Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty

Okładka książki Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty autora Izabela Janczarska, 9788373775534
Okładka książki Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty
Izabela Janczarska Wydawnictwo: Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii ezoteryka, senniki, horoskopy
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
ezoteryka, senniki, horoskopy
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7377-553-4
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty



książek na półce przeczytane 927 napisanych opinii 438

Oceny książki Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty

Średnia ocen
5,8 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty

avatar
1157
312

Na półkach:

Dla mnie ta książka pozostanie w pamięci jako dowód na istnienie synchronizacji we Wszechświecie. Nieprawdopodobny splot wydarzeń w moim życiu "przypadkowo" doprowadził mnie do tej właśnie publikacji w idealnym czasie i miejscu. "Przypadkowo" też całkiem niedawno przeprowadziłam duszę z rodziny "tunelem do nieba". Tak mi powiedział pewien terapeuta opisując to co zobaczył podczas sesji. Nie mogłam uwierzyć. Tymczasem dzięki autorce mam pewność, że choć nie zrobiłam tego na fizycznym poziomie, to wszystko przebiegało dokładnie jak u pani Izabeli i pana Tomasza. Ta książka szerzej otworzyła mi oczy i być może wskazuje mi jakiś kierunek, bo martwią mnie uwięzione na Ziemi dusze.

Dla mnie ta książka pozostanie w pamięci jako dowód na istnienie synchronizacji we Wszechświecie. Nieprawdopodobny splot wydarzeń w moim życiu "przypadkowo" doprowadził mnie do tej właśnie publikacji w idealnym czasie i miejscu. "Przypadkowo" też całkiem niedawno przeprowadziłam duszę z rodziny "tunelem do nieba". Tak mi powiedział pewien terapeuta opisując to co zobaczył...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
41
19

