-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać371 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać30 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać141
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
odpowiedzi [57]
Dwa razy bardziej zasłużył na Nobla niż Pani Tokarczuk.
Dwa razy bardziej zasłużył na Nobla niż Pani Tokarczuk.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamwielka pustka została
wielka pustka została
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZostała twórczość. A wieku dożył pięknego, więc nie ma co dramatyzować.
Została twórczość. A wieku dożył pięknego, więc nie ma co dramatyzować.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNiech twórczość śp. Pana Wiesława Myśliwskiego będzie zapisana w pamięci czytelników, którzy mieli okazję ją przeczytać.
Niech twórczość śp. Pana Wiesława Myśliwskiego będzie zapisana w pamięci czytelników, którzy mieli okazję ją przeczytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Największy z największych.
Wiele wspaniałych dyskusji z Kafką i Dostojewskim, panie Wiesławie.
Największy z największych.
Wiele wspaniałych dyskusji z Kafką i Dostojewskim, panie Wiesławie.
Pozostanie na zawsze z nami w swoich dziełach i to jest przewaga twórców nad szarym człowiekiem ....oczywiście wielka strata i żal za człowiekiem jako takim.
Pozostanie na zawsze z nami w swoich dziełach i to jest przewaga twórców nad szarym człowiekiem ....oczywiście wielka strata i żal za człowiekiem jako takim.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSzkoda, wielka szkoda... :-(
Szkoda, wielka szkoda... :-(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeden z Największych. Niepowetowana strata. Jestem pewien, że dzieło, które po sobie pozostawił, przejdzie do klasyki literatury wzbogacając życie ludzi wielu pokoleń.
Jeden z Największych. Niepowetowana strata. Jestem pewien, że dzieło, które po sobie pozostawił, przejdzie do klasyki literatury wzbogacając życie ludzi wielu pokoleń.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻegnaj Mistrzu. Dałes nam tak wiele, że śmierć nas nie rozłączy, bo Twoje słowa już na zawsze będą z nami. (*)
Żegnaj Mistrzu. Dałes nam tak wiele, że śmierć nas nie rozłączy, bo Twoje słowa już na zawsze będą z nami. (*)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCytowany wyżej Przemysław Czapliński, sporo miejsca w swojej książce "Rozbieżne emancypacje. Przewodnik po prozie 1976-2020" poświęcił Wiesławowi Myśliwskiemu. Wielokrotnie nagradzany i wyróżniany.
Cytowany wyżej Przemysław Czapliński, sporo miejsca w swojej książce "Rozbieżne emancypacje. Przewodnik po prozie 1976-2020" poświęcił Wiesławowi Myśliwskiemu. Wielokrotnie nagradzany i wyróżniany.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dajmy szanse Oldze. Jeszcze nie ma 94 lat choć już napisała więcej powieści niż Wieslaw Myśliwski.
To w kontekście słów o zmarłym, że był najlepszy.
Dajmy szanse Oldze. Jeszcze nie ma 94 lat choć już napisała więcej powieści niż Wieslaw Myśliwski.
To w kontekście słów o zmarłym, że był najlepszy.
Naprawdę ktokolwiek poważny zakwestionowałby wyższość Myśliwskiego nad Olgą Tokarczuk? To nie jest ten poziom. Naprawdę. Z całym szacunkiem dla Tokarczuk... Myśliwski to naprawdę wysoko zawieszona poprzeczka. Nobel nie wynosi swoich laureatów automatycznie na poziom Myśliwskiego, powagi. Rozumiem, że nagrody zastępują ludziom kryteria, ale wróćmy na ziemię. W sztuce ilość nie przechodzi w jakość. I zdaje się, że to właśnie słowa Myśliwskiego. No ale trzeba by dać szansę jeszcze Mrozowi, idąc powagą tego wpisu.
Naprawdę ktokolwiek poważny zakwestionowałby wyższość Myśliwskiego nad Olgą Tokarczuk? To nie jest ten poziom. Naprawdę. Z całym szacunkiem dla Tokarczuk... Myśliwski to naprawdę wysoko zawieszona poprzeczka. Nobel nie wynosi swoich laureatów automatycznie na poziom Myśliwskiego, powagi. Rozumiem, że nagrody zastępują ludziom kryteria, ale wróćmy na ziemię. W sztuce ilość...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@joryerq
Moj wpis był sarkastyczny. Mam takie samo zdanie jak ty. Wiem, sarkazmu i ironii nie widać w słowie pisanym krótkiego komentarza.
@joryerq
Moj wpis był sarkastyczny. Mam takie samo zdanie jak ty. Wiem, sarkazmu i ironii nie widać w słowie pisanym krótkiego komentarza.
