
Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Tytuł oryginału:
- The Hare with Amber Eyes. A Hidden Inheritance
- Data wydania:
- 2013-04-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-04-03
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375365160
- Tłumacz:
- Elżbieta Jasińska
- Inne
Zając o bursztynowych oczach to niezwykła synteza powieści detektywistycznej, rodzinnych wspomnień i wykładu z historii sztuki. Odziedziczywszy po wujecznym dziadku wyjątkowy zbiór 264 maleńkich japońskich figurek, autor rozpoczyna pasjonujące śledztwo. Zgłębiając historię tej szczególnej kolekcji, poznaje dzieje swoich przodków — kilku pokoleń arystokratycznej rodziny Ephrussich. Nurtuje go pytanie, jak to się stało, że z całej ogromnej fortuny właśnie te drobne i kruche przedmioty przetrwały kataklizmy XX wieku.
Książka de Waala, wydana w Wielkiej Brytanii zaledwie parę lat temu, została już przetłumaczona na kilkanaście języków; otrzymała także wiele nagród i wyróżnień, m.in. Nagrodę Literacką Costa 2010 w kategorii „Biografia”, Nagrodę Galaxy 2010 w kategorii „Debiut” i Nagrodę im. Christophera Ondaatjego 2011 przyznawaną przez Brytyjskie Królewskie Towarzystwo Literackie, była także nominowana do Nagrody im. Harolda Hyama Wingate’a 2011 przyznawanej przez „Jewish Quarterly”, Nagrody im. Samuela Johnsona 2011 przyznawanej przez BBC i Nagrody PEN/Ackerley 2011 w kategorii „Wspomnienia”.
Kup Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie
Silva rerum, czyli dzieje osobliwego spadku
Odziedziczona po ekscentrycznym wuju wyjątkowa kolekcja 264 figurek z kości słoniowej, zwanych netsuke, stała się inspiracją niezwykłej podróży w poszukiwaniu straconego czasu i nieistniejącego już świata zamieszkanego przez duchy przodków. Dwa lata zajęło autorowi przestudiowanie dokumentów, zdjęć, zapisków i tropienie śladów antenatów z zamożnego żydowskiego rodu Ephrussich. Z każdym dniem pasjonujące historie przyrastały jak słoje w pniu drzewa, aż ułożyły się w nostalgiczną powieść. Powieść pełną wspomnień, staromodnego uroku i refleksji nad minionym czasem.
Netsuke są jak punkty łączące ze sobą wydarzenia w szczegółowo odmalowanym obrazie minionego świata, mającego lata świetności dawno za sobą. Opowieści jednak nabierają nieraz cech przedmiotu. Jedne i drugie mają coś wspólnego – patynę.* Ale De Waal nie skupia się tylko na historiach rodzinnych. Z jednakową pasją wprowadza czytelnika do świata sztuki, dając fascynujące miniwykłady z historii malarstwa czy rzeźby. Renoir, Pisarro, Degas to tylko kilka przykładów. Ujawnia tajemnice alkowy nie szczędząc szczegółów, nawet tych pikantnych. Nie waha się odsłonić przed czytelnikiem wstydliwych kart rodzimej historii pełnych skandali, miłosnych rozterek i rodzinnych tajemnic. Nie mniej ważna staje się w jego powieści burzliwa historia Europy, splamiona grzechem antysemityzmu. Ten wątek wielokrotnie będzie przewijał się na kartach książki.
Netsuke lubią wędrować: blisko, daleko, oddzielnie i w komplecie z innymi bibelotami, w serwantce, materacu czy po prostu w kieszeni. Razem z nimi przemierzamy Europę Wszystkie te przedmioty, cały świat przedmiotów wpisujących się w rodzinną geografię rozpościerającą się od Odessy po Petersburg, obejmującą Szwajcarię, południe Francji, Paryż, Kovesces i Londyn, wszystko to zostało dokładnie przejrzane i spisane.* Dodatkowo uzupełnione nielicznymi zachowanymi fotografiami, którym w sukurs spieszą sugestywne opisy i czytelnicza wyobraźnia.
