-
Artykuły
„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1 -
Artykuły
Sportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Kolejna gwiazda po stronie J.K. Rowling: Nienawidzę cancel culture
Helena Bonham Carter, filmowa Bellatrix z ekranizacji bestsellerowego cyklu o Harrym Potterze, udzieliła głośnego wywiadu dziennikowi „The Times”. Brytyjska aktorka stanęła w obronie Johnny’ego Deppa i J.K. Rowling i stanowczo zaprotestowała przeciwko cancel culture.
Flickr.com/David Torcivia
Choć o literackich planach J.K. Rowling słyszymy rzadko – i niewiele częściej w przestrzeni publicznej pojawiają się głosy o możliwej kontynuacji bądź rozszerzeniu filmowej opowieści o Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie (ostatnio pojawiło się jednak światełko w tunelu) – nazwisko brytyjskiej pisarki pozostaje jednym z najgorętszych na książkowym rynku.
Niestety głównie z powodu komentarzy twórczyni serii o Harrym Potterze dotyczących osób transpłciowych, które podzieliły nie tylko fanów cyklu, ale i aktorów znanych z ekranizacji (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ).
J.K. Rowling transfobką?
W 2020 roku brytyjska autorka opublikowała serię tweetów, w których między innymi nie zgadzała się z proponowanym terminem „osoby, które miesiączkują” – zamiast „kobiety”. Jej zdaniem jest on tożsamy z próbą „wymazania pojęcia płci”. Wspominając terapie hormonalne, dodała z kolei, że „operacja stała się szybkim i łatwym rozwiązaniem dla dziewczyn, które czują, że nie przynależą”.
Rowling przyczepiono łatkę transfobki. Pisarka szybko stała się persona non grata i – niczym sam Voldemort – tą-której-imienia-nie-wolno-wymawiać. Grożono jej między innymi śmiercią i gwałtem.
Helena Bonham Carter broni J.K. Rowling
Szum wokół pisarki nie cichnie, a sprawa zatacza coraz szersze kręgi. Przed kilkoma dniami jedna z dziennikarek, która należała do grupy osób krytykujących autorkę „Harry’ego Pottera”, po przyjrzeniu się twórczości Rowling zmieniła zdanie i zdecydowała się ją przeprosić. Teraz, w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Time”, do tematu nawiązała dwukrotnie nominowana do Oscara Helena Bonham Carter, filmowa Bellatrix Lestrange.
Aktorka wypowiedziała się na temat cancel culture (kultury unieważniania), czyli usuwania artystów z życia publicznego z powodu ich poglądów, komentarzy czy kontrowersji dotyczących życia prywatnego.
– Czy knebluje się usta geniuszowi ze względu na jego praktyki seksualne? W takim razie trzeba by wykluczyć miliony osób, gdybyście przyjrzeli się uważniej ich życiu osobistemu – zapewniła.
Helena Bonham Carter: Polowanie na czarownice
– Nienawidzę cancel culture – zadeklarowała Helena Bonham Carter. – To wszystko stało się dość histeryczne i zaczęło przypominać polowanie na czarownice – dodała.
Artystka wymieniła przy tym między innymi sprawę rozwodu Johnny’ego Deppa i Amber Heard. Po czym bezpośrednio nawiązała do ataków na J.K. Rowling. – To po prostu okropne, to stek bzdur – oceniła. Zdaniem Bonham Carter pisarka padła ofiarą prześladowania.
Całą tę sprawę doprowadzono do skrajności. Pozwoliła sobie wyrazić swoją opinię, ponieważ padła ofiarą nadużyć. Każdy nosi w sobie własną historię traumy i formułuje swoje opinie na jej podstawie. Trzeba to uszanować: to, co przeszli ludzie, i ich ból.
Brytyjska aktorka podkreśliła, że w słowach autorki cyklu o Harrym Potterze dotyczących osób transpłciowych nie było agresji. Co więcej, jak zaznaczyła, nie każdy musi zgadzać się z każdym. – Byłoby to szalone i nudne – podsumowała.
Filmowa Bellatrix nawiązała ponadto do stanowisk Daniela Radcliffe’a, Emmy Watson i Ruperta Grinta, czyli Harry’ego Pottera, Hermiony Granger i Rona Weasleya, którzy otwarcie skrytykowali wypowiedzi Rowling. Rozmówczyni „The Time” wskazała, że w jej opinii powinni pozwolić pisarce mieć własne zdanie.
– Ale myślę, że są bardzo świadomi konieczności ochrony własnego grona fanów i swojego pokolenia – dodała.
Tagi i tematy
komentarze [97]
Każdy ma prawo głosu. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Jednak według mnie, jeżeli czyjeś poglądy są dla innych krzywdzące, nie powinien mówić o nich głośno. Pomimo tego, że jako dziecko uwielbiałem Rowling, teraz, gdy jestem transpłciowym mężczyzną i widzę te wszystkie jej posty poczułem się skrzywdzony.
Każdy ma prawo głosu. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Jednak według mnie, jeżeli czyjeś poglądy są dla innych krzywdzące, nie powinien mówić o nich głośno. Pomimo tego, że jako dziecko uwielbiałem Rowling, teraz, gdy jestem transpłciowym mężczyzną i widzę te wszystkie jej posty poczułem się skrzywdzony.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSą ludzie, którzy czują się pokrzywdzeni przez ruchy LGBT i jest ich coraz więcej. Ostatnio w USA głośna jest sprawa Chloe Cole.
Są ludzie, którzy czują się pokrzywdzeni przez ruchy LGBT i jest ich coraz więcej. Ostatnio w USA głośna jest sprawa Chloe Cole.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa nie chcę być nazywaną osobą, która miesiączkuję, gdyż mam 43 lata i za parę kolejnych przestanę miesiączkować. Kim wtedy będę?Osobą, która już nie miesiączkuje? Czy po prostu osobą? Ja czuję, że moja tożsamość jest ściśle powiązana z byciem kobietą i chcę być nazywana kobietą. A inni niech się nazywają jak mają ochotę.
