Ada

Okładka książki Ada autora Józef Ignacy Kraszewski,
Okładka książki Ada
Józef Ignacy Kraszewski Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
536 str. 8 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1967-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1967-01-01
Data 1. wydania:
2010-01-01
Liczba stron:
536
Czas czytania
8 godz. 56 min.
Język:
polski
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ada w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ada

Średnia ocen
6,8 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
1111
489

Na półkach:

Jest to piękna historia o miłości ale nie tylko, to jest tylko wyjście do czegoś głębszego. Mamy tutaj całe spektrum charakterów głównych bohaterów. Kraszewski jak nikt potrafi ukazać ludzkie cechy, niektórych bohaterów będziemy lubić i im kibicować, innym wręcz przeciwnie. Autor w świetny sposób ukazuje jak różnice społeczne wpływają na życie codzienne. I oczywiście język jakim napisana jest książka, piękny wręcz poetycki, teraz już się tak nie pisze.

Jest to piękna historia o miłości ale nie tylko, to jest tylko wyjście do czegoś głębszego. Mamy tutaj całe spektrum charakterów głównych bohaterów. Kraszewski jak nikt potrafi ukazać ludzkie cechy, niektórych bohaterów będziemy lubić i im kibicować, innym wręcz przeciwnie. Autor w świetny sposób ukazuje jak różnice społeczne wpływają na życie codzienne. I oczywiście język...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1348
435

Na półkach: ,

XIX wiek wsi sielska i anielska. Jest to historia relacji by nie rzec miłości bogatej ziemianki i zubożałego szlachcica. Początek był trudny bo trzeba było się przestawić na ten sposób narracji ale ogólnie potem popłynęło. Źli byli tymi złymi a dobrzy bez skazy. Prosta historia z małym morałem.

XIX wiek wsi sielska i anielska. Jest to historia relacji by nie rzec miłości bogatej ziemianki i zubożałego szlachcica. Początek był trudny bo trzeba było się przestawić na ten sposób narracji ale ogólnie potem popłynęło. Źli byli tymi złymi a dobrzy bez skazy. Prosta historia z małym morałem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
978
933

Na półkach: , , , ,

Powieść powstała w 1878 roku i mogła się stać inspiracją dla "Lalki" B. Prusa i posągowo - zimnej arystokratki Izabeli Łęckiej - Ada i przekrój społeczny, nieporównywalnie "Lalka" to arcydzieło, ale też "Trędowatej" Mniszkówny czy "Rodziny Połanieckich" H. Sienkiewicza.
Józef Ignacy Kraszewski stworzył bardzo ciekawą literaturę z przekrojem psychologiczno - emocjonalnym głównej bohaterki Ady oraz kwestie nierówności społecznych oraz gamofobię i różnice wieku z odwróceniem , starsza kobieta i młody mężczyzna.
Główna bohaterka powieści to przedstawicielka znakomitego rodu z koneksjami królewskimi, doskonałe wykształcenie i maniery, powierzchowność atrakcyjna i świadomość, dojrzałość, wiek balzakowski na horyzoncie.

XIX wiek tak postrzegał rolę kobiety;
"...Kobieta to kwiat, kobieta to zero, kobieta to przedmiot nie obdarzony siłą samodzielnego ruchu. Nie ma dla niej ani szczęścia, ani chleba bez mężczyzny. Kobieta musi koniecznie uczepić się, w jakikolwiek sposób uczepić się mężczyzny, jeśli chce żyć...”

„..."Tygodnika Ilustrowanego”, w tekście z 1860 r. „Od kolebki – od ołtarza aż do grobu mężczyzna powinien przewodniczyć kobiecie, jego światło powinno kierować, jego ramię prowadzić ją przez życie pełne zasadzek i przepaści...”

