rozwińzwiń

Adaś i słoń

Okładka książki Adaś i słoń autora Ludwik Janion, 9788324708109
Okładka książki Adaś i słoń
Ludwik Janion Wydawnictwo: Świat Książki literatura dziecięca
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324708109
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Adaś i słoń w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Adaś i słoń

Średnia ocen
7,5 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Adaś i słoń

avatar
999
234

Na półkach: , , , , ,

5,5 ⋆

Ta książka to biały kruk, a żeby ją dostać z drugiej ręki trzeba wydać miliony... Mogę tylko dziękować, że istnieją biblioteki i dzięki jednej z nich, nie musiałam tego robić dla takiej... nijakiej książki...

To prawdopodobnie pozycja, którą możnaby określić mianem polskiego „Winnie the Pooh”. Nie mogę ukryć, że ta książka podobała mi się zdecydowanie bardziej od jej starszej poprzedniczki. Jednakże mimo ponad osiemdziesięciu lat dzielących obie pozycje, ich wydźwięk praktycznie się nie różni.

Na początku myślałam, że autor „Adasia i Słonia” nauczył się na błędach: zamiast nazywać błękitnego pluszaka „głupiutkim”, jak było w przypadku Puchatka, staje się on na kartach tej książki: „bardzo mądrym i roztropnym słoniem”. Jednak nie trwa to zbyt długo...

Zarówno u Milne'a jak i u Janiona bohaterowie mają wysokie mniemanie o sobie. Swoich najlepszych przyjaciół traktują z góry. Adaś i Christopher Robin żywią specyficzną sympatię do pluszowego misia i słonia, ale ich traktowanie przez chłopców pozostawia wiele do życzenia (w przypadku Adasia i Słonia, ten drugi też nie jest wzorem do naśladowania). Bardzo nie podobało mi się zachowanie naszych tytułowych bohaterów, nazywane przez narratora „przekomarzaniem”. Dla mnie to ciągłe obrażanie się i na siebie, pretensje o wzajemne „zadręczanie się” pytaniami, było denerwujące. Jeszcze ten pretensjonalny ton wydobywający się z postaci dziecięcych - nie pasował mi do tego typu literatury. Nie uwierzyłam przez to w przyjaźń Adasia i Słonia. Po prostu, według mnie, nie byliby dobrym przykładem dla dzieci.

Jednak pod koniec książki autor jakby sobie przypomniał jaki był główny cel jej napisania... Styl się poprawia, pojawiają się nawet cytaty, które sobie spisałam, ale to nie może naprawić całej historii. Podsumowując - dobry początek i końcówka, miałki środek, pozostawiający niesmak.

Pół gwiazdki więcej za piękne ilustracje Bartka Drejewicza, które podobały mi się najbardziej i spowodowały,, że jednak przeczytałam do końca.

Cytaty:
- Pewnie masz rację, Adasiu, ale kiedy wołają do ciebie „Adasiu”, a ja idę „z Adasiem” i opowiadam „Adasiowi”, a ty się przedstawiasz: „jestem Adaś”, to wtedy ten: „Adasiu”, „Adasiem”, „Adasiowi” i „Adaś”, to różni Adasiowie, czy to jeden i ten sam Adaś?

- Nie wiem! - odparł Słoń. - (...)
- To marna odpowiedź, Słoniu!
- Ale prawdziwa! A to dużo ważniejsze od odpowiedzi okazałej, ale nieprawdziwej.

- Wszystko przemija, Adasiu - powiedział Słoń. - Jest deszcz, a potem słońce.
- A czy jest coś, co nie przemija? - Spytał Adaś.
- Jest coś, co nie przemija, Adasiu, pod warunkiem, że jest prawdziwe.
Adaś popatrzył na Słonia uważnie i czekał, aż ten dokończy.
- Przyjaźń! - powiedział Słoń.

Dla każdego najciekawsze jest to, czego sam nie ma. I każdy najchętniej ogląda to, co jest do niego najmniej podobne.

