Najnowsze artykuły
Artykuły„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1
ArtykułyNie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1
ArtykułySportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Barbara Hołub

Barbara Hołub autor książki Przy wileńskim stole w kategorii biografia, autobiografia, pamiętnik.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,0/10średnia ocena książek autora
21 przeczytało książki autora
29 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Oblicza alkoholu w kulturze elit od średniowiecza do współczesności
Robert Bubczyk, Barbara Hołub
7,0 z 1 ocen
8 czytelników 0 opinii
2015
Kulinarne niedyskrecje czyli kuchnia ludzi znanych i lubianych
Barbara Hołub
8,0 z 1 ocen
4 czytelników 0 opinii
1990
Najnowsze opinie o książkach autora
Przy wileńskim stole Barbara Hołub 
6,7

Podróż na kresy wraz z ludżmi kultury i sztuki. Sentymentalna podróż w przeszłość, we wspomnienia, a przy okazji sporo ciekawych przepisów kulinarnych, nie tylko na bliny, kołduny i chłodnik litewski.
Kilkanaście świetnych wywiadów, w tym jeden fikcyjny z Melchiorem Wańkowiczem, skompilowany na podstawie innych jego wypowiedzi i wywiadów. Poza tym Wilno, Litwa i Kresy wydobywają ze wspomnień o miejscach, ludziach i zdarzeniach, między innymi Danuta Szaflarska, Czesław Niemen, Hanna Skarżanka, Ryszard Kapuściński, Emil Karewicz, a Stefan Bergman zabiera nas tez w podróż po żydowskim Wilnie.
Bohaterowie ksiażki opowiadają o młodości, o rodzinie, wojnie, ludziach i oczywiscie o kuchni i ulubionych smakach.
Przy wileńskim stole Barbara Hołub 
6,7

Bardzo nierówna, co nie jest winą autorki.
Po prostu każdy rozmówca jest inny.
Nieszczęsna większość jest po prostu żenująca, przykro mi to mówić, ale takich bufonów ze świecą można szukać. Brak jakiegokolwiek samokrytycyzmu, a także choćby najdrobniejszej krytyki wobec swoich wspomnień i nostalgii. Mamy tu przede wszystkim artystów, którzy z tej czy innej przyczyny musieli opuścić wileńszczyznę, ale przechowali w sercu jej absurdalnie wyidealizowany obraz, Przeabsurdalnie. I rozumiałabym to, bo mam i jak, (tak samo jak ty, hehe) swoje sentymenty i wspomnienia, ale nie brak mi świadomości że są one wyłącznie moje i nie stanowią żadnej uniwersalnej prawdy.
Poza bufonami mamy też przecudowną Szaflarską, której opowieść jest najciekawsza, intrygujacego - jak zawsze - choć nie kryjącego morderczych ciągot, Wańkowicza (strzelał do dzikich kotów, bo po prostu lubił zabijać, co w tym dziwnego?) i wyjątkowo zajmujące spojrzenie na Żydów ateistów.
Poza tym sery. Tak, to ważne, biały ser z wileńszczyzny zapewne zrobię, bo te ze sklepu mnie rozczarowują. Może mam coś po moich kresowych przodkach.





































