rozwiń zwiń

Mały błękit

Okładka książki Mały błękit
Hania Buch Wydawnictwo: Martel literatura dziecięca
44 str. 44 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
44
Czas czytania
44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366330153
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mały błękit w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mały błękit

Średnia ocen
8,3 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
307
293

Na półkach:

Pewnego dnia w dżungli zrobiło się jakoś mniej kwiatów, rodzina kolibrów nie miała co jeść i tata zdecydował, że odlatują szukać nowego domu. Frunno chciał zostać w swoim domu, próbował przekonać tatę, że wszystko będzie dobrze, bo został jeszcze jeden kwiat, jednak on już zdecydował. Frunno pełen nadziei został w dżungli, ale stało się coś strasznego.. Ostatni kwiat opadł a Frunno zaczął tracić swój kolor piór i kiedy próbował wzbić się w powietrze spadł bez si na podłoże wprost pod koparkę. Kolejnego dnia nad ranem stała się rzecz niemożliwa, cała rodzina koliberka ruszyła mu na pomoc i pewien chłopiec - to on ocalił Frunna, bo dzieci mają genialne pomysły! Chcecie zobaczyć jak tego dokonał? Koniecznie sięgnijcie po tę książkę! 😊

Mały błękit to piękna książka z cudownymi ilustracjami i przesłaniem❤️

Pewnego dnia w dżungli zrobiło się jakoś mniej kwiatów, rodzina kolibrów nie miała co jeść i tata zdecydował, że odlatują szukać nowego domu. Frunno chciał zostać w swoim domu, próbował przekonać tatę, że wszystko będzie dobrze, bo został jeszcze jeden kwiat, jednak on już zdecydował. Frunno pełen nadziei został w dżungli, ale stało się coś strasznego.. Ostatni kwiat opadł...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Mały błękit na półkach głównych
  • 17
  • 10
10 użytkowników ma tytuł Mały błękit na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Mały błękit

