsza w swoim dążeniu – otrzymuje przywilej przekroczenia granicy światów. To przejście ze sfery przygody w sferę czystej metafizyki sprawia, że ta książka, choć pisana dla dzieci, zostawia dorosłego czytelnika z poczuciem tęsknoty za horyzontem, którego nie da się odnaleźć na żadnej ziemskiej mapie świata...

Trzecia część narnijskiego cyklu przypomina konstrukcją średniowieczne "immram" – tradycyjne irlandzkie opowieści o morskich wyprawach ku zaświatom. Każda wyspa, na której ląduje załoga, nie jest tylko geograficznym punktem,
Smocza skóra Eustachego to przecież nic innego jak materializacja jego wewnętrznej małości, a mrok Wyspy Marzeń materializuje lęki, o których...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
9

Na półkach:

Ahoj! Jest nieźle.
Ale...
Słowo ,,ale" mogłoby być najkrótszą z najlepszych opinii dla tej pozycji :)

Minusy:
- Rożne rzeczy w książce sprawiają wrażenie symbolicznych. Z racji tego ma się wrażenie, że ta symbolika jest zawarta w większej ilości miejsc niż ma to miejsce w rzeczywistości. Przykład: trzy dni płynęli i czwartego dnia zobaczyli wyspę. Czy to symbol czy nie - nie wiadomo. Tak czy inaczej ta myśl jest na swój sposób przytłaczająca.
- Znów to wino... a także piwo i rum... I sytuacja gdy dzieci piją wino, okraszona tekstem ,,tego im było trzeba". W tym fragmencie chodziło o rozgrzanie się po zmoknięciu, ale i tak jest to w mojej opinii nie na miejscu. Tym bardziej ze trunki pojawiają się nie raz. To kłuje w oczy i jest nie dobre w książce dla dzieci. Alkohol nie powinien być w żaden sposób ugrzeczniany a co dopiero akceptowany w kontekście dzieci... (?!). Nie uważam tego za przesadę. Będę się trzymał twardo tego zdania ;)
- Nie wiemy co się stało z gubernatorem Samotnych Wysp, jego samowystarczalnością (xD) Gumpasem... autor lubi nie wracać do postaci, które wcześniej konfrontuje z dość mocnymi sytuacjami... (w poprzedniej części podobnie - przykład tych dwóch knujących giermków, zabójców Miraza) Wystarczyłyby 2 zdania i już by człowiek był zaspokojony :P Może autor stwierdził, że to nieistotne? On w ogóle przeciekawie do tej fantastyki podchodzi... z jednej strony taki pomysł przez duże P, a z drugiej często ,,okruszki" informacyjne.
- Niewyraźne charakterologicznie postacie, prócz Eustachego wyraźnego przez pół książki aż do przesady. Autor chyba lubi podejście ,,albo wszystko albo wcale” :P
- Nadal ciężko wejść do tego świata (choć w tej części jedną nogą wszedłem, a momentami nawet i obiema!) I to już był po części plus, więc przejdźmy do nich:

Plusy:
+ Klimaty które lubię, marynistyczna baśń, motyw drogi, mnogość miejsc akcji (po Lśnieniu i po tylu stronach w Panoramie, te nowe miejsca chłonę z podwójnym ukojeniem:) )
+ Motyw dziennika Eustachego przejmującego na jakiś czas rolę narratora. Świetny zabieg. Jak to mówią na Podkarpaciu - podoba się to dla mnie :)
+ Wprowadzenie postaci Eustachego - takiego wyrazistego dziecka było tam trzeba, choć ile się człowiek nad nim (przed jego zmianą) nadenerwował to jego :P Autor poświęca mu dużo czasu. Motyw przemiany w smoka i rozpaczy - przemyślany, dobrze napisany.
+ Na ten moment najlepsza część Narnii. Może jakaś kolejna część ją przebije? :)

Jeszcze jedno (po paru dniach) chcę dodać do tej opinii: Mam wrażenie, że autor pisze na dwa sposoby, w dwóch odmiennych stylach... Pierwszy sposób jest oficjalny, pompatyczny, stara się w nim za bardzo, co daje efekt odwrotny... ale są fragmenty tak przyjemne, gdzie postacie w ogóle w inny sposób do siebie mówią, tak jakoś... naturalnie! I ten drugi sposób jest mi bliższy... czy to tłumacz, czy to autor? Chyba autor... Skąd taka dwojakość stylu i czy tylko ja ją widzę? To również mnie ciekawi :)

Było to miłe ale Baśniobór to to nie jest :>
Choć dopuszczam możliwość, że gdyby nie Narnia, mógłby nie być tym czym jest.

