

ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Caliban's War

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Expanse / Ekspansja (tom 2)
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wydania:
- 2012-01-01
- Liczba stron:
- 595
- Czas czytania
- 9 godz. 55 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 1841499900
The alien protomolecule is clear evidence of an intelligence beyond human reckoning. No one knows what exactly is being built on Venus, but whatever it is, it is vast, powerful, and terrifying.
When a creature of unknown origin and seemingly impossible physiology attacks soldiers on Ganymede, the fragile balance of power in the Solar System shatters. Now, the race is on to discover if the protomolecule has escaped Venus, or if someone is building an army of super-soldiers.
Jim Holden is the center of it all. In spite of everything, he’s still the best man for the job to find out what happened on Ganymede. Either way, the protomolecule is loose and Holden must find a way to stop it before war engulfs the entire system.
CALIBAN’S WAR is an action-packed space adventure following in the footsteps of the critically acclaimed Leviathan Wakes.
Kup Caliban's War w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Caliban's War
Nie ulega kwestii że przyjemny był już pierwszy raz... Ale ta książka to prawdziwa reanimacja gatunku! Czyta się to jak klasykę science-fiction, ale klasykę na sterydach, po prostu SF które wgniata w fotel, przeciążenie szarych komórek gwarantowane. Jest szybko, jest naukowo, jest ciekawie, jest intryga, jest Avasarala, są strzelaniny, pościgi, opisy instalacji wszelakich na różnych ciałach niebieskich i są hybrydy... Postaci wykreowane przez autorów są żywsze, bardziej dynamiczne, bardziej ludzkie, po prostu ciekawsze. Eksperymenty z nieznanym, eksperymenty na ludziach, zabawy w Boga, znikające dzieci, sekretne laboratoria i zysk za wszelką cenę... czyż nie tego właśnie spodziewamy się po megakorporacjach? Pierwszy tom oferował nam pewną dwubiegunowość wglądu w uniwersum Expanse, obserwowaliśmy je oczyma Holdena i Millera. Teraz możemy patrzeć na wydarzenia z wielu różnych punktów widzenia, oprócz Holdena mamy: Avasaralę, Bobbie, Prax'a, przez co perspektywa całości uległa daleko idącemu poszerzeniu. Świetnym posunięciem była również głębsza eksploatacja wątków politycznych, dzięki czemu nasze zrozumienie różnic i animozji pomiędzy SPZ, ONZ i Marsem wskoczyło na wyższy poziom. Książka niewątpliwie napisana lepiej niż pierwszy tom, dialogi ciekawsze, bardziej naturalne ale... mnie osobiście nieco razi nadużywanie wulgaryzmów, w tym temacie jestem zwolennikiem daleko posuniętej oszczędności. Serdecznie polecam.
Oceny książki Caliban's War
Poznaj innych czytelników
3522 użytkowników ma tytuł Caliban's War na półkach głównych- Przeczytane 2 504
- Chcę przeczytać 946
- Teraz czytam 72
- Posiadam 586
- Ulubione 58
- Fantastyka 34
- 2019 34
- Audiobook 29
- 2023 27
- 2022 27
Tagi i tematy do książki Caliban's War
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Caliban's War


Koronawirus. Odwoływane targi i wydarzenia literackie, pozamykane biblioteki
Cytaty z książki Caliban's War
- Jules?
Gdy obracał się, aby zerknąć przez ramię, wyglądał jak pojedyncza klatka z filmu.
- Jeśli dowiem się, że wiedziałeś o czymś i mi o tym nie powiedziałeś, nie przyjmę tego zbyt dobrze - stwierdziła. - Nie jestem osobą, z którą chciałbyś zadzierać.
- Gdybym nie wiedział tego, gdy tu przyszedłem, teraz już wiem - stwierdził Mao. Było to równie dobre pożegnanie, jak każde inne. Zamknął za sobą drzwi.
- Jules?
Gdy obracał się, aby zerknąć przez ramię, wyglądał jak pojedyncza klatka z filmu.