Na półkach: ,

Izabela Janczarska – znawczyni radiestezji, fizjoterapii i medycyny chińskiej. Jest podróżniczką, ale przede wszystkim zaklinaczką dusz. Posiada dar porozumiewania się z duszami i pomaga im przejść na Drugą Stronę. [okładka]
Co oznacza otwarty umysł? Co oznaczają sny? Czy jest życie po życiu? Zaklinacz dusz, to książka którą czyta się jednym tchem. Jest swego rodzaju zbiorem opowiadań opartych na doświadczeniach i przeżyciach autorki.
Jak już tytuł wskazuje, książka traktuje o duszach, o ich istnieniu, ich obecności i tym, co mogą zrobić. Na pewno wielu z Was oglądało serial Zaklinaczka dusz. Sama z zapartym tchem czekałam na kolejne odcinki i wydarzenia, bo co jeszcze może się wydarzyć? Dla czytelników Zaklinacza dusz istotne może być to, że historie zawarte w książce osadzone są w polskich realiach. Byłam zachwycona, że raz byłam w Zakopanem, innym razem w Szczawnicy lub na Wyspie Wolin. To niesamowite, że Polacy też są podróżnikami i do tego posiadają niezwykłe zdolności.
Poza autorką książki warto wspomnieć o Tomaszu Gregorczyku, który był mistrzem samym w sobie. To on był nauczycielem i duchowym przewodnikiem pani Izabeli Janczarskiej. Urodził się w magicznym Krakowie, niestety zmarł w 2011 roku, w dzień (22) swoich urodzin.
„Każda pomyślana myśl, każda świeca zapalona dopiero co zmarłemu – pomaga mu. I nie należy „ściągać” takiej duszy z powrotem; czy to żalem, czy płaczem, czy rozpamiętywaniem. Wyznawcy innych „pogańskich” religii dobrze o tym wiedzą i ostrzegają, aby nie przyziemić takiej duszy. Bo dusza ma prawo sama wybrać, a nie być ściągana na Ziemię” [1]
Wiem, że niektórym ta tematyka wyda się absurdalna, wręcz niemoralna, ale czy nie mieliście nigdy snu nad którym się zastanawialiście? Co może oznaczać? Często sny, to tylko wspomnienia dnia, ale niejednokrotnie są jego przepowiednią. Sama od zawsze byłam i nadal jestem otoczona ludźmi, którzy potrafili interpretować sny, które często tak realne, w rzeczywistości wcale tych snów nie przypominały, były tylko symbolami. Pamiętam różne historie, które wydawałoby się, że są nieprawdopodobne, ale byłam ich świadkiem. Dlatego bardzo intensywnie przerabiałam słowa autorki.
Pani Janczarska w Zaklinaczu dusz pisze o życiu po życiu. Uważa, że dusza, co jakiś czas odradza się w nowym wcieleniu, bogatsza o kolejne doświadczenia, mimo że w ziemskim życiu traci swoją pamięć. Bardzo mocno poruszył mnie temat starszych czasów, czasów wojen i cierpienia dusz z tego okresu. Autorka kilkukrotnie odnosi się do tego tematu i pisze o tym z przejęciem i jakąś odczuwalną dla mnie rozpaczą.
„To potworne. Dlaczego dusze na ziemi musiały przechodzić tak straszne dzieje? Przecież na przestrzeni tysięcy lat nieustannie trwały jakieś wojny, konflikty zbrojne, w których ludzie używali broni. Zabijali się włóczniami, rąbali toporami, mieczami na wylot dziurawili swoje ciała. Poszkodowani nieraz dogorywali w bólu i męczarniach na polach bitewnych. Koszmar. Przy tak zwanej „białej broni” śmierć od kuli wydaje się humanitarnym sposobem zabijania. Ile dusz podczas ziemskiej wędrówki zostało okaleczonych? Ile niosło w sobie ból istnienia przez kolejne wcielenia? Wszyscy.” [2]
Kochani, ta książka będzie prawdziwym rarytasem dla osób interesujących się tematem dusz. Zaklinacza dusz czyta się jednym tchem. Autorka użyła prostego, zrozumiałego języka. Nikogo nie namawia i nie zmusza do wiary w to, co robi, czuje i widzi. Wie, że jest potrzebna i przedstawia na to dowody. Drodzy Czytelnicy, Zaklinacz dusz, to jedna z lepszych pozycji Wydawnictwa Studio Astropsychologii. Jestem zachwycona i gorąco polecam.
Jeszcze jedno. Wyobraźcie sobie, że (nie wiem jakim cudem) ta książka się przede mną ukryła. Leżała na półce ładnych parę miesięcy, a ja zupełnie nieświadoma, zapomniałam o jej istnieniu. Ale nie ma tego złego, bo wróciła do mnie w najbardziej odpowiednim momencie.
Ocena: 5/6
[1] Izabela Janczarska – Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w Zaświaty, Wydawnictwo Studio Astropsychologii, str. 33
[2] j/w., str. 119
Za ogromne zaufanie i możliwość przeczytania Zaklinacza dusz dziękuję Wydawnictwu Studio Astropsychologii

Izabela Janczarska – znawczyni radiestezji, fizjoterapii i medycyny chińskiej. Jest podróżniczką, ale przede wszystkim zaklinaczką dusz. Posiada dar porozumiewania się z duszami i pomaga im przejść na Drugą Stronę. [okładka]
Co oznacza otwarty umysł? Co oznaczają sny? Czy jest życie po życiu? Zaklinacz dusz, to książka którą czyta się jednym tchem. Jest swego rodzaju...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
234
180

Na półkach: ,

Studio Astropsychologii to jedno z moich ulubionych wydawnictw - zawsze potrafię znaleźć tam coś dla siebie. Szeroka gama książek o różnorakiej tematyce już nie raz porwała mnie na kilka, a nawet kilkanaście godzin. Tym razem skusiłam się na książkę Izabeli Janczarskiej zatytułowanej "Zaklinacz dusz. Wprowadzenie w zaświaty". Czy dałam się tam zaprowadzić? No cóż....

Magister ekonomi, fizykoterapeuta również zaklinacz dusz. O kim mowa? O naszej autorce. Szczerze powiem podeszłam bardzo sceptycznie do jej książki. Nie miałam okazji zapoznać się z poprzednią twórczością Pani Izy więc nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Na szczęście czekała mnie nie mała niespodzianka, gdyż "Zaklinacz dusz" pochłonął mnie bez reszty, a nauki jakie z niego wyciągnęłam zapadły mi w pamięci.

