rozwińzwiń

Koci taksówkarz

Okładka książki Koci taksówkarz autora Sari Peltoniemi, 9788328001176
Okładka książki Koci taksówkarz
Sari Peltoniemi Wydawnictwo: Wilga literatura dziecięca
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Kissataksi
Data wydania:
2013-08-21
Data 1. wyd. pol.:
2013-08-21
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328001176
Tłumacz:
Bożena Kallio
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Koci taksówkarz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Koci taksówkarz

Średnia ocen
7,2 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Koci taksówkarz

avatar
120
16

Na półkach:

Letnia i niezbyt mądra opowieść. Nie wciąga, nudzi.

Letnia i niezbyt mądra opowieść. Nie wciąga, nudzi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
751
631

Na półkach:

Intrygujący tytuł, nieznana mi wcześniej fińska autorka i koty na okładce. Czy można się w ogóle takiej kombinacji oprzeć? Nie wiem jak wy, ale ja nawet nie próbowałam i muszę przyznać, że się z tego powodu bardzo cieszę. Historia Sari Peltoniemi okazała się bowiem jedną z tych nieprzekombinowanych, mądrych i poruszających w swojej prostocie opowieści, które przypadają do gustu zarówno dzieciom jak i rodzicom.

http://alicya.pl/koci-taksowkarz-sari-peltoniemi/

Intrygujący tytuł, nieznana mi wcześniej fińska autorka i koty na okładce. Czy można się w ogóle takiej kombinacji oprzeć? Nie wiem jak wy, ale ja nawet nie próbowałam i muszę przyznać, że się z tego powodu bardzo cieszę. Historia Sari Peltoniemi okazała się bowiem jedną z tych nieprzekombinowanych, mądrych i poruszających w swojej prostocie opowieści, które przypadają do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
48
36

Na półkach: ,

Fajna opowieść. Podobała mi się! :)

Fajna opowieść. Podobała mi się! :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