5,5 ⋆

Ta książka to biały kruk, a żeby ją dostać z drugiej ręki trzeba wydać miliony... Mogę tylko dziękować, że istnieją biblioteki i dzięki jednej z nich, nie musiałam tego robić dla takiej... nijakiej książki...

To prawdopodobnie pozycja, którą możnaby określić mianem polskiego „Winnie the Pooh”. Nie mogę ukryć, że ta książka podobała mi się zdecydowanie bardziej od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
4

Na półkach: ,

Ulubiona książka mojego 5-latka (cała seria).

Ulubiona książka mojego 5-latka (cała seria).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
468
459

Na półkach:

Adaś ma przyjaciela. I to nie takiego zwyczajnego. To pluszowy Słoń, który potrafi mówić, a swoimi przemyśleniami i refleksjami dzieli się z Adasiem. Przyjaciele przeżywając (nie)zwykłe przygody dnia codziennego, prowadzą filozoficzne i nieco absurdalne dyskusje o prostych sprawach. No bo skąd wiadomo, że myślimy, gdy myślimy, że nie myślimy? Albo skoro nie boimy się niczego, to nie boimy się też bać, prawda? A może wiecie, gdzie jest "najdalej, gdzie się da?". Dowiecie się o rzeczach, które robią się same i sprawdzicie, jaką piosenkę Adaś stworzył wraz ze Słoniem.

"Adaś i Słoń" to dwadzieścia krótkich historii, pełnych ciepła i humoru, opowiadających o zwykłych sprawach w prosty i dziecięcy sposób. Filozoficzne dywagacje na temat otaczającego świata, uświadamiają, że my dorośli, często tej prostoty nie dostrzegamy. Niejednokrotnie komplikujemy to, co błahe i nie dostrzegamy tego, co naprawdę istotne. Warto czasem spojrzeć na świat dziecięcym okiem i przyjrzeć się bliżej zwykłym sprawom.