Strach przed powiedzeniem sakramentalnego "tak", przed ślubem - Gamofobia.
XIX wiek ograniczał rolę kobiety do podporządkowania się woli rodziny, akceptacji przyszłego małżonka, ograniczeni praw do dziedziczenia, edukacji, praw
Lęk przed małżeństwem może mieć różne przyczyny. Można mieć trudności w podejmowaniu decyzji, można obawiać się konsekwencji własnego wyboru, można bać się zdrady i skrzywdzenia w przyszłości albo zbyt silnego zaangażowania w związek. Obawy przed ślubem wynikają z niedojrzałości emocjonalnej, zbyt silnego pragnienia szczęścia, traumy spowodowanej rozwodem rodziców ale też złym pożyciem małżeńskim, o przykrości doświadczonych w przypatrywaniu się toksycznemu związkowi, lęku przed nowymi obowiązkami albo spostrzegania partnera jako zagrażającego własnej niezależności i autonomii oraz naruszenia tradycji i mezaliansu, nierówności społecznej.
Historia Ady i Roberta jest jedną z tysiąca innych melodramatycznych opowieści o silnej i dumnej a jednocześnie jakże słabej kobiecie, która bojąc się, że jeśli pokocha, będzie szczęśliwa, to utraci swoją pozycję i stanie się poddana mężczyźnie, który jest młodszy i niższy stanem.
Schemat mechanizmów i zachowań psychologicznych głównej bohaterki autor bardzo skrupulatnie i treściwie ujął.
Niezrozumienie i nieumiejętność podjęcia partnerskiego związku prowadzi do tragicznych i zdeformowanych, irracjonalnych zachowań z niszczycielska siłą uczucia dwojga ludzi, którzy mogli oglądać horyzont światłymi umysłami.
Język archaiczny przeplatany makaronizmami łacińskimi, francuskimi, dobrze prezentuje się drugi plan postaci np. panna Hortensja.
Książka specyficzna i dość ciężka do czytania.

Powieść powstała w 1878 roku i mogła się stać inspiracją dla "Lalki" B. Prusa i posągowo - zimnej arystokratki Izabeli Łęckiej - Ada i przekrój społeczny, nieporównywalnie "Lalka" to arcydzieło, ale też "Trędowatej" Mniszkówny czy "Rodziny Połanieckich" H. Sienkiewicza.
Józef Ignacy Kraszewski stworzył bardzo ciekawą literaturę z przekrojem psychologiczno - emocjonalnym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

157 użytkowników ma tytuł Ada na półkach głównych
  • 80
  • 75
  • 2
43 użytkowników ma tytuł Ada na półkach dodatkowych
  • 31
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ada