- Jeśli dowiem się, że wiedziałeś o ...
- Reputacja nigdy nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością - stwierdziła. - Mogłabym wskazać pół tuzina wzorów cnót, które tak naprawdę są koszmarnymi, wrednymi ludźmi. A pan wyszedłby z pokoju, słysząc nazwiska niektórych z najlepszych znanych mi osób. Nikt na ekranie nie jest tym samym człowiekiem, z którym wspólnie oddycha się tym samym powietrzem.
- Reputacja nigdy nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością - stwierdziła. - Mogłabym wskazać pół tuzina wzorów cnót, które tak naprawdę...
Rozwiń ZwińNie jest zdrowo pozwolić Bogu położyć się do snu w miejscu, gdzie możemy patrzeć jak śni. To nas cholernie przeraża.
Nie jest zdrowo pozwolić Bogu położyć się do snu w miejscu, gdzie możemy patrzeć jak śni. To nas cholernie przeraża.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Caliban's War
Podobnie jak w pozostałych tomach: byłoby 8/10, ale muszę odjąć jeden punkt za koszmarnie złe tłumaczenie. Bardzo fajna space-opera, ale należałoby ją u nas wydać na nowo.
Podobnie jak w pozostałych tomach: byłoby 8/10, ale muszę odjąć jeden punkt za koszmarnie złe tłumaczenie. Bardzo fajna space-opera, ale należałoby ją u nas wydać na nowo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga książka z serii nadal trzyma dobry i stabilny poziom, tako samo pan Pawelec jako tłumacz trzyma nadal ten sam słaby poziom. Powtarzamy znane z pierwszej części "gówno trafiło w wentylator" ale dostajemy także nowości, na przykład w odniesieniu do pistoletu i tego czy jest zabezpieczony "jakbyś nacisnął spust wystrzeliłby? Groźny czy bezpieczny". Jeszcze z ciekawostek słowo genocide mamy przetłumaczone jako genocyd, zdaję sobie sprawę, że jest takie słowo ale mamy dobre, polskie słowo ludobójstwo. Pomimo tych głupotek, których jest znowu sporo, książka warta przeczytania jeśli ktoś lubi sci-fi.
Druga książka z serii nadal trzyma dobry i stabilny poziom, tako samo pan Pawelec jako tłumacz trzyma nadal ten sam słaby poziom. Powtarzamy znane z pierwszej części "gówno trafiło w wentylator" ale dostajemy także nowości, na przykład w odniesieniu do pistoletu i tego czy jest zabezpieczony "jakbyś nacisnął spust wystrzeliłby? Groźny czy bezpieczny". Jeszcze z ciekawostek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom z serii "Ekspansja" Jamesa S. A. Coreya (a tak naprawdę Daniela Abrahama i Ty Francka).
Mija +- rok od wydarzeń w porzednim tomie. Ponownie mamy przyjemność "obserwować" poczynania Holdena. Lecz dodatkowo, autorzy zapoznają nas z aż 3 nowymi postaciami. Prawie co rozdział czytamy o poczynianiach wszystkich powyższych bohaterów. Pomimo moich obaw, każda postać była ciekawa i ich poczynania poznawałem z zaciekawieniem. Najelpsze jest jak wszyscy w pewnym momencie spotykają się i jest jedno wydarzenie, ale poznajemy je z perspektywy każdego bohatera.
Jeżeli chodzi o fabułe, promolekuła jest w tle. Przypomina się, że jest zagrożeniem. Lecz w tym tomie jest bardziej nacisk na spiski i zagrania polityczne. Jak na początku fabuła ładnie się rozkręca, tak później zwalnia i według mnie za bardzo. Ten wolny moment do głównie polityczne rozterki i gry dyplomatyczne. Przez to w moim odczuciu ocena spada o punkt w dół.
Natomiast gdy fabuła ponownie przyspieszyła to w skrócie "działo się" No i zakończenie spowodowało u mnie spore zaskoczenie (pozytywnie oczywiście)i padło słowo typu "WHAT?!". To i ogół fabuły popycha mnie abym sięgnął po kolejny tom co niechybnie uczynię.