Ja nie chcę być nazywaną osobą, która miesiączkuję, gdyż mam 43 lata i za parę kolejnych przestanę miesiączkować. Kim wtedy będę?Osobą, która już nie miesiączkuje? Czy po prostu osobą? Ja czuję, że moja tożsamość jest ściśle powiązana z byciem kobietą i chcę być nazywana kobietą. A inni niech się nazywają jak mają ochotę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW końcu jeden głos rozsądku w tym rozwlekłym bagnie. To dawno zaszło za daleko, a to co się obecnie wyrabia, to jedna wielka paranoja. Teraz, to już nie jest walka o czyjeś prawa, a po prostu szukanie sposobu jak się znowu do czegoś przyczepić.
W końcu jeden głos rozsądku w tym rozwlekłym bagnie. To dawno zaszło za daleko, a to co się obecnie wyrabia, to jedna wielka paranoja. Teraz, to już nie jest walka o czyjeś prawa, a po prostu szukanie sposobu jak się znowu do czegoś przyczepić.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dziwi mnie tak szerokie poparcie dla Rowling. Zanim zaczniecie się zgadzać, kochani użytkownicy portalu lubimyczytac, polecam zaznajomić się z tematem transpłciowości, bo w żadnym komentarzu póki co nie widziałam ani jednego merytorycznego argumentu. Wtedy, kiedy w końcu dotrze do was informacja, że transpłciowa młodzież ma o 60% większe szanse na popełnienie samobójstwa przez brak dostępu do środków medycznych, zastanowicie się może, czy miliarderka, która na prawo i lewo próbuje ten proces utrudniać w sposób czynny i aktywny (np. sądownie) powinna mieć takie prawo głosu, a może chociaż powinnien być silny głos przeciwko niej.
Naprawdę, strona dla osób czytających, a więc zakłdam, że empatycznych. Zamiast pakować swoje trzy gorsze na temat biologii z podstawówki, gdzie się da, bo czegoś niw rozumiecie, polecam wam użyć tej czytelniczej empatii i przestać wspierać Rowling. Pozdrawiam.
Dziwi mnie tak szerokie poparcie dla Rowling. Zanim zaczniecie się zgadzać, kochani użytkownicy portalu lubimyczytac, polecam zaznajomić się z tematem transpłciowości, bo w żadnym komentarzu póki co nie widziałam ani jednego merytorycznego argumentu. Wtedy, kiedy w końcu dotrze do was informacja, że transpłciowa młodzież ma o 60% większe szanse na popełnienie samobójstwa...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejSzanowna laluniu369 , transpłciowość to choroba psychiczna i tak powinna być leczona.
Szanowna laluniu369 , transpłciowość to choroba psychiczna i tak powinna być leczona.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamEmpatia? Mocne, przy czym moja empatia, dla przykładu, nie dotyczy Zenka, a co za tym idzie całej klasy Zenków; nie jest również w żaden sposób powiązana z czytaniem. Jeśli się pojawia to wyłącznie wobec konkretnej osoby i jest nie do oderwania od niej, czyli połączona z nią na stałe.
Empatia? Mocne, przy czym moja empatia, dla przykładu, nie dotyczy Zenka, a co za tym idzie całej klasy Zenków; nie jest również w żaden sposób powiązana z czytaniem. Jeśli się pojawia to wyłącznie wobec konkretnej osoby i jest nie do oderwania od niej, czyli połączona z nią na stałe.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzy to oznacza, że Zenek nie jest osobą? Ano nie jest.
Czy to oznacza, że Zenek nie jest osobą? Ano nie jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Necator, mnie bardzo dokładnie badano pod kątem motoryki, behavioru, różnych zaburzeń i... na żadną operację mnie nie skierowano. Voila!
@Necator, mnie bardzo dokładnie badano pod kątem motoryki, behavioru, różnych zaburzeń i... na żadną operację mnie nie skierowano. Voila!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Necator, na badania zgłaszałam się dobrowolnie, motywowana ciekawością, jak panie psycholożki i fizjoterapeutki poradzą sobie z moim seksapilem. Raz udałam lekką depresję, innym razem skręcenie kostki... takie tam. Wywnioskowałam, że niektórym przytulanie się z ponętną laską nie sprawia... zawodu. Tak @Necator, dysforii nie zgłaszałam.
@Necator, na badania zgłaszałam się dobrowolnie, motywowana ciekawością, jak panie psycholożki i fizjoterapeutki poradzą sobie z moim seksapilem. Raz udałam lekką depresję, innym razem skręcenie kostki... takie tam. Wywnioskowałam, że niektórym przytulanie się z ponętną laską nie sprawia... zawodu. Tak @Necator, dysforii nie zgłaszałam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam...to autentycznie Twoje własne doświadczenia, czy jakieś zapożyczenie z Nimfomanki, Sonii Rosy? ;)
...to autentycznie Twoje własne doświadczenia, czy jakieś zapożyczenie z Nimfomanki, Sonii Rosy? ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSą autentyczne. Tak, moje własne.
Są autentyczne. Tak, moje własne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLucy, a to Mniszkówna nie poradziła sobie z Twoim seksapilem? bo twierdzi, że Cię badała... xD to jej przytulanie z Tobą nie sprawiło zawodu? 😂 no, nie wnikałbym, gdyby sama nie poruszyła tematu... sorry, jeśli zbyt głęboko drążę... ;))
Lucy, a to Mniszkówna nie poradziła sobie z Twoim seksapilem? bo twierdzi, że Cię badała... xD to jej przytulanie z Tobą nie sprawiło zawodu? 😂 no, nie wnikałbym, gdyby sama nie poruszyła tematu... sorry, jeśli zbyt głęboko drążę... ;))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMarek, nie wiem. Bardzo możliwe. Moja wrażliwość telepatyczna tak daleko nie sięga, aby dopadać z za węgła obnażoną publicznie panią, w celu rypnięcia jej smartfona, którym sobie strzela foty.
Marek, nie wiem. Bardzo możliwe. Moja wrażliwość telepatyczna tak daleko nie sięga, aby dopadać z za węgła obnażoną publicznie panią, w celu rypnięcia jej smartfona, którym sobie strzela foty.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAnia-Frania ostatnio ma jakieś paskudne krosty na avatarze... może dostała alergii, na przykład... sama na siebie :D
Ania-Frania ostatnio ma jakieś paskudne krosty na avatarze... może dostała alergii, na przykład... sama na siebie :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOczywiście, że tête-à-tête, publicznie na pustej ulicy przy Rynku w centrum miasta. Bo jesteś bogata i kupiłaś cały Kraków.