Adaś ma przyjaciela. I to nie takiego zwyczajnego. To pluszowy Słoń, który potrafi mówić, a swoimi przemyśleniami i refleksjami dzieli się z Adasiem. Przyjaciele przeżywając (nie)zwykłe przygody dnia codziennego, prowadzą filozoficzne i nieco absurdalne dyskusje o prostych sprawach. No bo skąd wiadomo, że myślimy, gdy myślimy, że nie myślimy? Albo skoro nie boimy się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45 użytkowników ma tytuł Adaś i słoń na półkach głównych
  • 27
  • 18
8 użytkowników ma tytuł Adaś i słoń na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Ludwik Janion
Ludwik Janion
Mieszka w Warszawie. Wydał tomik poezji Wiersze dla niej, zbiór opowiadań Strategia pytona, dwa tomy Antologii poezji – Cogito, antologie poezji: Zanim wypełni się wiek i Dziesięć razy rok. Prozę publikował „Literaturze”, „Fantastyce”, „Twórczości”, „Nowej Okolicy Poetów”, „Kresach”, „Akcencie” i innych miejscach. Jest autorem wierszy i dwóch słuchowisk radiowych dla dzieci. Współpracował z wieloma pismami, od „Szachów” poczynając, na „Kocich Sprawach” kończąc. Od wielu lat prowadzi w dwutygodnikach „Cogito” i „Victor” działy poświęcone twórczości młodych autorów. W drugim programie Polskiego Radia przez dwa lata prowadził audycję: „Czas na debiut”. Eksszachista, belfer, radiowiec, scenarzysta… W tej chwili przygotowuje książka dla dzieci Adaś i słoń. Ma sławną ciotkę i trzy córki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Koniberki Weronika Szelęgiewicz
Koniberki
Weronika Szelęgiewicz
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2025/03/49-25-koniberki-weronika-szelegiewicz/ Koniberki to małe kolorowe koniki mające skrzydełka, zamieszkujące łąkę. Mieszkają w kwiatach i pokazują dzieciom jak się zachowywać, na co uważać, jak odbierają nas inni. Na przykładzie tych fantastycznych bohaterów mali czytelnicy, a mam tu na myśli takich od 5 lat, poznają jak funkcjonuje świat na łące. Dla czytelników, którym nie potrzebne są obrazki, na każdej stronie bowiem tutaj znajdziemy przewagę tekstu nad obrazem. Prawdziwe problemy i przygody przykładem dla czytelnika. Koniberki mają rodzeństwo i są o nie zazdrośni lub zwyczajnie nimi zmęczeni. Mają kolegów i przyjaciół, w tym gronie znajdują się Koniberki nieśmiałe jak i te rozrabiające, ale okazuje się, że i na nich znajdzie się sposób. Koniberki są życiowym, bajecznym, przykładem książki, która zachwyca i uczy. Na przykładach przygód bohaterów pokazuje miłe jak i niebezpieczne przeżycia. Takie, gdy cała łąka drży przy poszukiwaniu zagubionych Koniberków lub wtedy, gdy pająki atakują łąkę. Pająki i Puszcza są zagrożeniem, ale okazuje się, że Koniberki znajdą również sprzymierzeńców w krainie zwierząt! Kto nimi będzie? Szukamy razem z nimi pomocy, zakochujemy się, obserwujemy starsze Koniberki, które odchodzą i żegnają się z wszystkimi. Tematy życiowe i historie, które mogą być początkiem do rozmowy na trudne i życiowe tematy. Ale i czasem Koniberki dotyka zazdrość o wygląd tego drugiego, bardziej kolorowego. Wtedy okazuje się, że to nie wygląd jest ważny, a zachowanie! Jak wiele się zmienia możemy zobaczyć na przykładzie czarnego Koniberka. Bohater rozrabiał myśląc, że jest „gorszy/brzydszy” a okazało się, że wystarczy by był milszy i nagle ma się z kim bawić i zdobywa nowe przyjaźnie. Idealna książka na wiosnę. Właśnie od wiosny i rozbudzenia życia na łące zaczyna się ta książka. Wstęp do rozmów na ważne tematy.
Rose91 - awatar Rose91
ocenił na103 miesiące temu
Biszkopt, Pingwin i reszta Renata Piątkowska
Biszkopt, Pingwin i reszta
Renata Piątkowska