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W twojej książce jest potwór Tom Fletcher
W twojej książce jest potwór
Tom Fletcher
Mam dziś dla Was coś idealnego na poprawę humoru, na lepsze samopoczucie, na smuteczek. „W twojej książce jest POTWÓR” Toma Fletchera jest uroczą opowieścią o pewnym małym łobuzie. Zdecydowanie skradł moje serce ten niebieski, z ostrymi ząbkami szkrab. Uważam, że dzieci będą zachwycone. Mogą się wraz z POTWOREM bawić, a książka została tak skonstruowana, że ów bohater staje się częścią naszego, realnego świata. Świetna zabawa z wyobraźnią, która nie tylko bawi, ale i uczy troskliwości i czułość. Mnie rozczuliła. Ilustracje Grega Abbotta również przypadły mi do gustu (a może nie również, a przede wszystkim?). Powołał on do życia to ruchliwe stworzonko i przyznajcie: czyż nie jest słodki? Czyż można mu się oprzeć? To nie jest oczywiście literatura wzniosła i jest zupełnie niewymagająca, a mimo to rozwijająca. Cenię tę pozycje i uważam, że pomysł był zacny i został zacnie zrealizowany. Właściwie, to miałam ogromne oczekiwania w stosunku do tej pozycji. Zaraz, gdy ją ujrzałam, zapragnęłam ją mieć u siebie i mam. Na ten czas coś rewelacyjnego dla dzieci i rodziców. Książkę przekartkować można w dwie minuty i wracać kiedy się zechce. Podobają mi się kolory, radosne, słoneczne i podoba mi się POTWÓR, o czym już pisałam, ale napiszę jeszcze. Jego słodkość jest ogromna i wręcz powala – mam ochotę go przytulić, taki jest kochany… ach ten potworek, spryciarz mały… I jest bardzo dobrym przyjacielem, bo nas nie opuści i zawsze wiemy, gdzie go znaleźć. A gdzie? Ma się rozumieć w KSIĄŻCE! 7/10 bardzo dobra, miła, czuła, słoneczna
πPi - awatar πPi
ocenił na 7 6 lat temu
Jesteśmy rodziną Sandro Natalini
Jesteśmy rodziną
Sandro Natalini
Lew Tołstoj w „Annie Kareninie” napisał: „Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, ale każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób”. Życzyłabym sobie, aby każda rodzina na świecie była szczęśliwa, bez względu na to, kto ją tworzy. W rodzinie można się kłócić, można się gniewać, można być daleko od siebie, ale nigdy nie może zabraknąć wzajemnego szacunku, wsparcia i miłości. Sandro Notalini w książce „Jesteśmy rodziną…” pokazuje różnorodność rodzin i ich wielką siłę. Rodziny mogą być słodkie jak puszyste misie panda i kolorowe jak papugi. Mogą robić wspólnie mnóstwo rzeczy, a mogą cieszyć się jedynie ze wspólnego leniuchowania. Są też rodziny stale podróżujące i takie, które zapuszczają korzenie w jednym miejscu na długie lata. Można być przez rodzinę adoptowanym, można mieć dwie mamy i można mieć często inne zdanie. Jednak zawsze jest się w rodzinie kochanym! „Jesteśmy rodziną” to książka, przy której serce mięknie, ramiona delikatnie opadają, dłonie chcą kogoś przytulić, a z ust ledwie słyszalnie wyrywa się „ooo, jakie to słodkie”. Taka właśnie jest ta książka, totalnie rozbrajająca! I najważniejsze, wystarczą piękne ilustracje i garstka odpowiednio dobranego tekstu, aby zainspirować całe rodziny do rozmów o tolerancji, akceptacji i wyrozumiałości. Samo dobro! Jeśli chcesz zajrzeć do środka książki, to zapraszam tutaj :) https://mamabasiczyta.pl/jestesmy-rodzina-sandro-natalini/
MamaBasiCzyta - awatar MamaBasiCzyta
oceniła na 10 4 lata temu
Są takie koty Martyna Czub
Są takie koty
Martyna Czub
Książeczka nie tylko dla maluchów, czy wszystkich kociarzy. Dorośli też mogą ją polubić, a w szczególności ci, którzy chcą łyknąć trochę atrakcji w postaci abstrakcji. Picture book z kotami w tle. Książeczka dużego formatu, twarda oprawa, matowy grubszy papier. Przesłanie ogólne na przykładzie akurat kotów jest takie, że każdy jest inny i lubi co innego. Co nie oznacza ,że ktoś jest gorszy. Dopiero wszyscy razem tworzymy piękny kolorowy świat. Sama autorka , która jest wielką miłośniczką kotów ,pokazała nam się jeszcze również jako ilustratorka książki. Ilustracje są piękne, duże , kolorowe. Akwarela. Niektóre ukazują nam prawdziwe realistyczne sylwetki kotów, inne zaś tchną abstrakcją. Spotykamy tu koty, które uwielbiają wygrzewanie się na słonku, namalowane jakby z promieni słonecznych. Koty, które preferują deszcz mają futerko składające się z kropelek opadowych większych i mniejszych. Przewijają się koty tęczowe, zimowe, miejskie, jesienne, kochające naturę, uwielbiające szaleństwo zabawowe, chadzające parami , koci samotnicy, marzyciele z głowami w chmurach, realiści twardo stąpający po ziemi, prowadzące nocny tryb życia, aktywne o poranku, lubiące pływać w wodzie, plażowe leniwce, uprawiające wspinaczkę , brykające po łące jak młode źrebaki, chowające się w różnych kryjówkach. Na pewno znacie jeszcze inne cechy kotów z autopsji, jeżeli sami posiadacie w domu choć jednego futrzaka. Jeżeli chcecie się dowiedzieć jaki pomysł miała autorka na pozostałe kocie cechy i jak odmalowała te kotki, sięgnijcie po tę książeczkę. Nie będziecie się absolutnie nudzić. Czasami przy niektórych ilustracjach mocno się zdziwicie. Naprawdę jest co oglądać. Bardzo oryginalna i ciekawa książeczka.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Mały błękit

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mały błękit