Oczywiście, że tête-à-tête, publicznie na pustej ulicy przy Rynku w centrum miasta. Bo jesteś bogata i kupiłaś cały Kraków.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMniszkówna sobie strzela gołe foty na rynku w Krakowie?? to mogłoby oznaczać, że wychodzi na jakieś niekontrolowane przepustki i personel nie wie, co ona wyrabia... xD
Mniszkówna sobie strzela gołe foty na rynku w Krakowie?? to mogłoby oznaczać, że wychodzi na jakieś niekontrolowane przepustki i personel nie wie, co ona wyrabia... xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa wiem.
Ja wiem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamale Ty chyba nie jesteś jej personelem... może należałoby poinformować oddziałową, albo ordynatora? a może ona zwiała?? xD
ale Ty chyba nie jesteś jej personelem... może należałoby poinformować oddziałową, albo ordynatora? a może ona zwiała?? xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJestem, bo wiesz, to jest tak, jak z Eureką, nagle coś z lekka zaczyna lśnić, w następnej chwili dopada olśnienie i tak oto naga prawda zatruwa ci cały świat; patrzysz i oczom nie wierzysz; chce ci się płakać, no i ronisz te łzy, że z personelu wylecisz, żeś ją puścił.
Jestem, bo wiesz, to jest tak, jak z Eureką, nagle coś z lekka zaczyna lśnić, w następnej chwili dopada olśnienie i tak oto naga prawda zatruwa ci cały świat; patrzysz i oczom nie wierzysz; chce ci się płakać, no i ronisz te łzy, że z personelu wylecisz, żeś ją puścił.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamhmm, a mnie się zdawało, że ona się sama puściła, czy coś... xD no cóż, to może jeszcze uda Ci się ją złapać - szczerze mówiąc, gdybym to ja był personelem, to mnie by nie zależało: mniej pryszczy, bełkotu i ogólnie, spokojniej na oddziale... ordynator może się nie doliczy w czasie obchodu... :D
hmm, a mnie się zdawało, że ona się sama puściła, czy coś... xD no cóż, to może jeszcze uda Ci się ją złapać - szczerze mówiąc, gdybym to ja był personelem, to mnie by nie zależało: mniej pryszczy, bełkotu i ogólnie, spokojniej na oddziale... ordynator może się nie doliczy w czasie obchodu... :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Necator jesteś w błędzie - Ania vel Florence kasuje swoje posty, jak klasyczna manipulantka, więc potem nie widać pierwotnego przebiegu dyskusji... reklamacje proszę zatem kierować nie pod mój adres... 😊
p.s. niby na zaczepne, oszajbiałe teksty można by nie odpowiadać, ale przecież ignorowanie byłoby niegrzeczne... ;))
p.s.2 ja już idę spać, ale widzę, że szajba zmieniająca nicki i avatary, kasująca potem swoje posty dalej grasuje - widać popsuły jej się hamulce i stacza się siłą ciężkości... :D
@Necator jesteś w błędzie - Ania vel Florence kasuje swoje posty, jak klasyczna manipulantka, więc potem nie widać pierwotnego przebiegu dyskusji... reklamacje proszę zatem kierować nie pod mój adres... 😊
p.s. niby na zaczepne, oszajbiałe teksty można by nie odpowiadać, ale przecież ignorowanie byłoby niegrzeczne... ;))
p.s.2 ja już idę spać, ale widzę, że szajba...
@Necator, z całym szacunkiem, możemy, aczkolwiek problem transseksualistów jest w moim odczuciu nieprzyjemny i niech sobie ich dotyczy nie mnie na przykład. Nie wiem czy pani Rowling by się ze mną zgodziła lecz wymiecenie tematu z naszych magicznych relacji uważam za słuszne i absolutnie uzasadnione (zdrowym stanem ducha). Pani Rowling ma oczywiście pełne prawo zmyślać sobie kogo chce i jak chce dla pieniędzy, nawet jeśli to będzie paskudny transior czy też czarny eunuch, to bez jaj, dla mnie git i ameryka. Dworujemy tu sobie, aby odreagować w stosownym miejscu ich niestosowne zachowanie, polegające na bezczelnym włażeniu z buciorami gdzie się da.
@Necator, z całym szacunkiem, możemy, aczkolwiek problem transseksualistów jest w moim odczuciu nieprzyjemny i niech sobie ich dotyczy nie mnie na przykład. Nie wiem czy pani Rowling by się ze mną zgodziła lecz wymiecenie tematu z naszych magicznych relacji uważam za słuszne i absolutnie uzasadnione (zdrowym stanem ducha). Pani Rowling ma oczywiście pełne prawo zmyślać...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Sorry, że wkroczę w tym miejscu "między wódkę a zakąskę" jak to mówią 😊 ale uważam że to "bezczelnie włażenie z buciorami gdzie się da", to jest najczęściej działalność różnych aktywistów elgiebetów, którzy właściwie uprawiają ideologię i to wcale nie służącą dobrze ludziom odmiennych orientacji a wręcz przeciwnie, bo społeczeństwo ma już dosyć ich nachalności i wywierania presji.
Jednak są na tym świecie osoby homoseksualne czy transseksualne, które autentycznie czują się takie właśnie (a nie inne), niczego nie udają, ani nie chodzi im o korzyści, czy przywileje - po prostu żyją po ludzku, tak jak inni, nie są aspołeczni, tworzą trwałe więzi i nie obnoszą się z niczym ostentacyjnie, nie narzucają nic innym, ani nie manifestują w głupi, wyzywający sposób. I takie osoby chciałyby być przyjęte przez społeczeństwo na względnie równych prawach a nie traktowane jak byle kto...
I ja uważam, że nawet jeśli homoseksualność człowieka, albo jego transseksualizm jest chorobą, zaburzeniem (choć jak wiadomo, medycyna obecnie określa homoseksualizm jako orientację i odmienność psychoseksualną a NIE jako dewiację, czyli nie zboczenie), to o ile nie niszczy on innych ludzi i żyje po ludzku a nie po świńsku, to nie przekracza przecież żadnych norm prawnych ani moralnych (a najwyżej jakieś religijne). Dlatego ja nie tylko toleruję takich ludzi, ale nawet akceptuję, tak samo jak na przykład osoby odmienne (chore psychicznie? ekscentryczne?), które nie są agresywne, czy roszczeniowe, tylko zachowują się po ludzku mimo swoich zaburzeń.
