Martusia chce mieć pieska

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788371678431
- Tłumacz:
- Patrycja Zarawska
Czy znacie Martusię? Ta wesoła, pomysłowa dziewczynka ma wielu ciekawych przyjaciół i zawsze znajduje sposób na świetną zabawę.W domu, na wycieczkach czy choćby na zawodach ani na krok nie odstępuje jej wierny mały przyjaciel - piesek Gufi.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Martusia chce mieć pieska w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Martusia chce mieć pieska
Poznaj innych czytelników
17 użytkowników ma tytuł Martusia chce mieć pieska na półkach głównych- Przeczytane 15
- Chcę przeczytać 2
- Cztery 🐾 dla 👧👦 1
- Czytane z córką 1
- Posiadam 1
- Przedszkole 2018/2019 Martynka 1
- Ulubione 1
- Dla dzieci i nie tylko 1
- Moja domowa biblioteczka 1
- Z czasów dzieciństwa 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Martusia chce mieć pieska
MaleWielkieKsiazki.blogspot.com
Martusię poznaliśmy jakiś czas temu. Ta mała dziewczynka jest bohaterką zestawów opowiadań. Tym razem trzy z nich.
W pierwszej opowieści Martusia marzy o posiadaniu małego pieska. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo prawie każde dziecko w pewnym momencie prosi o zwierzaka, ale...No właśnie!
Trochę nam się Martusia rozpędziła w spełnianiu tego marzenia. Rozpędziła i można powiedzieć uciekła do podstępu, który wprawdzie zakończył się dobrze, ale jednak nie był uczciwym zachowaniem. Nie jest to pozytywny przykład postępowania, ani wobec rodziców, ani wobec pieska (skrzynka na listy też nie jest odpowiednim legowiskiem dla szczeniaka). I czytając książkę, chyba lepiej wszystko to od razu swojemu dziecku wytłumaczyć.
W drugiej historii jest już zupełnie inaczej. Nie ma negatywnych zachowań, za to radosne wakacje na wsi, a tam piękna przyroda, mnóstwo różnorodnych zwierząt i oczywiście ukochany wujek. Martusie jest szczęśliwa i radosna. Opiekuje się małym szczeniaczkiem, jeździ na kucyku i pomaga wujkowi przy codziennych zajęciach w gospodarstwie.
"Martusia w cukierni"- opowieść, gdy nasza bohaterka samodzielnie kupuje ulubione ciastka, ale opowieść dotyczy raczej nieostrożności dziewczynki na ulicy. Na szczęście wszystko kończy się dobrze i babeczkowa uczta na chodniku staje się świetną zabawą, ale na przejściu dla pieszych trzeba uważać.
Podsumowując, Martusia aniołkiem nie jest. Popełnia błędy i robi czasem rzeczy, których nie powinna. Podejmuje ważne decyzje, nie pytając o zgodę rodziców. Bywa naburmuszona i nieposłuszna. Oczywiście nie zawsze, ale zdarza jej się i to w sytuacjach, których zupełnie nie powinna. Na przykład taki mały szczegół, wychwycony w treści. Czy wnusia powinna dąsać się na babcię, gdy ta przyjechała do niej w odwiedziny, ale bez ulubionego sernika lub szarlotki? Czy sama babcia to za mało, by się ucieszyć? Hmmm....
A tak poza tym, książeczka jest bardzo ładnie wydana, kusi dużymi i pięknymi ilustracjami. Solidna, twarda oprawa i papier dobrej jakości. Takie atuty formy czasem potrafią odwrócić uwagę od treści. Dobra książka jednak, powinna posiadać i jedno i drugie w świetnej jakości.
Według mnie ta książeczka ma formę na "szóstkę", ale treść oceniłabym o połowę niżej, niestety
MaleWielkieKsiazki.blogspot.com
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMartusię poznaliśmy jakiś czas temu. Ta mała dziewczynka jest bohaterką zestawów opowiadań. Tym razem trzy z nich.
W pierwszej opowieści Martusia marzy o posiadaniu małego pieska. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo prawie każde dziecko w pewnym momencie prosi o zwierzaka, ale...No właśnie!
Trochę nam się Martusia rozpędziła w spełnianiu tego...