Małe historie, wielkie serca Każdy, kto sięgnie po książkę „Biszkopt, Pingwin i reszta” Renaty Piątkowskiej, wyruszy w niezwykłą podróż po świecie zwierząt i ludzi, których losy splatają się w najbardziej nieoczekiwany sposób. To zbiór opowieści, które wzruszają, uczą i zostawiają w sercu coś, czego nie da się łatwo zapomnieć. Książka składa się z kilku opowieści o zwierzętach — zarówno tych dzikich, jak i domowych — oraz o ludziach, którzy potrafili spojrzeć na nie sercem. Każda historia jest jak mały klejnot — prosta w formie, a jednocześnie pełna ciepła i mądrości. Czytelnik poznaje Malenę — bocianicę, która mimo złamanego skrzydła co roku wiernie czeka na swojego partnera, pingwina Dindima, który odwdzięcza się człowiekowi za uratowanie życia czy psa Beara, który ratuje koale z pożarów. Opowieści pokazują, jak wielką siłę mają przyjaźń, wierność i troska — nie tylko w świecie ludzi, ale przede wszystkim w świecie zwierząt. Piękne jest to, że autorka nie idealizuje bohaterów — ani tych na dwóch, ani na czterech nogach czy skrzydłach. Przeciwnie, z każdej historii przebija prawda, że w przyrodzie wszystko ma sens i że zwierzęta często potrafią być lepszymi nauczycielami empatii i wdzięczności niż niejeden człowiek. Nie brakuje tu też zabawnych wątków — jak opowieść o próbie tresowania mew, które miały być tajnymi agentkami brytyjskiej marynarki wojennej. To fragment, który wywołuje uśmiech, a jednocześnie uświadamia, jak często ludzie próbują naginać naturę do swoich celów — czasem w absurdalny sposób. Książka Renaty Piątkowskiej to nie tylko zbiór wzruszających historii. To przede wszystkim cicha lekcja empatii i uważności na potrzeby tych, którzy sami nie potrafią o nie poprosić. Każda opowieść jest też dowodem na to, że przyroda ma swoje prawa, a człowiek, jeśli potrafi je uszanować, zyskuje w zamian coś znacznie większego — prawdziwą więź i wzajemne zaufanie. Dodatkowym atutem książki są ilustracje Marcina Minora — subtelne, pełne uroku, idealnie oddające atmosferę opowiadań. Duża, czytelna czcionka i prosty, zrozumiały język sprawiają, że książkę mogą z łatwością czytać także młodsze dzieci. To piękna propozycja do wspólnego czytania z rodzicami czy dziadkami — będzie pretekstem do rozmów o tym, jak powinno się traktować zwierzęta i dlaczego czasem warto pomóc tym, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią. „Biszkopt, Pingwin i reszta” to książka, która udowadnia, że nie trzeba wielkich słów ani wymyślnych historii, żeby poruszyć serce. Wystarczy prawdziwa opowieść — o bocianie, pingwinie, psie, wilczycy, gołębiach czy mewach — i wrażliwość autorki, która potrafi dostrzec w tych małych historiach coś wielkiego. Jeśli ktoś marzy o książce, która nie tylko rozbawi i zaciekawi, ale też wzruszy i zostanie w sercu na długo — „Biszkopt, pingwin i reszta” to strzał w dziesiątkę. Te niezwykłe historie czyta się z zapartym tchem, a po ostatniej stronie chce się jeszcze mocniej przytulić swojego pupila albo spojrzeć życzliwiej na każde zwierzę, które spotka się na drodze. To pozycja dla wszystkich, którzy chcą pokazać dzieciom, że prawdziwe odwaga i bohaterstwo często ukrywają się w drobnych gestach troski o słabszych. To książka, do której można wracać przez lata — i która jeszcze długo po zamknięciu będzie przypominać, jak ważne jest dobro serca.
Czytadło - awatar Czytadło
ocenił na98 miesięcy temu
Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce Tomasz Szwed
Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce
Tomasz Szwed
