Grzechy naszych ojców

Okładka książki Grzechy naszych ojców autora James S.A. Corey, 9780316669078
Okładka książki Grzechy naszych ojców
James S.A. Corey Wydawnictwo: Mag Cykl: Expanse / Ekspansja (tom 9.5) fantasy, science fiction
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Expanse / Ekspansja (tom 9.5)
Tytuł oryginału:
The Sins of Our Fathers
Data wydania:
2022-03-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-23
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9780316669078
Tłumacz:
Marek Pawelec
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grzechy naszych ojców w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grzechy naszych ojców

Średnia ocen
7,6 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Grzechy naszych ojców

Sortuj:
avatar
58
57

Na półkach: ,

Ostatnia nowela tej wspaniałej przygody. Co prawda fabuła nie związana całkowicie z ostatnim, dziewiątym tomem przygód załogi Rosynanta, ale miło wrócić do tego świata po raz ostatni. Grzechy naszych ojców opowiadają o życiu Filipa, syna Naomi Nagata wiele lat po rozłamie sieci Pierścienia na świecie Jannah. Sam tytuł nawiązuje do Grzechów Ojca z Księgi Wyjścia jak i naruszenia naturalnego porządku życia. Opowieść jest ostatnią i zarazem dodatkową częścią finałowego tomu X cyklu Expanse (Legion Wspomnień).

Ostatnia nowela tej wspaniałej przygody. Co prawda fabuła nie związana całkowicie z ostatnim, dziewiątym tomem przygód załogi Rosynanta, ale miło wrócić do tego świata po raz ostatni. Grzechy naszych ojców opowiadają o życiu Filipa, syna Naomi Nagata wiele lat po rozłamie sieci Pierścienia na świecie Jannah. Sam tytuł nawiązuje do Grzechów Ojca z Księgi Wyjścia jak i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

164 użytkowników ma tytuł Grzechy naszych ojców na półkach głównych
  • 135
  • 29
8 użytkowników ma tytuł Grzechy naszych ojców na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Grzechy naszych ojców

