Dezintegracja pozytywna

Okładka książki Dezintegracja pozytywna autorstwa Kazimierz Dąbrowski
Okładka książki Dezintegracja pozytywna autorstwa Kazimierz Dąbrowski
Kazimierz Dąbrowski Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Biblioteka Myśli Współczesnej nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
121 str. 2 godz. 1 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Myśli Współczesnej
Data wydania:
1979-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1979-01-01
Liczba stron:
121
Czas czytania
2 godz. 1 min.
Język:
polski
ISBN:
8306000226
Teoria dezintegracji pozytywnej wnosi oryginalne wątki do problematyki rozwoju psychicznego człowieka. Wiele zjawisk uznawanych dotychczas za przynależne do sfery psychopatologii (wzmożona pobudliwość psychiczna, niektóre formy nerwic i psychonerwic) traktuje jako zdrowe objawy przyspieszonego rozwoju psychicznego środowiska wewnętrznego, objawy rozbicia dotychczasowej prymitywnej struktury psychicznej, poprzedzającego wtórne jej zintegrowanie na wyższym poziomie.

Pozwala to rozszerzyć przyjęte granice normy zdrowia psychicznego, przyjąć w psychoterapii zasadę uaktywniania zdrowych, rozwojowych, twórczych elementów i podporządkowania im elementów patologicznych, co stwarza najwłaściwsze warunki rozwoju psychicznego człowieka.

Wiele miejsca poświęca autor perspektywom rozwoju ruchu higieny psychicznej i nadziejom, jakie z nim wiąże.
Średnia ocen
7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dezintegracja pozytywna w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dezintegracja pozytywna



668 275

Oceny książki Dezintegracja pozytywna

Średnia ocen
7,7 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Dezintegracja pozytywna

avatar
121
87

Na półkach:

Dziełko popularyzujące teorię dezintegracji pozytywnej przeznaczone dla szerokiego odbiorcy bez przygptpwania medycznego czy psychologicznego. Należałoby polecić jeszcze może "Zdrowie psychiczne " pod redakcją K. Dąbrowskiego.

Dziełko popularyzujące teorię dezintegracji pozytywnej przeznaczone dla szerokiego odbiorcy bez przygptpwania medycznego czy psychologicznego. Należałoby polecić jeszcze może "Zdrowie psychiczne " pod redakcją K. Dąbrowskiego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
475
229

Na półkach: , , ,

Bardzo ważna książka. Omawia temat teorii dezintegracji pozytywnej stworzonej przez autora, który był psychiatrą, psychoterapeuta, a dzisiaj powiedziałabym, że specjalista holistycznie podchodzącym do zdrowia.

Nie będę spoilować treści, tym bardziej, że nie jest to obszerne dzieło, ale skupię się na swoich wnioskach.

Teoria bardzo do mnie przemawia, gdyż mogę się do niej odnieść na własnym przykładzie, będąc w stanie wyodrębnic opisane w książce fazy i mając szczęście trafiając na otwartego i holistycznego psychoterapeute, który dał przestrzeń do tej zmiany.

Zastanawiam się jednak ile osób w naszym otoczeniu nie ma szansy przejść przez ten naturalny proces, nie dając sobie czasu na zdrową transformację, zagłuszając symptomy lekami, alkoholem, dragami, a w efekcie nigdy nie doświadczając wgladów, które mogłyby wynieść osobowość na wyższy poziom.

Teoria dość mocno krytykowana, co wcale mnie nie dziwi. Wiele obecnych systemów 'pomocowych' by padło, gdyby została wykorzystana na szeroką skalę w psychiatrii i psychoterapii.

Bardzo ważna książka. Omawia temat teorii dezintegracji pozytywnej stworzonej przez autora, który był psychiatrą, psychoterapeuta, a dzisiaj powiedziałabym, że specjalista holistycznie podchodzącym do zdrowia.

Nie będę spoilować treści, tym bardziej, że nie jest to obszerne dzieło, ale skupię się na swoich wnioskach.

Teoria bardzo do mnie przemawia, gdyż mogę się do niej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
340
144

Na półkach:

Teoria dezintegracji pozytywnej przyciągała mnie w liceum, od tamtej pory poszedłem bardziej w CBT (i terapie trzeciej fali tego nurtu) a psychologia humanistyczna niezbyt mnie interesuje, ale podoba mi się ukazanie rozwoju jako procesu, w którym nowe miesza się ze starym.

