rozwińzwiń

Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu

Okładka książki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu autora Tomasz Cichocki, Marcin Mastalerz, 9788377052648
Okładka książki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu
Tomasz CichockiMarcin Mastalerz Wydawnictwo: Carta Blanca Seria: Bieguny literatura podróżnicza
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Seria:
Bieguny
Data wydania:
2013-03-06
Data 1. wyd. pol.:
2013-03-06
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377052648
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu



książek na półce przeczytane 528 napisanych opinii 528

Oceny książki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu

Średnia ocen
8,0 / 10
223 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu

avatar
268
91

Na półkach: , ,

Lekka, ale trzymająca w napięciu. Duży plus za poczucie humoru autora.

Lekka, ale trzymająca w napięciu. Duży plus za poczucie humoru autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
998
698

Na półkach: ,

Zew Oceanu. 312 dni samotnego rejsu dookoła świata to książka, która mocno mnie zaskoczyła, choć na końcu pozostawiła lekki niedosyt – może dlatego, że skończyła się za szybko, a chętnie przeczytałabym jeszcze więcej o przygodach i refleksjach autora z tego niezwykłego rejsu.
To fascynujące, jak samotność na bezkresnym oceanie pozwala odkryć w sobie spokój i otwartość na świat. W dzisiejszych czasach samotność bywa odbierana jako problem, coś, czego obawiają się poprzednie pokolenia i co często kojarzy się z trudnościami życiowymi.
Zabrakło mi nieco głębszych refleksji, bo autor skupił się głównie na faktach i zdarzeniach, ale mimo to książka ma w sobie nutę melancholii, która mnie poruszyła.

Zew Oceanu. 312 dni samotnego rejsu dookoła świata to książka, która mocno mnie zaskoczyła, choć na końcu pozostawiła lekki niedosyt – może dlatego, że skończyła się za szybko, a chętnie przeczytałabym jeszcze więcej o przygodach i refleksjach autora z tego niezwykłego rejsu.
To fascynujące, jak samotność na bezkresnym oceanie pozwala odkryć w sobie spokój i otwartość na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
54

Na półkach:

Przeczytałam z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem. Ciekawy opis niesamowitego wyzwania. Bez lukru. Jako bardzo mało doświadczona żeglarka (ale jednak ktoś, kto się zerknął z pływaniem jachtem zaglowym po morzu),miałbym kilka pytań merytorycznych, technicznych.. Parę rzeczy mi zazgrzytalo, hmm.

Przeczytałam z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem. Ciekawy opis niesamowitego wyzwania. Bez lukru. Jako bardzo mało doświadczona żeglarka (ale jednak ktoś, kto się zerknął z pływaniem jachtem zaglowym po morzu),miałbym kilka pytań merytorycznych, technicznych.. Parę rzeczy mi zazgrzytalo, hmm.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