Bardziej szanuję niż się w niej lubuję, o.

7,5/10

Ahoj! Jest nieźle.
Ale...
Słowo ,,ale" mogłoby być najkrótszą z najlepszych opinii dla tej pozycji :)

Minusy:
- Rożne rzeczy w książce sprawiają wrażenie symbolicznych. Z racji tego ma się wrażenie, że ta symbolika jest zawarta w większej ilości miejsc niż ma to miejsce w rzeczywistości. Przykład: trzy dni płynęli i czwartego dnia zobaczyli wyspę. Czy to symbol czy nie -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
307
51

Na półkach:

Wędrowiec do Świtu to trzecia cześć z serii Opowieści z Narnii.
Dwoje najmłodszego rodzeństwa jędze do swojego kuzyna Eustachego Klarensa, podczas pobytu w jego domu przenoszą się cała trójka przez stary obraz do Narnii, gdzie trafiają na pokład statku Wędrowca do Świtu, należącego do króla Kaspiana. Dowiadują się, że obecna wyprawa ma na celu odnalezienie siedmiu zaginionych baronów, przyjaciół zmarłego ojca, Kaspiana. Podczas długiej podróży pełnej wielu przygód i niebezpieczeństw znajdują wiele cudów, tajemniczych wysp i stworzeń. Podróż bardzo zmienia naszych bohaterów stają się bardziej dojrzalsi, odpowiedzialni ale największa zamiana zachodzi w Eustachym dzięki przemianie w smoka stał się przyjazny i pomocny.
Podczas podróży bohaterowie byli poddawanie wielu próbom i pokusom oraz musieli się mierzyć z własnymi pragnieniami, słabościami i lękami.
Na wyspie Ramandu, której znaleźli trzech śpiących baronów dowiedzieli się, że aby ich obudzić musza popłynąć na koniec świata i zostawić tam jednego z towarzyszy.
Warto wspomnieć że jeden z narnijskich bohaterów Ryczypisk który brał udział w wyprawie spełnił swoje marzenie o odnalezieniu wyspy Aslana i go samego. Dlatego to on zdecydował się zostać na tej wyspie. Dzieci przeniosły się z powrotem do domu Eustachego, za pomocą Aslana.
Natomiast reszta załogi powróciła na wyspę po trzech baronów, którzy obudzili się ze snu. A Kaspian poślubił piękna dziewczynę z tamtej wyspy.

Wędrowiec do Świtu to trzecia cześć z serii Opowieści z Narnii.
Dwoje najmłodszego rodzeństwa jędze do swojego kuzyna Eustachego Klarensa, podczas pobytu w jego domu przenoszą się cała trójka przez stary obraz do Narnii, gdzie trafiają na pokład statku Wędrowca do Świtu, należącego do króla Kaspiana. Dowiadują się, że obecna wyprawa ma na celu odnalezienie siedmiu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
101
79

Na półkach:

To zdecydowanie moja ulubiona część cyklu. Może dlatego, że eksplorujemy zupełnie nową część Narni. Jesteśmy też już bardziej przywiązani do Edmunda, Łucji, Kaspiana czy mojego faworyta - Ryczypiska.

"Podróż Wędrowca do Świtu" to epicka żegluga na koniec świata. Wędrówka która zmienia. Każda wyspa pokazuje wielką wyobraźnię autora i dodaje kolejnych smaczków, do już i tak bogatego uniwersum.

Końcówka łamie serce, ale cóż. To również jest część tej morskiej podróży i baśniowej przygody.

To zdecydowanie moja ulubiona część cyklu. Może dlatego, że eksplorujemy zupełnie nową część Narni. Jesteśmy też już bardziej przywiązani do Edmunda, Łucji, Kaspiana czy mojego faworyta - Ryczypiska.