Teoria dezintegracji pozytywnej przyciągała mnie w liceum, od tamtej pory poszedłem bardziej w CBT (i terapie trzeciej fali tego nurtu) a psychologia humanistyczna niezbyt mnie interesuje, ale podoba mi się ukazanie rozwoju jako procesu, w którym nowe miesza się ze starym.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

754 użytkowników ma tytuł Dezintegracja pozytywna na półkach głównych
  • 530
  • 213
  • 11
75 użytkowników ma tytuł Dezintegracja pozytywna na półkach dodatkowych
  • 38
  • 16
  • 8
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Kazimierz Dąbrowski
Kazimierz Dąbrowski
Prof. dr Kazimierz Dąbrowski - polski psycholog kliniczny, psychiatra, filozof oraz pedagog. Był twórcą teorii dezintegracji pozytywnej. Autor licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych w dziedzinie psychologii klinicznej, higieny psychicznej, psychiatrii oraz pedagogiki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Dezintegracja pozytywna przeczytali również

Wprowadzenie do Buddyzmu Zen Daisetz Teitaro Suzuki
Wprowadzenie do Buddyzmu Zen
Daisetz Teitaro Suzuki
Najlepsze wprowadzenie do buddyzmu zen. Zwięzłe, przejrzyste i napisane przez autora zanurzonego w tradycji i duchowości Dalekiego Wschodu. Suzuki wyjaśnia, że zen zaczyna się i kończy na osobiście zdobytym doświadczeniu. Ci, którzy nie mogą oprzeć się na własnym doświadczeniu, niczego nie rozumieją. Ponadto zen z całą mocą i uporem domaga się wewnętrznego duchowego przeżycia. Jedną z metod praktykowania zen są koany, czyli paradoksalne pytania lub opowiastki. Konstrukcja koanu przeczy logice, uderzając w nasze przywiązania i przyzwyczajenia. W ten sposób koan wyzwala człowieka z myślowych schematów, zbijając umysł z kolein, w które sam wszedł. Przykłady klasycznych koanów: 1) Uczeń: Czym jest Budda? Mistrz: Trzy funty lnu. 2) Dwie dłonie i mamy klaśnięcie. Jaki jest dźwięk jednej dłoni? 3) Jak wyglądała Twoja pierwotna twarz, nim narodzili się Twoja matka i Twój ojciec? 4) Jaki jest dźwięk fletu bez otworów? Autor "Wprowadzenia..." uspokaja, że zen mimo całej swej oryginalności nie musi być wcale hermetyczny czy elitarny. „Ci, którzy wiedzą o zen tylko tyle, ile przeczytali we wcześniejszych rozdziałach o jego nielogiczności czy o zen jako afirmacji wyższego rzędu, mogą dojść do wniosku, że jest on niedostępny i bardzo odległy od zwykłego powszedniego życia, że jest bardzo ponętny, lecz i bardzo nieuchwytny. My zaś nie możemy ich winić za to, co myślą. Z tych powodów powinno się przedstawiać zen także od jego łatwej, zrozumiałej i przystępnej strony. Życie jest podstawą wszystkiego, poza nim nie istnieje nic. Z całą naszą filozofią, ze wszystkimi wspaniałymi i wzniosłymi ideami nie możemy uciec od życia, które przeżywamy. Badacze gwiazd nie przestają stąpać po twardej ziemi. Czym jest zatem zen, kiedy staje się przystępny dla każdego? Joshu (Czao-czou) spytał raz nowego mnicha: – Czy byłeś już tu kiedyś? – Tak, panie, byłem – odparł mnich. Na co mistrz rzekł: – Napij się herbaty. Kiedy indziej, gdy przyszedł inny mnich, Joshu zadał mu to samo pytanie: – Czy byłeś tu już kiedyś? Tym razem odpowiedź była odmienna: – Nie byłem tu nigdy, panie. Stary mistrz jednakże rzekł tak jak przedtem: – Napij się herbaty. Inju (mnich zarządzający klasztorem) spytał potem mistrza: – Jakże to, ofiarowujesz tę samą filiżankę herbaty bez względu na to, jaka jest odpowiedź? – O Inju! – zawołał stary mistrz. – Słucham, mistrzu – odparł niezwłocznie mnich. Na co Joshu rzekł: – Napij się herbaty”.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 rok temu
Zapomniany język. Wstęp do rozumienia snów, baśni i mitów Erich Fromm
Zapomniany język. Wstęp do rozumienia snów, baśni i mitów
Erich Fromm
