ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska170
Monsieur Pain

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Monsieur Pain
- Data wydania:
- 2010-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374958936
- Tłumacz:
- Anna Topczewska
Wiosną 1938 roku uczeń Mesmera dostaje za zadanie wyleczyć z czkawki ubogiego Latynosa pozostawionego na łaskę losu w jednym z paryskich szpitali. Pozornie nic złego nie może się stać. A jednak mesmerysta Pierre Pain zostaje zamieszany w intrygę osnutą wokół rytualnego mordu o wymiarach kosmicznych. Kim jest Latynos dogorywający w Klinice Arago? Dlaczego jakieś mroczne siły pragną jego śmierci? Jakie korzyści i jakie straty niesie ze sobą ta śmierć? Wyłącznie Pierre Pain zdaje sobie sprawę z tego, co naprawdę się dzieje. Nie jest jednak typem bohatera, lecz człowiekiem zupełnie przeciętnym, wyjątkowo nieodpowiednim, żeby rozwiązać niezwykłą zagadkę z pogranicza przypadku i celowości, rozegrać partię na śmierć i życie, w której stawką jest miłość, samotność, godność i człowieczeństwo.
Kup Monsieur Pain w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Monsieur Pain
Poznaj innych czytelników
195 użytkowników ma tytuł Monsieur Pain na półkach głównych- Przeczytane 123
- Chcę przeczytać 72
- Posiadam 60
- 2014 3
- Literatura iberoamerykańska 3
- 2013 2
- Domowa biblioteka papierowa KSIĄŻKI 2
- Chcę w prezencie 2
- Z biblioteki 2
- 2018 2
Tagi i tematy do książki Monsieur Pain
Inne książki autora














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Monsieur Pain
Jedno, co podziwiam to przeogromna fantazja autora tej niewielkiej książki. Powieść zaprasza nas w rzeczywistość, której bohaterowie poruszają się dość swobodnie i w zasadzie niczemu nie dziwą. Ale dla czytelnika to jeden, długi i – trzeba to powiedzieć – trochę męczący sen. Miejsca akcji zmieniają się właśnie, jak we śnie, pojawiają się i znikają postacie… Niektóre, jak bracia Leduc są arcyciekawi, inni, jak Pleumeur-Bodou – odpychający. A biedny Pierre Pain miota się w tym wszystkim, bo zdaje się, że on jeden (no, i czytelnik) nie wie, o co chodzi. Autor czaruje nas słowotokiem, niedopowiedzeniami, zmieniającymi się obrazami deszczowego Paryża i spotkaniami. Z których może coś wynika, ale już nie dowiemy się, co. Były ważne tylko dla osób biorących w nich udział.
Powieść kończy się niby-sylwetkami kilku postaci, które Pain spotkał i ich dalszych losów. Dla mnie niepotrzebnie, mimo że czarowania to ciąg dalszy...
Jedno, co podziwiam to przeogromna fantazja autora tej niewielkiej książki. Powieść zaprasza nas w rzeczywistość, której bohaterowie poruszają się dość swobodnie i w zasadzie niczemu nie dziwą. Ale dla czytelnika to jeden, długi i – trzeba to powiedzieć – trochę męczący sen. Miejsca akcji zmieniają się właśnie, jak we śnie, pojawiają się i znikają postacie… Niektóre, jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie będę oryginalna w swojej opinii na temat tej pozycji - "Monsieur Pain" to krótka chaotyczna historia o wszystkim i o niczym, pisana pięknym językiem. Czyta się szybko, na swój sposób ma swój czar, ale tuż po odłożeniu lektury na bok niczym złota rybka zapomniałam o wszystkim co się na kartach tej książeczki znajdowało. Fani autora być może będą zadowoleni, lecz ci, którzy go nie znają mogą się przedwcześnie do niego zrazić.
Nie będę oryginalna w swojej opinii na temat tej pozycji - "Monsieur Pain" to krótka chaotyczna historia o wszystkim i o niczym, pisana pięknym językiem. Czyta się szybko, na swój sposób ma swój czar, ale tuż po odłożeniu lektury na bok niczym złota rybka zapomniałam o wszystkim co się na kartach tej książeczki znajdowało. Fani autora być może będą zadowoleni, lecz ci,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniały język, wart nobla. Niestety fabularnie o niczym, a jakieś ukryte przesłania dość apatyczne.
Wspaniały język, wart nobla. Niestety fabularnie o niczym, a jakieś ukryte przesłania dość apatyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest genialna w swej niezrozumiałości!
Szaleństwo, ciężkie i wilgotne powietrze Paryża, podejrzane praktyki lekarskie, powszechne niezrozumienie, rozczarowanie i przeszywająca samotność kipią dosłownie z każdej kartki! Czytam tę króciutką książeczkę już drugi raz i ciągle jej nie rozumiem, co czyni ją dla mnie jeszcze bardziej wyjątkową i tajemniczą. Na pewno sięgnę po nią po raz kolejny, z nadzieją, że zrozumiem chociaż odrobinę więcej niż poprzednio.