Chciałyśmy z córcia spróbować czegoś nowego, oderwać się trochę od książek Disneyowskich i poza Martynką trafiłyśmy w naszej cudnej bibliotece na serię o Martusi!Musze przyznać, że jest napisana o wiele lepije stylistycznie i ciekawiej niż seria o Martynce! Przygody Marty sa naprawdę fajne i zainteresowały moja córeczkę :)
Chciałyśmy z córcia spróbować czegoś nowego, oderwać się trochę od książek Disneyowskich i poza Martynką trafiłyśmy w naszej cudnej bibliotece na serię o Martusi!Musze przyznać, że jest napisana o wiele lepije stylistycznie i ciekawiej niż seria o Martynce! Przygody Marty sa naprawdę fajne i zainteresowały moja córeczkę :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacie Martusię, bohaterkę serii książeczek Wydawnictwa Debit?
Oliwier niedawno ją poznał i od razu się zaprzyjaźnił. Teraz co wieczór chce by czytać mu przygody dziewczynki.
Choć tytuł może sugerować, że jest to książka dla dziewczynek, nic bardziej mylnego.
Jest w sam raz dla wszystkich przedszkolaków i dzieci młodszych klas podstawówki. W jednej książce znajdują się trzy opowiadania:
-Martusia chce mieć pieska
-Martusia na wsi
-Martusia w cukierni
Są to bardzo ciekawe, sympatyczne i proste opowiadania o sprawach, które są bliskie maluchom. Dlatego dzieci mogą się identyfikować z główną bohaterką. Martusia nigdy się nie nudzi. Ma głowę pełną pomysłów, jak każde kilkuletnie dziecko.
"Martusia chce mieć pieska" to opowiadanie o tym jak Gufi, mały szczeniak zamieszkał w domu dziewczynki. Od tej pory towarzyszy jej we wszystkich przygodach i jest jej przyjacielem. Uczy dzieci, że dbanie o zwierzęta wcale nie jest takie proste jak się może wydawać i wiąże się z dużą odpowiedzialnością.
"Martusia na wsi" opowiada jak główna bohaterka spędziła czas wakacji na farmie wujka. Nowe otoczenie fascynuje dziewczynkę, która przeżywa różne przygody.
"Martusia w cukierni" to opowiadanie o tym jak do domu dziewczynki przyjechała babcia, która niestety nie przywiozła ulubionego sernika. Nic jednak straconego, bo mama poprosiła dziewczynkę by wybrała się kupić kupić to, co lubi najbardziej. Jednak na kupnie babeczek przygoda się nie kończy.
Całą książkę zdobią bogate, kolorowe i dynamiczne ilustracje, których autorem jest Pierre Couronne.
Na uwagę zasługują również duże litery, które ułatwiają dzieciom rozpocząć przygodę z samodzielnym czytaniem.
Trudno oprzeć się urokowi Martusi, dlatego serdecznie polecam.
Znacie Martusię, bohaterkę serii książeczek Wydawnictwa Debit?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOliwier niedawno ją poznał i od razu się zaprzyjaźnił. Teraz co wieczór chce by czytać mu przygody dziewczynki.
Choć tytuł może sugerować, że jest to książka dla dziewczynek, nic bardziej mylnego.
Jest w sam raz dla wszystkich przedszkolaków i dzieci młodszych klas podstawówki. W jednej książce znajdują się...
Jeżeli nie znacie jeszcze Martusi, bohaterki serii bajek z Wydawnictwa Debit, koniecznie musicie ją poznać! Dziewczynka ma wiele wesołych przygód, a niektóre z nich doskonale nadaja się na letni, wakacyjny czas. W książeczce ?Martusia chce mieć pieska? są trzy opowiadania.
Tytułowa historyjka rozpoczyna się na lekcjach w szkole. Kolega przynosi małe szczeniaczki i Martusia wpada po uszy, no bo jak tu nie polubić takiego cudownego pieska? Nazajutrz, bez zgody rodziców zabiera ze sobą jednego do domu. I od teraz zaczyna się wesoła zabawa. Dziewczynka próbuje schować pieska, tak by rodzice się nie dowiedzieli. Czy i jak jej się to udaje? O tym przeczytać warto :)
Drugie opowiadanie jest typowo wakacyjne. Dziewczynka jedzie do wujka na wieś. Tam obserwuje wiele zwierząt ? kaczki, kury, owieczki, krowy? Na wsi jest tak gwarnie, nie można się nudzić. Marta dostaje pod opiekę malutkiego pieska. To odpowiedzialne zadanie i dziewczynka jest bardzo dumna z tego powodu. Wujek kupuje kucyka do pomocy w gospodarstwie, a dziewczynka korzysta z tego faktu i uczy się na nim jeździć.