„Jeżeli prawdą jest, że zdolność do dziwienia się jest początkiem mądrości, to prawda ta stanowi smutny komentarz do mądrości współczesnego człowieka. Mimo wszystkich zalet wynikających z osiągnięcia wysokiego stopnia literackiej i powszechnej edukacji – utraciliśmy ów dar dziwienia się czemukolwiek”.( s.9) Erich Fromm, zapomniany język, wstęp do rozumienia snów, baśni i mitów. Przekł. J. Marzecki. Biblioteka Myśli Współczesnej. PIW. Warszawa 1994. Erich Fromm w Zapomnianym języku: • wprowadza Czytelnika w świat języka symbolicznego; • konfrontuje Freuda z Jungiem; • pisze o historii interpretacji snów; • odwołuje się do mitów, baśni, rytuałów i powieści; • wybiera: mit o Edypie, o stworzeniu świata, bajkę o Czerwonym Kapturku, • skupia się na rytuale szabatu i Procesie Kafki. Nieprzypadkowo Fromm - to moralista, filozof, psycholog, twórca psychoanalizy humanistycznej, intelektualista o wybitnych zdolnościach i wyjątkowym autorytecie moralnym. Jak napisze: „Kiedy śpimy, budzimy się do innej formy istnienia. Śnimy.” I doda, że we śnie jesteśmy autorami fabuły, nie stosujemy się do żadnych praw logiki, pomijamy takie kategorie, jak: czas i przestrzeń, nic nas nie ogranicza. Miałem sen …- może powiedzieć Każdy. Język symboliczny, a w głównej mierze język snów pozostaje w kręgu zainteresowań Fromma. Najprostsza definicja symbolu to: „coś, co oznacza coś innego”.Fromm nie byłby sobą, gdyby myśli nie rozwinął. [zobacz: s. 17] Interpretacja baśni o Czerwonym Kapturku zamyka się zdaniem: „Bajka ta, w której głównymi postaciami są trzy pokolenia kobiet (myśliwy w końcu – to konwencjonalna postać ojca, bez większego znaczenia)…”s. 208 Czytasz „zapomniany język” Fromma i marzenia senne nie mają żadnych tajemnic, łącznie z interpretacją baśni i mitów. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na102 miesiące temu
Duchowość ciała Alexander Lowen
Duchowość ciała
Alexander Lowen
siążka porusza temat zdrowia i duchowości w sposób, który łączy te dwa obszary, wskazując na ich nierozerwalną więź. Autor zwraca uwagę na fakt, że współczesna medycyna, choć potrafi leczyć objawy wielu schorzeń, pozostaje bezradna wobec ich głębszych, pierwotnych przyczyn. W poszukiwaniach źródeł chorób medycyna często nie bierze pod uwagę aspektu duchowego, który – jak wskazuje autor – odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu ludzkiego organizmu. Oddychanie, poruszanie się, odżywianie czy seksualność, te podstawowe funkcje życiowe, są w dużej mierze związane z naszą duchowością. To, co nazywamy „boskim duchem” działa w naszym ciele, tworząc jedność między sferą materialną a duchową. Autor podkreśla, że zdrowie to stan świętości, kompletności, w którym nasza cielesność i duchowość współdziałają. Kiedy jesteśmy zdrowi, przejawiamy to we wdzięku ruchów, w blasku naszej cielesnej energii i w żywotności. Z kolei „przygaszenie” tej energii, sztywność i toporność ruchów mogą być pierwszymi objawami poważnej choroby, wskazując na brak tej harmonii między ciałem a duchem. Książka zachęca do głębszego spojrzenia na zdrowie i życie, traktując je jako całość, w której duchowość ma nieocenioną rolę. To propozycja zrozumienia zdrowia jako harmonii między tym, co cielesne i duchowe, oraz przypomnienie, że nasza kondycja fizyczna często jest odbiciem naszej wewnętrznej, duchowej równowagi.
ania - awatar ania
oceniła na91 rok temu
Żelazny Jan Robert Bly
Żelazny Jan
Robert Bly
Książka „Żelazny Jan” autorstwa Roberta Bly’a to pozycja kultowa, która na początku lat 90. XX wieku stała się fundamentem tzw. mitycznego ruchu mężczyzn. Choć od jej premiery minęły dekady, wciąż budzi skrajne emocje – od uwielbienia po głęboką sceptyczność. Moja ocena to 6/10, co odzwierciedla fascynujący potencjał terapeutyczny, zderzony z dość hermetyczną i miejscami przestarzałą formą. Bly opiera swoją narrację na baśni braci Grimm o Żelaznym Janie – dzikim człowieku uwięzionym w klatce, który staje się mentorem młodego królewicza. Autor przekonuje, że współczesny mężczyzna