🩺🐿️🦡„Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce” to niezwykle ciepła i urocza opowieść, która od pierwszych stron wciąga czytelników w świat przyjaźni, troski i przygód. To książka pełna empatii, w której leśni bohaterowie codziennie dbają o zdrowie swoich pacjentów. Jest to idealna propozycja dla młodszych dzieci, która nie tylko bawi, ale i uczy. Głównymi bohaterami tej opowieści są zwierzęcy mieszkańcy Leśnej Górki, gdzie profesor Borsuk prowadzi niezwykłą klinikę weterynaryjną. Wspierają go doktor Łasiczka, Suseł, siostry Wiewiórki, sanitariusz Ryś i wielu innych mieszkańców lasu.Każdy bohater ma unikalne cechy, które dodają historii niezwykłego uroku, a ich różnorodność sprawia, że szybko stają się nam bliscy. Zespół kliniki w Leśnej Górce codziennie staje przed trudnymi wyzwaniami – złamane skrzydełka, bolące ząbki, zadławienia czy kontuzje po spotkaniu z ludzkimi wynalazkami to dla nich chleb powszedni. Profesjonalizm i doświadczenie profesora Borsuka i jego ekipy sprawiają jednak, że klinika działa jak dobrze naoliwiona maszyna, a mieszkańcy lasu powierzają im swoje zdrowie z pełnym zaufaniem. Opowieść składa się z 9 krótkich histori, które przenoszą nas w świat codziennych wyzwań kliniki – pełne troski, trudnych przypadków, ale i wielu radosnych, wzruszających chwili . Autor w subtelny sposób wprowadza młodych czytelników w temat opieki zdrowotnej oraz troski o drugą istotę. Książka uczy odpowiedzialności i empatii, przybliżając dzieciom, jak ważna jest opieka nad zwierzętami, współpraca i wzajemna pomoc. To doskonały punkt wyjścia do rozmów z dziećmi o wartościach takich jak przyjaźń, opieka nad innymi i odpowiedzialność. Na uwagę zasługują również piękne ilustracje, które świetnie dopełniają klimat opowieści, pomagając młodym czytelnikom wyobrazić sobie opisywane sceny. To idealna lektura na wspólne czytanie – bawi, wzrusza, a przede wszystkim przekazuje piękne wartości. Polecamy ją każdemu, kto szuka książki pełnej serca i przygód dla swojego dziecka! 💕📖
gildia_bajarzy - awatar gildia_bajarzy
ocenił na91 rok temu
Ekologia Agnieszka Frączek
Ekologia
Agnieszka Frączek
Sprężynka zrobił Antoś. Zupełnie przypadkiem, z nudów, w szpargałach znalazł kawałek starej sprężyny z niedziałającego zegara. Stara solniczka, zakrętka od butelki, małe widelczyki i pasek, stały się jego kolejnymi elementami. Następnie Antoś domalował fioletowe piegi i w taki sposób powstał wesoły, ciekawski ludzik, który stał się nieodłącznym przyjacielem Antosia. Sprężynek powstał z niczego - to recyklingowa zabawka, która dzięki Antosiowi dostała drugie życie. Drugie życie może dostać wiele Twoich rzeczy. Razem ze Sprężynkiem i Antosiem możesz pokazać dziecku czym jest recykling i szeroko rozumiana ochrona środowiska. "Sprężynek na tropie tajemnic" to zbiór ekologicznych opowiadań, które tłumaczą i uczą, czym jest dbałość o otaczające nas środowisko. Dzięki Antosiowi, Sprężynek uczy się, jak postępować, by nie wyrządzać szkody otoczeniu, uczy się segregacji śmieci, oszczędności wody i prądu. Dowiaduje się, dlaczego czasem lepiej zamienić samochód na rower, a foliowe torebki na wielorazowe. Rodzina Antosia jest proekologiczna - by nie używać detergentów, samodzielnie robią płyn do mycia naczyń, z szacunkiem podchodzą do zwierząt i nie marnują jedzenia - Sprężenek i czytelnicy dostają tu wiele wartościowych lekcji. W każdy rozdział wplecione są pełne humoru rymowane utwory, które bez wątpienia zasługują na uwagę. Dowcipne i mądre stanowią doskonałe uzupełnienie opowiadań. Podoba mi się takie przeplatanie dwóch rodzajów literackich - taki zabieg pozwoli poznać język w różnych odsłonach i wskazać różnice między wierszem a prozą. Jeśli nie znacie jeszcze ekologicznych przygód Sprężynka, polecam zajrzeć. To kawał porządnie podanej wiedzy, która przydać się może nie tylko dzieciom.