"Miłość trzeba wytęsknić, wycierpieć, wypłakać. A i tak nie wiadomo, czy się zjawi". Tylko mistrz pióra mógł napisać takie piękne słowa! 😳😳😳
"Miłość trzeba wytęsknić, wycierpieć, wypłakać. A i tak nie wiadomo, czy się zjawi". Tylko mistrz pióra mógł napisać takie piękne słowa! 😳😳😳
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Krzysztof Gromadzki
Rzeczywiście, piękne zdanie.
@Krzysztof Gromadzki
Rzeczywiście, piękne zdanie.
Doskonale rozumiem co takiego jest cytowane piękne lecz osobiście nie wytęskniam, nie wycierpiam i nie wypłakuję, chyba że w ramach jakiejś roli.
Doskonale rozumiem co takiego jest cytowane piękne lecz osobiście nie wytęskniam, nie wycierpiam i nie wypłakuję, chyba że w ramach jakiejś roli.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
R.I.P.
Żadne słowa nie oddadzą wielkości jego prozy. Tworzył arcydzieła, które żyły w czytelnikach na długo po zakończeniu lektury.
R.I.P.
Żadne słowa nie oddadzą wielkości jego prozy. Tworzył arcydzieła, które żyły w czytelnikach na długo po zakończeniu lektury.
Odszedł, a zostanie...
Ktoś tu pięknie napisał, że odszedł największy polski pisarz, a także, że nie ma następcy i to prawda...
Odszedł, a zostanie...
Ktoś tu pięknie napisał, że odszedł największy polski pisarz, a także, że nie ma następcy i to prawda...
Całaś we łzach toś zapomniała o Oldze.
Wybaczam.
Całaś we łzach toś zapomniała o Oldze.
Wybaczam.
Ja bardzo lubię to jak pisze Tokarczuk, ale to inny rodzaj literatury:) Lubię teorię, że światy rzeczywisty i dziejący się w nas, wyobrażony, trochę zmyślony są jedną spójną całością, ale nadal, to inny rodzaj twórczości. Miałam poczucie, że z podobną do Myśliwskiego intymnością i prostotą pisał Paweł Huelle... Niestety odszedł trzy lata temu.
Ja bardzo lubię to jak pisze Tokarczuk, ale to inny rodzaj literatury:) Lubię teorię, że światy rzeczywisty i dziejący się w nas, wyobrażony, trochę zmyślony są jedną spójną całością, ale nadal, to inny rodzaj twórczości. Miałam poczucie, że z podobną do Myśliwskiego intymnością i prostotą pisał Paweł Huelle... Niestety odszedł trzy lata temu. ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@NiegdyśNatalia
Próbowałaś Murakamiego? On zdecydowanie łączy realny świat z tym, co po drugiej stronie.
@NiegdyśNatalia
Próbowałaś Murakamiego? On zdecydowanie łączy realny świat z tym, co po drugiej stronie.
Tak, to jeden z moich ukochanych pisarzy🤍 Bardzo, bardzo lubię Murakamiego🤍
Tak, to jeden z moich ukochanych pisarzy🤍 Bardzo, bardzo lubię Murakamiego🤍
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMurakami nie kuma bazy - to jak kosmita wobec naszych dębowych ziomów.
Murakami nie kuma bazy - to jak kosmita wobec naszych dębowych ziomów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKosmici sa okey👽
Kosmici sa okey👽
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
„Dlaczego bać się śmierci? Przecież to najpiękniejsza podróż, jaką może podarować nam życie”.
Charles Frohman 1856 – 1915
Trzymaj się, Wiesiu, bo gdzieś tam, na horyzoncie, gdzie niebo rozświetlają miliardy gwiazd, jest twój nowy dom.
„Dlaczego bać się śmierci? Przecież to najpiękniejsza podróż, jaką może podarować nam życie”.
Charles Frohman 1856 – 1915
Trzymaj się, Wiesiu, bo gdzieś tam, na horyzoncie, gdzie niebo rozświetlają miliardy gwiazd, jest twój nowy dom.
Liczyłam ze jeszcze zdąży coś napisać. Wielka strata, bardzo się wyróżniał na tle dzisiejszych rozreklamowanych książkowych hitów. Jego książki uwielbiam, napisano jeszcze do nich zajrzę. Wielka strata dla literackiego świata.
Liczyłam ze jeszcze zdąży coś napisać. Wielka strata, bardzo się wyróżniał na tle dzisiejszych rozreklamowanych książkowych hitów. Jego książki uwielbiam, napisano jeszcze do nich zajrzę. Wielka strata dla literackiego świata.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"A może ojciec uciekał przed moim niespełnieniem się...