552 użytkowników ma tytuł Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu na półkach głównych
  • 284
  • 265
  • 3
101 użytkowników ma tytuł Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu na półkach dodatkowych
  • 52
  • 20
  • 9
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Droga 66 Dorota Warakomska
Droga 66
Dorota Warakomska
Druga książka o drodze 66 jaką ostatnio przeczytałem, więc siłą rzeczy trochę porównam z pierwszą. Książka Artura Owczarskiego ( https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5055283/droga-66-droga-matka-o-historii-legendzie-podrozy ) była przewodnikiem bardziej "do podróży" i o podróży, ta tutaj jest bardziej o ludziach spotykanych podczas podróży... i jest to też ciekawe, owszem, ale jako przewodnik może trochę mniej przydatne... co nie znaczy że nie znalazłem tu przydatnych dla siebie informacji (np. Oklahoma CIty - co najmniej dwa dni przeznaczyć, zanotowałem ;) ),albo że i owszem, bardzo chciałbym zobaczyć na żywo Gallup Intertribal Indian Ceremonial, a odbywa się to na początku sierpnia, więc to też jakośtam ustawia podróż czasowo inaczej niż sobie wyobrażałem chyba ;) No ale wracając do książki: właściwie to dobrze, że to nie była kalka z Owczaskiego (a raczej odwrotnie, bo ta jest starsza) i właściwie oceniam ją też dosyć wysoko. Absolutnie nie była dla mnie ani nudna ani nużąca, ani nie uważam że brak w niej pasji. Jest pasja, tylko do ludzi chyba większa niż do podróży, co w przypadku poradnika na temat podróży jest może takim małym minusikiem ;) Cytat jaki zaznaczyłem będzie natomiast ciekawostką nie związaną szczególnie z podróżą, ale zostawiam go sobie, bo mi się może przydać do innych dyskusji ;) "Richard Dieter, dyrektor Centrum Informacji na temat Kary Śmierci - badawczej organizacji non profit - dowodził, że nawet w bardzo „efektywnym” systemie teksańskim koszty szacuje się na dwa-trzy miliony dolarów na jednego skazanego. To trzy razy więcej niż kosztowałoby przetrzymanie tego więźnia w separatce przy zaostrzonych środkach bezpieczeństwa przez czterdzieści lat. To tylko jeden z argumentów przeciwko karze śmierci, który sprawia, że społeczne poparcie dla niej w całej Ameryce się zmniejsza (z osiemdziesięciu procent w 1994 roku, do sześćdziesięciu dziewięciu w 2007 roku) i coraz więcej stanów z niej rezygnuje (już czternaście zniosło ten rodzaj kary)." (pdf.str. 139) - to tak żeby zmiażdżyć argument że rzekomo kara śmierci pozwala społeczeństwu zaoszczędzić ;) No i koniecznie muszę obejrzeć "Auta" (no i może "Bagdad Cafe") w ramach przygotowania ;) (czytana/słuchana: 11-15.02.2026) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na71 miesiąc temu
Gorączka. W świecie poszukiwaczy skarbów Tomek Michniewicz
Gorączka. W świecie poszukiwaczy skarbów
Tomek Michniewicz
Co jest mocne i interesujące w tej książce? Wszystko. Temat- kręcący się, najogólniej mówiąc, naokoło żądzy bogactwa oraz ciekawy wybór ,,docelowych punktów,, tej podróży jak też elektryzujące historie osób, pragnących tę rządzę zaspokoić. Narracja - ponieważ to literatura podróżnicza, dokumentalna, jak zwał tak zwał...można by spodziewać się relacji...a tu super połączenie fabularyzacji części faktów, w tym historycznych, z dokumentem czy reportażem. Zdjęcia - poruszone historie naprawdę wciągają i jak już dobrze wciągną...to bach ! Dostajemy fotę, w przeważającej ilości tych zdjęć - oddającą ducha sytuacji. Jeden z czytelników w komentarzu napisał, że nie rozumie sensu końcowego zwrotu akcji...tego, że przez wszystkie opisywane historie autor ,,siedzi,, w złocie , a tu nagle na końcu zjeżdża w poboczną drogę i po co ten cały końcowy wątek afrykański? Wydaje mi się, że po to by tę książkę zakończyć sensowną ,, bombą" i to mu się całkowicie udaje. Emocje czytelnika w końcowej części książki - rosną wykładniczo...przynajmniej moje. Jest w końcówce zmiana scenografii na afrykańską lecz ta wcale nie zmienia tematu książki - ludzkiego pędu do bogactwa, często za wszelką cenę. Wszak kilo rogu nosorożca czy kła afrykańskiego słonia kosztuje podobno więcej niż kilo złota... Książka porusza szalenie interesujące aspekty omawianych tam historii, podejrzewam, że dla wielu osób zupełnie nie znane. Ten tytuł to kawał dobrej reporterskiej roboty. Trafiłem na niego przypadkowo i na pewno przeczytam pozostałe- tegoż autora.