Kruche figurki przetrwały wiele katastrof. Z małego przedmiotu De Waal wydobył cały blask, nie wolny od pęknięć i zarysowań. Czasami przedmioty schodzą ze sceny, usuwając się na dalszy plan. Im bardziej wsiąkam w sprawy pałacu, jego mieszkańców, tym mniej myślę o netsuke.* Ważniejsze stają się rozważania na temat ogólnoludzkiej kondycji, poszukiwania tożsamości, problemach asymilacji, różnych zjawiskach społecznych, przemianach obyczajowych; rozważania głęboko humanistyczne przedstawione zawsze na tle dziejowych zawirowań.
Jest to powieść niejednoznaczna gatunkowo: (…) nie wiem, czy jest to książka o mojej rodzinie, o pamięci, o mnie samym, czy o tych maleńkich japońskich przedmiotach.* Nie jest z pewnością peanem na cześć rodu Ephrussich, ale jest wszystkim po trochu: powieścią historyczną z wątkami detektywistycznymi, biografią, sensacją, swego rodzaju ogrodem pamięci z licznymi zaułkami. Czytelnik może do nich zajrzeć dzięki wnikliwości autora, który ma dar obrazowego opowiadania o przedmiotach i fotograficzną niemal pamięć. Wystarczy spojrzeć, z jakim pietyzmem rekonstruuje wnętrza domów i pałaców, zabudowę miast, skupiając się na detalach (kotary, meble, rodzaj tapety, posadzki, itp.),dokładnie wie, gdzie dany przedmiot miał swoje miejsce i kto go dotykał. Niemałe wrażenie robi opis świata widzianego z perspektywy dziecka. Niemalże słychać tupot małych stóp na zimnej posadzce i wesoły, dziecięcy szczebiot.
(…) te maleńkie figurki są czymś bardzo osobistym, bibelotem, którym można ozdobić tylko intymne wnętrze*. Są jak talizman towarzyszący ludziom w ciągłych zmaganiach z losem. Piękne i cenne przedmioty, które darzy się uczuciami, choć martwe to potrafiące ożyć w dłoniach sprawnego gawędziarza. Nierozerwalnie związane z losami kolejnych właścicieli, współistniejące we wzajemnym z nimi powiązaniu. „Zając o bursztynowych oczach” to pasjonująca lektura dla kolekcjonerów przedmiotów, ale przede wszystkim wspomnień i ulotnych wrażeń, ceniących wszystko co piękne. I fascynująca literacka podróż śladami delikatnych netsuke.
Magdalena Świtała
* Cytaty pochodzę z recenzowanej książki.
Opinia społeczności książki Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie
Fascynująca historia, którą ja, specjalnie dla Państwa, uatrakcyjnię, a to udowadniając, że to nie jest o rosyjskich Żydach z Odessy, a o naszych, polskich Żydach z Berdyczowa. Tak, tak, z tego Berdyczowa, który wszedł do popularnej frazy: "Pisz na Berdyczów". Bo Berdyczów, to było polskie miasto, o którym Wikipedia podaje: ".....- miasto w obwodzie żytomierskim.. ..położone 44 km na południe od Żytomierza, nad rzeką Hniłopat..... ...Na mocy Unii Lubelskiej w 1569 miasto stało się częścią Rzeczypospolitej Obojga Narodów.....Berdyczów, w którym znajduje się kościół Karmelitów Bosych z XVIII w., był słynnym ośrodkiem kultu maryjnego, a w XIX wieku centrum chasydzkim na Wołyniu..." I tu urodził się protoplasta rodu Karol Joachim Ephrussi (1793-1864) i jego synowie Leon (1826-1871) i Ignaz (1829-1899),prapradziadek autora. Toć tak przyjemniej czytać, jak wiemy, że to o naszych. Poważną rolę w książce odgrywa netsuke. A co to jest? Wg Wikipedii: "Netsuke.. – miniaturowe rzeźby używane w Japonii od ok. XV w., służące do mocowania woreczka (sakiewki) do pasa kimona. Zazwyczaj wyrabiany z drewna, kości słoniowej, bursztynu, ceramiki lub kuty w metalu, często z licznymi ozdobami. Istnieją trzy rodzaje netsuke: przedstawienia ludzi i zwierząt - katabori (najbardziej popularne),manju - przypominające guziki, sashi - podłużne, itd. " No to jeszcze pozostaje nam przedstawić rodzinę Ephrussich, bohaterów naszej opowieści, do studiowania której pomocne jest drzewo genealogiczne