Od dawna (...) domyślałem się, że przed czymś ucieka...
Poszedłem, chociaż niechętnie, jakby bez nadziei, że go gdziekolwiek znajdę.
Od początku jednak coś mi podpowiadało, żeby do sadu pójść, że tam go najpewniej znajdę, ale zarazem czułem jakiś lęk przed odnalezieniem go, jakby to jego zniknięcie było tylko jego wyłączną tajemnicą..
I kiedy stanąłem na brzegu sadu, zawahałem się, czy nie wrócić i nie zostawić go w spokoju, gdziekolwiek jest...
Chodziłem od drzewa do drzewa, ostrożnie, aby nie zmącić tej ciszy, która wydawała mi się ciszą obecności jego, ta cisza jedynie świadczyła, że gdzieś tu ojciec jest. Śladem tej ciszy chodziłem pełen narastającej trwogi..
Nie wierzyłem już nawet drzewom...
Wracałem po wielokroć do tych samych drzew, bo nie było ich tak wiele, aby starczyło na mój niepokój...
Może zresztą domyślał się, że go szukam, i dlatego tak się krył zawile. Może chciał się oderwać od swoich daremnych pragnień, których w końcu sługą poddanym się stał, i ode mnie, od jedności naszej, w której przecież niczego nie zaznał.
Zawiódł mnie srodze ten sad jesienny.
Wracałem...
I wtedy właśnie ujrzałem ojca, jak szedł w stronę sadu, zwyczajnie, naprzeciw mnie szedł....a gdy mnie ujrzał, nawet się nie zdziwił, jakby wiedział, że mnie spotka wracającego do domu.
- Chodź jeść synu- powiedział przystając.-Wszystko stygnie.
- Szukałem cię - powiedziałem z wyrzutem.
Spojrzał na mnie, jakbym nie do wiary wydał mu się przez chwilę.
- Naprawdę cię szukałem.
- Chciałeś czego?
- Nie nic - odrzekłem nieśmiało, spłoszony nagle tym jego pytaniem, które nie pozostawiło miejsca nawet na nieufność. -Tylko czy jesteś. "
Panie Wiesławie dziękuję za wiele wzruszeń Pańskimi słowami.
"A może ojciec uciekał przed moim niespełnieniem się...
Od dawna (...) domyślałem się, że przed czymś ucieka...
Poszedłem, chociaż niechętnie, jakby bez nadziei, że go gdziekolwiek znajdę.
Od początku jednak coś mi podpowiadało, żeby do sadu pójść, że tam go najpewniej znajdę, ale zarazem czułem jakiś lęk przed odnalezieniem go, jakby to jego zniknięcie było tylko jego...
Trafne. Teraz już wiemy skąd się biorą bogi wiejskie (,miejskie i inne), aczkolwiek dalej nie wiemy skąd się biorą boginie.
Trafne. Teraz już wiemy skąd się biorą bogi wiejskie (,miejskie i inne), aczkolwiek dalej nie wiemy skąd się biorą boginie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMistrz. Cieszę się, że mam przed Sobą jeszcze kilka powieści Wiesława Myśliwskiego.
Mistrz. Cieszę się, że mam przed Sobą jeszcze kilka powieści Wiesława Myśliwskiego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻegnaj Mistrzu, Twoje przypowieści pozostaną że mną na zawsze. Pamiętam jak dodawały mi otuchy w ciężkich chwilach. Nie zapomnę o tym nigdy.
Żegnaj Mistrzu, Twoje przypowieści pozostaną że mną na zawsze. Pamiętam jak dodawały mi otuchy w ciężkich chwilach. Nie zapomnę o tym nigdy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOdszedł najwybitniejszy żyjący polski pisarz i nie ma po nim następcy. Jego odejście zamyka porządek literatury, która jeszcze opierała się na słowie, a nie na hałasie czy tanim skandalu. Pisał prozę antypublicystyczną, skupioną na człowieku, pamięci i doświadczeniu. Literaturę egzystencjalną, a nie ideologiczną, dlatego nie dzielił, nie polaryzował i nie dopisywał się do współczesnych plemiennych sporów. Jego pisanie było aktem wierności wobec tego, co w człowieku najtrudniejsze do uchwycenia, a nie wobec bieżących bezecenstw. Był ostatnim przedstawicielem literatury, która nie podlizywała się ani rynkowi, ani publicystyce, ani żadnej stronie sporu. Tego typu głosów już prawie nie ma, które nie chcą być ani tubą propagandową, ani szybkim towarem. Będzie go brakowało. I szkoda, że spod jego pióra nie przeczytamy już nic nowego.