olo olowy - awatar olo olowy
ocenił na105 miesięcy temu
Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936 Kazimierz Nowak
Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936
Kazimierz Nowak
Co za wyczerpująca wyprawa. Wyczyn godny podziwu i trochę przerażający. Na pewno Kazimierz Nowak był samotnikiem i trochę dziwakiem, ale dokonał wiele. W imię czego? Sam sobie wyznaczył cel, z ciekawości świata, pokonania nieznanego, poznania Afryki i siebie samego. Długo był sam ze sobą. Jego spostrzeżenia są całkiem dzisiejsze, te o kolonializmie i globalizacji. Niesamowite. Trochę szkoda, że częściej nie dał się uwieść wygodom, nie pozwalał sobie na odpoczynek. Podróż była mordercza. Pod koniec czuć już wielkie zmęczenie, zgorzknienie i niecierpliwość autora. Już parł do domu. Książka słuchana. Trochę taka poszatkowana i brakuje pomysłu na spięcie całości. Zebrał, opracował i wstępem opatrzył Łukasz Wierzbicki. Sam Nowak jej nie zdążył napisać i wydać, nie wybrał swoich tekstów i nie zredagował. Dlatego musiała powstać z tego, co już było. Wielkie ukłony dla Łukasza Wierzbickiego za jego wkład i popularyzację. Tak sobie myślę, że człowiek, który odbywa tak niezwykłą wyprawę, już nigdy by nie zagrzał miejsca. Gdyby nie jego przedwczesna śmierć, wędrowałby po świecie. Gdyby miał taki dryg do gawędy jak Tony Halik, byłby bardzo uznany i sławny. Kiedy wysłuchałam końcowy komentarz, zrobiło się smutno, ale też wzruszająco. Nowak wrócił wyczerpany, tak samo biedny jak wyruszył. Miał serie spotkań i pokazów. Był zmęczony i chory. Po roku zmarł. Mam nadzieję, że ten niepozorny podróżnik zdobędzie większą uwagę i sławę.
lubbe - awatar lubbe
ocenił na74 dni temu
Eiger wyśniony Jon Krakauer
Eiger wyśniony
Jon Krakauer
OCENA - 8/10 REWELACJA Tytuł książki z pewnością wprowadza w błąd, bowiem „EIGER WYŚNIONY” Jona Krakauera, nie jest wyłącznie książką o historii i zdobywaniu tej magicznej góry znajdującej się w Alpach Berneńskich o wysokości 3970 m. To przede wszystkim zbiór dwunastu niesamowitych opowiadań, esejów o wspinaczce, obsesyjnym zdobywaniu szczytów, marzeniach, poświęceniu oraz odwadze. Przepiękna książka o szerokim zakresie tematycznym, którym mottem przewodnim są góry i wszystko co z nimi związane. Innymi słowy literatura niemal dla każdego, nie tylko fanów górskich opowieści, lecz także dla miłośników niebanalnych historii, które czyta się z prawdziwą przyjemnością. Książka przenosi nas w magiczne miejsca na świecie, gdzie górska przygoda jest sensem życia, a determinacja i odwaga kluczem do realizacji marzeń oraz górskich aspiracji. To co szczególnie mnie zainteresowało to wspinaczka lodowa w Valdez, piloci z Talkeetna w stanie Alaska, Kanioning i Devils Thumb czyli Diabelski Kciuk góra w regionie Stikine Icecap na granicy Alaski, która robi niesamowite wrażenie zwłaszcza północno - zachodnia ściana, wznosząca się na 2042 m od Kotła Czarownic u jego podstawy do szczytu, pod średnim katem 67 stopni. Takie nachylenie oraz ekstremalne warunki wspinania muszą robić wrażenie i są niesamowitą przygodą dla miłośników maksymalnego ryzyka, których nie brakuje na świecie. Znakomita lektura, której warto poświęcić swój czas. Zdecydowanie polecam. Pozdrawiam. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu

Więcej
Tomasz Cichocki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu Zobacz więcej
Tomasz Cichocki Zew oceanu. 312 dni samotnego rejsu Zobacz więcej
Więcej