Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać19
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Henri Joyeux

Pisze książki: poradniki
Henri Joyeux autor książki Walka ze stresem jako lekarstwo na raka w kategorii poradniki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,6/10średnia ocena książek autora
16 przeczytało książki autora
25 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Stulatek w świetnej formie, czyli życie zaczyna się po 60-tce
Henri Joyeux, Jean Joyeux
3,0 z 2 ocen
9 czytelników 1 opinia
2024
Najnowsze opinie o książkach autora
Jak się leczyć czekoladą Henri Joyeux 
5,8

„Czekolada jest tańsza niż psychoterapia,
i nie musisz umawiać się na wizytę”
Czekolada przebyła niesamowicie długą drogę, aby przybyć do naszych domów. Historia czekolady ma ponad 4000 lat i zaczyna się w Mezoameryce, dziś to terytorium Meksyku. Właśnie tam odkryto pierwsze krzewy kakaowca. Jedna z najstarszych cywilizacji świata Olmekowie jako pierwsi odkryli zastosowanie samych krzewów jak i uzyskanych z nich ziaren. Ich tajniki pozyskiwania czekolady i kakao, oraz ich wykorzystywania są popularne do dziś. Sam lud Ameryki Łacińskiej czekoladę podawał podczas ceremonii lub w charakterze lekarstwa na wiele dolegliwości.
Majowie natomiast uważali czekoladę za napój bogów. Do jej wytwarzania używali ziaren kakaowca, które ucierano wraz z papryczką chilli. Przelewając powstały napój z pojemniczka do pojemniczka, uzyskiwali efekt gęstnienia. Produkt końcowy nazywali czarną wodą. Aztekowie używali czekolady aż do XV wieku jako środek płatniczy. Pili ją również przed wyprawami wojennymi oraz używali jej jako afrodyzjak. Pierwszy kraj w Europie, jaki mógł poznać walory smakowe czekolady to była Hiszpania. Nikt nie wie kiedy dokładnie dotarła ona do tego kraju. Legenda głosi, że Hernan Cortez przywiózł ją w roku 1528. Wierzył on, że odkrył czekoladę podczas swojej wyprawy do Nowego Świata, poszukiwał w nim wprawdzie złota i bogactwa, ale został obdarzony przez władcę azteckiego kubkiem ziaren kakaowca. Hiszpanom naprawdę długo udawało się utrzymać czekoladę w sekrecie, bo aż do roku 1615.
W roku 1615 król Francji Ludwik XIII poślubił Annę Austriaczkę, była ona córką króla Hiszpanii Filipa III. Królowa przywiozła ze sobą próbki czekolady na dwór francuski. Z Francji przysmak trafił do Wielkiej Brytanii, gdzie serwowano ją w klubach dla elity tak zwanych domach czekolady.
W roku 1828 wynaleziono prasę do czekolady, co zastąpiło przetwarzanie i wytwarzanie jej ręcznie. W roku 1989 Magnum wypuszcza na rynek pierwsze lody czekoladowe, które dziś znane są na całym świecie.
Czekolada poza walorami smakowymi posiada szerokie zastosowanie w leczeniu różnych chorób i dolegliwości. Znajdziemy w niej ponad 600 substancji pozytywnie wpływających na organizm np. białko, magnez, żelazo, potas, czy różne witaminy. Czekolada bardzo szybko dodaje energii oraz wpływa pozytywnie na układ nerwowy. Fenylotylamina podnosi poziom serotoniny, gorzką czekoladę zaleca się ciężarnym. Zawarta w czekoladzie teobromina zwalcza kaszel, nie powodując przy tym senności. Jedną z najcenniejszych substancji zawartych w czekoladzie są flawonoidy. To silne przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki, spowalniając procesy starzenia, likwidując stany zapalne i zapobiegając chorobom serca i nowotworom.
Profesor Henri Joyeux wraz z Jeanem Claudem Bertonem napisała wspaniałą pozycję o tym, jak czekolada wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne. W pozycji Jak leczyć się czekoladą znajdziemy nie tylko historię jej odkrycia i powstawania, ale również szerokie zastosowanie w codziennym dbaniu i zdrowie. Autor porusza takie tematy jak biogeografia czekolady w Ameryce Łacińskiej, skład czekolady, efekty zdrowotne jej stosowania, zastosowanie ziaren kakaowca, dzienne spożycie, oraz inne wykorzystanie kakao.
Książka zawiera wspaniałe zdjęcia, tabelki i wykresy. Przygotowana w całości dla naszego zdrowia obala mity i zachęca do spożywania kakaa dla naszego dobrego samopoczucia.
Osobista refleksja
Wokół czekolady narosło wiele mitów i niejasności np. że powoduje zaburzenia u dzieci, silnie uzależnia, jest prostą drogą do otyłości i nadwagi... W swej pozycji autor skupia się jednak na dobroczynnym jej działaniu i zachęca nas do korzystania z naturalnych jej dobrodziejstw. Kto z nas nie lubi czekolady? Kto z nas nie raczy się kubkiem gorącego kakao w ziemny wieczór? Nasze dzieci kochają wszystko, co czekoladowe a my chętnie kupujemy produkty o tym smaku.
Dziś czekolada jest ogólnodostępna i stosunkowo tania. Warto znać jej właściwości, wtedy stanie się dla nas nie tylko źródłem przyjemności w spożyciu, ale również lekiem, który pomoże nam np. podczas jesiennych depresji czy bólów głowy. Z całą pewnością odpowiednio przyrządzona sporawi nam wielką ucztę dla podniebienia jak i dla organizmu.
Książka Pana Joyeuxa napisana w sposób fantastyczny nie tylko przybliża nam znaczenie tego produktu dla naszego zdrowia, ale również zaprasza do dokładnego poznania czekoladowej historii, która podbiła świat i z całą pewnością jest jednym z tych odkryć, które pozostaną z nami na zawsze.
Zachęcam Was Kochani, aby pozycję Jak się leczyć czekoladą nabyć i dokładnie przeczytać. Z całą pewnością nasze dzieci będą zachwycone czekoladową kuracją na kaszel, a my sami z największą ochotą sięgniemy po czekoladowy napój na skołatane nerwy. Zamiast tony chemii z apteki korzystajmy z dobrodziejstw natury, które dostępne są na wyciągnięcie ręki.
Walka ze stresem jako lekarstwo na raka Henri Joyeux 
7,0