Cała książka poświęcona jest zagubionym duszom. Jak się objawiają? Skąd się biorą na ziemi? Dlaczego nawiedzają i strasz? Na te pytania autorka stara nam się odpowiedzieć opowiadając swojw historię, kiedy to przeprowadziła nie jedną dusze na tamten świat. Niemożliwe? A jednak.

Książkę czyta się bardzo szybko. Łatwy i zrozumiały język nie stanowi problemu z przyswojeniem treści. Krotki rozdziały nie nużą czytelnia a sama autorka pisze bardzo ciekawie, lekko i płynnie. Jest to pozycja idealna dla osób które kochają paranormalne zjawiska, nawiedzone domy i straszne historie. Mogę wam powiedzieć, że po tej książce mam całkiem inne spojrzenie na śmierć i na to co jest po tamtej stronie świata. Polecam.

Ocena: 4,5/6
larysa-recenzuje.blogspot.com

Studio Astropsychologii to jedno z moich ulubionych wydawnictw - zawsze potrafię znaleźć tam coś dla siebie. Szeroka gama książek o różnorakiej tematyce już nie raz porwała mnie na kilka, a nawet kilkanaście godzin. Tym razem skusiłam się na książkę Izabeli Janczarskiej zatytułowanej "Zaklinacz dusz. Wprowadzenie w zaświaty". Czy dałam się tam zaprowadzić? No...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