Uważam, że powinniśmy społecznie przyjmować takich ludzi między nas i okazywać im empatię, bo ich życie jest często cięższe od naszego, już od młodych lat, a swoją ludzką (jeśli jest taka) postawą zasługują sobie na szacunek jak każdy inny człowiek... NAWET jeśli ich odmienność, to choroba (być może??) - może nawet tym bardziej, bo jak wiadomo orientacji homoseksualnej, albo ukierunkowania transseksualnego prawie nigdy nie daje się wyleczyć (w sensie zrobienia z takiej osoby hetero). Podobnie jak pedofilia też jest praktycznie prawie zawsze nieuleczalna, ale to już inna historia, bo ci ludzie niszczą dzieci i niejednokrotnie przekreślają im możliwość udanego życia. To jest tragedia, dlatego ich też musimy otoczyć opieką społeczną, ale zupełnie innego rodzaju. Musimy przed nimi chronić dzieci. Ale nawet oni zasługują na szacunek, jeżeli pracują nad sobą i powstrzymują się od realizowania swoich destruktywnych popędów.
Myślę, że opisałem tutaj na czym polega prawdziwa tolerancja dla ludzi innych od nas i nie destruktywnych, a nie pseudozachwyt i obrona ideoligicznych cwaniaków i często agresorów, którzy RZEKOMO w imieniu osób homo, czy trans, próbują narzucać swoją wyłączną ,nachalną i roszczeniową ideologię.
Ufff, ale się rozpisałem! Czyli problem widocznie jest mi bliski i dla mnie ważny. Ale ja jestem człowiekiem na tyle silnym psychicznie, że gdybym był gejem, czy transsexem i nawet sam uważał to za chorobę, czy zaburzenie, to żyjąc jak człowiek a nie jak świnia i układając moje życie w sposób etyczny i przyzwoity, umiałbym przyjąć siebie z moją przypadłością i czuć się dobrze. Cóż, gdybym był nawet chory, to przecież sama choroba nie zasługuje na potępienie czy odrzucenie, tym bardziej, że jest niemal nieuleczalna (o ile traktujemy to jako chorobę) i niezależna od człowieka. W młodych latach, kiedy człowiek się dopiero kształtuje, to może się z tym szarpać wewnętrznie, więc też warto okazać mu serce a nie dezaprobatę i dystans... ale człowiek dojrzały ma już dużo większe szanse na ułożenie sobie życia po swojemu a drugi, otwarty, ludzki, dobry człowiek nie ma podstaw do piętnowania czy odrzucania takiej osoby za sam fakt jej nietypowości...
Tak ja to czuję... I namawiam do przemyślenia mojego podejścia, bo Polacy są generalnie ludźmi o otwartych sercach, ceniącymi sprawiedliwość i są znani historycznie z tolerancji (nawet czarownic podobno prawie nie gnębiliśmy, podczas, kiedy w Europie płonęły stosy a dym buchał w niebo szeroko...
p.s.
Oczywiście, jeżeli kogoś te sprawy brzydzą (to do pewnego stopnia naturalne, moim zdaniem), czy szokują, to niech sobie da spokój - niech się trzyma z daleka, ale przynajmniej nie szkodzi, nie kpi i nie piętnuje, bo to już jest po swińsku, w stosunku do kogoś, kto żyje przyzwoicie, ale w sposób odmienny, bo może nawet i jest chory...? (i co z tego - są różne choroby na tym świecie... ) A wcale nie można też wykluczyć, że jest to jednak odmienna orientacja, która jest osobliwa, ale dotyczy całkiem zdrowych osób...
~~~ DZIĘKI tym, którzy zadali sobie trud cierpliwego przeczytania do końca.. 😊
Sorry, że wkroczę w tym miejscu "między wódkę a zakąskę" jak to mówią 😊 ale uważam że to "bezczelnie włażenie z buciorami gdzie się da", to jest najczęściej działalność różnych aktywistów elgiebetów, którzy właściwie uprawiają ideologię i to wcale nie służącą dobrze ludziom odmiennych orientacji a wręcz przeciwnie, bo społeczeństwo ma już dosyć ich nachalności i wywierania...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKłamlińska-zmiennonickowa pociesza się jak może wyświechtanymi tekstami... ale potem przecież jak zwykle wykasuje swoje posty, ucieknie, zmieni nicka i avatara... a ludzie coraz częściej już to spostrzegsją, więc w końcu Kłamlińska wypadnie z obiegu wiarygodnych osób
Kłamlińska-zmiennonickowa pociesza się jak może wyświechtanymi tekstami... ale potem przecież jak zwykle wykasuje swoje posty, ucieknie, zmieni nicka i avatara... a ludzie coraz częściej już to spostrzegsją, więc w końcu Kłamlińska wypadnie z obiegu wiarygodnych osób
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKłamlińska manipulantka próbuje przypisując komuś obłąkanie, by usprawiedliwić swoje własne oszustwa i niueczciwość...
Kłamlińska manipulantka próbuje przypisując komuś obłąkanie, by usprawiedliwić swoje własne oszustwa i niueczciwość...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Uczciwie opisuję, co Kłamlińska tutaj wyczynia - wszystkie jej nieuczciwości a ona na to nazywa mnie nieuczciwym, nie podając jednak ani jednego konkretnego argumentu - to jest "uczciwość" tej osoby.
Szkoda czasu na kogoś takiego.
Uczciwie opisuję, co Kłamlińska tutaj wyczynia - wszystkie jej nieuczciwości a ona na to nazywa mnie nieuczciwym, nie podając jednak ani jednego konkretnego argumentu - to jest "uczciwość" tej osoby.
Szkoda czasu na kogoś takiego.
Świetnie. Chyba wreszcie dobry moment, żeby zakończyć z tą osobą i nie zarywać sobie nocy z powodu tego typu dyskusji.