zamieszczone na początku książki. Mieszkając w Odessie zajęli się handlem zbożem. (str.39): " W roku 1860 rodzina stała się największym eksporterem zboża na świecie. James de Rothscild znany był w Paryżu jako "Le Rois des Juifs*". Rodzinę Ephrussich można było określić mianem "Le Rois du Ble" - Królów Pszenicy. Choć byli Żydami, szczycili się własnym herbem: pszenicznym kłosem i heraldycznym trójmasztowym okrętem pod pełnymi żaglami. Pod okrętem widniała rodzinna dewiza: "Quod honestum" (to, co szlachetne). Jesteśmy poza wszelkim podejrzeniem. Możecie nam zaufać" (*- Żyd) To są dane wyjściowe do fascynującej historii kolekcji netsuke, która jest okazją do poznania historii najsłynniejszych rodów żydowskiej finansjery, w tym "naszej" skoligaconej, i z Rotszyldami, lecz przede wszystkim - Paryża, Wiednia i artystów tworzących europejską kulturę. Berdyczów, Odessa, Wiedeń, Paryż, a do tego Japonia, ze swoją kulturą, sztuką i netsuke. Te elementy zapewniają lekturę, od której nie sposób się oderwać. Zapewnia o tym, powracający z baśniowej podróży, niżej podpisany, WG
Oceny książki Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie
Poznaj innych czytelników
1228 użytkowników ma tytuł Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie na półkach głównych- Chcę przeczytać 745
- Przeczytane 461
- Teraz czytam 22
- Posiadam 105
- Ulubione 13
- E-book 9
- Chcę w prezencie 8
- 2019 7
- 2023 5
- Do kupienia 5















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie
Temat "Zająca o bursztynowych oczach" zdradza podtytuł: "Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie". Ten przedmiot, a raczej przedmioty, to kolekcja 264 japońskich miniaturowych figurek netsuke z kości słoniowej lub drewna. Wykonane z niezwykłą precyzją netsuke, przez Francuzów - którzy w drugiej połowie XIX wieku oszaleli na ich punkcie - nazywane były "bijoux-joujoux lilliputien", uroczymi lilipucimi cackami. Kiedy brytyjski artysta-ceramik Edmund de Waal je odziedziczył, postanowił poznać historię tych misternie wykonanych bibelotów. Rezultatem jego "śledztwa" jest obejmująca 140 lat kronika bajecznie bogatej żydowskiej rodziny Ephrussich, której de Waal jest potomkiem. Ludzi nie parających się pracą, wyształconych, miłośników sztuki, przyjaciół i mecenasów artystów; przedstawicieli świata, któremu kres położyła II wojna światowa.
Z korzeniami w Berdyczowie, wzbogaceni w Odessie, bankierzy z rodu Ephrussi brylowali w Paryżu i Wiedniu. Ich dzieje to zarazem historia tzw. Mitteleuropy. Krainy (na szczęście) niezaistniałej formalnie, kontrolowanej kulturalnie i politycznie przez państwa niemieckojęzyczne, rozpościerającej się od państw bałtyckich przez Polskę, Czechy, Słowację i Węgry aż do Niemiec i Austrii.
Figurki, zakupione w Paryżu przez zarażonego modą na japońszczyzną Charlesa Ephrussiego, wędrowały po świecie wraz z kolejnymi posiadaczami. Stały się niemymi świadkami historii i wiernymi towarzyszami żydowskiej rodziny - i w czasach chwały na przełomie wieków, i cierpienia podczas Holokaustu. De Waal odżegnuje się od klasycznej rodzinnej sagi, chce raczej "dowiedzieć się, czyje ręce dotykały tych maleńkich rzeźb i jakie były myśli ludzi, do których należały". Chcąc nie chcąc napisał jednak - mocno wyidealizowaną - kronikę swojego rodu, tyle że pretekstem było odtworzenie historii figurek netsuke. Niestety, nie udało mu się tchnąć życia w coraz bardziej nużącą wyliczankę nazwisk i dat. Głównymi bohaterami książki są kolejni posiadacze kolekcji, którzy usilnie a bezskutecznie próbują się zasymilować. Wszędzie uchodzą za obcych i parweniuszy, i nijak nie potrafią zrozumieć, dlaczego wszystkich razi ostentacyjne chełpienie się bogactwem.