"Monsieur Pain" jest książką, zagadkową - to jedyne co jest pewne.
Czyta się ją szybko, pozornie wszystko rozumiejąc. Dopiero po odłożeniu jej na bok, rodzą się pytania - O czym jest ta książka? Kim są ci ludzie? Co tam się właściwie wydarzyło?
Przez cały czas mam nieodparte wrażenie, że taką książkę mógł napisać człowiek o osobowości na pół Salvadora Dalego, na pół Franza Kafki.
Wydarzenia w których bierze udział główny bohater - Pierre Pain, śledzimy jakby przez mgłę. Podobnie z resztą widzi je on sam. Pierre jest mesmerystą - uczniem Franza Antona Mesmera, twórcy koncepcji o magnetyzmie zwierzęcym i pseudonauki od jego nazwiska zwanej mesmeryzmem (polegała na przekonaniu o tym, że ludzki organizm wytwarza fluidy, odpowiedzialne za nasze emocje i uczucia).
Pewnego dnia zostaje poproszony o zajęcie się przypadkiem monsieur Vallejo, którego męczy wysoka gorączka i nieustająca czkawka. Błahostka - można pomyśleć. Niestety śladem Pierre'a podążają dwaj tajemniczy Hiszpanie, którzy za wszelką cenę starają się pokrzyżować mu plany. Ciągle śledzony i obserwowany czuje się osaczony - we własnym mieście! W Paryżu! Przez dwóch Hiszpanów!
Dochodzi do konfrontacji, której wyników Pierre się nie spodziewał. Niestety wydarzenia coraz bardziej się gmatwają. Bliscy znajomi znikają, dawno zapomniani wracają, w Paryżu dzieją się podejrzane rzeczy. Pain trafia w miejsca i robi rzeczy o które sam by siebie nie podejrzewał. Ktoś ciągle stara się mu zabiec drogę, przeszkodzić w działaniu. A wszystko to dzieje się w atmosferze tajemnicy, ciągłych niedomówień, niezrozumienia. Niskie i kręte korytarze szpitala w którym leży Monsieur Vallejo, zaczynają przekładać się na całą książkę. Rozciągają się i wiją niczym labirynt, ściany się zaciskają dusząc nas i bohatera, a czytelnik czuje się dziwnie ciężko - przytłoczony atmosferą wydarzeń i życiem Pierre'a, dziwnie niedoinformowany i zagubiony - tak samo jak główny bohater.
Życie Pierre'a przeplata się z niepokojącymi wizjami, snami. Napięta atmosfera i niepokój drżący w powietrzu towarzyszy nam do ostatniej kartki.
Historia przepełniona poetyckością, melancholią, smutkiem i... jakimś nienazwanym uczuciem na pograniczu współczucia i niepokoju.
Wniosków i wyjaśnień szukać jednak należy w treści utworu, nie w jego zakończaniu - bo zakończenie niczego nie wyjaśnia.
Ta książka jest genialna w swej niezrozumiałości!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzaleństwo, ciężkie i wilgotne powietrze Paryża, podejrzane praktyki lekarskie, powszechne niezrozumienie, rozczarowanie i przeszywająca samotność kipią dosłownie z każdej kartki! Czytam tę króciutką książeczkę już drugi raz i ciągle jej nie rozumiem, co czyni ją dla mnie jeszcze bardziej wyjątkową i tajemniczą. Na pewno...
Podeszłam do tej cienkiej książki z dość wyśrubowanymi oczekiwaniami. Czytałam już teksty Bolaño, zachwycałam się „Dzikimi detektywami” i świetnie bawiłam się przy „Literaturze faszystowskiej w obu Amerykach”. Spodziewałam się, że i tym razem autor pozytywnie mnie czymś zaskoczy, przekona do siebie i latynoamerykańskiej literatury jeszcze jeden raz. Myliłam się.
„Monsieur Pain” jest krótką powieścią, zlepkiem chaotycznych scenek, których nie łączy żaden wątek. Bolaño wprowadza pewne postaci, by zaraz je na dobre porzucić, sugeruję tajemnice, których nie zamierza rozwiązywać ani on sam, ani nikt z bohaterów, traci lekkość narracji i charakterystyczny, rozbuchany i żywy język. Ta książka męczy, jest zwyczajnie nudna, nie przykuwa uwagi nieudolnie skonstruowanymi bohaterami.
Wiele sugerujący opis z tylnej okładki jest tanim chwytem marketingowym kogoś, kto zrozumiał, że chałtura (niestety! piszę to z bólem),jaką tym razem odstawił autor, nie przyciągnie do niego żadnego czytelnika. Według wydawnictwa „Monsieur Pain” jest thrillerem, którego akcja dzieje się w 1938 roku w Paryżu, wśród hipnotyzerów. Zgadza się tylko czas i miejsce.