104 użytkowników ma tytuł Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty na półkach głównych
  • 68
  • 35
  • 1
28 użytkowników ma tytuł Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Magia ochronna w praktyce Ellen Dugan
Magia ochronna w praktyce
Ellen Dugan
Z Ellen Dugan miałam już wcześniej styczność. Jej pierwsza książka "Urodzona czarownica" zrobiła na mnie nie małe wrażenie, dlatego postanowiłam sięgnąć po jej dalszą twórczość. Cieszę się bardzo z podjętej decyzji, gdyż "Magia ochronna w praktyce" to doskonała książka o tym jak sobie radzić ze złymi wpływami życia, natury i ludzi. Licząca zaledwie 272 strony książka to kompendium wiedzy o tym jak łatwo przywrócić do swojego życia spokój, harmonię a przede wszystkim jak ochronić siebie i innych przed przysłowiowym złym okiem. Podzielona na 8 rozdziałów i masę podrozdziałów lektura prowadzi nas od podstaw w świat magii, żywiołów i tego z jakimi osobami na co dzień możemy mieć styczność, a jakie mogą na nas źle wpłynąć. Skuteczne rytuały, magia świec i zapachów to tylko nieliczne rzeczy które możemy znaleźć w książce. Biała magia potrafi zdziałać cuda, a wykonana w zaciszu domowym cieszy i działa z większą mocą. Przyznaję, że tego typu książki wręcz łykam. Uwielbiam magię w każdym rodzaju - zaklęcia, czary, sztuczki czy chociażby proste robienie amuletów działa na mnie bardzo pobudzająco. Ellen Dugan w swojej książce zaskoczyła mnie nie raz - pozytywnie oczywiście. Przedstawiła masę rzeczy o których nie miałam pojęcia, a które na pewno przydadzą mi się w dalszym ćwiczeniu swoich paranormalnych zdolności. Dokładny opis żywiołów, testy w których określamy swoje przynależności, a na koniec dokładne i precyzyjne spisy rytuałów do zrobienia w domu - czy można chcieć czegoś więcej. Ellen ma naprawdę lekki i prosty styl. Przekazuje czytelnikowi swoją całą wiedzę bezpośrednio, nie owija w bawełnę, ale płynnie przechodzi do setna sprawy. Dodając do tego przystępny i zrozumiały język czytanie jej książki to czysta przyjemność. Oprócz tego warto wspomnieć o oprawie graficznej. Prostota i klasa na zewnątrz, cieszące oko zdobienia wewnątrz. Zero błędów czy niedociągnięć. Wydanie pierwsza klasa. Polecam serdecznie. Osobą lubiącym czary i magię, domowe zabawy jak i czytadła bez zobowiązań. "Magia ochronna w praktyce" to nie tylko umilacz czasu w chłodne i ponure dni, ale spora księga z cennymi poradami jak iść łatwiej i bezpieczniej przez życie. Osobiście jestem zachwycona tą pozycją i namawiam was byście spróbowali magicznych sztuczek w swoim domu, tak jak i ja to zrobiłam. Ocena: 5/6 larysa-recenzuje.blogspot.com
Larysa - awatar Larysa
oceniła na713 lat temu
101 Archaniołów Doreen Virtue
101 Archaniołów
Doreen Virtue
Czy zastanawialiście się kiedyś czy można nawiązać kontakt z Archaniołami? W jaki sposób one by nam mogły pomóc? Czy mają jakieś typowe dla siebie specjalizacje? Czy są one patronami poszczególnych osób? Czy można do nich zwrócić się z błahymi prośbami, czy też tylko z tymi ważniejszymi? Czy pomogą Ci w tak błahej sprawie jak znalezienie kluczy czy od dawna poszukiwanych okularów, albo wyborze stroju na ważne wyjście? Czy tylko na płaszczyźnie emocjonalnej, jeśli, np. cierpimy po stracie bliskiej osoby? Jaką mają moc i czy trzeba się obawiać kontaktu z nimi? Czy musimy się bać ich prosić o pomoc? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedzi w książce „101 Archaniołów” Doreen Virtue. Dr Doreen Virtue obdarzona jest darem jasnowidzenia i przez całe życie pracuje ze sferą anielską, czego owocem jest wiele międzynarodowych bestsellerów. Zdobyła na Uniwersytecie Chapmana dwa dyplomy z zakresu psychologii doradczej oraz tytuł doktora filozofii na uczelni California Coast University. Prowadzi także cotygodniową audycję w radio. Doreen Virtue w bardzo ciekawy i przejrzysty sposób przedstawiła nam sylwetki dwudziestu najbardziej znanych i ulubionych archaniołów. Książka składa się z wprowadzenia, w którym autorka