Odszedł najwybitniejszy żyjący polski pisarz i nie ma po nim następcy. Jego odejście zamyka porządek literatury, która jeszcze opierała się na słowie, a nie na hałasie czy tanim skandalu. Pisał prozę antypublicystyczną, skupioną na człowieku, pamięci i doświadczeniu. Literaturę egzystencjalną, a nie ideologiczną, dlatego nie dzielił, nie polaryzował i nie dopisywał się do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMistrz. Największy z największych. Nikt tak wspaniale nie pisał. Ponad trzy lata temu przeczytałem pierwszą powieść Pana Wiesława. Był to oczywiście "Traktat o łuskaniu fasoli". Właśnie w najbliższym czasie miałem zabrać się za czytanie "Pałacu", później zostanie mi jeszcze "Ostatnie rozdanie", "Ucho igielne" oraz trzy dramaty. Obejrzałem chyba wszystkie filmy dostępne na YT ze spotkań z Myśliwskim. Lubiłem od czasu do czasu wracać do nich, gdyż miały nie powtarzalny klimat, tak samo jak jego proza.
Mistrz. Największy z największych. Nikt tak wspaniale nie pisał. Ponad trzy lata temu przeczytałem pierwszą powieść Pana Wiesława. Był to oczywiście "Traktat o łuskaniu fasoli". Właśnie w najbliższym czasie miałem zabrać się za czytanie "Pałacu", później zostanie mi jeszcze "Ostatnie rozdanie", "Ucho igielne" oraz trzy dramaty. Obejrzałem chyba wszystkie filmy dostępne na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejSzkoda, że nie dostał Nobla, ale wtedy już byśmy mieli chłopską przewagę w literaturze polskiej. Czytajcie jego Windokrąg (książkę XXX-lecia III RP wg Kultury Liberalnej), czytać możecie Traktat o łuskaniu fasoli (3 miejsce w plebiscycie Lubimy czytać na 25-lecie XXI wieku w lit.pol. i I miesjce w plebiscycie prestiżowo-kultralnej Dwójki). Dla mnie autor ważny (jak widzę po postach nie tylko dla mnie). Długo przed "Chłopkami", ludowymi historiami i "Prześnionymi rewolucjami" pozwolił nam "wrócić" na wieś, by poukładać się z swoją przeszłością. Nie doczytałem jego "Pałacu", więc chyba jest czas.
Szkoda, że nie dostał Nobla, ale wtedy już byśmy mieli chłopską przewagę w literaturze polskiej. Czytajcie jego Windokrąg (książkę XXX-lecia III RP wg Kultury Liberalnej), czytać możecie Traktat o łuskaniu fasoli (3 miejsce w plebiscycie Lubimy czytać na 25-lecie XXI wieku w lit.pol. i I miesjce w plebiscycie prestiżowo-kultralnej Dwójki). Dla mnie autor ważny (jak widzę po...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOdszedł Mistrz... Tylko książki spod jego pióra były w stanie przenieść mnie w inny świat, ten spokojny i kojący. Nikt inny nie potrafił w tak piękny sposób używać języka polskiego. Traktat o łuskaniu fasoli na zawsze zostanie moją najukochańszą książką.
Odszedł Mistrz... Tylko książki spod jego pióra były w stanie przenieść mnie w inny świat, ten spokojny i kojący. Nikt inny nie potrafił w tak piękny sposób używać języka polskiego. Traktat o łuskaniu fasoli na zawsze zostanie moją najukochańszą książką.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZnam tylko "Widnokrąg", ale na półce mam jeszcze "Kamień na kamieniu". Trzeba się zabrać.
Znam tylko "Widnokrąg", ale na półce mam jeszcze "Kamień na kamieniu". Trzeba się zabrać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Był pisarzem osobnym? Chyba nie bardzo rozumiem co autor tekstu miał na myśli.
Ale niewątpliwie jest to bardzo smutna wiadomość.
Był pisarzem osobnym? Chyba nie bardzo rozumiem co autor tekstu miał na myśli.
Ale niewątpliwie jest to bardzo smutna wiadomość.
"Każdemu kiedyś ktoś bliski umiera,
między być albo nie być
zmuszony wybrać to drugie.
Ciężko nam uznać, że to fakt banalny,
włączony w bieg wydarzeń,
zgodny z procedurą;
prędzej czy później na porządku dziennym,
wieczornym, nocnym czy bladym porannym;
i oczywisty jak hasło w indeksie,
jak paragraf w kodeksie,
jak pierwsza lepsza
data w kalendarzu.