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na82 lata temu
Historyjki dla małych uszu Joanna Wachowiak
Historyjki dla małych uszu
Joanna Wachowiak
Mam dla Was polecajkę dla maluchów, które preferują krótkie opowiadania, ale z puentą. Takie właśnie są " Historyjki dla małych uszu" autorstwa Joanny Wachowiak  - 8 zwięzłych opowiadań, z których każde skłania do refleksji i stanowi pewnego rodzaju bazę wyjściową do rozmów z dziećmi na temat relacji społecznych, poczucia własnej wartości i wiary w swoje możliwości, doceniania tego, co mamy.  Historie Cytrynka i małego orła przypomną, że by osiągnąć sukces, trzeba nań ciężko zapracować. Żabka nauczy kotka tego, że życzliwością i uśmiechem na twarzy można zaskarbić sympatię innych. Opowiadanie o kamieniu zastępującym drogę leśnym zwierzętom pozwoli zrozumieć, że współpracując w grupie możemy osiągnąć dużo więcej niż siląc się w pojedynkę. Rozmowa dwóch os to fantastyczny przykład tego jak czasem własnym zachowaniem można krzywdzić innych prowadząc tym samym do własnej alienacji społecznej. Żółw błotny w pełni doceni wartość swojego może i niezbyt pięknego i przestronnego, ale za to bezpiecznego domku. Główny bohater opowiadania zatytułowanego "Przyjaciele" zrozumie, że posiadanie niezliczonej ilości atrakcyjnych zabawek tylko dla siebie nie zastąpi mu w żadnym stopniu przyjaciół, a Śnieżka z "Pomyłki" zupełnie przez przypadek, ale z ogromnym zdumieniem odkryje swoje możliwości, o które siebie nawet nie podejrzewała.  W kilku słowach możnaby rzec, że ta barwnie zilustrowana książeczka to swoiste kompendium wartości  społecznych takich jak wzajemny szacunek, życzliwość, służenie pomocą, wrażliwość, empatia, a także wspomniane już poczucie własnej wartości, a ja bardzo cenię sobie książki, które wnoszą coś pozytywnego w emocjonalny rozwój małego człowieka.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na102 lata temu
Zamkowe opowieści duszka Bogusia Monika Wilczyńska
Zamkowe opowieści duszka Bogusia
Monika Wilczyńska
Że też dopiero teraz ta książka wpadła mi w ręce. Szkoda. Czytałbym ją swojemu dziecku by wzbudzić zainteresowanie historią miasta. Jakoś tak jest, że nie wiele dzieciaków interesuje się historią... szkoda... ale to tylko kwestia odpowiedniego zainteresowania. Monika Wilczyńska świetnie połączyła zabawę z nauką! Mamy bardzo przyjemną fabułę o ciekawskim chłopcu (tak, tak, ciekawość świata to podstawa),który spotyka przyjaznego duszka na miarę Kacpra. Jest to jednak bardzo swojski, szczeciński duszek. Idealny przewodnik po ciekawostkach szczecińskich, opowiedzianych w postaci legend i historyjek. Mamy tutaj całą gamę szczecińskich legend (w ich najpopularniejszej postaci),nieco oswojonych dla młodszego czytelnika. I o to chodzi! O wzbudzenie pierwszego zainteresowania, by wyjść na spacer w miejsca znane z książki i zobaczyć na własne oczy. To pierwsze kroki, które dziecko może zrobić z rodzicami... następne mogą być już samodzielne. Wszyscy lubimy tajemnice a ciekawość i wyobraźnia to najpotężniejsze narzędzia do badania świata. Mam pierwsze wydanie i wydaje mi się, że drugie ma lepszą szatę graficzną. Ilustracje Agnieszki Świejkowskiej są bardzo ładne i przyjemne dla oka... jednak nie są nowatorskie. Takich ilustracji bym się spodziewał... ale na początku lat 2000. Dzieci pewnie inaczej to odbierają... no ale cóż, nie sposób zupełnie wyłączyć umysłu dorosłego :) Warto jednak oddać sprawiedliwość ilustratorce, że świetnie oddała