Kronika rodziny, która pieniędzmi próbowała sobie kupić miejsce w wyższych sferach. Nie zmogłam do końca: 4.5/10
Temat "Zająca o bursztynowych oczach" zdradza podtytuł: "Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie". Ten przedmiot, a raczej przedmioty, to kolekcja 264 japońskich miniaturowych figurek netsuke z kości słoniowej lub drewna. Wykonane z niezwykłą precyzją netsuke, przez Francuzów - którzy w drugiej połowie XIX wieku oszaleli na ich punkcie - nazywane były...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek dla mnie był ciężki, mnogość nazw, nazwisk, terminów. Jednak jak już się z tym obyłam poszło jak z płatka i wciągnęłam się w losy rodu Ephrussich. Najbardziej podobał mi się okres paryski i życie salonowe finansjery.
Książka mówi też o wygnaniu, przynależności, asymilacji i tak jak w podtytule historii zawartej w małych przedmiotach.
Początek dla mnie był ciężki, mnogość nazw, nazwisk, terminów. Jednak jak już się z tym obyłam poszło jak z płatka i wciągnęłam się w losy rodu Ephrussich. Najbardziej podobał mi się okres paryski i życie salonowe finansjery.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mówi też o wygnaniu, przynależności, asymilacji i tak jak w podtytule historii zawartej w małych przedmiotach.
Nie wiem, dlaczego tak zachwyciła mnie ta opowieść- może własny sentyment do opisywanych miast? Może sposób opowiadania? Moze dobre tłumaczenie? Naprawdę, nic wybitnego, a tak pochłonęłam, jakbym wieki nie jadła. Polecam do plecaka, w podróży.
Nie wiem, dlaczego tak zachwyciła mnie ta opowieść- może własny sentyment do opisywanych miast? Może sposób opowiadania? Moze dobre tłumaczenie? Naprawdę, nic wybitnego, a tak pochłonęłam, jakbym wieki nie jadła. Polecam do plecaka, w podróży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaz na jakiś czas robię przegląd czytnika i sięgam po kupione i zapomniane książki. Często nie pamiętam, co było impulsem do zakupów. Tytuł, jakaś wzmianka, może fragment recenzji. Wydaje mi się, że o Zającu o bursztynowych oczach Edmunda de Waala przeczytałem w jakiejś innej książce. Historia jest próbą wyjaśnienia skąd i jak w rodzinie autora znalazła się kolekcja miniaturowych rzeźb japońskich netsuke, wraz z tytułowym zającem.
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/zajac-o-bursztynowych-oczach/
Raz na jakiś czas robię przegląd czytnika i sięgam po kupione i zapomniane książki. Często nie pamiętam, co było impulsem do zakupów. Tytuł, jakaś wzmianka, może fragment recenzji. Wydaje mi się, że o Zającu o bursztynowych oczach Edmunda de Waala przeczytałem w jakiejś innej książce. Historia jest próbą wyjaśnienia skąd i jak w rodzinie autora znalazła się kolekcja...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPobieżne zapoznanie się z opisami przed lekturą stworzyło zupełnie inne oczekiwania. Książka okazała się być kroniką, poszukiwaniem historii rodziny. I choć początkowo odrzucił mnie jej nieco wyniosły ton, pełen odniesień do sztuki i znanych nazwisk, tak nie wiedzieć kiedy lektura wciągnęła mnie bez reszty. Gdy zaczyna się podróżować razem z autorem, wyszukiwać informacje o miejscach i ludziach, książka zabiera nas w niezwykłą przygodę, a dzieje rodziny autora śledzimy z zapartym tchem, jakby to była nasza własna rodzina. Przekrój przez historię Europy i historię sztuki. Warto!
Pobieżne zapoznanie się z opisami przed lekturą stworzyło zupełnie inne oczekiwania. Książka okazała się być kroniką, poszukiwaniem historii rodziny. I choć początkowo odrzucił mnie jej nieco wyniosły ton, pełen odniesień do sztuki i znanych nazwisk, tak nie wiedzieć kiedy lektura wciągnęła mnie bez reszty. Gdy zaczyna się podróżować razem z autorem, wyszukiwać informacje o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie udało się autorowi mnie porwać.
Niestety, ta powieść zbyt przypomina katalog aukcyjny, nie ma w niej za grosz życia.
Nie udało się autorowi mnie porwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, ta powieść zbyt przypomina katalog aukcyjny, nie ma w niej za grosz życia.
