cytaty z książek autora "Monika Sławecka"
Nie godzę się na rolę matki Polki, która musi być niezłomna i nadrabiać za źle funkcjonujący system społeczny.
Alkoholizm jest najbardziej demokratyczną chorobą - nie patrzy na wykształcenie, stan posiadania, pozycję społeczną - uzależnia każdego!
Dwie temperamentne kobiety pod jednym dachem to przepis na atak bombowy lub wręcz odwrotnie - na zimną wojnę.
Obecnie mam wrażenie, że ludzie wypierają ze świadomości fakt, że alkoholizm jest chorobą śmiertelną.
Jestem zdania, że drugi człowiek jest nam bardzo potrzebny do życia, do rozwoju, samotność nie jest dla nas naturalnym stanem rzeczy.
My w tym naszym rodzicielstwie strasznie kalecy jesteśmy.
Po wypiciu nawet małej ilości etanolu mózg człowieka jest jeszcze przez jakiś czas w destrukcji - cały ten proces trwa od sześciu do dwunastu tygodni.
Alkoholizm kobiet jest o wiele bardziej ukrywany, znacznie bardziej emocjonalny, a przez to wszystko trudniejszy do zdiagnozowania przez specjalistów niż w przypadku mężczyzn.
A TYLE RAZY MU MÓWIŁAM, ostrzegałam go na tyle, na ile było to dla mnie bezpieczne: wypierdalaj z tego świata, on nie jest dla takich wychuchanych chłopców jak ty. Tutaj panuje prawo dżungli.
Często ludzie, nawet nasi najbliżsi, mają swoje mroczne tajemnice.
Cała się trzęsłam, ale musiałam zmyć z siebie ślady ostatnich godzin, podczas których byłam przy nim, wiedząc, że tej nocy stanie się trupem.
Kto nie pije, ten nie żyje. Kto nie pije, ten donosi. Teraz niech każda osoba, która czyta te słowa, przypomni sobie, za co najczęściej pijemy w trakcie toastu. Absurd naszych czasów. Zdrowia.
Kto nie pije, ten nie żyje.
Kto nie pije, ten donosi.
Wiesz, kochanie, jak ty widzisz alkohol, to tobie momentalnie oczy się błyszczą.
My kobiety, musimy przyznać, że jeśli same sobie nie pomożemy, nikt tego za nas nie zrobi.
Sięgamy po alkohol z emocjonalnych pobudek - czujemy się samotne, niespełnione lub wręcz odwrotnie, przerasta nas funkcja matki, żony, robiącej karierę kobiety.
Jak pieniądze się kończą, a chęć do picia nadal jest, to pije się cokolwiek. To wszystko było tragedią, którą pamiętam jak przez mgłę.
Łatwiej było się poddać, niż stale walczyć ze sobą, mierzyć się ze światem i szukać jakichkolwiek chęci do życia. Chciałam zasnąć snem, który przyniósłby mi ulgę.
Ludzie widzieli we mnie tylko szmatę, alkoholiczkę i ćpunkę. Wstyd towarzyszył mi non stop dopóty, dopóki się nie napiłam.
To był ciężki etap w moim życiu, wstyd związany z utratą pracy, fakt, że ktoś przyłapał mnie na procederze, który miał mi pomagać, a tak naprawdę degradował mnie jako człowieka.
Tylko dzisiaj w Polsce umiera 110 osób z powodu kontaktu z alkoholem. 110 osób!
Nie warto pić, picie skraca życie, robi z nas potwora. Kobiety dają się wykorzystywać i upokarzać. Trudno jest później żyć z takimi wspomnieniami.
źle się dzieje z człowiekiem, który trzyma w sobie nieprawdę lub tym bardziej mroczne sekrety. Poza tym we współczesnym świecie bardzo ważne jest, by znaleźć w sobie siłę, żeby przyznać się do słabości. By poprosić o pomoc. Dzisiaj wszyscy chcemy uchodzić za pięknych, zdrowych, silnych, robiących zawrotną karierę, która umożliwia podróżowanie po całym świecie. Myślę, że w całym tym transie życia zapominamy o najważniejszym o drugim człowieku i jego emocjach.
Pomoc innym przynosi mi dużą satysfakcję i sprawia, że wewnętrznie czuję się lepszym człowiekiem.
Niektórzy potrzebują albo wręcz wymagają pierdolnięcia w samo dno, ale tak, żeby wszystko się w ich życiu załamało. Dopiero po czymś takim mogą się podnieść i zacząć się życiowo ogarniać.
Melina to jest, kurwa, miejsce, w którym jest smród, brud i w którym głównym zajęciem jest rozrabianie spirytusu. Bo jak pieniądze się kończą, a chęć do picia nadal jest, to pije się cokolwiek. To wszystko było tragedią, którą pamiętam jak przez mgłę, bo na trzeźwo nigdy nie przekroczyłabym progu takiego miejsca.
Po latach życia na oceanie w trakcie sztormu w końcu udało nam się dotrzeć do zatoki, która stała się naszym domem. Warto dać sobie szansę, warto być dla siebie i innych dobrym.
Ja mam niestety mało optymistyczną prognozę na przyszłość - myślę, że staniemy się narodem upitym. Zatracimy się. Dzisiaj dziewczyny piją jak faceci, właściwie wszyscy piją - oprócz osób starszych i kilku wyjątków.
W Polsce kto nie pije, jest dziwolągiem. Picie jest dla nas formą spędzania wolnego czasu, a nie jak kiedyś, świętowania jakichś okoliczności. Teraz świętem jest dla nas butelka trunku.
Pamiętajmy, że alkohol nie jest pożywieniem. Pożywieniem jest woda, witaminy. Tam jest tylko pusta kaloria, bez wartości.