"Podróż Wędrowca do Świtu" to epicka żegluga na koniec świata. Wędrówka która zmienia. Każda wyspa pokazuje wielką wyobraźnię autora i dodaje kolejnych smaczków, do już i tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
44
42

Na półkach:

Jedna z bardzo ciekawych części i o wiele lepsza od poprzednich. Polecam😆

Jedna z bardzo ciekawych części i o wiele lepsza od poprzednich. Polecam😆

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
56
56

Na półkach:

Momentami czułam się jakbym czytała „Piratów z Karaibów”. 😂 Czasami też zastanawiałam się, czy autor pisząc tę część nie brał jakiś prochów. Ja też chcę. Anyway, klimat trochę inny niż 1-sze tomy, ale świetnie poprowadzona fabuła oraz bohaterowie. Moim idolem był Ryczypisk, który dawał mi vibe kota w butach. XD Jedyne do czego mam zastrzeżenia to to, że bywały momenty, podczas których akcja toczyła się aż za szybko, zbyt szybko zmieniały się klatki ze tak to ujmę na chłopski rozum. Wiem, że to książka dla dzieci więc nie grę się tego aż tak czepiać, ale momentami dało się to bardzo odczuć. :// Jako przykład podam tu odczarowanie Eustachego z postaci smoka. Jego stan zaklęcia nie potrwał zbyt długo a Ja właśnie liczyłam na to, że ten wątek zostanie bardziej rozbudowany. Szkoda, bo miał potencjał. No ale poza tym sam wątek podróży w celu odnalezienia zaginionych, dawnych towarzyszy ojca Kaspiana był bardzo intrygujący. Oceniam na 5 gwiazdek, bo pomimo „ale” była to świetna książka. Nie czepiajmy się szczegółów, to w dalszym ciągu książka dla dzieci. 😅 A, no i jebać Eustachego. Mały, wredny gnojek.

Momentami czułam się jakbym czytała „Piratów z Karaibów”. 😂 Czasami też zastanawiałam się, czy autor pisząc tę część nie brał jakiś prochów. Ja też chcę. Anyway, klimat trochę inny niż 1-sze tomy, ale świetnie poprowadzona fabuła oraz bohaterowie. Moim idolem był Ryczypisk, który dawał mi vibe kota w butach. XD Jedyne do czego mam zastrzeżenia to to, że bywały momenty,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
113
112

Na półkach: , , , ,

To jedna z najbardziej magicznych i przygodowych części z całego cyklu. Łucja, Edmund i ich kuzyn Eustachy trafiają do Narni. Wita ich król kaspian na statku, celem wyprawy jest odnalezione siedmiu baronów. Po drodze odwiedzają kolejne wyspy pełne magii, pokus, prób charakteru oraz tajemnic.
Książka zachwyca wyjątkowym klimatem, przygodą i emocjami, ma wyjątkowy klimat łączy fantastykę morską, baśniowy nastrój i tajemnice kolejnych wysp. Ta część jest najbardziej magiczna zachwyca klimatem, przygoda i emocjami oraz zostaje na długo w pamięci.
Idealna propozycja dla fanów fantastyki z baśniowym klimatem, dla młodszych czytelników ale nie tylko, oraz dla osób, które lubią przygodę i odkrywanie nowych światów.

To jedna z najbardziej magicznych i przygodowych części z całego cyklu. Łucja, Edmund i ich kuzyn Eustachy trafiają do Narni. Wita ich król kaspian na statku, celem wyprawy jest odnalezione siedmiu baronów. Po drodze odwiedzają kolejne wyspy pełne magii, pokus, prób charakteru oraz tajemnic.
Książka zachwyca wyjątkowym klimatem, przygodą i emocjami, ma wyjątkowy klimat...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
195
35

Na półkach:

Kolejna część Opowieści z Narnii (jedyna której ekranizacji nie oglądałam). Do Narni wyruszają tym razem troje dzieci: Edmund, Łucja i ich kuzyn Eustachy ( na końcu dowiadujemy się że jak dzieci dorastają to już więcej do narni nie mogą trafić). Ogólnie cała książka kest napisana w formie podróży bohaterów podczas której mają różne przygody (praktycznie ze sobą nie związane). Ogólnie jest to piękna bajka dla dzieci (ale przez sposob napisania jak dla mnie można wyrwać z kontestu pojedyncze wyspy a dzieci mogą tego nie zauważyć.) Zwróciłam uwagę że w książce wyłania się główny bohater - i jest nim Łucja. Wielka szkoda że autor nie zamierzał kontynuować przygód z bohaterami których lubimy i szkoda że książki nie dojrzewają wraz z czytelnikami (zawsze pozostają bajkami dla dzieci w wieku kilku do kilkunastu lat). Mimo to książki są ładnie napisane, poruszają ważne kwestie wyhowawcze i warto je czytać dzieciom do snu.