stracił kontakt ze swoją „dziką” stroną, stając się istotą udomowioną, pasywną i odciętą od emocjonalnych korzeni. Głównym atutem książki jest próba przywrócenia wagi inicjacji oraz roli mentora (ojca, mędrca) w procesie dojrzewania. Bly słusznie zauważa, że brak zdrowych wzorców męskości prowadzi do zagubienia i frustracji. Największą barierą dla współczesnego czytelnika jest język publikacji. Bly operuje gęstą metaforą, aluzjami do mitologii i poezji, co sprawia, że wywód bywa mętny i mało konkretny. Dla kogoś, kto szuka pragmatycznych porad psychologicznych, „Żelazny Jan” może okazać się zbyt ezoteryczny. Ponadto, niektóre tezy autora o „miękkich mężczyznach” trącą dziś myszką i mogą być odczytywane jako przejaw lęku przed postępującą emancypacją kobiet, choć sam Bly wielokrotnie podkreślał, że nie jest to książka antykobieca, lecz pro-męska. Analizując mocne strony tej publikacji, należy przede wszystkim docenić głęboką i błyskotliwą analizę psychologii głębi oraz archetypów junga, które Bly z wielką sprawnością wyciąga na światło dzienne. Autor postawił niezwykle odważną i celną diagnozę dotyczącą „kryzysu ojcostwa”, która mimo upływu lat wciąż znajduje odzwierciedlenie w problemach współczesnych mężczyzn. Całość wzbogacają piękne literackie nawiązania do mitów i baśni z najróżniejszych zakątków świata, co nadaje książce unikalnego, niemal magicznego sznytu. Z drugiej strony nie sposób pominąć istotnych mankamentów, które rzutują na ostateczny odbiór dzieła. Lektura bywa trudna ze względu na momentami zbyt archaiczne i patriarchalne podejście do kwestii płci, co w dzisiejszym dyskursie społecznym może budzić opór. Czytelnik musi zmierzyć się z wyraźnym przerostem formy nad treścią, gdzie nadmiar poetyckich metafor często odbywa się kosztem konkretnej, rzetelnej analizy psychologicznej. Dodatkowo struktura książki jest na tyle specyficzna i zawiła, że wymaga od odbiorcy ogromnej dawki cierpliwości oraz determinacji, by nie pogubić się w gąszczu mistycznych odniesień.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Walden, czyli życie w lesie Henry David Thoreau
Walden, czyli życie w lesie
Henry David Thoreau
W 1845 r. Henry David Thoreau postanowił spędzić dwa lata w samodzielnie zbudowanym domu w lesie nad stawem z dala od ludzi, a bliżej swoich myśli. Utrzymywał się z pracy własnych rąk prowadząc w odosobnieniu i ciszy dziennik, który stał się rozprawą filozoficzną w formie 18 esejów. Thoreau był wielbicielem natury, którą uznawał za główne źródło poznania. Twierdził, że człowiek nie musi wysoko sięgać, aby zaspokoić swoje potrzeby, bo wszystko jest w stanie otrzymać od natury, ale musi ją szanować i poddać się jej rytmowi. Dzięki temu uprości a jednocześnie ubogaci duchowo swoją egzystencję. Jest to tekst nad wyraz aktualny, biorąc pod uwagę dzisiejszy rozwój cywilizacyjny, zagrożenia ekologiczne i „spalanie” się człowieka w konsumpcyjnym świecie, przez co staliśmy się wymagający, wygodni i uzależnieni od przeróżnych technologii. Wg mnie założenia płynące z esejów Thoreau są odpowiednikiem dzisiejszej filozofii minimalizmu, który opiera się na poszanowaniu natury, praktykowaniu zasad ekologii i posiadania tylko tego, co wnosi w życie człowieka wartość. To także rozwój osobisty, spokój i dbałość o relacje. Thoreau w swej filozofii wyraża troskę o drugiego człowieka i próbuje wskazać mu drogę do natury, która wg niego jest początkiem i końcem wszystkiego. Jego tekst to pochwała przyrody i zaprzeczenie istnienia wszelkich złudnych dogodności wymyślonych dla ludzi, z których codziennie korzystamy łudząc się, że służą nam i ułatwiają nasz żywot. Zachęcam do wczytania się w eseje Thoreau. Dzięki nim znajdziecie się w małym domku nad stawem w stanie Massachusetts i być może zainspirujecie się poglądami XIX w. filozofa.
annaczyta - awatar annaczyta
oceniła na75 miesięcy temu