Inne książki autora

Józef Ignacy Kraszewski
Józef Ignacy Kraszewski
Polski pisarz, publicysta, wydawca, historyk, działacz społeczny i polityczny, autor z największą liczbą wydanych książek i wierszy w historii literatury polskiej. Pseudonimy literackie: Bogdan Bolesławita, Kaniowa, Dr Omega, Kleofas Fakund Pasternak, JIK, B.B. i inne. Ignacy Kraszewski urodził się w Warszawie jako syn Jana i Zofii z Malskich. Rodzice mieszkali na Grodzieńszczyźnie, we wsi Dołhe koło Prużan, matka szukała w Warszawie schronienia w obawie przed wojną francusko-rosyjską. Oboje rodzice pojawiali się w późniejszej twórczości Kraszewskiego, jako wzorce postaci powieściowych. Był powieściopisarzem, poetą, krytykiem literackim, publicystą, dziennikarzem, działaczem społecznym i politycznym. Studiował literaturę na Uniwersytecie Wileńskim. W 1830 r. został aresztowany za udział w tajnym związku młodzieży. Zwolniono go w 1832 r. dzięki staraniom rodziny. Gospodarował na Wołyniu. Tworzył powieści i pisał artykuły do czasopism. W 1859 r. objął redakcję "Gazety Codziennej" (później "Polskiej"). W 1863 r. wyjechał do Drezna. Do kraju Kraszewski nadsyłał korespondencję, swoje książki, artykuły. Do 1876 r. prowadził działalność polityczną, skierowaną przeciw konserwatystom. Oskarżony o szpiegostwo, osadzony został w Magdeburgu. Ostatnie lata życia Ignacy spędził we Włoszech i Szwajcarii. W licznych utworach Józef Ignacy Kraszewski zawarł obraz współczesnego mu społeczeństwa oraz naszej narodowej przeszłości. W powieściopisarstwie Kraszewskiego wyróżnić można trzy okresy: młodzieńczy (1830-1838),wołyńsko-warszawski (1838-1863) i okres drezdeński (od 1863 r.). Po cyklu powieści współczesnych i ludowych ostatni okres twórczości obfitował w powieści historyczne, dotyczące zarówno czasów starożytnych ("Rzym za Nerona"),XV wieku ("Krzyżacy 1410"),wieku XVIII (trylogia saska oraz późniejsze "Saskie ostatki"),jak i innych, np. "Sto diabłów", "Macocha", "Warszawa 1794".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pamiątki Soplicy Henryk Rzewuski
Pamiątki Soplicy
Henryk Rzewuski
Co prawda zastrzega się, żeby gawęd szlacheckich napisanych przez Henryka Rzewuskiego nie traktować jak dokumentu epoki, powstały wszakże już w XIX w. i mają pastiszowy charakter, ja jednak mam podejrzenie, że panowie bracia, których sylwetki odmalowano na kartach tego dzieła, mogą mieć coś wspólnego z rzeczywistymi postaciami z ostatnich lat I Rzeczypospolitej. Niestety – i stwierdzam to z niekłamaną przykrością – niewiele mają wspólnego ze mną i moim zdaniem z innymi mieszkańcami III RP, innymi słowy, kiedy czytałem „Pamiątki Soplicy”, to tak jakbym czytał o kosmitach, a nie (kulturowych) antenatach dzisiejszych Polaków. Niektórzy co prawda zdają się dostrzegać w naszej kłótliwości czy antypaństwowym usposobieniu pobrzmiewające echo tej dawnej Polski, ale według mnie to za mało, żeby zobaczyć tu ścisłą więź czy dziedzictwo. Na poziomie charakterów, obyczajowości, życia codziennego są to nam ludzie nie mniej obcy niż Papuasi. Skłonność do afektu, nieskrępowane mazgajstwo, ryczenie wniebogłosy, fanfaronada, opowiadanie farmazonów – przejawy tego wszystkiego co prawda da się odnaleźć w praktyce politycznej, bo tę wymusza demokratyczny teatr, ale to tyle. Nade wszystko panów braci cechowała żarłoczna wręcz towarzyskość, i to ona zdaje się oddzielać nas od nich bardziej niż wszystko inne. Panowie ci przytłoczyli mnie, chociaż miałem z nimi czysto korespondencyjny, fikcyjny kontakt, a co by się stało, gdyby przyszło mi naprawdę spędzić w ich towarzystwie pięć minut? Myślę, że dostałbym zawału albo wylewu.
Bezecny_pełzacz - awatar Bezecny_pełzacz
ocenił na63 miesiące temu
Najeźdźcy Jan Dobraczyński
Najeźdźcy
Jan Dobraczyński
Autor, uczestnik kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego, generał brygady, poseł na Sejm PRL I i IX kadencji, działacz katolicki i narodowy. W okresie międzywojennym o poglądach antysemickich. Podczas okupacji związał się z Żydówką i współpracował z " Żegotą ", otrzymał medal Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Po kapitulacji powstania w obozach jenieckich. Po powrocie do Polski w 1945 r. w Stowarzyszeniu "Pax". Członek prezydium FJN, przewodniczący PRON, członek KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. Nominację na gen. bryg. w 1988 otrzymał od W. Jaruzelskiego. Określany mianem pisarza głęboko religijnego (chociaż działał w stowarzyszeniu "Pax" mającym za zadanie rozsądzenie od wewnątrz i podporządkowanie komunistycznemu rządowi Kościoła katolickieg),ale uwikłanego we współpracę z władzą komunistyczną... kolaboranta. Ilu było ludzi z takimi życiorysami ??? Ilu BĘDZIE w przyszłości ludzi z jeszcze podlejszymi życiorysami ??? Ad rem Książka pisana była w czasie okupacji co nadaje jej autentyczny charakter dokumentu tamtych czasów, oparta jest na doświadczeniach autora z konspiracji. Powieść przedstawia losy dwóch młodych Niemców, ich kariery, podboje, moralny upadek i motywacje. Skupiając się na ich chciwości i poczuciu wyższości. Książka nie należy do najlepszych dzieł autora, ale mimo wszystko jest godna przeczytania. Czy ktoś jeszcze pamięta o pisarzu ?