Świetnie. Chyba wreszcie dobry moment, żeby zakończyć z tą osobą i nie zarywać sobie nocy z powodu tego typu dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
jest takie popularne powiedzenie: nie strasz, nie trasz, bo... ;) które tutaj dobrze pasuje...
p.s. znowu perfidnie zmieniony post... i taka osoba chce, żeby traktować ją z szacunkiem i poważnie... no nie da się, niestety.
jest takie popularne powiedzenie: nie strasz, nie trasz, bo... ;) które tutaj dobrze pasuje...
p.s. znowu perfidnie zmieniony post... i taka osoba chce, żeby traktować ją z szacunkiem i poważnie... no nie da się, niestety.
@Necator, metoda osiągnięcia celu polega na tym, żeby spalić za sobą wszystkie mosty. Dowolnie który przejdziesz, od razu za sobą palisz.
@Necator, metoda osiągnięcia celu polega na tym, żeby spalić za sobą wszystkie mosty. Dowolnie który przejdziesz, od razu za sobą palisz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMosty należy palić umiejętnie, aby nikt tego nie zauważył i nie nabrał podejrzeń, że cel wogóle istnieje. Dopóki nie przekroczysz mostu bez niechcianego towarzystwa, to go oczywiście nie palisz.
Mosty należy palić umiejętnie, aby nikt tego nie zauważył i nie nabrał podejrzeń, że cel wogóle istnieje. Dopóki nie przekroczysz mostu bez niechcianego towarzystwa, to go oczywiście nie palisz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSkala tego zjawiska jest powszechna.
Skala tego zjawiska jest powszechna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJednakowoż płci nie można zmieniać.
Jednakowoż płci nie można zmieniać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOświecenie zdechło na naszych oczach. Przynajmniej na tzw. zachodzie. Wiedza naukowa, eksperymenty, badania anatomii człowieka, przyczyn zjawisk atmosferycznych. Wuj to wszystko strzelił, bo pojawiło się pokolenie odmóżdżeńców którzy uważają, że jedynym kryterium prawdy jest "bo ja tak chcę". Bo ja chcę być dziś kobietą a za godzinę mężczyzną, bo ja chcę być ona, on albo ono w zależności od dnia tygodnia albo godziny (parzystej bądź nieparzystej). Tacy "mędrcy" byli zawsze na świecie. Tylko teraz zyskali poklask różnej maści "autorytetów". Jutuberów, tiktokerów czy innych kardaszianów. Jakie "autorytety" takie czasy. Wszyscy na szczęście umrzemy. Takoż i umarł kiedyś Stanisław Lem. Dobrze, że nie doczekał. I dodać trzeba, że on tego umysłowego bajzlu nie przewidział z jednego powodu. Lem obracał się w kręgu teorii NAUKOWYCH a nie w kręgu jakiegoś szamaństwa, które kiedyś wegetowało wśród pensjonariuszy zakładów psychiatrycznych a dziś wyszło na salony.
Oświecenie zdechło na naszych oczach. Przynajmniej na tzw. zachodzie. Wiedza naukowa, eksperymenty, badania anatomii człowieka, przyczyn zjawisk atmosferycznych. Wuj to wszystko strzelił, bo pojawiło się pokolenie odmóżdżeńców którzy uważają, że jedynym kryterium prawdy jest "bo ja tak chcę". Bo ja chcę być dziś kobietą a za godzinę mężczyzną, bo ja chcę być ona, on albo...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Trudno powiedzieć. Co nauka mówi o rasie, chorobie, inteligencji i płci[bookLink]5039520|Trudno powiedzieć. Co nauka mówi o rasie, chorobie, inteligencji i płci[/bookLink]
Tu masz temat krótko opisany, w miarę rzetelnie i przystępnie. Ładne, acz wyrwane z kontekstu zdanie:
Nie dajmy się jednak zwieść pokusie, aby czytać transpłciowość przez pryzmat jej najbardziej ekscentrycznych przejawów i jej sąsiedztwa na mapie ludzkich form samorealizacji.
Trudno powiedzieć. Co nauka mówi o rasie, chorobie, inteligencji i płci[bookLink]5039520|Trudno powiedzieć. Co nauka mówi o rasie, chorobie, inteligencji i płci[/bookLink]
Tu masz temat krótko opisany, w miarę rzetelnie i przystępnie. Ładne, acz wyrwane z kontekstu zdanie:
Nie dajmy się jednak zwieść pokusie, aby czytać transpłciowość przez pryzmat jej najbardziej...
Cancel is cancer.
Jest taka książka, o której wielu mówi, ale naprawdę niewielu ją czytało - "Paragraf 22". A w niej White Halfoat (facet mieszanego pochodzenia, ale strojący się na NAJBARDZIEJ INDIAŃSKIEGO INDIANINA) mówi "Powiadam ci, Yossarian, przesądy rasowe to rzecz straszna. Naprawdę. To potworne, kiedy przyzwoitego, lojalnego Indianina traktuje się jak jakiegoś czarnucha, żydlaka, makaroniarza czy portorykańca.". Tak to często jest, ludzie wyczuleni na uprzedzenia wobec siebie, miewają silne uprzedzenia wobec innych. Dlatego należy ostrożnie podchodzić do wszelkich oskarżeń o rasizm, antysemityzm, transfobię itp.
Cancel is cancer.
Jest taka książka, o której wielu mówi, ale naprawdę niewielu ją czytało - "Paragraf 22". A w niej White Halfoat (facet mieszanego pochodzenia, ale strojący się na NAJBARDZIEJ INDIAŃSKIEGO INDIANINA) mówi "Powiadam ci, Yossarian, przesądy rasowe to rzecz straszna. Naprawdę. To potworne, kiedy przyzwoitego, lojalnego Indianina traktuje się jak jakiegoś...
No i bardzo dobrze.
Od pewnego czasu niewielka, ale głośna i agresywna grupa usiłuje wymusić na całej społeczności, że ta ma obowiązek tolerować wszystko.
Nie może być na to zgody. Tolerancja sama w sobie nie jest żadną zaletą. Uczciwy człowiek nie może tolerować chamstwa, agresji, pedofilii, albo przyzwolenia na operacje zmiany płci u 14-letnich dzieci przeprowadzanych np. w Boston Children's Hospital (żaden fake, program, z którego są „dumni” jest opublikowany na stronie szpitala). W USA osoba niepełnoletnia jest zbyt niedojrzała, żeby kupić sobie piwo. Ale za to może podjąć decyzję o operacji, które zmieni jej całe życie. Jeśli to nie jest schizofrenia, to nie wiem, co nią jest.