Polecam każdemu, który szuka dobrego sci-fi z elementami spisków politycznych jak i nawet trochę horroru.
Drugi tom z serii "Ekspansja" Jamesa S. A. Coreya (a tak naprawdę Daniela Abrahama i Ty Francka).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMija +- rok od wydarzeń w porzednim tomie. Ponownie mamy przyjemność "obserwować" poczynania Holdena. Lecz dodatkowo, autorzy zapoznają nas z aż 3 nowymi postaciami. Prawie co rozdział czytamy o poczynianiach wszystkich powyższych bohaterów. Pomimo moich obaw, każda postać...
Drugi tom „Expanse” jest pod pewnymi względami lepszy od pierwszego, głównie dzięki nowym postaciom. Avasarala i Bobbie wnoszą świeżość, skalę i polityczny kontekst, który okazał się najciekawszym elementem książki — choć paradoksalnie jest go raczej mało. Chętnie przeczytałbym go więcej.
Pierwsza połowa ma dobre tempo i kilka wyraźnie wciągających momentów, ale później narracja zwalnia, a całość sprawia wrażenie nieco zbyt rozciągniętej. Przy objętości bliskiej 600 stron aż prosi się o odchudzenie.
Wątek protomolekuły nie wnosi tu wiele nowego — to raczej wariacja na temat znany z pierwszego tomu. Wenus pozostaje w tle i wyraźnie czeka na rozwinięcie w kolejnych częściach. Holden jest lepszy niż wcześniej, a Amos ponownie wypada najlepiej z załogi Rocinante.
To solidna kontynuacja, ciekawsza dzięki nowym perspektywom, ale jednocześnie trochę wtórna i zbyt obszerna jak na to, co faktycznie oferuje.
Drugi tom „Expanse” jest pod pewnymi względami lepszy od pierwszego, głównie dzięki nowym postaciom. Avasarala i Bobbie wnoszą świeżość, skalę i polityczny kontekst, który okazał się najciekawszym elementem książki — choć paradoksalnie jest go raczej mało. Chętnie przeczytałbym go więcej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa ma dobre tempo i kilka wyraźnie wciągających momentów, ale później...
Ekstra, chyba lepsza niż Przebudzenie Lewiatana. Więcej akcji, spoko wątek doktorka, polityka. Kurczę, naprawdę fajnie się to czyta. Dawno nie miałem tak, że nie mogłem się oderwać od jakiejś lektury, a przez ten tytuł parę nocek się zarwało. Fani sci-fi powinni być zadowoleni.
Ekstra, chyba lepsza niż Przebudzenie Lewiatana. Więcej akcji, spoko wątek doktorka, polityka. Kurczę, naprawdę fajnie się to czyta. Dawno nie miałem tak, że nie mogłem się oderwać od jakiejś lektury, a przez ten tytuł parę nocek się zarwało. Fani sci-fi powinni być zadowoleni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę za dużo czasu minęło od kiedy przeczytałam pierwszą część. Przez co mam wrażenie, że nie mogłam w pełni nacieszyć się tą historią. Mimo to bardzo mi się podobało. Dobrze, że pojawiły się nowe rozdziały z perspektywy nowych bohaterów, które wniosły powiew świeżości. Ciągle też mam wrażenie, że jest to dopiero początek wielkiej historii.
Trochę za dużo czasu minęło od kiedy przeczytałam pierwszą część. Przez co mam wrażenie, że nie mogłam w pełni nacieszyć się tą historią. Mimo to bardzo mi się podobało. Dobrze, że pojawiły się nowe rozdziały z perspektywy nowych bohaterów, które wniosły powiew świeżości. Ciągle też mam wrażenie, że jest to dopiero początek wielkiej historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom Ekspansji dość mocno mnie rozczarował, więc miałem spore wątpliwości, czy w ogóle sięgać po kolejny. Ku mojemu zaskoczeniu, drugi tom okazał się naprawdę bardzo dobry! Owszem, postać super komandoski trochę mnie irytowała, bo nie lubię kobiecych bohaterek, które jak pierdzą to pachnie kwiatkami i które nie mają żadnych słabości. Szczególnie gdy w tym samym czasie męski bohater jest przy nich kreowany na „idiotę”, co w tej powieści powtarza się dość często.