Ale takie jest prawo i lewo natury.
Taki, na chybił trafił, jej omen i amen.
Taka jej ewidencja i omnipotencja.
I tylko czasem
drobna uprzejmość z jej strony –
naszych bliskich umarłych
wrzuca nam do snu." 😔
"Każdemu kiedyś ktoś bliski umiera,
między być albo nie być
zmuszony wybrać to drugie.
Ciężko nam uznać, że to fakt banalny,
włączony w bieg wydarzeń,
zgodny z procedurą;
prędzej czy później na porządku dziennym,
wieczornym, nocnym czy bladym porannym;
i oczywisty jak hasło w indeksie,
jak paragraf w kodeksie,
jak pierwsza lepsza
data w kalendarzu.
Ale takie...
To bardzo smutny dzień dla polskiej kultury. Odszedł Pisarz, który byl autorytetem, być może ostatnim. Jego twórczość łączy ludzi, Polaków, bo jest rozumnym, nienachalnym patriotyzmem, miłością do krainy, szacunkiem dla przeszłości i tradycji, a więc tożsamości. Zostawił Pan Myśliwski w swoich powieściach drogowskazy, kamienie milowe przy drodze, od nas zależy czy w czasach, kiedy pojęcia dobra i zła stały się jedynie figurami stylistycznymi, definiowanymi jedynie w celu zdobywania popularności, skorzystamy z tych cennych wskazówek. W świecie zagmatwanych, nieczytelnych wartości pozostawił nam prostotę myśli, uczuć, pamięci, bo byl Wielkim Humanistą. Dla jednych będzie filozofem, dla innych przedstawicielem nurtu chłopskiego , znajdą się tacy, którzy oddadzą sie nurtowi niebanalnej narracji. Bo prawda jest taka, że ta twórczość ma w sobie wszystko, jest uniwersalna, a to świadczy o tym, że bez zawahania mozna ją nazwać arcydziełem.
To bardzo smutny dzień dla polskiej kultury. Odszedł Pisarz, który byl autorytetem, być może ostatnim. Jego twórczość łączy ludzi, Polaków, bo jest rozumnym, nienachalnym patriotyzmem, miłością do krainy, szacunkiem dla przeszłości i tradycji, a więc tożsamości. Zostawił Pan Myśliwski w swoich powieściach drogowskazy, kamienie milowe przy drodze, od nas zależy czy w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
W głowie mam jego słowa często słyszane od kogoś, a mówione do mnie:
Cenię ludzi, o których z góry wiem, że nie dadzą się łatwo odgadnąć, jeśli w ogóle. | Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu 😁
W głowie mam jego słowa często słyszane od kogoś, a mówione do mnie:
Cenię ludzi, o których z góry wiem, że nie dadzą się łatwo odgadnąć, jeśli w ogóle. | Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu 😁
Nie zdążyłam przeczytać, przepraszam. Nadrobię...smutno...dziękuję.
Nie zdążyłam przeczytać, przepraszam. Nadrobię...smutno...dziękuję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
94 lata... piękny wiek. Requiescat in pace.
Widziałem zdjęcie jego domu rodzinnego w Dwikozach (wykonane w 2011). Ludzie znikają, korzenie zostają w ziemi i przykrywa je kolejna warstwa życia. W mieście tego się nie zauważa, ale na wsiach... wieś umiera.
94 lata... piękny wiek. Requiescat in pace.
Widziałem zdjęcie jego domu rodzinnego w Dwikozach (wykonane w 2011). Ludzie znikają, korzenie zostają w ziemi i przykrywa je kolejna warstwa życia. W mieście tego się nie zauważa, ale na wsiach... wieś umiera.
Może "Drzewo" było profetyczne. Pozostanie tylko korowód martwych postaci.
Może "Drzewo" było profetyczne. Pozostanie tylko korowód martwych postaci.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamChciałem "polubić" wypowiedź, ale w kontekście śmierci i umierania - trudno unieść kciuk w górę :(
Chciałem "polubić" wypowiedź, ale w kontekście śmierci i umierania - trudno unieść kciuk w górę :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOd razu sobie pomyślałam o @NiegdyśNatalia, jak to mocno kojarzymy literaturę z człowiekiem!
Od razu sobie pomyślałam o @NiegdyśNatalia, jak to mocno kojarzymy literaturę z człowiekiem!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo ciepło mi się zrobiło gdy przeczytałam, to co napisałaś❤️
Bardzo ciepło mi się zrobiło gdy przeczytałam, to co napisałaś❤️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam