Najnowsze artykuły
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać3
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać3
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać16
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska82
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Hanna Kondratiuk

Pisze książki: reportaż, literatura podróżnicza
Hanna Kondratiuk autorka książki Białoruś. Miłość i marazm w kategorii reportaż.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,2/10średnia ocena książek autora
93 przeczytało książki autora
93 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Prypecią do Nobla. Reportaż z krainy mokradeł i bursztynu
Hanna Kondratiuk
6,6 z 16 ocen
54 czytelników 3 opinie
2021
Najnowsze opinie o książkach autora
Białoruś. Miłość i marazm Hanna Kondratiuk 
5,3

Książka Kondratiuk jest jak kartki z podróży przedstawiająca prozaiczność Białoruskiej prowincji. Szarość to kolor dominujący zarówno w postaci biało-czarnych nieszczególnie wyraźnych fotografii, jak i nakreślonego kolorytu i białoruskiej mentalności. Niestety, brak rozważań na temat społeczności, kultury czyni tekst jedynie płytkim tabloidalnym opisem miejsc, niewyraźnym nakreśleniem spotkanych postaci. Tekst poszarpany.
W ujęciu tematycznym jest to lektura powierzchowna, a językowym, stylistycznym na poziomie brudnopisu. Nie odczułam fascynacji tematem, krajem, który Autorka przemierzała i to podobno w towarzystwie doktor Leny Głogowskiej z Katedry Kultury Białoruskiej Uniwersytetu w Białymstoku. Z pewnością jest duża wiedza i zamiłowanie, bo Kondratiuk parokrotnie odwiedziła Białoruś przed zdecydowaniem się na wydanie książki, ale nie ma tego zaangażowania w treści. Możliwe, że gubi się to wszystko przez sposób tworzonych zapisków.
Poza tym treść rzuca światło na kraj sprzed lat, bo dotyka przedziału 1999-2013.Tym bardziej szkoda, że jest tak uboga w informacje oraz relacje. Ogólnie, tyle ile wiedziałam, tyle wiem na temat Białorusinów.
Białoruś. Miłość i marazm Hanna Kondratiuk 
5,3

Są takie książki, które przypominają zbiory pocztówek. Słowa, niczym migawka fotograficzna, zatrzymują czas i zamykają na papierze momenty, historie, doznania. Taka jest właśnie pozycja autorstwa Hanny Kondratiuk „Białoruś. Miłość i marazm”. To zbiór opowiadań publikowanych przez autorkę, w latach 1999-2002, na łamach Tygodnika Białorusinów w Polsce „Niwa”. Autorka dotarła do wielu zupełnie zapomnianych miejsc, z dala do Mińska, do ludzi nieznanych lub, zgodnie z oficjalną linią reżimu, wymazanych z pamięci. I mimo, że Białoruś to nie tylko Łukaszenka, jego cień kładzie się ciężarem na wszystkim i wszystkich.
CAŁOŚĆ: http://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com/2013/12/biaorus-miosc-i-marazm.html