budowle charakterystyczne jak Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie (skrzydło wschodnie z narożnikiem północno-wschodnim),obecny wygląd Baszty Panieńskiej (vel Baszty Siedmiu Płaszczy),kościół św. św. Piotra i Pawła z platanem i kamieniem (fajnie widać w nich postacie z legendy) oraz Zamek Książąt Pomorskich w Wołogoszczy (widać inspirację z widoku na mapie Eliharda Lubinusa). I to jest wielki atut tych ilustracji... poza tym, że są sympatyczne (akwarele?). Podsumowując jest to bardzo dobra książeczka popularyzująca historię Szczecina. Jak czytam w opiniach, znana poza Grodem Gryfa i wzbudzająca chęć do odwiedzin. Zapraszamy serdecznie!
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na72 lata temu
Marcelinka rusza w kosmos. Bajka trochę naukowa Janusz Leon Wiśniewski
Marcelinka rusza w kosmos. Bajka trochę naukowa
Janusz Leon Wiśniewski
Książka trafiła w moje ręce na jednej z książkowych wyprzedaży. Ponieważ wcześniej czytałam pochlebne opinie, postanowiłam kupić i przekonać się sama. Wyjątkowo pasjonująca i mądra, intrygująca, odkrywa pewne niewyjaśnione tajemnice. Bohaterką tej nietypowej opowieści jest Marcelinka, która prowadzi ciekawy dyskurs z Duszkiem. A cała ta sytuacja dzieje się we Wszechświecie. To właśnie tam, Duszek odkrywa przed swoją małą, rezolutną rozmówczynią wszelkie tajemnice i zagadki ogarniające zjawiska Kosmosu. Muszę przyznać, że bardzo mnie porusza ta historia. O ile z jednej strony poznajemy bohaterów, tajniki i arkana Wszechświata, o których mądrze, interesująco opowiada Duszek, dostosowując słownictwo i sposób tłumaczenia do wieku Marcelinki, to z drugiej strony otrzymujemy zaszywającą się w sercu opowieść o świecie uczuć. Bo przecież nie wszystko uda się racjonalnie i palpacyjnie wytłumaczyć, pokazać, czy zwizualizować, czasami trzeba umieć sobie coś wyobrazić. Takie są właśnie opowieści Duszka - obrazowe, ale też niezwykle refleksyjne, po których Marcelinka zwyczajnie milknie i pozwala sobie na chwilę zadumy. I wiedza, solidna porcja wiedzy wypływa z każdej z trzynastu opowieści. Nie mogę nie wspomnieć, iż ogromne wrażenie i znakomicie oddają treść książki ilustracje Anny Jamróz. Bez krzykliwości, kiczu, komercji. Każda estetycznie dopracowana, a jednocześnie posiadająca to "coś", co od razu przyciąga uwagę i przenosi nas w zupełnie inny świat. Jeśli macie w domu młodych odkrywców, ta pozycja jest idealna. Marcelinka mimo swej interesującej wizyty w Kosmosie poczuła tęsknotę. Wróciła tam, gdzie jej miejsce. Szczerze polecam! https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/12/duszek-tumaczy-swiat-czyli-recenzja.html
Iliana - awatar Iliana
oceniła na77 lat temu
Wszystkie przygody Żabka i Ropucha Arnold Lobel
Wszystkie przygody Żabka i Ropucha
Arnold Lobel
Prześliczna gruba książka dla dzieci w twardej oprawie, wydanie kolekcjonerskie . Wszystkie opowiadania z czterech zbiorków Żabek i Ropuch: ,, Przyjaźń’’, ,,Razem’’, ,,Przez cały rok’’, ,, Dzień po dniu’’ zostały umieszczone w jednym tomie. Książka zarówno dla maluchów jak i dla przedszkolaków. Starsze dzieci też zainteresuje. Duża czcionka nie sprawi trudności tym, co zaczynają przygodę z czytaniem. Ilustracje w stylu vintage w kolorach ziemi podkreślają przekaz ekologiczny i zachwycą każdego zarówno małego jak i dużego. Jest to wybitna książka o prawdziwej ponadczasowej przyjaźni w tłumaczeniu Wojciecha Manna. Doborowa para: zielona żaba i ropucha ,należące do płazów bezogonowych, w przyjaźni bez końca. Krótkie proste opowiadania. Każdemu z nich przyświeca inne przesłanie. My zaś skupmy się na codziennym życiu