wyjaśnia, kim są archaniołowie, oraz wszystko, co jest z nimi związane, następnie jest piętnaście rozdziałów, w których bliżej zapoznamy się z piętnastoma archaniołami. Poznamy znaczenie ich imion, modlitwy/inwokacje do nich, specjalizacje, barwy aur oraz przykłady ich pomocy w życiu codziennym na podstawie historii niektórych osób. Posłowie zaś zawiera pięciu innych znaczących archaniołów w skrócie, a w dodatkach znajdziemy wszystkich wymienionych archaniołów „w pigułce”, czyli najważniejsze wiadomości: specjalizacje, barwy aur, kryształy, kamienie szlachetne i znaki zodiaku związane z poszczególnymi archaniołami w skrócie. Wydanie jest naprawdę prześliczne i nawet po przeczytaniu książki z chęcią się do niego zagląda. Kolorowe strony, które symbolizują barwę aury opisywanego w danym rozdziale archanioła oraz piękne malowidła przedstawiające je, umilają czas i cieszą oko podczas czytania lektury. Pozycja jest w twardej okładce i ma dosyć niestandardowe wymiary (115 x 170 mm),ale to nie przeszkadza w zagłębianiu wiedzy o tych bezcielesnych Bożych istotach. Nie pozostało mi nic innego jak książkę polecić, bo jest naprawdę ciekawa. Czy ktoś uwierzy w zawarte historie z życia codziennego, gdzie możemy zaznajomić się z działaniami archaniołów, to indywidualna sprawa każdego czytelnika, ale to nie zmienia faktu, że pozycja jest napisana w ciekawy i łatwy sposób, tak, aby każdy mógł zrozumieć, co autorka miała na myśli. Muszę przyznać, że chyba pierwszy raz miałam okazję przeczytać coś bardziej związanego z religią, ale nieopisanej w prozie i jeśli inne publikacje Doreen o podobnej tematyce są napisane właśnie w taki sposób jak „101 archaniołów” to z pewnością sięgnę po nie sięgnę, jak na przykład po „101 aniołów” czy „101 wróżek”. ____ http://szeptksiazek.blogspot.com/
Pani_Kultura - awatar Pani_Kultura
oceniła na913 lat temu
Wu Wei - płyń z prądem życia. Sztuka Tao Theo Fischer
Wu Wei - płyń z prądem życia. Sztuka Tao
Theo Fischer
Ciekawe spojrzenie na aspekt szczęśliwego życia, w pełnej harmonii z otaczającym nas światem. Gdzie zamiast motywu walki czy rywalizacji - to przystosowanie do istniejących warunków ma być najważniejszą z cech... Świat istniał zanim się na nim pojawiliśmy. I pewnie potrwa jeszcze jakiś czas po tym, jak nas już nie będzie. Zamiast więc zmieniać go na swoją modłę - warto skorzystać z tego, co nam oferuje... Owa naturalna zasada nie zawsze jest łatwa do zaakceptowania. Bo często pragniemy odznaczyć się jakoś w "historii istnienia", zostawić po sobie jakikolwiek ślad. Najczęściej po to, by zaspokoić własną próżność, czy móc powiedzieć - "o, w tym jestem naprawdę dobry, i inni to doceniają"... Choć w głębi duszy wielu z nas woli przebywać na tzw.łonie natury, niż w środowisku "miejskiej dżungli". Z dala od zgiełku ludzi oraz cywilizacji, gdzie rytm doby wyznaczają wschody i zachody Słońca. A najczęstszym dźwiękiem jest śpiew ptaków i szum wiatru, zaś najpiękniejszym widokiem - nocne niebo, pełne niezliczonej ilości gwiazd... To w takich warunkach można bowiem w pełni poczuć "smak" istnienia, zrozumieć jego naturalność, a czasem nawet odnaleźć "swoje" miejsce w bezmiarze życia... Niestety, w dzisiejszym świecie - nie zawsze jest łatwo o takie "usadowienie się" w rzeczywistości. Setki myśli "niewiadomego" nieraz pochodzenia, oczekiwania własne lub innych, czy po prostu potrzeba dokonania czegoś "naprawdę ważnego"- nierzadko pcha nas w zupełnie inną stronę... Autor owej (ciekawej, zawierającej tematy warte przemyślenia) książki nakłania Czytelnika, by nieco "wyhamować" w życiu, stać się jego uważnym obserwatorem, doceniać każdą trwającą chwilę. I nie "utonąć" w natłoku myśli o przeszłości, która już minęła, bądź przyszłości, która w sumie zawsze w jakimś stopniu jest niewiadomą... Możemy też przeczytać, że warto zaufać/poddać się sile, która całym tym "jestestwem" rządzi, wprawiła go w ruch, i w nim utrzymuje. To ona bowiem powołała "wszystko" ( w tym nas) do życia, i jeśli tylko nie będziemy z nią (czy przeciw jej regułom) walczyć - z pewnością nasze istnienie będzie co najmniej znośne, a może nawet ... szczęśliwe. Oczywiście przy optymistycznym założeniu, że owa, wprawiająca wszystko w ruch - "siła" - ma wobec nas, powiedzmy, pozytywne intencje. Ale to już temat na zupełnie inną książkę czy opowiadanie...