ando - awatar ando
ocenił na714 dni temu
Błogosławiona wina Zofia Kossak
Błogosławiona wina
Zofia Kossak
Zofia Kossak-Szczucka to osoba, która wywodzi się z bardzo znanej rodziny. Jej wujem był Wojciech Kossak, dziadkiem Juliusz Kossak a natomiast siostrami stryjecznymi były: Magdalena Samozwaniec oraz Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Mimo, że wywodziła się z malarskiej rodziny to ona sama została pisarką. Debiutowała w 1922 roku powieścią Pożoga. Ja natomiast opowiem Wam o powieści pt. "Błogosławiona wina", która ukazała się w 1953 roku. Ja miałem przyjemność czytać powieść tę wydaną w 1977 roku przez Instytut Wydawniczy PAX. Głównym bohaterem tej powieści jest książę Mikołaj Sapieha, który wyjechał do Rzymu na pielgrzymkę w celu szukaniu ratunku w jego chorobie. Mężczyzna dużo czasu spędził na modlitwach przed obrazem Matki Boskiej Gregoriańskiej. Modlitwy przyniosły skutek i książę wyzdrowiał. Lecz wraz ze zdrowiem do Mikołaja Sapiehy trafiło przekonanie, że Matka Boska powinna zawitać do jego miasta, którym był Kodeń. Z związku z powyższym dokonuje on świętokradczego czynu czyli kradzieży obrazu i wywiezienie go z Rzymu. Muszę trochę zaspojlerować (chociaż ktoś kto troszkę śledzi historię będzie to wiedział) i obraz trafił do Kodnia. Lecz jakie to wywołało konsekwencje dowiecie się z kart powieści, która nie jest jednoznaczna. W sumie sam tytuł na to wskazuje, gdyż trudno by wina była błogosławiona. Jako, że to książka stara to jej układ jest inny od powieści wydawanych współcześnie. Dlatego też czytało mi się ją dość ciężko, chociaż ma ona ledwie 183 strony, na przeczytanie których potrzebowałem pięciu dni oraz pięciu posiedzeń. Wynik taki plasuje tytuł ten na 233 miejscu wśród 326 książek Przeczytanych na tronie. Oczywiście gorąco ten tytuł polecam, bo jest napisany bardzo dobrze i warto znać tę powieść. https://www.facebook.com/czytamnatronie/
Czytam_Na_Tronie - awatar Czytam_Na_Tronie
ocenił na85 miesięcy temu
Kordian i cham Leon Kruczkowski
Kordian i cham
Leon Kruczkowski
Wydany w 1932 roku „Kordian i cham” jest powieściowym debiutem Leona Kruczkowskiego, wówczas przeszło trzydziestoletniego nauczyciela przedmiotów ścisłych, socjalisty z przekonania. Polityczna proweniencja autora jest w tym przypadku dość ważna, chociażby ze względu na fakt, że w 1962 roku Kruczkowski uznał swoją powieść za dokument polityczno-literacki „(...) okresu, w którym powstała, okresu walki polskich mas ludowych z władzą kapitalistyczno-obszarniczą”. Niech jednak nikogo nie zmyli ta komunistyczna nowomowa – „Kordian i cham” to książka zaskakująco uniwersalna. Dzieje się tak, bo mamy tutaj do czynienia z historią chłopskiej niedoli w przededniu wybuchu powstania listopadowego. I to napisaną w oparciu o rzeczywisty pamiętnik, czyli „Opis życia wieśniaka polskiego” autorstwa Kazimierza Deczyńskiego. Zresztą Deczyński jest również głównym bohaterem powieści. A obraz Królestwa Kongresowego, który znajdziemy w książce Kruczkowskiego, nie napawa optymizmem. To kraj zacofany, mający za nic prawa chłopów, może poza „prawem” do odrabiania pańszczyzny. Panowie włościanami gardzą, kler nimi manipuluje, a patrioci, którzy szczerze chcieliby Polski uwolnionej spod carskiego jarzma, zupełnie nie potrafią wytłumaczyć tej niepiśmiennej i wylęknionej masie, dlaczego też powinna chwycić za broń i walczyć za Polskę. Bo nowy kraj ze snów powstańców to wciąż Polska panów i dworków, a nie wolnych chłopów. I to nie jest tak, że powstańcy są tutaj postaciami negatywnymi. Wręcz przeciwnie – to idealiści, których bunt jest poniekąd słuszny. Tyle tylko, że nie do końca biorą pod uwagę potrzeby ok. 80% społeczeństwa. W tym chociażby rzeczonego Kazimierza Deczyńskiego. A sama książka? To powieść dokumentalno-historyczna. Wiele tutaj nazwisk, faktów czy wręcz cytatów z literatury podmiotu. Do tego bardzo naturalistyczny obraz stosunków panujących na wsi oraz garść rozliczeń, głównie z tradycją napoleońską, klerem oraz dworem. Język jest kwiecisty, archaiczny, momentami mocno gwarowy. Bohaterowie – z drobnymi wyjątkami – niezbyt zróżnicowani. Całość niekiedy sprawia wrażenie chaotycznej, jakby autor chciał poruszyć w swojej książce jak najwięcej zagadnień społecznych. Ponadto chwilami rzeczywiście można odczuć dość mocne wychylenie autora w lewą stronę spektrum politycznego, ale generalnie trudno się nie zgodzić ze społecznymi obserwacjami „Kordiana i chama”. Nie wiem, może to wina wydania, ale nie czytało mi się tej powieści łatwo, szczególnie jej pierwszej części. Poza tym autor czasami trochę za daleko odpływa w fantazję, chociażby w kontekście losów chłopa Bartosza Głowackiego czy nawet samego Deczyńskiego, który w powstaniu ostatecznie dosłużył się stopnia podporucznika. Ale jak ktoś chciałby sięgnąć po dosyć ambitną, lecz zapomnianą obecnie książkę historyczną, „Kordian i cham” jest w moim odczuciu dobrym wyborem.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na610 miesięcy temu

Cytaty z książki Ada

Więcej
Józef Ignacy Kraszewski Ada Zobacz więcej
Józef Ignacy Kraszewski Ada Zobacz więcej
Józef Ignacy Kraszewski Ada Zobacz więcej
Więcej