76 użytkowników ma tytuł Koci taksówkarz na półkach głównych
  • 39
  • 37
23 użytkowników ma tytuł Koci taksówkarz na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Sari Peltoniemi
Sari Peltoniemi
Sari Peltoniemi (ur. 1963) jest poczytną fińską autorką książek dla dzieci i młodzieży. Publikuje także opowiadania fantastyczne w czasopismach oraz tworzy teksty piosenek rockowych. Jej książki były dwukrotnie nominowane do nagrody Finlandia Junior.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lenka Katalin Szegedi
Lenka
Katalin Szegedi
http://alicya.pl/lenka-katlin-szegedi/ Jesteś piękna taka jaka jesteś „Góra mięsa”,” szafa trzydrzwiowa”, „wieprz”, „spaślak”, „pulpet”, „klucha”,” beka”, „kloc”, „kolubryna”, „wieloryb”, „tucznik”. To tylko kilka określeń – i to tych łagodniejszych – które potrafią wykrzykiwać nasi „milusińscy”, te aniołki i niewiniątka, za osobami borykającymi się z nadmiarem kilogramów. Niestety prawda jest taka, że dzieci potrafią być okrutne. Zwłaszcza, gdy poczują siłę grupy i obiorą sobie kogoś za cel drwin. I chociaż książka Szegedi porusza ten temat w łagodny sposób, nie da się nie zauważyć jego powagi. Przecież Lenka słyszy: „Pobaw się lepiej ze swoją świnką, ty prosiaku”, „Masz tu swoje hula –hop jeśli się do niego zmieścisz”,” Turlaj się stąd lepiej”. Jak bardzo trzeba być nieczułym, jak mało mieć w sobie empatii, by wypowiedzieć takie słowa? Tak, temat szydzenia z odmienności jest bardzo ważny, każdy zdaje sobie sprawę, że przedstawiony w „Lence „aspekt inności, jest tylko jednym z wielu i że to duży problem. Tytułowa Lenka odstaje od grupy. Dzieci nie chcą się z nią bawić ponieważ jest „gruba”. Nie wiemy czy taka jej uroda, czy to efekt nieograniczonej miłości rodzicielskiej. Przecież autorka wspomina, że rodzice chcieliby przychylić jej nieba i pewnie dlatego zawsze w zasięgu jej ręki leżą jakieś ciasteczka (co nie powinno umknąć uwagi myślącego rodzica i powinien wyciągnąć z tego wnioski). Wiadomo jednak, że na pewnym etapie rozwoju, rodzice już nie wystarczają, nie wystarczy także przychylanie nieba. Dziecko chce być częścią grupy, chce mieć kontakt z rówieśnikami. Wypchnięta na margines dziewczynka pozostaje więc bardzo smutna. Samotność spowodowała, że znalazła dla siebie erzac: nie mogąc bawić się z innymi dziećmi bawi się sama z sobą. Rysuje, ucieka w świat fantazji. Powstająca w ten sposób pasja nie pomaga jej zaistnieć społecznie, powoduje, że Lenka odstaje jeszcze bardziej. Spostrzegawczy czytelnik dostrzeże, że namalowana przez nią dziewczynka (pewnie ona sama) jest bardzo smutna, ma buzię na podkuwkę. Mama bagatelizuje obawy dziewczynki i wiedziona matczyną troską zmusza Lenkę by wyszła na dwór pobawić się z innymi. Czy nie zdaje sobie sprawy, że naraża małą na kolejną porcję szykan? Czy wierzy, że ktoś dostrzeże wyjątkowość jej córki? Dziewczynka wie, co ją czeka, mimo to słucha i idzie. Kilkukrotnie odrzucona przestaje wierzyć w to, że ktoś by się z nią pobawił. Książka ma jednak pozytywny wydźwięk. Lenkę dostrzega Palko, który zachwyca się jej rysunkami. Odtąd Lenka ma kolegę, wraca do domu radosna i odmieniona. Przyjaźń, która akceptuje, pomaga jej zapomnieć o wcześniejszych przykrościach. Książka porusza dwie kwestie. Jakbyśmy mocno nie próbowali dziecku wytłumaczyć, że jest piękne takie jakie jest, i tak będzie cierpiało z powodu odrzucenia. Tylko konsekwencja w postawie rodzica może pomóc dziecku zbudować, pomimo odrzucenia przez grupę rówieśniczą, poczucia własnej wartości. Poza tym pokazuje, że jednak warto być „jakimś” i mieć pasję. Lenka nie zdaje sobie jeszcze jednak sprawy, że nie potrzebuje wkupić się w łaskę grupy, nie musi stać się taka jak inni, bo jej wyjątkowość jest zaletą. Nie warto więc zaprzątać sobie głowy ludźmi, którzy nas nie lubią, my też nie musimy wszystkich przecież lubić. Więcej energii można poświęcić na robienie „swojego” i skupianie się na ludziach, którzy szanują nas za to jacy jesteśmy. Warto więc wyjść z domu i nie zrażać się do świata. Książka niesie więc z sobą proste pocieszenie. Jak dla mnie zbyt proste. Co bowiem począć, gdy dziecko jednak nie znajduje takiego swojego Palko? Jak wtedy z nim rozmawiać? Co zrobić? Czy „inny” może zaprzyjaźnić się tylko z „innym”? Przecież Palko to „typowy” okularnik. Lektura ta nie daje nam gotowych odpowiedzi, wywołuje tylko jeszcze więcej pytań. Głównie może posłużyć do uwrażliwiania najmłodszych dzieci, oraz uczenia ich empatii w stosunku do innych, pokazując, że każdy jest wartościowy. Treści mamy tutaj niewiele i moim zdaniem czcionka jest zbyt drobna, aby dziecko czytało książeczkę samodzielnie. W oko wpadają za to ilustracje. Lenka kipi od czerwieni w jej otoczeniu pojawia się również sporo nasączonych tą emocjonalną barwą drobiazgów: biedronki, kredki. Podkreśla to uczuciowość dziewczynki. Reszta świata jest szara, nijaka. Kontrast ten z jednej strony podkreśla samotność zagubionej jednostki, z drugiej podkreśla także jej wyjątkowość. Może owa szarość jest karą dla innych dzieci, nigdy nie dostrzegą one piękna świata, nie dostrzegą niczego poza końcem własnego nosa? A może obrazuje ona tylko sposób widzenia smutnej rzeczywistości przez Lenkę. Może szarość również ukazuje jej uczucia? W każdym razie ilustracje i ich zabarwienie przekazują więcej, i skłaniają do głębszych refleksji, niż prosta (wręcz banalna) i mało naturalna treść książeczki. P.S. Zauważyliście u dołu jednej ze stron psa obsikującego znak „zakaz wyprowadzania psów”? Czy to jakiś ukryty przekaz o niechęci do przystosowywania się za wszelka cenę?
Alicya Oss - awatar Alicya Oss
ocenił na76 lat temu
Tu i tam z Kubą i Bubą Grzegorz Kasdepke
Tu i tam z Kubą i Bubą
Grzegorz Kasdepke
Kuba i Buba to rodzeństwo, które często ma głupiutkie pomysły. Książka opowiadająca o ich przygodach jest bardzo zabawna oraz zawiera wiele śmiesznych obrazków. W pierwszym rozdziale Tu i tam z Kubą i Bubą rodzeństwo czekało na przyjście taty, bo kiedy wracał z pracy mówił „Idziemy na spacer”, lecz Kuba i Buba bardzo tego nie lubili. Tym razem ojciec dzieci postanowił, że to oni będą prowadzić wędrówkę na co bardzo się ucieszyli. Od tego momentu zaczyna się właściwa akcja książki. Na początek Buba kazała rodzinie ustawić się w pary a potem zaczęli zwiedzanie Warszawy, zobaczyli między innymi Zamek Królewski oraz Kolumnę Zygmunta. Kuba z Bubą zaczęli się kłócić o to, kto ma być przewodnikiem, ale na szczęście poszli do pizzerii i nic wielkiego się nie stało. Następny rozdział książki opowiada o tym jak mama ma wizje. Widzi ona, że za mostem jest śmietnisko, a przecież wcześniej było piękne pole. Tata Kuby i Buby stwierdził, że mama jest wizjonerką, ponieważ na wcześniej wspomnianym polu mieszkał kiedyś król, któremu przeszkadzał smród na dworze. Wśród przygód Kuby i Buby znajdziecie różne rozdział o tym, co wydarzyło się podczas jednego ze spacerów rodziny. Nie powiem kogo spotkali ani co zobaczyli, ale było to bardzo ciekawe. Oprócz interesujących epizodów z życia rodzeństwa oraz ich rodziców na końcu rozdziałów znajdziecie podsumowania każdego, różne gry oraz instrukcje dotyczące wykonania różnych rzeczy a na końcu książki odnajdziecie grę. Polecam Wam tą książkę, dla mnie była bardzo fajna i zabawna. Opisane przeze mnie przygody Kuby i Buby to tylko te, które mi się spodobały. W tej książeczce znajdziecie ich o wiele wiele więcej. http://everydayxbook.blogspot.com
olaczyta - awatar olaczyta
oceniła na612 lat temu

Cytaty z książki Koci taksówkarz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Koci taksówkarz