Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp!

Okładka książki Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp! autorstwa Szarlota Pawel
Okładka książki Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp! autorstwa Szarlota Pawel
Szarlota Pawel Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Jonka, Jonek i Kleks (tom 11) Seria: Jonka, Jonek i Kleks komiksy
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Jonka, Jonek i Kleks (tom 11)
Seria:
Jonka, Jonek i Kleks
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8323713375
Przedstawiamy jednego z najbardziej popularnych w latach 80-tych polskich bohaterów komiksowych - Kleksa! W tomie zamieszczone zostały trzy opowieści, które publikowane były tylko na łamach "Świata Młodych", nie doczekały się zaś dotąd wydania albumowego: historia tytułowa, Szalony wynalazca i Szukajmy ciotki Plopp!. W tomie czytelnik znajdzie przygody w baśniowej krainie, pojedynek z czarodziejem, wyprawę do dżungli amazońskiej a także sposób, jak wódkę przemienić w... atrament.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp! w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp!

Średnia ocen
6,6 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp!

Sortuj:
avatar
1834
1284

Na półkach: ,

Ten tom zawiera 3 historie. Dwie pierwsze są mało angażujące, nie czuć w nich ducha przygody i humor do mnie nie trafia. Trzecia historia ratuje sytuację. Jest zabawna i przepełniona przygodami, dzięki czemu dobrze się ją czyta.

Ten tom zawiera 3 historie. Dwie pierwsze są mało angażujące, nie czuć w nich ducha przygody i humor do mnie nie trafia. Trzecia historia ratuje sytuację. Jest zabawna i przepełniona przygodami, dzięki czemu dobrze się ją czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
885
875

Na półkach: , ,

Kleksa pamiętam jeszcze z lat dziecinnych. Może nie koniecznie ze "Świata Młodych" ale bardziej z albumów. Przygód zawartych w tym zbiorku zupełnie nie znałem. Szarlota Pawel była genialnym rysownikiem a stworzone przez nią postacie przeszły do historii polskiego komiksu. W swoich komiksach przemycała rzeczywistość PRLu i sobie z niej dworowała. Te elementy mogą być mniej czytelne dla młodszego czytelnika - bo co śmiesznego może być w życiu kolejkowym, czy Polaków rozmowach, popsutych windach czy bańki na mleko (która nie była na mleko). Albo znak który nosi na piersi czarodziej Q. Bo nie zna życia kto nie urodził się w czasach PRL ;)

Dlatego ten album jest dla starszego czytelnika, pamiętającego tamte czasy i Kleksa. Szarlota Pawel nie miała takiego szczęścia jak Papcio Chmiel czy nawet Tadeusz Baranowski. Po upadku "Świata Młodych" jeszcze rysowała dla "Uśmiechu Numeru" ale "wypadła z rynku". Aż Egmont przypomniał jej twórczość. Oczywiście nie zapomnieli miłośnicy przygód Kleksa a nawet okazyjnie pojawiały się zamówienia w postaci komiksu dla Ministerstwa Zdrowia.

Przygody Kleksa po prostu trzeba kochać. Mądry a czasem i przemądrzały atramentowy stworek i dwójka jego przyjaciół - klasyczny duet, chłopak i dziewczyna. Kwintesencja życia, blasków i cieni oraz przyjaźni z okresu PRL. Bardzo sentymentalny.

Kleksa pamiętam jeszcze z lat dziecinnych. Może nie koniecznie ze "Świata Młodych" ale bardziej z albumów. Przygód zawartych w tym zbiorku zupełnie nie znałem. Szarlota Pawel była genialnym rysownikiem a stworzone przez nią postacie przeszły do historii polskiego komiksu. W swoich komiksach przemycała rzeczywistość PRLu i sobie z niej dworowała. Te elementy mogą być mniej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp! na półkach głównych
  • 48
  • 13
23 użytkowników ma tytuł Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp! na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp!

