rozwińzwiń

Stacja Nigdy W Życiu

Okładka książki Stacja Nigdy W Życiu autorstwa Joanna Kulmowa
Okładka książki Stacja Nigdy W Życiu autorstwa Joanna Kulmowa
Joanna Kulmowa Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
359 str. 5 godz. 59 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1967-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1967-01-01
Liczba stron:
359
Czas czytania
5 godz. 59 min.
Język:
polski
Rodzeństwo z Warszawy (Alek, Inka i Marek Życzynowie),spędzają wakacje z Tatą na wsi pod Szczecinem. Tata zajęty jest pisaniem pracy naukowej ("Zastosowanie Cybernetyki w Kolejnictwie"),więc dzieci same szukają wakacyjnych przygód i starają się przywrócić do życia tytułową Leśną Stację.
Średnia ocen
8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stacja Nigdy W Życiu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Stacja Nigdy W Życiu

Średnia ocen
8,4 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Stacja Nigdy W Życiu

Sortuj:
avatar
567
567

Na półkach:

Moja ocena na pewno jest po części spowodowana niesamowitym sentymentem do tej xiążki. Przeczytałem ją pierwszy raz prawie 40 lat temu i zakochałem się w niej. To najlepsza xiążka czasów mojego dzieciństwa, a czytałem maniakalnie dużo.
Lata minęły, nie jestem już dzieckiem, ale historia wymyślona przez Kulmową i genialnie zilustrowana przez Butenkę (bez jego ilustracji ta xiążka nie miałaby takiej siły rażenia) nadal wciąga i bawi.
Mistrzostwo.

Moja ocena na pewno jest po części spowodowana niesamowitym sentymentem do tej xiążki. Przeczytałem ją pierwszy raz prawie 40 lat temu i zakochałem się w niej. To najlepsza xiążka czasów mojego dzieciństwa, a czytałem maniakalnie dużo.
Lata minęły, nie jestem już dzieckiem, ale historia wymyślona przez Kulmową i genialnie zilustrowana przez Butenkę (bez jego ilustracji ta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3283
515

Na półkach: ,

Książkę Joanny Kulmowej poznałam już jako bardzo pełnoletnia czytelniczka, wydawałoby się więc, że to nie bardzo pozycja dla mnie, a jednak! A jednak od pierwszego spotkania pokochałam tę historię. Bo cudownie ożywia wyobraźnię, bo przypomniała mi dzieciństwo, w którym niezwykłe przygody i fantastyczne wydarzenia działy się dosłownie OBOK mnie, tajemniczy świat rozciągał się za furtką ogrodu, a w nieznane wkraczało się już skręcając za róg ulicy. I do doskonałej zabawy niepotrzebne były ani drogie zabawki, ani komputery, ani dziwaczne, wymyślone przez innych krainy o obcych nazwach, ani tak modne obecnie krasnoludy, smoki, wróżki, czarodzieje, hobbici... Samo dzieciństwo było krainą pełną magii, którą tworzyła fantazja dzieciaków, uzbrojonych po prostu w patyki.

Książkę Joanny Kulmowej poznałam już jako bardzo pełnoletnia czytelniczka, wydawałoby się więc, że to nie bardzo pozycja dla mnie, a jednak! A jednak od pierwszego spotkania pokochałam tę historię. Bo cudownie ożywia wyobraźnię, bo przypomniała mi dzieciństwo, w którym niezwykłe przygody i fantastyczne wydarzenia działy się dosłownie OBOK mnie, tajemniczy świat rozciągał...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
113
45

Na półkach: , ,

Cudowna, niezwykle sympatyczna książka pełna świetnego humoru. Polecam zarówno dla dzieci jak i dla starszych, pragnących powrócić do świata swoich dziecięcych przygód :) Dodatkowy walor książki to rewelacyjne opracowanie graficzne Bohdana Butenki (np. kiedy akcja toczy się nocą, strony książki są czarna a litery białe).