Odziedziczona kolekcja japońskich netsuke stała się dla autora inspiracją do zgłębienia losów rodziny Ephrussi - rosyjskich Żydów z Berdyczowa i Odessy. To opowieść o paryskich elitach drugiej połowy XIX w, mecenacie, sztuce, przejawach antysemityzmu we Francji, o Wiedniu okresu wojen XX w., o powojennej Japonii. Dla mnie to była fascynująca podróż.
Odziedziczona kolekcja japońskich netsuke stała się dla autora inspiracją do zgłębienia losów rodziny Ephrussi - rosyjskich Żydów z Berdyczowa i Odessy. To opowieść o paryskich elitach drugiej połowy XIX w, mecenacie, sztuce, przejawach antysemityzmu we Francji, o Wiedniu okresu wojen XX w., o powojennej Japonii. Dla mnie to była fascynująca podróż.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło języka i przekładu. Literacka podróż śladem przodków. Przez powojenne Tokio, Paryż belle epoque, a przede wszystkim Wiedeń okresu wielkich wojen XX wieku. Zachwyca nieśpieszne tempo, przenikliwość, dystans do siebie i własnej historii.
Mam wrażenie, że autor autocenzurował się w części opowieści po dojściu nazistów do władzy. Może się mylę. Do 1938 r. czułem, że czytam arcydzieło, potem jakby brakło światła przewodniego, zaczęło się trochę błąkania.
Arcydzieło języka i przekładu. Literacka podróż śladem przodków. Przez powojenne Tokio, Paryż belle epoque, a przede wszystkim Wiedeń okresu wielkich wojen XX wieku. Zachwyca nieśpieszne tempo, przenikliwość, dystans do siebie i własnej historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że autor autocenzurował się w części opowieści po dojściu nazistów do władzy. Może się mylę. Do 1938 r. czułem,...
Znakomita lektura! Do powolnego smakowania.
Autor, idąc tropem kolekcji japońskich mini rzeźb netsuke, podróżuje po świecie podążając tropem swoich przodków.
Czegóż my tu nie mamy! Japonię, Odessę, Paryż i Wiedeń u szczytu swojej świetności CK monarchii i ciemną noc Anschlussu. Bajecznie bogate rody bankierskie i ich upadek zamknięty w jednej walizce i ogołocony ze wszystkiego.
Chyba jeszcze żadna książka, w tak czytelny i obrazowy sposób, nie naświetliła przyczyn i rozkwitu antysemityzmu ,a potem systematycznej realizacji degradacji i unicestwienia całego świata Żydów europejskich, zasymilowanych, bogatych.
Po tej lekturze turysta będzie już zawsze spoglądał na Wiedeń innym okiem.
Znakomita lektura! Do powolnego smakowania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor, idąc tropem kolekcji japońskich mini rzeźb netsuke, podróżuje po świecie podążając tropem swoich przodków.
Czegóż my tu nie mamy! Japonię, Odessę, Paryż i Wiedeń u szczytu swojej świetności CK monarchii i ciemną noc Anschlussu. Bajecznie bogate rody bankierskie i ich upadek zamknięty w jednej walizce i ogołocony ze...
Uwielbiam biografie, autobiografie i prawdziwe historie. Niezwykłe jest to jak żyli bogacze w tamtych czasach, jaka przepaść jest między tym życiem przedwojennym, a obecnym...ile się zmieniło, jak zaprzepaszczone zostały pamiątki rodzinne..Nasuwa mi się myśl ;nigdy więcej wojny, fanatyzmu, wariactwa, chaosu.
Jakoś tak jeszcze mnie ciekawi, że byli to Żydzi, ale nie byli religijni, praktykujący, to skąd czerpali tą świadomość, że byli Żydami?. a jeszcze potem ojciec autora został anglikańskim duchownym...dla mnie to zbyt skomplikowane.
Ale cieszę się , że przeczytałam tę książkę. Brakuje mi tylko więcej zdjęć, oraz zdjęć tego zbioru netsuke, który ma przecież takie znaczenie dla tej opowieści.
Uwielbiam biografie, autobiografie i prawdziwe historie. Niezwykłe jest to jak żyli bogacze w tamtych czasach, jaka przepaść jest między tym życiem przedwojennym, a obecnym...ile się zmieniło, jak zaprzepaszczone zostały pamiątki rodzinne..Nasuwa mi się myśl ;nigdy więcej wojny, fanatyzmu, wariactwa, chaosu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakoś tak jeszcze mnie ciekawi, że byli to Żydzi, ale nie byli...