Inne książki autora

Szarlota Pawel
Szarlota Pawel
Szarlota Pawel (Eugenia Szarlota Pawel-Kroll) - polska autorka komiksów i malarka. Absolwentka warszawskiej ASP, chociaż debiutowała na łamach prasy ("Świat Młodych") jeszcze przed skończeniem uczelni, a jej nauczycielem był sam Papcio Chmiel. Zasłynęła jako autorka serii komiksów z Jonką, Jonkiem i Kleksem (1974-1990) oraz serii "Kubuś Piekielny" (1977-1992). Odznaczona Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2010). Wybrane komiksy autorki: "Smocze jajo" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1976),"Pióro contra flamaster" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1983),"Przeprowadzka" (Interpress, 1984),"Przygody Jonki, Jonka i Kleksa część 1 i 2" (MAW, 1985),"Kleks i złota rybka" (Intrografia, 1989),"Tajemnica VII B" (Bank Spółdzielczy, 1990).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp! przeczytali również

Hugo: Zaklęcie w fasolę Luce Daniels
Hugo: Zaklęcie w fasolę
Luce Daniels Bernard Dumont
W roku 1981, belgijski rysownik i scenarzysta Bernard Dumont, wydał pierwszy tom komiksu Hugo. Jak się okazało, przygody tytułowego bohatera będącego trubadurem i jego dwóch kompanów – niedźwiedzia Biskoto oraz skrzydlatego stworka Narcyza – podbiły serca tysięcy dzieci oraz dorosłych. Co stało za tym sukcesem? Z pewnością niebagatelny humor, wspaniały świat starych baśni, pełny zarówno pięknych jak i niebezpiecznych stworzeń oraz gadatliwy, upierdliwy, a zarazem wierny i zawsze oddany naszemu trubadurowi Narcyz, który jest jego Przeznaczeniem. Teraz po latach, wydawnictwo Egmont postanowiło na nowo tchnąć życie w dzielną drużynę, wydając w albumie zbiorczym wszystkie pięć przygód. Dziś przybliżę wam tą od której wszystko się zaczęło W pierwszym tomie, poznajemy Hugo oraz Biskota, gdy przybywają do zamku króla Rigolta. Jak się szybko okazuje, królewski syn ma bardzo irytującą zabawę, a mianowicie strzelaniem z procy ziarnkami fasoli, do każdego kto mu się nawinie pod celownik. Na swoje nieszczęście, królewicz Robert podczas swoich strzeleckich popisów naciska na odcisk pewnej staruszce, która okazuje się być w istocie wiedźmą Kadabrą. Stara jędza nie ma zamiaru puścić paniczowi jego wybryku płazem i za karę zamienia go w ziarnko fasoli. Kiedy król dowiaduje się o tym i znajduje swego pierworodnego, okazuje się, że jedynie czarodziej Orlingo może odczynić czar. Hugo, postanawia pomóc władcy i w ten oto sposób wyrusza do legendarnej krainy Audelagonii, gdzie Orlingo ma swoją siedzibę. Tak oto zaczyna się fantastyczna, pełna niebezpieczeństw a zarazem humoru przygoda naszego dzielnego, rudego trubadura. Jak już pisałem wcześniej, postacią wnoszącą najwięcej humorystyki w serii jest Narcyz. Ciężko sprecyzować do jakiej rasy przynależy, jednak faktem jest rzecz, że właśnie on stał się Przeznaczeniem naszego głównego bohatera, co wielokrotnie doprowadza do popadnięcia trubadura w niemałe tarapaty. Narcyz ma to do siebie, że bardzo kocha się w wróżce Śliweczce, którą nasi bohaterowie spotykają w pierwszym tomie, a później ów dziewczyna będzie im towarzyszyć w każdej następnej przygodzie. Drugim, stałym komicznym akcentem jest poniekąd Biskoto – wielki, oswojony niedźwiedź, ubrany w zieloną kamizelkę i chodzący jak zwykły człowiek. Jego utarczki z Narcyzem potrafią doprowadzić do łez, tak samo przypadkowe zdarzenia