Cytaty z książki Dezintegracja pozytywna

Więcej

Stany depresyjnie nie są wyłącznie wynikiem egocentryzmu, własnych trudności, hipochondrii, ale stają się niejako depresjami społecznymi, powstają na tle współprzeżywania z innymi ich smutków i dramatów. Obsesje wykraczają poza krąg przeżyć egocentrycznych, stając się obsesjami walki o dobra sprawę, o zmienianie rzeczywistości, obsesjami pomocy innym w życiu codziennym i realizacji wyższych dążeń, przeciwdziałania krzywdzeniu i poniżaniu. W ten sposób ból własny pogłębia się przez rozumienie bólu innych, obsesja własna rozszerza się na obsesje innych, depresja, leki, niepokoje własne pogłębiają się o przeżycia tej samej treści u innych. Nerwice i psychonerwice są zatem dość typowym przykładem wnikania w stany psychiczne własne i innych poprzez rozluźnienie i rozbicie własnej struktury psychicznej, a zatem i coraz lepsze widzenie wielopłaszczyznowości i wielopoziomowości całej skali ludzkich problemów.

Stany depresyjnie nie są wyłącznie wynikiem egocentryzmu, własnych trudności, hipochondrii, ale stają się niejako depresjami społecznymi, po...

Rozwiń
Kazimierz Dąbrowski Dezintegracja pozytywna Zobacz więcej

Bywa jednak i tak, że u osobników twórczych, wszechstronnie się rozwijających, pojawia się tendencja do przekroczenia cyklu biologicznego, tendencja, która jest wyrazem częściowego ominięcia stadiów rozwoju cechujących niższe gatunki zwierząt, a także człowieka. Zaczynają dziać siły właściwe nie tyle stadiom rozwojowym, co właśnie poziomom rozwojowym, siły będące wyrazem przekroczenia rozwoju stadnego, rozwoju gatunkowego.

Rozwój psychobiologiczny tych, którzy uzyskują tak wysoki poziom (osobowości twórczych) - jest wyrazem transformacji prymitywnych impulsów, które kierują życiem człowieka. Instynkt samozachowawczy zmienia się. Jego prymitywne przejawy rozluźniają się i rozbijają, zmierza on w kierunku sublimacji prymitywnych tendencji w postępowanie sprzężone z wartościami moralnymi. Instynkt seksualny rozwija się na rzecz związków trwałych i wyłącznych z partnerem. Instynkt agresji przejawia się w konfliktach moralnych, intelektualnych, społecznych. Realizuje on potrzeby sublimacji dotychczasowych sił instynktowych.

Rozwój polega nie tylko na budowaniu wyższych poziomów zachowania i postępowania, ale także na osłabianiu i rozbijaniu podstawowych sił impulsowych, bez czego opisane tu tendencje nie mogłyby się rozwijać.

Bywa jednak i tak, że u osobników twórczych, wszechstronnie się rozwijających, pojawia się tendencja do przekroczenia cyklu biologicznego, t...

Rozwiń
Kazimierz Dąbrowski Dezintegracja pozytywna Zobacz więcej

Rozwój nie może być stałym podtrzymywaniem "status quo", nie może być stabilizacją, homeostazą, przystosowaniem do przeciętnej rzeczywistości. Przeciwnie - musi być przekraczaniem tej rzeczywistości, przekraczaniem poziomów niższych na korzyść wyższych. Rozwój nie może być tyko zmianą faz; musi być zmianą poziomów. Ciągłe przystosowywanie się do codziennej rzeczywistości nie jest wyrazem postawy autentycznie ludzkiej. Wyższą postawę wyraża prospekcja, przewidywanie, planowanie przyszłości. Ale w tym planowaniu przyszłości musi być wizją własnego rozwoju i rozwoju innych, z uwzględnieniem starości, choroby i śmierci.

Rozwój nie może być stałym podtrzymywaniem "status quo", nie może być stabilizacją, homeostazą, przystosowaniem do przeciętnej rzeczywistośc...

Rozwiń
Kazimierz Dąbrowski Dezintegracja pozytywna Zobacz więcej
Więcej