Kolejna część Opowieści z Narnii (jedyna której ekranizacji nie oglądałam). Do Narni wyruszają tym razem troje dzieci: Edmund, Łucja i ich kuzyn Eustachy ( na końcu dowiadujemy się że jak dzieci dorastają to już więcej do narni nie mogą trafić). Ogólnie cała książka kest napisana w formie podróży bohaterów podczas której mają różne przygody (praktycznie ze sobą nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
95
95

Na półkach:

Podział jednej przygody na kilka epizodów wyszedł naprawdę dobrze. Nowa postać może niektórych irytować, ale proponuję zobaczyć, co się z nim później dzieje. Eustachy jest bardzo precyzyjnie zaprojektowaną postacią. Książka lepsza niż tom drugi.

Podział jednej przygody na kilka epizodów wyszedł naprawdę dobrze. Nowa postać może niektórych irytować, ale proponuję zobaczyć, co się z nim później dzieje. Eustachy jest bardzo precyzyjnie zaprojektowaną postacią. Książka lepsza niż tom drugi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
813
471

Na półkach: , ,

Edmund i Łucja w towarzystwie niesympatycznego kuzyna Eustachego trafiają na żaglowiec króla Kaspiana, którego Aslan wysłał w daleką podróż, by ten odnalazł zaginionych baronów.

I z racji tego, że w ramach akcji mamy podróż po nieznanych lądach, całość składa się na wiele historii powiązanych z kilkoma miejscami, każda na różnej wyspie.

I, być może was zaskoczę, ale to jest właśnie ta książka, która wpędziła mnie w koszmarny zastój czytelniczy, z którego dotąd nie wyszłam, czytam bardzo mało.

Była to dla mnie męka.
Po pierwsze – nie cierpię Eustachego. Moje wewnętrzne dziecko się skręca jak czyta o tym jaki on jest z charakteru: egoistyczny, wredny, a przy tym chwilami bardzo… niedomyślny. Ja wiem, że to jest celowo przerysowane, ale to nie zmienia tego, że mnie to irytuje.

Dalej – te przygody na tych poszczególnych wyspach w rezultacie potem dają… absolutnie nic poza jednym wielkim misz-maszem.
I wiem, że to jest kwestia wczucia się w dużej mierze, bo jedna osoba popłynie sobie z tym, a inna nie do końca i prędzej będzie się nudzić. Mnie to nudziło i irytowały mnie te wszystkie mistyczne elementy, ta taka powłoczka, którą tutaj Lewis próbował stworzyć w tych historiach. No i te nawiązania do mitologii chrześcijańskiej, ten Aslan jako odpowiednik Chrystusa… Irytował mnie. To miał być lew-opiekun, a chwilami tutaj, jak już się łaskawie pojawiał, to był taką tajemnica postacią, która niewiele wnosi, a chwilami robi się brutalna, co mi się mija w ogóle z wizją jego jako postaci….
No i sama podróż, jak już dochodzimy do tego ostatniego etapu, docieramy na kraniec świata i nadal pojawiają się jeszcze i jeszcze elementy, nowe jakieś ludy, z czego i tak ostatecznie nic nie wynika, bo tam się pojawia lud wodny i ojej, patrzymy sobie na nich i...tyle. Oni odpływają, tyle w temacie. Bardzo, bardzo nudny, nużący, przeciągnięty fragment. Nie sądziłam, że da się przeciągnąć 200-stronicową książkę kierowaną w głównej mierze do dzieci. Ale da się.

Edmund i Łucja w towarzystwie niesympatycznego kuzyna Eustachego trafiają na żaglowiec króla Kaspiana, którego Aslan wysłał w daleką podróż, by ten odnalazł zaginionych baronów.

I z racji tego, że w ramach akcji mamy podróż po nieznanych lądach, całość składa się na wiele historii powiązanych z kilkoma miejscami, każda na różnej wyspie.

I, być może was zaskoczę, ale to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

20615 użytkowników ma tytuł Podróż "Wędrowca do Świtu" na półkach głównych
  • 17 896
  • 2 597
  • 122
5911 użytkowników ma tytuł Podróż "Wędrowca do Świtu" na półkach dodatkowych
  • 4 304
  • 809
  • 335
  • 210
  • 110
  • 75
  • 68

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Podróż "Wędrowca do Świtu"

Więcej
C.S. Lewis Opowieści z Narnii. Podróż "Wędrowca do Świtu" Zobacz więcej
C.S. Lewis Opowieści z Narnii. Podróż "Wędrowca do Świtu" Zobacz więcej
C.S. Lewis Opowieści z Narnii. Podróż "Wędrowca do Świtu" Zobacz więcej
Więcej