Robwier - awatar Robwier
ocenił na61 rok temu
Przesłania Aniołów każdego dnia inne. Podręcznik pracy z kartami anielskimi Doreen Virtue
Przesłania Aniołów każdego dnia inne. Podręcznik pracy z kartami anielskimi
Doreen Virtue
Z tym hasłem:"przeczytane" to trochę skłamałam,ale to wynika z tego,że nie ma tu opcji:"ciągle wracam",czy:"ciągle czytam",bo bardziej traktuję ten zbiór 365 przesłań jako sposób komunikacji z Aniołami,Wyższym Ja,niż jako jednorazową lekturę. Zwracam się do swoich Aniołów:"co mi chcecie powiedzieć dzisiaj,na co mam zwrócić uwagę" i ...otwieram na chybił trafił. Właśnie to zrobiłam i czytam:"wyzwalaj w innych, to co najlepsze"(numer 194): "Każdy ma w sobie iskrę geniuszu i uzdrawiającej energii,która jest darem od Boga.Możesz pomóc innym obudzić ich duchowe dary i zainspirować ich do przyjęcia bardziej pozytywnego podejścia do życia. Aby to zrobić,dostrzegaj piękne światło i dobro w każdym,kogo spotkasz.Niech twoje rozmowy będą pełne harmonijnych melodii i nie pozwól zrobić z siebie instrumentu grającego utwory zawierające cierpkie nuty.Używaj tylko pozytywnych słów pełnych miłości. Twoje własne szczęście stanowi najlepsze narzędzie pomagania i nauczania innych.Nie musisz starać się naprawiać innych,bo twój spokój wewnętrzny zrobi to automatycznie.Skoncentruj się na utrzymywaniu radości,a reszta niech zrobi się sama. Kiedy jesteś szczęśliwa,wyzwalasz w sobie i w innych to,co najlepsze." I proszę jaką piękną wskazówkę otrzymałam:-) Zachęcam Was do takiego korzystania z tej książki,wielokrotnego i inspirującego.
PiórkoAngeliki - awatar PiórkoAngeliki
ocenił na1012 lat temu
Nieśmiertelność duszy Lisa Williams
Nieśmiertelność duszy
Lisa Williams
Ludzie zazwyczaj boją się śmierci i nie ma w tym nic dziwnego. A może nawet nie tyle śmierci, co samego umierania. Boją się, że będzie to dla nich straszny ból fizyczny, a także psychiczny. Poza tym czym tak naprawdę jest śmierć? Mało kto widzi to inaczej niż koniec życia. Nie wiemy, co nas czeka dalej, a lęk przed nieznanym jest czymś naturalnym. Jednak gdybyście dowiedzieli się co nieco o życiu po śmierci, może lęk zostałby zniwelowany? Aby dowiedzieć się trochę o Zaświatach powinniście sięgnąć po książkę Lisy Williams „Nieśmiertelność duszy. Podróż między wcieleniami”. Jest to znakomita pozycja dla osób, które obawiają się tego, co je czeka po odejściu z tego świata. Ale nie tylko dla nich! Jest to bowiem książka, którą może przeczytać każdy, a przysięgam, że naprawdę warto. Autorka wprowadza nas w świat duchowy, w który niestety nie każdy wierzy, a wiele religii nie uznaje jego istnienia. To już po prostu kwestia wiary, ale według mnie to wszystko jest jednym, a każdy nazywa to inaczej. Od czego zaczyna się owa lektura? Oczywiście od leciutkiego wstępu, który ma na celu wbić nas w klimat tej książki, następnie autorka umieściła wprowadzenie, które było naprawdę porządne i dopracowane – dowiadujemy się co nieco o niej samej, dzięki czemu zyskuje większą wiarygodność w naszych oczach. Następnie znajdziemy informacje o przejściu na drugą stronę, o tym, co się z nami dzieje po tamtej stronie oraz jak wygląda nasz ponowny powrót na Ziemię. Wiadomości do przyswojenia jest naprawdę sporo, ale bardzo łatwo wchodzą do głowy. Autorka do wielu z nich podaje przykłady, dzięki czemu i łatwiej nam wszystko zrozumieć, i zapamiętać. Mimo tego iż jest to swego rodzaju książka dokumentalna, bo poradnikiem bym tego nie nazwała (chociaż, kto wie, zaraz do tego dojdę),to jej język jest wyjątkowo miły i przyjemny – aż sprawia, że się chce czytać i nie odkładać książki na potem. Poza tym z tej książki