-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Cytaty z tagiem "stolica" [17]
Przeprowadziliśmy się do stolicy, gdzie wszystko jest większe. Większe domy, sklepy i smród na ulicy.
Wielkie miasto. Wielkie billboardy. Wielkie możliwości. Wielkie chęci. Wielkie marzenia. Wielkie wymagania. I rzeczywistość tak rażąco nieprzystająca do iluzji rzeczywistości sprzedawanej we wszechobecnych mediach.
Tym w Warszawie zdaje się często, że Polska kończy się na tabliczce z nazwą stolicy.
Ot, taki Lwów, to był szczęściarz! Austria zrobiła go, licho wie za jakie zasługi, stolicą; był siedzibą Sejmu, Wydziału krajowego, Namiestnictwa, co za tym idzie skupiał tysiące interesów. Położony w ogromnej połaci kraju, która stanowiła jego dopływ naturalny, w żyznej ziemi podolskiej, miał w dodatku w pobliżu na okrasę — naftę!
Stolica [Australii] ma dość surrealistyczny układ z mnóstwem rond, po których krążą skołowani przybysze w poszukiwaniu stacji benzynowej, restauracji albo innego dowodu działalności człowieka.
Chociaż warszawski upadł gród,
stołeczny gród krainy, —
powoła Polskę wielki los
na wiekopomne czyny...
[O Polsce].
Wszedłem na wzgórze... I zamkowe mury
we mgle tonące zobaczyłem z góry
i gród prastary, stolicę Polaków,
przepyszny Kraków.
[Mój przyjazd do Krakowa].
No, to jak nikt pana nie zna, to wal pan boso. Co drugi nie tak dawno jeszcze chodził u siebie boso. Wszystko to się tu po wojnie zwaliło. Ale spytać którego. Każdy w butach od urodzenia. Co się z tej stolicy zrobiło. I to wszystko na urzędach, a urzędów coraz więcej. Przez innych, po innych. Ścigają jedni drugich i pną się. Spadają, a pną się. To nie ma się co dziwić, że tylu nienormalnych chodzi po ulicach. Może tak jest w każdej stolicy. Nie wiem, nie byłem.
Gdy ktoś zbombarduje twoje miasto stołeczne, oddaj mu również do zbombardowania swój najlepszy sport.
Znaczenie Konstantynopola dla transformacji zachodniej Europy nie sprowadzało się jednak tylko do roli zewnętrznej tarczy. Imperialne ramy narzuciły kulturową hegemonię, która ułatwiła fuzję barbarzyńskich sił i przeszczepiła na Zachód pewien wariant jego własnej polityki akulturacyjnej za pośrednictwem gockiego króla Teodoryka i egzarchów. Poprzez swą stolicę w Rawennie cesarstwo podtrzymało na Zachodzie ideał sprawnych rządów usankcjonowanych przez prawo. Płynące z niego korzyści budziły szacunek i cień podziwu dla wschodnich cesarzy nawet wśród najbardziej zaciętych wrogów (…). Wpływ Bizancjum rozprzestrzeniany był zwłaszcza poprzez Rawennę. Miasto działało jako ważny katalizator rozwoju społeczeństwa, które miało ostatecznie je prześcignąć. W ten sposób schrystianizowany Nowy Rzym pozostawał nieustającą inspiracją dla sił, które przejęły Zachód.