Uważam, że potencjał Bobbie został zmarnowany – gdyby jej depresja czy załamanie po tragicznych wydarzeniach były mocniej zaakcentowane, to finałowa misja, w której przełamuje swój strach, miałaby o wiele większy wydźwięk. Postać byłaby wtedy po prostu ciekawsza. No ale nie można mieć wszystkiego!
Na szczęście cała powieść sprawiła mi sporą frajdę i nie pozwolę, aby ten jeden szczegół zaważył na ocenie końcowej. Zwłaszcza że pani sekretarz generalna, z którą owa komandoska najczęściej wchodziła w interakcje, była świetna. Jej obecność zdecydowanie łagodziła karykaturalny obraz „silnych kobiet”, z jakim ostatnio praktycznie na każdym kroku mamy do czynienia, bo była przedstawiona jako prawdziwie mocna postać.
Pierwszy tom Ekspansji dość mocno mnie rozczarował, więc miałem spore wątpliwości, czy w ogóle sięgać po kolejny. Ku mojemu zaskoczeniu, drugi tom okazał się naprawdę bardzo dobry! Owszem, postać super komandoski trochę mnie irytowała, bo nie lubię kobiecych bohaterek, które jak pierdzą to pachnie kwiatkami i które nie mają żadnych słabości. Szczególnie gdy w tym samym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak tak tak 🔥
Tak tak tak 🔥
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część sagi science fiction Ekspansja oferuje dynamiczną akcję, intrygujące wątki i znakomicie rozwinięte postacie. Avasarala i Bobby to prawdziwe gwiazdy tej opowieści. Finał zapowiada kolejne ekscytujące wydarzenia. Po lekturze dwóch tomów mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że cała seria jest obowiązkową pozycją dla fanów gatunku science fiction.
Z niecierpliwością oczekuję serialu na Amazonie, ale prawdopodobnie wstrzymam się z oglądaniem do momentu zakończenia lektury wszystkich książek.
Druga część sagi science fiction Ekspansja oferuje dynamiczną akcję, intrygujące wątki i znakomicie rozwinięte postacie. Avasarala i Bobby to prawdziwe gwiazdy tej opowieści. Finał zapowiada kolejne ekscytujące wydarzenia. Po lekturze dwóch tomów mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że cała seria jest obowiązkową pozycją dla fanów gatunku science fiction.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ...
"Have you heard anything?" he asked from her terminal.
"No," she said. "I don't know what's taking the f*cking bobble-head so long."
"You're asking him to turn his back on the man he's trusted the most."
"And how fucking long does that take?”
Bardzo dobra kontynuacja po Leviathan Wakes! Myślałam że będzie mi bardzo brakowało Millera, ale przyznam że jedna z moich ulubionych nowych postaci była zdecydowanie Avasarala. OSTATNIA osoba którą myślałam że polubię a od początku do końca była genialna z jej ciętym językiem i sarkazmem.
Nie ma tu tyle akcji co w pierwszej części książki, ale myślę że dobra historia, rozbudowanie bohaterów i ogólna akcja dalej trzyma książkę na dobrym poziomie.
No i zakończenie! Ogólnie robi się coraz ciekawiej!!
„Want to come up to ops and fight pirates?"
"I can't fight pirates without coffee.”
"Have you heard anything?" he asked from her terminal.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"No," she said. "I don't know what's taking the f*cking bobble-head so long."
"You're asking him to turn his back on the man he's trusted the most."
"And how fucking long does that take?”
Bardzo dobra kontynuacja po Leviathan Wakes! Myślałam że będzie mi bardzo brakowało Millera, ale przyznam że jedna z moich...