promienieje jakaś pozytywna energia, która po prostu jest zaraźliwa. Co do tego poradnika… poradnik czy też nie, ale na pewno jest do pozycja, która pomoże wielu osobom pogodzić się ze zjawiskiem umierania, z odejściem bliskich, a także z własnymi obawami przed odejściem i zakończeniem aktualnej inkarnacji. Zabrzmi to paradoksalnie – ale możecie tutaj znaleźć radość płynącą ze śmierci. W końcu znalazła się książka, która idealnie ułożyła mi w głowie to, co wiem do tej pory w tym temacie. Dodatkowo dowiedziałam się kilku nowych, ważnych dla mnie rzeczy. No i najważniejsza rzecz – znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Przynajmniej w pewnym stopniu, który na ową chwilę mnie zadowala. Dlatego polecam ją serdecznie wszystkim, którzy są ciekawi życia po życiu, tym, którzy wierzą w reinkarnację, boją się śmierci, ale także sceptykom, aby poznali chociaż odmienny punkt widzenia.
Shetani - awatar Shetani
ocenił na913 lat temu
Nowa Fantastyka 359 (8/2012) Jewgienij T. Olejniczak
Nowa Fantastyka 359 (8/2012)
Jewgienij T. Olejniczak Neal Stephenson Małgorzata Wieczorek Redakcja miesięcznika Fantastyka Saladin Ahmed Tom Crosshill
Każdy z numerów "Nowej Fantastyki", który miałam okazję Wam przedstawić jest wyjątkowy i na długo zapadł w mojej pamięci. Jednak sierpniowy numer bije na głowę wszystkie inne - znalazł się w nim bowiem artykuł związany ze światem wyczarowanym przez J.K.Rowling, światem, którego fanką jestem już ponad dziesięć lat... To była miła niespodzianka ujrzeć okładkę sierpniowego numeru- od razu wiedziałam, że się i tym razem nie zawiodę! :) Jakub Winiarski we wstępie do sierpniowego numeru poruszył sprawę współczesnego marketingu, który to mami ludzi, niemalże manipuluje... człowiek niejasno zdaje sobie z tego sprawę, ale ile tak naprawdę jesteśmy w stanie wiedzieć na pewno? Ile osób reklamuje, chociażby książki szczerze, czytając i wyrażając swoje prawdziwe zdanie? Marketing i ludzie za niego odpowiedzialni stają na głowie, by nikt nie dowiedział się o ich 'przekrętach' i 'manipulacjach', które uchodzą im na sucho, bo np. znajdują lukę w prawie... Gdyby przeciętny człowiek wiedział jak bywa wabiony przez media, twórców reklam i innych odpowiedzialnych za markę i jej wizerunek osób złapał by się za głowę, zamknął w domu i już nigdy więcej nie wyszedł na ulicę i nie włączył ani odbiornika telewizyjnego ani komputera ;) Czasem niewiedza i nieświadomość jest błogosławieństwem- chociaż czy zawsze? Natomiast Jakub Ćwiek pozostaje jeszcze w klimatach minionego EURO i zastanawia się nad tym dlaczego nie może zostać prawdziwym kibicem. Bardzo mądrze zwraca uwagę, że większą popularnością cieszą się rozgrywki czy dany piłkarz, który wzbudza emocje- nie tylko piłkarskie... Uwielbiam poznawać kulisy produkcji danego filmu czy serialu, bo dopiero wówczas można zobaczyć, jaka to ciężka praca i ile trzeba włożyć wysiłku i wielu miesięcy na stworzenie dzieła, które wpisze się w historię kina/serialu- niekoniecznie chwalebnie ;) I dlatego ucieszył mnie artykuł Marcina Zwierzchowskiego opowiadający o produkcji "Pamięci absolutnej" (której fanką byłam od dziecka- zaraził mnie tym filmem ojciec). Nie zdawałam sobie sprawy ile lat minęło zanim ten film, pechowy w sumie projekt, został zrealizowany! W następnym numerze część druga artykułu! :) Cenzura- temat, który w dzisiejszych czasach nadal wzbudza kontrowersje. Artykuł Marka Grzywacza opowiada o najciekawszych przypadkach cenzury w fantastyce i nie tylko. Ciekawie było dowiedzieć się o wielu przypadkach, kiedy to cenzura użyta została bezpodstawnie, czy pod wpływem pewnych grup społecznych... Czasem nie wiem, czy się śmiać, czy płakać... :D Mutanci, jeden z najciekawszych (według mnie, oczywiście) tematów, które fantastyka poruszać może. Do tej pory mutanci kojarzyli mi się jedynie z osobami obdarzonymi niezwykłymi mocami i mimo, że w szkole średniej na biologii omawialiśmy mutacje (biologia rozszerzona to jedno z dóbr mojej