dwóch przyjaciół , którzy odwiedzają się każdego dnia, spędzają razem czas, wspierają się , okazują wzajemną empatię, udzielają sobie pomocy. Razem przeżywają różne przygody czy to podczas niejednej kąpieli w stawie – tej zamierzonej czy przypadkowej, czy w nieustraszonej wycieczce w góry, związanej z ucieczką przed lawiną skalną, podczas puszczania latawca, wielkiego zjazdu sankami w zimie. Wiele czynności wykonują razem i cieszą się z tego. Ogromną przyjemność mają opowiadając sobie wzajemnie bajki, opowiadania o duchach ; podziwiając piękno przyrody, wschody i zachody słońca; pielęgnując ogródki przydomowe; idąc razem na lody – koniecznie czekoladowe; piekąc i spożywając ciasteczka w swoim towarzystwie. Nawet wyłowione z wody, utopione mokre kanapki, spożywane na drugie śniadanie smakują im tylko dlatego, że mogą je jeść nie w samotności. Zawsze wysłuchują jeden drugiego i starają się zaradzić wszelkim troskom i kłopotom, tak jak umieją najlepiej. Żabek jest wesoły, otwarty na nowe wyzwania, a Ropuch bardziej refleksyjny i melancholiczny , podchodzący do życia z rezerwą. Przez to doskonale się uzupełniają. Zawsze wolą przepraszać jeden drugiego , za to czego nawet nie zrobili, niż , żeby ich przyjaźń się zachwiała. Doskonale wychodzi im wspólne długotrwałe milczenie, czy cierpliwe czekanie na coś , co ma się wydarzyć. A to już świadczy bardzo, bardzo wiele. Cieplutka, chwytająca za serce, rozczulająca książka. Piękna niezwykła, przyjaźń. I takiej właśnie PRZYJAŹNI życzę wszystkim z portalu Lubimy czytać. Ps. Jak znajdziecie w lesie małą zieloną żabkę, to nie ruszajcie jej . Być może czeka na nią ropuszy przyjaciel i bardzo się martwi.
Anka - awatar Anka
oceniła na102 lata temu
Wielka wyprawa pirata Nata Katarzyna Ziemnicka
Wielka wyprawa pirata Nata
Katarzyna Ziemnicka
„Wielka wyprawa pirata Nata” to niezwykła historia pewnego chłopca, który wraz ze swymi rodzicami mieszka na statku i jest rzeczywiście małym piratem. Pewnego dnia poznaje historię swojego dziadka, który przed laty wyrysował niezmywalnym atramentem na skórze białego wieloryba mapę prowadzącą do skarbów. Chłopiec za wszelką cenę chce go odnaleźć, by dokonać jego odkrycia. Nat uwielbia zabawy w morzu ze swoimi przyjaciółmi – morskimi zwierzętami. Ściga się z delfinami, choć wiecznie z nimi przegrywa. Często wędkuje. Udaje mu się nawet złowić wielką srebrną rybę, z brzucha której jego mama wyciągnęła tajemniczy złoty kluczyk. Podarowała go synowi na szczęście. I w końcu to szczęście się do niego uśmiecha, gdy otrzymuje informację, że białego wieloryba ostatnio widziano w okolicy Wielkiego Bieguna. Nat chcąc spełnić własne marzenie nie czeka ani chwili i wraz z rodzicami udaje się do zimnej krainy, by go w końcu spotkać. Wspólnie przeżywają wiele niesamowitych przygód, nawiązują nowe przyjaźnie, dobrze się przy tym wspólnie bawiąc. Gdy spotykają białego walenia, okazuje się, że ten jest ogromnie nieszczęśliwy… Nat pomaga Waleremu pozbyć się jego rozterek i odkrywa najcenniejszy skarb na świecie. Historia zaprezentowana przez Katarzynę Ziemnicką to pełna barw podróż w nieznany świat, dzięki któremu dokonuje się niesamowitych odkryć, dowiaduje się co tak naprawdę jest dla nas w życiu najcenniejsze, bo to przecież nie o fizyczne skarby chodzi, a o dowartościowanie siebie i budowanie własnej tożsamości. Polecam wszystkim tą wyjątkową i nagradzaną lekturę.
Iska - awatar Iska
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Adaś i słoń

Więcej
Ludwik Janion Adaś i słoń Zobacz więcej
Ludwik Janion Adaś i słoń Zobacz więcej
Ludwik Janion Adaś i słoń Zobacz więcej
Więcej