Cudowna, niezwykle sympatyczna książka pełna świetnego humoru. Polecam zarówno dla dzieci jak i dla starszych, pragnących powrócić do świata swoich dziecięcych przygód :) Dodatkowy walor książki to rewelacyjne opracowanie graficzne Bohdana Butenki (np. kiedy akcja toczy się nocą, strony książki są czarna a litery białe).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Stacja Nigdy W Życiu na półkach głównych
  • 25
  • 10
  • 2
6 użytkowników ma tytuł Stacja Nigdy W Życiu na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Stacja Nigdy W Życiu

Inne książki autora

Joanna Kulmowa
Joanna Kulmowa
Joanna Kulmowa - polska poetka, prozaik, autorka utworów scenicznych oraz książek dla dzieci i młodzieży, reżyser. Wiersze Kulmowej są zmienne w nastroju, oprócz liryzmu i refleksji zawierają elementy dowcipu i groteski, chętnie odwołują się do świata wyobraźni i humoru. Na wniosek dzieci otrzymała Order Uśmiechu, który odebrała 24 września 2000 roku w Lublinie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Uśmiechnij się bajko Irena Kwintowa
Uśmiechnij się bajko
Irena Kwintowa Elżbieta Gaudasińska-Borowska
Książka Uśmiechnij się bajko jest zbiorem legend i baśni z Warmii i Mazur jakie tutaj dostajemy, które dotyczą tych terenów. Sięgnąłem zaciekawiony mając nadzieje na interesujące i pełne niezwykłych wydarzeń opowieści. Podzielone zostały na dwie części opowiadające legendy o powstaniu kwiatów i baśni związane z Warmia i Mazurami. Książka Uśmiechnij się bajko zaczyna się od legend dotyczącym kwiatów, w których znajdziemy historie niedobrego syna dla matki, opowieść o dwóch braciach wysłanych przez ojca, aby założyli własne grody i piękne opowiadania dotyczące niewidomej księżniczki marzącej o jednym zapominając o konsekwencjach. Nie brakuje również baśni o rybaku zakochanym w niezwykle urodziwej Młynarzównie. Autorka dzięki temu ukazuje jak powstały poszczególne kwiaty w sposób ciekawy i interesujący od samego początku. Nie pozbawiona klimatu, ciepła, miłości i niepokojących zdarzeń staje się dla nas podróżą po świecie bajkowym, gdzie wszystko jest możliwe. Nie brakuje magicznych istot, przestróg i morału jakie dostajemy po przeczytaniu lekko podanego bez nachalności. Każda z nich jest inna i to właśnie jest sporym plusem. Samo wyjaśnienie powstania kwiatów spodobało mi się. Ciekawie napisane legendy ze świetnym klimatem baśniowym jakie wciągają i poprawiają wiele razy humor w czasie czytania. Drugą częścią książki są już baśnie z Mazur i Warmii dotyczące kłobuków, Smętka i codziennych spraw ludzkich w jakich psocą kłobuki. Również one zawierają wiele ciekawych i niecodziennych baśni dotyczących tamtego świata, gdzie wiara była wszędobylska o nich. Jednak w nich wszystkich kłobuki są ciekawskimi stworzeniami, psotnymi, nieraz złośliwymi, lecz także pomocnymi i karzącymi tylko zazwyczaj złych ludzi. Już w pierwszej baśni pod tytułem Fajka widać jak kłobuk staje się przyczyną nieszczęścia, które musi powstrzymać. Na podstawie tego można nauczyć się, ze ciekawość nie popłaca, a skutki mogą być opłakane dla innych. W drugiej Chciwość ukarana jest opowieścią o miłości, chciwości ojca i kłobuka postanawiającego napsocić jak tylko można w dobrym celu. Ofiara Smętka jest historią znalezienia małego dziecka i jego ofiarności wobec niego. O psotnym kłobuku, warmińskim wietrze, Annie rybaczce i dzielnym Marcinem jest opowiada tym razem o miłości i psotnym kłobuku, który musi naprawić wszystko co