A na zakończenie chciałbym przypomnieć, że demokracja to rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości. Prawa każdego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa innej osoby, która ma inne zdanie. Wymuszanie przez małe grupy przyzwolenia na działania, które dla większości nie są akceptowalne, nie jest demokracją, tylko tyranią mniejszości.
No i bardzo dobrze.
Od pewnego czasu niewielka, ale głośna i agresywna grupa usiłuje wymusić na całej społeczności, że ta ma obowiązek tolerować wszystko.
Nie może być na to zgody. Tolerancja sama w sobie nie jest żadną zaletą. Uczciwy człowiek nie może tolerować chamstwa, agresji, pedofilii, albo przyzwolenia na operacje zmiany płci u 14-letnich dzieci przeprowadzanych np....
Najlepsze to są reakcje tego wielobarwnego środowiska, jak się otwarcie mówi, że się lubi Rowling i się ją szanuje. Obraza majestatu, jakby im ktoś w twarz napluł :D Co za czuby...
Najlepsze to są reakcje tego wielobarwnego środowiska, jak się otwarcie mówi, że się lubi Rowling i się ją szanuje. Obraza majestatu, jakby im ktoś w twarz napluł :D Co za czuby...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo jest właśnie różnica między inteligencją Artysty w osobie Heleny Bonhan Carter, a "gwiazd" pokroju Daniela Radcliffe'a, Ruperta Grinta i pewnie wielu innych. Właśnie przeczytałem "Matkę noc" Vonneguta i to jest poziom oburzenia tych stetryczałych Nazistów snujących w piwnicy plany oczyszczenia ludzi z podludzi. Histeria, bo inaczej tego nazwać nie można, na punkcie mniejszości seksualnych i feminizmu osiągnęła apogeum. I miast zastanawiać się nad poważnym problemem nietolerancji (a przecież wiedziemy prym w homofobii na skalę światową) to takie postulaty wzbudzają jedynie uśmiech politowania. Czekam z trwogą pewną na czasy kiedy w kwestionariuszach osobowych jako płeć będzie się wpisywało "osobnik z organem płciowym na zewnątrz i wewnątrz"...
To jest właśnie różnica między inteligencją Artysty w osobie Heleny Bonhan Carter, a "gwiazd" pokroju Daniela Radcliffe'a, Ruperta Grinta i pewnie wielu innych. Właśnie przeczytałem "Matkę noc" Vonneguta i to jest poziom oburzenia tych stetryczałych Nazistów snujących w piwnicy plany oczyszczenia ludzi z podludzi. Histeria, bo inaczej tego nazwać nie można, na punkcie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo też jest ciekawy zbieg okoliczności: doświadczeni aktorzy grający czarne charaktery (Carter, Fiennes) wykazują się rozumem i moralnością, a żółtodzioby grający bohaterów wykazali się głupotą i niewdzięcznością (a gdyby nie HP Rowling nie zaistnieli by tak łatwo).
To też jest ciekawy zbieg okoliczności: doświadczeni aktorzy grający czarne charaktery (Carter, Fiennes) wykazują się rozumem i moralnością, a żółtodzioby grający bohaterów wykazali się głupotą i niewdzięcznością (a gdyby nie HP Rowling nie zaistnieli by tak łatwo).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeż zwróciłem na to uwagę. Takie swoiste przeniesienie charakterów postaci na aktorów. Harry, Hermiona i Ron byli tymi dobrymi, więc grający ich aktorzy też muszą w "dyskusji" (a raczej nagonce) wziąć stronę "tych dobrych". A Voldemort i Bellatrix byli źli, więc aktorzy mogą sobie pozwolić na poparcie stanowiska tych "złych" (czyli Rowling i każdego, kto jej nie krytykuje).
Też zwróciłem na to uwagę. Takie swoiste przeniesienie charakterów postaci na aktorów. Harry, Hermiona i Ron byli tymi dobrymi, więc grający ich aktorzy też muszą w "dyskusji" (a raczej nagonce) wziąć stronę "tych dobrych". A Voldemort i Bellatrix byli źli, więc aktorzy mogą sobie pozwolić na poparcie stanowiska tych "złych" (czyli Rowling i każdego, kto jej nie krytykuje).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Krzysiek Czyżowski Histeria, bo inaczej tego nazwać nie można, na punkcie mniejszości seksualnych i feminizmu osiągnęła apogeum.
Trochę bym przyhamował z tym "apogeum". Co jakiś czas, zupełnie bez mojego większego udziału, zdarza mi się przeczytać opis kuriozum, które przekroczyło granice mojej wyobraźni.
I tak ostatnio jakaś tiktokerka wycięła sobie jajniki, bo wie, że nie chce mieć dzieci. Dobrze. Szanuję, bo jeśli człowiek wie, że na pewno nie chce być rodzicem (chociaż mając 22 lata człowiek, myśli ZUPEŁNIE inaczej, niż mając drugie tyle, bo wie mniej o sobie i życiu) to lepiej, żeby nim nie był. To lepsze niż zostać morderczynią, bo się dało w szyję i nie pamięta "o co chodziło tamtego wieczoru". A tak to ma spokojną głowę i lepi sobie życie na swoją modłę. I dobra.
Jednak zdziwiło mnie, że postanowiła zrobić sobie z tych wyciętych jajników naszyjniki. Po co? "Wydało jej się to zabawne". I tu jakoś podskórnie zaczynam przeczuwać, że albo to przypadek kliniczny, albo tworzy się jakaś nowa kultura i to jest jej przedstawicielka. Taka kultura postapokaliptyczna, tylko bez apokalipsy. Ten naszyjnik znaczy, że nie pragmatyzm stał za tym krokiem, tylko coś jeszcze. Współczesna szajba?
I przy każdym takim dziwnym przypadku padają zdania pokroju "świadomość własnego ciała i kontrola nad nim".
Albo taki mem, raczej grafika, mignęła mi na Twitterze: na zdjęciu Maja Ostaszewska tuląca jakieś zwierzę futerkowe obdarte ze skóry i podpis (nie pamiętam dokładnie, więc nie cytat) "trzeba kochać, nie wolno zabijać", a obok zdjęcie dziecka usuniętego, już bardzo dużego i podpis "trzeba zabijać, nie wolno kochać". A jeden z komentujących podpisał to zdjęcie "o, murzynek z czekolady". Takie coś, obejmujące klamrą całą wrażliwość przebijającej się do świadomości ludzi nowej rzeczywistości.