„Stres jest jak kajdanki,
tyle że noszone w sercu”
Stres jako pojęcie zawdzięczamy Walterowi Cannonowi, był on amerykańskim fizjologiem, psychologiem oraz neurologiem. Wprowadził on pojęcie homeostazy dotyczy ono stabilności wewnętrznej organizmu, oraz pojęcie stresu jako opisanie walki lub ucieczki, czyli reakcji na wynikającej z zaburzenia bodźców, które wpływają na niszczenie równowagi organizmu. Stres stawia nas w stan przygotowania w monecie gdy organizm odbiera informację o zagrożeniu.
Układ nerwowy jest dla nas systemem alarmowym, który odpowiada za bodźce, których nie kontrolujemy. Długotrwały stres może mieć negatywne znaczenie dla naszego organizmu. Najczęstszymi z ich są:
spadek odporności
problemy z zasypianiem i snem
zaburzenia koncentracji i pamięci.
Fizjolog Hans Selye w ubiegłym stuleciu uważał, że stres może mieć nie tylko znaczenie negatywne, ale również pozytywne. Może w sposób znaczny motywować i poprawiać jakość życia.
Niestety w XXI wieku stres odpowiada za coraz więcej chorób cywilizacyjnych jak zawały serca, udary mózgu czy nowotwory. Lekarze na całym świecie uważają, że walka ze stresem może przyczynić się nie tylko do zwalczania tych chorób, ale również do skutecznego ich zapobiegania. Psychologiczne skutki stresu takie jak: rozdrażnienie, podejrzliwość, wrogość, odczuwanie nieuzasadnionego lęku, apatia, poczucie osamotnienia, czy przygnębienie mogą latami odbijać się na naszym zdrowiu i prowadzić nawet do śmierci.
W swej pozycji Walka ze stresem jako lekarstwo na raka Profesor Henri Joyeux wraz z innymi autorami poruszają ważną kwestię wpływu stresu na choroby nowotworowe. W swej publikacji mówią o stresie związanym z przewidywaniem choroby, jej wykrywaniem, diagnozowaniem i leczeniem. Znajdziemy w niej wskazówki dotyczące radzenia sobie ze stresem, biologiczne i kliniczne konsekwencje stresu, a także duchowe ćwiczenia walki z nim.
Niezwykła publikacja mówiąca o tym, że chorobę nawet nowotworową możemy pokonać w dużej mierze swoim nastawieniem i stanem umysłu.
Osobista refleksja
Zawsze staram się unikać pozycji książkowych związanych z nowotworami. Bardzo mnie one przygnębiają i sprawiają, że wkręcam sobie różne fazy i strach przed tak zwanym rakiem jest jeszcze większy. Gdy wzięłam do ręki książkę Pana Joueuxa przyznam, że wpadłam w lekkie przygnębienie. Oczywiście zawsze wiedziałam o tym, że np. nowotwór jelita ma bardzo duży związek ze stresem, i powinno się go eliminować.
Po przeczytaniu pozycji Walka ze stresem jako lekarstwo na raka uświadomiłam sobie, że prawdą jest, że życie psychiczne, jakie prowadzimy ma wielki wpływ na to jak funkcjonujemy fizycznie.
Niezwykle mądra, zarówno pod względem medycznym jak i psychologiczny pozycja pomaga uświadomić sobie, jak ważne jest dbanie o swoje wnętrze. Relaks, spędzanie czasu z rodziną, nieprzejmowanie się głupotami, odpoczynek, sen... To wszystko może sprawić, że będziemy cieszyć się długim życiem bez nie tylko chorób psychicznych, ale również raka. Książka Pana Joyeuxa jest bardzo gęsto okraszona zagadnieniami medycznymi, co może powodować trudność w jej rozumieniu, jednak zachęcam, aby sięgnąć po tę pozycję. Na rynku wydawniczym jest wiele publikacji, które mówią o wpływie stresu na choroby nowotworowe, ale troszkę pobuszowałam w temacie i uważam, że pozycja Wydawnictwa AA jako publikacja skupiająca się nie tylko na aspektach psychicznych, ale przede wszystkim medycznych co z całą pewnością będzie uzupełnieniem bardzo ważnej wiedzy.
Pozycję polecam bardzo uczciwie. Nie jest ona obszerna, nie rozwleka tematu i skupia się na najważniejszych aspektach wpływania stresu na nasz organizm. Takie rozpisanie tematu w pigułce. Bezsprzecznie będzie to ciekawa lektura dla wszystkich, którzy interesują się tematem oraz dla wszystkich, którzy mają w rodzinie kogoś, kto cierpi na nowotwór, lub sami się z nim zmagają.






