zepsuł. O mazurskim kłobuku jest przykładnym opowieścią o psocie i konsekwencjach swoich działań dotyczącym służeniu przez rok swojej ofierze. Tabakierka zamykająca baśnie w tym zbiorze opowiada o ciepłym sercu kłobuka chcącego pomóc Smętkowi. Autorka w drugiej części wybrała poruszające, ciepłe i zabawne historie uczące przez morał jaki z nich płynie skierowane do młodego czytelnika, a także do starszego, który uwielbia wszelkiego rodzaju baśnie, legendy lub podania. W książce bohaterowie są zarysowani bardzo dobrze, z lekkością i głębią. Potrafią zaciekawić i ich losami można było zainteresować się. Wzbudzające sympatie i można było polubić ich od samego początku. Niektóre jednak mają do odegrania złych i takie wzbudzają nasza niechęć w czasie czytania. Powodując kibicowanie i trzymanie kciuków za pozytywnych bohaterów. Oprócz postaci z krwi i kości spotykamy również bohaterów rodem z bajek jak mówiące zwierzęta, niezwykły wiatr, syreny i króla ryb. Znalazło się miejsce na psocących kłobuków i starego bożka pruskiego Smętka mieszkającego w dziupli. Wszyscy oni tworzą bohaterów dających się polubić lub nawet wzbudzają sympatie od początku. Bardzo przyjemnie wypadają relacje pomiędzy nimi, które zawierają humor, ironię, przekomarzania i lekkość w czasie rozmów. Można bawić się świetnie podczas czytania przy nich. Tak samo dialogi przyjemne, lekko podane, świetnie napisane, czasami poważne, ale częściej z pewną dozą humoru podane. Dlatego miło i sympatycznie czyta się wciągając nas w opowiadaną legendę lub baśń. Książka Uśmiechnij się bajko jest zbiorem legend o kwiatach i baśni z Warmii i Mazur jakie dostajemy w tym przypadku. Opowieści o powstaniu kwiatów były urocze, pięknie opowiedziane i z morałem jaki wysnuwa się samemu po przeczytaniu. Jak powstał biały wrzos, bratki, przebiśniegi, kaczeńce, oset i storczyki. Autorka przybliża nam legendy z tym związane, gdzie niezwykłe wydarzenia i wybory prowadzą do konsekwencji jakie muszą ponieść bohaterowie. Jednak podane wszystko zostało w baśniowy sposób co spodobało mi się. W drugiej części mamy do czynienia z chciwością, przeciwnościami losu jakie stają na drodze do szczęścia, wykorzystywanie innych do osiągnięciu swojego celu i motyw miłości przezwyciężający wszystko co złe. Podobało mi się pojawienie kłobuków jako psocących, ciekawskich i nieraz złośliwych stworków, które również pomagają ludziom w kryzysowych sytuacjach. Wzbudzają sympatie i można je polubić, a w tym przypadku ich dialogi wraz z działaniem potrafią rozbawić w czasie czytania. Spotykamy bożka Smętka jaki mieszka w dziupli na stuletnim drzewie, który szefuje kłobukami. Stary i wydawać się opuszczony posiada mądrość i widzi znacznie więcej niż innym wydaje się. Ciekawa postać z baśni, która wzbudza naszą sympatie. Karzący wszelakie zło, a nagradzający dobrych ludzi wraz z kłobukami. Same baśnie są przyjemne w odbiorze, lekko napisane, wciągające i nie mogłem oderwać się od nich. Sięgając po małą książkę nie wiedziałem, ze dostanę tak fajne baśnie jakie czyta się samemu szybko pozostawiające po sobie świetnie wrażenie. Bawiłem się przy nich znakomicie od tych z kwiatami po drugie dotyczące kłobuków i Smętka. Mające swój morał ładnie podany, nie nachalnie, zastanawiające i urokliwe. Zabierające nas w świat baśniowy od samego początku i wciągający w wir wydarzeń. Książka Uśmiechnij się bajko jest skierowana do młodego czytelnika, ale nie tylko, bo starszy również może bawić się przy