Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Jan Reychman

Jan Reychman autor książki Historia Turcji w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,8/10średnia ocena książek autora
47 przeczytało książki autora
131 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Podróżnicy polscy na Bliskim Wschodzie w XIX w.
Jan Reychman
6,8 z 4 ocen
24 czytelników 1 opinia
1972
Znajomość i nauczanie języków orientalnych w Polsce XVIII wieku
Jan Reychman
6,0 z 2 ocen
6 czytelników 1 opinia
1950
Najnowsze opinie o książkach autora
Historia Turcji Jan Reychman 
7,1

Historia Turcji napisana przystępnym językiem. Autor w bardzo dobry sposób wyjaśnia różne zagadnienia, w tym narastające problemy Turcji, po epoce Sulejmana Wspaniałego. Niestety książka ma w sobie nieco naleciałości, z okresu kiedy Polska była mniejszym bratem dla Związku Radzieckiego. Jak to w tej serii „Historii państw” bywa, autor największe podrozdziały poświęca buntom chłopskim czy też ogólnie „walce klasowej”. Czasami, przy opisie takiej walki klasowej, czytelnik może dojść do wniosków typu „dobry sułtan, ale zły dwór”.
Wymienię też jeden z błędów autora, prawdopodobnie wynikający z okresu, w którym powstała książka (Wielki Brat ZSRR patrzy). Autor bardzo szczegółowo i ciekawie, jak na rozmiary dzieła, opisuje okres napoleoński historii Turcji. I nagle, w kontekście porozumień w Tylży i Erfurtu Napoleona z Aleksandrem I carem Rosji, pada zdanie: „Zamiarem Napoleona było przeciągnięcie wojny turecko-rosyjskiej aż do przygotowywanej własnej kampanii przeciw Rosji”. Nie, nie i jeszcze raz nie. Napoleon poświęcił sojusz z Turcją, ale przecież nie zrobił tego bo za 4 lata miał plan uderzenia na Rosję. On naprawdę ufał carowi, poświęcił bardzo wiele, na rzecz sojuszu z Rosją. To Aleksander wykiwał cesarza Francji, cały czas marząc o odegraniu się. Uzyskał wiele od Francji, w zamian nie dając prawie nic (nie szczelna blokada kontynentalna). Jeśli ktoś w 1808 marzył o kolejnej wojnie francusko-rosyjskiej to był to car Rosji. Odsyłam w tej kwestii do niezmiernie ciekawej książki „Napoleon, Aleksander i Europa 1806-1812”.
Podróżnicy polscy na Bliskim Wschodzie w XIX w. Jan Reychman 
6,8

Książka Jana Reychmana to subiektywny przegląd najciekawszych polskich relacji z XIX wieku dotyczących Bliskiego Wschodu. Badacz podzielił pracę na pięć rozdziałów: Turcja, Kraje arabskie, Irak i Kurdystan, Kaukaz oraz Persja. Wybór subiektywny, bo autor wybrał opisy, które jego zdaniem były najciekawsze ze względu na doniosłość odkryć, wartość literacką czy dotyczyły pobytu na Wschodzie znanych polskich artystów i zostały przez Reychmana opatrzone komentarzem.
Stąd też znajdziemy tutaj całą galerię postaci: zdrajców, lekarzy, żołnierzy, zbiegów, misjonarzy, orientalistów, poetów, agentów wywiadu. No i przez to jest też masa rozmaitych wątków.
Są tematy alpinistyczne dotyczące pierwszych polskich wejść na szczyty jak Józefa Chodźki na Ararat czy Jana (chociaż Internet podaje imię Józef) Czarnoty i Teodora Kotschy (obaj ze Śląska Cieszyńskiego) na najwyższy szczyt Iranu - Demawend, są fragmenty o początkach kurdologii - o pracach kartograficznych w Kurdystanie Karola Brzozowskiego czy o badaczu języka kurdyjskiego, twórcy słowników Auguście Żabie. Są motywy archeologiczne, ale też czysto byśmy powiedzieli turystyczne. Widzimy tutaj żołnierzy i dyplomatów, którzy wykonują rządowe zadania, ale też dostrzegamy ocierającego się o mistycyzm "emira" Rzewuskiego (spokojnie ktoś mógłby napisać powieść w stylu polskiego Lawrence'a z Arabii) z jego dziwnymi znakami, tajnym pamiętnikiem, arabskimi końmi i wielką polityką w tle. Reychman nie pomija też bohaterów totalnie odklejonych jak Ignacy Pietraszewski i jego teoria o synu Zoroastra tworzącym osadnictwo perskie na Pomorzu czy paru kobiet jak Julia Młokosiewicz czy Maria Ratułdowa.
Ważnym elementem pracy są też polscy artyści wyjeżdżający na Bliski Wschód. Mowa tutaj o Adamie Mickiewiczu, Juliuszu Słowackim, Jacku Malczewskim, Janie Matejko. W szerszym kontekście Reychman omawia także orientalizm w sztuce polskiej, wskazuje na orientalne inspiracje w polskiej literaturze pięknej oraz malarstwie tamtego okresu. Pod tym względem książka Reychmana jest po prostu kapitalnym przewodnikiem dla osób, które chciałaby dalej zgłębiać temat (szkoda, że nie trafiłem na te pozycje kilkanaście lat wcześniej, bo zawiera naprawdę sporo wskazówek i informacji na temat literatury i źródeł).
Warto też zwrócić na ponad sto ilustracji, często są to rysunki opisywanych postaci czy inne obrazy z epoki. Książka zwiera też kilkanaście map.
Co do uwag, czasami autorowi zdarza się ciągnąć jakiś cytat przez kilka stron, co bywa trochę nużące. Wiadomo też, że pewne słowa są trochę archaiczne (taki Stahremberg to nikt inny jak Teofil Szemberg),sporo jest w tekście orientalizmów (tutaj akurat pomaga słowniczek),no ale sięgając po pracę z 1972 roku, pełną cytatów z XIX wieku, trzeba być zwyczajnie na to przygotowanym.
Jan Reychman "odkopał" w swojej książce tyle niesamowitych i zapomnianych postaci (Maria Ratułdowa, której nie smakował kebab to jedna z moich faworytek),że trudno mi przejść obok tej pracy obojętnie. Lektura godna polecenia.





