wynikające z danej akcji sytuacyjnej. Innymi słowy duet Przeznaczenia z niedźwiedziem nigdy się nie nudzi. Zupełnie inaczej przedstawiono postać Hugo. Jest on rozważnym, szlachetnym czynem oraz roztropnie postępującym młodzieńcem. Otwarcie przeciwstawia się niegodziwości i zawsze jest gotów pomóc innym, niezależnie od ich statusu urodzenia. Dzięki temu zyskuje najprzeróżniejszych wrogów oraz przyjaciół, a jego życie trubadura rzuca go od jednej krainy do drugiej. Z wszelkich opresji wychodzi niemal zawsze obronną ręką, jednak nigdy w pojedynkę. Jest to idealny obraz człowieka, który zna i przede wszystkim rozumie znaczenia takich słów jak przyjaźń, oddanie, waleczność oraz honor. Wielokrotnie można by go potraktować jak rycerza z bajki, jednak fakt że mamy do czynienia z trubadurem, czyli wędrownym grajkiem, sprawia że czytelnik czuje do tej postaci o wiele większą sympatię. Poza tym zabieg ten sprawił, że autor odszedł wielokrotnie od sztampowego schematu rycerza w lśniącej zbroi, który walczy w obronie uciśnionych w imię ideałów, nie zaś z poczucia zwykłej moralności. Zaklęcie w fasolę Jest pierwszym z pięciu zeszytów o Hugo, jakie zostały wydane. Cieszę się, że będąc dzieckiem zebrałem je wszystkie i teraz mogę porównać wydanie Orbity do obecnego wydania Egmontu. Czy coś się zmieniło? W sumie to sporo, od czcionki począwszy po niektóre wyrażenia, które obecnie są mniej dobitne. Czasami nawet zbyt ugrzecznione czy dziecinne. Stare wydanie nie głaskało czytelnika po główce i często używało dosadnych sformułowań, ale sens wypowiedzi pozostał, więc nadal czyta się to rewelacyjnie. Uwielbiam wracać do tego baśniowego świata fantasy i po raz milionowy przeżywać wspaniałe przygody dzielnego trubadura. Serię polecam absolutnie każdemu, a zwłaszcza osobom lubującym się w wszelkiej maści baśniach europejskich. Z pewnością poczują od razu magię przygody, jaka tkwi w każdym z zeszytów. Bo z mądrych bajek nigdy się nie wyrasta.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu
Hugo: Boska jabłoń Bernard Dumont
Hugo: Boska jabłoń
Bernard Dumont Luce Daniels
Trzeci album przygód rudowłosego trubadura i jego dzielnych przyjaciół dzieje się w baśniowej krainie zwanej Lasem Boisgelin, zamieszkanej między innymi przez Brimboletów. Jeden z nich imieniem Tibou, został wysłany przez wodza swej wioski, aby odnaleźć Huga i powiadomić go, że wróżka Śliweczka została porwana przez Pana Bribauda, dowodzącego Białą Roszadą. Ów nikczemnik pragnie zmusić młodą czarodziejkę, aby ta pomogła mu w pokonaniu jego brata, Samsona, który przewodzi Czarnej Roszadzie. Hugo nie wahając się ani sekundy, rusza swej przyjaciółce z pomocą, jednak na miejscu sprawy nieco się komplikują. Okazuje się że waśń jaka dzieli dwójkę braci, zrodziła się kiedy zmarł ich ojciec, zostawiając im za zadanie odnalezienie Boskiej Jabłoni. Drzewa, które wedle legend pochodziło z samego serca raju i posiadało nadzwyczajny dar władzy nad wszelkim życiem. Hugo postanawia przechytrzyć swych przeciwników i ostatecznie położyć kres bratobójczej wojnie, po przez odszukanie legendarnego drzewa, w czym pomoże mu piękna wróżka Śliweczka. Przesłanie tego albumu jest chyba dla wszystkich jasne od samego początku. Ukazanie nonsensu sporu, który z czasem prowadzi do otwartej wojny, na przykładzie dwójki braci. Konflikt ten przedstawiono nie tylko z rozwagą, ale