Jestem ciekawy, jak w przyszłości będą sobie radzili mężczyźni. Jaka będzie ich rola. Bo to, że fajnie byłoby, gdyby czasem zajęli się dzieckiem, umyli naczynia, posprzątali w domu, coś ugotowali to taka codzienność. Tego chciały kobiety takie normalne, trochę rozczarowane, że partner dupska nie rusza ciut bardziej, a mógłby przecież pomóc.
I czy będą jeszcze kobiety, żeby warto było być mężczyzną?
I w ogóle co będzie?
Do apogeum jeszcze nie dotarliśmy. Apogeum może wyglądać tak, że ludobójstwo, które ma miejsce na Ukrainie i ma (i miało) miejsce w wielu regionach świata, będzie kiedyś hasłem na kartonach jakichś wyjców, jako prawo do decydowania o sobie oraz czyj dorobek ma być wymazany, a czyj ma zostać.
@Krzysiek Czyżowski Histeria, bo inaczej tego nazwać nie można, na punkcie mniejszości seksualnych i feminizmu osiągnęła apogeum.
Trochę bym przyhamował z tym "apogeum". Co jakiś czas, zupełnie bez mojego większego udziału, zdarza mi się przeczytać opis kuriozum, które przekroczyło granice mojej wyobraźni.
I tak ostatnio jakaś tiktokerka wycięła sobie jajniki, bo wie, że...
Dziękuję za zwrócenie uwagi na dobór słów, ale braki w wykształceniu są dość duże, a i zasób, słownictwa właśnie, niewielki. Cała ta sytuacja przypomina mi dowcip o subkulturze Emo: "Świat jest okropny, idę się zabić. Do jutra..." Skądinąd odnoszę wrażenie, że dajemy się wciągać w dyskusję na istotne tematy o tożsamości człowieka i jego praw, przez pryzmat wypowiedzi absurdalnych niewiele znaczących osób. Sam tak uczyniłem pisząc komentarz.
Dziękuję za zwrócenie uwagi na dobór słów, ale braki w wykształceniu są dość duże, a i zasób, słownictwa właśnie, niewielki. Cała ta sytuacja przypomina mi dowcip o subkulturze Emo: "Świat jest okropny, idę się zabić. Do jutra..." Skądinąd odnoszę wrażenie, że dajemy się wciągać w dyskusję na istotne tematy o tożsamości człowieka i jego praw, przez pryzmat wypowiedzi...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMa rację ... czasem mam wrażenie, że to już podchodzi pod obłęd - strach powiedzieć, że kobiety miesiączkują czy cokolwiek podobnego ...
Ma rację ... czasem mam wrażenie, że to już podchodzi pod obłęd - strach powiedzieć, że kobiety miesiączkują czy cokolwiek podobnego ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZgadzam się z panią Rowling jak i Carter. Piętnować kogoś za to,że nazywa kobietę kobietą a mężczyznę mężczyzną?? Piętnować kogoś,kto nie uznaje lewackiego szaleństwa i śmieje się z rzekomych 547 płci??
Zgadzam się z panią Rowling jak i Carter. Piętnować kogoś za to,że nazywa kobietę kobietą a mężczyznę mężczyzną?? Piętnować kogoś,kto nie uznaje lewackiego szaleństwa i śmieje się z rzekomych 547 płci??
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo właśnie, ja też poparłabym J.K.Rowling, bo na mnie jej wyrażenie poglądu nie zrobiło jakiegoś olbrzymiego wrażenia, ot, skomentowała obecny trend, który po prostu dotknął wrażliwego społecznie tematu płci. Co więcej, według mnie traktowanie słowa "kobiety" jako określenia "niemieszczącego się w jakiś ramach", bądź też "niepasującego" jest po prostu słabym ciosem poniżej pasa Dla mnie za określeniem "kobieta" stoi wiele różnych emocji, takich jak siła, niezależność, dobro, równość, wrażliwość. Może dlatego, że sama jestem kobietą i czuję się kobieca w pełnym znaczeniu tego słowa. No cóż, może trzeba stać się dojrzałą kobietą, żeby zrozumieć siłę słowa "kobieta". Natomiast określenie "osoby, które miesiączkują" jest jakieś takie medyczne, a wręcz higieniczne, może i precyzyjne, ale mało emocjonalne a przez to mało życiowe, bo życie to przecież także emocje, które nas wypełniają.
No właśnie, ja też poparłabym J.K.Rowling, bo na mnie jej wyrażenie poglądu nie zrobiło jakiegoś olbrzymiego wrażenia, ot, skomentowała obecny trend, który po prostu dotknął wrażliwego społecznie tematu płci. Co więcej, według mnie traktowanie słowa "kobiety" jako określenia "niemieszczącego się w jakiś ramach", bądź też "niepasującego" jest po prostu słabym ciosem poniżej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMam podobne odczucia. A określenie "osoba, która miesiączkuje" jest może i medycznie precyzyjne, ale wyklucza przecież kobiety po menopauzie.
Mam podobne odczucia. A określenie "osoba, która miesiączkuje" jest może i medycznie precyzyjne, ale wyklucza przecież kobiety po menopauzie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Necator, tak, wyklucza transkobiety lecz nie wyklucza Amelii 2.0, gdyż jej period jest nieregularny tak bardzo, że nigdy nie ma miejsca. Powodem jest pewnie wada urządzenia, która być może jest nawet celowa.
@Necator, tak, wyklucza transkobiety lecz nie wyklucza Amelii 2.0, gdyż jej period jest nieregularny tak bardzo, że nigdy nie ma miejsca. Powodem jest pewnie wada urządzenia, która być może jest nawet celowa.
Dobrze powiedziała, ale ostatnio co drugi artykuł dotyczy Rowling. Nie lepiej jest zebrać wszystkie wypowiedzi z ostatnich dni do kupy i umieścić w jednym artykule?
