Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać297
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Zygmunt Similak

Pisze książki: komiksy
Zygmunt Similak autor książki Smert' Lachom w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,8/10średnia ocena książek autora
109 przeczytało książki autora
61 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Woje Mieszka Zygmunt Similak 
4,2

Jeśli ktoś kojarzy Pana Simlocka to z pewnością z satyry w różnych wydaniach. Komiks jest jednak jak najbardziej na poważnie, przynajmniej ze strony Autora. Czarno - biała publikacja nie dziwi oczywiście w polskich warunkach. Bardziej zdziwiłby kolor.
"Woje Mieszka" to komiks stylizowany na historyczny, choć bardziej skupia się on na samej fabule i głównym bohaterze, którym - o dziwo - nie jest tytularny władca Polski, pojawiający się zaledwie na kilku pierwszych stronach. Historyczna wartość poznawcza również jest znikoma. Autor (jak na mój stan wiedzy) zmyśla nazwy geograficzne z epoki, co jest dla mnie kompletnie niezrozumiałym zabiegiem. Nie trzeba być geniuszem historycznym, wystarczyłoby 10 minutowe rozeznanie, żeby zorientować się w grodach i miejscach jakie funkcjonowały w czasach kształtowania się państwowości polskiej.
To co również rzuca się pierwsze w oczy, to strasznie źle napisane dialogi, posiadające do tego literówki! Chyba nigdzie nie znalazłam do tej pory tak widocznych błędów w komiksie, szczególnie że tekst jest bardzo oszczędny.
Na pierwszoplanowy wątek fabularny wychodzą peryferie młodego Cisuna, który jest bratem jednego z drużynników Mieszka. W cieniu nieszczęśliwych wypadków, szybko ma okazję sam się wykazać jako jeden z wojów.
Drugoplanowym wątkiem fabularnym są napady Normanów na ziemie Polskie. I wyobraźcie sobie, że wikingowie... mają rogi na hełmach xDD.
Zostawiłam chwilę przerwy w tekście, żebyście mieli czas na przemyślenie tego, co napisałam. Biorąc pod uwagę niniejsze, zdziwić niesamowicie może, że słowiańscy wojowie są generalnie zgodnie odwzorowani.
Jasną stroną komiksu jest ciekawy wątek pogański. Słowian po raz wtóry napadają już schrystianizowani Germanie, a więc mamy tu zupełnie inną perspektywę niż w podobnych publikacjach. Zazwyczaj jaśnie oświecony Mieszko ukazywany jest jako pozytywny bohater niosący kaganek zbawienia. Tutaj sacrum katolickie jest jednoznacznie negatywne. Mało tego. To sacrum pogańskie wymierza sprawiedliwość. Dawno nie czytałam niczego tak gotyckiego jak ten komiks.
Saladyn i Ryszard Lwie Serce Robert Zaręba 
5,7

KRUCJATY RAZ JESZCZE
Duet Zaręba i Similak powraca z nowym komiksem. Jednocześnie jest to dzieło będące kontynuacją ich całkiem udanej opowieści „Krucjaty: Bóg tak chce!”. Wielkich różnić w stosunku do pierwszej części nie ma, chyba, że pod względem edytorskim, bo tym razem dostajemy album w pełnym kolorze i w twardej oprawie. Komu podobał się więc tamten komiks, tym razem też będzie zadowolony, może nawet bardziej niż wcześniej.
Jest rok 1099. Krucjaty skończyły się zdobyciem przez Krzyżowców Jerozolimy i Ziemia Święta rozdarta została między nowoutworzone państwa chrześcijańskie. Wieści o tym docierają jednak do innych muzułmańskich krajów, a wyznawcy islamu wzywają do świętej wojny. Gdy mudżahedini ruszają do walki by wyprzeć krzyżowców, by wesprzeć chrześcijan wysłane zostają kolejne krucjaty. Szykuje się kolejna rzeź…
Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2019/04/saladyn-i-ryszard-lwie-serce-robert.html






