również i fantazyjną subtelnością. Otóż wojska należące do Białej i Czarnej Roszady, przypominają żywe figury szachowe, zaś same bitwy toczą się na gigantycznej szachownicy rozciągającej się pomiędzy dwoma zamkami. Zarówno sam pomysł jak i jego wykonanie są wręcz mistrzowskie. Dodatkowo sporo czarnego humoru wprowadzają postacie samych braci oraz ich żony, którzy sobie wiecznie docinają. Drugim dnem tej opowieści jest sama jabłoń. Jej pochodzenie pięknie nawiązuje do Raju utraconego o którym mowa w Starym Testamencie. Jednocześnie jest symbolem pogoni człowieka za tym co Boskie oraz dla niego samego do końca nie zrozumiałe. Właśnie to perfekcyjnie pokazuje finał tej przygody oraz związana z nim przepowiednia. Jeśli idzie o osobę tytułowego bohatera, to tym razem pokazuje czytelnikowi czym jest oddanie, prawdziwa przyjaźń oraz rozważna odwaga. Hugo bardzo ostrożnie podejmuje swe decyzje nie chcą popełnić błędu niczym szachowy gracz. Rozpatruje kilka możliwości po czym decyduje się na jedną z nich i stanowczo podąża obranym kursem do celu. Podczas samej wędrówki wykazuje się prawdziwym męstwem. Nie jakimś heroicznym czy takim na pokaz, ale szlachetnym, w którym pierwsze miejsce ma dobro jego towarzyszy. Pięknie komponuje się z tym wszystkim leśny lud zwany Brimboletami. Są to włochate skrzaty wielkości karzełka, o długich ogonach i ubrane jak typowi myśliwi z czasów Robin Hooda. Zamiast chodzić skaczą na dwóch nogach, a w razie czego do dalekich podróży używają bardzo ciekawych balonstatków, które przypominają połówkę wielkiej łupiny kasztana podczepionej do ogromnego, brązowego balonu. Są oni ukazani jako lud pracowity, żyjący w zgodzie z lasem oraz jego mieszkańcami, jednak kiedy trzeba nie wahają się walczyć jak lwy. Na koniec trzeba wspomnieć o Narcyzie, który jak zwykle jest kwintesencją humoru w całej serii. Tym razem nasze małe, zielone Przeznaczenie odkryło w sobie duszę śpiewaka, co niestety nie wychodzi nikomu na dobre. W sumie to czasem nawet niebo buntuje się przeciw jego śpiewowi, nie mówiąc już o mieszkańcach lasu czy samym Biskoto, mającym wielką ochotę udusić swego małego towarzysza. Jednak oprócz śpiewu, Narcyz w tej przygodzie wielokrotnie wykaże się nie tylko odwagą ale i przebiegłością, z czym ostatecznie będzie się w całkiem wesoły sposób obnosił. Dużo śmiesznych scen ma także miejsce podczas rozmów pomiędzy skrzydlatym Przeznaczeniem a wróżką Śliweczką, w której nasz mały bohater kocha się do szaleństwa i pragnie być jej rycerzem. Boska Jabłoń to mój osobisty faworyt z całej serii Hugo. Ma jedno z najbardziej życiowych przesłań, tętni niesamowitą akcją jak i genialnym humorem oraz pokazuje, że rozsądek i siła muszą iść zawsze z sobą w parze, bo tylko wtedy jest się "szachowym mistrzem" w życiu.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu
Hugo: Karzeł z Corneloup Bernard Dumont
Hugo: Karzeł z Corneloup
Bernard Dumont Luce Daniels