„Monsieur Pain” jest wprawką, która nie powinna być opublikowana przez renomowanego pisarza, jakim w 1999 roku był Bolaño. To książka chaotyczna i bezsensowna, nierówna i nieinteresująca. Szkoda.
https://pannazu.wordpress.com/2016/10/11/autor-zahipnotyzowany-czyli-monsieur-pain-roberto-bolano/
Podeszłam do tej cienkiej książki z dość wyśrubowanymi oczekiwaniami. Czytałam już teksty Bolaño, zachwycałam się „Dzikimi detektywami” i świetnie bawiłam się przy „Literaturze faszystowskiej w obu Amerykach”. Spodziewałam się, że i tym razem autor pozytywnie mnie czymś zaskoczy, przekona do siebie i latynoamerykańskiej literatury jeszcze jeden raz. Myliłam się.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Monsieur...
Miała być intryga wokół rytualnego mordu o wymiarach kosmicznych - żadnego mordu i intrygi nie było, a było wielkie nic. Co prawda pisana ładnym językiem, dlatego to książka wydmuszka, ładna co do formy, pusta co do treści. Wielkie rozczarowanie autorem.
Miała być intryga wokół rytualnego mordu o wymiarach kosmicznych - żadnego mordu i intrygi nie było, a było wielkie nic. Co prawda pisana ładnym językiem, dlatego to książka wydmuszka, ładna co do formy, pusta co do treści. Wielkie rozczarowanie autorem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo kolejne moje spotkanie z autorem i ponownie jestem pod wielkim wrażeniem. Ponieważ w książce trudno doszukać się jakiegoś rozwiązania całej historii to część z czytelników może czuć pewien niedosyt. Znajdą się penie i tacy, którzy powiedzą po co ta książka w ogóle powstała. Nie znam odpowiedzi na to pytanie ale mogę powiedzieć, że dla mnie książka ma to "coś" co sprawia, że świetnie się ją czyta. Polecam na jeden trochę dłuższy wieczór.
To kolejne moje spotkanie z autorem i ponownie jestem pod wielkim wrażeniem. Ponieważ w książce trudno doszukać się jakiegoś rozwiązania całej historii to część z czytelników może czuć pewien niedosyt. Znajdą się penie i tacy, którzy powiedzą po co ta książka w ogóle powstała. Nie znam odpowiedzi na to pytanie ale mogę powiedzieć, że dla mnie książka ma to "coś"...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonsieur Pain, z zawodu mesmerysta (jeśli można określić to jako zawód) otrzymuje zlecenie wyleczenia z czkawki mężczyzny umierającego w szpitalu z niewyjaśnionych przyczyn. Kiedy przyjmuje je, zaczynają dziać się dziwne rzeczy, pojawiają ludzie chcący zniechęcić go do działania. Jego podświadomość również daje mu sygnały, zsyłając znaczące sny. A może nie jest to podświadomość?
Bardziej powieść poetycka niż kryminał. Narracja urywa się, przeplata snami bohatera. Świat został tak skonstruowany, by oddać efemeryczny klimat hipnozy i związanych z nią zjawisk paranormalnych. Jest mroczno, mgliście, tajemniczo. Ale nie tak bardzo, jak obiecuje opis na okładce. Rozczarowałam się, bo wielu rzeczy z tej recenzji po prostu nie odnalazłam w książce. Oczekiwania zatem znowu przerosły podaż, ale dam autorowi jeszcze jedną szansę i sięgnę po coś jeszcze jego pióra, bo pisze pięknym językiem.
Monsieur Pain, z zawodu mesmerysta (jeśli można określić to jako zawód) otrzymuje zlecenie wyleczenia z czkawki mężczyzny umierającego w szpitalu z niewyjaśnionych przyczyn. Kiedy przyjmuje je, zaczynają dziać się dziwne rzeczy, pojawiają ludzie chcący zniechęcić go do działania. Jego podświadomość również daje mu sygnały, zsyłając znaczące sny. A może nie jest to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tociężko ocenić tą książkę. do samego końca nie wiadomo o co w niej chodzi..
ciężko ocenić tą książkę. do samego końca nie wiadomo o co w niej chodzi..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Monsieur Pain" to coś jak thriller napisany przez poetę. Dziwny, klimatyczny, pełen niedopowiedzeń... Intryga schodzi tutaj na dalszy plan, sny mieszają się z rzeczywistością, a wszystko to na tle deszczowego Paryża z lat trzydziestych. Powieść niewątpliwie interesująca, choć raczej nie polecam czytelnikom nie obeznanym już trochę ze specyficzną prozą Bolaño.
"Monsieur Pain" to coś jak thriller napisany przez poetę. Dziwny, klimatyczny, pełen niedopowiedzeń... Intryga schodzi tutaj na dalszy plan, sny mieszają się z rzeczywistością, a wszystko to na tle deszczowego Paryża z lat trzydziestych. Powieść niewątpliwie interesująca, choć raczej nie polecam czytelnikom nie obeznanym już trochę ze specyficzną prozą Bolaño.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to