Inne książki autora

James S.A. Corey
James S.A. Corey
Pseudonim literacki, pod którym wspólnie publikują Daniel Abraham i Ty Franck, amerykańscy pisarze science fiction i fantasy. Wspólnie stworzyli cykl Expanse, nagrodzony i nominowany do wielu nagród. W 2015 na podstawie cyklu powstał serial The Expanse. Polskim wydawcą serii Expanse jest Wydawnictwo Mag, które zapowiedziało wydanie wszystkich tomów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pamięć zwana Imperium Arkady Martine
Pamięć zwana Imperium
Arkady Martine
Niesamowita powieść która na pewno będzie moją topką tego roku. "A Memory Called Empire" (po polsku: "Pamięć Zwana Pokojem"),autorstwa Arkady Martine, jest pierwszą częścią duologii Teixcalaan i nie poznał_m całej historii ale i tak ten pierwszy tom mnie naprawdę zachwycił. Jeśli chodzi o fabułę, to jak widać z opisu wydawcy, może sam pomysł nie wszystkich zainteresuje ale to jak jest przeprowadzona i jakie tematy porusza jest na pewno na tyle ciekawe żeby zadowolić każdego fana sci-fi i politycznych intryg, bo są tutaj polityczne intrygi i jest ich dużo. Na szczęście ich ilość nie przeszkadza w zrozumieniu fabuły, bo autorka bardzo dobrze te wszystkie wątki prowadzi a także my jak i główna bohaterka Mahit, jesteśmy osobami z zewnątrz które nie wiedzą co się aktualnie dzieje w sercu tego imperium, tej planecie-mieście, nawet jeśli bohaterka wie o wiele więcej od nas o kulturze Teixcalaanim to i tak jest tak samo ślepa jak my jeśli chodzi o politykę i tak samo jak ona krok po kroku odkrywamy co się stało z naszym poprzednikiem i co to znaczy dla głównej bohaterki, jej domu oraz także całego Imperium. Widać że autorka podczas pisania powieść oraz samego Imperium Teixcalaanamu inspirowała się kulturą Japońską i imperialistycznymi popędami Imperium Brytyjskiego. Naprawdę mi się podobało jak autorka bierze rzeczy z naszej historii i wykorzystuje je żeby opowiedzieć historię o przeżyciu i walce przeciwko Imperium które się rozrasta i asymiluje wszystko w zasięgu ręki. Trzeba w tej historii zwrócić także uwagę na wykorzystanie języka którym pisze autorka oraz który wymyśliła na potrzeby tej powieści. Język, na pewno inspirowany językiem japońskim, jest tutaj wykorzystany do opisywania rang ludzi w "Sejmie", do pisania poezji z dwoma znaczeniami w zależności jak się je czyta oraz do akcentowania niektórych słów, które dla laika nie miałyby żadnego znaczenia. Naprawdę jestem zachwycon_ tą historią. Pierwszy tom skończył się na dość solidnym clifhangerze i nie mogę się doczekać aż zabiorę się za drugi tom. Naprawdę polecam ta książkę wszystkim fanom sci-fi, którzy chcą przeczytać porządna polityczną historię w kosmosie z inspiracjami Azjatyckimi oraz Imperium Brytyjskim.
majsrud_kulturalnie - awatar majsrud_kulturalnie
ocenił na84 miesiące temu
Upadek Lewiatana James S.A. Corey
Upadek Lewiatana
James S.A. Corey
Ostatni, pełnoprawny tom Ekspansji. Po drodze został jeszcze zbiór opowiadań, ale to właśnie tutaj domyka się główna historia, rozpisana na dziewięć naprawdę potężnych tomów. Czy zakończenie jest satysfakcjonujące? To zależy. Po tak długiej podróży trudno jednoznacznie ocenić, czy dostaliśmy dokładnie to zakończenie, na jakie się czekało przez tysiące stron. Ja przez długi czas miałem poczucie, że to po prostu „kolejny tom Ekspansji”, a nie finał całej sagi. Przez mniej więcej trzy czwarte książki narracja rozwija się dość spokojnie, a dopiero końcówka próbuje spiąć wszystko w jedną, zamkniętą całość. Nie jest to klasyczne zakończenie w stylu długiego epilogu, w którym każda postać dostaje swoją scenę i szczęśliwe życie po wszystkim. Pewne wątki zostają domknięte, inne bardziej zasugerowane. Jeśli ktoś liczy na jasne i komfortowe rozwiązania dla wszystkich bohaterów, może poczuć lekki niedosyt. Jednocześnie wydarzeń jest tu bardzo dużo. Pojawiają się nowe postacie, a jednym z wyraźnych plusów tego tomu jest Tanaka, świetnie napisana antagonista, jedna z ciekawszych „złych” w całej serii. Im dalej w książkę, tym mocniej autorzy wchodzą też w abstrakcyjne rejony science fiction: połączone umysły, inne wymiary, rozmowy odbywające się poza klasycznie pojmowaną rzeczywistością. Trzeba czytać uważnie, a momentami zaakceptować fakt, że nie wszystko jest podane na tacy. Przyznaję bez bicia, że sam kilka razy ratowałem się interpretacjami innych czytelników. Mimo tych uwag nie mam wątpliwości, że to mocny finał. Może nie idealny, może nie taki, jakiego każdy by oczekiwał, ale spójny z tym, czym Ekspansja była od samego początku. Ambitnym, momentami wymagającym, ale bardzo konsekwentnym science fiction. Podsumowanie całej sagi Ekspansja To była naprawdę mega długa podróż. Dziewięć tomów to w sumie ponad 5000 stron, spędzonych w jednym z najlepiej zaprojektowanych uniwersów science fiction, jakie miałem okazję czytać. I co najważniejsze: przez większość czasu autorzy dowożą jakość. Ogromnym plusem całej serii są powracające postacie. Załoga Rosynanta to ekipa, z którą naprawdę chce się spędzać czas, a bohaterowie