ówczesnej szkoły średniej),to do tej pory mutanty to superbohaterowie lub złoczyńcy lewitujący, o laserowych oczach czy tytanowych szkieletach. Może zbyt dużo Marvela w moim życiu już było, nie wiem :D Niemniej, artykuł Wawrzyńca Podrzuckiego potrafi rozjaśnić w przystępny sposób kwestię mutacji i to, czy na tym etapie rozwoju nauki jesteśmy zdolni wszczepić gen, np. niewidzialności. Naprawdę kawał dobrej roboty. POTTERMORE, strona stworzona przez samą J.K.Rowling specjalnie dla swoich fanów. Strona, która dostarcza nie tylko informacji, np. o dzieciństwie Mcgonagall, ale i rozrywki. Po zalogowaniu możesz przystąpić do uroczystości przydziału do poszczególnego domu, każdy dom zbiera punkty, a punkty zdobywa się poprzez uczenie się zaklęć, ważenie eliksirów- czyli wszystko to, co młody adept magii robić powinien :D POTTERMORE doskonale opisała Anna Kaiper, odsyłam zatem do sierpniowego numeru, a ja osobiście polecam :) Wielu z Was słyszało pewnie o powieściach o takich tytułach jak "Przedwiośnie żywych trupów", czy "Opowieść zombilijna", ale czy wiecie skąd się wzięła moda na tak zwane mashuo novels? Dzięki artykułowi Przemysława Pieniążka możemy się dowiedzieć naprawdę wielu istotnych informacji i jak dla mnie, tekst ten zasługuje na medal. Dzięki temu znam sens (?) tworzenia takich powieści :) Opowiadania, które zawarte są w sierpniowym numerze podniosły poprzeczkę znacznie wyżej niż inne, ciekawa jestem numeru wrześniowego... 30'lecie "Nowej Fantastyki" już za pasem, szykuje się wiele atrakcji, których nie mam zamiaru przegapić! :) Moja ocena: 5 [http://biblioteczka-pandorci.blogspot.com/2012/09/nowa-fantastyka-359-82012.html]
Mona - awatar Mona
oceniła na713 lat temu
Tajemnice pachnidła Agata Wasilenko
Tajemnice pachnidła
Agata Wasilenko
Lubimy otaczać się zapachami - przyjemnymi zapachami. Jednym odpowiadają ciężkie zapachy, inni preferują zapachy kwiatowo-owocowe. Są też tacy, którzy adekwatnie do pory roku używają innych zapachów, inni natomiast są wierni jednemu zapachowi przez cały rok. Wielu z nas w ciągu dnia preferuje inny zapach niż ten używany na wieczór, na wielkie wyjścia. Agata Wasilenko w swojej książce Tajemnice pachnidła postanowiła zebrać wszystkie wiadomości, jakie posiada o konkretnych zapachach i markach perfum, z których są znane konkretne firmy. Jak się okazuje konkretny zapach wpływa na nasze odczuwanie podświadomie i okazuje się, że czujemy się onieśmieleni przy osobach, które pachną mocnymi perfumami, niż przy tych, które pachną lekko i kwiatowo. Autorka ukazuje, dlaczego zapach talku dla dzieci, kojarzy się nam z przyjemnym zapachem i wywołuje uczucie szczęścia i dlaczego, chętniej po jego nuty sięgają kobiety? Autorka pisząc Tajemnice pachnidła, zainspirowała się powieścią Pachnidło Patricka Süskinda. Zabiera nas w niesamowitą podróż poprzez konkretne składniki potrzebne do stworzenia niesamowitego zapachu, za który wielu może oddać wszystkie pieniądze świata. Tłumaczy fenomen zapachów składających się z ponad 300 składników, jak również tych, w których skład wchodzi zaledwie 100. Poznajemy historie powstawania perfum Dior, Guerlain czy Chanel No5. Agata Wasilenko w swojej książce tłumaczy również, dlaczego twórcy perfum tak skrzętnie ukrywają skład swoich receptur. Jak się okazuje, z resztą pewnie sami po sobie wiemy, że co roku rządzi inny zapach, chociaż często jesteśmy wierni jednemu zapachowi przez wiele lat. Oprócz tych pięknych historii, każda ze stron książki opatrzona jest zdjęciem flakonika perfum oraz krótkim jego opisem ukazującym jego nuty zapachowe. Tajemnice pachnidła to niewielkich rozmiarów książeczka, którą czyta się bardzo szybko. Autorka w bardzo umiejętny sposób przeprowadza nas przez zapachy, receptury. Robi to tak interesująco, że książkę odbiera się bardzo pozytywnie.
Kasiulek - awatar Kasiulek
ocenił na611 lat temu

Cytaty z książki Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zaklinacz dusz. Przeprowadzanie w zaświaty