niej bardzo dobrze. Autorka świetnie sobie poradziła z wyborem i zamieszczeniem baśni oraz legend związanych z regionem Warmii i Mazur. Ładne ilustracje dopełniają obrazu całości i rysunki zostały ładnie namalowane w książce. Przyczyniają się do nie tylko zilustrowania wydarzeń, lecz także posiadają swój urok i wypadają klimatycznie. Dlatego świetnie się przy niej bawiłem, miło spędziłem czas i przyjemnie podczas czytania. Książka do której na pewno będę wracać jeszcze nieraz i ciekawy jestem innych pozycji z dorobku autorki, po które chętnie sięgnę jak będę miał ku temu okazje.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na86 miesięcy temu
Piękna Berenika i inne opowiadania Walter de la Mare
Piękna Berenika i inne opowiadania
Walter de la Mare
Ocena: 7,5/10 Jeśli podoba Ci się poniższa recenzja, wpadnij na bloga Milczenie Liter. *** KRÓTKO Wiele możliwych interpretacji, żywy język, świetne pióro i nieskrępowana wyobraźnia umiejscawiają baśniowe dykteryjki Waltera de la Mare gdzieś pośrodku literatury dziecięcej i „dorosłej” sprawiając, iż każdy czytelnik, niezależnie od swej metryki, zazna takiej samej radości z lektury - choć niekoniecznie z tych samych powodów. *** DŁUŻEJ Chociaż Walter de la Mare pozostawił po sobie wielką spuściznę, w tym kilkadziesiąt opowieści grozy, polski czytelnik dostaje do rąk bardzo skromny wycinek jego twórczości. Składa się na niego kilka rozproszonych po różnych zbiorkach opowiadań oraz "Piękna Berenika" – kolekcja ośmiu baśniowych historii. De la Mare świetnie czuł się w prozie dziecięcej, w 1947 roku otrzymał nawet nagrodę Carnegie Medal za zbiór "Collected Stories for Children". Nagrodę tę otrzymali w późniejszych latach m.in. C.S. Lewis (1956 r. za "Ostatnią bitwę"),Terry Pratchett (2001 r. za "Zadziwiającego Maurycego i jego edukowanych gryzoni"),czy Neil Gaiman (2010 r. za "Księgę cmentarną"). "Collected Stories for Children" zawiera 17 opowieści, z czego osiem wybrał polski wydawca. Skąd taka decyzja i dlaczego wybrano akurat te opowiadania – nie mam pojęcia, ale wyczuwam w powietrzu wątek finansowy. Wielka szkoda. I od razu przyznam, że de la Mare mnie pozytywnie zaskoczył. "Piękna Berenika" to zbiór baśni. Nie przepadam za bajkami, te są jednak napisane naprawdę świetnie. Wartka akcja, przekonywujący bohaterowie, i jakieś takie wszechobecne przeczucie, że autor tylko puszcza do nas oko. Podczas lektury bawiłem się przednio. Kolejnym atutem książki jest plastyczny, giętki język. W oryginale zachwyca, aż chce się przeżuwać i miętosić w ustach soczyste słowa i rymowane zwroty jak na przykład: „nothing but a dumb, tumebledown, hugger-mugger antiquated old hodmadod”. To opis stracha na wróble, (akurat te opowiadanie polski wydawca wyciął),zachwycił także członków kapituły Carnegie. Polski przekład staje na wysokości zadania, a tłumacz i poeta Łukasz Nicpan dwoi się i troi by oddać wszystkie językowe frykasy. Zazwyczaj udaje mu się ta sztuka. "Spod krzaczastych brwi wpatrywał się w takich chwilach chmurnym wzrokiem w połyskliwe, gładkie włosy córki, jakby pragnął na zawsze zakuć ich blask w ciężkim spojrzeniu, niepomny – zda się – na to, że przemijanie, pleśń, rdza i przypadek są nieodłączną częścią życia na ziemi, na której nie cichną nigdy głuche, miarowe, nieubłagane kroki Czasu". Gawędy Waltera de la Mare są prawdziwie czarodziejskie, w dobrym tego słowa znaczeniu. Pełne niewymuszonego uroku, ukrytych smaczków, doprawione szczyptą tajemnicy i