drugoplanowi często potrafią ukraść całe rozdziały. Amos, Avasarala, Bobby czy Holden to postacie z krwi i kości, z wadami, zmęczeniem, własnymi demonami i bardzo ludzkimi reakcjami na kosmiczne problemy. Bardzo doceniam też to, jak Ekspansja jest osadzona w realiach science fiction. Nie ma tu teleportacji, cudownych gadżetów rozwiązujących każdy problem ani magii podszytej pod technologię. Jest fizyka, ograniczenia, logistyka, polityka i zwykłe, często brutalne konsekwencje decyzji. To sprawia, że nawet najbardziej kosmiczne wydarzenia wydają się dziwnie przyziemne i wiarygodne. Jeśli mam wskazać moje ulubione tomy, to zdecydowanie wysoko stoją: - Przebudzenie Lewiatana jako rewelacyjne otwarcie, - Gra Nemezis jako emocjonalny i świetnie poprowadzony punkt zwrotny, - Wzlot Persepolis jako jeden z najbardziej dynamicznych i intensywnych tomów całej serii. Nie wszystkie części były równe. Zdarzały się momenty przestoju, rozwleczone wątki czy książki, które sprawiały wrażenie przygotowania gruntu pod kolejne wydarzenia. Ale nawet wtedy rzadko miałem poczucie straconego czasu. Ekspansja to saga wymagająca cierpliwości, ale bardzo hojna wobec czytelnika, który zdecyduje się zostać z nią do końca. Dla fanów science fiction to pozycja absolutnie obowiązkowa. Ja tej podróży na pewno nie żałuję.
Jacek Hałupka - awatar Jacek Hałupka
oceniła na83 dni temu
Nasze imię Legion, nasze imię Bob Dennis E. Taylor
Nasze imię Legion, nasze imię Bob
Dennis E. Taylor
[Książka przeczytana w ramach FKK (Fantastyczny Klub Książki).] Rozrywka na wysokim poziomie. Książka lekka, którą bardzo szybko się czyta. "Nasze imię Legion, Nasze imię Bob" Dennisa E. Taylora, to historia która jest spełnieniem marzeń każdego człowieka co marzy o eksplorowaniu kosmosu bez martwienia się o tlen i inne tego typu rzeczy. Jak widać z opisu, Bob umiera i jego świadomość zostaję przeniesiona do komputera, który będzie obsługiwał bezzałogową sondę von Neumanna, które jest samoreplikującym się urządzeniem zdolnym do budowania własnych kopii z  podstawowych surowców oraz do podróży międzygwiezdnych. Jego zadaniem to znalezienie planet do kolonizacji. Duża doza humoru oraz fabuła, która może jest prosta ale bardzo dobrze jest to wszystko napisane i czuć że autor ma talent do dobrego opisywania koncepcji oraz tego co się dzieje, w prosty i fajny sposób. Pierwsze 80 stron to przedstawienie podstawowych założeń fabularnych a potem zaczyna się czysta rozrywka. Bohater leci do układu, replikuje się, dzięki czemu mamy "więcej" bohaterów, rozwiązuje problemy lub znajduje ciekawe rzeczy i leci/lecą dalej. Jeśli ktoś kojarzy takie gry jak Factorio, Satisfactorio lub Dyson Sphere Program, to ta historia jest konceptualnie tym samym. To jest naprawdę co by było gdybyś miał/ła nieskończoną ilość czasu i moc robienia tego co chcesz w kosmosie, w formie książki ale to nie znaczy że opowieść jest płytka. Autor w jakiś sposób porusza np: czy kopia umysłu człowieka to dalej ta sama osoba i co to znaczy być  człowiekiem. Jest tu także dużo nawiązań do popkultury ale nie aż tak dużo żeby to przeszkadzało w fabule. Po prostu ma to fabularnie sens. Książka naprawdę mi się podobała (przeczytał_m ją w 3 dni) i jest ona moim odkryciem roku. Naprawdę ją polecam.
majsrud_kulturalnie - awatar majsrud_kulturalnie
ocenił na74 miesiące temu
Ptaki, które zniknęły Simon Jimenez
Ptaki, które zniknęły
Simon Jimenez
To był debiut? DEBIUT?! Dobrze, że nie piszę książek, bo od razu bym się poddała. Oficjalnie Pan Jimenez wchodzi do grona moich ulubionych autorów. Witam. Gratuluję. Mogę panu wysłać ciasto pod wskazany adres. Ta książka jest świetna! Nie spieszy się, ale przedstawia historię ciągnącą się setki lat w zwięzły i angażujący sposób. Bohaterowie są świetni. Jest ich sporo, więc nie dostają jakoś wiele "czasu antenowego", a mimo tego wszyscy są JACYŚ (to serio nie jest w książkach takie oczywiste, ilość kartonowych wycinków zamiast ludzi jest zatrważająca). Nawet nie umiem powiedzieć, który z bohaterów podobał mi się najbardziej. Dzięki temu, że są to postacie tak różne - z odmiennych planet, kultur, momentów w czasie, backgroundów - to nie ma tu momentów nudy. A równocześnie nie ma też czegoś takiego, że czytając czyjeś POV czekasz aż się skończy, bo już jesteś zaangażowany w losy kogoś innego. W niektórych rozdziałach perspektywa skacze niemalże z akapitu na akapit, ale zamiast chaosu mamy tu bardziej spójny wielogłos, który sprawia, że opowieść równomiernie się wypełnia. O fabule niczego wam nie powiem, bo najlepiej jest wejść w historię z zerowym pojęciem o tym, co nas czeka. Zresztą opis książki jest taki, że niczego nie zdradza. Wiedzcie tylko, że na końcu płakuniałam jak bóbr. A teraz czekam na kolejną powieść Jimeneza. Ale niech się nie spieszy. Ja poczekam. Żeby jego kolejne powieści trzymały taki poziom jak te dwie, które przeczytałam.
symulakrum - awatar symulakrum
ocenił na97 dni temu

Cytaty z książki Grzechy naszych ojców

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grzechy naszych ojców