Ostatnia historyjka jest przepyszna :) Martusia wybiera się do cukierni po babeczki. W drodze ze sklepu zdarza się jej jednak małe zderzenie z kolegą jadącym na rowerze. To przez nieuwagę wywołaną radością z zakupionych łakoci. Opowiadanie nie kończy się jednak źle? a dziewczynka dzięki temu zdarzeniu zrozumie, że na drodze trzeba być bardzo czujnym.
Te trzy historyjki ubarwiają kolorowe i pełne życia obrazki. Martusia może stać się ulubioną postacią naszych dzieci. Ma kochających rodziców, miłych kolegów i koleżanki. I jeszcze niejeden raz przeczytamy o jej nowych przygodach.
Jeżeli nie znacie jeszcze Martusi, bohaterki serii bajek z Wydawnictwa Debit, koniecznie musicie ją poznać! Dziewczynka ma wiele wesołych przygód, a niektóre z nich doskonale nadaja się na letni, wakacyjny czas. W książeczce ?Martusia chce mieć pieska? są trzy opowiadania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowa historyjka rozpoczyna się na lekcjach w szkole. Kolega przynosi małe szczeniaczki i Martusia...
W skład już drugiej książeczki o przygodach małej Martusi wchodzą również trzy opowiadania:
1.Martusia chce mieć pieska
2.Martusia na wsi
3.Martusia w cukierni
Tym razem nasza mała bohaterka bardzo pragnie mieć swojego pieska i robi wszystko aby do tego doprowadzić. Tak jak w przypadku poprzedniej części książka jest przepełniona pięknymi ilustracjami Pierra Couronne'a . Podczas czytania tej książeczki dziecko może utożsamiać się z główną bohaterką i brać z niej przykład. Na pewno wiele dzieci pragnie mieć jakieś swoje zwierzątko, a nasza mała bohaterka dąży do tego za wszelką cenę.Książeczka jest bardzo ładnie wydana. Twarda oprawa i wielkie litery to dodatkowy plus książki. Należy również wspomnieć o okładkach które w obu przypadkach są pięknie zilustrowane.
Podsumowując książeczki polecam osobom które mają dzieci i uwielbiają spędzać razem czas podczas czytania.
W skład już drugiej książeczki o przygodach małej Martusi wchodzą również trzy opowiadania:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1.Martusia chce mieć pieska
2.Martusia na wsi
3.Martusia w cukierni
Tym razem nasza mała bohaterka bardzo pragnie mieć swojego pieska i robi wszystko aby do tego doprowadzić. Tak jak w przypadku poprzedniej części książka jest przepełniona pięknymi ilustracjami Pierra Couronne'a ....
To pierwsza książeczka z bardzo sympatycznej serii o Martusi, która trafiła do naszego domu. Jej sympatyczna bohaterka to mała dziewczynka o bardzo miłym i wesołym usposobieniu. Ja wraz z córeczką pokochałyśmy tę lekturę niemalże natychmiast.
Martusia to kilkuletnie blondyneczka, która nigdy się nie nudzi. W jej życiu stale coś się dzieje. W tej książce możemy przeczytać trzy wesołe opowiadania z tą dziewczynką w roli głównej.
W pierwszym Martusia zapragnęła mieć pieska. Rodzice nie zgadzali się na czworonoga w domu, ale mała nie dawała za wygraną. W szkole kolega z klasy przyniósł szczeniaczki do rozdania i dziewczynka jednego z nich tak bardzo pokochała, że... mimo zakazu mamy i taty zabrała go ze sobą. Oj, a opieka nad takim małym urwisem nie jest łatwa!
Nie będę Wam opowiadać szczegółów, bo nie będziecie mieli żadnej przyjemności z czytania tej książeczki, a uważam, że warto sięgnąć po tę lekturę. Tym bardziej, że oprócz tej historii w książce znajdziemy jeszcze dwie. O tym jak Matusia odwiedziła swojego wujka na wsi i o jej przygodzie podczas wyprawy do cukierni.
Książeczka jest niezwykle barwna. Ilustracje autorstwa Pierre Couronne zdobią każdą ze stron i przyciągają uwagę małego czytelnika. Moje dziecko może oglądać obrazki w tej książce godzinami za każdym razem znajduje kolejny interesujący szczegół.
Bo i do tego tekst. Ciekawy, wciągający i poruszający tematy idealnie dobrane dla kilkuletniego smyka. Czego zatem chcieć więcej?