Dobrze powiedziała, ale ostatnio co drugi artykuł dotyczy Rowling. Nie lepiej jest zebrać wszystkie wypowiedzi z ostatnich dni do kupy i umieścić w jednym artykule?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie. Mniej wyświetleń strony. 💰💰💰 musi się zgadzać. Może w końcu uzbierają na porządny zespół deweloperów web/mobile i QA 😈
Nie. Mniej wyświetleń strony. 💰💰💰 musi się zgadzać. Może w końcu uzbierają na porządny zespół deweloperów web/mobile i QA 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLiczyłam na to, że może zostanie przetłumaczony cały wywiad, a przynajmniej szerzej opisany. Ciekawi mnie, czy aktorka szerzej wypowiedziała się także na temat sytuacji Johnny'ego Deppa. Artykuł dzięki temu mógł być ciekawszy, a w tej formie dostajemy kolejny komentarz na temat tego, co ktoś powiedział o J.K.Rowling.
Liczyłam na to, że może zostanie przetłumaczony cały wywiad, a przynajmniej szerzej opisany. Ciekawi mnie, czy aktorka szerzej wypowiedziała się także na temat sytuacji Johnny'ego Deppa. Artykuł dzięki temu mógł być ciekawszy, a w tej formie dostajemy kolejny komentarz na temat tego, co ktoś powiedział o J.K.Rowling.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWidzę, że każda wypowiedź o Rowling teraz będzie miała osobny artykuł.
Widzę, że każda wypowiedź o Rowling teraz będzie miała osobny artykuł.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI słusznie, gdyż pani Rowling została niewinną ofiarą ideologicznego sporu, który wielu napędza koniunkurę. Może to dla niej niewielka pociecha, że mimo to jej wizerunek w moich oczach nie ucierpiał.
I słusznie, gdyż pani Rowling została niewinną ofiarą ideologicznego sporu, który wielu napędza koniunkurę. Może to dla niej niewielka pociecha, że mimo to jej wizerunek w moich oczach nie ucierpiał.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair Nie lepiej by było zebrać wypowiedzi na ten temat z ostatnich dni i po prostu umieścić w jednym artykule, niż codziennie tworzyć nowe?
@Lucy Fair Nie lepiej by było zebrać wypowiedzi na ten temat z ostatnich dni i po prostu umieścić w jednym artykule, niż codziennie tworzyć nowe?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
może Twoje? xD
p.s. myślę, że to dla niej marna pociecha, że jej wizerunek w Twoich oczach nie ucierpiał... ;)
może Twoje? xD
p.s. myślę, że to dla niej marna pociecha, że jej wizerunek w Twoich oczach nie ucierpiał... ;)
Aha, rozumiem. Wnioskuję, że była to zachęta do pracy nad sobą ze zdwojoną siłą.
hmm ...o tej pociesze prawdopodobnie konfabulowałam.
Aha, rozumiem. Wnioskuję, że była to zachęta do pracy nad sobą ze zdwojoną siłą.
hmm ...o tej pociesze prawdopodobnie konfabulowałam.
"aha", przez samo " h" - brawo, to całkiem trudny wyraz! ;))
"aha", przez samo " h" - brawo, to całkiem trudny wyraz! ;))
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@MarekFeliks w kwestii "aha" - profesor Mirosław Bańko pisze podobnie jak Lucy Fair :)
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/ach-i-aha;3244.html
@MarekFeliks w kwestii "aha" - profesor Mirosław Bańko pisze podobnie jak Lucy Fair :)
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/ach-i-aha;3244.html
@Róża_Bzowa czyli profesor również poprawnie pisze - zatem brawo zarówno dla Lucy jak i profesora... :D
napisałem, że wyraz jest trudny właśnie dlatego, że może pomylić się z "ach" :)
Eh, nie jest tak łatwo z polską ortografią... chi, chi! ;) <--- mogłoby też być "ech" oraz "hi, hi" (ja bym tak właśnie odruchowo napisał), ale obecnie obie formy są poprawne, podobnie jak "cha, cha" lub "ha, ha", jednak "aha" wyłącznie przez samo "h".
@Róża_Bzowa czyli profesor również poprawnie pisze - zatem brawo zarówno dla Lucy jak i profesora... :D
napisałem, że wyraz jest trudny właśnie dlatego, że może pomylić się z "ach" :)
Eh, nie jest tak łatwo z polską ortografią... chi, chi! ;) <--- mogłoby też być "ech" oraz "hi, hi" (ja bym tak właśnie odruchowo napisał), ale obecnie obie formy są poprawne, podobnie jak...
@MarekFeliks, konfabulacja, zmyślenie polega na tym, że ja jako osoba Rowling nieznana mogłabym wogóle ją czymkolwiek pocieszyć. To niedorzeczne, prawda?
@MarekFeliks, konfabulacja, zmyślenie polega na tym, że ja jako osoba Rowling nieznana mogłabym wogóle ją czymkolwiek pocieszyć. To niedorzeczne, prawda?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
po mojemu (bez nadmiaru zbędnego intelektualizowania):
moja wypowiedź sugerowała, że Twoja osoba, jako i ewentualne pocieszenia, znaczą dla tej pani tyle, co zeszłoroczny śnieg... (nieco złośliwa sugestia) - zresztą podobnie jak dla mnie, od kiedy zaczęłaś stawiać mi wyssane z palca zarzuty i rzucać do mnie prostackimi odzywkami.... (a to już całkiem serio i niezłośliwie)... to wszystko.
po mojemu (bez nadmiaru zbędnego intelektualizowania):
moja wypowiedź sugerowała, że Twoja osoba, jako i ewentualne pocieszenia, znaczą dla tej pani tyle, co zeszłoroczny śnieg... (nieco złośliwa sugestia) - zresztą podobnie jak dla mnie, od kiedy zaczęłaś stawiać mi wyssane z palca zarzuty i rzucać do mnie prostackimi odzywkami.... (a to już całkiem serio i...
Zapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA jakie jest Twoje zdanie @Konrad Wrzesiński ?
A jakie jest Twoje zdanie @Konrad Wrzesiński ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTwórca artykułu dla strony go sponsorującej nie powinien wygłaszać w nim swego prywatnego zdania w sprawie, gdyż jest to nieprofesjonalne.
Twórca artykułu dla strony go sponsorującej nie powinien wygłaszać w nim swego prywatnego zdania w sprawie, gdyż jest to nieprofesjonalne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