niesamowitości. "Piękna Berenika" to przemyślane, pełne smaku połączenie Alicji z krainy czarów, braci Grimm i Edgara Allana Poe. Nawet jeśli odrzucają Was czarodziejskie marynarki, złośliwe wróżki, dziwne karły, czy Król Ryb, warto dać szansę brytyjskiemu pisarzowi. Mimo pewnej dozy przewidywalności, jaką narzuca z góry bajka i legenda, autor potrafi zaskoczyć. Konia z rzędem temu, kto domyśli się zakończenia "Mucho-Marii". Miłośników grozy zainteresować mogą szczególnie dwie historie, zahaczające wyraźnie o rejony niesamowitości. "Chrzestna Alicji" opowiada historię 17-letniej Alicji, która pewnego dnia otrzymuje zaproszenie od swej matki chrzestnej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że matka chrzestna ma 350 lat, a Alicja nigdy wcześniej się z nią nie widziała. Pełna niepokoju, udaje się z matką do małej mieściny, gdzie w zarośniętym parku znajdował się pałac, w którym mieszkała staruszka. Zapraszając młodziutką chrześnicę, realizuje ona pewien plan, chce jej bowiem ofiarować coś niezwykłego… "Alicja zgromadziła z czasem bogatszą niż większość dziewczynek kolekcję lalek (…). Twarz żadnej z nich nie była wszelako tak zimna i beznamiętna jak ta, na którą teraz patrzyła – przechylona na bok, w mantylce i czepku ze srebra i koronek, pozbawiona wyrazu, bez cienia smutku, bez śladu uśmiechu. Drobniutkie zmarszczki, które nie oszczędziły nawet powiek, upodobniały ją do sporządzonej z niezwykłą dokładnością mapy. Niczym poszukiwacz skarbów, wbijający wzrok w plan tajemniczej wyspy, pochylała się Alicja nad tą twarzą – gdy wtem małe oczka otworzyły się i przeszyły ją czujnym, badawczym spojrzeniem". Z kolei "Tajemnicze ślady" to rzecz obowiązkowa dla każdego miłośnika grozy i kotów. Poznajemy starą pannę Chauncey, mieszkającą w domu ukrytym pośród wrzosowisk. Od zagrody najbliższego sąsiada dzieliły ją prawie 2 kilometry. Oprócz niej, jedynym lokatorem Domu na Rozstajach – bo tak się zwał – był kot Mruks. De la Mare nie bawi się w żadne hocki-klocki i sztuczne pompowanie narracji zbędnymi opisami przyrody. Już pierwsze zdanie opowieści zaostrza apetyt na jego dalszy ciąg: "Dopiero po wielu wspólnie przeżytych latach panna Chauncey zauważyła, że w zachowaniu jej kota jest coś niezwykłego, wręcz niepokojącego". Warto wspomnieć o zakończeniu, dość nietypowym, bo otwartym. W historiach z dreszczykiem z tamtych lat nie była to zbyt częsta praktyka. Dwa wspomniane wyżej opowiadania należą do najlepszych. Reszta to baśniowe przypowieści, zbliżone poziomem. Ale uwaga uwaga: w "Pięknej Berenice" nie ma ani jednego słabego punktu. Wszystkie opowiadania są co najmniej niezłe. Dobre wrażenie potęgują ciekawe ilustracje Anny Bauer. Z pozoru mało ekspresyjne (przypatrzcie się twarzom – są pozbawione jakiejkolwiek mimiki, zmarszczek – w żaden sposób nie odzwierciedlają wieku postaci),kryją jednak w sobie jakiś wykoślawiony urok. Pod tym względem przypominają opowiadania Waltera de la Mare. Wiele możliwych interpretacji, żywy język, świetne pióro i nieskrępowana wyobraźnia umiejscawiają baśniowe dykteryjki Waltera de la Mare gdzieś pośrodku literatury dziecięcej i „dorosłej” sprawiając, iż każdy czytelnik, niezależnie od swej metryki, zazna takiej samej radości z lektury - choć niekoniecznie z tych samych powodów.
MilczenieLiter - awatar MilczenieLiter
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Stacja Nigdy W Życiu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stacja Nigdy W Życiu