Nam książeczka bardzo się podoba. Moja córeczka często do niej wraca. Pokochała przygody Martusi i pewnie chętnie znalazłaby się na jej miejscu. U nas to była miłość od pierwszego przeczytania więc gorąco polecam ;)
To pierwsza książeczka z bardzo sympatycznej serii o Martusi, która trafiła do naszego domu. Jej sympatyczna bohaterka to mała dziewczynka o bardzo miłym i wesołym usposobieniu. Ja wraz z córeczką pokochałyśmy tę lekturę niemalże natychmiast.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMartusia to kilkuletnie blondyneczka, która nigdy się nie nudzi. W jej życiu stale coś się dzieje. W tej książce możemy przeczytać...
W morzu książeczek dla dzieci puszczających do nas oczko z księgarskich półek warto zwrócić uwagę na propozycję wydawnictwa Debit. Mam na myśli serię o przygodach kilkuletniej Martusi, która ma ogromną szansę przypaść do gustu i stać się prawdziwym hitem wśród najmłodszych czytelników oraz zyskać uznanie w oczach ich rodziców.
Każda z niniejszych książeczek mieści w sobie trzy historyjki. Bohaterka opowiastki "Martusia chce mieć pieska" marzy o posiadaniu własnego szczeniaczka. Niestety, jej rodzicom opieka nad nim jawi się jako uciążliwy obowiązek i nie zgadzają się na zwierzątko w domu. Martusia, przekonana, że poradziłaby sobie doskonale, w sekrecie przed rodzicami przynosi pieska do domu i próbuje go przed nimi ukryć. Jednak obecności małego, ruchliwego i psotnego szczeniaczka nie można zbyt długo utrzymać w tajemnicy...
"Martusia na wsi" opowiada o wakacyjnych perypetiach dziewczynki, która przyjeżdża do wujka na wieś. Nowe otoczenie zapewnia jej mnóstwo nowych, interesujących wrażeń i zaspokaja nienasyconą żądzę przygód.
"Martusia w cukierni" to historia wyprawy dziewczynki po ulubione łakocie, która kończy się nieoczekiwaną, ale w gruncie rzeczy sympatyczną przygodą.
"Martusia przeprowadza się" opowiada o perypetiach podczas przeprowadzki do nowego domu, kiedy to zawierusza się gdzieś ukochany kotek dziewczynki; "Martusia nad morzem" - o niesamowitym znalezisku na plaży, jakiego dokonała bohaterka wraz z miejscowym latarnikiem; "Martusia i latawiec" to z kolei opowieść o niezwykłej przygodzie w czasie zawodów w puszczaniu latawców.
Perypetie rezolutnej, wesołej dziewczynki z głową pełną pomysłów, prawdziwej pogromczyni nudy, z pewnością zainspirują niejednego kilkulatka. Te pełne humoru, pogodne i optymistyczne opowiastki, napisane prostym i przystępnym językiem, są w stanie skupić na sobie uwagę malucha, zwłaszcza, że towarzyszą im przepiękne, kolorowe, dynamiczne ilustracje. Ich mocną stroną jest to, że doskonale podkreślają wyrazistą mimikę twarzy postaci skutecznie przyciągając wzrok i idealnie obrazując tekst historyjek. Te zaś odnoszą się do najbliższego otoczenia dziecka i doświadczeń dobrze mu znanych z codziennego życia, dzięki czemu łatwiej mu identyfikować się z bohaterką i intensywniej przeżywać jej przygody.
Książeczki o przygodach Martusi to atrakcyjna propozycja dla najmłodszych czytelników i zaręczam, że jest to lektura nie tylko dla dziewczynek. Kolejną z ich licznych zalet jest to, że zachęcają maluchy do podejmowania prób samodzielnego czytania wraz z sympatyczną bohaterką . Ich urokowi z pewnością nie będą w stanie oprzeć się także rodzice, którzy w trakcie wspólnej lektury bez wątpienia docenią niezbywalne walory tych czarujących książeczek.
W morzu książeczek dla dzieci puszczających do nas oczko z księgarskich półek warto zwrócić uwagę na propozycję wydawnictwa Debit. Mam na myśli serię o przygodach kilkuletniej Martusi, która ma ogromną szansę przypaść do gustu i stać się prawdziwym hitem wśród najmłodszych czytelników oraz zyskać uznanie w oczach ich rodziców.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażda z niniejszych książeczek mieści w sobie...