Drugi zeszyt przygód dzielnej trójki przyjaciół – rudego trubadura Hugo, jego Przeznaczenia Narcyza oraz niedźwiedzia Biskoto – zawiodą ich tym razem do krainy równie odległej, pięknej co i wyjątkowo niebezpiecznej. Wszystko zaczyna się w mieście Corneloup, w którym trwa budowa katedry. Niestety z powodu kilku katastrof, w których zginęło już paru robotników, zaczyna po okolicy krążyć plotka, że nad placem budowy ciąży klątwa, nie pozwalająca na budowę świętego przybytku. Kiedy Hugo wraz z swymi towarzyszami dociera do miasta, akurat ma miejsce kolejny wypadek. Trubadur wraz z Biskoto odkopują spod gruzu przysypanego czeladnika, dzięki czemu zaprzyjaźniają się z jednym z mistrzów budowy i poznają całą sprawę. Jak się okazuje ktoś od kilku miesięcy sabotuje budowę, a robotnicy winę zwalają na małego karła w czerwonym kapturze. Karła, któremu "czas skradł młodość" jak rzecze pewien ślepiec, mieszkający na budowie. Niestety ostatecznie dochodzi do linczu i karzeł, o twarzy starca a umyśle dziecka, zostaje uwięziony w lochu. Hugo nie mogąc się pogodzić z niesprawiedliwością postanawia posłuchać rady ślepca Enthymeona i wyrusza na poszukiwanie czarodziejki Gargoli, znającą tajemnice czasu. Jak się okaże wyprawa ta będzie tak samo zadziwiająca jak sam finał tej opowieści. Po raz kolejny czytelnik napotka mieszankę typowego średniowiecznego miasta z krainami baśni oraz fantasy. Na tle tego wszystkiego przyjdzie nam poznać zupełnie nowe postacie jak i te które już dobrze znamy z pierwszego albumu Hugo. W tym oczywiście wróżkę Śliweczkę czy zadziwiający żywy balono-statek imieniem Nefraim. Trudności na jakie natkną się nasi dzielni podróżnicy również są większe, jednak dzięki sprytowi oraz odrobinie szczęścia udaje im się sprostać każdemu wyzwaniu. Tytułowy bohater przeszedł tutaj pierwszą metamorfozę, co widać w sposobie jego wysławiania się i rozmowach z wróżką Śliweczką. Stał się on doroślejszy i poważniej podchodzi do wielu spraw, jednak nadal ma w sobie swój niewinny chłopięcy urok. Śliweczka to zauważa co pięknie wyraża jeden z rysunków w końcowych planszach tego albumu. Obecnie brakuje mi w komiksach tak dojrzałego a zarazem subtelnie przedstawionego rozwijania się uczucia miłości między dwojgiem ludzi. Co do tła humorystycznego, to tutaj tradycyjnie na pierwszym miejscu jest Narcyz, będący Przeznaczeniem naszego rudego trubadura i największym utrapieniem niedźwiedzia Biskoto. Ogólnie można przyjąć, że w tym zeszycie domeną Narcyza, poza pakowaniem swych towarzyszy w kłopoty, jest bycie głodnym. Najczęściej daje o tym głośno znać jego żołądek, co sam Narcyz puentuje stwierdzeniem o byciu głodzonym przez swego pana. Rzuca przy tym najprzeróżniejszymi, potocznymi francuskimi wstawkami, nadając tym samym swoim wypowiedziom odrobiny humorystycznej nonszalancji. Jednak i ta postać nieco dojrzała i mimo wielu potknięć, wiecznego marudzenia oraz pakowania swego długiego nosa w cudze sprawy, wykazuje sporo rozwagi, stając się oczami i uszami Hugo. Karzeł z Corneloup pokazuje, że prawda prędzej czy później ujrzy światło dzienne, o ile znajdzie się ktoś odważny, kto zechce jej w tym nieco pomóc. Obrazuje też w sposób wyśmienity do czego może doprowadzić nadmierna pycha oraz chore ambicje. Jest to przedstawione w sposób przejrzysty, miły a nade wszystko trafiający w serce i zapadający w pamięć. Właśnie za to cenie serię Hugo, bo każdy z pięciu tomów ma odrębne przesłanie, które jest ponadczasowe. A tłem do tego jest przyjaźń, odwaga i miłość, właśnie w tej a nie innej kolejności. Bo chyba właśnie tym jest codzienne życie, a czymże by ono było bez odrobiny fantazji.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu

Cytaty z książki Przygody Kleksa: Kleks w krainie zbuntowanych luster / Szalony wynalazca / Szukajmy ciotki Plopp!